Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 24, 2017 7:38



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Szukanie porządnej i pobożnej żony 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pt cze 30, 2017 22:50
Posty: 1
Post Szukanie porządnej i pobożnej żony
Witam serdecznie. Zazwyczaj nie udzielam się na tego typu forach, bo jakoś nie czuje takiego klimatu. Jednak zważając na obecną specyfikę naszego społeczeństwa chciałbym się podzielić problemem, który dotyka myślę, że 90% mężczyzn w dzisiejszych czasach. Niestety nie należę do mniejszości, tylko jestem właśnie w tej większej grupie. Tym problemem jest znalezienie tej jedynej właściwej kobiety. W dzisiejszych czasach nastąpiła ewolucja charakterologiczną obu płci, na skutek której kobiety są gorsze od mężczyzn. Obiektywnie trzeba stwierdzić, że my faceci "sporządnieliśmy" na tle ostatnich lat i nie ma z nami takich problemów, jak to było niegdyś. Z kobietami jest na odwrót. Jeszcze do nie tak dawna kobieta kojarzyła się z szacunkiem, utrzymywaniem porządku, dyscypliny domowej, motywacją faceta do działania czy też trzymaniem wielu rzeczy na pulsie w niezwykle trudnych chwilach. Niestety dzisiaj większość dziewczyn nie potrafi operować poprawnie językiem polskim, często przeklinając. Jakby tego było mało dziewczyny znacznie częściej niż faceci nadużywają alkoholu, w skutek czego dochodzi zazwyczaj do wszelakiego typu rozpusty. W tych czasach facet nie może kierować tylko i wyłącznie przykazaniami bożymi bądz miłosierdziem od Boga w szukaniu żony, gdyż większośc kobiet udaje swoją pobożnośc na pokaz. Zazwyczaj jest ona, aby pokazać się przed innymi albo najlepiej na Panu Bogu zrobić wielką karierę. Nie mówię o tym przypadkowo, bo niestety moje doświadczenie z kobietami jest bardzo bolesne i brutalne. Wielu ludzi to dziwi, bo każdy kto mnie zna stwierdzi, ze jestem dość przystojny, wygadany, inteligenty, zabawny i mam w sobie dużo pobożnego temperamentu. Ktoś bezstronny powie, że są to cechy, które bezproblemowo powinny mi pomoc w poszukaniu tej jedynej. Nic bardziej mylnego. W swoim życiu natrafiłem na dziewczynę, która pochodzi z katolickiego domu, a w swoim otoczeniu była mocno umoczona w rozpustę. Opróćz tego nie dawała mi świętego spokoju i mając jakąś zazdre wobec mnie robiła mi wiele przykrości (zniesławianie mojego dobrego mienia, nasyłanie dresiarzy jeżdzącymi zakatowynmi BMW, nasyłaniem ojca, który szantażował moją mamę itp), dlatego przez dłuższy czas na moje żądanie w nasze sprawy ingerowała miejscowa policja. Myślałem, że obracam się w zwłym środowisku i trzeba po prostu wychylić się nieco dalej, aby mieć większe pole do popisu. Tutaj kolejny raz na ziemie spadłem bardzo brutalnie, tracąc jakąkolwiek wiarę do współczesnej kobiecości.

Będąc na studiach spodobała mi się pewna dziewczyna, która urzekła mnie dwoma rzeczami. Urzekła mnie tym, że nosiła katolicki krzyżyk misjonarski, a do tego była wyjątkowa, bo w przeciwieństwie od wielu dziewczyn nie nosiła na twarzy nadmiernego szpachlu w postaci makijażu. Okazało się później, że jest to świecka misjonarka, która całe swoje wakacje spędziła na misji w Afryce. W tym momencie powiedziałem wielkie: "Wow". Zadawałem sobie sprawę, że jest to grzesznica, jak każdy człowiek, ale miałem wielką na dzieję, że posiada tyle oleju w głowie, co sportowe Audi i będzie można naprawdę zbudować coś fajnego. Spotykając się z tą dziewczyną brutalnie spadłem na ziemie, że ta dziewczyna najzwyczajniej w świecie jest pozerką religijną. Myslałem, że odbuduje się po swoich porazkach i będę kroczył z tą dziewczyną na pobożnej drodze wyznaczonej przez Pana. Niestety zraniła mnie swoim zachowaniem i naprawdę wtedy przeżyłem pierwszy w życiu moment, gdzie zastanowiłem się czy ta współczesna kobiecość ma sens i czy nie szukać dziewczyny na zasadzie modlitw i działań tylko wyliczanki? Do tego wchodząc w jej kręgi miałem styczność z jej koleżankami, które zachowywały się nawet jeszcze gorzej niż ona. Ćpały, paliły, uprawiały seks z kim popadnie. Jedna z nich nawet na pewnych rekolekcjach u sióstr zakonnych powiedziała, że jest dziewicą i że jest z tego dumna. Tydzień później okazało się, że jest w ciąży z nowopoznanym chłopakiem.. A wszystkie te dziewczyn to są misjonarki Takie sytuacje niestety nie poprawił mojego zdania o współczesnych dziewczynach, które rzeczywiście odstraszają od współczesnego świata.

Odchodząc od moich doświadczeń i obiektywnie patrząc na zachowanie dziewczyn z boku, muszę stwierdzić, że wcale różowo to nie wygląda. Z przykrością muszę postawić tezę, że w dzisiejszych czasach dziewczyny w żadnym stopniu się nie szanują, a właściwie przynajmniej większa grupa pań. Nie liczy się dla nich zbudowanie fundamentalnego związku na najpiękniejszych zasadach, które Pan Bóg wyznaczył, tylko wolą popadać w obłudę, seks, chamstwo, arogancję i niszczenie dobrego mienia. Niestety dla współczesnej grupy kobiet bardziej liczy się rozmiar męskiego członka niż to co on posiada w głowie i jakimi atrybutami męskiego charakteru dysponuje.. Zauważyłem również, że większość dziewczyn nie potrafi docenić samej siebie. Nie potrafią docenic swojego kobiecego wyglądu i wdzięku, a każda kobieta ma coś w sobie, nawet jeśli waży 200 kg. W dzisiejszych czasach większośc kobiet woli zrobić sobie tatuaż i pokazać reszcie jakim się jest dorosłym. Prawda jest taka, że jeśli kobieta robi sobie tatuaż to nie docenia sama siebie. Niestety większość dziewczyn nie potrafi zaimponować chłopakowi nowo przeczytana książką, osiągnięciami życiowymi, czy unikatowością swojego charakteru. Rzadko się spotyka dziewczynę, która potrafi zagiąc faceta ciszą, polotem, akcentem, pauzą, zmianą rytmu mówienia. Tego wciąż dzisiaj nikt nie uczy. Uważam, że jeśli ktoś zamyka się w hermetycznym świecie używek ten na zawsze pozostanie ubogi. Najlepiej zrobić tatuaż, przeklinać bardziej niż polscy piłkarze, upić się jak na Ukrainie i z tym podbijać do chłopaków, a później jest zdziwienie, że wielu mężczyzn takich jak ja nie potrafi potraktować większości dziewczyn na poważnie.

Oczywiście są jeszcze na tym świecie są porządne dziewczyny, które pod względem szacunku do siebie są czyste i gotowe przed Matką Boża i powiedzieć "Ja się dobrze prowadziłam". Jednak niestety te dziewczyny są pochowane, jak ziarnka zboża w worku i trudno znaleźć dziewczynę przed którą można mieć wielki respekt i która nie kojarzy się z rozpustą. Uważam, że mimo mojej krytyki, którą tutaj wylałem są jeszcze na tym świecie fajne wartościowe dziewczyny. Jednak sęk w tym, że dzisiaj tą jedyną pobożna, fajna dziewczynę, trudno jest znaleźć. Piszę ten post, nie po to, aby wylać swoje żale, jak mi jest źle. Nie napisałem go po to, aby przejechać się po dziewczynach i zepsuć dzień tym wpisem. Po prostu mając już swoje lata szukam żony, a prawda jest taka, że w tych czasach w tej materii jak napisałem wyżej zrobił się niemały bałagan. Chciałbym po prostu, aby po opublikowaniu tego temat mógł podążać w należytym kierunku, bo zdaje sobie sprawe, że gdzieś popełniam bład. Jaka jest Waszym zdaniem recepta na poszukanie tej jednej jedynej? Być może mam złe rozumowanie? Czy w tych czasach pożądna żona to gatunek wymarły? Proszę o Waszę zdanie w tym temacie. Uprzedzam, że każą krytykę przyjmuje z honorem i proszę o szczere wygłoszenie zdania. Prawda jest taka, że z dnia na dzień czuje coraz większą pustke spowodowaną brakiem dziewczyny. Modle się, staram się, walczę w życiu, nie poddaje się, nie szukam na siłę, nie szukam ideału, jednak efekt jest taki sam. Kompleta klapa.


So lip 01, 2017 9:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr mar 14, 2012 0:15
Posty: 459
Post Re: Szukanie porządnej i pobożnej żony
bylisto napisał(a):
W Obiektywnie trzeba stwierdzić, że my faceci "sporządnieliśmy" na tle ostatnich lat i nie ma z nami takich problemów, jak to było niegdyś. h.

Kwestia mocno dysusyjna.


bylisto napisał(a):
Niestety dzisiaj większość dziewczyn nie potrafi operować poprawnie językiem polskim, często przeklinając. Jakby tego było mało dziewczyny znacznie częściej niż faceci nadużywają alkoholu, w skutek czego dochodzi zazwyczaj do wszelakiego typu rozpusty.

ludzie sa rózni ażeby była rozpusta przewaznie znajduje się chętny facet a gdzieś wyżej pisaleś o "sporzadnieniu"?



bylisto napisał(a):
Nie mówię o tym przypadkowo, bo niestety moje doświadczenie z kobietami jest bardzo bolesne i brutalne.

Co nas nie zabije to nas wzmocni.
bylisto napisał(a):
Wielu ludzi to dziwi, bo każdy kto mnie zna stwierdzi, ze jestem dość przystojny, wygadany, inteligenty, zabawny i mam w sobie dużo pobożnego temperamentu. Ktoś bezstronny powie, że są to cechy, które bezproblemowo powinny mi pomoc w poszukaniu tej jedynej.

Autoreklama? Ja to sobie tak mysle, ze Pan Bog to ma duży ubaw wobec tego co my sami o sobie myślimy a jak w prawdzie marni jesteśmy.

bylisto napisał(a):
Nic bardziej mylnego. W swoim życiu natrafiłem na dziewczynę, która pochodzi z katolickiego domu, a w swoim otoczeniu była mocno umoczona w rozpustę. Opróćz tego nie dawała mi świętego spokoju i mając jakąś zazdre wobec mnie robiła mi wiele przykrości (zniesławianie mojego dobrego mienia, nasyłanie dresiarzy jeżdzącymi zakatowynmi BMW, nasyłaniem ojca, który szantażował moją mamę itp), dlatego przez dłuższy czas na moje żądanie w nasze sprawy ingerowała miejscowa policja. Myślałem, że obracam się w zwłym środowisku i trzeba po prostu wychylić się nieco dalej, aby mieć większe pole do popisu. Tutaj kolejny raz na ziemie spadłem bardzo brutalnie, tracąc jakąkolwiek wiarę do współczesnej kobiecości.

Będąc na studiach spodobała mi się pewna dziewczyna, która urzekła mnie dwoma rzeczami. Urzekła mnie tym, że nosiła katolicki krzyżyk misjonarski, a do tego była wyjątkowa, bo w przeciwieństwie od wielu dziewczyn nie nosiła na twarzy nadmiernego szpachlu w postaci makijażu. Okazało się później, że jest to świecka misjonarka, która całe swoje wakacje spędziła na misji w Afryce. W tym momencie powiedziałem wielkie: "Wow". Zadawałem sobie sprawę, że jest to grzesznica, jak każdy człowiek, ale miałem wielką na dzieję, że posiada tyle oleju w głowie, co sportowe Audi i będzie można naprawdę zbudować coś fajnego. Spotykając się z tą dziewczyną brutalnie spadłem na ziemie, że ta dziewczyna najzwyczajniej w świecie jest pozerką religijną. Myslałem, że odbuduje się po swoich porazkach i będę kroczył z tą dziewczyną na pobożnej drodze wyznaczonej przez Pana. Niestety zraniła mnie swoim zachowaniem i naprawdę wtedy przeżyłem pierwszy w życiu moment, gdzie zastanowiłem się czy ta współczesna kobiecość ma sens i czy nie szukać dziewczyny na zasadzie modlitw i działań tylko wyliczanki?

„Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”.

bylisto napisał(a):
Do tego wchodząc w jej kręgi miałem styczność z jej koleżankami, które zachowywały się nawet jeszcze gorzej niż ona. Ćpały, paliły, uprawiały seks z kim popadnie.

Co to były za kręgi? Widać głeboko wniknołeś skoro taką tajmną wiedzę posiadłes kto z kim i dlaczego.


bylisto napisał(a):
edna z nich nawet na pewnych rekolekcjach u sióstr zakonnych powiedziała, że jest dziewicą i że jest z tego dumna. Tydzień później okazało się, że jest w ciąży z nowopoznanym chłopakiem.. A wszystkie te dziewczyn to są misjonarki Takie sytuacje niestety nie poprawił mojego zdania o współczesnych dziewczynach, które rzeczywiście odstraszają od współczesnego świata.

Może została zgwałcona?


bylisto napisał(a):
Odchodząc od moich doświadczeń i obiektywnie patrząc na zachowanie dziewczyn z boku, muszę stwierdzić, że wcale różowo to nie wygląda. Z przykrością muszę postawić tezę, że w dzisiejszych czasach dziewczyny w żadnym stopniu się nie szanują, a właściwie przynajmniej większa grupa pań. Nie liczy się dla nich zbudowanie fundamentalnego związku na najpiękniejszych zasadach, które Pan Bóg wyznaczył, tylko wolą popadać w obłudę, seks, chamstwo, arogancję i niszczenie dobrego mienia. Niestety dla współczesnej grupy kobiet bardziej liczy się rozmiar męskiego członka niż to co on posiada w głowie i jakimi atrybutami męskiego charakteru dysponuje.. Zauważyłem również, że większość dziewczyn nie potrafi docenić samej siebie. Nie potrafią docenic swojego kobiecego wyglądu i wdzięku, a każda kobieta ma coś w sobie, nawet jeśli waży 200 kg. W dzisiejszych czasach większośc kobiet woli zrobić sobie tatuaż i pokazać reszcie jakim się jest dorosłym. Prawda jest taka, że jeśli kobieta robi sobie tatuaż to nie docenia sama siebie. Niestety większość dziewczyn nie potrafi zaimponować chłopakowi nowo przeczytana książką, osiągnięciami życiowymi, czy unikatowością swojego charakteru. Rzadko się spotyka dziewczynę, która potrafi zagiąc faceta ciszą, polotem, akcentem, pauzą, zmianą rytmu mówienia. Tego wciąż dzisiaj nikt nie uczy. Uważam, że jeśli ktoś zamyka się w hermetycznym świecie używek ten na zawsze pozostanie ubogi. Najlepiej zrobić tatuaż, przeklinać bardziej niż polscy piłkarze, upić się jak na Ukrainie i z tym podbijać do chłopaków, a później jest zdziwienie, że wielu mężczyzn takich jak ja nie potrafi potraktować większości dziewczyn na poważnie.

To samo można powiedziec o facetach, że nie liczy się co ma kobieta w głwoie a raczej seksowne ubranie.

bylisto napisał(a):
Oczywiście są jeszcze na tym świecie są porządne dziewczyny, które pod względem szacunku do siebie są czyste i gotowe przed Matką Boża i powiedzieć "Ja się dobrze prowadziłam". Jednak niestety te dziewczyny są pochowane.

Szukajcie a znajdziecie?

Cytuj:
"Jaka jest Waszym zdaniem recepta na poszukanie tej jednej jedynej? Być może mam złe rozumowanie? Czy w tych czasach pożądna żona to gatunek wymarły? Proszę o Waszę zdanie w tym temacie. Uprzedzam, że każą krytykę przyjmuje z honorem i proszę o szczere wygłoszenie zdania. Prawda jest taka, że z dnia na dzień czuje coraz większą pustke spowodowaną brakiem dziewczyny. Modle się, staram się, walczę w życiu, nie poddaje się, nie szukam na siłę, nie szukam ideału, jednak efekt jest taki sam. Kompleta klapa.

Modlitwa wieloletnia o dobrą żone, i nie malkontenctwo jak jej nie ma tylko znoszenie tego po "męsku". ,Jęśli naprawe masz powołanie do małżeństwa to Ogarniaj swoje życie i stając się najlepszym mężem jakim możesz być dla swojej żony – nawet jeśli nigdy jej na tym świecie nie spotkasz.

_________________
„Nie to jest miłością co czujesz, a to co postanawiasz.”


Pn lip 03, 2017 17:52
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 5408
Post Re: Szukanie porządnej i pobożnej żony
Dla czystego wszystko czyste, dla brudnego wszystko brudne.

_________________
Dobro zwycięży


Pn lip 03, 2017 18:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt cze 30, 2017 8:53
Posty: 130
Post Re: Szukanie porządnej i pobożnej żony
@bylisto

Czytam twój post i częściowo przyznaję ci rację, częściowo jednak nie.
Twój osąd dziewczyn jest zbyt ogólny i niesprawiedliwy. Owszem jest część dziewczyn z tzw.trudnych domów w których nie otrzymały odpowiedniego wzoru wychowania, kultury, obycia. Patologia się powiela w następnych pokoleniach. Jednak są również dziewczyny z normalnych rodzin. Studiują, pracują i myślą w sposób realny o życiu.
Młoda dziewczyna ma czasem w swoim zamyśle zbyt wyidealizowany obraz świata i dopiero, gdy zostaje żoną, matką zaczyna twardo stąpać po ziemi. Proza życia ją sprowadza do rzeczywistości.
Wzorce życiowe w świecie nie są zbyt ciekawe. Trendy modowe sprawiają, że nawet te skromne dziewczyny starają się nie odbiegać od środowiska, od swoich rówieśniczek, by nie stawać się osobą nie pasującą do reszty. Taka osoba inna - może zbyt skromna, zbyt realnie przedstawiająca swoje poglądy, a jakże inne od grupy rówieśników - jest szykanowana i ignorowana przez grupę.
Czasem taka porządna i skromna dziewczyna musi ubrać pewną maskę i ukrywać wnętrze swojej duszy.
Stosuje dość ostry makijaż, ubiera się seksownie, wyraża swoje luzackie poglądy, nie przyznaje się do bycia dziewicą - by nie odbiegać od innych.
Nie można uprzedzać się do kogoś po jego wyglądzie. Trzeba poznać kogoś dłużej i głębiej, by móc wydać ocenę tej osoby. Co w tym złego, że kobieta chce się umalować, zadbać o paznokcie, czy zrobić delikatny tatuaż. Wszystko bez wielkiej przesady jest dla ludzi. Kobieta (żona) musi być i do modlitwy i do wspólnej zabawy, do przeżywania wspólnych radości i smutków. Zbyt jednolita mogła by ci się kiedyś w przyszłości znudzić. Nie szukaj książkowej żony, bo nic w życiu nie jest książkowe. Życie, tak jak mówią słowa piosenki, jest nowelą, raz przyjazną a raz wrogą.
Zbyt rygorystycznie i jednoznacznie oceniasz dziewczyny. Wyluzuj trochę w tych ocenach i nie oceniaj je ze zbyt gotowym wizerunkiem jaki chcesz przyjąć. Żaden człowiek nie jest idealny i ty na pewno też posiadasz jakieś swoje ukryte wady. Nie zniechęcaj się do poszukiwania i poznawania, bo na pewno znajdziesz tą jedyną z którą będziecie nadawali na podobnych falach. Rodzina, dzieci, to największa radość i pełnia miłości. Poproś Boga w czasie własnej modlitwy o wspomożenie, a Bóg obdarzy cię tą łaską.

_________________
Miłość Jezusa moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie Boga uwielbieniem.


Wt lip 04, 2017 14:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 2413
Post Re: Szukanie porządnej i pobożnej żony
Hmm... Z reguły nie lubię komentować takich postów. Owszem, pewnie jakaś część tych "gorzkich żalów" jest słuszna, jakaś część uwag poprawna. Jednak między wierszami widzę pewną wadę główną takiego pobożnościowego myślenia. Jest nim IMHO brak szacunku do kobiet. Celowo nie piszę "do porządnych kobiet". Tylko do tych prawdziwych. Facet szukający w życiu jakiegoś ideału, jakiegoś wzoru z książek może być tylko rozczarowany. Jak Ty obecnie. Otwórz oczy, te wypacynkowane, wulgarne, chlejące i palące kobiety to prawdziwe kobiety. Jeżeli nie nauczysz się ich należycie szanować, mimo ich oczywistych błędów i grzechów, nie będziesz też w stanie szanować "tej jedynej", jeżeli w końcu stanie na Twojej drodze. Każdy błąd będziesz traktował, jak skazę na świętym obrazie. A nie z obrazem masz się żenić. Ale z kobietą z krwi i kości.

bylisto napisał(a):
W dzisiejszych czasach nastąpiła ewolucja charakterologiczną obu płci, na skutek której kobiety są gorsze od mężczyzn. Obiektywnie trzeba stwierdzić, że my faceci "sporządnieliśmy" na tle ostatnich lat i nie ma z nami takich problemów, jak to było niegdyś. Z kobietami jest na odwrót. Jeszcze do nie tak dawna kobieta kojarzyła się z szacunkiem, utrzymywaniem porządku, dyscypliny domowej, motywacją faceta do działania czy też trzymaniem wielu rzeczy na pulsie w niezwykle trudnych chwilach.


Och, wielka bzdura, wielka bzdura, przenajwiększa bzdura. Kiedyś było tak, jak w cytacie z filmu Krol: "żony są w domu a k.... za płotem". Przecież ci "nieporządni" faceci gdzieś się musieli wyszaleć, wyszumieć. I (poza jakimiś zboczeńcami czy dżenderami), robili "to" z kobietami właśnie.

W kulturze honoru cnota kobieca była w cenie, ale była też towarem łatwo psującym się. I raz utracona, jak wiadomo, nie odrasta. Owszem, nie zawsze ten rozdział był tak ostry, tolerowano różne odchyły, pokojówki, metresy i tego typu, ale starano się zachować pozory, fasadę. Ta obłuda, którą widzisz, ten dulszczyzm, to pokłosie tamtych lat.

Więc nie jest tak, że dziewczyny się zepsuły. Nie, one się "uśredniły", nie ma już takiej przepaści, jak w powieści Komediantki, gdzie albo zamążpójście, albo kariera, tfu, aktorki.

--------------------------------
wybrana napisał(a):
Nie można uprzedzać się do kogoś po jego wyglądzie. Trzeba poznać kogoś dłużej i głębiej, by móc wydać ocenę tej osoby.


Ogólnie zgodzę się z wybraną (premiera na tym forum), że zbyt dużą wagę przywiązujesz do fasady. Krzyżyk od razu sprawia, że dziewczyna wydaje Ci się porządna. Miniówa pewnie odwróci Twoje spostrzeganie. Może przestań tak mocno patrzeć na fasadę, to wtedy nie będziesz tak podatny na obłudę. bo w dzisiejszych czasach jest tak jak ona powiedziała: wielu chłopaków i dziewczyn pozeruje "bardziej zepsutych", niż są w rzeczywistości.

Być może po prostu jesteś zbyt podatny na obłudę, bo właśnie oceniasz po fasadzie?

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Wt lip 04, 2017 16:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 2413
Post Re: Szukanie porządnej i pobożnej żony
Dziś przeczytałem ten artykuł i od razu skojarzył mi się z tym tematem:

http://ksiazki.wp.pl/tytul,Myslisz-ze-g ... &_ticrsn=3

Cytuj:

Najodważniejsze statystyki wskazywały, że nawet co trzecia kobieta w stolicy w wieku od dwudziestu do trzydziestu pięciu lat para się prostytucją. Świat został podzielony pomiędzy cnotliwe i nietknięte narzeczone, z którymi mężczyźni spędzali popołudnia, oraz na kobiety upadłe, w których ramionach mijały im wieczory. Te drugie nie mogły liczyć nawet na status pełnoprawnych istot ludzkich. Uczestnicy ankiety z 1903 roku podkreślali, że czują ”wstręt do kobiet sprzedajnych i publicznych”. Widzieli w nich ni mniej, ni więcej, tylko ”wrzód społeczny”. A jednocześnie – przyznawali, że jak niemal każdy, korzystają z ich usług.


_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


So lip 15, 2017 23:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt cze 03, 2011 8:17
Posty: 2504
Post Re: Szukanie porządnej i pobożnej żony
bert04 napisał(a):
Dziś przeczytałem ten artykuł i od razu skojarzył mi się z tym tematem:

http://ksiazki.wp.pl/tytul,Myslisz-ze-g ... &_ticrsn=3

Cytuj:

Najodważniejsze statystyki wskazywały, że nawet co trzecia kobieta w stolicy w wieku od dwudziestu do trzydziestu pięciu lat para się prostytucją. Świat został podzielony pomiędzy cnotliwe i nietknięte narzeczone, z którymi mężczyźni spędzali popołudnia, oraz na kobiety upadłe, w których ramionach mijały im wieczory. Te drugie nie mogły liczyć nawet na status pełnoprawnych istot ludzkich. Uczestnicy ankiety z 1903 roku podkreślali, że czują ”wstręt do kobiet sprzedajnych i publicznych”. Widzieli w nich ni mniej, ni więcej, tylko ”wrzód społeczny”. A jednocześnie – przyznawali, że jak niemal każdy, korzystają z ich usług.



Też czytałam, interesujące. Narzeczona musiała być dziewicą,za to czasami dostawała od doświadczonego z kobietami męża "prezent"w postaci choroby wenerycznej, skutek kontaktów z prostytutkami. Co ciekawe, prostytutki były obowiązkowo badane i jeżeli choroba się ujawniła, (wysypka, owrzodzenia miejsc intymnych) nie wolno im było przyjmować klientów. Jeżeli nie było dzieci- też winna była tylko żona nawet,jeżeli był to skutek choroby wenerycznej. Kobieta, która opuściła męża,choćby najgorszego, traciła pozycję towarzyską zupełnie,stając się "persona non grata". Jeżeli ją zdradzał i tak żonę obarczano winą za zdrady męża( nie dość go kochała, nie była uległa w sypialni) miała obowiązek tuszować skandal, lub do niego nie dopuścić. To były czasy!


Pn lip 17, 2017 22:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt cze 03, 2011 8:17
Posty: 2504
Post Re: Szukanie porządnej i pobożnej żony
wybrana napisał(a):
@bylisto

Czytam twój post i częściowo przyznaję ci rację, częściowo jednak nie.
Twój osąd dziewczyn jest zbyt ogólny i niesprawiedliwy. Owszem jest część dziewczyn z tzw.trudnych domów w których nie otrzymały odpowiedniego wzoru wychowania, kultury, obycia. Patologia się powiela w następnych pokoleniach. Jednak są również dziewczyny z normalnych rodzin. Studiują, pracują i myślą w sposób realny o życiu.
Młoda dziewczyna ma czasem w swoim zamyśle zbyt wyidealizowany obraz świata i dopiero, gdy zostaje żoną, matką zaczyna twardo stąpać po ziemi. Proza życia ją sprowadza do rzeczywistości.
Wzorce życiowe w świecie nie są zbyt ciekawe. Trendy modowe sprawiają, że nawet te skromne dziewczyny starają się nie odbiegać od środowiska, od swoich rówieśniczek, by nie stawać się osobą nie pasującą do reszty. Taka osoba inna - może zbyt skromna, zbyt realnie przedstawiająca swoje poglądy, a jakże inne od grupy rówieśników - jest szykanowana i ignorowana przez grupę.
Czasem taka porządna i skromna dziewczyna musi ubrać pewną maskę i ukrywać wnętrze swojej duszy.
Stosuje dość ostry makijaż, ubiera się seksownie, wyraża swoje luzackie poglądy, nie przyznaje się do bycia dziewicą - by nie odbiegać od innych.

.


@bylisto nie dyskutuje,zamiast tego tworzy bliźniaczy wątek na katolik.pl. Po co?


Pn lip 17, 2017 22:37
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL