Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 28, 2017 18:25



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 270 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna strona
 Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 962
Post Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Czy wobec któregokolwiek z poniższych przykładów kapłan, zgodnie z prawem kościelnym, może sobie pozwolić na złamanie tajemnicy spowiedzi (i powiadomienie odpowiednich służb), pomimo KPK kan 983 i kan 1338? Jeżeli nie, to czy uważacie, iż jako kapłan ma moralne prawo na złamanie rzeczonej tajemnicy względem któregoś z przykładów?

1. Do konfesjonału przychodzi penitent spowiadając się z dokonanych przez niego kradzieży, mówiąc jednocześnie, iż zamierza dokonać kolejnej ze względu na bardzo trudną sytuację materialną jego rodziny.

2. Do konfesjonału przychodzi penitent, spowiadając się z aktów pedofilskich, mówiąc jednocześnie, iż pociąg jest dlań nie do opanowania i po wyjściu z kościoła popełni swój grzech raz jeszcze.

3. Do konfesjonału przychodzi penitent spowiadając się z dokonanego przezeń zabójstwa, za które na 8 lat pozbawienia wolności skazano innego, niewinnego człowieka.

4. Do konfesjonału przychodzi penitent spowiadając się z dokonanego przezeń zabójstwa, za które na dożywocie skazano innego, niewinnego człowieka.

5. Do konfesjonału przychodzi penitent spowiadając się z dokonanego przezeń zabójstwa, za które na karę śmierci skazano innego, niewinnego człowieka.


Ostatnio edytowano Cz gru 15, 2016 12:02 przez Iago, łącznie edytowano 1 raz



Cz gru 15, 2016 11:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11287
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Nie moze.
Jedyne co moze, to odmowic udzielenia rozgrzeszenia dopoki penitent nie przyzna sie wymiarowi sprawiedliwosci (zadoscuczynienie jest jednym z koniecznych wsrunkow waznosci sakramentu pokuty).

_________________
Forget your perfect offering
There is a crack, a crack in everything
That's how the light gets in.

L. Cohen "Anthem"

http://rodzinarodzinie.caritas.pl


Cz gru 15, 2016 12:01
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 962
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Kael napisał(a):
Nie moze.
Jedyne co moze, to odmowic udzielenia rozgrzeszenia dopoki penitent nie przyzna sie wymiarowi sprawiedliwosci (zadoscuczynienie jest jednym z koniecznych wsrunkow waznosci sakramentu pokuty).


Czy taka sama jest Twoja odpowiedź na drugą część mojego pytania? ;-)

Jeżeli nie, to czy uważacie, iż jako kapłan ma moralne prawo na złamanie rzeczonej tajemnicy względem któregoś z przykładów?


Cz gru 15, 2016 12:04
Zobacz profil
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Kapłan nie ma tu żadnego prawa. Ma spowiadać, milczeć i tyle. Nie może wykorzystać wiedzy nabytej ze spowiedzi.
Ale nie chciałbym być w skórze księdza, gdy spowiada się seryjny morderca i zdradza szczegółowo plany swych kolejnych morderstw. Ma wybór: albo milczeć i byc księdzem, albo zrobić cokolwiek i pożegnać się z koloratką (i dostać od papieża pewnie jeszcze kopa do piekła ;-) ).
Pewnie wybrałbym to drugie, bo nie potrafiłbym inaczej zyć. Ale ja krnąbrny jestem.


Cz gru 15, 2016 12:14
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 962
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Zend napisał(a):
Kapłan nie ma tu żadnego prawa. Ma spowiadać, milczeć i tyle. Nie może wykorzystać wiedzy nabytej ze spowiedzi.
Ale nie chciałbym być w skórze księdza, gdy spowiada się seryjny morderca i zdradza szczegółowo plany swych kolejnych morderstw. Ma wybór: albo milczeć i byc księdzem, albo zrobić cokolwiek i pożegnać się z koloratką (i dostać od papieża pewnie jeszcze kopa do piekła ;-) ).
Pewnie wybrałbym to drugie, bo nie potrafiłbym inaczej zyć. Ale ja krnąbrny jestem.


Zatem wobec którego z podanych przykładów byłbyś w stanie rozważać złamanie tajemnicy spowiedzi? ;-)


Cz gru 15, 2016 12:17
Zobacz profil
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
To zwykłe gdybanie. Człowiek co innego deklaruje (w dobrej woli), a gdy dochodzi co do czego, to najczęściej postępuje inaczej.
Co chcesz osiągnąc? Kodeks jakiś zrobić? Kogoś oskarzyc, czy siebie rozgrzeszyć?


Cz gru 15, 2016 12:22
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 962
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Zend napisał(a):
To zwykłe gdybanie. Człowiek co innego deklaruje (w dobrej woli), a gdy dochodzi co do czego, to najczęściej postępuje inaczej.


Trudno by było inaczej – to zwykła hipotetyczna rozmowa, w oparciu o osobiste wyznaczniki moralne i hierarchę wartości. :-)

Zend napisał(a):
Co chcesz osiągnąc?


Hmmm...
Porozmawiać? ;-)
No wiesz – jesteśmy chyba na forum dyskusyjnym... :D

Zend napisał(a):
Kogoś oskarzyc, czy siebie rozgrzeszyć?


Nigdy wcześniej nigdy nie zdarzyło Ci się poruszać w dyskusji materię dylematów etycznych? ;-)


Cz gru 15, 2016 12:28
Zobacz profil
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Faktycznie. Często widzę jak ktoś próbuje znaleźć jedną cienką linię.
Moja odpowiedź ciebie rozczaruje: uważam spowiedź na ucho za jakis archaizm. Rozumiem jeszcze, gdy taka spowiedź jest dla dzieci, młodzieży, czy dla kogoś, kto formuje swoją wiarę lub ma taką potrzebę. Jest to jednocześnie pomoc jak i katecheza. Ale jako praktycznie jedyna forma spowiedzi to dla mnie już za dużo.
A potem rodzą się takie własnie dylematy.

"Rasowy" ksiądz pewnie powiedziałby: żadne powyższe, bo to by szkodziło Kościołowi (cokolwiek przez "Kościół" rozumie).


Cz gru 15, 2016 12:36
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 962
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Zend napisał(a):
Moja odpowiedź ciebie rozczaruje: uważam spowiedź na ucho za jakis archaizm.


Rozumiem że Zend nie jest katolikiem. ;-)
Cóż, to spłyca całą sprawę, ujmując element sacrum wiązany przez katolików z sakramentem pokuty i pojednania.

Zend napisał(a):
A potem rodzą się takie własnie dylematy.


Ależ nie są one tylko domeną spowiedników. :-)
Prawnicy mogą spotkać się z dokładnie takim samym dylematem (wiem na pewno o przypadku obejmującym sytuacje 4 oraz 5).
To kwestia dosyć powszechnego konfliktu arbitralnych zasad z subiektywnymi wyznacznikami moralnymi. ;-)


Cz gru 15, 2016 12:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11287
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
@Iago, kaplan nie ma moralnego prawa zeby zlamac tajemnice spowiedzi. Po prostu.

_________________
Forget your perfect offering
There is a crack, a crack in everything
That's how the light gets in.

L. Cohen "Anthem"

http://rodzinarodzinie.caritas.pl


Cz gru 15, 2016 12:49
Zobacz profil
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Iago napisał(a):
Zend napisał(a):
Moja odpowiedź ciebie rozczaruje: uważam spowiedź na ucho za jakis archaizm.


Rozumiem że Zend nie jest katolikiem. ;-)
A z czego to wynika? Każdy katolik zgadza się całkowicie z głównym lokalnym nurtem KK?


Cz gru 15, 2016 12:51
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 962
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Kael napisał(a):
Kaplan nie ma moralnego prawa zeby zlamac tajemnice spowiedzi. Po prostu.


Czy uważasz tak samo w kontekście adwokackiej tajemnicy zawodowej (również de facto absolutnej)? ;-)
Czy adwokat, Twoim zdaniem, miałby moralne prawo złamać rzeczoną tajemnicę względem któregoś z podanych przeze mnie przypadków?

Zend napisał(a):
A z czego to wynika? Każdy katolik zgadza się całkowicie z głównym lokalnym nurtem KK?


Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego ma okazywać co najmniej "religijne posłuszeństwo rozumu i woli" nauce niedogmatycznej (Kan. 752) – jeżeli zaś chodzi o kwestie dogmatyczne to nie ma najmniejszego pola do popisu dla samowolki pod rygorem ekskomuniki latae sententiae w myśl Kan. 1364 - § 1 (po wypełnieniu określonych warunków rzeczy jasna).


Cz gru 15, 2016 12:58
Zobacz profil
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Iago napisał(a):
Zend napisał(a):
A z czego to wynika? Każdy katolik zgadza się całkowicie z głównym lokalnym nurtem KK?


Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego ma okazywać co najmniej "religijne posłuszeństwo rozumu i woli" nauce niedogmatycznej (Kan. 752) – jeżeli zaś chodzi o kwestie dogmatyczne to nie ma najmniejszego pola do popisu dla samowolki pod rygorem ekskomuniki latae sententiae w myśl Kan. 1364 - § 1 (po wypełnieniu określonych warunków rzeczy jasna).
Pomijając własne sumienie?
Przy takim podejściu, takich kryteriach to temat nie ma sensu: kapłan po spowiedzi ma nic nie widzieć, nic nie słyszeć i nic nie mówić.


Cz gru 15, 2016 13:09
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 962
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Zend napisał(a):
Pomijając własne sumienie?


Nauka KRK to nie koncert życzeń albo szwedzki stół, z którego wybierasz sobie to co akurat Ci pasuje. ;-)

Zend napisał(a):
Przy takim podejściu, takich kryteriach to temat nie ma sensu: kapłan po spowiedzi ma nic nie widzieć, nic nie słyszeć i nic nie mówić.


Zgodnie z tym co wiem, kapłan rzeczywiście nie ma furtki w kontekście tematu wątku. Ciekawi mnie bardziej czy katolicy uważają, iż któraś z rzeczonych sytuacji jest na tyle istotna, iż warto byłoby/powinno się poświęcić własne kapłaństwo (lub ewentualnie czy powinna istnieć prawna możliwość ku temu), dla chociażby uratowania dziecka przed pedofilem czy niewinnej osoby od KS. ;-)


Cz gru 15, 2016 13:15
Zobacz profil
Post Re: Absolutna nienaruszalność tajemnicy spowiedzi?
Iago napisał(a):
Zend napisał(a):
Pomijając własne sumienie?


Nauka KRK to nie koncert życzeń albo szwedzki stół, z którego wybierasz sobie to co akurat Ci pasuje. ;-)
Oj, strasznie się mylisz. Ani nie jest jednolita, ani niezmienna. Ma też wiele nurtów. Widzę katolicyzm własnie jako stół szwedzki: od "tradycjonalistów" co to niekatolików do piekła wysyłają, katolików w paragrafy skuwają i sumiennie na zbawienie starają się zasłużyć na różne sposoby, po katolików mniej lub bardziej otwarcie mówiących (a nawet nauczających) o powszechnym zbawieniu wszystkich ludzi.

Wracając do dylematu nr 2.
Dopóki bomba nie wybuchła, to skutki ciszy wyglądały tak:
Obrazek


Cz gru 15, 2016 13:29
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 270 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL