Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt kwi 20, 2018 2:19



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 511 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 35  Następna strona
 Świadkowie Jehowy 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 3576
Post Re: Świadkowie Jehowy
formek1 napisał(a):
chwat napisał(a):
formek1 napisał(a):
Ja nie znam zasad koscioła więc co mam wymieniać.
Doinformowałeś się w międzyczasie co do zasad KK?
Tak nadal zasady te powoduja że złodzieje, mordercy, cudzołoznicy sa we wspólnocie koscioła.
Co tak? "tak" albo "nie" stwierdzi się samo, jak podasz dowody. Tu nie rozmawia się na puste hasła.

Masz podać zasady KK sankcjonujące odejście od Dekalogu (uprośćmy: odnośnie kradzieży, bo o tym była mowa).

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


N cze 04, 2017 18:45
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 832
Post Re: Świadkowie Jehowy
formek1 napisał(a):
Tak nadal zasady te powoduja że złodzieje, mordercy, cudzołoznicy sa we wspólnocie koscioła.
Dwukrotnie już Ci na to odpowiedziałem. Nie było słychać, to powtórzę jeszcze raz: I co z tego, skoro sama przynależność go Kościoła nie jest gwarantem zbawienia? Tłumaczyłem, jak to jest, kiedy zostaną zerwane duchowe więzi. Taki człowiek jeśli staje się przyczyną zgorszenia i grozi, że innych pociągnie za sobą wtedy otrzymuje odpowiednią karę (w najgorszym wypadku ekskomuniki = wyrzucenia ze wspólnoty). Kościół może zastosować na opamiętanie lżejsze kary, jak np. suspensa czy interdykt, ale jak gościu dalej się nie poprawia i ewidentnie szkodzi, to się go wydala ze społeczności Kościoła i tyle. Dopóki zgorszenia nie ma, to nie ma powodu by od razu wywalać na zbity pysk przy pierwszym lepszym wykroczeniu. Nie mogę uwierzyć, że dla kogoś brak ekskomuniki za kradzież jest argumentem przeciwko Kościołowi.
Cytuj:
Masz podać zasady KK sankcjonujące odejście od Dekalogu (uprośćmy: odnośnie kradzieży, bo o tym była mowa).
Jak pewnie zauważyłeś nasz przyjaciel, żąda kary najwyższej. Za kradzież należy się ekskomunika - tak jak za aborcję - ten sam poziom czynu.

_________________
Cogito ergo credo. / Dei servitus vera libertas.


N cze 04, 2017 18:48
Zobacz profil

Dołączył(a): N lip 11, 2010 19:28
Posty: 1953
Post Re: Świadkowie Jehowy
Eubulides napisał(a):
Czyli wszsycy złodzieje którzy nadal sa we wspólnocie koscioła oddali to co ukradli?

Tego sprawdzić nie sposób. Takimi rzeczami zajmuje się państwo. Kościół można oszukać, nie jest przecież wszechwiedzący, ale jeśli przeżyje swoje życie jako oszust i złodziej, to los jego nie będzie za ciekawy.


No własnie. Wśród ŚJ wszyscy się znaja i nie sposób byc złodziejem i ŚJ .
To włąsnie mi się podoba.

formek1 napisał(a):
Dla mnie jedzenie opłatka nie jest więzią z Bogiem.
chleb a nie żaden opłatek.

Ale "Rzekł do nich Jezus:
Jest wyraźne polecenie, aby czynić tak na pamiątkę ofiary Pana i Jezus wyraźnie stwierdza, że ten chleb jest jego ciałem. To nie jest żaden opłatek, ale jak Jezus wskazuje jest "prawdziwym pokarmem" i mówi jasno: "«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Czy może być jaśniejszy przekaz niż ten?


To był chleb a nie żaden opłatek.
Poza tym jakos nie widziałem aby w ksociele wierni pili wino .
Wiec tak jakos wybiórczo sie do tego stosuja.


formek1 napisał(a):
Biblia mówi troche inaczej.

Czyli Twoim zdaniem jednak odpuszcza? Ponadto, co oznacza "bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu"? Przecież Faryzeusze nie bluźnili przeciw Duchowi Świętemu, lecz zatwardziale trwali przy swoim i przypisywali cuda Jezusa działaniom szatana. O ile mi wiadomo nawet ŚJ uważają, że rozmyślne obstawanie przy samolubnym postępowaniu, buntowanie się przeciw przejawom działania ducha Bożego może oznaczać bluźnierstwo przeciw niemu:


Ale kradziez nie jest grzechem przeciwko duchowi świetemu tylko przeciw ludziom.

Cytuj:
Uporczywe trwanie w czymś takim nie może być wybaczone. To, co Jezus powiedział o tego rodzaju grzechu, wskazuje, iż miał na myśli osoby świadomie sprzeciwiające się działaniu świętego ducha Bożego.

Ale kradziez nie jest takim grzechem.





Cytuj:
To jak wyglada taka ekskomunika?

Kodeks Prawa Kanonicznego:
Jest to zapisane w prawie dlatego nikt nic nie ogłasza, bo to skutkuje natychmiastowo. Jeśli po aborcji osoby, które w niej uczestniczyły dalej chodzą do Kościoła, przyjmują sakramenty itp. to tylko jeszcze bardziej się pogrążają. Uczestniczą w świętych czynnościach niegodnie, przez co zwiększają tylko swoją winę.

Naprawdę?
Strasznie to chyba musza przezywać ci wszyscy mordercy i złodzieje.

Cytuj:
3 Minutki słuchałem ale to brednie . Czyli kłamstwo.

To jest kłamstwo tak?
Jak widzisz, to nie "kłamstwo" tylko tekst biblijny.

Mieszasz pojecia.
Albo piszemy co obowiazuje chrzescijan albo co obowiazywało zydów.
A co do kłamstwa to pisałem o tłumaczeniu tej pani.

Cytuj:
e i co oznacza. Dalej, skoro utrzymujesz, że prawo mojżeszowe już nie obowiązuje, to dlaczego tak uczepiliście się tej krwi? Przecież albo jedno albo drugie.

ja sie uczepiłem
To ty non stop o tym mówiisz.
ja piszę o tym co jest jasne .
Poza tym o krwi jest w dziejach apostolskich

_________________
I poznacie prawdę. A prawda was wyzwoli.


N cze 04, 2017 18:48
Zobacz profil

Dołączył(a): N lip 11, 2010 19:28
Posty: 1953
Post Re: Świadkowie Jehowy
Eubulides napisał(a):
[Tak nadal zasady te powoduja że złodzieje, mordercy, cudzołoznicy sa we wspólnocie koscioła.Dwukrotnie już Ci na to odpowiedziałem. Nie było słychać, to powtórzę jeszcze raz: I co z tego, skoro sama przynależność go Kościoła nie jest gwarantem zbawienia?

Skoro tak to dlaczego Apostoł Paweł pisał aby tch złodziej pijakówi itp. usunac spośród siebie skoro to nie ma znaczenia?
Wymys,lasz rzeczy którycvh w Biblii nie ma :
Natomiast jasno jest napisane:
11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem5, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku. 12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz6? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? 13 Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych7.

_________________
I poznacie prawdę. A prawda was wyzwoli.


N cze 04, 2017 18:55
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 2591
Post Re: Świadkowie Jehowy
formek1 napisał(a):
Cytuj:
Są to sprawy rodzinne - ludzie, którzy "nawrócili się" do Świadków, mają pełne poparcie Organizacji (a nawet są zachęcani) do opuszczania swoich małżonków (czy nawet rodzin), jeśli te rodziny nie "nawrócą" się tak jak one.

A to zdanie świadczy o tym że masz takie pojęcie o naukach SJ jak ja o głębinach oceanów.
Czyli nie masz o tym pojęcia . Albo kłamiesz.
No cóż, możesz "iść w zaparte" - niemniej osobiście znam dwa takie wypadki (w jednym ów Świadek Jehowy zostawił chorą żonę wraz z małą córką, w drugim propozycja "starszych" go wkurzyła i... przestał być Świadkiem Jehowy).

Takie podejście jest znane każdemu, kto trochę więcej się "Świadkami" zajmował, więc bądź łaskawy nie ściemniać i nie zarzucać mi kłamstwa.
Choć właściwie Twoja postawa mnie nie dziwi - to przecież "Strażnica" naucza, że okłamywanie ludzi spoza "Organizacji" to właściwie nie kłamstwo, tylko "teokratyczna strategia wojenna":
"Okłamywanie wrogów Boga nie jest w rzeczywistości kłamstwem, lecz strategią wojenną" (Strażnica 1 czerwiec 1960, s. 351, wyd ang)

"Czy ona powiedziała kłamstwo? Nie, bynajmniej. Ona nie była kłamcą. Raczej zastosowała teokratyczną strategię wojenną, ukrywając prawdę poprzez postawę i słowa na użytek służby."(Strażnica 1 maj 1957, s. 285, wyd. ang)



formek1 napisał(a):
chwat napisał(a):
A które katolickie zasady czy przykazania sankcjonują kradzież?

Te które nadal pozwalaja zlodziejom pozostawać we wspólnocie

To ciekawe. Mój znajomy Świadek Jehowy oszukiwał państwo, jednocześnie pobierając zasiłek dla bezrobotnych i prowadząc działalność gospodarczą i jakoś go nie wyrzucono z "Organizacji".
Może dlatego, że wyrzuca się głównie ludzi, którzy zostali przyłapani przez ludzi "z zewnątrz" i mogliby zepsuć Public Relations Świadków? ;)



formek1 napisał(a):
Ja nie znam zasad koscioła więc co mam wymieniać.
Ano własnie. Jest "aksjomat" że Kościół jest be, i to formek1 wie. I nie musi udowadniac, bo to aksjomat :)

formek1 napisał(a):
Tak nadal zasady te powoduja że złodzieje, mordercy, cudzołoznicy sa we wspólnocie koscioła.

Może najpierw znajdź belkę w swoim oku, Świadku Jehowy?
Pierwsze z brzegu linki:
https://chnnews.pl/reszta-swiata/item/2 ... nania.html
http://jedrusiowy53.blog.onet.pl/2015/0 ... rzestepsw/
https://watchtower.org.pl/podolski_moralnosc.php
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290, ... rects=true
https://gloria.tv/article/2dFoY3KR7NsiD6rydhgujgs9g

Polecam lekturę...

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N cze 04, 2017 19:05
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 3576
Post Re: Świadkowie Jehowy
Eubulides napisał(a):
Jak pewnie zauważyłeś nasz przyjaciel, żąda kary najwyższej. Za kradzież należy się ekskomunika - tak jak za aborcję - ten sam poziom czynu.
Zauważam, że nie potrafi niczego uzasadnić. Ale jedna kwestia to rodzaj kar, druga do puste zarzuty pod adresem KK, na któe brak dowodów.
Nie bardzo też zrozumiałem, co miał na myśli tutaj:
formek1 napisał(a):
3 Minutki słuchałem ale to brednie . Czyli kłamstwo.
Dekalog znajduje sie w ST.
Czyli jeśli mayb przestzregac ST to trzeba tez skałdac ofiary i chodzic do Jerozlimy i swięta szałasów obchodzic.
Pomijając to, że człowiek nikt wyraził swoją bezwartościową opinię, to zastanawia mnie co miał na myśli w drugiej części wypowiedzi, gdzie film mówił o Biblijnym zakazie spożywania krwi?

Czy pseudo-uzasadnieniem ma być to, że nie trzeba przestrzegać prawa Mojżeszowego, a obowiązuje tylko Dekalog? Zdanie jest pokręcone...

Może @formek trochę rozwinie swoją myśl?

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


N cze 04, 2017 19:07
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 832
Post Re: Świadkowie Jehowy
formek1 napisał(a):
No własnie. Wśród ŚJ wszyscy się znaja i nie sposób byc złodziejem i ŚJ .
To włąsnie mi się podoba.
Czyli arument zakłada, że Kościół może pozostać tylko małą wspólnotą, gdzie wszyscy się znają? A przecież ewangelię powinny zgodnie z Biblią poznać wszystkie narody i powinna być głoszona, aż do skończenia siata. To chyba nie pasuje do małej wspólnoty, gdzie wszyscy wszystkich kontrolują, gdzie nic nie da się ukryć.

formek1 napisał(a):
To był chleb a nie żaden opłatek. Poza tym jakos nie widziałem aby w ksociele wierni pili wino. Wiec tak jakos wybiórczo sie do tego stosuja.
"opłatek" to tylko forma, ale gdy chodzi o zawartość, to jest taka sama jak w chlebie. Zresztą Katolicy obrządku greckiego sprawują eucharystię na chlebie kwaszonym (jeśli smak pełni dla Ciebie jakąś rolę, bo dla mnie najważniejsza jest obecność Boga. Smak czy wygląd to sprawa drugorzędna). Jeśli chodzi o wino, to Jezus nie jest w chlebie obecny połowicznie, a w winie druga "połówka". Jest obecny cały w dwóch postaciach, dlatego przyjmując jedną postać nie masz "mniej" Chrystusa. Ponadto od czasu do czasu wierni otrzymują obie postaci, więc nie jest tak, że nigdy nie jest spożywana krew Zbawiciela. Nie zawsze, ale nie zawsze jest taka potrzeba.

formek1 napisał(a):
Ale kradziez nie jest grzechem przeciwko duchowi świetemu tylko przeciw ludziom.
No ale uporczywe trwanie w grzechu, brak szukania przebaczenia u Boga pod to nie podpada? Jeśli ktoś ukradł i nie chce się poprawić i nie chce się zmienić, to bóg mu wybacza, czy nie?
Cytuj:
Ale kradziez nie jest takim grzechem.
Gubisz się pomału. Przecież odpowiadałem Ci na zarzut, że ktoś kradnie i nie ma zamiaru się poprawić, a nadal trzymamy kogoś takiego w Kościele. Odpowiedziałem Ci, że jednorazowy upadek nie powinien skutkować natychmiastowym wydaleniem, ale trzymanie się zła, bez chęci poprawy w sposób duchowy wyłącza kogoś z relacji z Bogiem i może to być przez nieustanne złodziejstwo.
Cytuj:
Naprawdę?Strasznie to chyba musza przezywać ci wszyscy mordercy i złodzieje.
Tak samo strasznie jak mordercy i złodzieje wśród świadków Jehowy. Jeśli kogoś tak postępującego wydalacie, to jak myślicie... jak strasznie on to przeżywa? Zapewne ma to gdzieś, jak gdzieś miał Boga, kiedy popełniał grzechy. Kościół nie może wymierzać innych kar. Nie może wsadzić kogoś za kratki. Chciałbyś aby Kościół miał takie uprawnienia?

Cytuj:
Mieszasz pojecia.
Albo piszemy co obowiazuje chrzescijan albo co obowiazywało zydów.
A co do kłamstwa to pisałem o tłumaczeniu tej pani.
No i Bogu dzięki. Zatem zakaz spożywania kwi dotyczył tylko żydów i dzisiaj jest już ok?
Cytuj:
ja sie uczepiłem
To ty non stop o tym mówiisz.
ja piszę o tym co jest jasne .
Poza tym o krwi jest w dziejach apostolskich
Ja o tym mówię, bo wy taką zasadę przyjmujecie. Staram się mówić na temat ;) W dziejach Apostolskich nie ma wymierzonej kary za spożycie krwi a ponadto Jezus mówi: (18) Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.” (Mat.18:18). Daje to możliwość zmiany zwyczajów. W dziejach apostolskich jest też opisane, iż ludzie, którzy nie oddali w całości swego majątku na Kościół i zachowali cześć dla siebie padli trupem. Czy u was też wszyscy oddali swoje majątki na rzecz organizacji? Jak widzisz, pewne rzeczy mogą zostać zgodnie z Jezusowym poleceniem zmienione, co też się stało w przypadku krwi. Ciężko jednak w dziejach Apostolskich doszukać się akurat zakazu transfuzji.
Cytuj:
Pomijając to, że człowiek nikt wyraził swoją bezwartościową opinię, to zastanawia mnie co miał na myśli w drugiej części wypowiedzi, gdzie film mówił o Biblijnym zakazie spożywania krwi?
Ten film w ogóle jest bardzo ciekawy i naprawdę polecam całość. Posiada zreszta i pierwszą część:
https://youtu.be/rfU8WMOS8nU
w której są dobrze przeanalizowane fragmenty dotyczące boskości Jezusa i wiele innych rzeczy. Wątpię jednak aby fromek1 zechciał sobie przyswoić ten materiał, bo jest chyba zbyt bardzo przywiązany do myśli, że akurat on nie może się mylić. Filmik po prostu zestawia z sobą konkretne fragmenty, tak jak to zostało ukazane z tą krwią w księdze kapłańskiej. To sucha analiza biblijnych fragmentów, która została podana w dobrej formie fabularnej. Nic ponadto. Tam nie ma "kłamstw", tam po prostu są tylko przedstawiane biblijne fragmenty, które ŚJ po prostu nie uwzględniają.

_________________
Cogito ergo credo. / Dei servitus vera libertas.


N cze 04, 2017 19:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 832
Post Re: Świadkowie Jehowy
formek1 Nie chcę abyś odebrał tę dyskusję jako atak na Ciebie. Dyskusja ma przecież za cel poszukiwanie prawdy, to metoda zgłębiania zagadnień i wymieniania się poglądami. Chciałbym podsumować parę spraw, które zostały poruszone.

1. Zauważ, że postulowany przez Ciebie zakaz zabijania nie jest w Biblii rozumiany w tak absolutny sposób. Pismo święte stosuje 2 różne terminy odnoszące się do zabójstwa w w 5 przykazaniu występuje właśnie ten, który stosuje się do morderstwa. Zresztą u Kocheleta wyraźnie jest stwierdzone, że jest "czas zabijania". Mam nadzieje, że to przemyślisz i może podzielisz się z tym spostrzeżeniem z innymi osobami.
2. Bardzo słabo wypadła kwestia legitymizacji nauczania. W niniejszej dyskusji zostało pokazane, że ŚJ kręcą się w tak zwanym "błędnym kole" ponieważ w odróżnieniu do KK, nie uwzględniacie tradycji, czyli 2000 letniej historii chrześcijaństwa i roli zgromadzenia (ludu Bożego), które już było, zanim powstały księgo Nowego testamentu i zanim został ustalony kanon ksiąg świętych.
3. Zauważ jeszcze, że "wyłączenie" o którym mówi Księga Kapłańska nie mysi oznaczać utratę wiecznego zbawienia. Zresztą zaraz następne wersety wskazują, jak można ze stanu nieczystości wrócić na dobry tor. O utracie życia wiecznego nie ma mowy przy żadnym fragmencie związanym ze spożywaniem krwi. Mam nadzieję, że te trzy rzeczy przemyślisz i że dopuścisz do siebie myśl, o możliwości skorygowania oczywistych błędów.

Oprócz tego, jeśli masz odwagę i naprawdę szukasz prawdy (a nie ślepo idziesz za organizacją - co przecież zarzucał jeden świadek Jehowy na tym forum) to zobacz sobie te dwa filmiki i przemyśl to, co tam pada. Tam po prostu jest tylko analiza konkretnych fragmentów biblijnych nic ponadto.

_________________
Cogito ergo credo. / Dei servitus vera libertas.


N cze 04, 2017 19:58
Zobacz profil

Dołączył(a): N lip 11, 2010 19:28
Posty: 1953
Post Re: Świadkowie Jehowy
Marek_Piotrowski napisał(a):
ą to sprawy rodzinne - ludzie, którzy "nawrócili się" do Świadków, mają pełne poparcie Organizacji (a nawet są zachęcani) do opuszczania swoich małżonków (czy nawet rodzin), jeśli te rodziny nie "nawrócą" się tak jak one.
A to zdanie świadczy o tym że masz takie pojęcie o naukach SJ jak ja o głębinach oceanów.
Czyli nie masz o tym pojęcia . Albo kłamiesz.

No cóż, możesz "iść w zaparte" - niemniej osobiście znam dwa takie wypadki (w jednym ów Świadek Jehowy zostawił chorą żonę wraz z małą córką, w drugim propozycja "starszych" go wkurzyła i... przestał być Świadkiem Jehowy).

Czyli obaj nie sa Świadkami Jehowy.
A my rozmawiamy o ŚJ.



formek1 napisał(a):
A które katolickie zasady czy przykazania sankcjonują kradzież?
Te które nadal pozwalaja zlodziejom pozostawać we wspólnocie
To ciekawe. Mój znajomy Świadek Jehowy oszukiwał państwo, jednocześnie pobierając zasiłek dla bezrobotnych i prowadząc działalność gospodarczą i jakoś go nie wyrzucono z "Organizacji".
Może dlatego, że wyrzuca się głównie ludzi, którzy zostali przyłapani przez ludzi "z zewnątrz" i mogliby zepsuć Public Relations Świadków? ;)

Nie wyrzuca sie nikogo na podstawie takich wymysłów jak ty tutaj mówisz.
Najpierw tzreba miec na to dowody.
Panstwa nie mozna oszukiwać.(to mopje prywatne zdanie) a nie ŚJ.

_________________
I poznacie prawdę. A prawda was wyzwoli.


N cze 04, 2017 20:10
Zobacz profil

Dołączył(a): N lip 11, 2010 19:28
Posty: 1953
Post Re: Świadkowie Jehowy
Eubulides napisał(a):
No własnie. Wśród ŚJ wszyscy się znaja i nie sposób byc złodziejem i ŚJ .
To włąsnie mi się podoba.
Czyli arument zakłada, że Kościół może pozostać tylko małą wspólnotą, gdzie wszyscy się znają? A przecież ewangelię powinny zgodnie z Biblią poznać wszystkie narody i powinna być głoszona, aż do skończenia siata. To chyba nie pasuje do małej wspólnoty, gdzie wszyscy wszystkich kontrolują, gdzie nic nie da się ukryć.

Co to znaczy mała wspólnota.?
8 mln ŚJ to mała wspólnota? A jednak nie da sie tam na dłuższa mete ukryc że ktos jest złodziejem.
Bo nie chodzi o całą masę ludzi tylko o wspólnoty jakie były w I wieku . Czyli zbory w których wszyscy sie znają.


formek1 napisał(a):
To był chleb a nie żaden opłatek. Poza tym jakos nie widziałem aby w ksociele wierni pili wino. Wiec tak jakos wybiórczo sie do tego stosuja.

"opłatek" to tylko forma, ale gdy chodzi o zawartość, to jest taka sama jak w chlebie. Zresztą Katolicy obrządku greckiego sprawują eucharystię na chlebie kwaszonym (jeśli smak pełni dla Ciebie jakąś rolę, bo dla mnie najważniejsza jest obecność Boga. Smak czy wygląd to sprawa drugorzędna). Jeśli chodzi o wino, to Jezus nie jest w chlebie obecny połowicznie, a w winie druga "połówka". Jest obecny cały w dwóch postaciach, dlatego przyjmując jedną postać nie masz "mniej" Chrystusa.

A to juz własnie wymysł o którym pisałem.
W Bibli nie ma o tym ani słowa .
trzeba "jeść" i "pić".
Sam zresztą to cytowałeś.
Więc skoro ktos nie pije to nie spełnia tego wymagania.


formek1 napisał(a):
Ale kradziez nie jest grzechem przeciwko duchowi świetemu tylko przeciw ludziom.

No ale uporczywe trwanie w grzechu, brak szukania przebaczenia u Boga pod to nie podpada? Jeśli ktoś ukradł i nie chce się poprawić i nie chce się zmienić, to bóg mu wybacza, czy nie?

Może i mu nie wybacza nie jestem Bogiem .
Ale to nie jest grzech przeciw duchowi świetemu.




Cytuj:
Mieszasz pojecia.
Albo piszemy co obowiazuje chrzescijan albo co obowiazywało zydów.
A co do kłamstwa to pisałem o tłumaczeniu tej pani.

No i Bogu dzięki. Zatem zakaz spożywania kwi dotyczył tylko żydów i dzisiaj jest już ok?
ja sie uczepiłem
To ty non stop o tym mówiisz.
ja piszę o tym co jest jasne .
Poza tym o krwi jest w dziejach apostolskich

Ja o tym mówię, bo wy taką zasadę przyjmujecie. Staram się mówić na temat ;) W dziejach Apostolskich nie ma wymierzonej kary za spożycie krwi a ponadto Jezus mówi:

A gdzie ja pisłąem o jakiejs karze za spożycie krwi?
To jest zakaz Biblijny i tyle . Tak jak cudzołóstwom, bałwochwalstwo itp.


Cytuj:
Ciężko jednak w dziejach Apostolskich doszukać się akurat zakazu transfuzji.

Dokładnie też cięzko jest doszukac sie zakazu brania heroiny ale chyba nie uważasz tego za dozwolone w oczach bozych?

_________________
I poznacie prawdę. A prawda was wyzwoli.


N cze 04, 2017 20:28
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 2591
Post Re: Świadkowie Jehowy
formek1 napisał(a):
Marek_Piotrowski napisał(a):
ą to sprawy rodzinne - ludzie, którzy "nawrócili się" do Świadków, mają pełne poparcie Organizacji (a nawet są zachęcani) do opuszczania swoich małżonków (czy nawet rodzin), jeśli te rodziny nie "nawrócą" się tak jak one.
A to zdanie świadczy o tym że masz takie pojęcie o naukach SJ jak ja o głębinach oceanów.
Czyli nie masz o tym pojęcia . Albo kłamiesz.

No cóż, możesz "iść w zaparte" - niemniej osobiście znam dwa takie wypadki (w jednym ów Świadek Jehowy zostawił chorą żonę wraz z małą córką, w drugim propozycja "starszych" go wkurzyła i... przestał być Świadkiem Jehowy).

Czyli obaj nie sa Świadkami Jehowy.
A my rozmawiamy o ŚJ.
Pierwszy jest do dzisiaj.
Drugi nie jest - ale dlatego że sam z obrzydzeniem opuścił "Organizację" doradzającą mu porzucenie żony i dziecka.
Nadto nie ściemniaj - rozmawiamy o sprzyjaniu "Organizacji" opuszczaniu nie chcących wstąpić do "Świadków" współmałżonków - nawet chorych i z dziećmi.


Cytuj:
formek1 napisał(a):
A które katolickie zasady czy przykazania sankcjonują kradzież?
Te które nadal pozwalaja zlodziejom pozostawać we wspólnocie
To ciekawe. Mój znajomy Świadek Jehowy oszukiwał państwo, jednocześnie pobierając zasiłek dla bezrobotnych i prowadząc działalność gospodarczą i jakoś go nie wyrzucono z "Organizacji".
Może dlatego, że wyrzuca się głównie ludzi, którzy zostali przyłapani przez ludzi "z zewnątrz" i mogliby zepsuć Public Relations Świadków? ;)

Nie wyrzuca sie nikogo na podstawie takich wymysłów jak ty tutaj mówisz.
Najpierw tzreba miec na to dowody.
Panstwa nie mozna oszukiwać.(to mopje prywatne zdanie) a nie ŚJ.
Jakie "wymysły" masz na myśli?
Wyrzuca się, owszem, ale przede wszystkim tych, których na przestępstwie przyłapali ludzie spoza "Organizacji".

Inna rzecz, że szkoda, że - cytując Pawła o wyrzucaniu - nie cytujesz jaki cel ma anatema dla zatwardziałych grzeszników:
wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa/1 Kor 5,5/
Co do "normalnych" grzeszników są zupełnie inne wzory postępowania:
Mk 2:17 bt5 "Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników."
"Przedłożył im inną przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli.
Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.
A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast.
Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?”
Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”.
Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”
A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. (30) Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa;
a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”.
/Mt 13,24-30/

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N cze 04, 2017 20:37
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 832
Post Re: Świadkowie Jehowy
formek1 napisał(a):
Co to znaczy mała wspólnota.?
8 mln ŚJ to mała wspólnota? A jednak nie da sie tam na dłuższa mete ukryc że ktos jest złodziejem.
Bo nie chodzi o całą masę ludzi tylko o wspólnoty jakie były w I wieku . Czyli zbory w których wszyscy sie znają.
Wybacz, ale trudno mi w to uwierzyć. Zresztą nie bardzo przemawia do mnie argument z "absolutnej kontrowalności" członków wspólnoty. Przecież upilnowanie członków nijak się ma do prawdziwości głoszonych zasad. To są Dwie różne kwestie.
formek1 napisał(a):
A to juz własnie wymysł o którym pisałem.
W Bibli nie ma o tym ani słowa .
trzeba "jeść" i "pić".
Sam zresztą to cytowałeś.
Więc skoro ktos nie pije to nie spełnia tego wymagania.
Ale my przecież pijemy :) Tylko nie za każdym razem. Dalej, są wspólnoty w KK, które zawsze przyjmują komunię pod dwiema postaciami. O ile pamiętam, gdy byłem na rekolekcjach zawsze była komunia pod dwiema postaciami. Uważam także, że gdybyś poprosił księdza, że bardzo pragniesz spożywać także krew pańską, to nie powinien Ci odmówić. To nie jest tak, że tego u nas w ogóle nie ma. Bardziej mnie przeraża to, że dla Ciebie ten nakaz Chrystusa nic nie znaczy. Napisałeś, że dla ciebie to nie jest żadna łączność z Bogiem, co jest już całkowitym sprzeniewierzeniem się ewangeli.
formek1 napisał(a):
Może i mu nie wybacza nie jestem Bogiem .
Ale to nie jest grzech przeciw duchowi świetemu.
Ale grzech przeciw Duchowi Świętemu, to właśnie ten, który Bóg nie wybacza, a jakże może wybaczyć na siłę? Komuś kto tego wybaczenia nie chce? Zresztą nie będę ciągnął tego wątku, bo nie wydaje mi się istotny w omawianych przez nas kwestiach. Nie o nazwę tu chodzi, tylko o to, że próbuję Ci uzmysłowić, że nie ma tolerowania grzechu w Kościele Katolickim. Bez względu, czy to jest grzech przeciw Duchowi Świętemu, czy nie. Każdy grzech jest złem i każdy jest ganiony. Nie rozumiem tylko dlaczego tę jedną ludzką wadę obierasz jako argument przeciwko KK.
formek1 napisał(a):
A gdzie ja pisłąem o jakiejs karze za spożycie krwi?
To jest zakaz Biblijny i tyle . Tak jak cudzołóstwom, bałwochwalstwo itp.
Tylko, że takich zakazów jest bardzo wiele, a nie obowiązują już dzisiaj. Chodzi mi o to, że wasze zgromadzenie bezpodstawnie je podtrzymuje. Zakazane było też golenie krańców brody i chodzenie w ubraniach uszytych z różnych materiałów. Zakazane było obsiewanie pól z różnymi nasionami obok siebie i wiele innych, które ani wy ŚJ, ani Katolicy, ani nikt inny prócz ortodoksyjnych żydów już nie podtrzymuje. Nie rozumiem tego podtrzymywania zakazu ze spożywaniem krwi i z dziwną interpretacją, iż powoduje to utratę życia wiecznego. Czy tego nie głosi wasza organizacja?
formek1 napisał(a):
Dokładnie też cięzko jest doszukac sie zakazu brania heroiny ale chyba nie uważasz tego za dozwolone w oczach bozych?
Branie narkotyków dlatego jest złe, bo szkodzi naszemu ciału, które jest świątynią Ducha Świętego, ale transfuzja ratuje życie. Uważam, że nie ma tu analogii. To porównanie jest błędne.

_________________
Cogito ergo credo. / Dei servitus vera libertas.


N cze 04, 2017 20:46
Zobacz profil

Dołączył(a): N lip 11, 2010 19:28
Posty: 1953
Post Re: Świadkowie Jehowy
Eubulides napisał(a):
[
Bo nie chodzi o całą masę ludzi tylko o wspólnoty jakie były w I wieku . Czyli zbory w których wszyscy sie znają.

Wybacz, ale trudno mi w to uwierzyć. Zresztą nie bardzo przemawia do mnie argument z "absolutnej kontrowalności" członków wspólnoty. Przecież upilnowanie członków nijak się ma do prawdziwości głoszonych zasad. To są Dwie różne kwestie.

Nie chodzi o żadne upilnowanie czlonków. Tylko o znajomośc wszystkich ze zboru .
To jest własnie wspólnota która mieli pierwsi chrzescijanie.


formek1 napisał(a):
A to juz własnie wymysł o którym pisałem.
W Bibli nie ma o tym ani słowa .
trzeba "jeść" i "pić".
Sam zresztą to cytowałeś.
Więc skoro ktos nie pije to nie spełnia tego wymagania.

Ale my przecież pijemy :) Tylko nie za każdym razem. Dalej, są wspólnoty w KK, które zawsze przyjmują komunię pod dwiema postaciami.

To własnie juz sa wymysły. . Sa tacy i tacy .
A to ze w kosciele mało kto pije wino(ksiądz) to wiem sam tam chodziłem.
Do tego wino było białe.



formek1 napisał(a):
Może i mu nie wybacza nie jestem Bogiem .
Ale to nie jest grzech przeciw duchowi świetemu.
Nie rozumiem tylko dlaczego tę jedną ludzką wadę obierasz jako argument przeciwko KK.

Nie obieram . Zacząłes to opowiadam.



formek1 napisał(a):
A gdzie ja pisłąem o jakiejs karze za spożycie krwi?
To jest zakaz Biblijny i tyle . Tak jak cudzołóstwom, bałwochwalstwo itp.

Tylko, że takich zakazów jest bardzo wiele, a nie obowiązują już dzisiaj. Chodzi mi o to, że wasze zgromadzenie bezpodstawnie je podtrzymuje. Zakazane było też golenie krańców brody i chodzenie w ubraniach uszytych z różnych materiałów.




Pisze tylko o zakazach NT.
Nie mieszaj do ST bo alby to albo to.
Cytuj:
Nie rozumiem tego podtrzymywania zakazu ze spożywaniem krwi i z dziwną interpretacją, iż powoduje to utratę życia wiecznego. Czy tego nie głosi wasza organizacja?

Zakaz powstzrymywania sie od krwi jest w NT.
Ile razy mam o tym pisać?
Bo krew w oczach Boga jest święta. Czyli nie mozna z nia robic nic czego Bóg nie nakazał.
I nie pisz mi o obrzedach ST .


formek1 napisał(a):
Dokładnie też cięzko jest doszukac sie zakazu brania heroiny ale chyba nie uważasz tego za dozwolone w oczach bozych?
Branie narkotyków dlatego jest złe, bo szkodzi naszemu ciału, które jest świątynią Ducha Świętego, ale transfuzja ratuje życie. Uważam, że nie ma tu analogii. To porównanie jest błędne.


To ty twierdzisz że jedzenie krwi ratuje życie.
Biblia mówi w dziejach apostolskich :
Powstrzymujcie sie od krwi.

To ty twierdzisz że że transfuzja ratuje życie .
Gdyby tak było to każdy kto otrztymał transfuzje nie umarłby.

A tutaj obejrzyj sobie o leczeniu bez krwi w armii USA.
A kto jak kto to tam wiedza najlepeij co jest dobre.
https://youtu.be/17XE2E6I54I

_________________
I poznacie prawdę. A prawda was wyzwoli.


N cze 04, 2017 21:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 832
Post Re: Świadkowie Jehowy
formek1 napisał(a):
Nie chodzi o żadne upilnowanie czlonków. Tylko o znajomośc wszystkich ze zboru .
To jest własnie wspólnota która mieli pierwsi chrzescijanie.
Nic nie przeszkadza, aby znać wszystkich ze swojej parafii w Kościele katolickim. Zresztą można argumentować, że drobne sekty też znają się w komplecie... jak pierwsi chrześcijanie. Nie sądzę, aby od znajomości grupy zależało autentyczność nauczania.
formek1 napisał(a):
To własnie juz sa wymysły. . Sa tacy i tacy .
A to ze w kosciele mało kto pije wino(ksiądz) to wiem sam tam chodziłem.
Do tego wino było białe.
Wino to wino. Znowu widzę, że interesują cię głównie walory wzrokowo-smakowe. Przecież w spożywaniu eucharystii nie o to chodzi, jak co wygląda czy smakuje. Już mówiłem, że nie jest nakazane, aby każdorazowo spożywać pod obiema postaciami. Jeśli ciało jest prawdziwym ciałem Chrystusa, to zawiera w sobie przecież i jego krew (liczne cuda eucharystyczne potwierdzają całkowitą obecność Chrystusa w jednej postaci). Ale znowu unikasz niewygodnego tematu - u was tego nie ma. Zamiast się wytłumaczyć przystępujesz do ataku pozostawiając nierozstrzygnięte kwestie. Ja Ci już odpowiedziałem, że bywa, iż przyjmuje się pod dwiema postaciami. Uważasz, że w tym momencie przyjąłeś "większą część" Chrystusa? Przecież to nielogiczne. Albo Chrystusa przyjmujesz, albo nie. Jeśli przyjąłeś jego ciało, to Chrystus jest prawdziwie w Tobie. Przyjęcie drugiej postaci nie spowoduje, że będzie jeszcze prawdziwiej w Tobie.
formek1 napisał(a):
Nie obieram . Zacząłes to opowiadam.
Tylko, że ta odpowiedź jest wysoce niezadowalająca z kilku powodów:
a) odpowiedź unika uzasadnienia swojej legitymizacji, tylko od razu kontratakuje. Pozostawia własną sprawę nierozwiązaną.
b) zarzut, że nie ma ekskomuniki za kradzież, jest co najmniej dziwny. Wydalenie człowieka ze wspólnoty jest ostatecznością. Najpierw powinno się spróbować wszystkiego, co mogłoby go sprowadzić na dobrą drogę.
c) jest mało prawdopodobne aby wśród 8 milionów członków wszyscy byli w porządku.
d) Jezus wyraźnie rozróżnia prawdziwość nauczania od ludzkiej niedoskonałości i tego, że niektórzy nie potrafią sprostać tym wymaganiom. Nie świadczy to przecież o fałszywości nauczania.
formek1 napisał(a):
Zakaz powstzrymywania sie od krwi jest w NT.
Ile razy mam o tym pisać?
Bo krew w oczach Boga jest święta. Czyli nie mozna z nia robic nic czego Bóg nie nakazał.
I nie pisz mi o obrzedach ST .
Wiesz, powtarzanie w kółko tego samego nie pomaga. Nie pytaj "ile razy mam o tym pisać?" tylko pytaj: "Jak właściwie mam to uzasadnić?". Odpowiedziałem Ci kontrargumentem, że w Dziejach apostolskich ukarani zostali śmiercią Ci, który chcieli zachować część swojego majątku dla siebie, a przecież nie egzekwujecie tego, aby cały majątek przekazywać na waszą organizację. Podałem ci także fragment, według którego Bóg przyjmuje i w Niebie wszystko to, co Kościół ustanowi na ziemi. Jeśli znów powtórzysz to samo, to znów odbiję Ci tym samym kontrargumentem. Mam wrażenie, że nie chcesz nawet zrozumieć stanowiska przeciwnej strony.

No i jeszcze jedna sprawa: zupełnym milczeniem pominąłeś kwestię zabijania. Na poprzednich stronach pisałeś o tym, że Kościół postępuje źle pozwalając walczyć na wojnie. Ja specjalnie się postarałem, przyniosłem oryginalną hebrajską biblię, ukazałem Ci, że mamy 2 różne terminy odnoszące się do zabijania. Wyjaśniłem, że w piątym przykazaniu występuje właśnie ten a nie inny termin. Dołączyłem także argumentację, że Bóg nie mógł nadać prawa sprzecznego samego w sobie. Włożyłem w to zagadnienie trochę trudu i naraz zupełnie milczysz na ten temat. Czy nie wiesz, że naród izraelski prowadził regularne wojny i to z rozkazu Boga? Czy dotarliśmy do momentu w którym będziesz już w kółko Macieja powtarzał tylko to samo? Puki co nie uzyskałem żadnej zadowalającej odpowiedzi postawione pytania. Nie powiem, coś tam odpowiedziałeś, ale nie trafiło. Gdybyś udzielił tak konkretnych argumentów jak zacytowany przeze mnie Tertulian, to dyskusja byłaby zupełnie inna, tymczasem ty napisałeś, aby już nie wracać do ST.

Zatem mam takie pytanie: Gdzie "Jehowa" występuje w NT? Co oznacza imię JHWH?

_________________
Cogito ergo credo. / Dei servitus vera libertas.


N cze 04, 2017 22:48
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 2591
Post Re: Świadkowie Jehowy
Cytuj:
To ty twierdzisz że jedzenie krwi ratuje życie.
Biblia mówi w dziejach apostolskich :
Powstrzymujcie sie od krwi.

No to zacytujmy - w kontekście cytat z Dziejów. Mówi Piotr:
"Dlatego ja sądzę, że nie należy nakładać ciężarów na pogan nawracających się do Boga, ( lecz napisać im, aby się wstrzymali od pokarmów ofiarowanych bożkom, od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi."/Dz 15,19/
i zaraz w następnym wierszu wyjaśnia, skąd te polecenia: "Z dawien dawna bowiem w każdym mieście są ludzie, którzy co szabat czytają Mojżesza i wykładają go w synagogach."/Dz 15,20/

1.
Wcale nie jest pewne, że "powstrzymanie się od krwi" oznacza że chodzi o jej spożywanie - mamy analogiczne teksty z wczesnego chrześcijaństwa, mówiące o krwi w kontekście przelewu, a nie "spożywania". Na przykład Justyn Męczennik "Dialog z Zydem Tryfonem":Bóg nakazuje wam przez wszystkich proroków, abyście wypełniali to, co nakazał wam Mojżesz, to czyni to ze względu na zatwardziałość waszych serc i waszą niewdzięczność wobec Niego, ciągle wam o tym przypomina, po to, abyście mimo wszystko żałowali i tak mogli się Jemu podobać, i nigdy już nie składali swych dzieci na ofiarę dla demonów, ani nie mieli udziału ze złodziejami, ani nie lubowali się w podarkach, ani nie prześladowali nikogo dla zemsty, ani nie krzywdzili w sądzie sieroty, ani nie byli nieczuli na krzywdę wdowy, ani nie mieli rąk pełnych krwi.


2
Przyjmując na chwilę interpretację "korzystną" dla ŚJ, że to zakaz spożywania krwi, to ów nakaz dla pogan występuje w towarzytwie kilku innych poleceń. Dokładnie:
"aby się wstrzymali od [list][*]pokarmów ofiarowanych bożkom, [*]od nierządu, [*]od tego, co uduszone, [*]i od krwi.[/quote]
Jak widać, są tu rzeczy ewidentnie konieczne (powstrzymanie się od nierządu), ale i takie, które Nowy Testament jak najbardziej dopuszcza -jak pokarmy ofiarowane bożkom:
[color=blue]Zatem jeśli chodzi o spożywanie pokarmów, które już były złożone bożkom na ofiarę, wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. (5) A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów – (6) dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy
/1 kor 8,4-6/
Nie ma więc jakiegoś bezwzględnego zakazu spożywania pokarmów ifiarowanych bozkom - bo bożków nie ma.
Tyle że ze względu na innych , jesli miałoby to kogoś zgorszyć, nie nalezy tego robić:
"Lecz nie wszystkim dana jest wiedza. Niektórzy jeszcze do tej pory spożywają pokarmy bożkom złożone, w przekonaniu, że chodzi o bożka, i w ten sposób kala się ich słabe sumienie. (8) A przecież pokarm nie przybliży nas do Boga. Ani nie będziemy ubożsi, gdy przestaniemy jeść, ani też jedząc, nie wzrośniemy w znaczenie. (9) Baczcie jednak, aby to, iż wiecie, [jak należy postępować], nie stało się dla słabych powodem do zgorszenia. (10) Gdyby bowiem ujrzał ktoś ciebie, oświeconego wiedzą, jak zasiadasz do uczty bałwochwalczej, czy to nie skłoni również kogoś o słabszym sumieniu do spożywania z ofiar składanych bożkom? (11) I tak to właśnie wiedza twoja sprowadza zgubę na słabego brata, za którego umarł Chrystus. (12) W ten sposób, grzesząc przeciwko braciom i rażąc ich słabe sumienia, grzeszycie przeciwko [samemu] Chrystusowi. (13) Jeżeli więc pokarm gorszy brata mego, przenigdy nie będę jadł mięsa, by nie gorszyć brata." /1 kor 8,7-13/

Podobnie:
"(24) Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra bliźniego. (25) Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając – dla spokoju sumienia. (26) Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia. (27) Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących, a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic – dla spokoju sumienia. (28) A gdyby ktoś powiedział: To było złożone na ofiarę – nie jedzcie przez wzgląd na tego, który was ostrzegał, i z uwagi na sumienie. (29) Mam na myśli sumienie nie twoje, lecz bliźniego. Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności? (30) Jeśli ja coś spożywam, dzięki czyniąc, to czemu mam być spotwarzany z powodu tego, za co dzięki czynię? (31) Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie. (32) Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, (33) podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim pod każdym względem, szukając nie własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni." /1 kor 10,24-33/

Wniosek : zakaz ma charakter doraźny, względny, ze wględu na innych - a nie bezwzględny.
I identycznie jest z zakazem spożywania krwi (o ile o spożywanie chodzi)

3
Zacytowany w Piśmie komentarz Piotra do uchwały I Soboru Jerozolimskiego (z którego zacytowałem ów zakaz) mówi też dokładnie o tym, dlaczego apostołowie nałozyli te właśnie ograniczenia. I doskonale współgra z tym, co napisałem w punkcie 2:
"Dlatego ja sądzę, że nie należy nakładać ciężarów na pogan nawracających się do Boga, (20) lecz napisać im, aby się wstrzymali od pokarmów ofiarowanych bożkom, od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi. (21) Z dawien dawna bowiem w każdym mieście są ludzie, którzy co szabat czytają Mojżesza i wykładają go w synagogach."
Czyli DOKŁADNIE tak jak w przypadku spożywania pokarmów ofiarowanych bożkom - zakazy te zostały dane dlatego, że owi nawracający się poganie znają zakaz spożywania krwi z tego, iż znają Torę dzięki tym ludziom co to co szabat czytają Mojżesza i wykładają go w synagogach. Nie należy ich teraz gorszyć.
I tyle.
Żadnego uniwersalnego, obowiązującego chrześcijan nakazu na ten temat.

4
Dlaczego jednak jesteście tak wybiórczy?
Czytamy w Pismie:
„Cały tłuszcz będzie dla Jahwe! To jest ustawa wieczysta na wszystkie czasy i na wszystkie pokolenia, we wszystkich waszych siedzibach. Ani tłuszczu, ani krwi jeść nie będziecie!” Kpł 3:16n

Czy nie wiesz, że jeśli pokładasz nadzieję w Prawie to... "Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie."/Jk 2:10 bt/

Dalejże - precz z golonką, skwareczkami, nie mówiąc już o smalcu ;-)

5
Dywagacje ŚJ czy wolno przyjmować samo osocze, dopuszczać do upustu krwi, wykluczać ze zboru za transfuzję za niedostatecznie mocny sprzeciw, przyjmować szczepionek na krwi, zastrzyków z immunoglobulinami, używać krew pępominową, leki na bazie watroby czy szpiku, jeść salceson itd jako żywo przypominają spory rabinów o Prawo Mojżeszowe i liczbę kroków w szabat. I byłyby może tylko smieszne, gdyby nie doprowadzały do śmierci tylu osób albo np. do przypadków nie odbierania przez rodziców będących ŚJ swoich dzieci ze szpitala dlatego, że w wyniku wyroku sądowego lekarze przeprowadzili transfuzję.

BTW a propos zachwalania w sprawie skłonności do poświęceń w sprawie krwi: rozmawiałem ze znajomą pracującą w szpitalu: poza nielicznymi (choć w skali kraju to sporo) , tragicznymi wypadkami ŚJ godzą się jak przyjdzie co do czego na transfuzje, tyle że żądają... parawanu


===========================================================
Cytuj:
To ty twierdzisz że że transfuzja ratuje życie .
Gdyby tak było to każdy kto otrztymał transfuzje nie umarłby.

A tutaj obejrzyj sobie o leczeniu bez krwi w armii USA.
Nie wiem czy sam w to wierzysz, czy po prostu realizujesz doktrynę iż okłamywanie nie-Świadków Jehowy to właściwie nie kłamstwo, tylko strategia wojenna, ale to bzdura.

Po pierwsze - to że coś nie jest w stanie ZAWSZE uratować życia, nie oznacza że nie ratuje życia (na tej zasadzie to ani reanimacja, ani operacje "nie ratują życia"). Demagogia aż furczy.

Po drugie - mój szwagier - Świadek Jehowy umarł, bo rodzina nie zgodziła się na czas na podanie krwi. Są bowiem choroby, w których krew jest niezbędna. WIęc nie mów mi, że krew nie ratuje życia.

Po trzecie - tu masz ofiary katalogowane w USA przez tajne stowarzyszenie "Świadkowie Jehowy za Transplantacją":
http://ajwrb.fm.interiowo.pl/victims/index.html

Po czwarte - przypuśćmy przez chwilę (na krótko, bo to medycznie wyjątkowa bzdura) że nie ma sytuacji gdy transfuzja jest niezbędna. W takiej sytuacji Strażnica kłamie, kreując dzieci które umarły bo rodzice odmówili im transfuzji na bohaterów wiary?
Obrazek


po piąte - To w ogóle kuriozalna sprawa, bowiem u ŚJ zabronione jest przyjmowanie krwi (która składa się z krwinek czerwonych, krwinek białych, płytek krwi i osocza) ale wolno przyjąć... preparaty frakcji uzyskanych z krwinek czerwonych, uzyskanych z krwinek białych, uzyskanych z płytek i uzyskanych z osocza !
Czyli krew podzieloną na składniki na dobrą sprawę można przyjąć - tylko w całości nie :roll:


po szóste -
"Ciało kierownicze" Świadków Jehowy czuje się kompetentne do orzekania w kwestiach medycznych nie od dziś. Dziś mówią o transfuzji, ale kiedyś pisali także o szczepieniach:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wypowiadali się też o przeszczepach:
Obrazek

Za to proponowali własne techniki terapeutyczne - napromieniowanie całego ciała falami radiowymi:Obrazek
Obrazek
Obrazek[/quote]

To tak dla dania pojęcia o "wiarygodności" świadkowych analiz, co przydaje się w medycynie, a co nie ;)

Więcej na stronie http://www.piotrandryszczak.pl

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N cze 04, 2017 23:16
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 511 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 35  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL