Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 17, 2017 12:53



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
 Kłotnia o fizykę... 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 5298
Post Re: Kłotnia o fizykę...
To jednak zaśmiecę. W ogóle, sprowadzanie problematyki filozoficznej do opcji Demokryt vs Arystoteles jest hm... no właśnie, hm. Pomijając już bogactwo filozofii Dekanu i Orientu (a może tam ktoś wpadł na poprawną koncepcję opisu Wszechświata?), byłoby rzeczą dosyć zaskakująca, gdyby starożytni wygłosili już wszystkie możliwe koncepcje, a nam pozostawało tylko w nich przebierać. Innymi słowy, możliwa jest sytuacja, że upada tak Demokryt, jak i Arystoteles, a my musimy dopiero wynaleźć nową filozofię Wszechświata, w sposób twórczy. Do czego czuj się, Eubulidesie, zachęcony.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


N lip 16, 2017 10:33
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 721
Post Re: Kłotnia o fizykę...
ErgoProxy napisał(a):
To jednak zaśmiecę. W ogóle, sprowadzanie problematyki filozoficznej do opcji Demokryt vs Arystoteles jest hm... no właśnie, hm. [...] Innymi słowy, możliwa jest sytuacja, że upada tak Demokryt, jak i Arystoteles, a my musimy dopiero wynaleźć nową filozofię Wszechświata, w sposób twórczy.
Zdaję sobie z tego sprawę, dlatego napisałem:
Eubulides napisał(a):
Oczywiście, że świat można tłumaczyć także inaczej, niż zrobił to Arystoteles. Można np. w ogóle zaprzeczyć realności materii i zejść na pozycje idealistyczne - taka teoria jest również logicznie możliwa.
Odnośnie następującej wypowiedzi:
bert04 napisał(a):
Powyższe nie jest tożsame z teoriami Demokryta, który przykładowo uważał, że dobrzy ludzie składają się z innych atomów, niż źli.
Nawet przyjmując współczesne rozumienie atomu, to prawdą pozostaje, że dobrzy ludzie mają w sobie inne atomy niż źli, bo każdy atom jest innym atomem :D (Troszkę humoru nie zaszkodzi). Odnosząc się jednak do dalszych informacji związanych z Daltonem, to należy stwierdzić, że nikt nie wątpi w istnienie tego rodzaju atomów. Pytanie jest skierowane do tego, co atomem nazywał Demokryt, a więc do cząstek faktycznie niepodzielnych.
Cytuj:
Nadal poprawnie opisuje świat do pewnej granicy, choć nie uwzględniał, że atomy mogą się zmieniać i dzielić.
Słowo atom pochodzi z greckiego ἄτομος – átomos (od α-, „nie-” + τέμνω – temno, „ciąć”), oznaczającego coś, czego nie da się przeciąć ani podzielić. Jeszcze raz: nie pytam o rzeczy oczywiste. Nie pytam o atomy, o których mówi współczesna fizyka. Pytam o to, czy w świetle współczesnej fizyki prawdziwe jest twierdzenie, że cała rzeczywistość (w tym współcześnie rozumiane atomy, fale, energie i inne postaci materii) da się sprowadzić do czegoś, co byłoby najmniejszą i faktycznie niepodzielną (czyli niezniszczalną) cząsteczką. Mam takie wrażenie, że nie (ale specjalistą od fizyki nie jestem). Jeśli jeszcze trochę niejasne są filozoficzne tego konsekwencje, to chętnie wyjaśnię to w następnym poście.

_________________
Cogito ergo Credo. / Dei servitus vera libertas.


N lip 16, 2017 13:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 5298
Post Re: Kłotnia o fizykę...
Ha. Nie chcę się wypowiadać autorytatywnie, ale odpowiedź brzmi chyba: nie wiadomo, poszukiwania trwają. Bogiem a prawdą, ścisłonaukowcy już tyle razy sparzyli się na niemożliwościach mniemanych, że teraz dmuchają na zimne i wiążąco Ci nie odpowiedzą, chyba że są dogmatykami.

Zresztą, nauki indukcyjne... a Ty chcesz dedukować. Dobrze mi się wydaje?

W kwestii konsekwencji, dlaczego spuściłeś Orient z Dekanem na drzewo? Przyjęcie obcej filozofii nie pociąga za sobą przyjęcia obcej religii.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


N lip 16, 2017 14:09
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 3606
Post Re: Kłotnia o fizykę...
HenrykK napisał(a):
Fizyką zainteresowałem się dopiero kilka lat temu.Dość szybko zorientowałem się, że uczeni w piśmie i faryzeusze reprezentowali znacznie wyższy poziom etyczny i moralny niźli współcześni nam uczeni. Psucie fizyki rozpoczął Albert Einstein publikując swoją Szczególną Teorię Względności w 1905 roku. Brak odwagi pośród uczonych i powszechna poprawność naukowa skutkuje obecnie ogromnym marazmem w padaniach naukowych i nowych odkryciach.Dochodzi to tego, iż noblista
proponuje rozpocząć nowy wyścig zbrojeń na świecie, aby wydobyć się z tej niemocy.


Jest wiele dowodów na potwierdzenie teorii względności, więc już daj se spokój.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N lip 16, 2017 14:43
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 184 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL