Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 14, 2017 8:49



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Komunia cudzołożników - z, czy przeciw woli p.Franciszka? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): So kwi 11, 2015 20:55
Posty: 151
Post Re: Komunia cudzołożników - z, czy przeciw woli p.Franciszka
Marek_Piotrowski napisał(a):

Yarpen_Zirgin napisał(a):
Ech... Przytoczę fragment artykułu na temat wypowiedzi prefekta Kongregacji Nauki Wiary odnośnie "Amoris Laetitia:

Szef watykańskiej dykasterii odniósł się również do słynnego przypisu, w którym Papież dopuszcza możliwość przystępowania do sakramentów. Kard. Müller wyjaśnił, że warunkiem przystąpienia do sakramentu spowiedzi jest nawrócenie i postanowienie poprawy. Oznacza to zatem, że przypis ten dotyczy wyłącznie takich przypadków, gdy penitenci są gotowi żyć jak brat z siostrą – stwierdził niemiecki kardynał.


Tak, to budzi pewną nadzieję. Ale i pytania: dlaczego w takim razie kompletnie brak reakcji na casus Argentyny, Niemiec i samej papieskiej diecezji Rzymu?

Czemu tyle sprzecznych wypowiedzi z samego Watykanu, bez sprostowania?

Dlaczego dezorientuje się wiernych?

Przecież, jeśli chodzi o "życie jak brak z siostrą" to "Amoris Laetitia" jest zbędna (i cała awantura), bo to jest dopuszczone już bardzo dawno.
I nie o to spierali się biskupi przed wydaniem AL?

Kardynał wydaje książkę "wyjaśniającą" AL i tam jest coś innego niż w wypowiedzi Prefekta KNW.


Marek_Piotrowski napisał(a):

Yarpen_Zirgin napisał(a):
Ech... Przytoczę fragment artykułu na temat wypowiedzi prefekta Kongregacji Nauki Wiary odnośnie "Amoris Laetitia:

Szef watykańskiej dykasterii odniósł się również do słynnego przypisu, w którym Papież dopuszcza możliwość przystępowania do sakramentów. Kard. Müller wyjaśnił, że warunkiem przystąpienia do sakramentu spowiedzi jest nawrócenie i postanowienie poprawy. Oznacza to zatem, że przypis ten dotyczy wyłącznie takich przypadków, gdy penitenci są gotowi żyć jak brat z siostrą – stwierdził niemiecki kardynał.


Tak, to budzi pewną nadzieję. Ale i pytania: dlaczego w takim razie kompletnie brak reakcji na casus Argentyny, Niemiec i samej papieskiej diecezji Rzymu?

Czemu tyle sprzecznych wypowiedzi z samego Watykanu, bez sprostowania?

Dlaczego dezorientuje się wiernych?

Przecież, jeśli chodzi o "życie jak brak z siostrą" to "Amoris Laetitia" jest zbędna (i cała awantura), bo to jest dopuszczone już bardzo dawno.
I nie o to spierali się biskupi przed wydaniem AL?

Kardynał wydaje książkę "wyjaśniającą" AL i tam jest coś innego niż w wypowiedzi Prefekta KNW.


Będę bronił Barneya, myślę, że ma prawo do pytań i jasnej odpowiedzi. Kardynał Mueller własnie przestał być, w niecodziennych i szokujących także dla niego okolicznościach, prefektem CDF. Nie jestem rzymskokatolikiem, lecz rewolucja w Waszym Kościele nie dotyka tylko Was samych, ale w globalnym świecie, w czasach ekumenicznych relacji ma znacznie dla wszystkich. Nie wspominając o tym, że w warunkach takich jak w Polsce, pewnie z 80-90 % naszych małżeństw, to małżeństwa mieszane, ze stroną rzymskokatolicką.

6 maja, kardynałowie, którzy we wrześniu ub. r. skierowali do waszego papieża "dubia", pozostające do dziś bez odpowiedzi, złożyli na ręce papieża Bergoglio list z prośbą o audiencję i o odpowiedź na pytania- całkiem podobne jak Barneya - które ich nurtują. I nie są to pytania, które nurtują, z powodów o których pisałem, tylko rzymskokatolików. Kardynałowie wspominają m.in zapewnienia - byłego już - prefekta CDF o niezmienności nauczania i całą gamę różnorodnych i sprzecznych ze sobą interpretacji Amoris Laetitia w różnych rzymskokatolickich Kościołach, piszą m.in.: "I tak też się dzieje - och, jak smutno to powiedzieć! - że to, co jest grzechem w Polsce jest dobrym czynem w Niemczech, co jest zabronione w archidiecezji Filadelfii jest dozwolone na Malcie. I tak dalej. Przypomina się gorzka myśl
B. Pascala: „Sprawiedliwość na tej stronie Pirenejów, niesprawiedliwość na tamtej sprawiedliwość na lewym brzegu rzeki, na prawym brzegu niesprawiedliwość”
. Prośba kardynałów pozostała bez odpowiedzi, tak jak i zeszłoroczne "dubia", zdecydowali się ją przedstawić "całemu Ludowi Bożemu" - jak wyjaśniał jeden z sygnatariuszy kard. Caffara. 5 lipca zmarł, po telefonicznej rozmowie ze zdymisjonowanym ex-prefektem CDF, kard. Meisner, współautor 'dubia' i sygnatariusz listu.
W międzyczasie - od początku maja br - ilość interpretacji rośnie. Oprócz wspomnianego tu publicznego obrzędu "pełnego ponownego dopuszczenia do Kościoła" około 30 par rozwiedzionych żyjących w nowych związkach jak „mąż i żona”, w Argentynie, w oparciu o wytyczne „Amoris Laetitia” i następujący list napisany przez papieża do biskupów regionu Rio de la Plata, mieliśmy także:

- U nas w Polsce, Konferencja Episkopatu poinformowała, że w październiku opublikuje wytyczne dotyczące stosowania «Amoris Laetitia», które będą trzymać się wiernie, bez wyjątku, nauczania papieża JPII o rozwiedzionych w ponownych związkach, którzy mogą otrzymywać komunię tylko wówczas, jeśli zdecydują się żyć „jak brat i siostra.”

- Ale Wasi biskupi w Belgii, w liście pasterskim, dali zielone światło do komunii dla rozwiedzionych żyjących w nowych związkach, wymagając jedynie „decyzji w sumieniu”, co zresztą - o ile wiem -
już w praktyce się dzieje w tym kraju, a teraz zostało formalnie zaakceptowane przez waszych biskupów.

- Konferencja Episkopatu Włoch Regionu Sycylii opublikowała wytyczne duszpasterskie dotyczące ósmego rozdziału „Amoris laetitia”, w których wprowadza „różne praktyczne rozwiązania dla różnych sytuacji”, w tym rozgrzeszenia i komunii dla rozwiedzionych żyjących w nowych związkach jak "mąż i żona".

- we Włoszech, teolog rzymskokatolicki, ks. Maurizio Chiodi opublikował w najnowszej edycji "Rivista del Clero Italiano" esej, w którym broni, w świetle „Amoris Laetitia” dopuszczalności komunii dla rozwiedzionych, żyjących jak mąż i żona w nowych związkach, opartych na „teorii sumienia bardziej niż przestrzeganiu normy”. "Rivista del Clero italiano” ("magazyn włoskiego duchowieństwa") wydawany jest na Katolickim Uniwersytecie w Mediolanie, pod kierunkiem trzech biskupów: Gianni Ambrosio, Franco Giulio Brambilla i Claudio Giuliodori. Ks. Chiodi został właśnie mianowany przez papieża miesiąc temu członkiem zwyczajnym zreorientowanej przez papieża Bergoglio Papieskiej Akademii Życia.

- We Włoszech, w Turynie, ksiądz rzymskokatolicki Fredo Olivero ogłosił, że grupa międzyreligijna „Łamanie chleba”, w którym bierze udział, spotyka się raz w miesiącu, aby sprawować Eucharystię na zmianę w rzymskim i reformowanym obrządku już teraz, a wszystkim obecnym, tak rzymskokatolikom jak i protestantom, udzielana jest jedna Komunia. Jest pewny, że takie jest prawdziwe „osobiste przekonanie” papieża Franciszka, zgodnie z tym co powiedział on 15 listopada 2015 podczas wizyty w kościele luterańskim w Rzymie. Dodał, że dogmat przeistoczenia należy ponownie zreinterpretować w „duchowej” perspektywie i że, według Jezusa, mszę może poprowadzić każdy, nie tylko ustanowiony duchowny. Ks. Olivero ogłosił to wszytko publicznie, w połowie czerwca w tygodniku naszego Kościoła we Włoszech (jestem ewangelikiem reformowanym) "Riforma". Jest - pomimo swojego wieku - zaangażowanym i czynnym w duszpasterstwie duchownym Waszego Kościoła.

- I wreszcie, w Watykanie, Wasz papież - jak wspomniał wyżej Barney - ustanowił komisję do reinterpretacji w świetle „Amoris Laetitia” encykliki Pawła VI „Humanae Vitae” o antykoncepcji. Koordynatorem Komisji został ks. Gilfredo Marengo, profesor antropologii teologicznej w Instytucie JP II, dawniej protegowany abp Scoli, obecnie czołowy rzymskokatolicki teolog wspierający Waszą "rewizjonistyczną" frakcję. W 2015 r. podczas przygotowań do Waszego Synodu, na łamach Vatican Insder wzywał do "porzucenia koncepcji niezmiennego dziedzictwa dogmatycznego", a w marcu br. też w Vatican Insider (z 23 marca) opublikował znamienny artykuł "Humanae Vitae i Amoris laetitia - historie paralelne" gdzie wyłożył swoje poglądy na konieczność i teologiczne podstawy radykalnych zmian w nauczaniu Waszego Kościoła na temat antykoncepcji.

Nie jestem rzymskokatolikiem, więc nie zamierzam ani "krytykować' ani "pochwalać' bo to nie moja rola, tylko Wasza, i nie chcę, aby w ten sposób ktokolwiek chciał odczytywać to co piszę. Jeżeli Wasza wspólnota chce, by każdy z rzymskich Kościołów miał (lub nie miał) swoją autonomiczną doktrynę, dyscyplinę, to ok; jeżeli chcecie zredefiniować (albo nie) w taki czy inny sposób swoje - odmienne od naszego - rozumienie natury i roli nauczania kościelnego, to jest przecież Wasze prawo. Ale powiedzcie jasno, o co chodzi, i próbujcie się tego trzymać, to ważne nie tylko dla Was. Galopująca "pod dywanem" rewolucja, to IMHO, nie nalepszy sposób.


Wt lip 11, 2017 17:31
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 3020
Post Re: Komunia cudzołożników - z, czy przeciw woli p.Franciszka
Małe sprostowanie: kard. Bergoglio a papież Franciszek. I druga rzecz: Kościół Katolicki jest jeden, więc nie mów o naszych Kosciolach, a co najwyżej o niejednolitym rozumieniu papieskiej encykliki w Kościele katolickim lub o Koscilach partykularnych.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Wt lip 11, 2017 19:20
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 2991
Post Re: Komunia cudzołożników - z, czy przeciw woli p.Franciszka
Andrzej67 napisał(a):
Kardynał Mueller własnie przestał być, w niecodziennych i szokujących także dla niego okolicznościach, prefektem CDF.
Możesz zacytować wypowiedź kard Muellera, mówiącego że jest zszokowany niecodziennością sytuacji ustąpienia z funkcji prefekta?
Cytuj:
Nie jestem rzymskokatolikiem, lecz rewolucja w Waszym Kościele
rewolucja to wyłącznie Twoja opinia
Cytuj:
w warunkach takich jak w Polsce, pewnie z 80-90 % naszych małżeństw, to małżeństwa mieszane, ze stroną rzymskokatolicką.
stanowisko KEP co do Komunii dla rozwodników nie uległo żadnej zmianie, możesz bez zmian spać spokojnie
Cytuj:
"I tak też się dzieje - och, jak smutno to powiedzieć! - że to, co jest grzechem w Polsce jest dobrym czynem w Niemczech, co jest zabronione w archidiecezji Filadelfii jest dozwolone na Malcie. I tak dalej. Przypomina się gorzka myśl
B. Pascala: „Sprawiedliwość na tej stronie Pirenejów, niesprawiedliwość na tamtej sprawiedliwość na lewym brzegu rzeki, na prawym brzegu niesprawiedliwość”
.
Skąd pochodzi ten cytat?
Cytuj:
zreorientowanej przez papieża Bergoglio Papieskiej Akademii Życia.
Co oznacza "zreorientowanej"? Kiedy papież zreorientował Akademię i na czym ta reorientacja polegała?
Cytuj:
We Włoszech, w Turynie, ksiądz rzymskokatolicki Fredo Olivero ogłosił, że grupa międzyreligijna „Łamanie chleba”, w którym bierze udział, spotyka się raz w miesiącu, aby sprawować Eucharystię na zmianę w rzymskim i reformowanym obrządku już teraz, a wszystkim obecnym, tak rzymskokatolikom jak i protestantom, udzielana jest jedna Komunia. Jest pewny, że takie jest prawdziwe „osobiste przekonanie” papieża Franciszka, zgodnie z tym co powiedział on 15 listopada 2015 podczas wizyty w kościele luterańskim w Rzymie. Dodał, że dogmat przeistoczenia należy ponownie zreinterpretować w „duchowej” perspektywie i że, według Jezusa, mszę może poprowadzić każdy, nie tylko ustanowiony duchowny. Ks. Olivero ogłosił to wszytko publicznie, w połowie czerwca w tygodniku naszego Kościoła we Włoszech (jestem ewangelikiem reformowanym) "Riforma". Jest - pomimo swojego wieku - zaangażowanym i czynnym w duszpasterstwie duchownym Waszego Kościoła.
Stanowiska oficjalnego w tej sprawie nie ma, w tym momencie to tylko osobista opinia księdza.
Cytuj:
I wreszcie, w Watykanie, Wasz papież - jak wspomniał wyżej Barney - ustanowił komisję do reinterpretacji w świetle „Amoris Laetitia” encykliki Pawła VI „Humanae Vitae” o antykoncepcji.
Do czego odnosi się sformułowanie "o antykoncepcji"? Bo ani Humanae Vitae bynajmniej nie traktowała wyłącznie o antykoncepcji, ani ustanowiona komisja nie zajmuje się docelowo zmianami w dopuszczeniu antykoncepcji.
Cytuj:
powiedzcie jasno, o co chodzi, i próbujcie się tego trzymać, to ważne nie tylko dla Was. Galopująca "pod dywanem" rewolucja, to IMHO, nie nalepszy sposób.
Prawdopodobnie chodzi o przeciwieństwo tego co mówisz, czyli właśnie nie tyle o postępowanie polegające na "jasnym podaniu" zasad postępowania wiernym na talerzu, ale o zaangażowanie się w wiarę i w zasady Ewangelii w stopniu umożliwiającym zastosowanie ich poprzez zrozumienie istoty relacji człowieka z Bogiem, a nie religijność socjologiczną z narzuconymi ale nie rozumianymi regułami. Chyba papież uznaje, że w naszych czasach potrzeba innego rodzaju pobudzenia do wiary, bo katolickie reguły życia można bezproblemowo obejść w zlaicyzowanym świecie.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Wt lip 11, 2017 20:38
Zobacz profil

Dołączył(a): So kwi 11, 2015 20:55
Posty: 151
Post Re: Komunia cudzołożników - z, czy przeciw woli p.Franciszka
chwat napisał(a):
Andrzej67 napisał(a):
Kardynał Mueller własnie przestał być, w niecodziennych i szokujących także dla niego okolicznościach, prefektem CDF.
Możesz zacytować wypowiedź kard Muellera, mówiącego że jest zszokowany niecodziennością sytuacji ustąpienia z funkcji prefekta?


W wywiadzie dla Passauer Neue Presse kard Mueller używa niezwykle ostrych - biorąc pod uwagę jego absolutną lojalność wobec papieża, którą podkreśla - słów, dotyczących sposobu jego zwolnienia "Diesen Stil kann ich nicht akzeptieren". To, że kard. Mueller podkreśla, że rozmawiał z kard. Meisnerem tuż przed jego nagłą śmiercią o swojej dymisji, która stanowiła dla niego "osobisty ból" - też wiele mówi.

Jest faktem, że nie zdarzyło się w historii współczesnego Kościoła rzymskokatolickiego, aby prefekt La Suprema został potraktowany w taki sposób przez papieża. Marco Tosatti opisuje to w ważnym eseju w First Thing z 7 lipca.

Cytuj:
Cytuj:
Nie jestem rzymskokatolikiem, lecz rewolucja w Waszym Kościele
rewolucja to wyłącznie Twoja opinia.

Jeśli nawet, to i cóż z tego? Uzasadniam, na ile forma forum dyskusyjnego pozwala, swoje opinie. Szybkość i gwałtowność zmian, zmian dotyczących tego, co uważaliście dotychczas za dotyczące podstaw i "nienegocjowalne" i przede wszystkim nieformalny charakter tych zmian, całkowicie - moim zdaniem - upoważnia do pisania o dokonującej się rewolucji. Jaki będzie jej efekt i trwałość- to zupełnie inna sprawa. Jeżeli to, co czyni Wasz papież nie jest rewolucją, to co nią jest?
Cytuj:
Cytuj:
w warunkach takich jak w Polsce, pewnie z 80-90 % naszych małżeństw, to małżeństwa mieszane, ze stroną rzymskokatolicką.
stanowisko KEP co do Komunii dla rozwodników nie uległo żadnej zmianie, możesz bez zmian spać spokojnie

Chyba nie o spokój moich - czy cudzych - snów chodzi. Nie sprowadzaj do personalnych wycieczek.
Cytuj:
Cytuj:
"I tak też się dzieje - och, jak smutno to powiedzieć! - że to, co jest grzechem w Polsce jest dobrym czynem w Niemczech, co jest zabronione w archidiecezji Filadelfii jest dozwolone na Malcie. I tak dalej. Przypomina się gorzka myśl
B. Pascala: „Sprawiedliwość na tej stronie Pirenejów, niesprawiedliwość na tamtej sprawiedliwość na lewym brzegu rzeki, na prawym brzegu niesprawiedliwość”
.
Skąd pochodzi ten cytat?

Z listu przedstawionego Waszemu papieżowi na wiosnę przez kard. Caraffę w imieniu kardynałów, autorów wrześniowych "dubia". Piszę o tym liście w swoim poście.

Cytuj:
Cytuj:
zreorientowanej przez papieża Bergoglio Papieskiej Akademii Życia.
Co oznacza "zreorientowanej"? Kiedy papież zreorientował Akademię i na czym ta reorientacja polegała?

1 stycznia weszły w życie nowe statuty Akademii, które umożliwiły zwolnienie wszystkich 172 członkiń i członków- bez żadnej zapowiedzi, choćby e-maila ze standardową formułką podziękowań. Przez kilka miesięcy Akademia była bez członkostwa, w czerwcu wasz papież mianował nowych członków i członkinie. Zabrakło wśród nich osób, które były - na polu akademickim jak i aktywności społecznej - ikonami ruchów antyaborcyjnych czy broniących dotychczasowego nauczaia w sparwach bioetyki. Jest natomiast prof. Biggar - broniący w swoich pracach moralnej (nie tylko prawnej) dopuszczalności aborcji, jest ks. Chiodi -rzymskokatolicki teolog krytykujący Humanae Vitae czy Donum vitae, a przede wszystkim Veritatis Splendor. (W swojej ostatniej książce "Etica della vita" opowiada się zdecydowanie za dopuszczalnością i słusznością procedury zapłodnienia in vitro). Jest prof. Katarina Le Blanc z Karolińska Institute, Sztokholm, w którym wykorzystuje w badaniach komórki macierzyste pobrane z ludzkich zarodków zapłodnionych in vitro; jest prof. Shinya Yamanaka, który choć słynie ze sztucznie wytworzonych pluripotencjalnych komórek macierzystych, sam akceptuje i nie wyklucza wykorzystania ludzkich zarodkowych komórek macierzystych w prowadzonych badaniach, m.in. wprost to wyjaśnia dlaczego tak uważa, w jednym z artykułów w czasopiśmie naukowym "Cell & Stem Cell"; Avraham Steinberg, który otwarcie dopuszcza w określonych przypadkach aborcję i niszczenie embrionów ludzkich dla celów naukowych.
Jeśli tacy ludzie zastępują Roberta Spaemanna, długoletniego przyjaciela kard. Ratzingera; filozofa prawa Johna Finnisa z Australii, Luke'a Gormally'ego z UK; Austrraków Josefa Marię Seiferta i Wolfganga Waldsteina, to jest to co najmniej "reorientacja". Abp Paglia, który stanął z woli waszego papieża na czele nowej Akademii, (jest też szefem Papieskiej Komisji d Rodziny i kanclerzem Papieskiego Instytutu JPII Studiów nad rodziną i małżeństwem), w lutym publicznie wychwalał zmarłego włoskiego polityka Marco Pannellę- szefa partii radykalnej, włoską ikonę politycznego zaangażowania w walkę o prawa do aborcji, rozwodów, małżeństw jednopłciowych i eutanazji. Abp Paglia deklaruje i wzywa, aby "duch Marka" "pomógł nam prowadzić swe życie w tym samym kierunku", że "Marek jest inspiratorem piękniejszego życia na świecie", "świat potrzebuje ludzi mówiących jak on" itd.
Nie piszę tego, by krytykować, ani nie twierdzę, że mi to nie odpowiada - w przeciwieństwie do abp Pagli nie jestem rzymskokatolikiem. Piszę tylko, że jest to co najmniej - pisząc eufemistycznie - "reorientacja", w stosunku do dawnego kursu waszej wspólnoty.

Cytuj:
Cytuj:
We Włoszech, w Turynie, ksiądz rzymskokatolicki Fredo Olivero ogłosił, że grupa międzyreligijna „Łamanie chleba”, w którym bierze udział, spotyka się raz w miesiącu, aby sprawować Eucharystię na zmianę w rzymskim i reformowanym obrządku już teraz, a wszystkim obecnym, tak rzymskokatolikom jak i protestantom, udzielana jest jedna Komunia. Jest pewny, że takie jest prawdziwe „osobiste przekonanie” papieża Franciszka, zgodnie z tym co powiedział on 15 listopada 2015 podczas wizyty w kościele luterańskim w Rzymie. Dodał, że dogmat przeistoczenia należy ponownie zreinterpretować w „duchowej” perspektywie i że, według Jezusa, mszę może poprowadzić każdy, nie tylko ustanowiony duchowny. Ks. Olivero ogłosił to wszytko publicznie, w połowie czerwca w tygodniku naszego Kościoła we Włoszech (jestem ewangelikiem reformowanym) "Riforma". Jest - pomimo swojego wieku - zaangażowanym i czynnym w duszpasterstwie duchownym Waszego Kościoła.
Stanowiska oficjalnego w tej sprawie nie ma, w tym momencie to tylko osobista opinia księdza.

Dokładnie cały czas o tym piszę - nie ma "oficjalnego stanowiska", jest zwykła rewolucja. Rewolucja polega na faktach dokonanych, wbrew "oficjalnym stanowiskom".
Cytuj:
Cytuj:
I wreszcie, w Watykanie, Wasz papież - jak wspomniał wyżej Barney - ustanowił komisję do reinterpretacji w świetle „Amoris Laetitia” encykliki Pawła VI „Humanae Vitae” o antykoncepcji.
Do czego odnosi się sformułowanie "o antykoncepcji"? Bo ani Humanae Vitae bynajmniej nie traktowała wyłącznie o antykoncepcji, ani ustanowiona komisja nie zajmuje się docelowo zmianami w dopuszczeniu antykoncepcji.

a skąd takie wiadomości, że się nie zajmuje? Ja mam inne informacje.

Cytuj:
Cytuj:
powiedzcie jasno, o co chodzi, i próbujcie się tego trzymać, to ważne nie tylko dla Was. Galopująca "pod dywanem" rewolucja, to IMHO, nie najlepszy sposób.
Prawdopodobnie chodzi o przeciwieństwo tego co mówisz, czyli właśnie nie tyle o postępowanie polegające na "jasnym podaniu" zasad postępowania wiernym na talerzu, ale o zaangażowanie się w wiarę i w zasady Ewangelii w stopniu umożliwiającym zastosowanie ich poprzez zrozumienie istoty relacji człowieka z Bogiem, a nie religijność socjologiczną z narzuconymi ale nie rozumianymi regułami.

Ok, jestem protestantem, więc jest mi bliskie. Ale problem, o którym piszemy tkwi w owym słowie 'prawdopodobnie". Poza tym reguły nie muszą być niezrozumiałe czy narzucone (choć mogą, i czasem tak bywa), podobnie jak "zaangażowanie w wiarę poprzez zrozumienie istoty" może być (ale nie musi i często nie jest, żeby było jasne) zwykłym bajdurzeniem, niezależnie od strony eklezjalnej barykady

Cytuj:
Chyba papież uznaje, że w naszych czasach potrzeba innego rodzaju pobudzenia do wiary, bo katolickie reguły życia można bezproblemowo obejść w zlaicyzowanym świecie.

Znów chyba....

Poza tym, nie rozumiem: to "reguły" takie jak zakaz aborcji, rozwodów, eutanazji, związków jednopłciowych itd i cała związana z tym problematyka sakramentalna, to wg Ciebie tylko "środek" do pobudzenia wiary, który można dowolnie wymienić na inny, bardziej praktyczny "środek", tzn na inne "reguły", czy też są one la Was wyrazem niezmiennej, boskiej prawdy o świecie i człowieku (to o czym papież Wojtyła pisał w Veritatis splendor)?


Śr lip 12, 2017 9:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 2991
Post Re: Komunia cudzołożników - z, czy przeciw woli p.Franciszka
Andrzej67 napisał(a):
W wywiadzie dla Passauer Neue Presse kard Mueller używa niezwykle ostrych...
Artykuł jest tendencyjny, już sam tytuł mówiący o zwolnieniu jest nieprawidłowy, sam kard Mueller mówi o nie przedłużaniu mandatu funkcji, która dobiegła końca, a to różnica. Sposób komunikacji kardynał - papież pozostawia oczywiście wiele do życzenia, z tym że nie wiadomo, czy winy za to nie ponosi sam kardynał, poprzez swoje sprawowanie funkcji czy inne zachowanie. Dziennikarze zawsze próbują wycisnąć z historii maksimum sensacji. Skoro kardynał podkreśla mimo wszystko swoją lojalność wobec papieża, to znaczy że jego zachowanie czy rozumienie doktryny, nie są niepokojące.
Cytuj:
Jest faktem, że nie zdarzyło się w historii współczesnego Kościoła rzymskokatolickiego, aby prefekt La Suprema został potraktowany w taki sposób przez papieża. Marco Tosatti opisuje to w ważnym eseju.
Nie widzę powodu do uznania eseju za ważny. W KK między hierarchami ciągle dochodzi do różnych spięć i wymiany zdań, z których ta niczym szczególnym się nie wyróżnia.
Cytuj:
Cytuj:
rewolucja to wyłącznie Twoja opinia.

Jeśli nawet, to i cóż z tego? Uzasadniam, na ile forma forum dyskusyjnego pozwala, swoje opinie. Szybkość i gwałtowność zmian, zmian dotyczących tego, co uważaliście dotychczas za dotyczące podstaw i "nienegocjowalne" i przede wszystkim nieformalny charakter tych zmian, całkowicie - moim zdaniem - upoważnia do pisania o dokonującej się rewolucji. Jaki będzie jej efekt i trwałość- to zupełnie inna sprawa. Jeżeli to, co czyni Wasz papież nie jest rewolucją, to co nią jest?
Na razie nic nie jest rewolucją. Nieformalny charakter zmian oznacza, że zmian po prostu nie ma, a są jedynie opinie.
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
w warunkach takich jak w Polsce, pewnie z 80-90 % naszych małżeństw, to małżeństwa mieszane, ze stroną rzymskokatolicką.
stanowisko KEP co do Komunii dla rozwodników nie uległo żadnej zmianie, możesz bez zmian spać spokojnie

Chyba nie o spokój moich - czy cudzych - snów chodzi. Nie sprowadzaj do personalnych wycieczek.
Nie rozumiem co Cię martwi? Jeśli dochodzi do przyzwolenia na Komunię dla rozwodników, to dla mieszanych małżeństw o których piszesz, oznaczało by to mówiąc ogólnie doktrynalne zbliżenie, a zatem większe zjednoczenie małżonków. Jeżeli zaś zmiany nie zachodzą, co potwierdza stanowisko KEP, to sytuacja nie ulega zmianie, a zatem nie ma tematu do obaw.

No chyba, że Komunię dla rozwodników i samych rozwodników uważasz za nieewangeliczne i martwisz się, że katolicyzm brnie z herezję, podobnie jak Wy to zrobiliście.
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
"I tak też się dzieje - och, jak smutno to powiedzieć! - że to, co jest grzechem w Polsce jest dobrym czynem w Niemczech, co jest zabronione w archidiecezji Filadelfii jest dozwolone na Malcie. I tak dalej. Przypomina się gorzka myśl
B. Pascala: „Sprawiedliwość na tej stronie Pirenejów, niesprawiedliwość na tamtej sprawiedliwość na lewym brzegu rzeki, na prawym brzegu niesprawiedliwość”
.
Skąd pochodzi ten cytat?

Z listu przedstawionego Waszemu papieżowi na wiosnę przez kard. Caraffę w imieniu kardynałów, autorów wrześniowych "dubia". Piszę o tym liście w swoim poście
Nie przedstawiłeś wiarygodnego oryginału ani linku.
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
zreorientowanej przez papieża Bergoglio Papieskiej Akademii Życia.
Co oznacza "zreorientowanej"? Kiedy papież zreorientował Akademię i na czym ta reorientacja polegała?

1 stycznia weszły w życie nowe statuty Akademii
Reorientacja oznaczała by oficjalną zmianę zasad funkcjonowania Akademii, na razie nie ma o tym mowy.
Cytuj:
Cytuj:
Stanowiska oficjalnego w tej sprawie nie ma, w tym momencie to tylko osobista opinia księdza.

Dokładnie cały czas o tym piszę - nie ma "oficjalnego stanowiska", jest zwykła rewolucja. Rewolucja polega na faktach dokonanych, wbrew "oficjalnym stanowiskom".
Rewolucja polega na zmianie oficjalnego stanowiska. "Fakty dokonane" o których piszesz, mają co najwyżej status interpretacji.
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
Do czego odnosi się sformułowanie "o antykoncepcji"? Bo ani Humanae Vitae bynajmniej nie traktowała wyłącznie o antykoncepcji, ani ustanowiona komisja nie zajmuje się docelowo zmianami w dopuszczeniu antykoncepcji.

a skąd takie wiadomości, że się nie zajmuje? Ja mam inne informacje.
Wymierne są oficjalne informacje, a nie "Twoje" informacje.
Cytuj:
Cytuj:
Prawdopodobnie chodzi o przeciwieństwo tego co mówisz, czyli właśnie nie tyle o postępowanie polegające na "jasnym podaniu" zasad postępowania wiernym na talerzu, ale o zaangażowanie się w wiarę i w zasady Ewangelii w stopniu umożliwiającym zastosowanie ich poprzez zrozumienie istoty relacji człowieka z Bogiem, a nie religijność socjologiczną z narzuconymi ale nie rozumianymi regułami.

Ok, jestem protestantem, więc jest mi bliskie. Ale problem, o którym piszemy tkwi w owym słowie 'prawdopodobnie". Poza tym reguły nie muszą być niezrozumiałe czy narzucone (choć mogą, i czasem tak bywa), podobnie jak "zaangażowanie w wiarę poprzez zrozumienie istoty" może być (ale nie musi i często nie jest, żeby było jasne) zwykłym bajdurzeniem, niezależnie od strony eklezjalnej barykady
Mówię "prawdopodobnie" bo jak na razie komentuje się jedynie komentarze, albo zdania wyrwane z kontekstu.
Cytuj:
Cytuj:
Chyba papież uznaje, że w naszych czasach potrzeba innego rodzaju pobudzenia do wiary, bo katolickie reguły życia można bezproblemowo obejść w zlaicyzowanym świecie.

Znów chyba....
Poza tym, nie rozumiem: to "reguły" takie jak zakaz aborcji, rozwodów, eutanazji, związków jednopłciowych itd i cała związana z tym problematyka sakramentalna, to wg Ciebie tylko "środek" do pobudzenia wiary, który można dowolnie wymienić na inny, bardziej praktyczny "środek", tzn na inne "reguły", czy też są one la Was wyrazem niezmiennej, boskiej prawdy o świecie i człowieku (to o czym papież Wojtyła pisał w Veritatis splendor)?
Na razie nikt niczego nie wymienił, reguły pozostały bez zmian.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Śr lip 12, 2017 12:48
Zobacz profil

Dołączył(a): So kwi 11, 2015 20:55
Posty: 151
Post Re: Komunia cudzołożników - z, czy przeciw woli p.Franciszka
chwat napisał(a):
Andrzej67 napisał(a):
W wywiadzie dla Passauer Neue Presse kard Mueller używa niezwykle ostrych...
Artykuł jest tendencyjny,
ale my nie o artykule, a o tym skąd informacja o, że kard Mueller - jak to określiłem był - był zszokowany. W wywiadzie dla PNP kard Mueller (a nie "dziennikarze próbujący wycisnąć") mówi o tym, że audiencja na której dowiedział się o nieprzedłużenie funkcji "trwała minutę", nie miał podanych żadnych racji, dowiedział się o tym nagle i że wg niego "taki styl jest nie do zaakceptowania" - to jak na kard. Muellera bardzo ostre słowa. Wspomina (kardynał Mueller, nie "dziennikarze usiłujący...") o telefonicznej rozmowie kilka godzin przed śmiercią a kard Meisnerem, któremu relacja ze zwolnienia prefekta CDF sprawiła "osobisty ból".


Cytuj:
już sam tytuł mówiący o zwolnieniu jest nieprawidłowy, sam kard Mueller mówi o nie przedłużaniu mandatu funkcji, która dobiegła końca, a to różnica.

Koniec kadencji to nie koniec funkcji, zwłaszcza w praktyce Kurii. Nie było takiego przypadku w najnowszej historii Stolicy Apostolskiej. Sam kardynał mówi, ze nie spodziewał się tego.

Cytuj:
Sposób komunikacji kardynał - papież pozostawia oczywiście wiele do życzenia, z tym że nie wiadomo, czy winy za to nie ponosi sam kardynał, poprzez swoje sprawowanie funkcji czy inne zachowanie. Dziennikarze zawsze próbują wycisnąć z historii maksimum sensacji. Skoro kardynał podkreśla mimo wszystko swoją lojalność wobec papieża, to znaczy że jego zachowanie czy rozumienie doktryny, nie są niepokojące.

A skąd to wiesz? Rozmawiasz sekretnie z kardynałem? Sam kardynał mówiąc o lojalności podkreśla, że swojego stanowiska w sporze publicznie nie ujawnia, bo nie chce by ktokolwiek zaprzątał go w do krytyki papieża. Natomiast - tak jak to było w w postach tego wątku wyżej - inaczej niż papież Bergoglio oceniał interpretacje, skutki i niejednoznaczność AL. Bardzo przeżył tez zwolnienie w grudniu zeszłego roku trzech swoich bliskich i zaufanych współpracowników w CDF, którzy nie popierali wprowadzanych przez papieża Franciszka zmian. Został mu narzucony sekretarz "z zewnątrz', który nie podzielał opinii wyrażanych przez niego. Nie wiem czy kardynała niepokoiło rozumienie doktryny przez papieża, bo on sam stwierdził i tego się trzymał, że nie będzie publicznie się wypowiadał.

Cytuj:
Jest faktem, że nie zdarzyło się w historii współczesnego Kościoła rzymskokatolickiego, aby prefekt La Suprema został potraktowany w taki sposób przez papieża. Marco Tosatti opisuje to w ważnym eseju.
Nie widzę powodu do uznania eseju za ważny. W KK między hierarchami ciągle dochodzi do różnych spięć i wymiany zdań, z których ta niczym szczególnym się nie wyróżnia.

Ciągle dochodzi do spięć między papieżem a prefektem CDF skutkującym zwolnieniem tego ostatniego? Proszę opisz mi dokładnie, Tosatti uzasadnia i objasnia wyjątkowość tego wydarzenia, Ty uzasadnij swoją przeciwną opinię. Jestem ciekawy. to nie spór pomiędzy dwoma jakimikolwiek biskupami. To spór między biskupem Rzymu a prefektem "La Supremy".
Cytuj:
Cytuj:
rewolucja to wyłącznie Twoja opinia.

Jeśli nawet, to i cóż z tego? Uzasadniam, na ile forma forum dyskusyjnego pozwala, swoje opinie. Szybkość i gwałtowność zmian, zmian dotyczących tego, co uważaliście dotychczas za dotyczące podstaw i "nienegocjowalne" i przede wszystkim nieformalny charakter tych zmian, całkowicie - moim zdaniem - upoważnia do pisania o dokonującej się rewolucji. Jaki będzie jej efekt i trwałość- to zupełnie inna sprawa. Jeżeli to, co czyni Wasz papież nie jest rewolucją, to co nią jest?
Na razie nic nie jest rewolucją. Nieformalny charakter zmian oznacza, że zmian po prostu nie ma, a są jedynie opinie. [/quote]
Jeżeli rzeczywistość przeczy teorii, to tym gorzej dla rzeczywistości... Można i tak, oczywiście, dla mnie to rzeczywistość ma znaczenie, i o tym piszę. Kościół - także Kościół rzymskokatolicki to - IMHO - nie skamieniała religia Summerów, którą poznajemy po pozostawionych tekstach, lecz żywa społeczność, tu i teraz doświadczająca wiary w Pana. Ale oczywiście moja opinia; w każdym wypadku piszę o zmianach rzeczywistości. Teorię zawsze można dopasować, i nazwać to reinterpretacją, hermeneutyką ciągłości, rozbieżną zbieżnością paraleli itd.

Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
w warunkach takich jak w Polsce, pewnie z 80-90 % naszych małżeństw, to małżeństwa mieszane, ze stroną rzymskokatolicką.
stanowisko KEP co do Komunii dla rozwodników nie uległo żadnej zmianie, możesz bez zmian spać spokojnie

Chyba nie o spokój moich - czy cudzych - snów chodzi. Nie sprowadzaj do personalnych wycieczek.
Nie rozumiem co Cię martwi? Jeśli dochodzi do przyzwolenia na Komunię dla rozwodników, to dla mieszanych małżeństw o których piszesz, oznaczało by to mówiąc ogólnie doktrynalne zbliżenie, a zatem większe zjednoczenie małżonków. Jeżeli zaś zmiany nie zachodzą, co potwierdza stanowisko KEP, to sytuacja nie ulega zmianie, a zatem nie ma tematu do obaw. [/quote]
Nie pisałem, że "martwi". Podałem jeden z powodów, dla jakich zmiany, o których piszemy (lub tak dyskutowany brak zmian wg Ciebie, o którym piszemy) dotyczą także nierzymskokatolików.

Cytuj:
No chyba, że Komunię dla rozwodników i samych rozwodników uważasz za nieewangeliczne i martwisz się, że katolicyzm brnie z herezję, podobnie jak Wy to zrobiliście.

Nie jestem rzymskokatolikiem, więc sprawy, o których piszemy, "uważam" w kontekście innej tradycji teologicznej - nie mieszajmy, to na inny watek, w innym dziale, jeśli ktoś koniecznie chce; zresztą po co. Co do herezji - macie swoich biskupów, sobory, synody, kongregacje - w to, co jest dla Was herezją na pewno nie będę się mieszał. Mam swój cyrk ;-)

Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
"I tak też się dzieje - och, jak smutno to powiedzieć! - że to, co jest grzechem w Polsce jest dobrym czynem w Niemczech, co jest zabronione w archidiecezji Filadelfii jest dozwolone na Malcie. I tak dalej. Przypomina się gorzka myśl
B. Pascala: „Sprawiedliwość na tej stronie Pirenejów, niesprawiedliwość na tamtej sprawiedliwość na lewym brzegu rzeki, na prawym brzegu niesprawiedliwość”
.
Skąd pochodzi ten cytat?

Z listu przedstawionego Waszemu papieżowi na wiosnę przez kard. Caraffę w imieniu kardynałów, autorów wrześniowych "dubia". Piszę o tym liście w swoim poście
Nie przedstawiłeś wiarygodnego oryginału ani linku. [/quote]
Oryginał to ma papież, kardynałowie upublicznili w prasie swój list, tak jak dubia, tu masz całość w oryginalnym języku tekstu.
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
zreorientowanej przez papieża Bergoglio Papieskiej Akademii Życia.
Co oznacza "zreorientowanej"? Kiedy papież zreorientował Akademię i na czym ta reorientacja polegała?

1 stycznia weszły w życie nowe statuty Akademii
Reorientacja oznaczała by oficjalną zmianę zasad funkcjonowania Akademii, na razie nie ma o tym mowy. [/quote]
Napisałem Ci na czym polega reorientacja, której napisałem. To oczywiście nieistotny szczegół, że w Papieskiej Akademii Życia zadeklarowanych aktywistów i aktywistki antyaborcyjnych zastąpił zwolennik dopuszczalności aborcji czy badacze aprobujący in vitro czy niszczenie embrionów, żadnego wpływu na działalność to nie będzie miało. To oczywiście Twoja opinia, dla mnie to jednak zmiana. Nie zamierzam jej oceniać, ale to członkowie mają zwykle wpływ na funkcjonowanie instytucji/organizacji, w których działają. na jesień zapowiedziana jest sesja generalna (która zwykle odbywała się na początku roku), zobaczymy.
Cytuj:
Cytuj:
Stanowiska oficjalnego w tej sprawie nie ma, w tym momencie to tylko osobista opinia księdza.

Dokładnie cały czas o tym piszę - nie ma "oficjalnego stanowiska", jest zwykła rewolucja. Rewolucja polega na faktach dokonanych, wbrew "oficjalnym stanowiskom".
Rewolucja polega na zmianie oficjalnego stanowiska. "Fakty dokonane" o których piszesz, mają co najwyżej status interpretacji. [/quote]
Nazwij jak chcesz, wyjaśniam, o czym piszę używając słowa rewolucja. O "rewolucji Franciszka" dość powszechnie piszą i zwolennicy i przeciwnicy, więc to raczej nie tylko mój pomysł. Ale wstaw sobie słowo 'interpretacja" jak wolisz. Rzeczywistość nie zmieni się od tego, że ją inaczej nazwiesz.
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
Do czego odnosi się sformułowanie "o antykoncepcji"? Bo ani Humanae Vitae bynajmniej nie traktowała wyłącznie o antykoncepcji, ani ustanowiona komisja nie zajmuje się docelowo zmianami w dopuszczeniu antykoncepcji.

a skąd takie wiadomości, że się nie zajmuje? Ja mam inne informacje.
Wymierne są oficjalne informacje, a nie "Twoje" informacje.
To pokaż oficjalne informacje, że owa 'komisja" nie zajmuje się reinterpretacją tego, co HV naucza o antykoncepcji, tylko czego innego. Ja swoje informacje, opinie staram się uzasadnić, Ty chcesz bym je przyjmował Twoje na "wiarę".
Cytuj:
Cytuj:
Prawdopodobnie chodzi o przeciwieństwo tego co mówisz, czyli właśnie nie tyle o postępowanie polegające na "jasnym podaniu" zasad postępowania wiernym na talerzu, ale o zaangażowanie się w wiarę i w zasady Ewangelii w stopniu umożliwiającym zastosowanie ich poprzez zrozumienie istoty relacji człowieka z Bogiem, a nie religijność socjologiczną z narzuconymi ale nie rozumianymi regułami.

Ok, jestem protestantem, więc jest mi bliskie. Ale problem, o którym piszemy tkwi w owym słowie 'prawdopodobnie". Poza tym reguły nie muszą być niezrozumiałe czy narzucone (choć mogą, i czasem tak bywa), podobnie jak "zaangażowanie w wiarę poprzez zrozumienie istoty" może być (ale nie musi i często nie jest, żeby było jasne) zwykłym bajdurzeniem, niezależnie od strony eklezjalnej barykady
Mówię "prawdopodobnie" bo jak na razie komentuje się jedynie komentarze, albo zdania wyrwane z kontekstu. [/quote]
Nie komentuję żadnego komentarza, ani żadnego "zdania wyrwanego z kontekstu". Może w jakiejś innej dyskusji uczestniczysz?
Cytuj:
Cytuj:
Chyba papież uznaje, że w naszych czasach potrzeba innego rodzaju pobudzenia do wiary, bo katolickie reguły życia można bezproblemowo obejść w zlaicyzowanym świecie.

Znów chyba....
Poza tym, nie rozumiem: to "reguły" takie jak zakaz aborcji, rozwodów, eutanazji, związków jednopłciowych itd i cała związana z tym problematyka sakramentalna, to wg Ciebie tylko "środek" do pobudzenia wiary, który można dowolnie wymienić na inny, bardziej praktyczny "środek", tzn na inne "reguły", czy też są one la Was wyrazem niezmiennej, boskiej prawdy o świecie i człowieku (to o czym papież Wojtyła pisał w Veritatis splendor)?
[/quote]Na razie nikt niczego nie wymienił, reguły pozostały bez zmian.[/quote]
To było moje zapytanie o wyrażone w Twoim poście Twoje rozumienie reguł, a nie o to czy ktoś je zmieniał, ale ok. A o tym, co zostało zmienione pisałem wyżej. Możesz oceniać, że takie zmiany nic nie znaczą. Są różne opinie.


Śr lip 12, 2017 15:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 2991
Post Re: Komunia cudzołożników - z, czy przeciw woli p.Franciszka
Andrzej67 napisał(a):
audiencja na której dowiedział się o nieprzedłużenie funkcji "trwała minutę", nie miał podanych żadnych racji, dowiedział się o tym nagle i że wg niego "taki styl jest nie do zaakceptowania" - to jak na kard. Muellera bardzo ostre słowa. Wspomina (kardynał Mueller, nie "dziennikarze usiłujący...") o telefonicznej rozmowie kilka godzin przed śmiercią a kard Meisnerem, któremu relacja ze zwolnienia prefekta CDF sprawiła "osobisty ból".
A Franciszkowi decyzja nie przedłużania funkcji widocznie nie sprawiła "osobistego bólu", skoro zakomunikował ją w ciągu minuty. Czy opinia ś.p. kard Meisnera tylko dlatego jest bardziej miarodajna, że on akurat nie żyje?

Cytuj:
Koniec kadencji to nie koniec funkcji, zwłaszcza w praktyce Kurii. Nie było takiego przypadku w najnowszej historii Stolicy Apostolskiej. Sam kardynał mówi, ze nie spodziewał się tego.
A papież z kolei spodziewał się takiego obrotu spraw. Ty dla reprezentowania swoich poglądów wybierasz sobie stronę, która Ci bardziej odpowiada - tę która posługuje się podejrzeniami, a ja wybieram inną - tę która reprezentuje niezmienne fakty.

Cytuj:
Cytuj:
Sposób komunikacji kardynał - papież pozostawia oczywiście wiele do życzenia, z tym że nie wiadomo, czy winy za to nie ponosi sam kardynał, poprzez swoje sprawowanie funkcji czy inne zachowanie. Dziennikarze zawsze próbują wycisnąć z historii maksimum sensacji. Skoro kardynał podkreśla mimo wszystko swoją lojalność wobec papieża, to znaczy że jego zachowanie czy rozumienie doktryny, nie są niepokojące.

A skąd to wiesz? Rozmawiasz sekretnie z kardynałem?
Słucham wypowiedzi kardynała i wyciągam wnioski. Skoro pozostaje lojalny wobec papieża, to znaczy ze nie ma do niego zastrzeżeń. To Ty na podstawie nieudanych relacji personalnych formułujesz pośpieszne wnioski ogólne, dotyczące zmian w nauczaniu Magisterium.

Cytuj:
...Bardzo przeżył tez zwolnienie w grudniu zeszłego roku trzech swoich bliskich i zaufanych współpracowników w CDF, którzy nie popierali wprowadzanych przez papieża Franciszka zmian. Został mu narzucony sekretarz "z zewnątrz', który nie podzielał opinii wyrażanych przez niego.
Intensywność przeżywania, ani sekretarz nie-poplecznik o niczym nie świadczy.

Cytuj:
Nie wiem czy kardynała niepokoiło rozumienie doktryny przez papieża, bo on sam stwierdził i tego się trzymał, że nie będzie publicznie się wypowiadał.
Nie wiesz, ale masz gotowe wnioski. Ja nie wiem, czy jutro spadnie asteroida, więc nie przestrzegam przed niebezpieczeństwem.

Cytuj:
Ciągle dochodzi do spięć między papieżem a prefektem CDF skutkującym zwolnieniem tego ostatniego? Proszę opisz mi dokładnie, Tosatti uzasadnia i objasnia wyjątkowość tego wydarzenia, Ty uzasadnij swoją przeciwną opinię. Jestem ciekawy. to nie spór pomiędzy dwoma jakimikolwiek biskupami. To spór między biskupem Rzymu a prefektem "La Supremy".
Nie ma relacji o żadnym spięciu między papieżem a prefektem CDF, nie ma też zwolnienia prefekta, jest tylko nie przedłużanie jego funkcji.

Cytuj:
Jeżeli rzeczywistość przeczy teorii, to tym gorzej dla rzeczywistości...
Ta rzeczywistość, to na chwilę obecną żaden pewnik, a jedynie spekulacje.

Cytuj:
Nie pisałem, że "martwi". Podałem jeden z powodów, dla jakich zmiany, o których piszemy (lub tak dyskutowany brak zmian wg Ciebie, o którym piszemy) dotyczą także nierzymskokatolików.
Krytykujesz postępowanie Franciszka, opisujesz sytuację w kontekście zaniepokojenia następstwem zmian skutkujące niestabilnością małżeństw mieszanych. Ten pewien problematyczny odbiór takich związków z Twojej strony, określiłem jako "zmartwienie". Gdybyś postępowanie Franciszka pochwalał, odebrałbym Twoje nastawienie do sytuacji jako pozytywne i nazwał np. "cieszeniem się".

Cytuj:
Cytuj:
No chyba, że Komunię dla rozwodników i samych rozwodników uważasz za nieewangeliczne i martwisz się, że katolicyzm brnie z herezję, podobnie jak Wy to zrobiliście.

Nie jestem rzymskokatolikiem, więc sprawy, o których piszemy, "uważam" w kontekście innej tradycji teologicznej - nie mieszajmy, to na inny watek, w innym dziale, jeśli ktoś koniecznie chce; zresztą po co.
Nie wiem po co, zapewne nie piszesz bez powodu.

Cytuj:
Oryginał to ma papież, kardynałowie upublicznili w prasie swój list, tak jak dubia, tu masz całość w oryginalnym języku tekstu.
Pytałem o źródło przekładu polskiego, który cytowałeś. Nie podałeś.

Cytuj:
To pokaż oficjalne informacje, że owa 'komisja" nie zajmuje się reinterpretacją tego, co HV naucza o antykoncepcji, tylko czego innego. Ja swoje informacje, opinie staram się uzasadnić, Ty chcesz bym je przyjmował Twoje na "wiarę".
Hola hola. wyskakujesz z tezą, to ją udowadniaj. Nie odbijam piłeczki której nie ma.

Cytuj:
To było moje zapytanie o wyrażone w Twoim poście Twoje rozumienie reguł, a nie o to czy ktoś je zmieniał, ale ok. A o tym, co zostało zmienione pisałem wyżej. Możesz oceniać, że takie zmiany nic nie znaczą. Są różne opinie.
Ano są przeróżne opinie, tyle że z opiniami nie dyskutuję. Poczekam na fakty.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Śr lip 12, 2017 18:16
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL