Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 11, 2019 10:04



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
 z: czytania na każdy dzień - rozważanie ze mszy. 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N mar 01, 2015 12:54
Posty: 214
Post z: czytania na każdy dzień - rozważanie ze mszy.
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz? Jezus dał im taką odpowiedź: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. Powiedzieli do Niego Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni? On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus. Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w imię Jego, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zwierzał się im, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co w człowieku się kryje.

Jezus powypędzał Żydów z Synagogi, batami,tych żydów ,ktorxzy chcieli zbeszcześcić święte miejsce
Nie był to jednak spór o kult miejsca, tylko tak naprawdę proba zbezsczeszczenia samego Boga !
Proba przemienienia świątyni pańskiej w obiekt biznesu , co nie moze być miejsca
To miejsce służy do innych celów,
Pan Jezus powywracał stoły , stragany , choc gołebie sprzedawano niby dla Boga, bo na ofiarę jednak nie miało to na celu chwalenia Boga tylko zysk.

Prawdopodobnie tez myslal, ze przechodnie, ktorzy będą odwiedzać świątynie
pomyslą ze to dobre miejsce na biznes,
a Boga pominą.
I tu rozważanie z mszy:

Czy i my dzisiaj czasem nie handlujemy z Panem Bogiem , by dal nam wytyczony przez nas wynik, w zamian za nasze umartwienia?
By dał nam powodzenie w czymśtam za jakieś drobne uczynki czy puste pobożne gesty?
Czy nasza pobożność nie jest na pokaz ,nie jest forma handlu?
Czy nie stawiamy swoich interesów ponad Boga?
Odpowiedzcie sobie, ale szczerze. Oczywiscie jak kto ma ochote moze sie podzielić swymi rozważaniami.


Pn mar 09, 2015 3:45
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 1 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL