Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn kwi 23, 2018 16:12



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
 Czy ja popełniłam grzech? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N gru 10, 2017 11:14
Posty: 2
Post Czy ja popełniłam grzech?
Witajcie.
Mam problem, z którym nie wiem jak mam sobie poradzić - chodzi o grzech.

Czy ja popełniłam grzech, kiedy mój chłopak ciągle namawiał i naciskał mnie, żebym się przy nim rozluźniła (chodzi tu o petting, nigdy nie współżyliśmy - wolimy z tym poczekać do ślubu), a ja mu ciągle odmawiam, ponieważ chcę żyć w czystości przedmałżeńskiej, lecz mimo mojego sprzeciwu i tak dalej mnie całuje i dotyka, w efekcie czego mnie bardzo pobudza?
Wiem, że to pytanie może zabrzmieć trochę dziwnie, ale nie wiem, czy mam w tej okoliczności przyjąć Komunię Świętą (spowiadałam się tydzień temu). I tak jest za każdym razem, gdyż on bardzo lubi takie rzeczy, a ja nie i często nie możemy się dogadać w tej kwestii. Rozumiem, że mężczyźni mają taką naturę i często chłopak mi mówi, że nie potrafi się przy mnie opanować, choć nie raz próbował się hamować, ale czy jedynym i ostatecznym rozwiązaniem tego problemu jest rozstanie? Oboje bardzo jesteśmy w sobie zakochani, więc zamiast z nim zrywać, chcę mu pomóc, ale nie wiem jak, abyśmy oboje w jakiś sposób zachowali czystość i mogli przyjmować Pana Jezusa do serca.

Proszę o szybką odpowiedź.


N gru 10, 2017 11:45
Zobacz profil
Post Re: Czy ja popełniłam grzech?
Sądzę, że w niedzielę bez problemu znajdziesz konfesjonał z księdzem do omawiania tego, czy to jest grzech. Natomiast co do zachowania chłopaka, to powinnaś mu dać solidnie po łapach kiedy znowu zacznie się do Ciebie dobierać oraz jasno i jednoznacznie zaznaczyć, że sobie tego nie życzysz. Jeżeli nie przerwie, to Ty przerwij wychodząc lub każąc mu wyjść i zaznaczając, że albo z tym skończy, albo skończysz ten związek.
I dotrzymać słowa.


N gru 10, 2017 11:48

Dołączył(a): N gru 10, 2017 11:14
Posty: 2
Post Re: Czy ja popełniłam grzech?
Dziękuję za odpowiedź.
Następnym razem zadziałam radykalnie :)


N gru 10, 2017 12:35
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8099
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Czy ja popełniłam grzech?
Można dodać, że jednoznacznie wyznaczone granice - o ile są konsekwentnie przestrzegane, zawsze i bezwarunkowo - znacznie ułatwiają opanowanie, bo sprawiają, że nie myśli się cały czas, co by tu zrobić, aby coś osiągnąć. Ponieważ wiadomo, że takiej opcji nie ma i koniec. Wtedy umysł nie krąży wokół tego tematu.

Oczywiście potrzeba trochę czasu, aby się odzwyczaić, jeśli już się człowiek przyzwyczaił.

No i w ten sposób można się dowiedzieć, czy chłopak szanuje Twoje decyzje. Jeśli nie, to tak pozostanie na resztę życia.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


Pn gru 11, 2017 0:02
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 17, 2017 8:57
Posty: 11
Post Re: Czy ja popełniłam grzech?
Widzisz,problem polega na tym,że w małżeństwie również będzie tak,że nie zawsze będzie możliwe zbliżenie i co wtedy?Jak teraz nie potrafi się powstrzymać?Co z szacunkiem skoro Twoje prośby aby tego nie czynił nie skutkują?Zakochanie to jeszcze nie miłość bo miłość nie szuka swego:

Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje...
1 List do Koryntian rozdział 13.


Pn gru 11, 2017 8:13
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12628
Lokalizacja: Chorzów, Śląskie
Post Re: Czy ja popełniłam grzech?
Popieram Alberta. Jeśli teraz nie szanuje Twojej woli, to co będzie dalej?

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Śr gru 13, 2017 12:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lis 14, 2017 22:43
Posty: 14
Post Re: Czy ja popełniłam grzech?
Miałam dokładnie taką samą sytuacje przez 2 lata i szczerze Ci radzę - wyznacz mu NIEPRZESUWALNE granice i nie miej skrupułów jeśli ich nie zaakceptuje lub będzie chciał Cię przekonać. Nie daj się zmanipulować i pamiętaj, jak ważne są wspólne wartości w związku.

Mt 10, 34-39: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego
ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi
człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie,
nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest
Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest
Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe
życie z mego powodu, znajdzie je.


N gru 17, 2017 9:42
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 7 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL