Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sie 24, 2017 1:57



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
 Pogrzeb - formalności i (możliwe) problemy 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pn sie 07, 2017 17:53
Posty: 2
Post Pogrzeb - formalności i (możliwe) problemy
Dzień dobry, jestem stałym (anonimowym) czytelnikiem, ale smutne okoliczności spowodowały, że moim pierwszym postem jest prośba o pomoc...

Minowicie sprawa przedstawia się tak, że zmarła w sobotę bliska mi osoba, a tak się poskładało, że nie ma żadnego potomka i jedynie ja jestem spokrewniony w linii bocznej, stąd też mi przypadnie obowiązek zapewnienia pogrzebu. Zmarły był katolikiem, stąd naturalne dla mnie jest to, że pochówek powinienem zapewnić po katolicku.

I tu pojawia się moje pytanie: jakie dokumenty są potrzebne, aby załatwić pogrzeb kościelny, pomijając akt zgonu, który dzisiaj z USC dostałem?

Problemy przewiduję dwa:
- ożeniłem się z obywatelką kraju, w którym stale mieszkam, sam mam podwójne obywatelstwo i nie mam żadnego polskiego dokumentu tożsamości, oprócz starej i podniszczonej książeczki wojskowej (w USC przeszło - generalnie dłuższa historia, bo przy ślubie zmieniłem nazwisko na nazwisko żony, więc wyrobienie polskiego dowodu to nie taka prosta rzecz w takiej sytuacji) - czy w kancelarii parafialnej muszę się wylegitymować i potwierdzić pokrewieństwo?
- nie jestem katolikiem, choć kiedyś nim byłem - czy to moze rodzić problemy z załatwieniem spraw pogrzebowych dla Zmarłego? Sam na pogrzebie w kościele się nie planuję pojawić, jedynie na cmentarzu.

Z góry dziękuję za pomoc :)


Pn sie 07, 2017 18:13
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12528
Lokalizacja: Chorzów, Śląskie
Post Re: Pogrzeb - formalności i (możliwe) problemy
A ta osoba ma jakąś rodzinę /znajomych, które na pogrzeb przyjdą?

W kancelarii parafialnej nikt Pana legitymował nie będzie. Ani sprawdzał pokrewieństwa. Ani wyznania. Nie Pana przecież mają pochować... Pochówek katolicki może mieć dwie formy: Msza w kościele + wyprowadzenie + ceremonia na cmentarzu, możliwa jest także sytuacja, w której jest sama ceremonia na cmentarzu, bez Mszy wcześniej (można ją zamówić w intencji zmarłego niezależnie). Jeśli miałaby to być Msza pogrzebowa, na której nikogo nie będzie, albo będzie tylko garstka sąsiadów...

Proszę po prostu powiedzieć w kancelarii, jak jest. Żeby nie zakładali, że Pan coś wie...

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Śr sie 09, 2017 9:15
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 2380
Post Re: Pogrzeb - formalności i (możliwe) problemy
SebastianW napisał(a):
Minowicie sprawa przedstawia się tak, że zmarła w sobotę bliska mi osoba, a tak się poskładało, że nie ma żadnego potomka i jedynie ja jestem spokrewniony w linii bocznej, stąd też mi przypadnie obowiązek zapewnienia pogrzebu.

Serdeczne wyrazy współczucia.

Cytuj:
Problemy przewiduję dwa:
- ożeniłem się z obywatelką kraju, w którym stale mieszkam, sam mam podwójne obywatelstwo i nie mam żadnego polskiego dokumentu tożsamości, oprócz starej i podniszczonej książeczki wojskowej (w USC przeszło - generalnie dłuższa historia, bo przy ślubie zmieniłem nazwisko na nazwisko żony, więc wyrobienie polskiego dowodu to nie taka prosta rzecz w takiej sytuacji) -


Mam to za sobą. Z takimi sprawami idzie się do urzędu wojewódzkiego. Muszą wydać poświadczenie posiadania (lub utraty) obywatelstwa. Jeżeli masz książeczkę wojskową, to tam powinien być Twój numer identyfikacyjny (u mnie był stary PRL-owski paszport, jeszcze zanim wprowadzili PESEL, a starczyło). Gorzej z tym ślubem, tutaj bez tłumacza przysięgłego (zamieszkałego w Polsce) się nie obędzie. Ale za moich czasów to była spora konkurencja, załatwiłem tanio tłumaczenie w jeden wieczór. Reszty musisz się wypytać w urzędzie wojewódzkim.

Cytuj:
czy w kancelarii parafialnej muszę się wylegitymować i potwierdzić pokrewieństwo?
- nie jestem katolikiem, choć kiedyś nim byłem - czy to moze rodzić problemy z załatwieniem spraw pogrzebowych dla Zmarłego? Sam na pogrzebie w kościele się nie planuję pojawić, jedynie na cmentarzu.

Z góry dziękuję za pomoc :)

Jedyny problem może być, jeżeli Twój bliski znajomy nie był praktykującym katolikiem. Jeżeli ksiądz chodził do niego po kolędzie, to powinien znać stosunki rodzinne z pierwszej ręki.

I uwaga drobna, nie bądź zaskoczony, że pewne rzeczy kosztują, przy czym kościół osobno, cmentarz osobno, a jakbyś chciał się rzucić na jakiś nagrobek, to też osobno. Wolę napisać teraz, niż żebyś miał wracać na forum zaskoczony. Lepiej wypytaj od razu przy załatwianiu formalności.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Śr sie 09, 2017 16:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 07, 2017 17:53
Posty: 2
Post Re: Pogrzeb - formalności i (możliwe) problemy
jo_tka napisał(a):
A ta osoba ma jakąś rodzinę /znajomych, które na pogrzeb przyjdą?
Znajomi przyjdą, z rodziny tylko ja zostałem.

jo_tka napisał(a):
W kancelarii parafialnej nikt Pana legitymował nie będzie. Ani sprawdzał pokrewieństwa. Ani wyznania. Nie Pana przecież mają pochować... Pochówek katolicki może mieć dwie formy: Msza w kościele + wyprowadzenie + ceremonia na cmentarzu, możliwa jest także sytuacja, w której jest sama ceremonia na cmentarzu, bez Mszy wcześniej (można ją zamówić w intencji zmarłego niezależnie). Jeśli miałaby to być Msza pogrzebowa, na której nikogo nie będzie, albo będzie tylko garstka sąsiadów...

Proszę po prostu powiedzieć w kancelarii, jak jest. Żeby nie zakładali, że Pan coś wie...
Książeczka wojskowa jednak się przydała, bo ksiadz musiał odnotować w zeszycie, kto zgłasza zgon parafianina, ale nie było problemów.
Pod odbyciu rozmowy z księdzem, obaj doszliśmy do wniosku, że najwłaściwsza będzie msza w kaplicy cmentarnej - i na taki właśnie pogrzeb się umówiliśmy, tylko jeszcze bez terminu, bo to jutro będę ustalał dopiero.
bert04 napisał(a):
Serdeczne wyrazy współczucia.
Dziękuję Panu.

bert04 napisał(a):
Mam to za sobą. Z takimi sprawami idzie się do urzędu wojewódzkiego. Muszą wydać poświadczenie posiadania (lub utraty) obywatelstwa. Jeżeli masz książeczkę wojskową, to tam powinien być Twój numer identyfikacyjny (u mnie był stary PRL-owski paszport, jeszcze zanim wprowadzili PESEL, a starczyło). Gorzej z tym ślubem, tutaj bez tłumacza przysięgłego (zamieszkałego w Polsce) się nie obędzie. Ale za moich czasów to była spora konkurencja, załatwiłem tanio tłumaczenie w jeden wieczór. Reszty musisz się wypytać w urzędzie wojewódzkim.
Mi w USC powiedzieli, że muszę umiejcowić akt małżeństwa poprzez ambsadę (bo nie jestem nigdzie w Polsce zameldowany, ale też nigdy nie zgłosiłem wyjazdu za granicę), a potem będę mógł wyrobić dowód lub paszport. Mogę też dowód wyrobić na obecne dane, bo dla polskich organów władzy jestem kawalerem i żadne dane mi się nie zmieniły według polskich rejestrów. Ale nie będę się w to bawił, mam paszport innego kraju UE, stąd nie będę załatwiał polskich dokumentów (szczególnie, że dzieci nie mam).

bert04 napisał(a):
Jedyny problem może być, jeżeli Twój bliski znajomy nie był praktykującym katolikiem. Jeżeli ksiądz chodził do niego po kolędzie, to powinien znać stosunki rodzinne z pierwszej ręki.
Przyjmował, był wierzący (ksiądz znał sytuację rodzinną, jak i to, że od dłuższego czasu ciężko chorował).

bert04 napisał(a):
I uwaga drobna, nie bądź zaskoczony, że pewne rzeczy kosztują, przy czym kościół osobno, cmentarz osobno, a jakbyś chciał się rzucić na jakiś nagrobek, to też osobno. Wolę napisać teraz, niż żebyś miał wracać na forum zaskoczony. Lepiej wypytaj od razu przy załatwianiu formalności.
Wszystko wiem co i jak, z księdzem i grabarzem mam ustalone juz stawki, dochowanie w rodzinnym grobowcu, więc stosunkowo niewiele wydatków.

Inna sprawa, że ksiądz mi powiedział, że nie spodziewał się, że przyjdę załatwiać pogrzeb, bo uznawał, że mam wrogi stosunek do Kościoła po moim wypisaniu się - został jednak mile zaskoczony.

Dziękuję Państwu serdecznie za pomoc!


Cz sie 10, 2017 17:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 34963
Post Re: Pogrzeb - formalności i (możliwe) problemy
Cytuj:
Książeczka wojskowa jednak się przydała, bo ksiadz musiał odnotować w zeszycie, kto zgłasza zgon parafianina, ale nie było problemów.
Pod odbyciu rozmowy z księdzem, obaj doszliśmy do wniosku, że najwłaściwsza będzie msza w kaplicy cmentarnej - i na taki właśnie pogrzeb się umówiliśmy, tylko jeszcze bez terminu, bo to jutro będę ustalał dopiero.

Ksiądz wpisuje kto zgłasza zgon i Ty jako zgłaszający będziesz wpisany w administracji cmentarza (kościelnego lub komunalnego) jako odpowiedzialny za mogiłę - po 20 latach, to Ty zobligowany będziesz do uiszczenia opłaty za kolejne 20 lat istnienia tej mogiły/grobowca.


Pt sie 11, 2017 7:14
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 5 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL