Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lis 18, 2017 13:04



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Kto idzie do piekła? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 35418
Post Re: Kto idzie do piekła?
Osiris napisał(a):
Można bawić się w analizowanie tekstu Apokalipsy, liczyć i próbować interpretować symbole. Oczywiście interpretacja katolicka jest zawsze słuszna, kto inny jak nie oni mogą wiedzieć co miał na myśli autor apokalipsy :D .
Mnie natomiast zastanawia sama idea istnienia piekła. Trudno sobie wyobrazić jak ciężkie przewinienia zaslugują na WIECZNĄ mekę. Czy grzech ciężki, jakim jest nieuczestniczenie w niedzielnej mszy jest prostą drogą do piekła? Czy wszyscy powinni być w piekle traktowani tak samo?
Wieczna męka to coś co trudno sobie wyobrazić, a jeszcze trudniej uwierzyć :-)

Kto i kiedy ogłosił, że opuszczanie Mszy św w niedzielę karane jest piekłem?
Piekło to osobisty wybór człowieka nienawidzącego Boga i nienawidzącego innych ludzi.


Cz sie 31, 2017 6:41
Zobacz profil
Online

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 21:39
Posty: 537
Post Re: Kto idzie do piekła?
Kiedy byłem dzieckiem, często słyszałem na katachezie, że pójdę do piekła jeśli nie będę uczęszczał na mszę, bo to grzech ciężki przecież jest. Czyżby się coś zmieniło od tego czasu w nauce Kościoła? Jeśli tak, to wcale by mnie to nie zdziwiło. Swego czasu KK nauczał, za św Augustynem, że wszystkie zmarłe nieochrzczone dzieci wędrują prosto do piekła.


Cz sie 31, 2017 7:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 35418
Post Re: Kto idzie do piekła?
Osiris napisał(a):
Kiedy byłem dzieckiem, często słyszałem na katachezie, że pójdę do piekła jeśli nie będę uczęszczał na mszę, bo to grzech ciężki przecież jest. Czyżby się coś zmieniło od tego czasu w nauce Kościoła? Jeśli tak, to wcale by mnie to nie zdziwiło. Swego czasu KK nauczał, za św Augustynem, że wszystkie zmarłe nieochrzczone dzieci wędrują prosto do piekła.

Nic się nie zmieniło, może jedynie forma przekazu
http://www.katolik.pl/niedzielna-msza-s ... 16,cz.html
Hipoteza św Augustyna mówiła o limbusie (swoistej poczekalni przed rajem), a nie o wiecznym piekle.


Cz sie 31, 2017 11:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 3606
Post Re: Kto idzie do piekła?
Alus napisał(a):
Piekło to osobisty wybór człowieka nienawidzącego Boga i nienawidzącego innych ludzi.


To mam kochać ludzi? nie mam mowy, nigdy w życiu! 8)

Osiris napisał(a):
Kiedy byłem dzieckiem, często słyszałem na katachezie, że pójdę do piekła jeśli nie będę uczęszczał na mszę, bo to grzech ciężki przecież jest. Czyżby się coś zmieniło od tego czasu w nauce Kościoła? Jeśli tak, to wcale by mnie to nie zdziwiło. Swego czasu KK nauczał, za św Augustynem, że wszystkie zmarłe nieochrzczone dzieci wędrują prosto do piekła.


W okolicach lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, to w moim kościele straszono ludzki końcem świata w 2000roku :mrgreen: i jeśli ludzie się poprawią to będzie przedłużone, a jeśli nie, no to niestety.

[ciach... nie na temat. M.]

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Cz sie 31, 2017 20:09
Zobacz profil
Online

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 21:39
Posty: 537
Post Re: Kto idzie do piekła?
Cytuj:
Hipoteza św Augustyna mówiła o limbusie (swoistej poczekalni przed rajem), a nie o wiecznym piekle.


Pomyliłeś tutaj Tomasza z Akwinu z św. Augustynem. Generalnie kwestia limbusu była dyskutowana w obrębie Kościoła przez wieki bez i dopiero w 2007 roku Watykan wydał oświadczenie iż można żywić nadzieję, że nieochrzczone niemowlęta pójdą do nieba. Augustyn a także papież Grzegorz Wielki twierdzili, że zmarłe dzieci będą cierpieć lżejsze kary zmysłowe. Temu sprzeciwiali się Tomasz z Akwinu i kilku innych, argumentując, że karą za sam grzech pierworodny powinnien być tylko brak możliwości oglądania Boga. (jeśli można uznać to za karę:) To jest własnie ten limbus o którym wspominasz. Nie jest to jednak jakaś ustalona doktryna, gdyż różni kościelni filozofowie i uczeni mieli na ten temat różne opinie i Kościół nie ustalił jednoznacznego stanowiska. Papież Innocenty I całkowicie wykluczał możliwość zbawienia nieochrzczonych dzieci, za to Jan Paweł II odwrotnie. Nie ma to jak taka zgodność nieomylnych w sprawach wiary papieży:)

[edytowano 1x... poprawiono cytowanie. M.]


Cz sie 31, 2017 23:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lip 20, 2017 13:37
Posty: 163
Post Re: Kto idzie do piekła?
Kto idzie do piekła? Jest to taka osoba, która w oczach Boga nie zasługuje na Niebo lub na Czyściec, a jakie szczegółowo są tego kryteria tego nie wiemy, bo nie wiemy jacy jesteśmy w oczach Boga. Jego spojrzenie na żywot człowieka jest całościowe, my nie potrafimy nawet objąć swoim rozumem zarysu tego całokształtu.


Pt wrz 01, 2017 8:21
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 2817
Post Re: Kto idzie do piekła?
Dyskusja na temat nieomylności papieskiej przeniesiona: viewtopic.php?p=965357#p965357

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


Pt wrz 01, 2017 8:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 22, 2017 15:13
Posty: 16
Post Re: Kto idzie do piekła?
Drwal napisał(a):
Kto idzie do piekła? Jest to taka osoba, która w oczach Boga nie zasługuje na Niebo lub na Czyściec,


Nikt w oczach Boga nie zasługuje na niebo. Pismo mówi wyraźnie:

"(12) Wszyscy zbłądzili, wszyscy stali się nieużyteczni, nie ma takiego, który czyni dobro, nie ma ani jednego." (Rzymian 3)

Drwal napisał(a):
a jakie szczegółowo są tego kryteria tego nie wiemy, bo nie wiemy jacy jesteśmy w oczach Boga.


Wiemy. Ty zaś błądzisz, bo nie znasz Pism ani mocy Bożej.

Kryteria są znane od wieków, to znaczy od czasu, gdy je Bóg objawił pierwszym ludziom. Bożym kryterium jest absolutna świętość we wszystkim:

"Przeklęty niech będzie każdy, kto nie zachowuje wiernie wszystkich przepisów zawartych w Księdze Prawa" (Galacjan 3,10)

Wobec powyższego w oczach Bożych jesteśmy grzesznikami zasługującymi na potępienie.

Głosisz herezję polegającą na tym, że rzekomo można zasłużyć na swoje zbawienie. Otóż nie można. Według uczynków jesteśmy potępieni, bowiem nie wytrwaliśmy w pełnieniu uczynków nakazanych przez Boga. Jedyną nadzieją dla nas jest to, że Bóg niejako "wpuści" nas do nieba nie zwracając uwagi na nasze podłe czyny. Możliwe to jest jedynie za sprawą Pana Jezusa Chrystusa, który swoim nieskazitelnym życiem wysłużył dla nas zbawienie.

Jedną z głównych prawd wiary Kościoła katolickiego jest: Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna. Jedną z naczelnych zasad protestantyzmu jest "Sola Gratia" - "Tylko z łaski". Apostoł Paweł przestrzegał zaś Galacjan:

"(4) Nie macie nic wspólnego z Chrystusem, wy wszyscy, którzy usiłujecie szukać usprawiedliwienia w Prawie. Utraciliście łaskę. " (Galacjan 5)

oraz

"(21) Nie lekceważę łaski Boga. Jeśli bowiem usprawiedliwienie zyskuje się dzięki Prawu, to Chrystus umarł na próżno. " (Galacjan 2)

Radzę i Tobie, abyś uchwycił się nadziei, która jest w Jezusie Chrystusie, a nie rozpowszechniał w Internecie nauki, które prowadzą na manowce. Warto też, abyś odbył jakiś kurs podstaw Ewangelii. [ciach... reklama. Wystarczy powyższa propozycja kursu. Drwal może sam sobie znaleźć odpowiedni. Jest tego multum w internecie. Jest jeszcze pw.M]


So wrz 02, 2017 12:29
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 22, 2017 15:13
Posty: 16
Post Re: Kto idzie do piekła?
Cytuj:
[ciach... reklama. Wystarczy powyższa propozycja kursu. Drwal może sam sobie znaleźć odpowiedni. Jest tego multum w internecie. Jest jeszcze pw.M]


Jako jedne z pierwszych wyświetlą się mu kursy świadków Jehowy i adwentystów dnia siódmego. Swoją nadgorliwością narażasz zatem czytelnika forum na poważne ryzyko popadnięcia w herezję i utratę zbawienia. Kurs, który poleciłem też nie jest katolicki, bowiem zupełnie pomija takie tematy jak np. niepokalane poczęcie NMP, lecz daje bardzo solidne podstawy, jeśli chodzi o znajomość soterologii. Nie jestem katolikiem, lecz moim celem nie jest wywoływanie mętliku w głowie młodzieży, ale raczej pogłębianie ich więzi z Chrystusem. PW nie otrzymałem.


So wrz 02, 2017 19:26
Zobacz profil WWW
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 2817
Post Re: Kto idzie do piekła?
acalanthis napisał(a):
PW nie otrzymałem.

Bo nie napisałam. Zasugerowałam natomiast, aby takie informacje podawać na pw.

_________________
"Każda nienawiść, każda pięść wyciągnięta przeciw bratu – jest przegraną." /S. Wyszyński/
https://www.siepomaga.pl/mariolamarkiewicz


So wrz 02, 2017 19:35
Zobacz profil
Online

Dołączył(a): Pn sie 28, 2017 21:39
Posty: 537
Post Re: Kto idzie do piekła?
Kto ma większe szanse na pójście do piekła: Katolik, który wypełnia przez całe życie nakazy Kościoła ale w pewnym momencie popełnia morderstwo którego żałuje czy ateista żyjący wg zasady traktuj bliźniego jak siebie samego ale nie wypełniający żadnych posług kościelnych?


N wrz 03, 2017 22:59
Zobacz profil
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 2647
Post Re: Kto idzie do piekła?
acalanthis napisał(a):
Uczynek można czynić prawdziwie i pozornie. Na przykład darowizna dla ubogiego może być dana z serca i miłości do niego, lub na pokaz, aby ludzie widzieli.
Podobnie Ewangelia: prawdziwie, z inspiracji Ducha Świętego może być głoszona tylko przez chrześcijan. Na pokaz, dla brudnego zysku lub z innych niegodziwych pobudek może być głoszona przez pogan.
Jednak nawet głoszenie niegodziwe ma pewną wartość i może przyczynić się do nawrócenia postronnych



"Uczynek można czynić prawdziwie i pozornie"
Ale jeśli "głoszenie niegodziwe (uczynek pozorny) też ma wartość", to pierwotny podział uczynków na prawdziwy i pozorny, jest fikcyjny.
Zatem uczynek wykonywany nie z wiary, ale pozornie, nie służy tylko własnej chlubie, ale ma także obiektywną wartość (służy zbawieniu)


acalanthis napisał(a):
chwat napisał(a):
Aby wzbudzić poczucie bycia grzesznym?
A więc aby wzbudzić wiarę, potrzebne jest poczucie bycia grzesznym, a poczucie bycia grzesznym powstaje poprzez wykonywanie uczynków.

Tak. Prawdziwej wierze zawsze towarzyszy pokuta. Nie ma wiary bez pokuty. Jezus wzywał: Pokutujcie (w innych przekładach: nawróćcie się, opamiętajcie się) i wierzcie w Ewangelię.
Poczucie bycia grzesznym powstaje wówczas, gdy Duch Święty uświadomi człowiekowi, że ten nie spełniał uczynków godziwych i pełnił niegodziwe



Jeśli wiara jest wzbudzana przez wykonywanie uczynków, to oznacza że uczynki zostają wykonywane jeszcze przed okresem, kiedy istniała wiara.
Wykonanie uczynków, nie jest w tym momencie efektem wiary, ale jest odwrotnie - wiara jest efektem uczynków.


acalanthis napisał(a):
chwat napisał(a):
Zatem wiara zostaje zapoczątkowana, poprzez proces wykonywania uczynków, a więc to uczynki są czynnikiem rozpoczynjącym generowanie wiary, jak Ty to ładnie ująłeś "otwierającym drogę do zbawienia przez wiarę"

Nie. Pierwszy krok to działanie Boga zmierzające do nawrócenia człowieka. Z inicjatywą wychodzi Bóg, człowiek zaś przyjmuje tylko dar wiary



Istnienia początkującej inicjatywy Boga, nikt nie zaprzecza. Inicjatywa istnieje sobie, ale człowiek musi wyciągnąć po nią rękę.
Chodzi o to, w jaki sposób nagle w człowieku pojawia się (działa) owa inicjatywa? Mówisz: człowiek przyjmuje dar. Ale co oznacza "przyjmowanie"? Czy jest to akt przed-wiary, czy wiary?
Wygląda na to, że przyjęcie wiary jest uczynkiem (dokonanym przed pojawieniem się wiary), dzięki któremu do człowieka przychodzi wiara.
Następstwo pojawienia się wiary, na podstawie wiary, możemy chyba z oczywistych powodów wykluczyć.


acalanthis napisał(a):
chwat napisał(a):
Mojżesz podobnie jak współcześni Żydzi, wierzył o obietnicę nadejścia Mesjasza, jednak podobnie jak współcześni Żydzi, nie wzywał jego imienia Pana Jezusa Chrystusa.
Jeżeli wiara w nadejście Mesjasza zbawiła Mojżesza, to należy się spodziewać, że na analogicznej zasadzie, zbawi współcześnie żyjących Żydów, bo gorliwie wierzą w nadejście Mesjasza, choć nie wierzą w Jezusa Chrystusa.
Czy oczekiwanie Mesjasza, wystarczy współczesnym Żydom do zbawienia, jak wystarczyło Mojżeszowi?

Nie, ponieważ Mojżesz oczekiwał na przyjście prawdziwego Mesjasza, zaś współcześnie żyjący żydzi nie akceptują faktu, że prawdziwy Mesjasz już przyszedł. Innego Mesjasza niż Chrystus już nie będzie



Niemniej jednak uznawana jako konieczność potrzebna do zbawienia "wzywanie imienia Jezusa i uznanie Go za swojego Pana", nie występowało u Mojżesza.
Nie ma w ST przykładów na wzywanie imienia Mesjasza (Jezusa), jako konieczność do zbawienia, tak jak imienia Boga, nie myślano wtedy świadomością Trójcy Świętej i Syna Bożego.
Mesjasz był człowiekiem (królem), nie modlono się do ludzi.


acalanthis napisał(a):
chwat napisał(a):
Czyli to Bóg decyduje o tym, kto będzie zbawiony a kto nie, udzielając lub nie udzielając mu łaski uzdalniającej do wiary?

Osobiście uważam, że łaska Boga może być przez człowieka odrzucona. Bóg daje komuś wiarę, a człowiek ją odrzuca, na przykład ulegając pokusie.



Jaki jest więc sens podkreślania sola gratia? Wykorzystanie łaski jest możliwe przy jej nie odrzuceniu. Zatem istotna jest łaska plus jej nie odrzucanie, a nie sama tylko łaska.


acalanthis napisał(a):
chwat napisał(a):
Usystematyzujmy to: 1)początkowo nie wierzę w Boga, 2)jako niewierzący otrzymuję łaskę, 3)zaczynam wierzyć i jestem zbawiony.
Z tego wynika, że każdy będzie zbawiony, bo Bóg będąc sprawiedliwym, każdemu udziela łaski.
Racja?

Usystematyzowałeś poprawnie. Na Twoje pytanie, czy każdy otrzymuje łaskę, nie umiem odpowiedzieć. Z całą pewnością jednak większość tych, którzy łaskę otrzymują, odrzuca ją. Łaska bowiem, wbrew temu, co głoszą zwolennicy Kalwina, nie jest nieodparta.



To samo co powyżej: jaki jest więc sens podkreślania sola gratia? Wykorzystanie łaski jest możliwe przy jej nie odrzuceniu. Zatem istotna jest łaska plus jej nie odrzucanie, a nie sama tylko łaska.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Pn wrz 04, 2017 21:23
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 09, 2008 10:19
Posty: 940
Post Re: Kto idzie do piekła?
Znalazłem taki wpis w komentarzu w wątku http://www.fronda.pl/a/chrzescijanska-i ... 01618.html (ostrzegam, jest tam mowa o wierze prawosławnej):
Cytuj:
wrażenia ze śmierci klinicznej są skomlikowane...to wrażenia nowe, pierworodne, nigdy nie doświadczone...człowiek dziwi się wszystkiemu...czy ja uprawiałam okultyzm? nie...czy te wizje po śmierci były dziwne? może tak...ale były zgodne z Biblią...było niebo (niebieskie światło)...było piekło (czarna otchłań)....był sąd pośmiertny (szarpanie duszą w dwie strony)...była kara za grzechy w piekle...był Duch Św. dobrotliwy i żarliwy w miłości...był szatan niczym rozbawiony psychopata....nawet jeżeli było to zwykłą iluzją podczas dogorywania to było to coś niespotykanego, co do dziś wspominam z zachwytem i jednocześnie z trwogą....że tak trudno się zbawić...zadziwiło mnie moje sumienie, że z igły robiło widły...że z marnego nic niez naczacego grzechu robiło tragedię...jaby zresetowało się do idealnego poziomu i skofrontowało mnie samą ze sobą...wypadłam koszmarnie, piekło było murowane...a przecież taka religijna i rozmodlona byłam..

Ten post może przerażać. Czy mogło to być spowodowane przez złego ducha, aby zastraszyć lub zniechęcić? "Boję się", że łatwo jest trafić do piekła.

_________________
Z Maryją Zwyciężymy! Krzyżem wszystko zwyciężysz! Trójca Święta jest najważniejsza! Maria semper invicta! Wszyscy bądźmy w Niebie na wieki! Łaska uświęcająca, pokora, bezinteresowność, umiarkowanie. Niech was wsystkich Trójca Święta błogosławi!


N paź 29, 2017 16:29
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL