Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 27, 2017 4:13



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 245 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna strona
 Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus? 
Autor Wiadomość
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 6494
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
OT o "Kościele duchowym" przeniosłem do wątku Kościół "duchowy" czy "instytucjonalny"?

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So kwi 08, 2017 17:06
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 1700
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Cytuj:
Jezus Chrystus umarl za wszystkich, ale nie wszyscy w to wierza.
Jeśliby Jezus umarł "ponosząc naszą karę" to uwierzenie lub nie nie miałoby żadnego wpływu na skuteczność tego zbawienia dla grzesznika - tak czy owak jego kara byłaby "zapłacona" i jego potępienie byłoby niesprawiedliwe ze strony Boga.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


So kwi 08, 2017 21:35
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 1299
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Przecież to się kupy nie trzyma. Miłosierny Ojciec, Bóg, który jest Miłością, karze swojego umiłowanego Syna, w którym ma upodobanie :?

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
"Tylko miłość jest twórcza. Nienawiść prowadzi donikąd". /Maksymilian Kolbe/

https://www.siepomaga.pl/sercedawidka


So kwi 08, 2017 21:37
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 93
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Marek_Piotrowski napisał(a):
Nie spieramy się o to, bo to bzdura którą już dawno obaliłem cytatami z Biblii. Ale Ci wyprali mózg i nie możesz się z tym pogodzić.

Natomiast sprawa kto kogo odrzucił jest fundamentalna do zrozumienia tego, że Bóg nie jest zadufanym w sobie tyranem, tylko szaleńczo kochającym Ojcem.


Co do "gniewu Boga" - "gniew Boga" jest ku ratunkowi, jest wychowawczy, a nie potępiający .
"(6)Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, a Jego łaskawość - przez całe życie. Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem okrzyki radości."/Ps 30,6/
(8) Miłosierny Pan i łagodny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę. (9) Nie wiedzie sporu bez końca i nie płonie gniewem na wieki. (10) Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca. "/Ps 103/


Marku, nie wątpliwie że przeczytałeś sporo książek, zaznajomiłeś się z wieloma filozofiami, teologią, religoznastwem, tradycją, itp., aby zrozumieć Boga i jego przesłanie. Sam raz napisałeś, że miałeś moment zwątpienia, ale Kosciół Cię wyprowadził na dobrą drogę, szkoda że nie sam Bóg.
Moim zdaniem, mogłeś przez to odsunąć się od prostych nauk i rozwiązań, jakie nam Bóg w słowie Swoim zostawił, które prowadzą ku zrozumieniu czym jest zbawienie:

2Tm3: 14 Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, 15 które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie.
Element wiary zawsze jest potrzebny do zrozumienia. Nie możliwe jest, że wierzymy w tego samego Chrystusa, a widzimy pewność zbawienia inaczej, widocznie któryś z nas wierzy w innego Jezusa.
Mogłeś sam sobie wyprać mózg i nie możesz dostrzeć prostoty przesłania Dobrej Nowiny jaką przyniósł nam Jezus i opisał to w Piśmie Świętym.


Co do "gniewu", to tymi cytatami potwierdziłeś, że Bóg się jednak gniewa. A to że się gniewa na chwilę, czy na dłużej, nie ma większego znaczenia. Biblia opisuje wiele uczuć Boga, to chyba musi je mieć? W gniewie wydał swój lud Izraela Filystynom i Amonom, potrafi też żałować i smucić się, a pod wpływem tych uczuć wybić prawie całą ludzkość:

Rd6: (5) A gdy Pan widział, że wielka jest złość człowieka na ziemi i że wszelkie jego myśli oraz dążenia jego serca są ustawicznie złe, (6) żałował Pan, że uczynił człowieka na ziemi i bolał nad tym w sercu swoim. (7) I rzekł Pan: Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi, począwszy od człowieka aż do bydlęcia, aż do płazów i ptactwa niebios, gdyż żałuję, że je uczyniłem. (8) Ale Noe znalazł łaskę w oczach Pana.

A w połączeniu z cytatem:
(10) Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca. "/Ps 103/
Mówi, m. in., że Bóg ma też uczucie - cierpliwość. Ponieważ na przykładzie dziejów Noego widać, że Bóg znosił grzechy ludzi jakiś czas i "miarka się przebrała", w końcu odpłacił wszystkim grzesznikom i nie posłusznym, którym się należało. Więc jak widzisz Marku, chcesz wyciągnąć kontekst, którego tam nie ma.


Najlepsze w tym wszystkim jest to że okazał miłosierdzie tym co w Boga wierzyli:

Rdz6: 9 Oto dzieje Noego. Noe, człowiek prawy, wyróżniał się nieskazitelnością wśród współczesnych sobie ludzi; w przyjaźni z Bogiem żył Noe.
Warszawski: (9) Oto dzieje rodu Noego: Noe był mężem sprawiedliwym, nieskazitelnym wśród swojego pokolenia. Noe chodził z Bogiem.

To jest kluczowe, mówi nam że jak ktoś żyje w przyjaźni z Bogiem, to jest sprawiedliwy w Boga oczach i unika śmierci. A co to znaczy żyć w przyjaźni z Bogiem? raczej retorycznie pytam, bo chyba każdy wierzący wie, m. in. jest się posłusznym Jego słowom i naśladuje się Jezusa - uczeń.

Kolejne Przymierza - umowy z człowiekiem, doprowadziły do tego że powstało Prawo, dane przez Boga ludziom, a konkretnie narodowi wybranemu.
Ważne jest wspomnieć, że Bóg obiecał już nigdy nie zesłać globalnego zniszczenia na ziemię, tylko okaże zabwienie sprawiedliwym z wiary Chrystusa i dla pogan zrodziła się szansa, zbawienie - czyli życie z wiary w Jezusa, w obietnicy danej Abrahamowi -Kolejne Przymierze.
W każdym z Przymierzy danych człowiekowi, ludzie mieli pewność zbawienia, wypełniając te Przymierze, swoją część umowy, lecz wspólnym mianownikiem dla każdego Przymierza i cechą charakterystczną "sprawiedliwej osoby" było posłuszeństwo Bogu, które wynikało zawsze z wiary.

Bóg teraz okazuje cierpliwość wszystkim grzesznikom, aż do ponownego przyjścia Jezusa na ziemię, póki co, każdy ma szanse na zbawienie.

To Prawo Boskie wymagało ofiary za grzech, warunkiem nowego i Ostatniego Przymierza z człowiekiem, dla otrzymania łaski, była śmierć - krew Przymierza wylana za nas, na odpuszczenie naszych grzechów.

Teraz Marku, możesz kombinować swoimi wywodami, ale rzecz jest bardzo prosta, zresztą, tak jak napisała adaBRD:
Łk: 22 20 Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: «Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana.

1P: 3: (18) Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem.


Słowa: "która za was będzie wylana", ktoś wylewa za nas krew, a w tym przypadku oznacza to krew Chrystusa, który umarł. Jedyna prawidłowa intepretacja tego jest: umarł za nas, czyli w nasze miejsce, kiedy my powinniśmy.

A tutaj dla Johhnego: "sprawiedliwy za niesprawiedliwych", sprawiedliwy - czyli bez winy, niewinny, za niepsrawiedliwego - czyli winnego, obarczonego winą zgodnie z Prawem.

Więc Marku, kombinujesz jak "koń pod górę", podpierasz się metaforami, jak o "dziecku w wodzie", ja nie zaprzeczam że Jezus nas ratuje, przychodzi nam na ratunek, ale poprzez swoją śmierć za nasze grzechy, to też jest ratunek, to też jest miłość, to też jest łaska, tylko nie w tej analogii, którą sobie wypracowałeś, chyba na bazie innych pism, niż tego najważniejszego.
Ale Prawo Boskie wymagało ofiary, inaczej czeka ciebie zagłada.
Więc wczytaj to wreszcie. Pomyśl, zamiast od razu bezmyślnie odpowiadać.


N kwi 09, 2017 1:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 93
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Marek_Piotrowski napisał(a):
Cytuj:
Jezus Chrystus umarl za wszystkich, ale nie wszyscy w to wierza.
Jeśliby Jezus umarł "ponosząc naszą karę" to uwierzenie lub nie nie miałoby żadnego wpływu na skuteczność tego zbawienia dla grzesznika - tak czy owak jego kara byłaby "zapłacona" i jego potępienie byłoby niesprawiedliwe ze strony Boga.


Właśnie w taki sposób komplikujecie proste przesłanie Ewangelii, już zapomniałeś o słowach Chrystusa, którymi z resztą tak często się posługujecie:


Mk16: 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.


Warunkiem "zapłacenia" jest uwierzenie w tą ofiarę. A szczere uwierzenie, polega też na uwierzeniu we wszystko co Jezus powiedział i naukę jaką nam przekazał. Przyjmując chrzest, oczyszczamy sumienie, i wyrażamy posłuszeństwo oraz decyzję odwórcenia się od grzechu.

Mówiąc kolokwialnie - wiara że ktoś za ciebie umarł, kiedy ty powinieneś, czy nie dziękował byś tej osobie do końca życia? czy nie czułbyś bezgranicznej wdzięczności że możesz żyć? czy nie przychodziłbyś na grób i przynosił kwiaty, czy nie starałbyś się w jakiś sposób zadość uczynić stratę jego/jej rodzinie?
A gdyby ci powiedział przed śmiercią: ja za ciebie umrę, ale ty się popraw, odwróć się od swojego starego człowieka, podążaj za notatkami które ci zostawiłem, nie zrobiłbyś tego? w takim razie odrzucił byś śmierć, którą za ciebie poniósł.


N kwi 09, 2017 1:43
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 1700
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Na pierwszy post, który jest czystą uzurpacją, nie odpowiadam. Sorry, ale daleko Ci do tego, by występować z pozycji proroka.
Co do gniewu - nie zrozumiesz Boga, pozostając na niepełnym obrazie starotestamentowym. Dopiero w Jezusie Chrystusie Bóg objawił się w pełni.
Nawiasem mówiąc, jest to jakaś straszna abberacja (nie tylko Twoja, niestety) - szukając prawdy odwołujesz się do litery Pisma (i to wyciętego - całkowicie ignorując objawienie miłości NT), zupełnie jakbyś nie znał osobiście Boga, który jest Miłością.

Co do drugiego postu:
Przeemek napisał(a):
Marek_Piotrowski napisał(a):
Cytuj:
Jezus Chrystus umarl za wszystkich, ale nie wszyscy w to wierza.
Jeśliby Jezus umarł "ponosząc naszą karę" to uwierzenie lub nie nie miałoby żadnego wpływu na skuteczność tego zbawienia dla grzesznika - tak czy owak jego kara byłaby "zapłacona" i jego potępienie byłoby niesprawiedliwe ze strony Boga.

Właśnie w taki sposób komplikujecie proste przesłanie Ewangelii, już zapomniałeś o słowach Chrystusa, którymi z resztą tak często się posługujecie:
Mk16: 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.
No właśnie. Właśnie "udowodniłeś" (nie wiem komu, bo nikt tu w to nie wątpi), że wiara jest potrzebna do zbawienia.
Ergo, zbawienie nie może polegać na "odbyciu naszej kary".

Cytuj:
Warunkiem "zapłacenia" jest uwierzenie w tą ofiarę.
Nic podobnego.
Gdyby chodziło o "zapłacenie" uwierzenie byłoby zbędne - bo Jezus JUŻ umarł.

Cytuj:
A szczere uwierzenie, polega też na uwierzeniu we wszystko co Jezus powiedział i naukę jaką nam przekazał. Przyjmując chrzest, oczyszczamy sumienie, i wyrażamy posłuszeństwo oraz decyzję odwórcenia się od grzechu.
...czyli wszystko to, co byłoby absolutnie zbędne, gdyby chodziło o "odbycie naszej kary".

Cytuj:
Mówiąc kolokwialnie - wiara że ktoś za ciebie umarł, kiedy ty powinieneś, czy nie dziękował byś tej osobie do końca życia? czy nie czułbyś bezgranicznej wdzięczności że możesz żyć? czy nie przychodziłbyś na grób i przynosił kwiaty, czy nie starałbyś się w jakiś sposób zadość uczynić stratę jego/jej rodzinie?
A gdyby ci powiedział przed śmiercią: ja za ciebie umrę, ale ty się popraw, odwróć się od swojego starego człowieka, podążaj za notatkami które ci zostawiłem, nie zrobiłbyś tego? w takim razie odrzucił byś śmierć, którą za ciebie poniósł.
To nie ma nic do rzeczy co bym zrobił, bo rozmawiamy o tym co MUSZĘ zrobić, by zostać zbawionym.
Gdyby "Jezus odcierpiał moją karę" nic bym nie musiał. Mogłoby to być ładne wobec zbawcy, albo nieładne - ale nie zmieniałoby nic w fakcie "odbycia kary".

Jeśliby "Jezus odcierpiał moją karę" a Bóg żądałby ode mnie jeszcze czegoś więcej - a ja bym tego nie zrobił i poszedłbym do piekła - oznaczałoby to, że Bóg mnie (i Jezusa) oszukał.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N kwi 09, 2017 10:51
Zobacz profil WWW
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Marek_Piotrowski napisał(a):
Gdyby "Jezus odcierpiał moją karę" nic bym nie musiał. Mogłoby to być ładne wobec zbawcy, albo nieładne - ale nie zmieniałoby nic w fakcie "odbycia kary".


Alez Jezus odcierpial twoja kare bez twojego udzialu( nic nie musiales robic...bo niby co tez mialbys zrobic ?) i sam o tym mowil ,spozywajac z uczniami(Kosciolem) ostatnia wieczerze: [b]"oto cialo moje, ktore za was i za wielu bedzie wydane"..."oto krew moja, ktora za was i za wielu bedzie przelana"...
[/b]Sam mowi, ze czeka Go smierc (kara) za wielu...Te smierc(kare) musieliby poniesc ludzie, gdyby doskonaly,bezgrzeszny czlowiek-Jezus tego nie zrobil... (Zlozyl wiec poslusznie i dobrowolnie ofiare przeblagalna zgodnie z nakazem Ojca(PRAWODAWCY)...jak to zostalo zapisane w Ewangelii Jana 10,17-18 :"
Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. 18 Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

A wiec poniosl za ciebie te kare.

Logicznie rozumujac, jesli za ciebie kary nie poniosl, to ty sam ja musisz poniesc...czyli umrzec jak przeklety Adam bez nadziei na pojednanie z Bogiem.

Wlasnie zbawienie, ktore dokonalo sie ("Wykonalo sie") na krzyzu daje ci szanse na pojednanie z Bogiem.

Pojednanie z Bogiem, zaczyna sie z chwila swiadomego wyznania wiary(Chrzest), ktore prowadzi do nowego narodzenia w Duchu Sw.... i do Kosciola Chrystusa, ktory to Kosciol jest jedyna gwarancja, ze zamieszkasz jako dziecko Boze w Domu Ojca. Poza Kosciolem nie ma Zycia...nie ma Ducha...jest ciemnosc i beznadzieja, bo wszystko to , co poza Kosciolem to krolestwo niegodziwca, ktore musi byc i bedzie zniszczone w okreslonym czasie.

A wiec sam odpowiedz sobie na pytanie, gdzie sie znajdujesz w swietle prawdy o zbawieniu...Opcje sa tylko dwie: Kosciol i poza Kosciolem.


Cytuj:
Jeśliby "Jezus odcierpiał moją karę" a Bóg żądałby ode mnie jeszcze czegoś więcej - a ja bym tego nie zrobił i poszedłbym do piekła - oznaczałoby to, że Bóg mnie (i Jezusa) oszukał.



Bog nie oszukuje... żądac natomias ma prawo w kazdej chwili... bo twoje ZYCIE i WOLNOSC, ktora ci dal, naleza do Niego bez reszty...Jesli Bog czegokolwiek od ciebie zazada, to nie jest to oszustwo(!) lecz JEGO SWIETE PRAWO (!)

Bog cie zbawil bo ma wobec ciebie wspanialy plan ...Tak Mu sie upodobalo :) ...mimo, ze niczym sobie na to nie zasluzyles...
Ale , szanujac twoja wole, ktora sam cie obdarzyl, nie wciska ci tych wszystkich zaplanowanych dobrodziejstw "na chama" tylko daje ci prawo glosu w tej sprawie...wypowiedz sie sam, czy chcesz z Nim zamieszkac...czy i jaka wartosc ma to dla ciebie...Zdeklaruj sie...bo zeby TAM dojsc, musisz "zwyciezyc swiat"...tak jak Jezus, idac Jego droga i niosac swoj krzyz...Sam nie dasz rady...potrzebujesz konkretnej pomocy...Jezus zapewnil cie, ze otrzymasz te pomoc w postaci Pocieszyciela, ktory "doprowadzi cie do calej PRAWDY" ...czyli do Boga, ktory jest PRAWDA..
.A wiec Bog czeka na twoja swiadoma deklaracje, wynikajaca z WIARY W TO WSZYSTKO ...
Jesli sie zdecydujesz i poinformujesz Go o tym, zacznie sie proces wychowywania, poniewaz jako "poganin" jestes strasznie nieokrzesany i musisz dowiedziec sie wielu, wielu rzeczy, o ktorych poki co nie masz zielonego pojecia, a ktore sa niezbedne w Krolestwie Bozym...
Narodzisz sie wiec" na nowo" i ...i bedziesz wzrastal duchowo, az staniesz sie dojrzalym chrzescijaninem, gotowym do zamieszkania w Domu Ojca.
To wszystko nie jest zadnym ządaniem lecz propozycja (oferta) ze strony Boga dla czlowieka zbawionego (wolnego) :)

Jesli nie skorzystasz, to" laski bez"...pozostaniesz " w swiecie" i pojdziesz ze swiatem szeroka, swiatowa droga..."podskakujac jak ciele idace na rzez..."( tak mawial czesto moj niezyjacy juz przyjaciel)

PS
Jesli zle rozumiem Ewangelie, to prosze, wykaz mi w powyzszych wypowiedziach, w ktorym miejscu popelniam blad w interpretacji zbawienia opisanego w Biblii.


N kwi 09, 2017 14:18

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 1700
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
adaBRD napisał(a):
Marek_Piotrowski napisał(a):
Gdyby "Jezus odcierpiał moją karę" nic bym nie musiał. Mogłoby to być ładne wobec zbawcy, albo nieładne - ale nie zmieniałoby nic w fakcie "odbycia kary".


Alez Jezus odcierpial twoja kare bez twojego udzialu( nic nie musiales robic...bo niby co tez mialbys zrobic ?) i sam o tym mowil ,spozywajac z uczniami(Kosciolem) ostatnia wieczerze: [b]"oto cialo moje, ktore za was i za wielu bedzie wydane"..."oto krew moja, ktora za was i za wielu bedzie przelana"...
[/b]Sam mowi, ze czeka Go smierc (kara) za wielu...Te smierc(kare) musieliby poniesc ludzie, gdyby doskonaly,bezgrzeszny czlowiek-Jezus tego nie zrobil... (Zlozyl wiec poslusznie i dobrowolnie ofiare przeblagalna zgodnie z nakazem Ojca(PRAWODAWCY)...jak to zostalo zapisane w Ewangelii Jana 10,17-18 :"
Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. 18 Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

A wiec poniosl za ciebie te kare.
Zanim napiszesz "a więc" podkreśl w cytatach, jakie pytałaś, gdzie jest tam coś o "karze".
Powodzenia! ;-)

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N kwi 09, 2017 16:43
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 1299
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
adaBRD napisał(a):
A wiec poniosl za ciebie te kare.

Logicznie rozumujac, jesli za ciebie kary nie poniosl, to ty sam ja musisz poniesc...czyli umrzec jak przeklety Adam bez nadziei na pojednanie z Bogiem.

Wlasnie zbawienie, ktore dokonalo sie ("Wykonalo sie") na krzyzu daje ci szanse na pojednanie z Bogiem.

No to poniósł karę i już zapłacił za nasze grzechy, czy dopiero daje szansę? Zdecyduj się, bo sama sobie przeczysz.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
"Tylko miłość jest twórcza. Nienawiść prowadzi donikąd". /Maksymilian Kolbe/

https://www.siepomaga.pl/sercedawidka


N kwi 09, 2017 17:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 93
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Jeszcze raz jaką i za kogo poniósł Jezus karę:

Iz53 5 Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. 6 Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze6, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. 7 Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich. 8 Po udręce i sądzie został usunięty9;a kto się przejmuje Jego losem?10 Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu11 został zbity na śmierć. 9 Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem12, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. 10 Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży13, a wola Pańska spełni się przez Niego.

Za nasze grzechy, za nasze winy, za nasze..., za grzechy Jego ludu. Jak teraz jeszcze tego nie widzicie, to zaprzeczacie samej Biblii......


Pt kwi 21, 2017 22:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 1299
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Gdzie masz tu, w Twoim cytacie, słowo "kara"? Jezus złozył ofiarę ze swego zycia, a nie poniósł karę:

Wyżej powiedział: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa. 9 Następnie powiedział: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. 10 Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze3. Wprawdzie każdy kapłan4 staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani. (Hbr10,8-14)

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
"Tylko miłość jest twórcza. Nienawiść prowadzi donikąd". /Maksymilian Kolbe/

https://www.siepomaga.pl/sercedawidka


Pt kwi 21, 2017 22:14
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 93
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Małgosiaa napisał(a):
Gdzie masz tu, w Twoim cytacie, słowo "kara"? Jezus złozył ofiarę ze swego zycia, a nie poniósł karę:



A czy wina nie idzie w parze z karą/usprawiedliwieniem? To znaczy że Izajasz mówił o czymś innym? albo o innym Jezusie?
W Hbr10 cytowałaś: "...złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy...", czy to nie idzie w parze z "..przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy" "a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich" czy te dwa cytaty z różnych miejsc Biblii nie mówią o tym samym?

My jesteśmy winni i za nasze winy Jezus poniósł śmierć, czy Piłat skazując Jezusa, wyznaczył mu karę czy wyznaczył..... no właśnie, co wyznaczył? to że nie jest napisane słowo "kara", to nie znaczy że nie chodzi o to samo? to już się przeradza w absurd, wypieranie "na siłę".

Weź cytat Izajasza i zrób test, zapytaj kilku katolików o co chodziło Izajaszowi w tym cytacie?
Widzę Małgosiu u ciebie "chwytanie sie brzytwy", by tylko odsunąć fakty/prawdę. Z najprostrzej logiki formalnej robi się jakieś dywagacje.


Pt kwi 21, 2017 23:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 1299
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
To jest Twoja interpretacja, a nie Prawda biblijna.
Wykazałeś się (nie tylko teraz, ale od początku) tak wielką ignorancją i ślepotą, że ten zarzut chwytania się brzytwy nie robi na mnie wrażenia.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
"Tylko miłość jest twórcza. Nienawiść prowadzi donikąd". /Maksymilian Kolbe/

https://www.siepomaga.pl/sercedawidka


So kwi 22, 2017 6:40
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 33840
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Przeemek napisał(a):
Małgosiaa napisał(a):
Gdzie masz tu, w Twoim cytacie, słowo "kara"? Jezus złozył ofiarę ze swego zycia, a nie poniósł karę:



A czy wina nie idzie w parze z karą/usprawiedliwieniem? To znaczy że Izajasz mówił o czymś innym? albo o innym Jezusie?
W Hbr10 cytowałaś: "...złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy...", czy to nie idzie w parze z "..przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy" "a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich" czy te dwa cytaty z różnych miejsc Biblii nie mówią o tym samym?

My jesteśmy winni i za nasze winy Jezus poniósł śmierć, czy Piłat skazując Jezusa, wyznaczył mu karę czy wyznaczył..... no właśnie, co wyznaczył? to że nie jest napisane słowo "kara", to nie znaczy że nie chodzi o to samo? to już się przeradza w absurd, wypieranie "na siłę".

Weź cytat Izajasza i zrób test, zapytaj kilku katolików o co chodziło Izajaszowi w tym cytacie?
Widzę Małgosiu u ciebie "chwytanie sie brzytwy", by tylko odsunąć fakty/prawdę. Z najprostrzej logiki formalnej robi się jakieś dywagacje.

Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie....prawdzie o Bogu, który jest Miłością, a Miłość nie szuka swego, nie unosi sie gniewem, nie pamięta złego, czyli Bóg nie potrzebuje ofiary.
Śmierć Jezusa na krzyżu to cena jaką zapłacił za to, że nam przekazał prawdę o Bogu Miłości.

Izajasz pisze jak prawowierny Żyd - baranek ofiarny, kozioł wyganiany na pustynię - to forma oczyszczania sie z grzechów ówczesnych.


So kwi 22, 2017 7:48
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 1700
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Przykro mi Przeeemku, ale żadne z wyróżnionych przez Ciebie w tekście słów, nie mówi o "karze".
To tylko Twoje (a raczej tych, który Ci to znaczenie do głowy wtłoczyli) arbitralne założenie, jakoby "cierpienie za nas" oznaczało "odbycie kary za nas".
Jezus - ratując nas - za nas cierpiał, ale bynajmniej nie "ponosząc naszą karę". To konfabulacja.

A już zupełnie "od czapy" jest łączenie "ofiary" z "karą". Nigdzie w Piśmie podobny związek nie zachodzi (i nic dziwnego, bo jest kompletnie absurdalny).

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


So kwi 22, 2017 9:34
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 245 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL