Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 30, 2025 6:31



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1251 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56 ... 84  Następna strona
 NPR a antykoncepcja 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 02, 2007 10:22
Posty: 1324
Post 
Do mateoli Odpowiadam Tak. Dla mnie i w mojej ocenie okresowa wstrzemięźliwość jest jednym z niezbędnych elementów dla budowania więzi międzyosobowej w małżeństwie, choć z pewnością nie jedynym, ale
wzbogaca i to bardzo duchowy wymiar miłości.
Moje szczęśliwe małżeństwo jest dla mnie wystarczającym potwierdzeniem tej tezy. I to mi wystarczy. Nie muszę mieć racji na forum.

Do vespera
Wydaje mi się, że jeśli - jak piszesz - Kościół nie ma mocy orzekania o tym, czy coś jest grzechem, czy nie, to również ty, czy ja, czy ktokolwiek inny tym bardziej takiej mocy nie mamy. Sumienie musi być kształtowane wg obiektywnych kryteriów orzekających co jest grzechem, a co nie - nie zaś wg własnego uznaję - nie uznaję za grzech.

Co do pettingu. Przyznam, ze nie spotkałam spowiednika, który nie widziałby w tym problemu. Powiedziałabym raczej, że są tacy, którzy z wielką wyrozumiałością podchodzą do tej sprawy i beż umoralniania udzielają rozgrzeszenia.
Ks. Pierzchalski i inni jemu podobni to nieliczne wyjątki.

Powiem szczerze, że nie mam już siły tego rozgryzać.
I "na wszelki wypadek" wolę się spowiadać i nie mieć skrupułów moralnych, niż mieć wątpliwości, czy aby nie popełniłam świętokradztwa i nie przyjęłam Komunii św w stanie grzechu ciężkiego.
Pozdrawiam.
:)


N sie 05, 2007 16:40
Zobacz profil
Post 
vesper napisał(a):
Moniko -> Tak, jednak nieomylność Kościoła dotyczy wyłącznie spraw najważniejszych - doktryny wiary.. Przepisy na temat seksu zmieniły się i tak 180 stopni. Pewne rzeczy, jak choćby NPR były grzechami, teraz nie są - bo nigdy nimi nie były, tylko Kościół wmawiał ludziom, że są grzechami.

A ja zaś jestem szalenie ciekawy na jakiej podstawie tak uważasz :co:
Czy jest to tylko Twoje prywatne zdanie czy też jest ono czymś podparte :co:
vesper napisał(a):
Kościół nie ma mocy ustanowienia czegoś grzechem, lub nie. Może jedynie rozeznawać wolę Bożą, i kierować swoją wspólnotą. Powiedzmy wprost - gdyby sprawa antykoncepcji była jasna, to komisja soborowa nie wydała by takiego werdyktu:

- 9 kardynałów orzekło, że antykoncepcja nie jest moralnie zła, i należy ją dopuścić.

- 4 opowiedziało się za utrzymaniem starego nauczania (Casti Connubi)

- 3 wstrzymało się od głosu, wojtyła nie dotarł na obrady.

Paweł VI jednak utrzymał stare nauczanie ,prawdopodobnie dlatego, że bał się efektów nagłego przewrotu, zdjęcia ciężaru grzechu - jak to zostanie odebrane, skoro i tak zmieniono wiele, pozwolono na NPR ?


Przypomnę:
ddv163 napisał(a):
(...)

Zauważcie, ze Kościół nim wydał zakaz stosowania antykoncepcji dobrze się nad tą sprawą zastanowił - sprawdzając ten nowy dla Kościoła problem zarówno od strony etycznej i moralnej - jak i pod względem zdrowotnym.
Oparł się tu na całym szeregu badań - i przewidywań.
Dodajmy - przewidywań, które sprawdziły się - i to w najgorszej wersji.
Wrócę znów do Pawła VI..
Cytuj:
10. Przewidywania Pawła VI dotyczące bezpośrednich następstw upowszechnienia antykoncepcji spotkały się z ironicznym niedowierzaniem. Dotyczyły one:
Zwiększenia się ilości przypadków niewierności małżeńskiej,
Powszechny zanik moralności, szczególnie wśród młodzieży,
Traktowania małżonków wyłącznie w roli obiektu seksualnego, a także
Wprowadzenie w wielu krajach szerokiego programu kontroli urodzeń.

Dziś, 35 lat po dokonaniu powyższej analizy, kwestia moralności w świecie wygląda następująco:
Częstotliwość rozwodów uległa potrojeniu i dalej wzrasta,
Liczba chorób przekazywanych drogą płciową wzrosła z 6 do 50,
Zyski z pornografii przekraczają łączne wpływy sportu zawodowego oraz branży rozrywkowej,
W krajach Trzeciego Świata kobiety są prawnie zmuszane do dokonywania sterylizacji, w Chinach panuje zasada iż „na jedno małżeństwo przypada jedno dziecko".


Dodam - bardzo często stosuje się w obecnej chwili zamiast aborcji - srodki wczesnoporonne - stąd też pozornie ilość aborcji spada.
Skutki tego w skali całego "zachodniego" społeczeństwa są straszliwe
- ogromny spadek przyrostu naturalnego
- rozwój epidemii groźnych chorób
- ogólny spadek "kondycji zdrowotnej" społeczeństwa
- ogromny wzrost liczby rozbitych Rodzin - zgoda na sięganie po coraz silniejsze środki w imię pozornej "wygody" (aborcja, eutanazja)..
A temu wszystkiemu właśnie sprzeciwia się papieski program na III Tysiąclecie zawarty po części w Encyklice Jana Pała II "Evangelium Vitae"
(...)

viewtopic.php?p=109337#109337

[...]


N sie 05, 2007 17:43

Dołączył(a): Pt cze 16, 2006 4:23
Posty: 1814
Post 
Ok, Moniko, koniec dyskusji, rozumiem.
Przykro mi, że to pytanie odebrałaś jako spór o rację na forum.
Pozdrawiam :)


N sie 05, 2007 19:08
Zobacz profil

Dołączył(a): N lip 08, 2007 7:07
Posty: 23
Post 
mateolu..

widzisz, a ja odpowiadajac na Twoje pytanie rzekłabym..

nie, nie jest...

Choć do niedawna miałam inne zdanie, ale to pod wpływem całej tej NPR-owej "nagonki" i propagandy..

tak mi sie wydaje, ze jak wchodzisz w małżeństwo z zamiarem stosowania NPR, do tego .. odkładania poczecia, wiaże sie to naturalnie z okresem abstynencji...
, szukasz informacji i czytasz o wymiarze współżycia w katolickim małżeństwie..
zaczynasz żyć tym co sie dowiadujesz , i takim właśnie obrazem, ze okresowa wstrzemieźliwosc jest niezbędna do normalnego i szczęśliwego współzycia..

... zaczynasz w to wierzyc, i nie wyobrażasz sobie juz innego modelu współżycia, i z całą pewnością uznajesz, ze "seks na życzenie" prowadzi do uprzedmiotowienia małżonka...

(W ksiązce o npr kippleyowie polecaja małzonkom w ciązy i w czasie menopauzy i parom niepłodnym wprowadzać sztuczne okresy wstrzemiężliwości!!!!)

ja tez długi czas wierzyłam w to, ze tylko współzycie w okresie niepłodności jest tym prawidłowym..

Do tego stopnia nakaz czasowej abstynencji jest tutaj nachalny, ze miedzy wierszami można by dostrzec nawet potepianie tych, co staraja sie o dziecko- bo ci przeciez "zawsze moga"...(chybaże akurat wprowadza sobie "post" w 3 fazie juz niepłodnej, bo wtedy i to w ciąze nie zajdą..:wink:) albo tych, którzy całkowicie olewaja cały ten szumny NPR i kochają sie kiedy chcą, i rodza tyle dzieci, ile Pan Bóg da....
(tak jak to było iles tam lat temu, zanim w ogóle rozpoznano, ze płodnośc kobiety ma charakter cykliczny )

jak dla mnie.. to jest po prostu dobudowanie "pieknej" ideologi do npr...

jeśli u niektórych "się sprawdza".. to ok..

ale niektórym strasznie ciąży.. i nijak nie potrafia dotrzec tego łączącego i budującego wymiaru czasowej (nieraz bardzo długiej) albo celowo ideologicznie wymuszonej abstynencji seksualnej..


N sie 05, 2007 21:59
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 03, 2005 21:25
Posty: 7301
Post 
Nie no, Panowie. Dyskusja o lefebvrystach w wątku dotyczącym NPR to już pewna przesada ;)

Ddv, prosiłabym po pierwsze o unikanie offtopów, a po drugie o uważanie na własne słowa...

Pozdrawiam :)

_________________
Czuwaj i módl się bezustannie,
a czyń to dla Boga, dla ludzi i dla samego siebie.
Nie ma piękniejszego zadania,
które zostałoby człowiekowi dane do wypełnienia,
niż kontemplacja.

P. M. Delfieux


N sie 05, 2007 22:22
Zobacz profil
Post 
Seleno - dość ciekawie czytasz "pomiędzy wierszami"
Ja np. mam przeciwne odczucia - iż zakaz stosowania przez Kościół antykoncepcji i środków wczesnoporonnych jest wykorzystywany jak mało która metoda do bezwzględnych ataków na Kościół
Cóż - każdy ma jakieś swoje odczucia.
Tymczasem - we współżyciu nikt Ci nie narzuca czy i ile masz mieć dzieci ani kiedy masz współżyć ani czy masz mieć czy nie mieć dzieci.
Cokolwiek robisz masz to jednak robić w pełni świadomie i w pełni w zgodzie z Prawem Bożym.
Nie ma się co dziwić jeżeli weźmiesz pod rozwagę rzetelnie wszelkie skutki stosowania antykoncepcji to ja się dziwię wogóle że reklamuje się antykoncepcję a nie metody naturalne


N sie 05, 2007 22:38
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2007 19:55
Posty: 452
Post 
ddv163 napisał(a):
Seleno - dość ciekawie czytasz "pomiędzy wierszami"
Ja np. mam przeciwne odczucia - iż zakaz stosowania przez Kościół antykoncepcji i środków wczesnoporonnych jest wykorzystywany jak mało która metoda do bezwzględnych ataków na Kościół
Cóż - każdy ma jakieś swoje odczucia.
Tymczasem - we współżyciu nikt Ci nie narzuca czy i ile masz mieć dzieci ani kiedy masz współżyć ani czy masz mieć czy nie mieć dzieci.
Cokolwiek robisz masz to jednak robić w pełni świadomie i w pełni w zgodzie z Prawem Bożym.


Eh... Nie porównuj antykoncepcji ze środkami wczesnoporonnymi - porównujesz stosujących antykoncepcję do morderców używających środków wczesnoporonnych.

Cytuj:
Nie ma się co dziwić jeżeli weźmiesz pod rozwagę rzetelnie wszelkie skutki stosowania antykoncepcji to ja się dziwię wogóle że reklamuje się antykoncepcję a nie metody naturalne


Załóżmy, że rozmawiamy tylko o AK barierowej
Jakie to negatywne skutki wynikają z używania prezerwatywy, albo "wspomagania" nią NPR ? O wiele częściej słychać na tym forum o negatywnych skutkach stosowania NPR...

_________________
Respexit orationem humilium, non sprevit preces eorum...


N sie 05, 2007 22:44
Zobacz profil
Post 
vesper napisał(a):

Załóżmy, że rozmawiamy tylko o AK barierowej
Jakie to negatywne skutki wynikają z używania prezerwatywy, albo "wspomagania" nią NPR ? O wiele częściej słychać na tym forum o negatywnych skutkach stosowania NPR...

Ale to już było ...
I całkiem niedawno ..
ddv163 napisał(a):
Dlaczego tylko o "barierowej" :co:
Przecież - "barierowa" to tylko ułamek środków wchodzących w skład antykoncepcji ...
Przecież - takie pojmowanie sprawy jest ewidentnym wypaczaniem całej problematyki.... *
- na dodatek - proszę zobaczyć jak szybko potwierdziły się moje słowa które cytowałem:
Cytuj:
A mi już naprawdę nie chce sie po raz enty wykazywać że np. antykoncepcja hormonalna powoduje taki miszmasz w macicy iż praktycznie każdy z tych środków ma działanie poronne - po to by dostać w zamian pytanie "dlaczego nie prezerwatywa" ..


*a to dlatego iż Jan Paweł II bardzo wyraźnie ujmuje Encyklice " dlaczego "NIE" dla antykoncepcji: (wyjątkowo i i ostatni raz przypominam:)
http://www.forumrodzina.fora.pl/post1693.html#1693
(polecam również następne cytaty)
Cytuj:
13. Aby ułatwić rozpowszechnianie stosowania aborcji, zainwestowano i nadal inwestuje się ogromne fundusze w produkcję środków farmaceutycznych, pozwalających na zabicie płodu w łonie matki w taki sposób, że nie jest konieczna pomoc lekarza. Wydaje się, że prawie wyłącznym celem badań naukowych w tej dziedzinie jest uzyskiwanie produktów coraz prostszych w użyciu i coraz skuteczniej niszczących życie, a zarazem pozwalających na wykonywanie przerywania ciąży bez żadnej społecznej kontroli i odpowiedzialności.

Dodajmy do tego - antykoncepcja i MNPR to dwa zupełnie odmienne od siebie pod każdym względem sposoby podejścia do spraw ludzkiej seksualności -oraz innych spraw związanych z małżeństwem.
Przypominam po raz kolejny ponadto:
Wśród osób stosujących MNPR odnotowano bardzo niewielki wskaźnik rozwodów. - w przeciwieństwie do par śród których stosuje się antykoncepcję
Cóż - "po owocach poznacie"

viewtopic.php?p=269716#269716
2. MNPR i antykoncepcja to dwa nie dające się pogodzić ze sobą różne "style życia" a nie dwie odmienne metody antykoncepcji


N sie 05, 2007 22:50
Post 
Więcej na ten temat (róznic pomiędzy MNPR a antykoncepcją) - proszę:
Agniulka napisał(a):
Różnica między antykoncepcją a NPR jest przede wszystkim jedna ewidentna:
NPR polega na korzystaniu z Bożego rytmu płodności danego człowiekowi, a antykoncepcja jest zniekształcaniem tego rytmu.
Dokładniej?
NPR:
1. W czasie bezpłodnym akt płciowy z natury jest bezpłodny - współżycie nie prowadzi do poczęcia, ale SZANUJE NATURALNY RYTM
2. W czasie płodnym akt płciowy z natury jest płodny:
- jeżeli chcemy począć dziecko współżyjemy
- jeżeli nie chcemy począć dziecka nie współżyjemy
W jednym i drugim przypadku SZANUJEMY NATURALNY RYTM PŁODNOŚCI
Antykoncepcja:
1. W czasie bezpłodnym nie ma oczywiście sensi
2. W czasie płodnym akt płciowy z natury jest płodny, a antykoncepcja (wszelka) w sztuczny sposób go ubezpładnia INGERUJĄC SZTUCZNIE W NATURALNY RYTM PŁODNOŚCI

Dlaczego NPR'u nie można zaliczyć do antykoncepcji?
Z samej nazwy :) Antyk-koncepcja, czyli działanie przeciwko poczęciu.
1. Współżycie w dni bezpłodne nie jest antykoncepcją, bo nie ma wtedy potencjalnej możliwości poczęcia, więc nie ma przeciwko czemu działać
2. Niewspółżycie w dni płodne nie można nazwać działaniem antykoncepcyjnym, bo jest zaniechaniem działania - wyrazem cnoty wstrzemięźliwości
3. Antykoncepcja w dni płodne DZIAŁA PRZECIW POCZĘCIU bo: 1współżyjemy -> do poczęcia doszłoby gdyby nie sztuczne przeszkody, które działają właśnie anty-koncepcyjnie.

Istota antykoncepcji to: Maksymum przyjemności nawet kosztem ingerencji w Boży cykl płodności
Istotą NPR'u jest: Cnota wstrzemięźliwości aby uszanować Boży rytm płodności

Mam nadzieję że to odpowiada na wasze wątpliwości, dlaczego "nie" dla antykoncepcji (wszelkiej z prezerwatywą włącznie). Aspekty medyczne to osobne zagadnienie


N sie 05, 2007 23:15

Dołączył(a): Pt cze 16, 2006 4:23
Posty: 1814
Post 
Seleno, w moim poęciu ujęłaś sedno.


Pn sie 06, 2007 6:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2007 19:55
Posty: 452
Post 
ddv - To samo. Zero konkretów, i argumentów, że prezerwatywa to nie to samo co NPR, i że jest ona zła (poza oklepanym przez wszystkich zwolenników NPR "naturalnym rytmem płodności" ). I tradycyjnie - jak antykoncepcja, to od razu aborcja.

Widzę, że trudno rozmowę z Tobą nazwać "dyskusją"...

_________________
Respexit orationem humilium, non sprevit preces eorum...


Pn sie 06, 2007 11:42
Zobacz profil
Post 
vesper !
Dla ciebie może nie jest konkretem iż w skład antykoncepcji (szczególnie tej najbardziej popularnej - czyli hormonalnej) wchodzi wiele środków wczesnoporonnych i jest to jeden z poważniejszych powodów dla których Kościół w osobie Jana Pawła II potwierdza zakaz stosowania tych środków.
Dla ciebie może również może nie ma znaczenia że stosowanie metod naturalnych nie jest żadną antykoncepcją bo współżyje się w dni z samej natury bezpłodne - antykoncepcja zaś polega na sztucznym ubezpłodnieniu aktu.
Dla ciebie to nieważne.
Tylko ja nie rozumiem co w tej sytuacji jaki argument jest dla ciebie "ważny".
I ja również nie wiem co wg. ciebie przemawia za stosowaniem antykoncepcji.
Bo znając działanie i skutki antykoncepcji ja uważam że to stosowanie antykoncepcji nie ma żadnego uzasadnienia w logice.


Pn sie 06, 2007 18:09

Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24
Posty: 4028
Post 
ddv163 napisał(a):
Dla ciebie może nie jest konkretem iż w skład antykoncepcji (szczególnie tej najbardziej popularnej - czyli hormonalnej) wchodzi wiele środków wczesnoporonnych

Oto mamy przykład jak po raz kolejny ddv próbuje manipulować dyskusją i posuwa się do oszustwa chcąc udowodnić niemoralność całej antykoncepcji obecnością środków wczesnoporonnych w niektórych jej formach. Robi to uparcie odkąd pamiętam, mimo iż przez te wszystkie lata jakie widziałem dyskusje z jego udziałem na różnych forach, ludzie mu to wytykali pokazując oszustwo w jego argumentach. Oczywiście ddv swojej strategii zmienić nie może, bo wtedy cała jego linia argumentacji pada. Z tego samego powodu ddv zawsze będzie uparcie twierdził, że istnieją jakieś formy podejścia do rodzicielstwa które są nieodłącznie związane z metodą i z niej wynikają, a nie są one niezależną postawą ludzką.
ddv163 napisał(a):
Dla ciebie może również może nie ma znaczenia że stosowanie metod naturalnych nie jest żadną antykoncepcją bo współżyje się w dni z samej natury bezpłodne - antykoncepcja zaś polega na sztucznym ubezpłodnieniu aktu.

Zarówno metody termiczne jak i inne formy antykoncepcji bazują na stosunku niepłodnym. NPR to celowe unikanie własnej płodności, jakkolwiek byś się starał je wylukrować, zaś twoje sugestie jakoby sztuczne=złe jest śmieszny. Jeśli masz zamiar się tego trzymać, to idź protestować przed siedzibami firm farmaceutycznych, że produkują leki sztucznie wzmacniające organizm oraz przed zakładami, które produkują sztuczne serca itp. wszczepy, nasz ty forumowy fanatyku naturalności. A jak już ci się znudzi to idź pikietować przed fabrykami produkującymi tworzywa sztuczne.


Pn sie 06, 2007 18:57
Zobacz profil
Post 
I znów widać jaki bajzel powstaje i do jakich oszczerstw jest ktoś w stanie się posunąć nawet pomimo przytoczonych wcześniej materiałów.
Zencognito - proszę poczytaj materiały zapoznaj się z argumentacją a nie obrażaj tu ludzi.


Pn sie 06, 2007 19:05
Post 
Do moderacji- bardo proszę o zrobienie porządku z podobnymi oszczerstwami jak to powyższe.




Znaczy - którymi dokładnie? Proszę o kontakt na PW, jeśli masz jakieś konkretne propozycje.

angua


Pn sie 06, 2007 19:10
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 1251 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56 ... 84  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL