Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt paź 20, 2017 0:38



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 312 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna strona
 Jak pogodzić ewolucję z Biblią? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pt sie 04, 2017 14:42
Posty: 5
Post Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Jeśli ewolucja istnieje, to na którym etapie człowiek otrzymał duszę? Czy rodzice-neandertalczycy nie mieli duszy, a ich dziecko już miało? Jak to się stało? A może dusze miały już bakterie, z których wyewoluowaliśmy? Ale w takim razie czy inne zwierzęta też mają dusze?

Ponadto, ewolucja wyklucza pochodzenie ludzi od dwóch konkretnych osobników - Adama i Ewy. Jeśli Adam i Ewa nie istnieli, to jak wytłumaczyć odwołania do Adama w Nowym Testamencie? Jak wytłumaczyć pochodzenie grzechu pierworodnego, a więc pochodzenie grzechów w ogóle? Jeśli nie wiemy, czym jest grzech i jak powstał, to zagraża to sensowi zbawczej śmierci Jezusa - umarł za symboliczny grzech nieistniejących ludzi?! Podważa to też sens chrztu świętego, który ów grzech zmywa. Jak wytłumaczyć istnienie cierpienia, śmierci i "przetrwania najsilniejszych" przed Upadkiem człowieka? Zaprzecza to zupełnie Księdze Rodzaju.

Rozmieszczenie gatunków (w kontekście ewolucji) i badania geologiczne wykluczają istnienie ogólnoświatowego potopu. Jak więc wytłumaczyć odwołanie samego Jezusa do ów wydarzenia, który to wydawał się traktować go dosłownie (jak również wspominał dosłownie o stworzeniu mężczyzny i kobiety). Jak wytłumaczyć pochodzenie Dekalogu, który został dany w kontekście zakończenia potopu?

Polecam genialny tekst na ten temat, z którego czerpałem wiedzę: http://www.inteligentny-projekt.pl/old/index.php?option=com_content&view=article&id=45&Itemid=32

Zapraszam do dyskusji - bo przeżywam obecnie ogromny kryzys wiary.


Cz wrz 14, 2017 19:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 3606
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Freodon napisał(a):
Ponadto, ewolucja wyklucza pochodzenie ludzi od dwóch konkretnych osobników - Adama i Ewy. Jeśli Adam i Ewa nie istnieli, to jak wytłumaczyć odwołania do Adama w Nowym Testamencie?


Konkretnie to nie jestem znawcą w tym temacie, ale według naukowych badań to Adam i Ewa istnieli naprawdę.
W tym sensie że ludzkość pochodzi od tej dwójki ludzi, którzy kiedyś tam na ziemi żyli.

Freodon napisał(a):
bo przeżywam obecnie ogromny kryzys wiary.


Nie widziałeś Boga na oczy, a jednak w niego wierzyłeś, a teraz to się coś zmieniło? na jakiej zasadzie?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Cz wrz 14, 2017 19:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 3606
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
KotSyberyjski napisał(a):
A wiary nie tracisz bo jej nie masz podobnie jak wszyscy tu obecni.


Akurat na tym forum, to jest trochę tych wierzących ludzi.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Cz wrz 14, 2017 19:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 17, 2017 13:52
Posty: 214
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Jeśli wiarę określimy jako znajomość dogmatów i umiejętność poruszania się w tej tematyce to tak. Ale to nie jest prawdziwa wiara. To tylko rodzaj intelektualnego uzależnienia.


Cz wrz 14, 2017 19:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 17, 2017 13:52
Posty: 214
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Halo, halo czy ktoś poczuł się obrażony moją wypowiedzią? Bo właśnie otrzymałem za nią ostrzeżenie.


Cz wrz 14, 2017 20:37
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 2581
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Nie kłam, bo nie za tę wypowiedź otrzymałeś ostrzeżenie.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Cz wrz 14, 2017 20:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 2543
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Za kłamanie nie ma ostrzeżeń?

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Cz wrz 14, 2017 20:45
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2004 8:38
Posty: 4232
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Freodon napisał(a):
Ponadto, ewolucja wyklucza pochodzenie ludzi od dwóch konkretnych osobników - Adama i Ewy.


Dlaczego wyklucza? Na odwrót - wręcz wymaga.

Cytuj:
Jak wytłumaczyć istnienie cierpienia, śmierci i "przetrwania najsilniejszych" przed Upadkiem człowieka?


Ewolucja to nie jest "przetrwanie najsilniejszych". Tylko "najlepiej dostosowanych" A to nie to samo

Cytuj:
Zaprzecza to zupełnie Księdze Rodzaju.


Nauka Kościoła uważa inaczej.

Cytuj:
Rozmieszczenie gatunków (w kontekście ewolucji) i badania geologiczne wykluczają istnienie ogólnoświatowego potopu.


No to co?


Cytuj:
Polecam genialny tekst


Na czym polega jego genialność? Nawet jako propaganda nie jest on szczególnie błyskotliwy


Cytuj:
przeżywam obecnie ogromny kryzys wiary.


Tak to jest właśnie z sektami i osobami, które padły ofiarą werbowników do nich :(

Zaleca pilaster powrót do Kościoła, w którym takich wydumanych problemów (rzekoma sprzeczność wiary i nauki) w ogóle nie ma.

_________________
Brothers, what we do in life, echoes in eternity

Jest inaczej - Blog człowieka leniwego


Pt wrz 15, 2017 7:55
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Pt lip 11, 2014 7:27
Posty: 3
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
A ja to widzę tak:
(po kolei za Biblią Tysiąclecia) Księga Rodzaju jest w sporym stopniu symboliczna bo starożytni zwyczajnie nie mieli wiedzy pozwalającej na dokładny opis. Dopiero wraz z rozwojem nauki Bóg stopniowo pozwala nam odkrywać co się pod tymi opisami kryje- i wcale wg mnie to niczemu nie zaprzecza! Tylko właśnie wyjaśnia co się kryje pod takim symbolicznym opisem.
Wg mnie - po kolei wersy opisujące stworzenie świata opisują najpierw stworzenie samej planety - gorącej, "wywmieszanej", przesyconej wodą w stanie lotnym. Potem stopniowo wraz z ochładzaniem się planety -wytrącanie się kolejnych stanów skupienia, warstw itp. Skroplenie wody tak ze odzieliła się para wodna (chmury) od wody ciekłej, wyodrębnienie sie zbiorników wodnych a tym samym lądów, zmniejszenie się przesycenia atmosfery róznymi gazami i parą wodną na tyle, ze zaczęło być widać zmiany oświetlenia (dzień noc) a potem nawet słońce gwiazdy itp. No a potem gdy Bóg ocenił ze jest dobrze- zaczął po kolei powywanie zycia- począwszy od roślin. Ciekawe jest to, że w Biblijnym opisie rośliny pojawiają się na Ziemi zanim zaczęło być widać ciała niebieskie i zanim się ustaliły pory roku. To potwierdzałyby najnowsze odkrycia sugerujące że proste życie pojawiło się na Ziemie niesłychanie wcześnie, zanim jeszcze nawet planeta była całkiem "dokończona! ;) i to w dodatku dość nagle.
Potem życie zwierzęce- począwszy od stworzeń morskich (nauka potwierdza) i latających (wg mnie na dalszym etapie ewolucji z gadów - już takich trochę wodno lądowych). Potem zwierzęta lądowe i na końcu człowiek- wszystko co nauka potwierdza.
To ze Bóg uczunił człowieka z prochu ziemi rozumiem że ciało ludzkie Bóg wyewoluował z tego co już było na Ziemi czyli ze zwierząt, ale na którymś etapie tchnął w niego Swoje życie, podzielił się z człowiekiem czymś Swoim, co sprawiło ze człowiek stał się istotą jak nie z tej Ziemi (Chesterton fajnie opisuje swoje przemyślenia na ten temat w "Wiekuistym Człowieku", polecam). Czy stało się to nagle, dosłownie, czy na przestrzeni pokoleń tego nie wiemy i nie wiadomo co się kryje pod tym opisem. Moze kiedyś Bóg da nam to odkryć- nie po to by zanegowac Jego i Jego dzieło, lecz by przez naukę "opowiedzieć" nam JAK to robił, jak nas stwarzał itp. Do dziś szukamy w nauce "brakującego ogniwa". Odkryto stare rysunki naskalne ludzi, nie odkryto żadnych małp malujących na skale. Badania genetyczne rzeczywiście sugerują że wszyscy mamy wspólnego przodka, wspólną Ewę (DNA mitochondrialne) i Adama.
Grzech pierworodny musiał się (wg mnie) pojawić na bardzo wczesnym etapie (sądząc po naszej niefajnej historii), może rzeczywiście niemal "zaraz" po otrzymaniu (jakos) duszy i tego Boskiego pierwiastka życia i świadomości. Wg mnie chodzi o świadome i wolne zachowanie przeciwne Bogu i temu co Boskie dobre naturalne w człowieku. A więc zachowanie nie tylko przeciw Bogu ale tez przeciw sobie. W sensie duchowym postarał się o to szatan, ale decyzja ludzi była wolna, a co konkretnie się kryje pod tym opisem- nie wiem. Biblia opisuje sytuację jakiegoś zwątpienia w Boga, że to co On mówi jest prawdziwe i dla naszego dobra, że On coś ukrywa itp- i jakiejś zachłanności (dobrze rozumiem?) Można tylko spekulować co to konkretnie było, co było tym "zakazanym owocem".
Biblia mówi że śmierć przyszła na świat przez grzech ludzi. Nie wiem czy traktować to dosłownie, że wcześniej zwierzęta i rośliny nie umierały- raczej brzmi to absurdalnie. Może chodzi o to że dla zwierząt nie istniała "śmierć" -przy braku samoświadomości że żyją? I tak samo dla człowieka?


Pt wrz 15, 2017 8:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lip 11, 2014 7:27
Posty: 3
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
W ogóle wg mnie ewolucjonizm i nauka są fascynujące, gdy czytam nowe doniesienia naukowe- nie mogę nie śpiewać na cześć Boga. Po pierwsze z podziwu co zrobił i jak zrobił, a po drugie z wdzięczności że mogę to odkrywać.. No nie wiem jak sie lepiej wyrazić. Jest sporo osób które mają tak jak pewien ksiądz z któregoś Instytutu Naukowego w Watykanie (wiecie że Watykan ma nawet swoje obserwatorium astronomiczne z naukowacami itp?). Otóż ten ksiądz mówił że czuje że najlepsza lektura duchowa do modlitwy to dla niego.. książka naukowa. Jakieś doniesienie i opracowanie naukowe. Wtedy jakby był najbliżej Boga. Podzielam. Wydaje mi się ze wręcz każdy kto podświadomie chwali Boga podziwiając widoki w górach czy głaszcząc np małe jagniątko- ma to samo. Odkrywanie nauki to właściwie takie "podziwianie widoków" i odkrywanie świata.
Jeśli chcesz postaram się za Ciebie modlić żebyś mógł znów tak to zobaczyć. Mądrzejszy o nowe przemyślenia, dojrzalszy w wierze- ale nie poraniony.. Nie wchodź za bardzo w rejony i tematy wykluczaqjące Boga- a przynajmniej nie sam, zwłaszcza skoro masz kryzys wiary. To tak jak w piosence Luxtorpedy "We mnie samym wilki dwa, oblicze dobra oblicze zła, walczą ze sobą nieustannie, wygrywa ten - którego karmię." Chodzi mi o to żebyś dokarmiał też tego dobrego wilka - tym co czytasz, tym, z kim i o czym rozmmawiasz itp. "Kto z kim przestaje.." - nikt nie jest od tego wolny, choć wielu uważa że jest -i żle się to kończy. Jesteśmy istotami społecznymi. To nie oznacza oczywiście że mamy się jakoś izolować od niewierzących. Ale w momencie w którym sam nie wiesz co myślisz i w co wierzysz- to przecież oczywiste że nawet jedna rozmowa czy jeden artykuł będą Tobą targać na dowolną stronę. Masz mądre kierownictwo duchowe? Jakis rodzaj wspólnoty ludzi wierzących? (żeby karmić dobrego wilka) Dobre lektury? Ja uwielbiam Chestertona choć muszę czytać parę razy zanim zrozumiem -fajne wyzwanie inteletualne. Lubię ks Michała Hellera.


Pt wrz 15, 2017 8:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lip 11, 2014 7:27
Posty: 3
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
W "Kronikach Narnii- Podróz wędrowca do świtu" był taki mądry fragment gdy podróżnicy spotkali pana, który przedstawił się ze jest emerytowaną gwiazdą. Lubiący naukę ale sceptyczny Eustachy skomentował, że to nonsens bo w jego świecie gwiazdy są kulami gazu rozgrzanymi do tego stopnia że świecą. A pan gwiazda odpowiedział mu "Nawet w twoim świecie to nie jest to, CZYM gwiazdy są. To tylko opisuje z czego są zbudowane."
Niby książka dla dzieci a jaka mądrość!..


Pt wrz 15, 2017 8:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 3606
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Brabra napisał(a):
Wg mnie - po kolei wersy opisujące stworzenie świata opisują najpierw stworzenie samej planety


W Biblii jest zupełnie inaczej to wszystko opisane, niż według badań naukowych.

Brabra napisał(a):
Odkryto stare rysunki naskalne ludzi, nie odkryto żadnych małp malujących na skale.


A skąd niby wiadomo kto malował te rysunki na skałach?
Przecież były kiedyś na ziemi dwunożne małpy, więc mogły sobie coś tam bazgrać w tych jaskiniach.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pt wrz 15, 2017 10:39
Zobacz profil
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Freodon napisał(a):
Zapraszam do dyskusji - bo przeżywam obecnie ogromny kryzys wiary.


Może się mylę, ale mam wątpliwości, Freodon, czy jakakolwiek dyskusja na te tematy byłaby w stanie wydobyć cię z twojego ogromnego kryzysu wiary... Czy jesteś pewny, że nie powstał on już wcześniej, z innego powodu i dopiero jako jego następstwo nabrały te pytania dla ciebie takiego decydującego znaczenia?..

Zwracam ci na to uwagę, bo w okresach osłabienia mojej własnej wiary zachowuję się podobnie: rozpaczliwie (bo nieufnie) szukam Boga i Jego prawdy w "biblijnych faktach". Gdy wierzę w sposób pewny, to moja wiara - ta odczuwana wtedy przeze mnie Boża prawda wynosi się ponad jakiekolwiek fakty, nie potrzebuje ich (zawsze niedoskonałego i niepełnego) potwierdzenia.

Biblia pomaga mi wierzyć, ale nie powoduje, że wierzę. Powód mojej wiary jest we mnie.


Pt wrz 15, 2017 20:11

Dołączył(a): Pt lip 14, 2017 9:46
Posty: 232
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Ewolucja to bajka. Sam Darwin nie był jej pewien. Jak było naprawdę wie Stwórca i pisze o tym w Biblii. Nie przeszkadza to wielu ludziom wierzyć w wymyślone totalne bzdury.
[edytowano 1x... poprawiono pisownię, Reg.§ I/5. M.]

_________________
System kar na tym forum to parodia. Nagminnie daje się ostrzeżenia za wyimaginowane wykroczenia,
celuje w tym Yarpen Zirgin. Braki w wiedzy biblijnej nadrabia karaniem osób które nie lubi. Ogólnie żenada. Brak admina który by to wszystko ogarnął.


Cz wrz 21, 2017 6:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 4348
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
ZG63 napisał(a):
Ewolucja to bajka. Sam Darwin nie był jej pewien.
Jakieś źródło tej tezy? Zresztą nawet gdyby "sam Darwin" nie był jej pewien (cokolwiek to znaczy), to jaki to argument za jej prawdziwością bądź nieprawdziwością?
Cytuj:
Jak było naprawdę wie Stwórca i pisze o tym w biblii.
Stwórca osobiście w tej chwili pisze w Biblii? Wybacz, ale moja Biblia jest zamknięta i Stwórca do niej niczego już nie dopisuje.

Dostałeś pytanie: co by Cię przekonało o prawdziwości TE. Nie odpowiedziałeś.

_________________
Czyż nie ma graczy w Weiqi? Lepiej już być jednym z nich, niż nie robić nic. (Kong Fu Zi)


Cz wrz 21, 2017 7:11
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 312 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL