Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 25, 2020 14:45



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41094
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
nolda napisał(a):
A w jakim to języku przemawia Bóg?

W takim, jakim posługują się Jego słuchacze.
Maryja w wielu objawieniach na świecie, rozmawiała w języku jakim posługiwali się widzący.


Pn wrz 21, 2020 14:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Przemku, w tych wszystkich zapiskach nie ma nawet kropki postawionej ręką Jezusa.
Ojcowie studiują zapisy ludzi, którzy coś tam słyszeli, coś tam widzieli, coś tam zinterpretowali, coś tam napisali, a skrawki z tego archeolodzy odkopali. To są suche fakty. Z nich stworzyli prawdy wiary, widzenie Boga, kościoły. W imię tych skrawków zapisków i szczątków skorupek palono na stosach, organizowano mordy ludzi o innych poglądach wynikających z tego, że znaleźli inne skorupki, inne skrawki lub podobne, bądź te same tylko inaczej je zinterpretowali.
Zauważ, że wszyscy podpierają się autorytetami naukowymi, profesor taki a taki, naukowiec taki a taki stwierdził na podstawie skrawków i skorupek. Żeby bardziej uwiarygodnić to co mówią na podstawie tych skorupek i skrawków tworzą swych świętych, swych guru, których stanowią nieomylnymi. Tylko oni wiedzą, co autor miał na myśli. A słowa wypowiedziane przez nich uważają za słowa wyjęte z ust Boga. Zaczyna się licytacja, im więcej „autorytetów” przemawia za, tym bardziej prawdziwszy staje się dany Bóg, taki wybrany w sposób demokratyczno-naukowy. Spójrz, to obowiązuje w każdej religii, wyznaniu, w tych starożytnych i obecnych.


Wt wrz 22, 2020 10:01
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 805
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Przemku, w tych wszystkich zapiskach nie ma nawet kropki postawionej ręką Jezusa.
Ojcowie studiują zapisy ludzi, którzy coś tam słyszeli, coś tam widzieli, coś tam zinterpretowali, coś tam napisali, a skrawki z tego archeolodzy odkopali. To są suche fakty. Z nich stworzyli prawdy wiary, widzenie Boga, kościoły.

No to wytłumacz mi na swoim przykładzie.

Głosisz Boga którego można "znaleźć pod kamieniem" lub "we wietrze", itd.

Jaki sposób byś wybrał, aby przekazywać tę "prawdę" o Bogu dalej, przez wszystkie pokolenia, przez kolejne 2000 lat ludzie tak aby ludzie o Nim wiedzieli? Żeby wiedzieli kim Bóg jest i jak mają Go szukać, że np. "pod kamieniem", itd. Bo wyobraź sobie, że nie jest to takie oczywiste dla wszystkich.

Jakbyś tę prawdę zachował dla pokoleń? Zapis na dysku twardym? Wyryte w kamieniu? A może ustnie? A może zachował ją dla siebie?

Jeżeli głosisz nam Boga, to chyba istnieje On od początku świata, bo nie jest jakimś Twoim wymysłem? Twój Bóg chyba też stworzył świat? Więc przekaż nam skąd znasz Boga, skąd wiesz, że twój Bóg to ten jedyny prawdziwy? Udowodnij, że nie jest to tylko Twój wymysł, jakaś kolejna religia?

george45 napisał(a):
W imię tych skrawków zapisków i szczątków skorupek palono na stosach, organizowano mordy ludzi o innych poglądach wynikających z tego, że znaleźli inne skorupki, inne skrawki lub podobne, bądź te same tylko inaczej je zinterpretowali.

No tak, a jak myślisz, czy ludzie głoszący Boga, którego można znaleźć "we wietrze" lub "pod kamieniem", nie byliby w stanie dodać swoich wymysłów, zniekształcić to i zacząć mordować w imię Boga który jest pod kamieniem?
Od kiedy mordowanie to typowa cecha chrześcijanina?

Faktem jest, że wszelka nieprawość nie jest chrześcijaństwem, jak już to ludzi podających się za chrześcijan, a to wielka różnica.

george45 napisał(a):
Zauważ, że wszyscy podpierają się autorytetami naukowymi, profesor taki a taki, naukowiec taki a taki stwierdził na podstawie skrawków i skorupek. Żeby bardziej uwiarygodnić to co mówią na podstawie tych skorupek i skrawków tworzą swych świętych, swych guru, których stanowią nieomylnymi. Tylko oni wiedzą, co autor miał na myśli. A słowa wypowiedziane przez nich uważają za słowa wyjęte z ust Boga.

No dobrze.
Ty też nam głosisz Boga, mówisz jak mamy Go szukać, że we wietrze, itd.

Skąd o tym wiesz? Gdzie nabyłeś tę widzę? Od jakiego innego profesora? Jakie ty kryteria obierasz, że jest to weryfikowalne dla każdego człowieka i jest to autentyczne?
Skąd wiesz, że to ten jedyny prawdziwy Bóg, który stworzył świat? Jeżeli doświadczasz jakieś wizje, objawienia, odczucia, skąd wiesz, że pochodzą od Boga, a nie od jakiegoś ducha czy kosmity? Jak to weryfikujesz i twierdzisz, że jest autentycznym objawieniem Boga?
Jak odróżnisz magię i czary od cudów pochodzących od Boga? A nie np. kosmity?

Skąd wiesz, że Ty się nie myslisz?

george45 napisał(a):

Zaczyna się licytacja, im więcej „autorytetów” przemawia za, tym bardziej prawdziwszy staje się dany Bóg, taki wybrany w sposób demokratyczno-naukowy. Spójrz, to obowiązuje w każdej religii, wyznaniu, w tych starożytnych i obecnych.

A jaki jest Bóg?

Taki subiektywny, który jest inny dla każdego? KAżdy postrzega Go inaczej?
Przecież sam piszesz, że każdy Go znajdzie pod kamieniem, albo we wietrze? To jednak Bóg ma jakieś cechy wspólne, na których wszyscy obiektywnie mogą Go rozpoznać? - Tak to ten Bóg o którym mówił george45?

Bo jeżeli Bóg jest subiektywnie tylko rozpoznawalny, to co to za Bóg? Każdy widzi innego lub co innego? Jak to ma być wiarygodne? W takim razie czym jest Bóg?


Wt wrz 22, 2020 12:48
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Piszemy w temacie „Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?”, ale skoro poruszyłeś temat prawdy i Boga to dwa zdania napiszę.
Piszesz o prawdzie i jej zachowaniu i przekazaniu. Żadnej prawdy nie przekażesz. Prawda jest sposobem powiedzenia – nie ma czegoś takiego jak „Prawda”, że kiedyś znajdziesz pudełko, księgę, otworzysz, zobaczysz zawartość i powiesz „Tak, znalazłem prawdę”.
Prawda, to religia całego istnienia, z wyjątkiem człowieka. Z chwilą gdy człowiek również stanie się częścią istnienia, prawda staje się jego religią. Prawda wymaga wielkiego wysiłku, odkrycia, ryzyka, chodzenia codziennie ścieżką którą nikt wcześniej nie podróżował. Jezus odkrył prawdę, Budda odkrył prawdę, i wielu innych ją odkryło, a kościoły usiłują sprzedać bilety na spektakl „Chodź do nas, sprzedamy ci prawdę”.
Piszesz „mój Bóg”, twój Bóg”, myślisz, że jest ich wielu? Twój w Niebie, a mój w kamieniu? Powiem tak, „mój” jest wszędzie, gdzie nie spojrzę tam jest, w mrówce, kamieniu, oceanie, w Tobie, we mnie, w kościele, meczecie, synagodze… . Jest też tam, gdzie mój wzrok nie sięga, w podziemiach, gwiazdach, mlecznych drogach … .
Pytasz czym jest Bóg, może na początek powiem tak, Bóg nie jest stwórcą, Bóg jest siłą twórczą, jest tworzeniem.
Taki mały of top, myślę że do zaakceptowania.


Śr wrz 23, 2020 11:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1068
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Pytasz czym jest Bóg, może na początek powiem tak, Bóg nie jest stwórcą, Bóg jest siłą twórczą, jest tworzeniem.

Czyli Bóg bezosobowy, coś jak "odwieczne prawo świata"? Czy jednak się mylę?
Bo widzisz, Jezus takiego "niemego Boga" nam nie wskazywał.

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Cz wrz 24, 2020 9:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
Pytasz czym jest Bóg, może na początek powiem tak, Bóg nie jest stwórcą, Bóg jest siłą twórczą, jest tworzeniem.

Czyli Bóg bezosobowy, coś jak "odwieczne prawo świata"? Czy jednak się mylę?
Bo widzisz, Jezus takiego "niemego Boga" nam nie wskazywał.


Czy jak piszesz „odwieczne prawo świata” jest nieme? Raczej uznałbym, że jesteśmy głusi i Go nie słyszymy. Jakiego to „gadatliwego” Boga wskazał Jezus?
Ps
Jezus wskazał, czy ci co Go słuchali tak jego słowa, myśli, wskazania zinterpretowali i przekazali jako Jego. Może złe określenie, nie zinterpretowali, lecz interpretują.


Cz wrz 24, 2020 10:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1068
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Czy jak piszesz „odwieczne prawo świata” jest nieme? Raczej uznałbym, że jesteśmy głusi i Go nie słyszymy.

Nieme, bo każe szukać po omacku zatracając wielu...miłość tak nie postępuje :roll:
george45 napisał(a):
Jakiego to „gadatliwego” Boga wskazał Jezus?

Boga, który nie pozostawił człowieka na łasce siły/ "odwiecznego prawa świata"
george45 napisał(a):
Jezus wskazał, czy ci co Go słuchali tak jego słowa, myśli, wskazania zinterpretowali i przekazali jako Jego. Może złe określenie, nie zinterpretowali, lecz interpretują.

Z czego korzystasz Ty by podsumować postawę Jezusa, jako tego który wskazywał Boga jako siłę twórczą...czyż sam nie opierasz się na słowach/interpretacjach innych?

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Cz wrz 24, 2020 10:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
Czy jak piszesz „odwieczne prawo świata” jest nieme? Raczej uznałbym, że jesteśmy głusi i Go nie słyszymy.

Nieme, bo każe szukać po omacku zatracając wielu...miłość tak nie postępuje :roll:

No tak, miłość szuka poklasku.
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
Jakiego to „gadatliwego” Boga wskazał Jezus?

Boga, który nie pozostawił człowieka na łasce siły/ "odwiecznego prawa świata".

No tak, powstrzymuje nawałnice, powodzie, ocieplenie klimatu, jak mogłem tego nie zauważyć.
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
Jezus wskazał, czy ci co Go słuchali tak jego słowa, myśli, wskazania zinterpretowali i przekazali jako Jego. Może złe określenie, nie zinterpretowali, lecz interpretują.
Z czego korzystasz Ty by podsumować postawę Jezusa, jako tego który wskazywał Boga jako siłę twórczą...czyż sam nie opierasz się na słowach/interpretacjach innych?
Możesz wskazać gdzie umieściłem to podsumowanie?


Ostatnio edytowano Cz wrz 24, 2020 10:57 przez george45, łącznie edytowano 1 raz



Cz wrz 24, 2020 10:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 805
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Piszemy w temacie „Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?”, ale skoro poruszyłeś temat prawdy i Boga to dwa zdania napiszę.

Prawda i Bóg jest w temacie, bo prawda, że Jezus jest trójjedynym Bogiem wychodziła z ust Chrystusa.

george45 napisał(a):
Piszesz o prawdzie i jej zachowaniu i przekazaniu. Żadnej prawdy nie przekażesz. Prawda jest sposobem powiedzenia – nie ma czegoś takiego jak „Prawda”, że kiedyś znajdziesz pudełko, księgę, otworzysz, zobaczysz zawartość i powiesz „Tak, znalazłem prawdę”.

Piszę co jest jest prawdą. Jak też napisałem, teraz jak sprawdzić kto miał rację?

george45 napisał(a):
Prawda, to religia całego istnienia, z wyjątkiem człowieka. Z chwilą gdy człowiek również stanie się częścią istnienia, prawda staje się jego religią. Prawda wymaga wielkiego wysiłku, odkrycia, ryzyka, chodzenia codziennie ścieżką którą nikt wcześniej nie podróżował. Jezus odkrył prawdę, Budda odkrył prawdę, i wielu innych ją odkryło, a kościoły usiłują sprzedać bilety na spektakl „Chodź do nas, sprzedamy ci prawdę”.

Wygląda na to, że już wiesz co to jest prawda i jak ją znaleźć?
Na czyich interpretacjach się opierałeś?

george45 napisał(a):
Piszesz „mój Bóg”, twój Bóg”, myślisz, że jest ich wielu? Twój w Niebie, a mój w kamieniu? Powiem tak, „mój” jest wszędzie, gdzie nie spojrzę tam jest, w mrówce, kamieniu, oceanie, w Tobie, we mnie, w kościele, meczecie, synagodze… . Jest też tam, gdzie mój wzrok nie sięga, w podziemiach, gwiazdach, mlecznych drogach … .
Pytasz czym jest Bóg, może na początek powiem tak, Bóg nie jest stwórcą, Bóg jest siłą twórczą, jest tworzeniem.
Taki mały of top, myślę że do zaakceptowania.

Nie chodziło mi o to, że jest wielu, tylko to, że mówisz o takim Bogu którego ja nie znam, więc mówisz o innym bogu. A ostatnim zdaniem to potwierdziłeś, bo mój Bóg, którego ja poznałem jest stwórcą.

Kwestia skąd czerpiesz wiedzę na temat Boga? Jezus o nim mówił, ale Ty nie uznajesz dorobku historycznego ludzi, ani nawet ich odkryć archeologicznych. Odrzuciłeś część nauki, a przecież to nauka dałą ci możliwość intepretacji, porozumiewania się nawet........


Cz wrz 24, 2020 10:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1068
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
No tak, powstrzymuje nawałnice, powodzie, ocieplenie klimatu, jak mogłem tego nie zauważyć.

Widocznie nie patrzysz jak należy, więc nie widzisz jak widzieć się powinno.
george45 napisał(a):
Możesz wskazać gdzie umieściłem to podsumowanie?

Np.tutaj:
george45 napisał(a):
Prawda wymaga wielkiego wysiłku, odkrycia, ryzyka, chodzenia codziennie ścieżką którą nikt wcześniej nie podróżował. Jezus odkrył prawdę,

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Cz wrz 24, 2020 11:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
No tak, powstrzymuje nawałnice, powodzie, ocieplenie klimatu, jak mogłem tego nie zauważyć.

Widocznie nie patrzysz jak należy, więc nie widzisz jak widzieć się powinno.

Masz rację, nie spojrzałem wcześniej za okno. Teraz spojrzałem, tak jak powinienem to uczynić przed napisaniem tego posta i widzę, że nawałnice i powodzie zostały powstrzymane, no i sąsiad nie pali w piecu, tym samym i ocieplenie klimatu zostało zatrzymane. Sama natura nie jest w stanie tego uczynić.
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
Możesz wskazać gdzie umieściłem to podsumowanie?

Np.tutaj:
george45 napisał(a):
Prawda wymaga wielkiego wysiłku, odkrycia, ryzyka, chodzenia codziennie ścieżką którą nikt wcześniej nie podróżował. Jezus odkrył prawdę,

No chyba dalej patrzę w sposób niewłaściwy. Nie dostrzegam, bym w tej wypowiedzi wskazał „ postawę Jezusa, jako tego który wskazywał Boga jako siłę twórczą”.


Cz wrz 24, 2020 11:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1068
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
No chyba dalej patrzę w sposób niewłaściwy. Nie dostrzegam, bym w tej wypowiedzi wskazał „ postawę Jezusa, jako tego który wskazywał Boga jako siłę twórczą”.

Jeszcze raz:
george45 napisał(a):
Prawda, to religia całego istnienia, z wyjątkiem człowieka. Z chwilą gdy człowiek również stanie się częścią istnienia, prawda staje się jego religią. Prawda wymaga wielkiego wysiłku, odkrycia, ryzyka, chodzenia codziennie ścieżką którą nikt wcześniej nie podróżował. Jezus odkrył prawdę,

Skąd wiesz co On odkrył skoro bazujesz jedynie na słowach innych, On niczego swoją ręką nie zapisał....sam owe słowa podważasz, a za moment powołujesz się na nie podsumowując Jego postawę/osobę :roll:

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Cz wrz 24, 2020 11:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
No chyba dalej patrzę w sposób niewłaściwy. Nie dostrzegam, bym w tej wypowiedzi wskazał „ postawę Jezusa, jako tego który wskazywał Boga jako siłę twórczą”.

Jeszcze raz:
george45 napisał(a):
Prawda, to religia całego istnienia, z wyjątkiem człowieka. Z chwilą gdy człowiek również stanie się częścią istnienia, prawda staje się jego religią. Prawda wymaga wielkiego wysiłku, odkrycia, ryzyka, chodzenia codziennie ścieżką którą nikt wcześniej nie podróżował. Jezus odkrył prawdę,

Skąd wiesz co On odkrył skoro bazujesz jedynie na słowach innych, On niczego swoją ręką nie zapisał....sam owe słowa podważasz, a za moment powołujesz się na nie podsumowując Jego postawę/osobę :roll:


Czy zapisał coś swoja ręką, czy mamy oryginalny zapis tych co słyszeli co mówił i widzieli „na własne oczy” co czynił? Odpowiedź wydaje się prosta.
Czytaj ze zrozumieniem, podważać to co powiedział, a wskazywać na brak oryginału, na przyjmowanie bezkrytyczne tego co mamy w kopiach kopi, na możliwość niezamierzonego bądź zamierzonego sfałszowania to chyba coś innego. Zobacz ile powstało kościołów na bazie tych kopii. Tu na forum, jeden kłania się ikonom, inny patrząc na faceta z brodą widzi obraz Boga, jeszcze inny uważa, że grzechem jest tworzenie dewocjonaliów. To wszystko wyczytali w Księgach, tak zinterpretowali „prawdę”.
Pytasz skąd wiem co odkrył Jezus i od razu imputujesz mi, że bazuję na słowach innych. Większość, składa się z głupców, uważam że trzeba uważać na większość. Jeśli podążamy za większością, to znaczy, że coś jest nie tak. Prawda przytrafia się jednostką, a nie tłumom. Jezus nie szedł za większością, to wymaga jak pisałem wielkiego wysiłku, podejmowania ryzyka, dokonywania odkryć. By coś odkryć, musisz udać się tam, gdzie nikt jeszcze nie był, gdzie nikt oprócz ciebie tam nie może wejść. Masz to ukryte w sobie, tłum cię tam nie zaprowadzi. Gdy to odkryjesz, nie przekażesz nikomu, gdyż jest to Twoje doświadczenie. Nie przekażesz nikomu swego doświadczenia, możesz o nim mówić, opisywać, śpiewać, ale odbiorca jedynie dowie się że coś takiego jest, lecz czym to jest, nie doświadczając, nigdy nie będzie w stanie pojąć, zrozumieć, poczuć.
To tak jak opisywać komuś uczucie jakie towarzyszy gdy jesteś zakochana. Osoba która nie doświadczyła zakochania, choćbyś nie wiem w jaki sposób opisywała to uczucie, nie pojmie tego.


Pt wrz 25, 2020 8:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1068
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Czytaj ze zrozumieniem, podważać to co powiedział, a wskazywać na brak oryginału, na przyjmowanie bezkrytyczne tego co mamy w kopiach kopi, na możliwość niezamierzonego bądź zamierzonego sfałszowania to chyba coś innego.

Niemniej nie przeszkadzało Ci to w uznaniu że Jezus poznał Prawdę...sam wyłuskałeś słowa na te sfałszowane, przekształcone i oddzieliłeś od tych prawdziwych? :roll:
george45 napisał(a):
Większość, składa się z głupców, uważam że trzeba uważać na większość. Jeśli podążamy za większością, to znaczy, że coś jest nie tak.

Korzystamy z tego co nam wygodne/wybieramy, a reszta to głupota??
george45 napisał(a):
To tak jak opisywać komuś uczucie jakie towarzyszy gdy jesteś zakochana. Osoba która nie doświadczyła zakochania, choćbyś nie wiem w jaki sposób opisywała to uczucie, nie pojmie tego.

Do miłości potrzeba dwojga/społeczności, w pojedynkę tego nie doświadczysz...czyż nie?

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Pt wrz 25, 2020 9:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
Większość, składa się z głupców, uważam że trzeba uważać na większość. Jeśli podążamy za większością, to znaczy, że coś jest nie tak.

Korzystamy z tego co nam wygodne/wybieramy, a reszta to głupota?? ?

W czym wybieramy, co wybieramy? Tłum jako taki jest brzydki, bez znaczenia na to czy zgromadził się w imię religii, narodowości czy rasy. Popełnia największe zbrodnie na świecie, ponieważ świat nie ma świadomości. Co chcesz wybrać z nieświadomości tłumu, jeśli coś wybierzesz to stajesz się nieświadomym tłumem.
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
To tak jak opisywać komuś uczucie jakie towarzyszy gdy jesteś zakochana. Osoba która nie doświadczyła zakochania, choćbyś nie wiem w jaki sposób opisywała to uczucie, nie pojmie tego.

Do miłości potrzeba dwojga/społeczności, w pojedynkę tego nie doświadczysz...czyż nie?

Odbiegłaś od tematu, ale … . Do miłości nie potrzeba dwojga, może to dziwnie zabrzmi, ale do miłości potrzeba świadomości. Mając świadomość miłujesz wszystko, tak jak siebie samego. Nie mając doświadczenia świadomości, nie pojmiesz tego.
PS
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali ..." To przykazanie nie nakazuje, ono wskazuje drogę do Prawdy.


Pt wrz 25, 2020 11:39
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL