Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 19, 2020 22:43



Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Uzdrowienie córki Jaira. 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1294
Post Uzdrowienie córki Jaira.
Czy dziecko mogło być martwe skoro Bóg powiedział: Dziecko nie umarło,

Mk.5

35 Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» 36 Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!». 37 I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. 38 Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia, 39 wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». 40 I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. 41 Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: "Dziewczynko, mówię ci, wstań!" 42 Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. 43 Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.


W Kościele Katolickim na mszy słyszę często jak ksiądz mówi o wskrzeszeniu córki Jaira.
W internecie też głównie jest mowa o wskrzeszeniu.
Zastanawiam się dlaczego jest propagowane to kłamstwo.
Czy przez kłamstwo można dodać chwały Bogu?
Pan Jezus wyraźnie powiedział - dziecko nie umarło. Czy ważniejsza jest opinia tych wszystkich, którzy się z Jezusa śmiali i mówili, że dziecko nie żyje?
Czy też prawdą jest to co mówi Bóg?
Do tych co dalej chcą twierdzić, że Pan Jezus ją wskrzesił, to mam pytanie zasadnicze - jak rozumiecie słowa Jezusa - dziecko nie umarło?
Czy Bóg może się mylić?
Czy Bóg może kłamać?
Czy Bóg może manipulować?
Bóg takich rzeczy nie może robić, bo wtedy niczym nie różnił by się od szatana.


Ja jak czytam Pismo Święte, to to co mówi Bóg traktuję jak najpoważniej.
Moje założenie jest takie, że Bóg zawsze mówi prawdę, nigdy się nie myli, nie manipuluje. Właśnie tym różni się od szatana. Jeśli by tak nie było, to nie bylibyśmy w stanie odróżnić tego co mówi Bóg od tego co nam wciska szatan. Wszyscy , którzy chcemy służyć Bogu, mamy obowiązek walczyć z kłamstwem. Skoro Pan Jezus powiedział - dziecko nie umarło - to ja to rozumiem, że według opinii Pana Jezusa, dziewczynka żyła. Wszyscy naokoło śmiali się z Jezusa, bo uważali, że dziewczynka nie żyje. W związku z moim założeniem, że Bóg nie może się mylić, to ja wierzę Jezusowi. Skoro dziewczynka była żywa, to Pan Jezus ją uzdrowił, a nie wskrzesił.
Ci, co uważają, że Pan Jezus ją wskrzesił, niech przedstawią swoje rozumowanie - jak inaczej można rozumieć słowa Jezusa - dziecko nie umarło - skoro uważają, że było martwe.


N lip 19, 2020 8:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 871
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
krzysiekniepieklo napisał(a):
Czy dziecko mogło być martwe skoro Bóg powiedział: Dziecko nie umarło,

Czy przyszło Ci kiedyś do głowy, że dla ludzi, a może nawet siebie samej, mogło być martwe bo nie dawało oznak życia?
Co to może oznaczać "być martwym"? Zastanawiałeś się dlaczego przełożony synagogi trudził Nauczyciela?

Cytuj:


N lip 19, 2020 8:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1294
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
Believing napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a):
Czy dziecko mogło być martwe skoro Bóg powiedział: Dziecko nie umarło,

Czy przyszło Ci kiedyś do głowy, że dla ludzi, a może nawet siebie samej, mogło być martwe bo nie dawało oznak życia?
Co to może oznaczać "być martwym"? Zastanawiałeś się dlaczego przełożony synagogi trudził Nauczyciela?



Podchodzisz do tego, co zacytowałeś, jak pies do jeża. po prostu, jak już cytujesz, to odpowiedz.

A jak ktoś nie daje oznak życia, to nie znaczy, że jest martwy.
A jak Bóg mówi - "dziecko nie umarło", to nie szukam różnych pretekstów żeby zaprzeczyć temu, co Bóg powiedział. Przecież Bóg wie lepiej od tych wszystkich ludzi, którzy się z niego śmiali.


N lip 19, 2020 9:29
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 1710
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
Krzysiek, najpierw wypadałoby zadać sobie trud sprawdzenia o co dokładnie chodzi a nie od razu posadzać Kościół o kłamstwo.

Jest tyle komentarzy biblijnych, lepszych lub gorszych oczywiście i można szybko sprawdzić jak się ma wątpliwości.
W tekście greckim w cytowanym przez Ciebie fragmencie użyte jest słowo katheudei czyli śpi od czasownika katheudo spać. Słowo to używane było także jako eufemizm i oznaczało być nieżywym, umrzeć i było przez tych ludzi dobrze znane, w obliczu tej tragedii Jezus użyl tego słowa a ludzie byli tak bardzo poruszeni ta śmiercią, ze zinterpretowali to powiedzenie dosłownie. Jezus chciał w ten sposób uspokoić rodziców tego dziecka.

W języku polskim, także w innych językach używamy określenia zasnąć aby powiedzieć, ze ktoś umarł. Jak nasz kot czy pies jest ciężko chory tez mówimy, ze trzeba go uśpić. Brzmi ładnie no ale wiadomo o co chodzi.

Podobna sytuacja ma miejsce kiedy umarł Łazarz (J 11, 1-45). Jezus mówi, ze Łazarz nasz przyjaciel zasnął:"Ladzaros ho filos hemon kekoimetai " czasownik koimao oznacza w przenośni umrzeć.
Ewangelista pisze dalej, ze uczniowie zrozumieli iż mówi o snie i wtedy Jezus powiedział otwarcie, ze Łazarz umarł.


.

_________________
MODERATOR


N lip 19, 2020 10:16
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1294
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
bramin napisał(a):
Krzysiek, najpierw wypadałoby zadać sobie trud sprawdzenia o co dokładnie chodzi a nie od razu posadzać Kościół o kłamstwo.

Jest tyle komentarzy biblijnych, lepszych lub gorszych oczywiście i można szybko sprawdzić jak się ma wątpliwości.
W tekście greckim w cytowanym przez Ciebie fragmencie użyte jest słowo katheudei czyli śpi od czasownika katheudo spać. Słowo to używane było także jako eufemizm i oznaczało być nieżywym, umrzeć i było przez tych ludzi dobrze znane, w obliczu tej tragedii Jezus użyl tego słowa a ludzie byli tak bardzo poruszeni ta śmiercią, ze zinterpretowali to powiedzenie dosłownie. Jezus chciał w ten sposób uspokoić rodziców tego dziecka. .


Dlaczego nie chcesz się odnieść do całego zdania,które Jezus wypowiedział, tylko wyrywasz jedno słowo z tego zdania i budujesz swoją teologię na eufemizmach?
Ja postawiłem konkretne pytanie i na to pytanie nie chcesz odpowiedzieć. Mam przypomnieć?:
Jeśli uważasz, że dziewczynka była martwa, to co miały znaczyć słowa Jezusa - "dziecko nie umarło"?


bramin napisał(a):
Podobna sytuacja ma miejsce kiedy umarł Łazarz (J 11, 1-45). Jezus mówi, ze Łazarz nasz przyjaciel zasnął:"Ladzaros ho filos hemon kekoimetai " czasownik koimao oznacza w przenośni umrzeć.
Ewangelista pisze dalej, ze uczniowie zrozumieli iż mówi o snie i wtedy Jezus powiedział otwarcie, ze Łazarz umarł.

.

No właśnie, a w tym przypadku Jezus powiedział wręcz odwrotnie - "dziecko nie umarło"


N lip 19, 2020 10:58
Zobacz profil
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
Aha. Czyli Jezus dokonał cudu polegającego na tym, że obudził śpiące dziecko. Toć i mi się zdarzyło takich cudów dokonywać. Widzisz, krzysiekniepiekło do jakich absurdów doprowadza Cię chęć szukania „haków” na KRK za wszelką cenę?


N lip 19, 2020 11:26
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 1710
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
krzysiekniepieklo napisał(a):
Ja jak czytam Pismo Święte, to to co mówi Bóg traktuję jak najpoważniej.

To najpierw się zastanów a nie klepiesz bezmyślnie w klawiaturę i podejrzewasz wszystkich o kłamstwo.
Co czytasz? Ludzie przychodzą do Jaira i mówią mu: córka twoja umarła, czemu (dosłowne wyrażenie) szarpiesz nauczyciela?
Kiedy Jezus wchodzi do domu Jaira w ewangelii jest opis lamentu, tekst grecki zawiera onomatopeje, która wskazuje na płacz i zawodzenie ludzi po śmierci dziecka.
W tekstach biblijnych spotykamy się z semickim stylem wypowiedzi, charakteryzujący się wieloma powtórzeniami, używaniem synonimów, eufemizmów, przenośni itp.

_________________
MODERATOR


N lip 19, 2020 11:41
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 871
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
krzysiekniepieklo napisał(a):
Podchodzisz do tego, co zacytowałeś, jak pies do jeża. po prostu, jak już cytujesz, to odpowiedz.

Lubię ryzyko. I gdy przedmówca wykazuje się myśleniem. Taki akt totalnej wolności dla niego z mojej strony, by nie narzucać własnego zdania.

krzysiekniepieklo napisał(a):
W Kościele Katolickim na mszy słyszę często jak ksiądz mówi o wskrzeszeniu córki Jaira.
W internecie też głównie jest mowa o wskrzeszeniu.
Zastanawiam się dlaczego jest propagowane to kłamstwo.
Czy przez kłamstwo można dodać chwały Bogu?
Pan Jezus wyraźnie powiedział - dziecko nie umarło. Czy ważniejsza jest opinia tych wszystkich, którzy się z Jezusa śmiali i mówili, że dziecko nie żyje?
Czy też prawdą jest to co mówi Bóg?
Do tych co dalej chcą twierdzić, że Pan Jezus ją wskrzesił, to mam pytanie zasadnicze - jak rozumiecie słowa Jezusa - dziecko nie umarło?
Czy Bóg może się mylić?
Czy Bóg może kłamać?
Czy Bóg może manipulować?
Bóg takich rzeczy nie może robić, bo wtedy niczym nie różnił by się od szatana.


A ponieważ dla mnie Twoje pytania są dziwne, to wolę opuścić zasłonę milczenia, niż powiedzieć coś, co jest niezgodne z tym co myślę. Nie daj Bóg powiedzieć w mało subtelny sposób.


N lip 19, 2020 13:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1294
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
bramin napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a):
Ja jak czytam Pismo Święte, to to co mówi Bóg traktuję jak najpoważniej.

To najpierw się zastanów a nie klepiesz bezmyślnie w klawiaturę i podejrzewasz wszystkich o kłamstwo.
Co czytasz? Ludzie przychodzą do Jaira i mówią mu: córka twoja umarła, czemu (dosłowne wyrażenie) szarpiesz nauczyciela?
Kiedy Jezus wchodzi do domu Jaira w ewangelii jest opis lamentu, tekst grecki zawiera onomatopeje, która wskazuje na płacz i zawodzenie ludzi po śmierci dziecka.
W tekstach biblijnych spotykamy się z semickim stylem wypowiedzi, charakteryzujący się wieloma powtórzeniami, używaniem synonimów, eufemizmów, przenośni itp.


No ale jaki masz eufemizm w sformułowaniu, którego Jezus użył - "dziecko nie umarło"?
Jak to ludzie zrozumieli? No i czy można takie sformułowanie zrozumieć inaczej, jak to, że było żywe?


N lip 19, 2020 18:41
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1294
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
Believing napisał(a):
Lubię ryzyko. I gdy przedmówca wykazuje się myśleniem. Taki akt totalnej wolności dla niego z mojej strony, by nie narzucać własnego zdania.


I to ma być dyskusja na forum? Nie chcesz powiedzieć, co myślisz żeby nie narzucać swojego zdania?



Believing napisał(a):
A ponieważ dla mnie Twoje pytania są dziwne, to wolę opuścić zasłonę milczenia, niż powiedzieć coś, co jest niezgodne z tym co myślę. Nie daj Bóg powiedzieć w mało subtelny sposób.


Chociaż byś powiedział dlaczego tak proste pytania są dla Ciebie dziwne?


N lip 19, 2020 18:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 871
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
krzysiekniepieklo napisał(a):
Chociaż byś powiedział dlaczego tak proste pytania są dla Ciebie dziwne?

Postaram się najdelikatniej jak potrafię.
Czytając Twoją listę pytań można odnieść wrażenie, że jest się na katechezie wśród przedszkolaków. I w tej grupie wiekowej takie pytania to norma. Jeśli mieścisz się w tym przedziale wiekowym, to daj znać. Spróbuję pomóc.


N lip 19, 2020 19:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 952
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
krzysiekniepieklo napisał(a):
A jak Bóg mówi - "dziecko nie umarło", to nie szukam różnych pretekstów żeby zaprzeczyć temu, co Bóg powiedział. Przecież Bóg wie lepiej od tych wszystkich ludzi, którzy się z niego śmiali.

W Łk 8,55 napisane jest, że duch jej (tzn. córki Jaira) powrócił i zaraz wstała. Gdyby tylko spała a nie była martwa, to duch nie mógłby do niej powrócić gdyż ciągle by przebywał w jej ciele.

_________________
Wiem, komu zaufałem.


N lip 19, 2020 19:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 871
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
Łk 8, 52
52. Wszyscy zaś ją opłakiwali i uderzali się w piersi. On natomiast powiedział: – Nie płaczcie, nie umarła bowiem, ale śpi.
http://waskadroga.pl/wskrzeszenie-corki ... niewiasty/

52 A wszyscy płakali i żałowali jej. Lecz On rzekł: «Nie płaczcie, bo nie umarła, tylko śpi».
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=323

52 A wszyscy płakali i żałowali jej. Lecz On rzekł: «Nie płaczcie, bo nie umarła, tylko śpi»
https://wbiblii.pl/szukaj/%C5%81k+8,52


N lip 19, 2020 19:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 871
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
krzysiekniepieklo napisał(a):

Skoro jest tutaj dla Ciebie za niski poziom, to dlaczego jeszcze tracisz czas?

Masz całkowitą rację. W temacie "Uzdrowienie córki Jaira", którego jesteś autorem tracę czas. Ufam zatem, że mogę oczekiwać od Ciebie, iż nie będziesz domagał się więcej mojej odpowiedzi.

"Wskutek braku umiaru dobro zamienia się w zło, a cnota w wadę."
św. Ignacy Loyola


N lip 19, 2020 20:02
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1294
Post Re: Uzdrowienie córki Jaira.
Wybawiony napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a):
A jak Bóg mówi - "dziecko nie umarło", to nie szukam różnych pretekstów żeby zaprzeczyć temu, co Bóg powiedział. Przecież Bóg wie lepiej od tych wszystkich ludzi, którzy się z niego śmiali.

W Łk 8,55 napisane jest, że duch jej (tzn. córki Jaira) powrócił i zaraz wstała. Gdyby tylko spała a nie była martwa, to duch nie mógłby do niej powrócić gdyż ciągle by przebywał w jej ciele.


No ale to chyba nie Jezus mówił, że duch jej powrócił?
Nie wiem, czy wiesz ale język ówczesny był dużo bardziej ubogi, jak jest dzisiaj.
Jeszcze niedawno w Polsce mówiono -" leży bez ducha", co nie oznaczało człowieka martwego ale nieprzytomnego. W tamtym czasie - "śpi", oznaczało tyle, że nie ma z takim człowiekiem kontaktu.
W przypadku córki Jaira - "śpi" oznaczało pewnie, ze jest nieprzytomna i wszyscy uznali po objawach, że nie żyje. Jezus zaprzeczył ich zdaniu i powiedział, ze jest nieprzytomna.(śpi)
A że napisano, że duch jej powrócił, to znaczyło tyle, że oprzytomniała.
Skoro Jezus powiedział - "dziecko nie umarło", to na pewno nie było martwe.


N lip 19, 2020 20:12
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.   [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL