Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt gru 12, 2017 15:24



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
 Linearność Biblii? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 460
Post Re: Linearność Biblii?
Jeszcze jeden glos na temat linearnosci Biblii:

http://studioopinii.pl/archiwa/183549


Pt lis 24, 2017 19:48
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 07, 2017 15:14
Posty: 126
Post Re: Linearność Biblii?
ErgoProxy napisał(a):
A wchodząc na wyższy poziom... itd., ad infinimum. Otóż mam pytanie do mądrego Paulito: czy ten ciąg jest rozbieżny, czy zbieżny, a jeśli zbiezny, to do jakiej granicy? Mądry Paulito z pewnością dostrzega, że jego rozważania nigdzie nas nie zaprowadzą – chyba że, no właśnie, przejdziemy z nimi do granicy



Oj tam, oj tam, skala już się skończyła ;-)

A więc musiałem wyjść na najwyższy level (za granice), aby zobrazować pewne bezkategorialne "coś",a teraz powracam do podkategorialnego modelu (granicy).Tylko tyle.


Pt lis 24, 2017 20:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 5294
Post Re: Linearność Biblii?
Czyli że postępu w filozofii nie będzie. A miałem nadzieję.

BTW, nie mogłeś wyjść "za granicę", chyba że jesteś Chuckiem Norrisem, któremu jednemu to się udało. Nawet dwa razy. : PPP

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Pt lis 24, 2017 20:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 07, 2017 15:14
Posty: 126
Post Re: Linearność Biblii?
ErgoProxy napisał(a):
Czyli że postępu w filozofii nie będzie. A miałem nadzieję.

BTW, nie mogłeś wyjść "za granicę", chyba że jesteś Chuckiem Norrisem, któremu jednemu to się udało. Nawet dwa razy. : PPP


Będzie postęp :-)

Postaram się opracować jakiś "czakowy" temacik, bo granice są przecież po to żeby je przekraczać nie? ;)


Pt lis 24, 2017 21:26
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7306
Post Re: Linearność Biblii?
Saqura napisał(a):
No a Ty serio myślisz że kolejności (następujących po siebie) zdarzeń tam nie odczuwają?
Wystarczy byś się przez chwilę zastanowił czego próbujesz dowieść...jeśli nie istnieje tam jakiekolwiek pojęcie czasu, to w takim razie dla wszystkich tam będących wszystko już jest dokonane.

Nie ma tam następstwa czasowego.
I tak.
To prawda
Dla wszystkich będących w wieczności wszystko jest już dokonane. Oni już nie czekają nawet na koniec świata.
Saqura napisał(a):
Nie wiem czy podlega czasowi czy nie, nie wiem nawet jak opisać wieczność, lecz całe Pismo (nie tylko cytat Pawła) uczy mnie że nawet tam są odczuwalne następstwa czasu (kolejność wydarzeń)
Hiob wiedział że pójdzie w dół i nastąpi moment w którym Bóg o nim sobie przypomni, następny Dawid w wyrażeniu zejdę do syna i się połączymy, nie stwierdza idę do góry prosto do Boga,

Hiob i Dawid pisali księgi biblijne z nieba/czy z otchłani?
Saqura napisał(a):
Apokalipsa ukazuje niebo i kolejność zdarzeń w nim następujących po sobie.
Dopiero po wstąpieniu Pana do nieba wstępuje tam"tłum" który otrzymuje białe szaty,no i nakazuje im się czekać(odcinek czasu) na wymierzenie sprawiedliwości aż ostatni wierny wejdzie(będą wszyscy wybrani w komplecie)

Ta "kolejność" z pewnością nie ma wymiaru czasowego. Tak napisano z braku ubóstwa języka i pojęć jakie mamy na opisywanie wieczności.
Saqura napisał(a):
Ziemski nie, lecz 1000 lat jak jeden dzień a jeden dzień jak tysiąc lat to nie znaczy że "czasu" brak, zresztą to dotyczy tylko Boga, którego żaden czas nie ogranicza On jest ponad to.
Jedynie On ma moc by być w przeszłości, terazniejszości czy przyszłości.

To znaczy, że czasu brak.
Podstawowa, scholastyczna definicja wieczności to nunc stans - trwające teraz.
To jeszcze z Alberta Wielkiego:
Cytuj:
„Wieczność” jest rozumiana jako nieskończona, nie mająca początku i końca „miara” Boga (mensura Dei), a po boecjańsku jako „stojące i nieporuszające się teraz” (nunc stans et non movens sese), jako atrybut boży


Wieczność (aeternitas) jest miarą Boga,
Wiekuistość (aevum) - jest miarą stworzonych bytów duchowych i materialno-duchowych (dusza ludzka)
Czas (tempus) - jest miarą i uwarunkowaniem bytu materialnego.

Korzystając z tego, co poruszono w innym wątku:

- jak wyjaśnisz trwanie czasu w otchłani skoro Jezus rozmawiał z Mojżeszem i Eliaszem na Górze Tabor? Przywołał duchy Mojżesza i Eliasza? Był spirytystą?

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Pt lis 24, 2017 22:01
Zobacz profil WWW
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 17, 2017 16:36
Posty: 576
Post Re: Linearność Biblii?
Medieval_man - zgadzam się w 100% :brawo:


Pt lis 24, 2017 22:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 519
Post Re: Linearność Biblii?
medieval_man napisał(a):
Nie ma tam następstwa czasowego.
I tak.
To prawda
Dla wszystkich będących w wieczności wszystko jest już dokonane. Oni już nie czekają nawet na koniec świata.


Matrix :-D
Miłośnik s-f ? ;) (powrót do przeszłości,gwiezdne wrota..)

Jesteś katolikiem? Bo jeśli tak, to podważyłeś(?) dogmat wiary o świętych obcowaniu, dla przypomnienia :) :
Chrześcijan przebywających na ziemi - Kościół pielgrzymujący; przebywających w czyśćcu - Kościół pokutujący, a także będących już w niebie - Kościół triumfujący.
To by było na tyle, no chyba że jeszcze wspomnę słowa Pawła, któremu taka nauka już w tamtych czasach nie była obca:
2 Tym 2,17 "a nauka ich szerzyć się będzie jak zgorzel; do nich należy Hymeneusz i Filetos, którzy z drogi prawdy zboczyli, powiadając, że zmartwychwstanie już się dokonało, przez co podważają wiarę niektórych."

felek27 napisał(a):
Medieval_man - zgadzam się w 100%


No a felek27 siedzi i zawija to wszystko w sreberka ;)

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


So lis 25, 2017 20:46
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7306
Post Re: Linearność Biblii?
Saqura napisał(a):
medieval_man napisał(a):
Nie ma tam następstwa czasowego.
I tak.
To prawda
Dla wszystkich będących w wieczności wszystko jest już dokonane. Oni już nie czekają nawet na koniec świata.


Matrix :-D
Miłośnik s-f ? ;) (powrót do przeszłości,gwiezdne wrota..)

Jesteś katolikiem? Bo jeśli tak, to podważyłeś(?) dogmat wiary o świętych obcowaniu, dla przypomnienia :) :

Niby w jaki sposób?
Saqura napisał(a):
Chrześcijan przebywających na ziemi - Kościół pielgrzymujący; przebywających w czyśćcu - Kościół pokutujący, a także będących już w niebie - Kościół triumfujący.

I gdzie tu jest jakaś sprzeczność z tym, co piszę?
Saqura napisał(a):
To by było na tyle, no chyba że jeszcze wspomnę słowa Pawła, któremu taka nauka już w tamtych czasach nie była obca:
2 Tym 2,17 "a nauka ich szerzyć się będzie jak zgorzel; do nich należy Hymeneusz i Filetos, którzy z drogi prawdy zboczyli, powiadając, że zmartwychwstanie już się dokonało, przez co podważają wiarę niektórych."

Nigdzie nie napisałem, że zmartwychwstanie się już dokonało.
Cały czas piszę tylko, że wieczność to brak upływu czasu.
Dlatego na wiele wydarzeń biblijnych należy patrzeć z perspektywy wieczności, a nie linearności i chronologii czasowej
Także na grzech pierwszych rodziców, który sprowadził śmierć na cały świat. Także na dinozaury, gdybyś miała wątpliwości
8)

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So lis 25, 2017 21:28
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 519
Post Re: Linearność Biblii?
medieval_man napisał(a):
Nigdzie nie napisałem, że zmartwychwstanie się już dokonało.
Cały czas piszę tylko, że wieczność to brak upływu czasu.


Tutaj, poniższymi słowami :-) Twierdząc że wszystko się dokonało

medieval_man napisał(a):
medieval_man napisał(a):
Nie ma tam następstwa czasowego.
I tak.
To prawda
Dla wszystkich będących w wieczności wszystko jest już dokonane. Oni już nie czekają nawet na koniec świata.


Wszystko to i zmartwychwstanie, dobra już nie meczę bo się zaczynasz wić :razz:

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


So lis 25, 2017 21:35
Zobacz profil
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 17, 2017 16:36
Posty: 576
Post Re: Linearność Biblii?
Kolejne sreberko zawinięte. Dzięki.


So lis 25, 2017 21:44
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7306
Post Re: Linearność Biblii?
Niestety
Nie zrozumiałaś.
Hymeneusz i Filetos głosili tezy o tym, że zmartwychwstanie już dokonało się w naszym czasie.
Nie twierdzili ponoć niczego o wieczności.
Chodziło im o zmartwychwstanie duchowe takie jak w Ap 20, 5
A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło.
To jest pierwsze zmartwychwstanie

No, chyba, że masz dowody na to, że Hymeneusz i Filetos głosili coś o alinearności Biblii.
8)

Swoją drogą nie rozumiem trudności w przyjęciu tego, że wieczność i czas różnią się między sobą i że w wieczności nie ma upływu czasu. Jest być może pewne następstwo, ale niemające charakteru czasowego.

Stąd jako konsekwencja uznanie, że w wieczności wszyscy są w jednym "teraz". Ci, co zmarli 5000 lat temu, ci co zmarli dzisiaj i ci, co umrą za 1000 lat.

Tak jak Chrystus na Górze Tabor znalazł się w jednym "teraz" z Mojżeszem i Eliaszem, a apostołom Piotrowi, Jakubowi i Janowi zostało to pokazane.

Właśnie dzięki temu mamy do czynienia z obcowaniem świętych.
Dusze zmarłych, które znalazły się "natychmiast po śmierci" w czyśćcu, albo niebie znajdują się w jednym "teraz".
Mozesz pytać w jaki sposób w tym jednym "teraz" uczestniczy Kościół pielgrzymujący.
Otóż "wspólnota świętych" czy "świętych obcowanie" to nadprzyrodzone, ponadnaturalne zjednoczenie Kościoła na ziemi, w czyśćcu i w niebie, które dokonuje się poprzez Głowę Kościoła (tego pielgrzymującego, zadośćcierpiącego i niebiańskiego)
Kościół pielgrzymujący ma dostęp do komunii z Kościołami : pokutującym i trymfującym właśnie przez to, że jest wspólnotą duchową w Chrystusie

Gdzie widzisz jakiś problem?

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So lis 25, 2017 21:59
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 519
Post Re: Linearność Biblii?
medieval_man napisał(a):
Nie zrozumiałaś.
Hymeneusz i Filetos głosili tezy o tym, że zmartwychwstanie już dokonało się w naszym czasie.
Nie twierdzili ponoć niczego o wieczności.


Dobrze napisałeś "ponoć", a myślisz że twierdzili iż umarli hasają sobie obok nich ? Takiej nauki nie głosili, każdy mógł się naocznie przekonać że nikt z zmarłych nie powstał.
Naprawdę uważasz że mogli coś takiego głosić jak powszechne zmartwychwstanie w rzeczywistości, czy może próbujesz mnie zamotać ;)

medieval_man napisał(a):
Stąd jako konsekwencja uznanie, że w wieczności wszyscy są w jednym "teraz". Ci, co zmarli 5000 lat temu, ci co zmarli dzisiaj i ci, co umrą za 1000 lat.


Wtedy nie ma miejsca dla obcowania świętych, wszak wszyscy wspólnie już są jednym Kościołem triumfującym, chyba że wracasz w przeszłość pomóż sam sobie :-D
Przestań :-D

medieval_man napisał(a):
Otóż "wspólnota świętych" czy "świętych obcowanie" to nadprzyrodzone, ponadnaturalne zjednoczenie Kościoła na ziemi, w czyśćcu i w niebie, które dokonuje się poprzez Głowę Kościoła (tego pielgrzymującego, zadośćcierpiącego i niebiańskiego)


Z kim na ziemi, skoro kto miał tam być to już jest?
Jaki czyściec pytam, skoro czasu i następstw które za sobą pociąga brak...hmm?
Jaki miałby być tam czas ich przebywania, skoro samego czasu nie ma?
Skoro twierdzisz że już tam są wszyscy na co "czekają"? aż Bóg powie teraz, teraz dam wam ciała?
:-D
Szkoda że Ty żadnego problemu nie widzisz, no cóż teraz sama muszę porządnie zastanowić przed udziałem we mszy za dusze w czyśćcu cierpiące, by nie wspomnieć na Ciebie i nie uśmiechnąć, głupio by to wyglądało 8)

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


So lis 25, 2017 22:34
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7306
Post Re: Linearność Biblii?
Dalej nie mamy wspólnego języka.
Zarzucasz mi, że głoszę to, co Hymeneusz i Filetos podczas gdy oni właśnie twierdzili, że "zmartwychwstanie już nastąpiło" i mieli na myśli zmartwychwstanie duchowe już w czasie.
Twierdzili, że nie ma sensu czekać na zmartwychwstanie w dniu Sądu, bo rozumieli głoszenie zmartwychwstania jako "odrodzenie duchowe". Czyli de facto odrzucali to, co głosił Kościół, czyli zmartwychwstanie wszystkich ludzi na wzór Chrystusa.
Nie wypowiadali się przy tym w ogóle na temat opozycji wieczność - czas, co jest przedmiotem naszej rozmowy, więc nie wiem w ogóle po co ich temat wprowadziłaś.

Oczywiście to, że w wieczności wszyscy są w jednym teraz, nie oznacza, że nie ma świętych obcowania.
Jedno "teraz" obejmuje Kościół tryumfujący i Kościół w czyśćcu. Istnieje w nim następstwo, ale nie czasowe.
A Kościół pielgrzymujący, którego Głową jest Chrystus ma dostęp do tego "teraz" właśnie poprzez Chrystusa, który jest Głową całego Kościoła, a więc pielgrzymującego, oczyszczającego się i tryumfującego.
Zanurzeni w Chrystusie, jesteśmy więc zanurzeni w całym Kościele, mimo że podlegamy jeszcze czasowi.
Stąd pozostajemy we wspólnocie z Kościołem w czyśćcu i w niebie

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So lis 25, 2017 22:49
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 519
Post Re: Linearność Biblii?
medieval_man napisał(a):
Istnieje w nim następstwo, ale nie czasowe.


Takie same jak w raju Boga. Wszędzie jest następstwo, gdyby go nie było w kościele Triumfującym była by pełnia tych którzy w czyśćcu i tych którzy pielgrzymują jeszcze, taki kościół byłby istną parodią beż jakiegokolwiek zjednoczenia.
No bo jakie by to było zjednoczenie kiedy wszyscy w pełni, razem zjednoczeni i wspólnie triumfują u Boga....a poniżej nich co niektórzy z tych triumfujących nadal w czyśćcu lub na ziemi..
Ajjjj niesamowite opowieści :-) nakładające się na siebie światy, a co najmniej po razy dwa każdego z naszego ducha :-D
Chodzę sobie tu z jednym duchem, a mój drugi duch już tam świętością opływa, albo co gorsze siedzi "pomiędzy" i cierpi...

Może już dajmy spokój. Będziemy tam to się zobaczy co i jak, nie omieszkam tego wtedy Tobie przypomnieć 8)

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


So lis 25, 2017 23:06
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL