Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 19, 2018 16:24



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Czy moja narzeczona jest opętana? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 10, 2018 14:48
Posty: 1
Post Czy moja narzeczona jest opętana?
Witam. Ostatnio miałem nowe "doświadczenie" ale zacznę wszystko od początku. Razem z moją narzeczoną jesteśmy ze sobą już 6 lat. Ona jest bardzo pobożną osobą chodzi do kościoła, modli się jest z wierzącej rodziny, natomiast ja wierzę w Boga staram sie pomagać innym w potrzebie i być dobrym człowiekiem lecz do kościoła nie chodze i mało się modlę. Kiedyś mówiła mi że widziała diabła który chciał w nią wejść dusił ją i rzucał ogniem w oczy. Oczywiscie w tamtej chwili jej nie uwierzyłem i zmieniłem temat rozmowy. Po jakimś czasie byliśmy u mnie na działce i tam widziałem 7 duchów i wtedy dopiero mnie zaczeło meczyć pytanie czy ona napewno widziała szatana? Ciężko dowiedzieć się jakichkolwiek szczegółów od niej bo kiedy zaczynam się ją pytać o to co doświadczyła wybucha gniewem.. Ostatnimy czasy nasz związek przechodzi kryzys ciągłe kłutnie, wypominania kto jest gorszy a przez to też utrata zaufania. Przedwczoraj kiedy to była kłutnia w domu i dostałem od niej z pięści w twarz wyszedłem z domu przejechać się samochodem i ochłonąć ona modliła się do Boga aby pokazał mi że nic nie robi wbrew mojej woli i żebym przestał jej coś zarzucać i wmawiać(wiem bo mi po wszystkim powiedziała o tym). I wtedy koło 22 stało się coś dziwnego kiedy uprawialiśmy seks jej twarz sie zmieniła. Najpierw zobaczyłem w jej twarzy zło jakiegoś demona takjakby była więźniem później przez chwilę zobaczyłem hmm jej duszę? Nie wiem jak to nazwać w każdym razie ta jej "dusza" była smutna miała smutną mine i wtedy zrozumiałem jak bardzo mocno ją ranie tymi kłutniami i wyzwiskami a i czasem potrafię też powiedzieć jej że już jej nie kocham i nie chce jej.. Zrozumiałem że wyrządzam jej ogromną krzywdę że innych traktuję dobrze a najważniejsza mi osobę krzywdzę.. Po tym wszystkim wtulony w nią chciałem żeby to coś co jest w niej przeszło na mnie nawet mówiłem coś w stylu "taki mocny szatanie jesteś że znęcasz się nad słabszymi? Pokaż swoja siłe i wejdz we mnie" wiekszość nocy nie spałem. Strasznie mocno ją kocham i zrobie dla niej wszystko nawet poświęce ciało albo duszę żeby ją od tego uwolnić. Niestety nie mam do kogo iść po pomoc wiec prosze o poradę tutaj czy ona może być pod wpływem demona i czy dając jej szczęście nie raniąc jej bedzie w stanie poradzić sobie w walce z nim? Co ja mam zrobić?


Śr sty 10, 2018 14:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 3576
Post Re: Czy moja narzeczona jest opętana?
Idź do spowiedzi i porozmawiaj ze spowiednikiem.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Śr sty 10, 2018 15:22
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8095
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Czy moja narzeczona jest opętana?
Dobrze by było, gdybyście poradzili też coś na te awantury, wyzwiska i bicie. Żyjąc w takich emocjach muszą być większe szanse na różne inne nietypowe doświadczenia. Skrajne życie - skrajne efekty pracy umysłu.

Istnieje wiele problemów przechodzących z pokolenia na pokolenie. Jeśli poważnie się nad tym nie popracuje, wtedy wspólne życie łatwo staje się bardzo podobne do życia rodziców. Zwykle zaczyna się od tego, że nie zauważa się, gdy przekraczane są granice, które nigdy przekraczane być nie powinny. A wyzwiska i uderzenie kogoś to nie jest coś dopuszczalnego.

W takich sytuacjach najlepsza jest wspólna terapia. Ale najpierw można poszukać też odpowiednich książek. Na pewno pozwolą pewne rzeczy przemyśleć i zyskać lepszą perspektywę. Za przykład takiej książki można podać "Blisko, nie za blisko" Pawła Droździaka.

Venum napisał(a):
zrobie dla niej wszystko

Niestety bardzo często widać, że takie deklaracje nie dotyczą najważniejszych spraw codziennego życia. Ale Ty masz tutaj okazję upewnić się, że nie pozostanie to tylko teorią.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


Śr sty 10, 2018 17:16
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 734
Post Re: Czy moja narzeczona jest opętana?
No coz, zazdroszcze ogladania duchow - jakos ja w swoim dosc dlugim zyciu tego szczescia nie doswiadczylem.
Natomiast kilka razy doswiadczylem roznych figli platanych mi przez moj wlasny mozg.
Po deklaracji ze "wszystko" zrobisz dla narzeczonej, oczekuje pamietania o pomocy w codziennych i niezbednych, acz nudnych czynnosciach takich jak sprzatanie, pranie i gotowanie.
Warto rowniez powiedziec jej ze ja kochasz z raz albo dwa dziennie, a o problemach powodujacych klotnie spokojnie porozmawiac, starajac sie zrozumiec rowniez jej stanowisko.
Wrzaski i wyzwiska to nie tylko wyraz chamstwa, ale rowniez braku argumentow - osobiscie jestem chory gdy podniose glos na moja zone czy dzieci zwykle zdajac sobie sprawe ze jest to rozladowanie jakiegos mojego wewnetrznego stresu i przepraszam natychmiast.


Śr sty 10, 2018 17:34
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr wrz 29, 2010 12:04
Posty: 113
Post Re: Czy moja narzeczona jest opętana?
seks przed ślubem jest grzechem ciężkim


Śr sty 10, 2018 21:05
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 01, 2015 22:33
Posty: 85
Post Re: Czy moja narzeczona jest opętana?
Tak samo jak wzbudzanie w kimś poczucia winy, kto i bez tego (to prawdopodobne) ma kłopoty z wyobraźnią płatającą mu psikusy, albo inaczej mówiąc, "goni w piętkę".


Śr sty 10, 2018 23:03
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr wrz 29, 2010 12:04
Posty: 113
Post Re: Czy moja narzeczona jest opętana?
domgo napisał(a):
Tak samo jak wzbudzanie w kimś poczucia winy, kto i bez tego (to prawdopodobne) ma kłopoty z wyobraźnią płatającą mu psikusy, albo inaczej mówiąc, "goni w piętkę".

zatem niech idzie do specjalistow anie do internetu bo tu nikt mu nie jest w stanie pomóc.


Cz sty 11, 2018 22:36
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8095
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Czy moja narzeczona jest opętana?
Czasem rozmowa z życzliwymi ludźmi dużo daje.

A Ty lekceważysz całą wypowiedź dotyczącą poważnych kwestii, aby tylko skrytykować jedną rzecz.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


Cz sty 11, 2018 23:41
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL