Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lut 20, 2018 20:06



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr sty 01, 2014 13:52
Posty: 95
Post Wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Czy jest to moralnie obojętne? Mam do wynajęcia mieszkanie, zamieściłam ogłoszenie, zadzwonił męzczyzna , który chce się umówić na obejrzenie mieszkania. Z rozmowy tel wywnioskowałam, że chce się tam wprowadzić z dziewczyną (kobietą) - zrozumiałam, ze nie mają slubu. Z głosy wnioskuję ze mężczyzna jest po trzydziestce. Czy to, że wynajme im mieszkanie nie jest czasem ułatwianiem im popełniea grzechu nieczystości? Czy jak im wynajmę to mieszkanie to będę miałą grzech?


Śr lut 14, 2018 16:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11676
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Mozesz odmowic i wynajac zakonnicy. Ale jesli ona w tym mieszkaniu zgrzeszy, to bedzie twoja wina?
Istotniejsze jest z kim podpisujesz umowe najmu i ile osob oficjalnie tam bedzie mieszkac.


Śr lut 14, 2018 16:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 11:21
Posty: 6725
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Moim zdaniem moralnie obojętne nie jest.
To coś jak klauzula sumienia aptekarza.

_________________
Obrazek

wróciłam ;)


Śr lut 14, 2018 17:51
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 19:53
Posty: 2
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Mam pytanie. Po skończonej szkole podjełam pracę i poszłam na studia. Razem z chłopakiem postanowiliśmy zamieszkać razem, przede wszystkim aby było nam łatwiej się utrzymać w mieście. Miesiac później zareczyliśmy sie i powoli planujemy ślub. Moje pytanie brzmi następująco czy można to nazwać mieszkaniem razem? Mój narzeczony pracuje za granicą, wyjeżdza na miesiac nastepnie wraca na tydzień i tak wkoło. Głównie dbam o te mieszkanie ja i przede wszystkim przebywam w nim sama. Mój narzeczony można powiedzieć że jest tylko gościem.. proszę mi powiedzieć czy jest to aż tak ciężki grzech?


Śr lut 14, 2018 20:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11676
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
@baranek, czy ty patrzysz kazdemu w zyciorys i liczysz mu grzechy?
A czy ty bylabys lepszym czlowiekiem, gdyby ktos ci wyliczal twoje grzechy i z ich powodu odmawial np prawa do zakupu chleba we wlasnej piekarni, albo lekow w aptece, albo poscieli w sklepie, bo moze w niej zgrzeszysz itp?

A jezeli oni planuja slub, to tez im nie wynajmowac?
A gdyby zamieszkal sam i potem poznal dziewczyne, to wyrzucic?
A gdyby to bylo malzenstwo i dokonalo aborcji?

A czy my zaslugujemy swietoscia na mieszkanie?


Najprosciej, jesli sigmasigma powie wprost, te nie wynajmuje osobom zyjacym ze soba bez slubu i sprawa bedzie jasna.
W Polsce chyba jeszcze nie ma przepisow, ktore zabraniaja dyskryminacji ze wzgledu na inny wyglad czy poglady niz wlasciciel?


Śr lut 14, 2018 21:11
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5475
Lokalizacja: Szczecin
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Kael napisał(a):
@baranek, czy ty patrzysz kazdemu w zyciorys i liczysz mu grzechy?
A czy ty bylabys lepszym czlowiekiem, gdyby ktos ci wyliczal twoje grzechy i z ich powodu odmawial np prawa do zakupu chleba we wlasnej piekarni, albo lekow w aptece, albo poscieli w sklepie, bo moze w niej zgrzeszysz itp?

Sytuacja nie jest analogiczna do zakupu chleba w piekarni czy leków w aptece.
Jest kategoria grzechów, których mimo, że nie ja popełniam ponoszę za nie (współ)winę. Są to grzechy cudze.
Cytuj:
1. Radzić do grzechu.
2. Rozkazywać drugiemu grzeszyć.
3. Zezwalać na grzech drugiego.
4. Pobudzać do grzechu.
5. Pochwalać grzech drugiego.
6. Milczeć na grzech cudzy.
7. Nie karać grzechu.
8. Pomagać do grzechu.
9. Uniewinniać grzech cudzy

Wynajmowanie mieszkania cudzołożnikom jest pomocniczością w ich grzechu. Oczywiście, można powiedzieć, że jeśli nie ode mnie, to od kogoś innego wynajmą i i tak będą grzeszyć. Nie mniej w takiej sytuacji ja do tego grzechu ręki nie przyłożyłem, a ten, kto się zdecydował wynająć.
Jeśli szukać sytuacji analogicznej, to z tej samej kategorii byłoby wynajęcie sali weselnej dla pary homoseksualnej...

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Cz lut 15, 2018 6:51
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 3448
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Ale mieszkanie chce wynająć jakiś mężczyzna, bo to on dzwonił. To z kim będzie mieszkać, było pewną informacją dodatkową, czy nawet wyniknęło z kontekstu rozmowy, bo taki był wniosek autorki tematu. Czyli w dużym stopniu jest to przekaz nieformalny, a sytuacja wynajmującego może się zmienić. W zasadzie trudno nawet wykluczyć, że sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. W związku z tym, moralne rozterki właściciela mieszkania, są nieco na zapas. Analogia z salą weselną homo pary jest o tyle inna, że tu sytuacja jest określona i wynajmujący salę wiedziałby w czym uczestniczy.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Cz lut 15, 2018 7:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11676
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Szumi, rozumiem, ze jesli dowiesz sie o grzechu (jakimkolwiek) twoich najemcow albo partnerow w interesach to ich napominasz a potem zrywasz z nimi kontakty?

A jesli pracownik banku dowie sie, ze ty zgrzeszyles, to zabiera ci kredyt?
W koncu wszyscy jestesmy grzesznikami....

A co do homoseksualistow... Wynajecie muzulmanom czy buddystom tez byloby grzeszne. W koncu wyznaja inna religie.

Najlepiej nie miec nic.


Cz lut 15, 2018 7:27
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5475
Lokalizacja: Szczecin
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
@chwat - oczywiście, że ta konkretna sytuacja nie jest klarowna (deklaracja potencjalnego wynajmującego była być może nieprecyzyjna), ale od tego przeszliśmy do ogólnej zasady nieuczestniczenia w grzechu innych osób.

Kael napisał(a):
Szumi, rozumiem, ze jesli dowiesz sie o grzechu (jakimkolwiek) twoich najemcow albo partnerow w interesach to ich napominasz a potem zrywasz z nimi kontakty?

A jesli pracownik banku dowie sie, ze ty zgrzeszyles, to zabiera ci kredyt?
W koncu wszyscy jestesmy grzesznikami....



@Kael - Nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć... Nie chodzi o niekontaktowanie się z grzesznikami (bo wszyscy nimi jesteśmy), ale o działanie, które może pomagać do konkretnego grzechu, albo aprobujące ten grzech.
Jeśli udzielany przeze mnie kredyt (z mojego, a nie bankowego jako instytucji) miałby służyć kupnu u hurtownika narkotyków, by później je sprzedawać, to powinienem odmówić udzielenia takiego kredytu, by nie przykładać ręki do działania niegodziwego. Jeśli ten kredyt miałby być przeznaczony na sodomickie zabawa to także... O ile wiem, że takie będzie jego przeznaczenie. Nie chodzi o potencjalne możliwe wykorzystanie, ale o pewność (lub przekonanie graniczące z pewnością).

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Cz lut 15, 2018 7:35
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11676
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Szumi, to ty nie rozumiesz. Jezeli kredyt, ktorego udzielasz jako pracownik banku, moze posluzyc do aborcji, to nie powinienes go przyznac. Ergo: w banku powinni pracowac tylko ateisci.
Ty zawsze mozesz poszukac pracy, gdzie nie bedziesz mial moralnych skrupulow. Powodzenia!

Jezeli bedziemy czuc sie winni cudzych grzechow, chocby tylko teoretycznie przez nas wydumanych, zapomnimy, ze najwiekszym naszym problemem sa i powinny byc nasze grzechy.

Homoseksualisci wedlug chrzescijan grzesza.
Wolne zwiazki - grzesza.
Zlodzieje - grzesza
Oszusci podatkowi - grzesza.
Przekraczajacy limit predkosci - grzesza.
Jezdzacy po pijaku - grzesza.
Maltretujacy rodzine - grzesza.
Obmawiajacy innych - grzesza.

Co robil Pan Jezus? Izolowal sie od grzesznikow i nie chodzil na ich imprezy z kradzionych pieniedzy?
Nie pozwalal sie dotknac prostytutce?
Omijal lukiem Samarytanke?
A moze glosil im wyklady co do moralnosci i czego On nie akceptuje?
Jesli, to nie na zasadzie: patrz, ja twojego zlodziejstwa nie akceptuje i dlatego won.
A On mialby do tego pelne prawo.

Nasz "prawo" jest znacznie mniejsze. Z powodow oczywistych.


Cz lut 15, 2018 9:24
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5475
Lokalizacja: Szczecin
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Kael, wydaje mi się, że mylisz porządki. Czym innym jest utrzymywanie znajomości z grzesznikiem, czym innym akceptacja dla grzesznego postępowania, czy pomoc w tym grzechu. Gdyby do mnie przyszedł kolega i powiedział pożycz mi pieniądze bo dziewczyna jest w ciąży i trzeba to rozwiązać, nie dałbym. I sądzę, że Jezus też by nie dał...
Czy możesz podać jeden przykład jezusowej akceptacji, pochwały, pomocy w grzechu?

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Cz lut 15, 2018 9:40
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 10196
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Sorry Kael, ale nawet ja, jako niewierzący rozumiem zasadność tego, o czym pisze szumi.

Jakkolwiek mi osobiście takie bezślubne życie ze sobą w żaden sposób nie przeszkadza, to jest dla mnie oczywiste, że nie wynająłbym komuś mieszkania, gdybym z góry wiedział, że będzie uskuteczniał w nim coś wg mnie niemoralnego.

No, ale może mi jest łatwiej, ponieważ mój katalog czynów niemoralnych zawiera chyba li i jedynie takie, które wiążą się z wyrządzaniem komuś lub czemuś krzywdy.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Cz lut 15, 2018 9:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 11:21
Posty: 6725
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
szumi, akurat leków- np. antykoncepcyjnych- to też może dotyczyć ;) Reszta porównań nietrafna.
Na szczęście możemy dysponować swoją własnością prywatną - ja np. nie pożyczam książek osobom śliniącym kartki, chociaż to grzechem nie jest.
O ile rozumiem, chodzi o mieszkanie prywatne, a nie wynajem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej agencji wynajmu- w tym drugim przypadku pewnie prawo by zabroniło tzw. dyskryminacji (vide: drukarz, który odmówił druku organizacji LGTB). Skoro sigmasigma pyta, znaczy, że ma wątpliwości i dla niej to też obojętne nie jest. Wątpię, żeby te wątpliwości zniknęły po wynajmie- po co się zadręczać, jak można zwyczajnie odmówić?
No,chyba, że zachodzi jedna z 2 sytuacji:
- jest to jedyne wolne mieszkanie na rynku i jak go nie wynajmnie, to ludzie będą bezdomni - w co bardzo wątpię
- pieniądze z najmu są jedynym źródłem dochodu właściciela i bez nich on sam nie będzie miał na chleb, a innych najemców nie ma

_________________
Obrazek

wróciłam ;)


Cz lut 15, 2018 10:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11676
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Przeciez napisalam:
Kael napisał(a):

Najprosciej, jesli sigmasigma powie wprost, te nie wynajmuje osobom zyjacym ze soba bez slubu i sprawa bedzie jasna.
W Polsce chyba jeszcze nie ma przepisow, ktore zabraniaja dyskryminacji ze wzgledu na inny wyglad czy poglady niz wlasciciel?


Jest tylko pytanie, jak gleboko ktokolwiek chce i powinien selekcjonowac ludzi, ktorym udostepnoa swoje mienie, czas czy prace?

Czy zamieszkanie razem po wynajmie bedzie wpisane w umowe, jako powod do wypowiedzenia najmu?
Czy katolik powinien miec obiektywny katalog cudzych grzechow? Cudzolostwo nie, ale przemoc domowa i alkoholizm to nie nasz problem?
A jak z wlasnymi? Tu mamy dowolnosc?


Cz lut 15, 2018 10:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 02, 2004 11:21
Posty: 6725
Post Re: wynajmowanie mieszkania parze bez ślubu
Kael, przecież te grzechy tylko z nazwy są "cudze" - jak doradzam aborcję, to mam grzech "radzić do grzechu", niezależnie od tego, że kobieta, której doradzałam, może mieć grzech aborcji.
Zakres umowy to już uzgodnienie między stronami tej umowy.
I kto twierdzi, że przemoc domowa czy alkoholizm nie są problemem?
Pytanie o dowolność grzechów jest retoryczne.

Granicą, o którą pytasz, w moim odczuciu jest sytuacja, kiedy brak takiego udostępniania mógłby komuś wyrządzić krzywdę. Przykłady podałam wyżej. Tutaj żadnej krzywdy nie widzę.
Nawet urzędy czy banki taką "selekcję" stosują-- np. żeby dostać kartę kredytową, czy kredyt musisz mieć odpowiedni dochód. Bank nie da każdemu, kto chce.
Żeby skorzystać z pomocy MOPS- też musisz spełnić kryteria.
W ogóle nie ma czegoś takiego, że wszystko się każdemu należy.

_________________
Obrazek

wróciłam ;)


Cz lut 15, 2018 15:55
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL