Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt paź 24, 2017 10:37



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 526 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 36  Następna strona
 Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia 
Autor Wiadomość
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 7303
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
wybrana napisał(a):
Jezus w czasie ostatniej wieczerzy pragnął, by ludzie spożywali chleb jako ciało Jego na pamiątkę. Kto będzie spożywał ten chleb będzie żył wiecznie.
Jezus pragnął stać się chlebem -głównym pokarmem człowieka ale nie w sensie fizycznym, ale w sensie duchowym. Pragnął być pokarmem duchowym dla człowieka w każdej chwili i każdego dnia.
Chleb jest symbolem ciała Jezusa, czyli tak jak ten pokarm spożywamy by żyć codziennie, tak mamy przyjmować duchowo Jezusa jako pokarm naszego życia - codziennie.

A teraz dowiadujemy się, co myślał i pragnął Jezus, choć o tym nie mówił.

Normalnie ktoś by powiedział, że to nieuprawnione psychologizowanie ale jako, że sprawa dotyczy Boga, to już się robi niezły sajgon.

Ty natomiast mogłabyś wreszcie postarać się przestać być taka roztrzepana i skupić się na tym, co czytasz. Bo wstawiasz swoje monologi tak, jak Ci luźne skojarzenia do głowy przyjdą.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


N mar 12, 2017 12:16
Zobacz profil
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
Soul33 napisał(a):
wybrana napisał(a):
Jezus w czasie ostatniej wieczerzy pragnął, by ludzie spożywali chleb jako ciało Jego na pamiątkę. Kto będzie spożywał ten chleb będzie żył wiecznie.
Jezus pragnął stać się chlebem -głównym pokarmem człowieka ale nie w sensie fizycznym, ale w sensie duchowym. Pragnął być pokarmem duchowym dla człowieka w każdej chwili i każdego dnia.
Chleb jest symbolem ciała Jezusa, czyli tak jak ten pokarm spożywamy by żyć codziennie, tak mamy przyjmować duchowo Jezusa jako pokarm naszego życia - codziennie.

A teraz dowiadujemy się, co myślał i pragnął Jezus, choć o tym nie mówił.

Normalnie ktoś by powiedział, że to nieuprawnione psychologizowanie ale jako, że sprawa dotyczy Boga, to już się robi niezły sajgon.

Ty natomiast mogłabyś wreszcie postarać się przestać być taka roztrzepana i skupić się na tym, co czytasz. Bo wstawiasz swoje monologi tak, jak Ci luźne skojarzenia do głowy przyjdą.


To może zamiast oskarżać, napisz, co ci się w tych moich słowach nie podoba?
Co w nich widzisz niewłaściwego?
Jeżeli nie będziemy rozważali, co myślał Jezus i czego od nas pragnął, nie nie będziemy za nim podążać.


N mar 12, 2017 12:37
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
Marek_Piotrowski napisał(a):
Nie. Zajrzyj do Ewangelii - Jezus nie powiedział "to jest jakby Ciało moje" ani "to jest jakby Krew moja".
Kiedy Paweł pisał o niegodnym spożywaniu Ciała i Krwi Pańskiej, to traktował je jak najbardziej dosłownie:
"Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winnym staje się Ciała i Krwi Pańskiej."/1Kor 11:27/
oraz
"Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije"/1Kor 11:29/



Zacytowane przez ciebie wersety nie dowodza doslownosci ani nie wykluczaja symbolicznosci Komunii.

W mysl twojej sugestii cale moje zycie przyjmuje Komunie niegodnie, poniewaz nie jestem w stanie uwierzyc, ze Jezus, ktory kierujac sie miloscia do czlowieka zlozyl swoje zycie w ofierze,...ze ten sam Jezus wymaga ode mnie, abym stala sie dla Niego krwiozercza bestia...Na sama mysl o tym przechodza mi ciarki po plecach...


N mar 12, 2017 13:10
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11323
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
I powinny.

Jak ci zefciu wykazal, to nie wymysly Kosciola rzymskokatolickiego, tylko wiara chrzescijan od poczatku.
No ale ci, ktorzy zdrowych nauk nie sluchaja i musza sobie dopasowac Ewangelie do wlasnych oczekiwan w Prawde, ktora ich przerasta nie uwierza.
Na wlasna szkode.

Ewangelia to sprawa realnego zycia i realnej smierci a nie dobranocka dla grzecznych dziewczynek.

_________________
Forget your perfect offering
There is a crack, a crack in everything
That's how the light gets in.

L. Cohen "Anthem"

http://rodzinarodzinie.caritas.pl


N mar 12, 2017 13:34
Zobacz profil
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
Kael napisał(a):
I powinny.

Jak ci zefciu wykazal, to nie wymysly Kosciola rzymskokatolickiego, tylko wiara chrzescijan od poczatku.
No ale ci, ktorzy zdrowych nauk nie sluchaja i musza sobie dopasowac Ewangelie do wlasnych oczekiwan w Prawde, ktora ich przerasta nie uwierza.
Na wlasna szkode.

Ewangelia to sprawa realnego zycia i realnej smierci a nie dobranocka dla grzecznych dziewczynek.


Myslisz Kael, ze moje zycie jest mniej realne niz twoje...?...I ze ze smiercia tez tak bedzie...?
I co to oznacza dla mnie...?....czy znaczy to, ze w oczach Boga moje zycie nic nie jest warte...?


N mar 12, 2017 14:04

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 2242
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
adaBRD napisał(a):
Marek_Piotrowski napisał(a):
Nie. Zajrzyj do Ewangelii - Jezus nie powiedział "to jest jakby Ciało moje" ani "to jest jakby Krew moja".
Kiedy Paweł pisał o niegodnym spożywaniu Ciała i Krwi Pańskiej, to traktował je jak najbardziej dosłownie:
"Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winnym staje się Ciała i Krwi Pańskiej."/1Kor 11:27/
oraz
"Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije"/1Kor 11:29/



Zacytowane przez ciebie wersety nie dowodza doslownosci ani nie wykluczaja symbolicznosci Komunii.
Owszem, dowodzą.
Zwłaszcza że wspiera to rozumienie całe zachowane piśmiennictwo wczesnochrześcijańskie.

Cytuj:
W mysl twojej sugestii cale moje zycie przyjmuje Komunie niegodnie, poniewaz nie jestem w stanie uwierzyc, ze Jezus, ktory kierujac sie miloscia do czlowieka zlozyl swoje zycie w ofierze,...ze ten sam Jezus wymaga ode mnie, abym stala sie dla Niego krwiozercza bestia...Na sama mysl o tym przechodza mi ciarki po plecach...
Co do określeń do swiadczą jedynie, że nie rozróżniasz RZECZYWISTEJ obecności od obecności FIZYCZNEJ.
Natomiast jesli rzeczywiście nie jesteś w stanie uwierzyć, to tak - rzeczywiście dużo wskazuje na to, że przyjmujesz Komunię niegodnie. Mam jednak nadzieję, że Twoje słowa nie w pełni odpowiadają rzeczywistości.

Chciałbym jednak nadmienić, że argument w stylu "to nie może być tak, bo skoro by tak było to ja bym przyjmowała niegodnie" jest wybitnie nieprzekonujący :-(

Cytuj:
Myslisz Kael, ze moje zycie jest mniej realne niz twoje...?...I ze ze smiercia tez tak bedzie...?
I co to oznacza dla mnie...?....czy znaczy to, ze w oczach Boga moje zycie nic nie jest warte...?
Nie na temat. Trollingowy szantaż emocjonalny.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N mar 12, 2017 14:09
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11323
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
@AdaBRD, ja tak napisalam? Widac to twoj czuly punkt, zastanow sie, dlaczego tak to zrozumiaas.

Ty wzdragasz sie przyjac do wiadomosci ze twoj wyidealizowany, kochajacy Jezus, moze chciec dac sie tobie realnie jako Pokarm, zeby Jego Cialo ciebie zywilo a Jego Krew krazyla w twoich zylach. Nie traktesz ani Jego, ani Jego Meki i Smierci tak, jak na to zasluguja: smiertelnie powaznie.
A On naprawde wydal sie nam do konca. Na serio, a nie tylko w przenosni.

_________________
Forget your perfect offering
There is a crack, a crack in everything
That's how the light gets in.

L. Cohen "Anthem"

http://rodzinarodzinie.caritas.pl


N mar 12, 2017 14:11
Zobacz profil
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
Kael napisał(a):
I powinny.

Jak ci zefciu wykazal, to nie wymysly Kosciola rzymskokatolickiego, tylko wiara chrzescijan od poczatku.
No ale ci, ktorzy zdrowych nauk nie sluchaja i musza sobie dopasowac Ewangelie do wlasnych oczekiwan w Prawde, ktora ich przerasta nie uwierza.
Na wlasna szkode.

Ewangelia to sprawa realnego zycia i realnej smierci a nie dobranocka dla grzecznych dziewczynek.


Jaka wiara chrześcijan od początku?
1215 roku - dogmat o eucharystii.
Co za bzdety wypisujesz?
Pierwsi chrześcijanie spożywali chleb na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy.
Nie twierdzili, że spożywają ciało Jezusa fizyczne i krew fizyczną.


N mar 12, 2017 14:11
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
Dla człowieka jako zwykłego śmiertelnika pokarm w postaci chleba bądź inny- jest niezbędny by mógł żyć.
Bez pokarmu człowiek umiera śmiercią głodową. Chleb jest i był w czasach życia Jezusa Chrystusa głównym pokarmem i jest nim do dnia dzisiejszego. Wino służyło ludziom, by sprawić im przyjemność, rozweselić życie.
Jezus w czasie ostatniej wieczerzy pragnął, by ludzie spożywali chleb jako ciało Jego na pamiątkę. Kto będzie spożywał ten chleb będzie żył wiecznie.
Jezus pragnął stać się chlebem -głównym pokarmem człowieka ale nie w sensie fizycznym, ale w sensie duchowym. Pragnął być pokarmem duchowym dla człowieka w każdej chwili i każdego dnia.
Chleb jest symbolem ciała Jezusa, czyli tak jak ten pokarm spożywamy by żyć codziennie, tak mamy przyjmować duchowo Jezusa jako pokarm naszego życia - codziennie.
Wino symbolizuje krew Jezusa. Pijąc wino jesteśmy radośni. Pijąc krew Jezusa - jesteśmy radośni. Picie tej krwi nie jest w sensie fizycznym, ale w sensie duchowym. Czyli mamy codziennie spożywać duchowo Jezusa i radować się tym pokarmem - pokarmem duchowym.
Jezus mówił, że jest światłością światła. Jezus mówił, że jest wodą żywą. Wszystkie te określenia mają formę duchową. Kto będzie pił tą wodę - nie będzie pragnął.
Jeżeli podczas Mszy Św. spożywamy opłatek symbolizujący chleb, to czynimy to na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy.


N mar 12, 2017 14:16
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 2625
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
Login2 napisał(a):
Właśnie stwierdziłeś, że Bóg jest odrażający.......

Własnie potwierdziłeś, że nic nie zrozumiałeś z tego, co Marek napisał.
Login2 napisał(a):
„Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.”

Co ciąży? Gniew Boży.

"Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan."

Bóg odpłaci? Pomsta? Gniew?

"Niech nikt w tej sprawie nie wykracza i nie oszukuje brata swego, albowiem, jak wam to przedtem powiedzieliśmy, zapewniając uroczyście: Bóg jest mścicielem tego wszystkiego. (7) Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości. "

Bóg jest mścicielem.

No cóż, teologia rodem z pastora Paula Washera https://www.youtube.com/watch?v=5wAwocri9fM&t=141s

ps. Marku, znalazłam :).

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


N mar 12, 2017 14:45
Zobacz profil
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
Kael napisał(a):
@AdaBRD, ja tak napisalam? Widac to twoj czuly punkt, zastanow sie, dlaczego tak to zrozumiaas.

Ty wzdragasz sie przyjac do wiadomosci ze twoj wyidealizowany, kochajacy Jezus, moze chciec dac sie tobie realnie jako Pokarm, zeby Jego Cialo ciebie zywilo a Jego Krew krazyla w twoich zylach. Nie traktesz ani Jego, ani Jego Meki i Smierci tak, jak na to zasluguja: smiertelnie powaznie.
A On naprawde wydal sie nam do konca. Na serio, a nie tylko w przenosni.


Kael, alez ja to traktuje powaznie i szczerze...Moj problem( a w swietle doktryny KK grzech) polega na tym, ze nie wierze w te przemiane chleba i wina w cialo i krew Chrystusa.

Nie widze tez sensu tej przemiany, poniewaz do zycia w Krolestwie Bozym potrzebujemy pokarmu duchowego a nie fizycznego...Chrzescijanina ozywia przeciez Duch Sw...Tak wynika ze Slowa Bozego...np.„Po tym poznajemy, że w nim mieszkamy, a On w nas, że z Ducha swojego nam udzielił” (1 Jana 4.13). ...


N mar 12, 2017 14:59
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11323
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
wybrana napisał(a):
Kael napisał(a):
I powinny.

Jak ci zefciu wykazal, to nie wymysly Kosciola rzymskokatolickiego, tylko wiara chrzescijan od poczatku.
No ale ci, ktorzy zdrowych nauk nie sluchaja i musza sobie dopasowac Ewangelie do wlasnych oczekiwan w Prawde, ktora ich przerasta nie uwierza.
Na wlasna szkode.

Ewangelia to sprawa realnego zycia i realnej smierci a nie dobranocka dla grzecznych dziewczynek.


Jaka wiara chrześcijan od początku?
1215 roku - dogmat o eucharystii.
Co za bzdety wypisujesz?
Pierwsi chrześcijanie spożywali chleb na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy.
Nie twierdzili, że spożywają ciało Jezusa fizyczne i krew fizyczną.


Ty czytasz cos poza paszkwilami na Kosciol?

zefciu napisał(a):
wybrana napisał(a):
Z teorią o przeistoczeniu wystąpił mnich Radbertus Paschasius (800-865), ale napotkał na sprzeciw teologów katolickich. Dopiero sobór laterański IV zatwierdził ją jako dogmat w 1215 roku.
Trzeba rozdzielić dwie sprawy: naukę o przeistoczeniu i naukę o realnej obecności Chrystusa w Eucharystii. Mimo że dla rzymskiego katolika te dwie sprawy są ściśle powiązane, to jednak ich mylenie rodzi takie właśnie nieporozumienia jak powyżej.

Nauka o "przeistoczeniu" jest ścisłym, filozoficznym wyjaśnieniem obecności Chrystusa w Eucharystii. Opiera się ona na dominującej na średniowiecznym Zachodzie filozofii rozpatrującej w bytach ich istotę oraz ich przypadłości. W świetle tej filozofii mówi ona, że chleb i wino zmieniają swoją istotę na istotę Ciała i Krwi Chrystusa. Natomiast przypadłości (wygląd, smak zapach) pozostają chleba i wina.

To że nauka o przeistoczeniu obowiązuje dogmatycznie w Kościele Rzymskim nie oznacza, że reszta chrześcijan nie wierzy, bądź kiedyś nie wierzyła w realną przemianę Chleba i Wina w Ciało i Krew Chrystusa i w realną obecność Chrystusa w Eucharystii. Gdyby wybrana raczyła przeczytać np. tekst Liturgii Jana Chryzostoma, to by zobaczyła, że wyraźnie jest tam mowa (moment epiklezy): "I uczyń przeto Chleb ten najczcigodniejszym Ciałem Chrystusa Twego... A co w kielichu tym, najczcigodniejszą Krwią Chrystusa Twego...
Przemieniając Duchem Twoim Świętym." I w modlitwie przed Komunią "Wierzę także, że to jest przeczyste Ciało Twoje i to jest najczcigodniejsza Krew Twoja.". Cały tekst: http://liturgia.cerkiew.pl/pages/File/d ... ostoma.pdf

Fakt, że na Wschodzie nigdy nie było potrzeby dogmatycznego uchwalenia tej doktryny świadczy o tym, że nikt nigdy jej tam nie zakwestionował. Sobory bowiem zawsze były zwoływane w odpowiedzi na herezje. Chrześcijanie zatem od zawsze wierzą w realną przemianę darów i realną obecność Chrystusa w Eucharystii. Choć nie zawsze podchodzą do tego filozoficznie w sposób tomistyczny.


_________________
Forget your perfect offering
There is a crack, a crack in everything
That's how the light gets in.

L. Cohen "Anthem"

http://rodzinarodzinie.caritas.pl


N mar 12, 2017 15:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 4374
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
wybrana napisał(a):
Jaka wiara chrześcijan od początku?
1215 roku - dogmat o eucharystii.p
Wyjaśniłem, dlaczego fakt, że ogłoszono ten dogmat w tym akurat roku nie ma znaczenia. Ale Ty nie przeczytałaś w ogóle tego co napisałem, bo Ty wiesz swoje. I żadne fakty nie przekonają Cię, że jest inaczej.

Powtarzam - gdyby wiara w realną przemianę Darów została wprowadzona w 1215 roku w Kościele Rzymskim, to prawosławni by tej wiary nie podzielali. Skoro podzielają, to Twoja teza jest kłamliwa. Musisz ją zweryfikować.
Cytuj:
Pierwsi chrześcijanie spożywali chleb na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy.
Spożywali na pamiątkę śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa.
Cytuj:
Nie twierdzili, że spożywają ciało Jezusa fizyczne i krew fizyczną.
Proszę o konkretne źródła, które tak wskazują. Bo ja mam choćby pochodzącą z II wieku Apologię Chrześcijaństwa św. Justyna Męczennika, gdzie czytam:
Cytuj:
Pokarm ów nazywa się u nas Eucharystią (Dziękczynieniem), może go zaś spożywać jedynie ten, kto wierzy w prawdziwość naszej nauki, a ponadto został obmyty z grzechów i odrodzony, oraz żyje według przykazań Chrystusowych. W naszym bowiem przekonaniu nie jest to zwyczajny chleb i napój, lecz utrzymujemy, zgodnie z tym czego nas nauczono, że jak niegdyś Zbawiciel nasz Jezus Chrystus, wcielony Logos Boży, przybrał swą mocą dla naszego zbawienia ciało i krew, tak teraz znów tenże Logos, zesłany na skutek naszej modlitwy, przemienia - po odprawionym przez nas dziękczynieniu - pokarm odżywiający nasze ciało i naszą krew w Ciało i Krew samego wcielonego Jezusa. Opieramy się w tym wypadku na nauce apostołów, którzy w swych pamiętnikach zwanych Ewangeliami wyraźnie podają, że otrzymali następujące przykazanie: Jezus wziął chleb i dzięki składając rzekł: "To czyńcie na moją pamiątkę, to jest ciało moje"; podobnie wziął kielich i dzięki czyniąc rzekł: "To jest krew moja"; następnie rozdawał tylko im samym. Nawiasem mówiąc, złe demony nauczyły swych zwolenników nawet ten nasz obrzęd naśladować w misteriach Mitry, w których wtajemniczonemu podaje się chleb i kielich z wodą, oraz wymawia przy tym słowa, jakie dobrze znacie lub też o nich dowiedzieć się możecie.

(pogrubienie moje)

Ale Ty i tak przecież nie weźmiesz tego tekstu pod uwagę. Tylko będzie powtarzać, w kółko, że doktryna o realności przemiany powstała w 1215 roku. Bo Ciebie przecież nie interesuje prawda, tylko głoszenie swoich nauk.

_________________
Czyż nie ma graczy w Weiqi? Lepiej już być jednym z nich, niż nie robić nic. (Kong Fu Zi)


N mar 12, 2017 15:25
Zobacz profil
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
zefciu napisał(a):
Proszę o konkretne źródła, które tak wskazują. Bo ja mam choćby pochodzącą z II wieku Apologię Chrześcijaństwa św. Justyna Męczennika, gdzie czytam:
Cytuj:
Pokarm ów nazywa się u nas Eucharystią (Dziękczynieniem), może go zaś spożywać jedynie ten, kto wierzy w prawdziwość naszej nauki, a ponadto został obmyty z grzechów i odrodzony, oraz żyje według przykazań Chrystusowych. W naszym bowiem przekonaniu nie jest to zwyczajny chleb i napój, lecz utrzymujemy, zgodnie z tym czego nas nauczono, że jak niegdyś Zbawiciel nasz Jezus Chrystus, wcielony Logos Boży, przybrał swą mocą dla naszego zbawienia ciało i krew, tak teraz znów tenże Logos, zesłany na skutek naszej modlitwy, przemienia - po odprawionym przez nas dziękczynieniu - pokarm odżywiający nasze ciało i naszą krew w Ciało i Krew samego wcielonego Jezusa. Opieramy się w tym wypadku na nauce apostołów, którzy w swych pamiętnikach zwanych Ewangeliami wyraźnie podają, że otrzymali następujące przykazanie: Jezus wziął chleb i dzięki składając rzekł: "To czyńcie na moją pamiątkę, to jest ciało moje"; podobnie wziął kielich i dzięki czyniąc rzekł: "To jest krew moja"; następnie rozdawał tylko im samym. Nawiasem mówiąc, złe demony nauczyły swych zwolenników nawet ten nasz obrzęd naśladować w misteriach Mitry, w których wtajemniczonemu podaje się chleb i kielich z wodą, oraz wymawia przy tym słowa, jakie dobrze znacie lub też o nich dowiedzieć się możecie.

(pogrubienie moje)

Ale Ty i tak przecież nie weźmiesz tego tekstu pod uwagę. Tylko będzie powtarzać, w kółko, że doktryna o realności przemiany powstała w 1215 roku. Bo Ciebie przecież nie interesuje prawda, tylko głoszenie swoich nauk.


Najwięcej informacji na temat Justyna Męczennika pochodzi z jego własnych pism. On też jako miejsce swojego pochodzenia podaje Flavia Neapolis (dawne Sychem, współczesne Nablus) w Palestynie. Miasto to zostało założone przez Wespazjana w 72 r. n.e. jako kolonia, po uprzednim zrównaniu go z ziemią podczas powstania żydowskiego. Nazywa siebie Samarytaninem, ale jego ojciec był Grekiem lub Rzymianinem, wychowywany był w wierze pogańskiej.

Zakłada się, że pochodził z zamożniejszej rodziny, co umożliwiło mu studiowanie filozofii. Podczas studiów zetknął się pierwszy raz z chrześcijaństwem, które po pewnym czasie sam przyjął (ok. 130). Swoje nawrócenie opisuje w dziele: Dialog z Żydem Tryfonem, który to lokalizuje w Efezie, gdzie prawdopodobnie nastąpiło jego nawrócenie. Znany był ze swych poglądów antyżydowskich. Uważał Żydów za cudzołożne plemię, chore na duszy i zdemoralizowane, wysługujące się bożkom i pełne wszelkiego zła. Twierdził, że Żydzi są winni bezprawia, jakie w ogóle popełniają wszyscy inni ludzie[2].

A ja myślałam, że podstawą naszej wiary jest Pismo Święte.
Takiej prawdy tego katolickiego świętego tam nie czytałam.


N mar 12, 2017 16:00
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11323
Post Re: Pascha - Ostatnia Wieczerza - Eucharystia
No popatrz, a czytalas co “katolicki“ sw Mateusz o Zydach wypisywal, co “katolicki“ sw Piotr narobil zapierajac sie Jezusa?

Ty, zapewne, chcesz byc swieta. Moze juz sie za taka, jako wybrana, uwazasz? I niczego w twoim zyciorysie nie ma, o czym ktos moglby powiedziec po twojej smierci, ze takich prawd, ktore ty glosilas, w Pismie sw nie znalazl?

Prawda o Eucharystii jest tak nie do przyjecia dla “wybranych“, ze beda dalej paszkwile wklejac, byle nie dac sie uzdrowic...

_________________
Forget your perfect offering
There is a crack, a crack in everything
That's how the light gets in.

L. Cohen "Anthem"

http://rodzinarodzinie.caritas.pl


N mar 12, 2017 16:08
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 526 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 36  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL