Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 24, 2017 7:32



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 253 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17
 Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 35139
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Tezie o okupie złożonej przez Jezusa - a okup jest składany pod przymusem - przeczy przekaz Biblijny.... Chrystus nas umiłował i SAMEGO SIEBIE WYDAŁ za nas w ofierze za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu, (Ef 5,2)


N kwi 23, 2017 20:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 147
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Czym Jest grzech dla Boga?

W kwestii pewności zbawienia:

Czy jest możliwe aby tobie Marek i Małgosia, tak wmówiono, przy dowolnym środku perswazji, że szczerze i rzeczywiście (w sercu) uwierzylibyście, że Jezus to kłamstwo, Bilia to Bajka historyczna?
Czy jest to możliwie przy dzisiejszym stanie waszej wiary, wiedzy i relacji z Bogiem, nawet strasząc przemocą? Czyli "odpadnięcie" od wiary?


Pn kwi 24, 2017 23:57
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 2352
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Przeemek napisał(a):
Czym Jest grzech dla Boga?

Zapytaj logicznie, bo nie wiem o co Ci chodzi.
Przeemek napisał(a):
Czy jest możliwe aby tobie Marek i Małgosia, tak wmówiono, przy dowolnym środku perswazji, że szczerze i rzeczywiście (w sercu) uwierzylibyście, że Jezus to kłamstwo, Bilia to Bajka historyczna?

Tobie na pewno nie uda się zmanipulować w żaden sposób, a tym bardziej takimi infantylnymi pytaniami.
Przeemek napisał(a):
Czy jest to możliwie przy dzisiejszym stanie waszej wiary, wiedzy i relacji z Bogiem, nawet strasząc przemocą? Czyli "odpadnięcie" od wiary?

Odpadnięcie od wiary nie jest równoznaczne z negacją Boga. A jeśli chodzi o Marka i o mnie, to mieliśmy w życiu epizody z wątpliwościami, z którymi każde z nas sobie poradziło szukając Prawdy we wszystkich źródłach. Efektem poszukiwania Marka są jego książki.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Wt kwi 25, 2017 6:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 147
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Małgosiaa napisał(a):
Odpadnięcie od wiary nie jest równoznaczne z negacją Boga. A jeśli chodzi o Marka i o mnie, to mieliśmy w życiu epizody z wątpliwościami, z którymi każde z nas sobie poradziło szukając Prawdy we wszystkich źródłach. Efektem poszukiwania Marka są jego książki.


To ty manipulujesz. Odpadnięcie od wiary to wyrzeczenie się całkowite Boga, uznanie Go za mit, itp. Znowu będziemy sie sprzeczać na słowa, jak z winą i karą?
Mieliście wątpliwości, nie straciliście tej wiary, co efektem są książki Marka. Miec wątpliwości a odrzucić całkowicie Boga to nie jest odpadnięcie i nie jest to pozbawieniem się życia wiecznego, tylko "podeptanie krzyża Pańskiego." może ciebie pozbawić życia wiecznego
A może gdyby ta wiara opierała się od początku tylko nauce Chrystusa - Pisma świętego, to nigdy by wątpliwości nie narosły. Bo relacja z Nim wzmacnia. Katolicy notorycznie miewają wątpliwości, nie jest to przypadek, że jak każdy bierze Biblie do reki i grutownie ja przeczyta, narasta stos pytań/wątpliwości i w tedy trzeba szukać wyjaśnień, bo coś się nie zgadza. A oficjalna nauka jest czasami bardziej zawiła niż samam Biblia, z Pisma zrobione 3000 punktów katechizmu, prawo kanoniczne, porządek liturgiczny, itp. więcej i więcej zasad.... gdzie tu jest sens i logika prostoty Kościoła Chrystusowego? zasad miało być mniej:
Dz15: 28 Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne.
W Kosciele Katolickim tą koniecznością stało się hierachia, prawo, nakazy i zakazy w ilości większej niż mieli Żydzi w Starym Testamencie, wystarczy spojrzeć tylko na brewiarz.

Właśnie tym się różnimy, zawsze myślicie jakimiś innymi/dziwnymi kategoriami, stosujecie jakieś logiki których nie ma w Biblii, tradycja wpoiła wam, że na słowo „biskup” widzicie dostojnika kościelnego, pokuta to dla was spowiedź uszna lub porzucenie konkretnej czynności uznanej za grzech czy też zadośćuczynienie Bogu poprzez dobre uczynki. Rzadko kiedy jest to w waszym rozumieniu osiąganie stanu: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem." (Mt22: 37), przez co pokuta często okazuje się wejściem w system zakazów i nakazów, lub wymuszonym cierpieniem(martyrologia) a nie całkowitą zmianą sposobu patrzenia na rzeczywistość Boga, siebie i bliźniego. Przykłady obciążenia Tradycją i jej balastem kulturowym można mnożyć.

Nie dogadamy się, bo dla ciebie już stałem się wrogiem, bo nie mówię tak jak cię nauczono, czyli z ogólnie przyjętym kierunkiem. Widzisz że wyrażam tylko obrzydliwości, a nie widzisz we mnie osoby która dzieli sie swoimi doświadczeniami w poznaniu Boga i budowaniu z Nim relacji.


Wt kwi 25, 2017 23:01
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 2352
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Przeemek napisał(a):
Nie dogadamy się, bo dla ciebie już stałem się wrogiem, bo nie mówię tak jak cię nauczono, czyli z ogólnie przyjętym kierunkiem. Widzisz że wyrażam tylko obrzydliwości, a nie widzisz we mnie osoby która dzieli sie swoimi doświadczeniami w poznaniu Boga i budowaniu z Nim relacji.

Nie dogadamy się, bo jesteś zmanipulowany przez swojego guru Sebęi nie umiesz samodzielnie mysleć, nie czytasz ze zrozumieniem tego co piszemy (nie tylko ja, Marek, Alus, Kael. m_m, ale także zefciu, a on nie jest katolikiem.
Mnie niczego nie nauczono w tym sensie jak to sugerujesz, bo wymagano ode mnie myślenia, a nie wkuwania na pamięć. Do szkoły też nie miałam pod górkę i dlatego wiem, że odpadnięcie od wiary, to nie ateizm (to też)> św. Paweł wyraźnie mówi w 2Tym2,17-18 o Hymeneusie i Aleksandrze. Przeczytaj sobie dlaczego odpadli od wiary. Wcale nie zaprzeczali istnieniu Boga.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Wt kwi 25, 2017 23:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 147
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Małgosiaa napisał(a):
Nie dogadamy się, bo jesteś zmanipulowany przez swojego guru Sebęi nie umiesz samodzielnie mysleć, nie czytasz ze zrozumieniem tego co piszemy (nie tylko ja, Marek, Alus, Kael. m_m, ale także zefciu, a on nie jest katolikiem.
Mnie niczego nie nauczono w tym sensie jak to sugerujesz, bo wymagano ode mnie myślenia, a nie wkuwania na pamięć. Do szkoły też nie miałam pod górkę i dlatego wiem, że odpadnięcie od wiary, to nie ateizm (to też)> św. Paweł wyraźnie mówi w 2Tym2,17-18 o Hymeneusie i Aleksandrze. Przeczytaj sobie dlaczego odpadli od wiary. Wcale nie zaprzeczali istnieniu Boga.



Nie wiem czy zwróciłaś uwagę na drobny szczegół, ale ja nie jestem tutaj jedyny ze swoim odosobnionym zdaniem przeciwko "tobie i całej reszcie": Marek, Alus, Kael.....

Każdy wierny odpowiada za siebie przed Bogiem, więc musi sam myśleć i odpowiadać za swoje decyzje. Tylko że interpretacja Biblii jest z góry narzucona - Magisterium i nie wolno w tej kwestii mieć własnego zdania, co idzie w parze z tym że ich wyjaśnienia są jedyne możliwe i prawdziwe - i gdzie tu jest samodzielne myślenie?.

A w kwestii Odpadnięcia, W 2Tym2 jak przeczytasz od początku rozdział, to już w 2 wersecie Paweł mówi:
(8) Pamiętaj na Jezusa Chrystusa, potomka Dawida! On według Ewangelii mojej powstał z martwych.

A o Hymeneuszu i Filetosie, napisał:
(16) Unikaj zaś światowej gadaniny; albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać ku bezbożności,
(17) a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. Do nich należą Hymenajos i Filetos,
(18) którzy odpadli od prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych.


Z tego rozdziału wynika że Hymeneusz i Filetos nie wierzyli i nigdy nie uwierzyli w prawdziwą Ewangelię Pawłową, rozpowiadali nieprawdziwą naukę, a uwierzyli w "plotki" czyli w światową gadaninę i sami ją potem rozpowiadali.

Podpowiedź jest też kilka wersetów wcześniej:
(11) Prawdziwa to mowa: Jeśli bowiem z nim umarliśmy, z nim też żyć będziemy; (12) jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze; (13) jeśli my nie dochowujemy wiary, On pozostaje wierny, albowiem samego siebie zaprzeć się nie może.
Wyglada na to że Hymeneusz i Filetos się zaparli(zaprzeczyli prawdzie) Jezusa, czyli nie uwierzyli.

Jak to się teraz ma do świadomego odrzucenia Jezusa, tego w którego się wierzy, w Ewangelię którą się zna i w nią wierzy, wie się że jest prawdą, a świadomie się ją odrzuca, jak Ezaw swoje pierworództwo, był świadomy z czego rezygnuje, a mimo to oddał za miskę zupy?

Na tym polega podeptanie Krzyża Pańskiego o którym mówił Paweł (Hbr10: 19), że raz uwierzysz, przyjmujesz Ewangelię, zostajesz uświęcona, a potem ją świadomie odrzucasz.

A "mieć" wątpliwości, to nie jest odpadnięcie od wiary, chociazby dlatego że do uswięcenia jeszcze daleko.
Pewność zbawienia mieli już ludzie opisani w Biblii: rodzice Jana Chrzciciela, prorokini Anna, Starzec Symeon.... i wielu innych, przez Boga zostali uznani za sprawiedliwych.

W takim razie odpowiedz na pytanie:
Czy żydzi, będący pod Prawem z Synaju, przed nadejściem Chrystusa, mieli pewność zbawienia?


Cz maja 25, 2017 21:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 35139
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Małgosiaa napisał(a):
Przeemek napisał(a):
Nie dogadamy się, bo dla ciebie już stałem się wrogiem, bo nie mówię tak jak cię nauczono, czyli z ogólnie przyjętym kierunkiem. Widzisz że wyrażam tylko obrzydliwości, a nie widzisz we mnie osoby która dzieli sie swoimi doświadczeniami w poznaniu Boga i budowaniu z Nim relacji.

Nie dogadamy się, bo jesteś zmanipulowany przez swojego guru Sebęi nie umiesz samodzielnie mysleć, nie czytasz ze zrozumieniem tego co piszemy (nie tylko ja, Marek, Alus, Kael. m_m, ale także zefciu, a on nie jest katolikiem.
Mnie niczego nie nauczono w tym sensie jak to sugerujesz, bo wymagano ode mnie myślenia, a nie wkuwania na pamięć. Do szkoły też nie miałam pod górkę i dlatego wiem, że odpadnięcie od wiary, to nie ateizm (to też)> św. Paweł wyraźnie mówi w 2Tym2,17-18 o Hymeneusie i Aleksandrze. Przeczytaj sobie dlaczego odpadli od wiary. Wcale nie zaprzeczali istnieniu Boga.

Nie dogadamy sie zgodnie z tezą - czym się różni terrorysta od fanatyka?....z terrorystą jest możliwość negocjacji, z fanatykiem żadnej.


Pt maja 26, 2017 8:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 147
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
A tu w ramach jeszcze Winy - Kary - Odkupienia:

Rz5:
12 Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli...6 13 Bo i przed Prawem grzech był na świecie, grzechu się jednak nie poczytuje, gdy nie ma Prawa. 14 A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli7 przestępstwem na wzór Adama. On to jest typem7 Tego, który miał przyjść.
15 8 Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa. 16 I nie tak samo ma się rzecz z tym darem jak i ze [skutkiem grzechu, spowodowanym przez] jednego grzeszącego. Gdy bowiem jeden tylko grzech przynosi wyrok potępiający, to łaska przynosi usprawiedliwienie ze wszystkich grzechów. 17 Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego - Jezusa Chrystusa.
18 A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. 19 Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi9.
20 Natomiast Prawo weszło, niestety, po to, by przestępstwo jeszcze bardziej się wzmogło. Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska9, 21 aby jak grzech zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak łaska przejawiła swe królowanie przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.


Grzech sprowadził na nas wyrok, czyli jesteśmy winni, popełnilismy przestępstwo - jak możne być inaczej niż bycie winnym przestępstwa.
O dkupieniu jest w innych miejscach w Biblii:
Ps107 Niech mówią odkupieni przez Pana

Łk21:28 A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie».


Rz3:24 a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie.


Ef1: 7 W Nim mamy odkupienie przez Jego krew -odpuszczenie występków,według bogactwa Jego łaski.

Jest jescze 7 miejsc Nowego Testamentu gdzie śmierć Jezusa jest nazywana odkupieniem.

W (Rz5) jest: "łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa.", dar łaski udzielony był w jaki sposób? przez ofiarę, a skoro powyżej jest ustalone że grzech to - przestępstwo - wina - wyrok - potępienie, dar łaski w formie śmierci Chrystusa - ofiary jest odkupieniem od wyroku/potępienia.


Cz cze 01, 2017 21:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 147
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Jeszcze odnośnie winy i kary.
Znalazłem wypowidź na analizy.biz, już nie raz do której odwoływał się Marek Piotrowski, na:
http://www.analizy.biz/marek1962/eucharystia.htm
Tak się wypowiedział odnośnie odkupienia Jezusa:

"Dobra wiadomość !

Co tam "dobra" - to najlepsza wiadomość, jaką kiedykolwiek usłyszała ludzkość ! Jezus, umierając na krzyżu, zapłacił już mój dług. Bóg jest sprawiedliwy, a sprawiedliwe było, aby moja wina została ukarana. Jednak Bóg, "szalejąc" z miłości do mnie postanowił ponieść karę w moim zastępstwie. Umarł za mnie, zajmując na krzyżu miejsce, które słusznie mi się należało. "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne." / Ewangelia wg św. Jana 3,16/ Jedyne, co muszę dziś zrobić, aby "podłączyć się" pod Odkupienie to przyjąć Jego dobrowolną ofiarę. Bóg szanuje moją wolną wolę, więc mogę przystać na Jego ofertę lub powiedzieć "nikt nie będzie za mnie płacił !". "


Czy tu można mieć jeszcze jakieś wątpliwości, że to Jezus poniósł karę za nasze winy?


Pt cze 16, 2017 1:12
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 2352
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Szkoda tylko, że wyciąłeś tę wypowiedź z kontekstu. Dalej Marek pisze:
Cytuj:
Jedyne, co muszę dziś zrobić, aby "podłączyć się" pod Odkupienie to przyjąć Jego dobrowolną ofiarę. Bóg szanuje moją wolną wolę, więc mogę przystać na Jego ofertę lub powiedzieć "nikt nie będzie za mnie płacił !". Jest to decyzja ważna, gdyż bez Krzyża Jezusowego nikt z ludzi nie jest się w stanie zbawić. Niezbędne jest także uznanie, iż jest się grzesznikiem. Uznanie własnych win umożliwia działanie ofiary Jezusa "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników."/Mk 2,17b/. Wszyscy potrzebujemy Jezusowego Odkupienia. Na szczęście Bóg ofiaruje nam je całkowicie za darmo /Rz 3,24/. Jezus umierając złożył za nasze grzechy ofiarę doskonałą - raz na zawsze(Hbr 7,27). Dlatego zbędne jest już składanie ofiar opisanych w Starym Testamencie. Za to ustanowił Eucharystię, która jest uobecnieniem Jego ofiary.

Kluczowe w tej wypowiedzi jest "mogę przystać na Jego ofertę lub powiedzieć "nikt nie będzie za mnie płacił". Nie ma mowy o zastępstwie.
Marek nie używa też słowa "kara" w Twoim rozumieniu, że cokolwiek zrobię jest usprawiedliwione, bo zostało już ukarane i hulaj dusza ....

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Pt cze 16, 2017 5:42
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 2203
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
To mój wczesny tekst, i jest błędny. Masz rację Przemku, muszę go skorygować.
Kiedyś też popełniałem ten błąd, co Ty.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


Pt cze 16, 2017 8:40
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 2203
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Ponieważ ten straszny, uwłaczający Bogu pogląd, jakoby Chrystus cierpiał by zaspokoić chęć "sprawiedliwej zemsty" Ojca jest w tak wielu miejscach propagowany, czas zająć się nim po kolei i porządnie.
Jeśli będę pisał za dużo, proszę Moderację o interwencję.

Prośba- proszę o czytanie uważne, i nie zarzucanie mi (jak to było dotąd) różnych różności, których NIE twierdzę. Zastrzeżenie to zamieszczam, bo z doświadczenia wiem, iż w tym mniej-więcej momencie argumentacji odzywają się zastrzeżenia, które polegają na projekcji: przypisuje się mi twierdzenia, których nie wypowiedziałem.
Spieszę więc sprecyzować co twierdzę, a czego nie twierdzę.
Twierdzę, iż
  • Jezus nie poniósł na krzyżu "naszej kary", choć cierpiał z powodu naszych grzechów
  • męka i śmierć Jezusa nie była „zaspokojeniem poczucia sprawiedliwości zagniewanego Boga” (powiedzmy to wprost – nie była to zemsta).
  • Jezus umarł za nasze winy

Natomiast NIE twierdzę:
  • Że Jezus nas nie odkupił na krzyżu,
  • że nie mamy zbawienia w Jego Przenajświętszej Krwi
  • że Jego Ofiara nie jest jedyną drogą do naszego zbawienia
  • że nie cierpiał za nasze winy
  • że wszyscy będą zbawieni

Powodem cierpienia Jezusa NIE była jakaś abstrakcyjna zasada (groteskowo nazywana przez wielu "sprawiedliwością") według której sprawiedliwe jest pomszczenie każdego złego czynu przez skrzywdzenie kogokolwiek (niekoniecznie zło czyniącego). Jezus przyszedł i - przede wszystkim - był posłuszny (w przeciwieństwie do Adama, po którym wszyscy „odziedziczyliśmy” nieposłuszeństwo).
Zbawił nas umożliwiając nam bycie posłusznymi - wyzwalając nas tym samym z niewoli grzechu, któremu, zranieni grzechem w Edenie, bez Jezusowego zbawienia nie byliśmy się w stanie przeciwstawić.
Zbawił nas przez swoje posłuszeństwo.
Zbawił nas nie na zasadzie "zapłacenia naszej kary" - umarł biorąc na siebie skutki naszych grzechów, a nie ponosząc "karę". Umarł jako człowiek.

Tyle wstęp.
========================================================
1.Czy Ofiara Jezusa była konieczna?
Wiele osób pyta „czy Bóg nie mógł po prostu nam przebaczyć, bez tej historii z zabiciem Syna?”.
Otóż mógłby, gdyby to On się gniewał.
Problem w tym, że oddalenie (i groźna potępienia) leży w odrzuceniu Boga przez człowieka, a nie odwrotnie. Odrzucenia wolnym aktem woli.
Bóg – ponieważ nasz kocha – nas szanuje. I dlatego nie zbawi nas wbrew naszej woli.
Dlatego właśnie nie każda modlitwa o nawrócenie dzieci czy znajomych powoduje owo nawrócenie – gdyż grzesznik ma przestrzeń wolności, której nawet Bóg (ponieważ Go szanuje) nie będzie naruszał.
Dlatego też „pewność zbawienia” to bzdura.
Dlatego też w ogóle istnieje Piekło – jako możliwość wolnego wyboru.

Jezus umierając nie namawiał Ojca by dał spokój zemście. Nie zaspokajał Jego „poczucia sprawiedliwości”.
Jezus wprowadził w świat możliwość wyjścia poza niewolę grzechu w którą się wpędziliśmy i zadecydowania uwolnionym od „okularów grzechu” aktem woli o naszym zbawieniu.
Była to jedyna możliwość dania nam szansy bez łamania naszej wolnej woli.
(Będę o tym jeszcze szerzej pisał dalej)


2. Dlaczego hipoteza “zaspokajania bożej sprawiedliwości” przez „odbycie naszej kary” jest niebezpieczna?
Powodów jest cała masa, ja wymienię tylko kilka:
  • wymusza całkowicie błędny, wymarzony przez szatana obraz Boga; w najlepszym razie jako formalisty, którego abstrakcyjne poczucie sprawiedliwości musi być okupione cierpieniem (nieważne czyim) – w najgorszym, jako kogoś kto musi na kimś się zemścić.
    Zupełnie nie widać tu Boga takiego jakim jest tj. Boga-Miłości
  • absurdalność tego rodzaju podejścia i odrażający charakter takiego Boga odstręczają wiele osób od miłości – pozostaje pogańska postawa kogoś, kto będąc w rękach bóstwa musi je jakoś obłaskawić
  • Bóg, będący w tej optyce jeszcze jednym bóstwem podobnym do bożków pogańskich (nasuwa się podobieństwo do bożków Olimpu, mszczących się i gniewających) traci to, co jest unikatowe dla chrześcijaństwa: obraz Boga będący bezwarunkową Miłością. Któż chciałby się nawrócić na takiego Boga? Można się Go bać, ale nie można kogoś takiego kochać.
  • Jezus zostaje zdegradowany do środka służącego realizacji Bożego planu zbawienia, podczas gdy jest On celem tego Planu!
  • Zbawienie jest sobie łatwo wyobrazić jako wydarzenie czysto zewnętrzne: oto Bóg przestaje gniewać się na nas i „wpuszcza nas do nieba”, gdy tylko uznaliśmy Jego Syna za osobistego Pana i Zbawiciela; tymczasem w perspektywie katolickiej (i prawosławnej) zbawienie nie jest zewnętrzne wobec nas i polega na staniu się podobnym do Jezusa, na przemianie naszej dotychczasowej grzesznej natury w naturę przebóstwioną.

Na dzisiaj starczy

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


So cze 17, 2017 13:08
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 147
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Marek_Piotrowski napisał(a):
Ponieważ ten straszny, uwłaczający Bogu pogląd, jakoby Chrystus cierpiał by zaspokoić chęć "sprawiedliwej zemsty" Ojca jest w tak wielu miejscach propagowany, czas zająć się nim po kolei i porządnie.


Moim zdaniem Marku, problem polega na tym, że już z błędną tezą źle wychodzisz i dlatego szukasz innej odpowiedzi, niż jest w Biblii:

Więc wyjdźmy z inną tezą (Tylko i wyłącznie na podstawie Jego słowa, w które możemy ufać -Biblii):

-Bóg jest wszechmocny, ma moc uczynić wszystko. Może zrobić wszystko to, co mu się podoba, ale Jego uczynki będą zawsze w zgodzie z innymi cechami Jego charakteru (Ap19: 6; Ks. Jer32:17 i 27).

- Bóg jest suwerenny, co oznacza, że jest najwyższy; całe Jego stworzenie, umyślnie lub nie, nie może pokrzyżować Jego zamysłów (Psalm93: 1, 95:3; Ks. Jeremiasza23: 20)

- Bóg jest święty, a to z kolei oznacza, że oddzielony jest od wszelkiego skalania moralności, i jest wrogiem grzechu. Bóg jest łaskawy: tu zawierają się Jego dobroć, życzliwość, miłosierdzie i miłość – słowa te nadają kształtu znaczeniu słowa Boża dobroć. Gdyby nie Boża łaska, reszta Bożych cech oddzieliłaby nas on Niego.

-Bóg jest stały, co oznacza, że nie zmienia się. Oznacza to też, że jest godny zaufania i można na nim polegać (Ks. Malachiasza3: 6; Ks. Liczb23: 19; Psalm102: 26 i 27)

Biorąc te określenia Boga, zawarte w Jego słowie do nas - ludzi, pod uwagę:

>>Bóg jest stały - czyli jak raz cos powiedział, to nie zmieni zdania, albo je cofnie. Więc jak dał ludziom Prawo, to nie może go zmienić, wymazać, cofnąć, zrobić anex/klauzulę, itp. A Prawo mówi: że tylko doskonała ofiara "wymazuje" grzech człowiekowi (były ofiary zwierzęce też, ale nie działały na długo.)
>> Bóg jest wrogiem grzechu - i powiedział że za grzech jest śmierć (Rz5: 12), więc nie może nagle powiedzieć, że jednak zmieniam zdanie i np. za grzech już niema śmierci. Więc łaska nie jest tym że Bóg zdecydował - dobra zmieniam zdanie i za grzech daję wam jeszczejedną szansę, tylko musiał działać zgodnie ze wcześniejszymi postanowieniami i nie zaprzeczać sam sobie - Być stałym,zawsze Prawdą. Więc żeby wybaczyć grzech musiał dac nam ofiarę - zgodną z jego Prawem.

Biorąc powyższe pod uwagę, jak ofiara Jezusa za nasze grzechy była jedyną możliwością by Bóg nie okazał się inny/miał inne cechy, niż je opisuje Biblia, czyli jaki się nam objawił w Piśmie. Czyli nie okazał się kłamcą. Bo w końcu mógł powiedziec do Adama: "Wiesz co Adam, ja ci wybaczam ten jeden akt nieposłuszeństwa, ten grzech, mimo że ciebie ostrzegłem, okazuję ci łaskę i masz jeszcze jedną szansę, ale tym razem nie zawal i nie słuchaj znowu Ewy jak ciebie będzie do złego namawiała."


Jedyne wyjście dla człowieka jest okazanie łaski, a żeby była ona zgodna z cechami Boga, czyli z jego Prawem, musiała paśc ofiara za grzech, więc Bóg "zniżył się do poziomu człowieka", nigdy nie zgrzeszył żyjąc na ziemi jako Jezus - więc idealnie wypełnił Prawo Boskie i w tedy taką ofiara, czyli idealną, nieskalaną, poświęcił za nasze grzechy i taka ofiara "podobała" się Bogu. Czyli
Ze względu na Bożą sprawiedliwość i prawość Jezus, obarczony naszymi winami, musiał doświadczyć sądu Bożego, by Pan mógł nam przebaczyć nasze grzechy (Ks.Wyjścia9: 27; Mt27: 45-46; Rz3: 21-26).


I dlatego mówię, że nigdy nie uważałem i nie chodzi o to że Bóg jest:
" jakoby Chrystus cierpiał by zaspokoić chęć "sprawiedliwej zemsty", nie o to chodzi, to jest błędnie założona Teza, nie dlatego Bóg musiał poświęcic za nasze grzechy karę, tylko to co wyjaśniłem wyżej.


N cze 18, 2017 0:07
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 253 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL