Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 19, 2018 18:19



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1076 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 68, 69, 70, 71, 72
 Jak pogodzić ewolucję z Biblią? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 03, 2010 15:13
Posty: 1224
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Qwerty2011 napisał(a):
Przestańcie się już mazgaić.

Dałem wam link do konferencji naukowej. Kto ma dobrą wolę i jest zainteresowany - ten przeczyta.
A kto nie ma woli zapoznania się z faktami - temu nawet podstawione pod nos opinie naukowców nic nie pomogą.


Jedynym rozwiazaniem jest ze wierzacy powierzaja swoje zycie Jezusowi Chrystusowi i wiecznemu zyciu w Niebie........a ewolucjonisci powierzaja swoje zycie naukowcom Darwinowi i Freudowi.

_________________
Bog jest Miloscia :)


Cz kwi 05, 2018 9:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 407
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
zefciu napisał(a):
]Nie do końca. Przecież ofiara Chrystusa nie wyeliminowała z Wszechświata biologicznej śmierci


Której(jeśli czytamy ks. Rodzaju litetalnie) w ogóle nie było. Zanim człowiek nie zgrzeszył

Cytuj:
Jeśli założymy, że biologiczna śmierć to zło


Czy śmierć nie jest obiektywnie zła? Dobrze to opisał Orwell, bohater któremu wmawia się że jest wszystko w porządku, widzi zarażoną i bolącą nogę, wie że coś jest nie tak. Mimo że słyszy sprzeczne komunikaty

Jeżeli śmierć nie była by zła to po co z przykazanie "nie zabijaj/morduj",

_________________
"Jeśli proszę cie o rozum daj mi rozum mędrca
Uczucie chłodu zamiast ciepła, nie skuwaj lodu z serca
Zemsta pamięta, ciężka do grobu deska
Póki otwarta księga czekam na polu męstwa
Kiedy proszę cię o burzę uczyń ze mnie sztorm"


Cz kwi 05, 2018 23:23
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 5222
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Quinque napisał(a):
Której(jeśli czytamy ks. Rodzaju litetalnie) w ogóle nie było. Zanim człowiek nie zgrzeszył
Tylko udajesz, że nie dostrzegasz błędnego koła w rozumowaniu, czy naprawdę nie dostrzegasz?
Cytuj:
Jeżeli śmierć nie była by zła to po co z przykazanie "nie zabijaj/morduj",
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa. Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”.

_________________
Czyż nie ma graczy w Weiqi? Lepiej już być jednym z nich, niż nie robić nic. (Kong Fu Zi)


Pt kwi 06, 2018 5:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lip 14, 2017 9:46
Posty: 284
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
amadeus35 napisał(a):
Qwerty2011 napisał(a):
Przestańcie się już mazgaić.

Dałem wam link do konferencji naukowej. Kto ma dobrą wolę i jest zainteresowany - ten przeczyta.
A kto nie ma woli zapoznania się z faktami - temu nawet podstawione pod nos opinie naukowców nic nie pomogą.


Jedynym rozwiazaniem jest ze wierzacy powierzaja swoje zycie Jezusowi Chrystusowi i wiecznemu zyciu w Niebie........a ewolucjonisci powierzaja swoje zycie naukowcom Darwinowi i Freudowi.


Raj miał być i będzie na Ziemi, nie w niebie. Nie znasz biblii.

_________________
Na tym forum moderatorzy Małgosiaa i medieval_man to zwykłe buraki. Dają ostrzeżenia bez powodu każdemu kto jest niewygodny. Poziom intelektualny żałosny..Nie warto tu pisać.


Pt kwi 06, 2018 7:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 407
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
zefciu napisał(a):
Tylko udajesz, że nie dostrzegasz błędnego koła w rozumowaniu, czy naprawdę nie dostrzegasz?


Nie dostrzegam. Jeżeli przyjmujemy literalny odczyt biblii nie ma problemu. Dlatego też kreacjonisci rozpaczliwie atakują ewolucjonizm. Btw, sam Darwin nie wyobrażał sobie jak taki okrutny mechanizm biologiczny mógłby być zamysłem Dobrego Boga

Cytuj:
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa.


To bez znaczenia. Chodzi o sam fakt śmierci. Gdyby w piśmie napisano "nie czyń niczego co by prowadziło do śmierci" to by coś zmieniło? Czym niby różni się śmierć biologiczna od tej która wynika ze śmierci

Cytuj:
Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”


To antropomorfizacja. Chyba że pójdziemy dalej. Bóg stworzył ewolucję zatem pośrednio odpowiada za śmierć miliardów istnień. W Biblii to czlowiek jest odpowiedzialny za cierpienie

To teraz mamy pytanie do filozofa, albo kogoś kto umie na nie odpowiedzieć.

Otóż, Jeżeli Bóg zna wszystkie alternatywy(inne wszechświata jakie można sobie wyobrazić) i wybrał taką możliwość ze wszechświatem w którym istnieją inteligentne i wolne istoty(W ogóle istnieje życie) Ktore bez cierpienia istnieć niemoże. To znaczy że cierpienie jest nieodłącznym elementem życia. Nie pamiętam kto był autorem tej koncepcji. Ale kojarzę że Wolter się z niej śmiał. "Jeżeli to jest najlepszy możliwy świat, to jakie są te gorsze?". Takie rozumowanie może i ma sens, Jednakowoż sugeruje ono iż Bóg jest ograniczony bo nie potrafi stworzyć życia bez cierpienia. Ergo, nie jest Bogiem. Dla Boga z definicji nie może być nic niemożliwego

Popatrzmy na narkomana. Po herionie taka osoba nie cierpi(ani fizycznie ani psychicznie). Co za tym idzie, oznacza to że nie żyje? Nie

_________________
"Jeśli proszę cie o rozum daj mi rozum mędrca
Uczucie chłodu zamiast ciepła, nie skuwaj lodu z serca
Zemsta pamięta, ciężka do grobu deska
Póki otwarta księga czekam na polu męstwa
Kiedy proszę cię o burzę uczyń ze mnie sztorm"


So kwi 07, 2018 13:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz mar 29, 2018 20:03
Posty: 156
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
zefciu napisał(a):
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa. Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”.


Nie ma nic złego w byciu kinderateuszem. A nawet jest to zjawisko pozytywne - znaczy to, że ktoś się przebudził:)


So kwi 07, 2018 14:51
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7710
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Chronos napisał(a):
zefciu napisał(a):
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa. Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”.


Nie ma nic złego w byciu kinderateuszem. A nawet jest to zjawisko pozytywne - znaczy to, że ktoś się przebudził:)

Naprawdę stać cię na więcej niż pseudodemellowską retorykę.
Bo tu akurat zasada jest odwrotna:
- osoby, które "przebudziły się" z chrześcijaństwa na świadomy ateizm przeważnie nie posługują się argumentami "ateistów" z poziomu gimnazjum.

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So kwi 07, 2018 15:27
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Cz mar 29, 2018 20:03
Posty: 156
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
medieval_man napisał(a):
Chronos napisał(a):
zefciu napisał(a):
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa. Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”.


Nie ma nic złego w byciu kinderateuszem. A nawet jest to zjawisko pozytywne - znaczy to, że ktoś się przebudził:)

Naprawdę stać cię na więcej niż pseudodemellowską retorykę.
Bo tu akurat zasada jest odwrotna:
- osoby, które "przebudziły się" z chrześcijaństwa na świadomy ateizm przeważnie nie posługują się argumentami "ateistów" z poziomu gimnazjum.


Argument w rodzaju "Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób" jest za to z poziomu przedszkola :D
Oczywiście ten argument moderatorowi nie przeszkadza, bo moderator Medieval man jest w tylko swój znany sobie sposób bezstronny i nie przyczepia się do tylko wybranych osób :D


So kwi 07, 2018 15:56
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7710
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Chronos napisał(a):
Argument w rodzaju "Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób" jest za to z poziomu przedszkola :D

To akurat nie było argumentowane, ale ocena dotychczasowego argumentowania
:-D

Chronos napisał(a):
Oczywiście ten argument moderatorowi nie przeszkadza, bo moderator Medieval man jest w tylko swój znany sobie sposób bezstronny i nie przyczepia się do tylko wybranych osób :D

Z zefciem akurat często nam nie po drodze, ale tutaj nie widzę powodu do "przyczepiania się".

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So kwi 07, 2018 16:14
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Cz mar 29, 2018 20:03
Posty: 156
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
medieval_man napisał(a):
Z zefciem akurat często nam nie po drodze, ale tutaj nie widzę powodu do "przyczepiania się".


A ja widzę powód do przyczepiania się dlatego odpisałem. Ty zaś przyczepiłeś się tylko do mojej odpowiedzi - z pewnością jest to całkowicie bezstronne podejście moderatora:)


So kwi 07, 2018 16:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 08, 2018 21:10
Posty: 118
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Cytuj:
Jedynym rozwiazaniem jest ze wierzacy powierzaja swoje zycie Jezusowi Chrystusowi i wiecznemu zyciu w Niebie........a ewolucjonisci powierzaja swoje zycie naukowcom Darwinowi i Freudowi.
Należy jeszcze dodać, że Gotujący Wodę Na Herbatę w 100 C powierzają swoją duszę Celsjuszowi


Pn kwi 16, 2018 9:08
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 1076 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 68, 69, 70, 71, 72

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL