Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz wrz 21, 2017 9:50



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  Następna strona
 Chrzest dzieci. 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 27, 2003 22:40
Posty: 1707
Post 
[...]
A historycznie wiadomo ze w pierwszych III wiekach chrztu dzieci dokonywano. ale dokonywano tego sporadycznie..
Chrzest dziec wzbudzął sprzeci i to powszechny w u wielu znanych chrześcijan z tamtego okresu.. Nie było to powszechą praktyką.. Natomiast są zapiski ze aby przyjac chrzest trzeba było czekac dwa lata jak i wiecej.. i byc dorosłym.. i wierzyc.. i tą wiarą sie wykazać (znajomoscią)
Pozdrawiam

[...] - jo_tka


Pt lut 10, 2006 14:38
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 01, 2004 6:57
Posty: 2427
Post 
[...]
Przytaczam po raz drugi:

Orygenes (185-254) nie tylko wspominał fakt chrzczenia małych dzieci, ale nawet omawiał źródła tej praktyki: „Kościół otrzymał od Apostołów przekaz, aby chrztu udzielać również małym dzieciom”[4]. Opisał też dyskusje wśród starożytnych chrześcijan na ten temat: „bracia często zastanawiają się” nad tym, jakie grzechy są odpuszczane małym dzieciom przy chrzcie[5]. Jest to oczywisty dowód, że taki chrzest był powszechny, skoro ludziom zainteresowanym teologią dostarczał nawet materiału do polemik. Orygenes kończy fragment poświęcony tej kwestii w następujący sposób: „Dlatego i małe dzieci otrzymują chrzest. «Jeśli się bowiem ktoś nie odrodzi z wody i z Ducha, nie będzie mógł wejść do królestwa niebieskiego»”[6].
Nieco wcześniej Hipolit podawał nawet bardzo praktyczne wskazówki, jak taki chrzest przeprowadzić: „woda powinna być czysta i płynąca, niech będzie to woda ze strumienia”; „dzieci niech będą ochrzczone najpierw”; jeśli na pytania chrzcielne „dzieci mogą same odpowiedzieć – niech odpowiedzą; jeśli są dzieci, które nie mogą same odpowiedzieć, niech odpowiedzą ich rodzice albo ktoś inny z rodziny”[7]. Wspomniane najpierw dzieci to takie, które już umieją mówić; te drugie – to niemowlęta przyniesione do chrztu przez rodziców. Pamiętajmy przy tym, że swoją Tradycję apostolską Hipolit pisał w 215 roku nie po to, by wprowadzać nowości albo by opisywać najnowsze zmiany w kościelnym życiu, ale żeby utrwalić tradycję, którą zastał w Kościele. Był wręcz zaniepokojony możliwością wkradania się zmian w wiarę Kościoła.
Zauważmy, że ani jeden z wymienionych pisarzy w ogóle nie mówi o żadnej nowości. Każdy z nich na przestrzeni II-III wieku pisze o Kościele, jaki istniał już przed nim. Taki właśnie Kościół zastał i o innym Kościele nie słyszał – to właśnie mają znaczyć takie tytuły, jak Tradycja apostolska czy Nauka apostolska, które wyrażają pragnienie opisania obyczajów kościelnych, jakie autor widzi wokół siebie, jakie zostały odziedziczone po poprzednich pokoleniach i są niezmienne od czasów Apostołów.


[...] - jo_tka


Pt lut 10, 2006 15:09
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 01, 2004 6:57
Posty: 2427
Post 
Roszwor napisał(a):
Haereticusie, nie przejmuj sie. Ja jako katolik moge tylko powiedziec, ze jest mi wstyd za niektorych.
Tak to jednak jest, kiedy komus brakuje argumentow, lub nie umie normalnie prowadzic dyskusji. Trzeba sie wtedy uciec do inwektyw :(

Wpadłeś tutaj przypadkiem i nie znasz całego przebiegu dyskusji. Najpierw się zapoznaj z tym, co katolicy pisali tu od początku, zobaczysz, jak protestanci trzeciego czy czwartego rzutu pseudoreformy odpierali najbardziej uzasadnione argumenty Pisma świętego i świadków życia pierwszych chrześcijan, a dopiero potem, ewentualnie, zabierz głos.

[size=10]*odpowiedź na usunięty post, zostawiona z uwagi na kolejne - jo_tka[size]


Pt lut 10, 2006 17:22
Zobacz profil

Dołączył(a): N gru 11, 2005 7:46
Posty: 662
Post 
Na jakiej podstawie [...] twierdzisz, że nie śledził on dyskusji? Jakim prawem go atakujesz? Bo jest "nieprawomyślny"? I wreszcie - nie padły tu żadne "uzasadnione" argumenty Pisma Święgo i świadków życia pierwszych chrześcijan...

1) Co to znaczy UZASADNIONY argument? Izasadniona, jak dla mnie - znającego dość dobrze język polski- może być np. decyzja a nie argument.
2) Nie wykazano, że Pismo Swięte mówi cokolwiek o chrzcie dzieci.
3) Nie wskazano wcześniejszych dokumentów niż z końca II wieku wskazującego na chrzest dzieci.

Nie padł więc ani jeden argument dotyczący zwyczajó pierwszych chrześcijan. No tak... Zapomniałem - z faktami historycznymi niełaywo się walczy! [...]

[...] - jo_tka

_________________
Chrześcijaństwo to nie przynależność do takiego czy innego Kościoła - to życie z Bogiem, wiara przypieczętowana przyjeciem chrztu.


Pt lut 10, 2006 17:29
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N sie 01, 2004 6:57
Posty: 2427
Post 
Cytuj:
2) Nie wykazano, że Pismo Swięte mówi cokolwiek o chrzcie dzieci.
3) Nie wskazano wcześniejszych dokumentów niż z końca II wieku wskazującego na chrzest dzieci.

Pismo święte mówi w taki sposób, że chrztu dzieci nie wyklucza (cały dom ochrzczony). Ostatnia Księga Pisma świętego powstała dopiero ok. roku 100, najwcześniejsza ok. roku 60. Czy z tego wynika, że Ewangelia nie była głoszona, dopóki nie spisano wszystkich ksiąg NT? Tak samo z dokumentami, jeśli nie dotarły do nas dokumenty z I wieku, to wcale nie oznacza, że wcześniej zwyczajów, które te dokumenty opisują, wcale nie było, tym bardziej, że pisarze-świadkowie mówią o chrzcie dzieci jako o tradycji sięgającej czasów apostolskich. Może istniały inne dokumenty pisemne, ale my ich nie znamy, to jednak nie oznacza, że jeśli jakiś dokument pochodzi z II wieku i później, to taki dokument jest niewiarygodny.
Fakty obracają się przeciw waszym późnoprotestanckim twierdzeniom. Ciekawe, że pierwsza fala protestantów (luteranie na przykład) udziela chrztu dzieciom, dopiero kolejne następujące po sobie rozłamy w protestantyzmie doprowadzały i doprowadzają do coraz większego odchodzenia od pierwotnej nauki Ewangelii i Kościoła.


Pt lut 10, 2006 18:12
Zobacz profil

Dołączył(a): N gru 11, 2005 7:46
Posty: 662
Post 
Leszek, Jan napisał(a):
Pismo święte mówi w taki sposób, że chrztu dzieci nie wyklucza (cały dom ochrzczony).


[...] Pismo Święte wskazuje wyraźnie, że chrzest musiała poprzedzić wiara.

Leszek, Jan napisał(a):
Ostatnia Księga Pisma świętego powstała dopiero ok. roku 100, najwcześniejsza ok. roku 60. Czy z tego wynika, że Ewangelia nie była głoszona, dopóki nie spisano wszystkich ksiąg NT?


Ta kwestia nie ma tu NIC DO RZECZY.

Leszek, Jan napisał(a):
Tak samo z dokumentami, jeśli nie dotarły do nas dokumenty z I wieku, to wcale nie oznacza, że wcześniej zwyczajów, które te dokumenty opisują, wcale nie było, tym bardziej, że pisarze-świadkowie mówią o chrzcie dzieci jako o tradycji sięgającej czasów apostolskich.


Już wówczas zaczęło się zakłamywanie pewnych rzeczy. Pismo Święte nie wspomina nic o chrzcie dzieci. Gdyby było inaczej nie sugerowano by w Dziejach Apostolskich, że wiara musi poprzedzić chrzest.

Leszek, Jan napisał(a):
Może istniały inne dokumenty pisemne, ale my ich nie znamy, to jednak nie oznacza, że jeśli jakiś dokument pochodzi z II wieku i później, to taki dokument jest niewiarygodny.


Owszem jest MAŁO WIARYGODNY. I nie powołuj mi się tu na dokumenty których nie ma i zapewne nigdy nie było. Ja też mogę sobie pogdybać. Gdybanie to nie dowód, nie argument. Ja mogę pogdybać, że jest życie na Jowiszu... Tyle samo to warte, co twoja gadanina... Teoria o chrzcie dzieci już w pierwszym wieku chrześcijaństwa jest nie do obronienia, bo wszelkie fakty świadczą przeciw temu. I Biblia i historia.

Leszek, Jan napisał(a):
Fakty obracają się przeciw waszym późnoprotestanckim twierdzeniom.


Wprost przeciwnie. Fakty przemawiają za nimi, a przeciw bajkom głoszonym w Kr-k. Ale niektórzy niewygodne fakty wolą przemilczać, udawać, że ich nie ma. I są ślepi na historyczne prawdy.

Leszek, Jan napisał(a):
Ciekawe, że pierwsza fala protestantów (luteranie na przykład) udziela chrztu dzieciom, dopiero kolejne następujące po sobie rozłamy w protestantyzmie doprowadzały i doprowadzają do coraz większego odchodzenia od pierwotnej nauki Ewangelii i Kościoła.


Co za bzdura! Włąśnie wrócono do pierwotnych nauk. Tymczasem Kr-k odżeglował na drugą stronę szerokiego oceanu historii. Bo chrześcijanie pierwotni nie odprawiali mszy, nie mieli kleru, nie czcili ludzi i wizerunków, nie chrzcili niemowląt, nie mieli papieża... Oni trwali w nauce apostołów, na łamaniu chleba i na modlitwie... Tak, jak obecnie np. zielonościątkowcy, baptyści, nazareńczycy...

[...]

[...] - tekst odnosił się do usuniętych postów - jo_tka

_________________
Chrześcijaństwo to nie przynależność do takiego czy innego Kościoła - to życie z Bogiem, wiara przypieczętowana przyjeciem chrztu.


Pt lut 10, 2006 23:07
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N sie 01, 2004 6:57
Posty: 2427
Post 
Cytuj:
[...] Pismo Święte wskazuje wyraźnie, że chrzest musiała poprzedzić wiara.

Głowa domu przyjmowała wiarę, a to wystarczało, żeby wszyscy domownicy, w ślad za nią, chrzest przyjmowali.
Cytuj:
Już wówczas zaczęło się zakłamywanie pewnych rzeczy. Pismo Święte nie wspomina nic o chrzcie dzieci. Gdyby było inaczej nie sugerowano by w Dziejach Apostolskich, że wiara musi poprzedzić chrzest.

Pismo święte wyraźnie sugeruje i nie wyklucza możliwości chrztu dzieci (cały dom przyjął chrzest). Gdyby pójść za twoim myśleniem, należałoby odrzucić prawdę wiary o Trójcy świętej, gdyż nigdzie w Piśmie świętym nie została ona wprost wyrażona.
Cytuj:
Owszem jest MAŁO WIARYGODNY. I nie powołuj mi się tu na dokumenty których nie ma i zapewne nigdy nie było.

[...]W takim razie nie powinieneś przyjmować faktu o istnieniu takiego Popiela czy Mieszka, bo przekazy o nich uznajesz za mało wiarygodne.

[...] - jo_tka


Pt lut 10, 2006 23:21
Zobacz profil

Dołączył(a): N gru 11, 2005 7:46
Posty: 662
Post 
Leszek, Jan napisał(a):
Głowa domu przyjmowała wiarę, a to wystarczało, żeby wszyscy domownicy, w ślad za nią, chrzest przyjmowali.


Nie koniecznie, bo jeśli np. żona nie uwierzyła?... Owszem, żona była podległa mężowi, ale ochrzczony mógł być tylko ten, kto uwierzył.nie potwierdza to też w zadnym razie chrztu dzieci.

Leszek, Jan napisał(a):
Pismo święte wyraźnie sugeruje i nie wyklucza możliwości chrztu dzieci (cały dom przyjął chrzest). Gdyby pójść za twoim myśleniem, należałoby odrzucić prawdę wiary o Trójcy świętej, gdyż nigdzie w Piśmie świętym nie została ona wprost wyrażona.


Pismo święte wyraźnie sugeruje, że chrzczono tylko tych, którzy uwierzyli - co więcej jest tego dobry przykład, scena z udziałem Filipa i eunucha. Wyklucza możliwość chrztu niemowląt, bo te nie są zdolne by wierzyć. A słowa o "całym domu" trzeba rozpatrywać pod kątem wiedzy historycznej o społeczeństwie tamtych czasów, a nie opowiadanych przez kler bajek. Historycy w tym punkcie są wiarygodni - kler nie, bo kler nie musi znać się na historii społeczeństw. A historycy mówią wyraźnie jakie wówczas panowały stosunki. Ale jak ktoś fakty historyczne ma w głębokiej pogardzie - cóż zrobić?

Co się tyczy Trójcy Świętej - jest o tym mowa. Choćby tam, gdzie Jezus mówi: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy". Ale ty teraz używasz Boga samego, by odwrócić uwagę od tematu. Bóg jako narzędzie walki z prawdą - no ładnie! :oops:

[...]

Leszek, Jan napisał(a):
W takim razie nie powinieneś przyjmować faktu o istnieniu takiego Popiela czy Mieszka, bo przekazy o nich uznajesz za mało wiarygodne.


Postać popiela jest pewnie "ziatnkiem prawdy", ale szczegółow nie znamy. Cała otoczka jest legendą. No może jeszcze o "myszach", co go "zjadły", bo znane jest plemię, które występuje w cześci publikacji pod mianem "myszyngów" (czy jakoś podobnie) - a "zjadły" można odczytać jako bitwę, która zakończyła się śmiercią kniazia.

Jeśli Popiela uznajesz za postać historyczną, to jesteś nieskończenie naiwny. Już się nie dziwie, że jesteśzdolny bezlrytycznie wierzyć, że w czasach apostolskich chrzczono dzieci.

No, zaś jeśli Mieszka uznajesz za postać legendarną (bo i to zakładam, skoro zestawiasz go z Popielem) to... jak ty przez szkołę podstawową przebrnąłeś? Tak się składa, że Mieszko I jest dobrze udokumentowaną postacią historyczną. I wychodzi teraz twoja świetna znajomość historii - zarówno powszechnej, jak i naszej polskiej. WSTYD!

[...] - jo_tka

_________________
Chrześcijaństwo to nie przynależność do takiego czy innego Kościoła - to życie z Bogiem, wiara przypieczętowana przyjeciem chrztu.


So lut 11, 2006 0:11
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post 
Leszek, Jan napisał(a):
Pismo święte mówi w taki sposób, że chrztu dzieci nie wyklucza (cały dom ochrzczony).


tak samo Biblia "nie wyklucza" narkotyków, pornografii, nepotyzmu, hazardu i wielu innych rzeczy.


powtaraznie w kołowojtek tego samego argumentu, mimo, że zosał konkretnie podważony jest smieszne - skontruj moje argumenty, a nie powtarzaj te, które zostały poddane w wątpliwość

Przekonaj mnie, ze 6-miesięczne dziecko mogło uwierzyć, albo sie bać Boga. Wtedy uwierzę, że dla Łukasza zwrot "cały dom" musiał obejmować niemowlaki.


Cytuj:
Ostatnia Księga Pisma świętego powstała dopiero ok. roku 100, najwcześniejsza ok. roku 60. Czy z tego wynika, że Ewangelia nie była głoszona, dopóki nie spisano wszystkich ksiąg NT? Tak samo z dokumentami, jeśli nie dotarły do nas dokumenty z I wieku, to wcale nie oznacza, że wcześniej zwyczajów, które te dokumenty opisują, wcale nie było,


nie oznacza, że były

Pismo jednoznacznie łaczy chrzest z wiarą. Dlatego chrzeczenie niemowlaków nie ma specjalnego sensu.

Podaj choćby jeden przykład na to, że ochrzczono osobę, która nie uwierzyła, albo że należy tak robić.

Cytuj:
tym bardziej, że pisarze-świadkowie mówią o chrzcie dzieci jako o tradycji sięgającej czasów apostolskich.


Sęk w tym, że część świadków tak mówi, a inna cześć mówi coś dokładnie przeciwnego. Ty (a raczej Twój poradnik) dokonujesz jedynie wyboru tych, którzy popieraja Twoja opcję. Kto inny dobierze sobie inny zestaw świadków.

Niemal każdy odłam chrześcijaństwa może sobie znaleźć w II-IV wieku przedstawiciela swojej teologii.

Udowodnij, że akurat "twoi" świadkowie sa bardziej wiarygodni.

Cytuj:
Może istniały inne dokumenty pisemne, ale my ich nie znamy, to jednak nie oznacza, że jeśli jakiś dokument pochodzi z II wieku i później, to taki dokument jest niewiarygodny.


Ale jest znacznie większe ryzyko, że został skażony błędem.


Cytuj:
Fakty obracają się przeciw waszym późnoprotestanckim twierdzeniom. Ciekawe, że pierwsza fala protestantów (luteranie na przykład) udziela chrztu dzieciom, dopiero kolejne następujące po sobie rozłamy w protestantyzmie doprowadzały i doprowadzają do coraz większego odchodzenia od pierwotnej nauki Ewangelii i Kościoła.


Dlatego, że powracanie do pierwotnej nauki Ewangelii i Kościoła następowało stopniowo. Najwazniejsza zasługą anabaptystów nie było przywrócenie chrztu na wyznanie wiary, tylko przywrócenie chrystusowej zasady odpolitycznienia Kościoła, czyli odrzucenie tej zjadliwej trucizny, która doprowadziła Kościół do moralnego upadku i licznych błędów.


So lut 11, 2006 0:52
Zobacz profil

Dołączył(a): N gru 11, 2005 7:46
Posty: 662
Post 
Belizariusz napisał(a):
No własnie historia. Zostały bowiem podane cytaty z historycznych wypowiedzi. Cóz ty ich jednak nie przyjmujesz...ty masz własnych historyków.


1. Dokumenty na które się powołano to, oczywiście, dokumenty historyczne, ale przede wszystkim doktrynalne. Historyczne - w sensie, że są historycznym faktem jako one same. jednak nie znaczy to, ze zawierają prawdę.

2. Owszem, są historycy - baptyści, ale ja bazuję na opracowaniach niezależnych światopoglądowo - na opracowaniach NAUKOWYCH, a nie służących doktrynie takiej czy innej.

[...]

[...] - znów odpowiedź na nieistniejące posty + pw + obrażanie - jo_tka

_________________
Chrześcijaństwo to nie przynależność do takiego czy innego Kościoła - to życie z Bogiem, wiara przypieczętowana przyjeciem chrztu.


So lut 11, 2006 1:35
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 27, 2003 22:40
Posty: 1707
Post 
Cytuj:
Pismo święte mówi w taki sposób, że chrztu dzieci nie wyklucza
Leszku nikt tu nie twierdzi protestantów , ze Pismo święte wyklucza chrzest małych dzieci.. Ale w tamtych czasach do V wieku aż było rzadko stosowane.. Według starożytnych chrześcijan nie ma koniczności chrztu dzieci . To Kościół katolicki wprowadza pojęcie do swojej wiary że dzieci nie ochrzczone nie będą zbawione. Na szczęście uznano w katolicyzmie ze jest to pojęcie błędne i się z tego wycofano.. Dzisiaj rozsądny katolik nie powie , ze dziecko nie ochrzczone będzie potępione .Pierwotni chrześcijanie o tym wiedzieli ze dzieci są miłe Chrystusowi i jeżeli się toczył spór o chrzest dzieci miał całkiem inne podłoże dogmatyczne..
W dokumencie który przytaczasz..
Cytuj:
Opisał też dyskusje wśród starożytnych chrześcijan na ten temat: „bracia często zastanawiają się” nad tym, jakie grzechy są odpuszczane małym dzieciom przy chrzcie[
Czyli dokładnie nie wiedziano jakie grzechy u dzieci ma gładzić chrzest..!! Czyż Kościół katolicki miał tego typu dylemat przez całe stulecia..?? Zmienia. i zdanie dopiero w ostatnich latach.!!
Czyli ten cytat w jasno dowodzi , ze w otoczeniu Orygenesa miano wątpliwości co do chrztu dzieci.. po co by toczono polemikę .. Pamiętać trzeba jeszcze o jednym w czasach Orygenesa w użyciu ( w głoszeniu było kilkanaście jak nie kilkadziesiąt tekstów uznawanych za Ewangelie.. Ujednolicone ewangelie i Pisma uznawane za kanoniczne powstają dopiero w 325 roku wybrane z ponad 60 bodajże Ewangelii będących w obiegu.. To tak naprawdę nie wiemy do jakiego tekstu odwoływał się Orygenes , który żył grubo przed rokiem 325 to jest Soborem Nicei I
Belizariusz pisze
Cytuj:
No własnie historia. Zostały bowiem podane cytaty z historycznych wypowiedzi
Dziwi mnie Twoja wypowiedź , bo jestem przekonany że znasz historie, tamtych czasów.. I nigdzie nie ma wzmianki i historycznej , ż e chrzest dzieci był praktyką powszechna , był praktykowany sporadycznie.. A świetle tego w którym kierunku dzisiejsi teolodzy zmierzają w kościele katolickim to chrzest dzieci pewnie w najbliższej przyszłości nie będzie obowiązkowy.. ( czytaj konieczny ) Historia zatoczy koło i wróci do tego co było w pierwszych wiekach.. Chrzest dzieci nie był zjawiskiem powszechnym i obowiązkowym .. !!


So lut 11, 2006 8:06
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 01, 2004 6:57
Posty: 2427
Post 
Orygenes (185-254) nie tylko wspominał fakt chrzczenia małych dzieci, ale nawet omawiał źródła tej praktyki: „Kościół otrzymał od Apostołów przekaz, aby chrztu udzielać również małym dzieciom”[4]. Opisał też dyskusje wśród starożytnych chrześcijan na ten temat: „bracia często zastanawiają się” nad tym, jakie grzechy są odpuszczane małym dzieciom przy chrzcie[5]. Jest to oczywisty dowód, że taki chrzest był powszechny, skoro ludziom zainteresowanym teologią dostarczał nawet materiału do polemik. Orygenes kończy fragment poświęcony tej kwestii w następujący sposób: „Dlatego i małe dzieci otrzymują chrzest. «Jeśli się bowiem ktoś nie odrodzi z wody i z Ducha, nie będzie mógł wejść do królestwa niebieskiego»”[6].

Jeśli już kogoś cytujesz, to rób to porządnie, a nie w taki sposób, żeby siać wątpliwości. Dyskusje na temat udzielania chrztu małym dzieciom świadczą, jak o tym pisze ks. prof. Siemieniewski, od niedawna nominat biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej, że ten zwyczaj był powszechny.
Wszystkie dokumenty, jakie przytoczyłem, są autentyczne i jednoznacznie podkreślają tradycję chrztu małych dzieci. W tym kontekście nie jest istotne to, że w niektórych środowiskach chrześcijan odkładano chrzest na później (np. cesarz Konstantyn).


So lut 11, 2006 8:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt mar 09, 2004 21:33
Posty: 732
Post 
Leszek, Jan napisał(a):
Jeśli już kogoś cytujesz, to rób to porządnie, a nie w taki sposób, żeby siać wątpliwości. Dyskusje na temat udzielania chrztu małym dzieciom świadczą, jak o tym pisze ks. prof. Siemieniewski, od niedawna nominat biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej, że ten zwyczaj był powszechny.


tak

ale równie powszechne było kwestionowanie tej praktyki

Materiały historyczne świadcza o tym, że w Kościół dyskutował na ten temat, a nie powszechnie coś przyjmował. Jest szereg świadect dowodzących, że jeszcze w V wieku powszechnie uwaząno, ze chrzest mozna przyjąć dopiero po osiągnięciu wyższego poziomu dojrzałości w wierze i uświęcenia. Jest to druga skrajnosc, a prawda biblijna jest po srodku: chrzest można przyjąc natychmiast po uwierzeniu. Nie ma sensu zwlekać z tym po uwierzenniu, ale też nie ma sensu robić to przed uwierzeniem.


Cytuj:
Wszystkie dokumenty, jakie przytoczyłem, są autentyczne i jednoznacznie podkreślają tradycję chrztu małych dzieci.


Ale przecież Leszku nikt tu nie kwestionuje, że tradycja chrztu małych dzieci jest wczesna. Jest bardzo wcesna, ale pytanie brzmi: czy była ona słuszna?
Poza tym faktem jest także, ża nie była owa praktyka wcale powszechna, gdyż równie powszechna była praktyka odwrotna.


Cytuj:
W tym kontekście nie jest istotne to, że w niektórych środowiskach chrześcijan odkładano chrzest na później (np. cesarz Konstantyn).


Tym razem to Ty odrzucasz oczywiste fakty historyczne. Te fakty dowodzą, że pierwotny Kościół nie miał jednoznacznego stanowiska w tej kwestii.


A cesarz Konstantym to nie był jakiś tam sobie chrześcijanin z Koziej Wólki.


So lut 11, 2006 9:16
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 01, 2004 6:57
Posty: 2427
Post 
Motek:
Cytuj:
Ale przecież Leszku nikt tu nie kwestionuje, że tradycja chrztu małych dzieci jest wczesna. Jest bardzo wcesna, ale pytanie brzmi: czy była ona słuszna?

To, że znajdowali się ludzie, którzy uważali, że nie należy chrzcić dzieci, nie zmienia faktu, że Pismo święte temu się nie przeciwstawia, że pierwsi chrześcijanie chrzcili dzieci i że potwierdzają to pisma Ojców Kościoła.


So lut 11, 2006 10:04
Zobacz profil

Dołączył(a): N gru 11, 2005 7:46
Posty: 662
Post 
Leszek, Jan napisał(a):
Motek:
Cytuj:
Ale przecież Leszku nikt tu nie kwestionuje, że tradycja chrztu małych dzieci jest wczesna. Jest bardzo wcesna, ale pytanie brzmi: czy była ona słuszna?

To, że znajdowali się ludzie, którzy uważali, że nie należy chrzcić dzieci, nie zmienia faktu, że Pismo święte temu się nie przeciwstawia, że pierwsi chrześcijanie chrzcili dzieci i że potwierdzają to pisma Ojców Kościoła.


To, że znajdowali sięludzie, którzy uważali, że należy chrzcić dzieci nie zmienia faktu, że w Biblii czytamy jedynie o chrzcie poprzedzonym wiarą i że pierwsi chrześcijanie chrzcili wyłącznie świadomie wierzących, co potwierdzają źródła historyczne.

_________________
Chrześcijaństwo to nie przynależność do takiego czy innego Kościoła - to życie z Bogiem, wiara przypieczętowana przyjeciem chrztu.


So lut 11, 2006 11:38
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL