Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 19, 2017 2:10



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 511 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 35  Następna strona
 Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności' 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz maja 12, 2011 15:12
Posty: 298
Post Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Czegoś takiego jeszcze chyba tu nie było, a mi przynajmniej nie udało się znaleźć.

Chciałbym poruszyć temat, który przestał być dla mnie jasny a mianowicie które części nauczania Kościoła są przez niego traktowane jako nieomylne i w 100% pewne, a które nie podpadają pod 'nieomylność' i są w gruncie rzeczy 'zalecanymi praktykami'? Może ktoś obeznany w prawie kanoninczym/wykładni to objaśni? :) Chciałbym ogólne ujęcie tematu, a może na poczatek odpowiedź na garść pytań.

Znalazłem choćby ostatnio coś takiego : http://sporniak.blog.onet.pl/2007/12/11 ... koncepcji/ (UWAGA: nie chce tej dyskusji jak to zwykle bywa znowu sprowadzić do tematyki nauczania Kościoła o rodzinie, chciałbym odpowiedzi na poziomie bardziej ogólnym, a mianowicie czy ktoś orientuje się czy ten artykuł pod względem kościelno/prawnym ma sens, czy też autor jest w błędzie? jeśli jest w błędzie prosze o uzasadnienie)


1. Jakie dokumenty Kościoła są uznawane za w całości nieomylne? Czy cały nieomylny przekaz Kościoła jest spisany, sklasyfikowany w jakiś sposób?
W szczególności:
2. Czy cały kodeks prawa kanonicznego jest traktowany jako nieomylny?
A najbardziej ciekawi mnie :
3. Czy cały Katechizm Kościoła Katolickiego jest traktowany jako nieomylny? W szczególności szczegółowa interpretacja dekalogu? A może katechizm to dokument interpretujący dogmaty wyższego poziomu ale nie będący tak naprawdę ostateczną wyrocznią co jest grzechem, a co nie?

4. Jeśli jakieś dokumenty są traktowane jako nieomylne a mimo wszystko następują w nich jakieś zmiany - jak to jest tłumaczone przez Kościół?
5. Jak z perspektywy Kościoła wygląda uzasadnienie jednocześnie jego nieomylności wobec tego, że co jakiś czas jednak coś w nauce się zmienia? Np. podobno kiedyś nie było czyścca w nauce tylko piekło i niebo.. dość poważna zmiana i jak uzasadniać, że nauka jest niezmienna i nieomylna?

Chciałbym aby ta dyskusja pozostała na poziomie ogólnym bez głębokiej dygresji i 'wojenek' ;) Jedynie przykłady dla zilustrowania, bez wałkowania ich przez 20 postów.

Proszę o nie pisanie, że dobry katolik nie powinien szukać kruczków prawnych, bo ich nie potrzebuję, po prostu sprawa wydaje mi się ciekawa i w zasadzie niezrozumiana przez większość wiernych.


Śr wrz 24, 2014 15:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 806
Lokalizacja: Bawaria
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
http://www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=& ... 0860,d.bGQ

Mysle, ze tu znajdziesz pare rzeczy, ktore Cie interesuja. Temat jest dosc obszerny.


Śr wrz 24, 2014 16:11
Zobacz profil
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Może jeszcze lektura Pastor aeternus, o Kościele Jezusa Chrystusa z 18 czerwca 1870 r, o władzy i naturze prymatu biskupa rzymskiego oraz jego nieomylnym nauczaniu.


Śr wrz 24, 2014 16:15
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 806
Lokalizacja: Bawaria
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Najlepiej jak zajrzysz do H. Denzinger, A. Schönmetzer: Enchiridion symbolorum : definitionum et declarationum de rebus fidei et morum.

Nie wiem czy jest tez tlumaczenie polskie. W zasadzie sa tlumaczenia dwujezyczne, tekst lacinski i i np. angielski, niemiecki itd.. Masz tam wszystkie mozliwe dokumenty soborowe, synodalne, papieskie itp. wraz z kwalifikacja teologiczna np. czy jest to ex cathedra, czy nauczanie zwyczajne itp. Jest to ciagle uaktualniane.


Śr wrz 24, 2014 16:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz maja 12, 2011 15:12
Posty: 298
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Dobrze, dzięki, a jaki jest status samego Katechizmu, o takiego? : http://www.katechizm.opoka.org.pl/


Śr wrz 24, 2014 17:24
Zobacz profil
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Można powiedzieć, że jest nieomylny tam, gdzie przedstawia prawdy wiary, które zostały wcześniej zdefiniowane jako takie na soborach powszechnych i w nieomylnych dekretach papieskich.

Jednak nie jestem pewna czy to jest szczęśliwe sformułowanie (nieomylny katechizm)...
Raczej jest to kompendium wiedzy o prawdach wiary Kościoła, ale całościowo jako dokument kryteriów nieomylności nie spełnia.
Mój wpis zresztą też ;) więc proszę nie traktować jako wyroczni.


Śr wrz 24, 2014 17:42

Dołączył(a): Cz maja 12, 2011 15:12
Posty: 298
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Czy te fragmenty 'pewne' i 'niepewne' sa jakoś w katechizmie sensownie oznaczone czy owieczka jest zmuszona do żmudnego dochodzenia wśród paragrafów instrukcji i dogmatów? ..


Cz wrz 25, 2014 10:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11367
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Obawiam sie, ze przecietna owieczka zrobi lepiej (wielu wielu ksiezy), jezeli przyjmie wszystko co jest w katechizmie jak prawde nieomylna i bedzie wedlug tego postepowac.

Owieczka samodzielnie myslaca musi wykonac wlasnie zmudna prace. Mozliwie, ze na koncu dojdzie do tego samego: ze moze i powinna przyjac calosc katechizmu jak leci, bo jest to stan nauki Kosciola na "dzis" i na nasze czasy, ale czego sie dowie w miedzyczasie - to jej.


Cz wrz 25, 2014 10:25
Zobacz profil
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Ściągnij sobie Breviarium fidei (jest po polsku) i poczytaj. Miej na uwadze:

  1. Jeżeli jakieś twierdzenie jest obwarowane sformułowaniem "Kto twierdzi" ... "niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych" lub "jeśli ktoś mówi" ... "niech będzie obłożony anatemą", oznacza to że twierdzenia tak ocenione są sprzeczne z nieomylnie głoszonymi.
    .
  2. Kościół zastrzega interpretację swoich wypowiedzi dla wskazanych przez siebie osób
.


Cz wrz 25, 2014 10:57
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42
Posty: 15911
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
mr_fuchs napisał(a):
Czy te fragmenty 'pewne' i 'niepewne' sa jakoś w katechizmie sensownie oznaczone czy owieczka jest zmuszona do żmudnego dochodzenia wśród paragrafów instrukcji i dogmatów? ..


A po co miałaby to robić?

Właśnie dlatego nikt tego nie oznacza - bo zaraz by się zaczęło dochodzenie, co nie jest nieomylne, więc - w domyśle - można to mieć gdzieś. Tymczasem katolik niczego, czego naucza Kościół, nie może mieć gdzieś. Owieczka powinna starać się zachowywać posłuszeństwo wiary wobec wszystkiego, czego naucza Kościół.

_________________
I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)


Pt wrz 26, 2014 6:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz maja 12, 2011 15:12
Posty: 298
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Johnny99 napisał(a):
A po co miałaby to robić?

Właśnie dlatego nikt tego nie oznacza - bo zaraz by się zaczęło dochodzenie, co nie jest nieomylne, więc - w domyśle - można to mieć gdzieś. Tymczasem katolik niczego, czego naucza Kościół, nie może mieć gdzieś. Owieczka powinna starać się zachowywać posłuszeństwo wiary wobec wszystkiego, czego naucza Kościół.


:O:O
przyznam, że nie rozumiem i szokuje mnie taka argumentacja

Dlaczego rozumny człowiek miałby tego nie robić? Skoro juz Kościół dzieli swoją naukę na część 'pewną' i 'niepewną', jeszcze poddaną dyskusji, czy też bedącą tylko (podatną na błędy) intepretacją nauki 'pewnej', to chyba warto wiedzieć w jakim miejscu jest się winnym posłuszeństwo i zaufanie nauce Kościoła, a w jakim czyjeś wywody to tylko ludzkie 'widzimisię' (nawet jeśli to 'widzimisię' składa się z jakiejś większej komisji i jest w dobrej wierze).
Jest chyba różnica między stwierdzeniem - 'jestem odstępcą od podstawowych zasad wiary', a 'nie zgadzam się z czyjąś opinią'.

I skoro Ty mówisz, że przeciętny człowiek nie powinien wprowadzac takiego rozróźnienia to gdzie jest to 'posłuszeństwo wobec wszystkiego co naucza Kościół'? Dokumenty wydane przez Watykan? Instrukcje polskich biskupów? A może nawet to co roi się proboszczowi?

Jak dla mnie w byciu świadomie wierzącym to chyba bardzo istotna sprawa gdzie kończy się korzeń wyznawanej wiary, a gdzie zaczyna ludzkie gadanie..


Pt wrz 26, 2014 8:02
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 03, 2010 15:13
Posty: 1144
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Konczy sie cos takiego, co nie jest nauka Jezusa Chrystusa.
Mnie juz bardzo zastanowila decyzja ustepujacego papieza Razingera, wczesniej mowiono ze to ``Duch Swiety`` wybiera na to stanowisko i co czyzby ``Duch Swiety`` sie ``pomylil`` ?
Ludzka manipulacja doprowadza do tego, ze zawarta prawda w naukach Jezusa Chrystusa zostaje zastapiona naukami papieskimi i to uwazam za bardzo niebezpieczne dla zachowania czystosci Wiary.

_________________
Bog jest Miloscia :)


So wrz 27, 2014 11:49
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 19, 2013 8:20
Posty: 4098
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
amadeus35 napisał(a):
Konczy sie cos takiego, co nie jest nauka Jezusa Chrystusa.
Mnie juz bardzo zastanowila decyzja ustepujacego papieza Razingera, wczesniej mowiono ze to ``Duch Swiety`` wybiera na to stanowisko i co czyzby ``Duch Swiety`` sie ``pomylil`` ?

Typowe "zastanawianie się" ignoranta, który nie ma pojęcia o tym, o czym rozmyśla. Bycie papieżem nie jest dożywotnie obowiązkowo. Możliwość abdykacji istnieje od wieków.

_________________
In dubio pro reo.


So wrz 27, 2014 11:52
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 03, 2010 15:13
Posty: 1144
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Yarpen_Zirgin napisał(a):
amadeus35 napisał(a):
Konczy sie cos takiego, co nie jest nauka Jezusa Chrystusa.
Mnie juz bardzo zastanowila decyzja ustepujacego papieza Razingera, wczesniej mowiono ze to ``Duch Swiety`` wybiera na to stanowisko i co czyzby ``Duch Swiety`` sie ``pomylil`` ?

Typowe "zastanawianie się" ignoranta, który nie ma pojęcia o tym, o czym rozmyśla. Bycie papieżem nie jest dożywotnie obowiązkowo. Możliwość abdykacji istnieje od wieków.


Kto tak ustalil, czlowiek czy ``Duch Swiety`` mam na mysli abdykacje :)?

_________________
Bog jest Miloscia :)


N wrz 28, 2014 8:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11367
Post Re: Nauczanie kościoła - gdzie leżą granice 'nieomylności'
Jak to bylo?

Cytuj:
Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, Dz 28,15a


N wrz 28, 2014 10:38
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 511 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 35  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL