Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 17, 2018 15:50



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2010 17:54
Posty: 4468
Post Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
Po przybyciu do Jerozolimy Paweł poszedł spotkać się z Jakubem, Bratem Pańskim, oraz starszyzną chrześcijan. Na jego opowieści o mnóstwie nawróconych przez siebie ludzi, zareagowali wzburzeniem, że docierają do nich bardzo poważne oskarżenia:
Dz 21:17n napisał(a):
"Widzisz, bracie, ile tysięcy Żydów uwierzyło, a wszyscy trzymają się gorliwie Prawa. O tobie jednak słyszeli, że wszystkich Żydów, mieszkających wśród pogan, nauczasz odstępstwa od Mojżesza, mówisz, że nie mają obrzezywać swych synów ani zachowywać zwyczajów."
Apostołowie przyjmowali możliwość, że są to tylko oszczerstwa, dlatego nakazali mu udowodnienie, iż zarzuty są niesłuszne. Udowodnienie w jedyny sposób, jaki był dostępny na miejscu - przez publiczne okazanie wierności Prawu
Cytuj:
"Mamy tu czterech mężczyzn, którzy złożyli ślub, weź ich z sobą, poddaj się razem z nimi oczyszczeniu [...] a wtedy wszyscy przekonają się, że w tym, czego się dowiedzieli o tobie, nie tylko nie ma źdźbła prawdy, lecz że ty sam przestrzegasz Prawa na równi z nimi"


Wystarczy lektura listów Pawła, żeby przekonać się, iż rzeczywiście nauczał rzeczy, które mu zarzucano. Ale Paweł nie sprostował apostołów, że zarzuty wobec niego są słuszne, tylko zgodnie z poleceniem udał się do świątyni i poddał się oczyszczeniu. Niedługo potem w Dziejach Apostolskich czytamy, że Żydzi z diaspory publicznie podnoszą alarm z tego powodu, bo Paweł był znany z nauczania przeciwko Prawu:
Cytuj:
Żydzi z Azji zobaczyli go w świątyni, podburzyli cały tłum i rzucili się na niego z krzykiem: "Izraelici! Na pomoc! To jest człowiek, który wszędzie naucza wszystkich przeciwko narodowi i Prawu, i temu miejscu, a nadto jeszcze Greków wprowadził do świątyni i zbezcześcił to święte miejsce".
Moim zdaniem to była nieszczerość, zachowanie oszukańcze wobec apostołów.

_________________
Nie ma nad Ziemią sklepienia - nie ma gatunków stworzenia.


Ostatnio edytowano N cze 17, 2012 12:40 przez akruk, łącznie edytowano 1 raz



N cze 17, 2012 12:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2012 9:05
Posty: 1335
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
Dlaczego uważasz tak? Czy aby dobrze rozumiesz ten fragment (mam pewne wątpliwości)?

_________________
"Wszystko badajcie! Trzymajcie się tego, co dobre, a unikajcie wszystkiego, co złe" (1 Tes 5, 21-22)


N cze 17, 2012 12:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2010 17:54
Posty: 4468
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
@Iwona19: Chyba napisałem wystarczające uzasadnienie? Jeśli się nie zgadzasz, to podaj argumenty.

_________________
Nie ma nad Ziemią sklepienia - nie ma gatunków stworzenia.


N cze 17, 2012 12:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07
Posty: 8157
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
viewtopic.php?f=27&t=24757 - św. Paweł w 21 Dz - Przyjęcie przez Kościół jerozolimski
viewtopic.php?f=1&t=2438 - Paweł z Tarsu - apostoł czy samozwaniec ?

_________________
The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)

Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.
(Weatherby Swann)

Ciemny lut to skupi.
(Bardzo Wielki Elektronik)


N cze 17, 2012 12:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2012 9:05
Posty: 1335
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
Paweł nie odrzuca Prawa, ani nikogo nie naucza przeciwko Prawu, choć Żydzi opisani w Dz tak sądzą. Odrzuca jedynie niektóre zasady. Dla przykładu takie świętowanie szabatu u Żydów. Oni myśleli, że trzeba odpoczywać siedząc w domach i nic nie robiąc. Chrystus nas nauczył, że w dzień święty trzeba również pomagać innym oraz oczywiście się modlić. A jeśli chodzi o obrzezanie. Przez to można było stać się członkiem Narodu Żydowskiego. Narodziny chrześcijaństwa oznaczały również narodziny nowej kultury. Teraz już członkiem Ludu Bożego można było zostać nie przez obrzezanie, ale przez chrzest. Żydzi, którzy przyjęli chrześcijaństwo dziwili się dlaczego obrzezanie zostało odrzucone. To przez chrzest teraz wchodziło się do tego Nowego Ludu Bożego. Nie można być jednocześnie Żydem i Chrześcijaninem. Św. Paweł pisze przecież, że "Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie." (Gal 3,20).

Żydzi również dziwili się, dlaczego poganie (Grecy) wchodzą do świątyń Żydowskich, gdyż według nich było to niegodne. Ale czy poganie nie mają prawa do poznania prawdziwego Boga i osiągnięcia przez to zbawienia?

_________________
"Wszystko badajcie! Trzymajcie się tego, co dobre, a unikajcie wszystkiego, co złe" (1 Tes 5, 21-22)


N cze 17, 2012 13:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2010 17:54
Posty: 4468
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
@Elbrus. Dzięki, ale żaden ze wskazanych wątków nie dotyczy tego problemu.

@Iwona19: Twój komentarz jest bardzo w stylu argumentacji używanej przez Pawła: twierdzi, że nie odrzuca, potem trochę gadania... z którego wynika, że faktycznie odrzuca. Twierdzi, że nie naucza przeciw Prawu, choć faktycznie naucza przeciw Prawu.

Iwona19 napisał(a):
Nie można być jednocześnie Żydem i Chrześcijaninem.
Widzisz, jakie to proste? Jednym zdaniem sama stwierdziłaś, że Paweł nawracając na chrześcijaństwo - odwodził od Prawa, od Mojżesza, od narodu, żydowskości, judaizmu... Nawracając na chrześcijaństwo, nawracał, głosił przeciwko Prawu i narodowi.

_________________
Nie ma nad Ziemią sklepienia - nie ma gatunków stworzenia.


N cze 17, 2012 13:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2012 9:05
Posty: 1335
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
Chrześcijanin to nie Żyd. Ma nowe prawo, do którego musi się dostosować. Całe prawo chrześcijańskie zawiera się w przykazaniu miłości, która (jeśli jest prawdziwa) jest wieczna.

Zresztą Żydzi czasem postępowali wbrew swojemu Prawu i wszelkim słowom Bożym. Dalej w rozdziale dwudziestym drugim oni mówią: "Precz z ziemi z takim, nie godzi się bowiem,aby on żył!". A przecież pewnie każdy Żyd słyszał o Dekalogu i przykazaniu piątym, które zabijania zabrania i wszelkich tego typu zachowań.

_________________
"Wszystko badajcie! Trzymajcie się tego, co dobre, a unikajcie wszystkiego, co złe" (1 Tes 5, 21-22)


N cze 17, 2012 13:57
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 08, 2008 22:51
Posty: 5
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
Nie jestem biblistą, ale wydaje mi się, że Prawo w tamtych czasach nie miało jednolitej interpretacji. Istniały różne stronnictwa, które różnie interpretowały słowo dane przez Boga.

Z tego powodu też wyjaśnienie Pawła ma sens. On mówi, że nie sprzeciwia się Prawu, ale:
a) w niektórych punktach jest ono źle rozumiane przez ówczesnych Żydów,
b) przyjście Chrystusa jako Mesjasza (zapowiedziane w Prawie i przygotowane przez Prawo) odmieniło przymierze zawarte z ludźmi, a więc także wpłynęło na aktualność części przepisów Prawa


N cze 17, 2012 14:07
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2010 17:54
Posty: 4468
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
@Iwona19:
Twoje słowa po raz kolejny potwierdzają, że Paweł głosił wbrew Prawu. Może wystarczy Twoich komentarzy, skoro ani odrobinę nie zadrasnęły tezy postawionej w tekście otwierającym wątek?

studentMIM:

studentMIM napisał(a):
Prawo w tamtych czasach nie miało jednolitej interpretacji
Nie miało identycznie takiej samej interpretacji we wszystkich nurtach judaizmu. Ale żaden z nich nie odrzucał Prawa, nie negował go, nie przedstawiał jako "przedawnionego". Szabat, obrzezanie, koszerność, święta... Postawa Pawła jest faktycznie odejściem od judaizmu, nawet jeśli jest głoszona pod przykrywką prawowierności.

studentMIM napisał(a):
w niektórych punktach jest ono [Prawo] źle rozumiane przez ówczesnych Żydów
"Ówcześni Żydzi" źle rozumieli Prawo, ale taki jeden zhellenizowany Żyd z pogańskiego Tarsu rozumiał je dobrze... I dlatego to oni byli odstępcami, a nie on. Więc zarzuty były niesłuszne...

studentMIM napisał(a):
przyjście Chrystusa jako Mesjasza (zapowiedziane w Prawie i przygotowane przez Prawo) odmieniło przymierze zawarte z ludźmi, a więc także wpłynęło na aktualność części przepisów Prawa
To jest właśnie ewidentne nauczanie odstępstwa od Mojżesza - twierdzenie że Prawo się zmieniło i w jakiejś części przestało obowiązywać.

studentMIM napisał(a):
Z tego powodu też wyjaśnienie Pawła ma sens
Otóż sedno przedstawionej nieszczerości Pawła polega na tym, że nie udziela apostołom żadnych wyjaśnień w odpowiedzi na zarzuty. Bynajmniej nie przekonuje ich, że źle go zrozumiano, albo że źle rozumie się Prawo. Po prostu podporządkowuje się nakazowi i udaje na oczyszczenie do świątyni - nie udzielając wyjaśnień daje tym samym do zrozumienia apostołom, że w zarzutach nie ma "ani źdźbła prawdy", same oszczerstwa całkowicie wyssane z palca. W ogóle nie ma o czym mówić, nie ma się w czym dopatrywać problemu.

_________________
Nie ma nad Ziemią sklepienia - nie ma gatunków stworzenia.


N cze 17, 2012 14:43
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 08, 2008 22:51
Posty: 5
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
akruk napisał(a):
Nie miało identycznie takiej samej interpretacji we wszystkich nurtach judaizmu. Ale żaden z nich nie odrzucał Prawa, nie negował go, nie przedstawiał jako "przedawnionego"

To wynikało z jednej prostej różnicy. Chrześcijanie mówili, że Mesjasz już przyszedł (co było całą istotą chrześcijaństwa). Zatem nie było to sprzeciwianie się prawu, ale jego kontynuacja. Nie jest to zatem "odejście od judaizmu", ale naturalna konsekwencja twierdzenia, że proroctwo o przyjściu Mesjasza się już spełniło.

akruk napisał(a):
Ówcześni Żydzi" źle rozumieli Prawo, ale taki jeden zhellenizowany Żyd z pogańskiego Tarsu rozumiał je dobrze... I dlatego to oni byli odstępcami, a nie on. Więc zarzuty były niesłuszne...

Wiara w Boga zakłada istnienie czegoś takiego jak natchnienie dane od Boga (tak powstało Pismo). Zatem to nie jest kwestia, jak Paweł to rozumiał, gdyż przemawiał mocą Ducha Świętego.
Jeśli jednak negujesz istnienie natchnienia, to nasza płaszczyzna do dyskusji w tym temacie wyraźnie się kurczy.

akruk napisał(a):
studentMIM napisał(a):
przyjście Chrystusa jako Mesjasza (zapowiedziane w Prawie i przygotowane przez Prawo) odmieniło przymierze zawarte z ludźmi, a więc także wpłynęło na aktualność części przepisów Prawa
To jest właśnie ewidentne nauczanie odstępstwa od Mojżesza - twierdzenie że Prawo się zmieniło i w jakiejś części przestało obowiązywać.

To jest po prostu naturalna konsekwencja wiary w to, że Mesjasz już przyszedł. W żaden sposób nie jest to odstępstwem (bo niby czemu?).

akruk napisał(a):
Otóż sedno przedstawionej nieszczerości Pawła polega na tym, że nie udziela apostołom żadnych wyjaśnień w odpowiedzi na zarzuty. Bynajmniej nie przekonuje ich, że źle go zrozumiano, albo że źle rozumie się Prawo. Po prostu podporządkowuje się nakazowi i udaje na oczyszczenie do świątyni - nie udzielając wyjaśnień daje tym samym do zrozumienia apostołom, że w zarzutach nie ma "ani źdźbła prawdy", same oszczerstwa całkowicie wyssane z palca. W ogóle nie ma o czym mówić, nie ma się w czym dopatrywać problemu.

No nie ma się w czym dopatrywać problemu, bo odstępstwa nie było. Zarzuty mijają się z prawdą, bo nie jest to zaparcie się prawa. Czyli nie ma niczego nieszczerego w oczyszczeniu.

Co zaś się tyczy tego, aby Paweł miał coś od razu wyjaśniać: Możliwości przyjęcia i zrozumienia prawdy przez ludzi zmieniają się z czasem. Dlatego też mogło być tak, że pozostali apostołowie nie byli gotowi jeszcze tego zrozumieć. Apostołowie w większości byli to prości rybacy. Na przykład, aby zrozumieć, że można jeść pokarmy zwierząt uznawanych wtedy za "nieczyste" Piotr potrzebował objawienia z Nieba.


N cze 17, 2012 15:09
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2010 17:54
Posty: 4468
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
studentMIM napisał(a):
Chrześcijanie mówili, że Mesjasz już przyszedł (co było całą istotą chrześcijaństwa). Zatem nie było to sprzeciwianie się prawu, ale jego kontynuacja.
Taka "kontynuacja", która je odrzuca. Zaiste, pokrętna Pawłowa metoda uzasadniania pozostała żywa do dziś.

studentMIM napisał(a):
akruk napisał(a):
Ówcześni Żydzi" źle rozumieli Prawo, ale taki jeden zhellenizowany Żyd z pogańskiego Tarsu rozumiał je dobrze... I dlatego to oni byli odstępcami, a nie on. Więc zarzuty były niesłuszne...
Wiara w Boga zakłada istnienie czegoś takiego jak natchnienie dane od Boga (tak powstało Pismo). Zatem to nie jest kwestia, jak Paweł to rozumiał, gdyż przemawiał mocą Ducha Świętego.
Jeśli jednak negujesz istnienie natchnienia, to nasza płaszczyzna do dyskusji w tym temacie wyraźnie się kurczy.
Mógł sobie wierzyć w różne rzeczy, ale nie zmienia to faktu, że zarzuty były słuszne. Nawet jeśli był przekonany, że jego odejście od Prawa jest zgodne z wolą Boga.

studentMIM napisał(a):
akruk napisał(a):
studentMIM napisał(a):
przyjście Chrystusa jako Mesjasza (zapowiedziane w Prawie i przygotowane przez Prawo) odmieniło przymierze zawarte z ludźmi, a więc także wpłynęło na aktualność części przepisów Prawa
To jest właśnie ewidentne nauczanie odstępstwa od Mojżesza - twierdzenie że Prawo się zmieniło i w jakiejś części przestało obowiązywać.
To jest po prostu naturalna konsekwencja wiary w to, że Mesjasz już przyszedł. W żaden sposób nie jest to odstępstwem (bo niby czemu?).
Bo "odmienienie" Przymierza i "zmiana aktualności" Prawa, głoszenie, że przestało obowiązywać, oznaczają faktycznie odstępstwo od Prawa. Bez względu na powody.

studentMIM napisał(a):
No nie ma się w czym dopatrywać problemu, bo odstępstwa nie było.
No tak, "wcale nie był odstępcą od Prawa", chociaż głosił, że Prawo nie obowiązuje. Jakbym samego Pawła słyszał.

studentMIM napisał(a):
Co zaś się tyczy tego, aby Paweł miał coś od razu wyjaśniać: Możliwości przyjęcia i zrozumienia prawdy przez ludzi zmieniają się z czasem. Dlatego też mogło być tak, że pozostali apostołowie nie byli gotowi jeszcze tego zrozumieć. Apostołowie w większości byli to prości rybacy. Na przykład, aby zrozumieć, że można jeść pokarmy zwierząt uznawanych wtedy za "nieczyste" Piotr potrzebował objawienia z Nieba.
To bez znaczenia - Paweł po prostu był nieszczery wobec nich. Bez względu na powody. Usprawiedliwienia zawsze sobie można znaleźć.

_________________
Nie ma nad Ziemią sklepienia - nie ma gatunków stworzenia.


N cze 17, 2012 16:03
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 17, 2012 9:05
Posty: 1335
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
akruk napisał(a):
studentMIM napisał(a):
No nie ma się w czym dopatrywać problemu, bo odstępstwa nie było.
No tak, "wcale nie był odstępcą od Prawa", chociaż głosił, że Prawo nie obowiązuje. Jakbym samego Pawła słyszał.


A czy możesz zacytować jakieś słowa pawłowe np. z listów, które o tym świadczą?

_________________
"Wszystko badajcie! Trzymajcie się tego, co dobre, a unikajcie wszystkiego, co złe" (1 Tes 5, 21-22)


N cze 17, 2012 16:37
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 08, 2008 22:51
Posty: 5
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
akruk napisał(a):
Taka "kontynuacja", która je odrzuca. Zaiste, pokrętna Pawłowa metoda uzasadniania pozostała żywa do dziś.

Kontynuacja, gdyż z Prawa wynikało przyjście Mesjasza i zawarcie przez niego Nowego Przymierza.

akruk napisał(a):
studentMIM napisał(a):
akruk napisał(a):
ale taki jeden zhellenizowany Żyd z pogańskiego Tarsu rozumiał je dobrze...
Wiara w Boga zakłada istnienie czegoś takiego jak natchnienie dane od Boga (tak powstało Pismo). [...] Paweł [...] przemawiał mocą Ducha Świętego.
Mógł sobie wierzyć w różne rzeczy

Jak widać z powyższej konwersacji moja odpowiedź odnosiła się do Twojego poddania w wątpliwość, jak Paweł mógł rozumieć Pismo. I to w mojej odpowiedzi było zawarte.

Z Twojej można jednak wnioskować, że nie wierzysz w natchnienie Ducha Świętego, co trochę poddaje w wątpliwość sens Twoich dyskusji na temat wiary. No chyba, że po prostu chcesz sobie poatakować Kościół, ale wtedy mi się nie bardzo chce z Tobą dyskutować.

akruk napisał(a):
nie zmienia to faktu, że zarzuty były słuszne.

akruk napisał(a):
Paweł po prostu był nieszczery wobec nich.

To, że nie były słuszne, a Paweł był szczery, uzasadniałem już w poprzednich postach. Jak powtórzysz swoją tezę 100 razy, to nie stanie się ona prawdą.

akruk napisał(a):
No tak, "wcale nie był odstępcą od Prawa", chociaż głosił, że Prawo nie obowiązuje. Jakbym samego Pawła słyszał.

Czy jestem odstępcą od Konstytucji II RP, jeśli głoszę, że ona już nie obowiązuje?
Odpowiedź: nie jestem. Po prostu nowe wydarzenie (czyli uchwalenie nowej konstytucji) spowodowało utratę ważności starej. Tak samo jak przyjście Mesjasza spowodowało utratę ważności pewnej części Prawa.

Innymi słowy, choć naprawdę mam wrażenie, że nie chcesz tego zrozumieć, unieważnienie części Prawa było po prostu konsekwencją przyjścia Mesjasza w takiej formie, jak wierzyli (i wierzą) chrześcijanie. I głoszenie tego przyjścia, powodowało też głoszenie nieważności części Prawa. Nie czyniło to jednak z głoszących "odstępców" od Prawa.


N cze 17, 2012 17:16
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2010 17:54
Posty: 4468
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
studentMIM napisał(a):
akruk napisał(a):
Taka "kontynuacja", która je odrzuca. Zaiste, pokrętna Pawłowa metoda uzasadniania pozostała żywa do dziś.
Kontynuacja, gdyż z Prawa wynikało przyjście Mesjasza i zawarcie przez niego Nowego Przymierza.
Z Prawa Mojżeszowego NIE wynikało żadne "Nowe Przymierze". Zmyślasz sobie. Co więcej, przyjście Mesjasza nie jest częścią Prawa, tylko wynika z zapowiedzi u Proroków. Na dodatek nadejście Mesjasza ma przywrócić pełne przestrzeganie Prawa, a nie wprowadzać jakieś nowinki, które rzekomo zastąpią Przymierze.

Paweł bez wątpienia negował Prawo. Jego poglądy właśnie na tym polegały, na odrzuceniu Prawa i zaproponowaniu zamiast niego wiary w Jezusa Chrystusa. Żydzi podsumowują to krótko i całkiem jednoznacznie:

http://www.the614thcs.com/40.183.0.0.1.0.phtml napisał(a):
Paweł zanegował fundamenty judaizmu: Wybranie, Przymierze i Prawo. Mechanizmem zbawienia przestały być w tym momencie: przestrzeganie Prawa dla Żydów i etyczne postępowanie wobec innych ludzi przez "pogan". Fundamentem zbawienia stał się - w koncepcji Pawła - Nowy Testament, wiara w Chrystusa, rozpowszechniana poprzez ewangelizacje, której Paweł został pionierem.


studentMIM napisał(a):
Tak samo jak przyjście Mesjasza spowodowało utratę ważności pewnej części Prawa.
Rzekoma "utrata ważności" Prawa była i jest negowaniem i odrzucaniem Prawa. Możesz się zaklinać do końca życia, ale nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka. Albo się uznaje obowiązywanie Prawa albo się go nie uznaje, czyli odstępuje od niego.

studentMIM napisał(a):
Innymi słowy, choć naprawdę mam wrażenie, że nie chcesz tego zrozumieć, unieważnienie części Prawa było po prostu konsekwencją przyjścia Mesjasza w takiej formie, jak wierzyli (i wierzą) chrześcijanie. I głoszenie tego przyjścia, powodowało też głoszenie nieważności części Prawa. Nie czyniło to jednak z głoszących "odstępców" od Prawa.
OCZYWIŚCIE, że czyniło. Nie można równocześnie pozostać WIERNYM Prawu Mojżeszowemu i niewiernym Prawu Mojżeszowemu. Obrzezałeś się czy odrzuciłeś Prawo? Świętujesz szabat czy nie świętujesz? Uznajesz, że nie wolno spożywać krwi ani tego co uduszone, czy uznajesz, że wolno?


studentMIM napisał(a):
Z Twojej można jednak wnioskować, że nie wierzysz w natchnienie Ducha Świętego, co trochę poddaje w wątpliwość sens Twoich dyskusji na temat wiary.
A w którym miejscu mojego tekstu otwierającego ten wątek jest mowa o tym, że to jest dyskusja na temat wiary?!? Może najpierw trochę nauki czytania ze zrozumieniem, zanim się przystąpi do dyskusji?

_________________
Nie ma nad Ziemią sklepienia - nie ma gatunków stworzenia.


N cze 17, 2012 18:48
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 08, 2008 22:51
Posty: 5
Post Re: Nieszczerość Pawła - sytuacja pierwsza
akruk napisał(a):
A w którym miejscu mojego tekstu otwierającego ten wątek jest mowa o tym, że to jest dyskusja na temat wiary?!? Może najpierw trochę nauki czytania ze zrozumieniem, zanim się przystąpi do dyskusji?


Rezygnuję z dalszej dyskusji gdyż:
1. Interesuje mnie tylko dyskusja w celu pogłębienie/uzyskania wiary (może rzeczywiście pisząc powyższe słowa wyraziłem się nieprecyzyjnie: dyskusja jest nie o wierze, ale "w celu" wiary). Jeśli to ma być atak na Kościół, to nie jestem zainteresowany polemiką. Nie mam aż tyle czasu, aby go tak marnować.
2. Ze względu zastosowanie wycieczki osobistej nie widzę pola do dalszej dyskusji. Albo dyskutujemy kulturalnie, albo dyskusja nie ma sensu.


N cze 17, 2012 23:17
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL