Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz paź 19, 2017 17:18



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Istnienie Boga? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2016 21:02
Posty: 1
Post Istnienie Boga?
Hmm, ostatnio mam jakieś wątpliwości dotyczące istnienia Boga tzn. :

Skoro Bóg istnieje i daje każdemu duszę to co jest z upośledzonymi osobami które nic nie rozumieją?
Skoro dusza jest wieczna to się działo przed narodzinami?
I skoro świadomość zwana 'duszą' istnieje, to co się dzieje z naszą świadomością po używkach, narkotykach, wypadkach?


Wt kwi 05, 2016 21:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 3606
Post Re: Istnienie boga?
Prawdovsky napisał(a):
Skoro Bóg istnieje i daje każdemu duszę to co jest z upośledzonymi osobami które nic nie rozumieją?


Tacy ludzie też mają dusze, ludzki płód też ma dusze, wszyscy mają dusze.

Prawdovsky napisał(a):
Skoro dusza jest wieczna to się działo przed narodzinami?


Ale to dopiero jest wieczna, jak ją sie stworzy.

Prawdovsky napisał(a):
I skoro świadomość zwana 'duszą' istnieje, to co się dzieje z naszą świadomością po używkach, narkotykach, wypadkach?


Świadomość to nie jest dusza.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Wt kwi 05, 2016 21:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2013 20:35
Posty: 2751
Post Re: Istnienie boga?
Prawdovsky napisał(a):
I skoro świadomość zwana 'duszą' istnieje, to co się dzieje z naszą świadomością po używkach, narkotykach, wypadkach?
Dusza też chyba jest wtedy w stanie odmiennym albo idzie spać i budzi sie gdy jest po wszystkim. A może unosi się z politowanie nad ciałem, wszak niektórzy podobno widzieli swoje ciało z gory.

_________________
Rozsądne, a nie pętające swej wolności umysły są lekkimi ciałami lotnymi, wybiegającymi zawsze naprzód i rozpoznającymi okolice, do których dostojnie kroczący, zwarty korpus ortodoksów w końcu także kiedyś dotrze.
G.C. Lichtenberg


Śr kwi 06, 2016 19:53
Zobacz profil
Post Re: Istnienie boga?
Dlaczego dusze łączysz z Bogiem?
Może Bóg istniej a dusze... niekoniecznie?


Śr kwi 06, 2016 19:56
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 3606
Post Re: Istnienie boga?
spin napisał(a):
Dlaczego dusze łączysz z Bogiem?
Może Bóg istniej a dusze... niekoniecznie?


Dusza należy do świata duchowego, czyli Bóg niebo anioły i inne takie, więc z tego powodu nie da sie, ani udowodnić ani zaprzeczyć istnieniu duszy.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Śr kwi 06, 2016 21:54
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2013 20:35
Posty: 2751
Post Re: Istnienie boga?
spin napisał(a):
Dlaczego dusze łączysz z Bogiem?
Może Bóg istniej a dusze... niekoniecznie?

Ale odwaga! Faktem jest ze dusza to wynalezek pobiblijny.

_________________
Rozsądne, a nie pętające swej wolności umysły są lekkimi ciałami lotnymi, wybiegającymi zawsze naprzód i rozpoznającymi okolice, do których dostojnie kroczący, zwarty korpus ortodoksów w końcu także kiedyś dotrze.
G.C. Lichtenberg


Cz kwi 07, 2016 19:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 661
Post Re: Istnienie boga?
Prawdovsky napisał(a):
Skoro Bóg istnieje i daje każdemu duszę to co jest z upośledzonymi osobami które nic nie rozumieją?
Nie rozumiem pytania. Skoro Bóg, jak mówisz, daje duszę każdemu, to daje każdemu. Pytasz, co jest z upośledzonymi osobami, które nic nie rozumieją. A o co chodzi? Wątpisz by byli ludźmi? Jeśli należą do gatunku "ludzie", to muszą mieć ludzką formę, bo ona decyduje o przynależności gatunkowej. Aby być np. stołem, nie wystarczy być czymś z drewna lub metalu, czy kamienia. Potrzeba mieć odpowiednie kształty, dana materia musi być odpowiednio uformowana, by można było zaliczyć ją do czegoś co nazywamy stołem. To, co posiada ludzką formę, jest człowiekiem, a ludzka forma to po prostu dusza. Ciężko zrozumieć, co możesz mieć na myśli. Twoje pytanie zawiera przesłankę i zwrot kierujący na pewien problem. Tylko nie wiadomo na jaki. Co masz na myśli mówiąc: "co jest z upośledzonymi osobami które nic nie rozumieją?".
Prawdovsky napisał(a):
Skoro dusza jest wieczna to się działo przed narodzinami?
Nie wiem jakiej spodziewasz się odpowiedzi, ale jeśli chodzi o stanowisko Kościoła, to odrzuca on wieczną preegzystencję dusz. Platon odpowiedziałby na twoje pytanie następująco: Dusza przed wejściem w ciało wpatrywała się w wieczne idee. Przed narodzinami dziecko znajdowało się w łonie matki. Stanowisko Kościoła broni życia ludzkiego od samego poczęcia. Można stąd wywnioskować, że jest to również moment w którym swe istnienie rozpoczyna ludzka dusza.
Prawdovsky napisał(a):
I skoro świadomość zwana 'duszą' istnieje, to co się dzieje z naszą świadomością po używkach, narkotykach, wypadkach?
Świadomość, nie jest równoznaczna z duszą. Oczywiście, że wchodzi w jej skład, więc odpowiadając na dalsze pytanie, cóż... Po prostu narkotyki i używki zaburzają jej funkcjonowanie, oddziałując na różne sfery dostarczające świadomości wrażeń.
Askadtowiesz napisał(a):
Ale odwaga! Faktem jest ze dusza to wynalezek pobiblijny.
Pojęcie duszy w Biblii jak najbardziej występuje. Konieczne jest podawanie wszystkich miejsc? Może wystarczy tylko to: A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka (Mdr 3, 1).

_________________
Cogito ergo Credo. / Dei servitus vera libertas.


N kwi 17, 2016 12:20
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 7301
Post Re: Istnienie boga?
Słowo "Bóg" w monoteizmie pisze się dużą literą. Poprawiłem tytuł wątku.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


N kwi 17, 2016 15:01
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 3606
Post Re: Istnienie boga?
Eubulides napisał(a):
Świadomość, nie jest równoznaczna z duszą. Oczywiście, że wchodzi w jej skład,


To jak z tą duszą w końcu jest?
Bo jak mówisz, że świadomość wchodzi w skład duszy, to jak jestem pijany, to moja świadomość jest pijana, i moja dusza też jest pijana?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N kwi 17, 2016 15:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2013 20:35
Posty: 2751
Post Re: Istnienie boga?
Eubulides napisał(a):
Askadtowiesz napisał(a):
Ale odwaga! Faktem jest ze dusza to wynalezek pobiblijny.
Pojęcie duszy w Biblii jak najbardziej występuje. Konieczne jest podawanie wszystkich miejsc? Może wystarczy tylko to: A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka (Mdr 3, 1).
Nie wystarczy. Tu jest mowa tylko o tym o czym mówia wszystkei religie: po śmierci człowiek istnieje nadal, w postaci duchowej. Inaczej mówiąc, z postaci cielesnej przeistacza sie w postac duchową. Czym innym jest jednak istnienie w człowieku duszy za życia. Czy na ten temat mas jakis cytat?

_________________
Rozsądne, a nie pętające swej wolności umysły są lekkimi ciałami lotnymi, wybiegającymi zawsze naprzód i rozpoznającymi okolice, do których dostojnie kroczący, zwarty korpus ortodoksów w końcu także kiedyś dotrze.
G.C. Lichtenberg


N kwi 17, 2016 17:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 661
Post Re: Istnienie Boga?
Robek napisał(a):
To jak z tą duszą w końcu jest?
Bo jak mówisz, że świadomość wchodzi w skład duszy, to jak jestem pijany, to moja świadomość jest pijana, i moja dusza też jest pijana?
Jak ktoś jest pijany, to jego świadomość odbiera zaburzone informacje na temat otaczającej ją rzeczywistości. Pijany jest cały człowiek. Przede wszystkim w ciele pijaństwo daje się we znaki, ale rzutuje jasne i na stany duszy, szczególnie na część popędliwą w której rodzą się uczucia. Bywa, że ktoś staje się bardziej agresywny lub seksualnie napastliwy gdy wypije. Ma zatem to wpływ na stany psychiczne, stan duszy człowieka (gr. psyche = dusza).

Cytuj:
Czym innym jest jednak istnienie w człowieku duszy za życia. Czy na ten temat mas jakiś cytat?
Maryja w ewangelii św. Łukasza śpiewa: "Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim" (Μεγαλύνει ἡ ψυχή μου τὸν κύριον). Łk 1, 46, Podkreśliłem Ci nawet słowo "psyche", które znaczy właśnie tyle co "dusza". Maryja w chwili mówienia tego terminu, była jak najbardziej żyjąca na ziemi. Zresztą tych cytatów można odnaleźć więcej. Teraz na szybko do głowy przychodzi mi to, co mówił św. Paweł, że "Człowiek to ciało dusza i duch", nawet Jezus na krzyżu mówi: "Smutna jest moja dusza aż, do śmierci", w internecie z łatwością znajdziesz jakieś porządne studium poświęcone występowaniu terminu duszy w biblii np: http://files.musicologytoday.hist.pl/fi ... s17-24.pdf
Czytamy tam, że:
Cytuj:
Dlatego też czasami dochodzi do utożsamienia duszy z krwią (Ps 72,14). Dusza znajduje się we krwi (Kpł 17,10) jest samą krwią (Kpł 17,14; Pwt 12,23). Związek duszy z krwią jest prawdopodobnie inaczej ukierunkowany niż związek duszy z tchnieniem, niemniej u podstaw obu tych związków znajduje się istota ciała jako żywego organizmu. Ciało opuszczone przez krew i pozbawione tchnienia staje się nieżywe.
Na ten fragment lubią się powoływać świadkowie Jehowy uzasadniając niedopuszczający transfuzję krwi. Hebrajskie słowo Nefes, oznaczające także duszę ludzką występuje w Biblii przeszło 750 razy.

_________________
Cogito ergo Credo. / Dei servitus vera libertas.


N kwi 17, 2016 18:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 9911
Post Re: Istnienie Boga?
Eubulides napisał(a):
Przede wszystkim w ciele pijaństwo daje się we znaki, ale rzutuje jasne i na stany duszy, szczególnie na część popędliwą w której rodzą się uczucia.


Dusza ma części? Jest złożona?

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Wt kwi 19, 2016 9:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 05, 2012 16:34
Posty: 661
Post Re: Istnienie Boga?
JedenPost napisał(a):
Dusza ma części? Jest złożona?
Dziękuję, za to interesujące pytanie. Mało osób w ogóle zadaje sobie pytanie czym dusza jest. Zazwyczaj ludzie wyobrażają sobie ją jako jakąś mistyczną i niewidzialną chmurkę zamieszkującą ciało, w którą trzeba wierzyć, bo tak każe religia. Tymczasem, kiedy przyjrzymy się opiniom filozofów, takich jak Platon czy Arystoteles, to okazuje się, iż jest ona czymś bardzo konkretnym. Aby pozostać jednak na gruncie chrześcijańskim przyjrzyjmy się opinii św. Tomasza z Akwinu:
Cytuj:
Trzeba więc tak powiedzieć: W człowieku dusza zmysłowa, umysłowa i wegetatywna jest liczbowo jedną i tą samą duszą. A jak to może się dziać, łatwo zrozumieć, gdy się weźmie pod uwagę różnice istniejące między gatunkami i formami. Otóż gatunki i formy rzeczy różnią się od siebie zależnie od stopnia ich doskonałości. Potwierdza to układ rzeczy na świecie: istoty żywe są doskonalsze od martwych; zwierzęta od roślin; ludzie od zwierząt nierozumnych; a w każdym z tych rodzajów istnieją różne stopnie. Dlatego to Arystoteles w dziele Metafizyka przyrównuje gatunki rzeczy do liczb, które różnią się gatunkowo zależnie od dodawania lub odejmowania jedności; zaś w dziele O duszy przyrównuje różne dusze do figur geometrycznych, z których jedna zawiera drugą, ot tak np. jak pięciobok zawiera czworobok i przewyższa go [ilością boków].
Tak więc dusza umysłowa zawiera w sobie, w swojej doskonałości wszystko, co przysługuje duszy zmysłowej nierozumnych zwierząt i wegetatywnej roślin. Podobnie więc jak płaszczyzna pięcioboczna nie jest osobnym czworobokiem dzięki jednej figurze, a osobno pięciobokiem dzięki innej figurze - gdyż figura czworokąta zawiera się w pięcioboku – byłaby więc zbyteczna - tak i Sokrates nie jest człowiekiem przez jedną duszę, a zwierzęciem przez inną, ale jest człowiekiem i zwierzęciem przez jedną i tę samą duszę. [STh, q. 76, a. 3.]
Jak widzimy, człowiek nie posiada wiele dusz, ale dusza ludzka zawiera w sobie wszystko to, co mają dusze roślin i zwierząt oraz jednie człowiekowi właściwa część umysłowa. Ciekawe jest także to:
Cytuj:
CZY WSZYSTKIE WŁADZE DUSZY POZOSTAJĄ W DUSZY ODDZIELONEJ OD CIAŁA?
Odpowiedź: Jak wyżej powiedziano, wszystkie władze psychiczne mają swój początek w samej tylko duszy. Atoli niektóre mają za podmiot samą tylko duszę: to myśl i wola; i te też władze muszą pozostać w duszy po odpadnięciu ciała. Niektóre zaś władze mają za podmiot połączenie duszy z ciałem: to wszystkie władze części zmysłowej i wegetatywnej. Otóż po rozpadzie podmiotu, przypadłość nie może pozostać. Stąd też po rozpadzie połączenia ciała z duszą, tego rodzaju władze nie pozostają w rzeczywistości; pozostają one tylko w duszy - jako w swoim początku czy korzeniu – wirtualnie, tj. co do mocy.
Z tego widać jak fałszywe jest zdanie niektórych, że tego rodzaju władze zostają w duszy również po odpadnięciu ciała.
Jeszcze bardziej fałszywe jest zdanie innych, że w duszy oddzielonej zostają nawet czynności tychże władz. Przecież żadna z czynności tychże władz nie może się dokonać bez narządu cielesnego. [STh, q. 77, a. 8.]
Okazuje się, że dusza ludzka, bez ciała pozbawiona będzie możliwości używania niektórych swoich władz, chociaż pozostaną one wirtualnie obecne, czyli możliwość posługiwania się nimi pozostaje zakotwiczona w wyższej części duszy. Oczywiście wątpię, aby Tomasz rozumiał te części duszy tak jakby dusza ludzka składała się z trzech klocków Lego, chodzi bardziej o rodzaje władz, jakie w duszy tkwią i w jaki sposób oddziaływają i łączą się z ciałem.

_________________
Cogito ergo Credo. / Dei servitus vera libertas.


Śr kwi 20, 2016 11:26
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12993
Post Re: Istnienie Boga?
To są wątpliwości dotyczące istnienia Boga? Czy raczej tego czy jest taki jakim widzi Go np Kościół katolicki? Nigdy nie miałem wątpliwości odnośnie istnienia Boga, bo nie wiem jaki jest mechanizm działania duszy.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Śr kwi 20, 2016 12:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2013 20:35
Posty: 2751
Post Re: Istnienie Boga?
Eubulides napisał(a):
Cytuj:
Czym innym jest jednak istnienie w człowieku duszy za życia. Czy na ten temat mas jakiś cytat?
Maryja w ewangelii św. Łukasza śpiewa: "Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim" (Μεγαλύνει ἡ ψυχή μου τὸν κύριον). Łk 1, 46, Podkreśliłem Ci nawet słowo "psyche", które znaczy właśnie tyle co "dusza". Maryja w chwili mówienia tego terminu, była jak najbardziej żyjąca na ziemi. Zresztą tych cytatów można odnaleźć więcej.
Ale to nie jest dusza, która opuszcza ciało, tylko własnie cos co powoduje iz ciało żyje. Zreszta kontekst tego spiewu wyraźnie wskazuje, ze chodzi o duszę w dzisiiejszym znaczeniu psychiki (stad psyche). Maryja cieszyłą sie jako całosc, a nie tylko jej część o nazwie dusza. Równiez dzis, szczególnie w literaturze używa sie terminu "dusza" na okreslenie wnętrza człowieka, jego psychiki.
Tak samo trzeba zakwalifikować słowa Jezusa, o których pisałeś dalej.
Jesli sw Paweł rozróżnia ciało, duszę i ducha, znaczyłoby to ze w czasach pojezusowych zaczyna sie kztałtować pojecie duszy w znaczeniu wspólczesnym. Ale musiałbym sie dokłądnie przyjrzec kontekstowi wypowiedzi oraz- czy jest rozwinięta czy tylko jest wzmianką.

Cytuj:
Dlatego też czasami dochodzi do utożsamienia duszy z krwią (Ps 72,14). Dusza znajduje się we krwi (Kpł 17,10) jest samą krwią (Kpł 17,14; Pwt 12,23). Związek duszy z krwią jest prawdopodobnie inaczej ukierunkowany niż związek duszy z tchnieniem, niemniej u podstaw obu tych związków znajduje się istota ciała jako żywego organizmu. Ciało opuszczone przez krew i pozbawione tchnienia staje się nieżywe..

Ten cytat akurat przeczy temu co chcesz uzasadnic. Nie dziwie się ze ludzie pragnęli zrozumiec mechanizm życia i śmierci. Tchnienie boga uruchomiło człowieka, stał sie żywy i dlatego uważano ze to tchnienie nadal w nim trwa w postaci duszy czy ducha. A ponieważ utrata krwi prowadzi do tego samego co utrata duszy, czyli do śmierci, mogli jedno z drugim utozsamiac.
Nie mówia jednak ze cos dalej dzieje sie z tą duszą, a tym bardziej z krwia (która- jak widzieli- po prostu wsiąka w ziemie).

_________________
Rozsądne, a nie pętające swej wolności umysły są lekkimi ciałami lotnymi, wybiegającymi zawsze naprzód i rozpoznającymi okolice, do których dostojnie kroczący, zwarty korpus ortodoksów w końcu także kiedyś dotrze.
G.C. Lichtenberg


Śr kwi 20, 2016 20:27
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL