Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 17, 2017 12:58



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Chrześcijanie a Halloween 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pn paź 08, 2012 17:53
Posty: 14
Post Chrześcijanie a Halloween
Co myślicie? Czy to naprawde taka sama zaadaptowana przedcheścijańska tradycja jak pisanki czy choinka? Czy to, że to było święto przywolywania duchów przodków (jak zaduszki) i jednocześnie obrona przed demonami, a nie ich kult, ma znaczenie?

Dwa powiązane ze sobą teksty:

http://www.portalmaturzysty.pl/aktualnosci/jak-w-halloween-bawili-sie-licealisci,1104,1.html
http://www.portalmaturzysty.pl/aktualnosci/dziady-kontra-halloween,1099,1.html

Może rzeczywiście przebranie się w tym dniu za Św Patryka to genialny pomysł? (czytelny manifest i udowodnienie że mamy poczucie humoru zarazem) Dziewczyny za św Brygide z Kildare, oczywiście


So lis 03, 2012 11:20
Zobacz profil
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
Dla mnie jest to zupełnie obce kulturowo i nie mam zamiaru tego propagować w żaden sposób.

Po pierwszym szale (przed paroma latami) w tym roku po raz pierwszy nikt nie przyszedł do mnie po cukierki.
Nawet nie widziałem żadnego przebierańca ani na ulicy ani w całej okolicy (w poprzednie lata całe grupy chodziły).

Wystarczyło konsekwentnie odmawiać i tłumaczyć dlaczego nie chcę w tym uczestniczyć (jestem chrześcijaninem i Polakiem, dla mnie to zwyczaj obcy: i z powodu wiary, i z powodu kultury), oraz rozmawiać o tym z sąsiadami. Jest w tym tez duża zasługa lokalnego proboszcza katolickiego (i to bez straszenia diabłem, piekłem, duchami czy potępieniem).

Czasem rzeczywiście adaptacja może być pomyślna. Przykładem są znicze - adaptacja ognisk, ognia rozgrzewającego dusze przy grobach (zwyczaj słowiański). Ale tu nie ma mowy o adaptacji lokalnego zwyczaju, zabobonu. Tu jest element zupełnie obcy kulturowo propagowany, przeszczepiany w celach czysto komercyjnych.


So lis 03, 2012 13:06
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 09, 2010 8:49
Posty: 980
Lokalizacja: Żyrardów, Mazowieckie
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
Im większa głupota tym bardziej się nią zachwycamy. A mamy przecież nasze piękne tradycje które niestety zanikają...

_________________
http://www.katoliku.czywieszze.eu
http://www.pokochajmilosc.pl


So lis 03, 2012 13:17
Zobacz profil WWW
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
patryk84 napisał(a):
Im większa głupota tym bardziej się nią zachwycamy. A mamy przecież nasze piękne tradycje które niestety zanikają...

Rzucaj przykładami.


So lis 03, 2012 13:25
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12993
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
Halloween to dla ludzi przede wszystkim zabawa. Mówienie że to jakieś zło, że to obce kulturowo, że to okultyzm do nikogo nie trafi, gdy już w powijakach mamy i rozumienie i podejście do tego co chrześcijańskie. Zwykli ludzie nie chcą robić jakieś manifestacji poglądów, ale po prostu się bawić. Im bardziej będzie się ich przekonywać że to jakiś front walki z Szatanem, okazja do manifestowania wiary, tym bardziej uznają że coś z nami nie gra. A rodzime tradycje jak widać nie mieszczą się w definicji dobrej zabawy.

_________________
Pozdrawiam
WIST


So lis 03, 2012 13:40
Zobacz profil
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
WIST napisał(a):
Halloween to dla ludzi przede wszystkim zabawa.
Tak, to głownie zabawa. Taka próba przeszczepu dla celów komercyjnych.
WIST napisał(a):
Mówienie ... że to obce kulturowo ... do nikogo nie trafi
Do lokalnej społeczności trafiło.
WIST napisał(a):
Zwykli ludzie nie chcą robić jakieś manifestacji poglądów, ale po prostu się bawić. Im bardziej będzie się ich przekonywać że to jakiś front walki z Szatanem, okazja do manifestowania wiary, tym bardziej uznają że coś z nami nie gra.
Tak to prawda. Jeżeli wyciągnie się sztandary, to efekt będzie odwrotny. Ale zwykła odmowa w uczestniczeniu w takiej zabawie efekty przynosi. Na pewno nie jest zachęcające przemierzanie ulic i pukanie do drzwi, jeżeli większość zdecydowanie się w to nie bawi. Sam to widzę po okolicznych wioskach.


So lis 03, 2012 14:05

Dołączył(a): Wt sty 04, 2011 12:01
Posty: 1123
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
http://www.pch24.pl/byla-satanistka-o-h ... 118,i.html


So lis 03, 2012 14:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 09, 2010 8:49
Posty: 980
Lokalizacja: Żyrardów, Mazowieckie
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
Przykłady? Jest ich wiele. Zajmijmy się tylko tym co przed nami.
Zaraz Adwent, czy do naszych drzwi zapukają dzieci z szopką, śpiewając kolędy na znak, że Narodzenie Pańskie jest już blisko? Wątpię, a jest to o wiele lepsze niż przebieranie się za duchy i wyciąganie cukierków.
Po Adwencie mamy Święta i np. drugi dzień świąt to święto św. Szczepana, gdzie święciło się ziarno (na pamiątkę Jego męczeńskiej śmierci) a potem obsypywało się nim domowników, sąsiadów, znajomych. Ktoś tak jeszcze robi?
I tak możemy mówić o wielu świętach, gdzie do każdego były przypisane różne tradycje które już dziś wygasły.

Aha, a co do halloween, dlaczego w telewizji nie mówią, że np. we Włoszech są organizowane marsze przeciw temu "świętu"? Albo w Rosji gdzie wręcz zakazywane są jakiekolwiek zabawy w szkołach. Co więcej w Rosji zrobili badania i wyszło, że dzieci które bawią się w to "święto" częściej popełniają samobójstwa.

_________________
http://www.katoliku.czywieszze.eu
http://www.pokochajmilosc.pl


So lis 03, 2012 14:19
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 13:25
Posty: 975
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
Dla mnie osobiście halołin i te wszystkie laleczki Monster High, itd. to subtelne i piekielnie inteligentne działanie Diabła. Tak niewinne, tak zabawne, tak fajne, że mało komu taka myśl do głowy w ogóle przyjdzie... Bo na pierwszy rzut oka nic w tym złego - nikomu krzywda się nie dzieje, dzieci się cieszą, jest cool. Ale to pierwsze kroki w kierunku Szatana. Myślę, że u większości niekonieczne będą kolejne, ale u dużej liczby tych dzieciaków tak. Od tego zacznie się ich zainteresowanie Czarną Magią, Demonami, Satanizmiem oraz kontakt z nieodpowiednim towarzystwem. Ma to też ponoć wpływ na przyszłe problemy emocjonalne: http://www.dla-dzieci.com.pl/zagrozenia ... 1,274.html

Kiedy pyta mnie o zdanie osoba niewierząca, odpowiadam, że to po prostu głupie i że ze zmarłych nabijać się nie wypada (bo czymże innym jest przebieranie się za zombi, szkielety itd). Poza tym to kolejna głupawa moda ze Stanów, która służy wyciąganiu od nas pieniędzy, a my bezmyślnie idziemy za modą. Z wierzącymi rozmawiam inaczej.

Swoim dzieciom będę się starała obrzydzać tę modę. Nie kupię im takich zabawek, nie będę puszczała takich bajek, a jeśli np. w jakiś dzień klasa będzie obchodziła halołin, mali nie pójdą do szkoły, ale na lody i do kina z mamą;)


So lis 03, 2012 15:45
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12993
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
Koziol napisał(a):
Do lokalnej społeczności trafiło.


Mialem na myśli coś nieco innego. Do nikogo, kto i tak się bawi, robi dynie, puszcza muzykę i zbiera cukierki. Bo faktycznie, co w tych czynnościach jest złego - tak myśli przeciętny hallofan. A odpowiedz wierzących jest - to jest złe bo okultyzm, demony itd. Zupełny brak porozumienia.

Cytuj:
Tak to prawda. Jeżeli wyciągnie się sztandary, to efekt będzie odwrotny. Ale zwykła odmowa w uczestniczeniu w takiej zabawie efekty przynosi. Na pewno nie jest zachęcające przemierzanie ulic i pukanie do drzwi, jeżeli większość zdecydowanie się w to nie bawi. Sam to widzę po okolicznych wioskach.

OK, mówisz o swoim przykładzie i dobrze. Ja żyjąc z mieście mam nieco inne obserwacje. Inni ludzie, może bardziej skłonni do przyjmowania tego jako nowinki. Koolejna okazja do zabawy. Pytanie tylko o jakiej konkretnie spoełczności mówisz. Bo co innego odrzucenie tego nowego trendu, a co innego swoisty ostracyzm tych, którzy chcieli by się tak bawić. Małe społeczności tak nieraz mają. A ludzie po kryjomu robią swoje. Nic dobrego z takiego układu nigdy nie będzie.

_________________
Pozdrawiam
WIST


So lis 03, 2012 17:36
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12993
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
patryk84 napisał(a):
Przykłady? Jest ich wiele. Zajmijmy się tylko tym co przed nami.
Zaraz Adwent, czy do naszych drzwi zapukają dzieci z szopką, śpiewając kolędy na znak, że Narodzenie Pańskie jest już blisko? Wątpię, a jest to o wiele lepsze niż przebieranie się za duchy i wyciąganie cukierków.

Ja rozumiem to o czym piszesz, ale rozumiem też że dla wielu ludzi, dla których adwent jest albo niezrozumiały, albo zbędny do życia, to żadna konkurencja wobec słodyczy i imprezy. Możesz wymienić wszystkie radości człowieka wiary, począwszy od Mszy, a skończywszy na świętach. A ludzie tego nie rozumieją, to nie jest dla nich radość. Mylą Wszystkich Świętych, z dniem zmarłych. Czym mają się cieszyć? Że to też ich dzień, dzień świętych? Taka wiedza i świadomość, z której nic dla nich nie wynika, to żadna konkurencja wobec doczesnej ale odczuwalnej w emocjach zabawie.

_________________
Pozdrawiam
WIST


So lis 03, 2012 17:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 09, 2010 8:49
Posty: 980
Lokalizacja: Żyrardów, Mazowieckie
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
Dokładnie tak jest Wist jak piszesz. Smutne to...

_________________
http://www.katoliku.czywieszze.eu
http://www.pokochajmilosc.pl


So lis 03, 2012 21:50
Zobacz profil WWW
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
WIST napisał(a):
OK, mówisz o swoim przykładzie i dobrze. Ja żyjąc z mieście mam nieco inne obserwacje. Inni ludzie, może bardziej skłonni do przyjmowania tego jako nowinki. Koolejna okazja do zabawy. Pytanie tylko o jakiej konkretnie spoełczności mówisz. Bo co innego odrzucenie tego nowego trendu, a co innego swoisty ostracyzm tych, którzy chcieli by się tak bawić. Małe społeczności tak nieraz mają. A ludzie po kryjomu robią swoje. Nic dobrego z takiego układu nigdy nie będzie.
Ostracyzmu żadnego nie ma, po prostu brak podtrzymywania tej nowinki, brak pożywki. Żadnego hallodisco w szkole, żadnych dyń w przedszkolu itd, itp. A środowisko jest bardzo zróżnicowane (jak to w gminach podmiejskich) i wcale nie takie małe. Sklepy wiejskie (gmina sołecka) tez w ryzykowne nowinki nie idą. Taka lekka bezwładność społeczności przy odrobinie pomocy obroniła ludzi przed hallonowinką.


So lis 03, 2012 22:24
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12993
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
Kozle jeśli piszesz o różnorodności to niezbyt chce mi się wierzyć, że wszyscy ci ludzie zupełnie dobrowolnie i z przekonaniem odrzucili ową nowinkę.

_________________
Pozdrawiam
WIST


N lis 04, 2012 0:15
Zobacz profil
Post Re: Chrześcijanie a Halloween
WIST napisał(a):
Kozle jeśli piszesz o różnorodności to niezbyt chce mi się wierzyć, że wszyscy ci ludzie zupełnie dobrowolnie i z przekonaniem odrzucili ową nowinkę.

A jednak.
Jak juz wspomniałem nie ma poparcia w szkole, nie ma poparcia w przedszkolu, nie ma poparcia i w gimnazjum. Ludzie w większości bardzo grzecznie odmawiali.
Pierwszy raz byłem bardzo zaskoczony, gdy pojawili się u mnie przebierańcy ale grzecznie odmówiłem i na drugi dzień spokojnie wyczyściłem furtkę z pasty do zębów. Na następny rok już byłem przygotowany i wyszedłem rano nieco wcześniej aby pastę zmyć. Na trzeci rok juz im się chyba z ta pasta znudziło (a i grupka była znacznie mniejsza). W tym roku żadnej grupki w okolicy nie widziałem (a spacer dość długi sobie zrobiłem).
Co to za zabawa, gdy większość nie chce się bawić i rzeczywistość bardzo odbiega od tej amerykańskiej z telewizji? Nie dziwię się, że zrezygnowali.

To prawda, że straszenie piekłem, szatanem, czarami i grzmienie z kazalnicy i wszędzie naokoło da odwrotny efekt. Na szczęście, jak juz wspomniałem, lokalny katolicki proboszcz jest mądrym i prostodusznym człowiekiem i uniknął tej pułapki.
A że rozmawiało się o tym spokojnie przy grillu, spotykając sasiadów na spacerze a nawet ... przy piwie pod sklepem, to nie dziwię się, ze wygrał patriotyzm ("Nie będą nam tam panie amerykany mówiły co mamy świętować (tu łyk piwa) niech lepiej wizy zniosą!" :) ). A patriotyzm jest tu nie bez racji mocny, sporo powstańców wielkopolskich z okolicznych rodzin, a nawet i sam dowódca powstania.


N lis 04, 2012 16:36
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL