Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 25, 2020 15:27



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 1793
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45, proszę nie robić za guru i nie wygłaszać nauk à la Krishnamurti na temat świadomości.
Temat został tu wyraźnie sprecyzowany a ponadto znajdujemy się w dziale "Biblia". Taka sama prośba do Saqura.

Czekam na propozycje przeniesienia ostatnich postów do odpowiedniego działu lub utworzenie nowego wątku, jeśli nie będzie reakcji posty wylądują w koszu a kolejne OT będą skutkowały ostrzeżeniami.

_________________
MODERATOR


Wt wrz 29, 2020 8:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 805
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Piszemy w temacie „Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?”, ale skoro poruszyłeś temat prawdy i Boga to dwa zdania napiszę.
Piszesz o prawdzie i jej zachowaniu i przekazaniu. Żadnej prawdy nie przekażesz. Prawda jest sposobem powiedzenia

Podsumowując......
Taki sposób powiedzenia był:
"4 A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej. " (1Kor2)"

(15) Dołożę jednak starań, abyście po moim odejściu zawsze mieli to w pamięci. (16) Gdyż daliśmy wam poznać moc i przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa, nie podążając za zręcznie wymyślonymi baśniami, ale jako naoczni świadkowie jego wielkości. (17) Otrzymał on bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy doszedł go taki głos od wspaniałej chwały: To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie. (18) I słyszeliśmy ten głos dochodzący z nieba, gdy byliśmy z nim na świętej górze. (19) Mamy też mocniejsze słowo prorockie, a wy dobrze czynicie, trzymając się go jak lampy, która świeci w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i jutrzenka nie wzejdzie w waszych sercach"(2P1)


Apostołowie sami swoim życiem zaświadczali słowa o których mówili, przekazywali i nauczali. Słowa te i nauka apostołów pochodziła od "mocy Bożej", czyli od Jezusa w osobie Ducha Świętego. A to z kolei zostało rozpoznane przez społeczności chrześcijańskie, skopiowane i powielone dla przekazania nam tych prawd - czyli słów Jezusa do dzisiaj.


Wt wrz 29, 2020 14:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Przeemek napisał(a):
Podsumowując......
Apostołowie sami swoim życiem zaświadczali słowa o których mówili, przekazywali i nauczali. Słowa te i nauka apostołów pochodziła od "mocy Bożej", czyli od Jezusa w osobie Ducha Świętego. A to z kolei zostało rozpoznane przez społeczności chrześcijańskie, skopiowane i powielone dla przekazania nam tych prawd - czyli słów Jezusa do dzisiaj.

Podsumowując, potwierdzasz to co mówiłem od początku. Brak oryginału, kopiowanie kopi z kopi, fałszowanie nieumyślne bądź umyślne słów Jezusa jest faktem. Jednym słowem, jedna pani drugiej pani powiedziała i pokazała. Zawsze w takim przekazie będą informacje prawdziwe ale również i stworzone na podstawie „widzimisię”, „przecież Bóg tak to widzi”, „ na pewno czegoś takiego nie powiedział”, Bóg miał to na myśli” itp.
PS
Prawdy nie można przenieść, prawdy nie można przekazać ktoś inny, ponieważ prawda nie jest towarem, rzeczą, to doświadczenie.


Śr wrz 30, 2020 9:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1068
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Prawdy nie można przenieść, prawdy nie można przekazać ktoś inny, ponieważ prawda nie jest towarem, rzeczą, to doświadczenie.

Dla chrześcijanina Prawda to Słowo Boże, to o niej świadczył przebywający na ziemi Jezus, sam będąc "Torą w ciele"(w słowach i czynach ukazał nam Prawdę)

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Śr wrz 30, 2020 11:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Tobie ukazał Jezus, czy coś o niej wyczytałaś w zapiskach?


Śr wrz 30, 2020 11:07
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1068
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Tobie ukazał Jezus, czy coś o niej wyczytałaś w zapiskach?

Swoją drogę do prawdy zaczerpnąłeś z zapisków, mowy innych lub powielania/powtarzania pewnych praktyk np. medytacji?
Ja przyjęłam świadectwo tych którzy byli świadkami Chrystusa (uwierzyłam ich słowom potwierdzonym ich życiem) uwierzyłam Bogu (ST)którego świadkiem przed narodzeniem Jezusa był Izrael. Podsumowując, wierzę Bogu.

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Śr wrz 30, 2020 11:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1334
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Tobie ukazał Jezus, czy coś o niej wyczytałaś w zapiskach?


Ja by chciał trochę rozszerzyć dyskusję na pytanie - Czy słowa, które kieruje są do mnie kierowane, to jest słowo Boga, czy też to są podszepty szatana? Raczej to w temacie się powinno zmieścić.
Chociaż w zamyśle autora było pewnie pytanie, czy słowa w Ewangeliach zapisane, to są słowa, które powiedział Jezus. No bo większość ludzi traktuje to wszystko, co im przychodzi do głowy, jako swoje własne myśli. No a tak wcale nie musi być i trzeba rozstrzygać, czy to, co myślę, to pochodzi od Boga, czy może to szatan chce mi coś wcisnąć? No i czy jesteśmy skłonni zastanawiać się nad tym, co odbiega dość mocno od tego, co "już wiemy"? Tamci za czasów Jezusa dlatego Jezusa odrzucili, bo to, co mówił, to zbyt daleko odbiegało od ich dotychczasowych poglądów i nie potrafili tego przeskoczyć. Więc dzisiaj to jest nasz podstawowy problem ( dla tych, co chcą iść za Jezusem), jak odróżnić to, co mówi Bóg, od tego, co nam chce wcisnąć szatan.


Śr wrz 30, 2020 12:02
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 805
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Podsumowując, potwierdzasz to co mówiłem od początku. Brak oryginału, kopiowanie kopi z kopi, fałszowanie nieumyślne bądź umyślne słów Jezusa jest faktem. Jednym słowem, jedna pani drugiej pani powiedziała i pokazała. Zawsze w takim przekazie będą informacje prawdziwe ale również i stworzone na podstawie „widzimisię”, „przecież Bóg tak to widzi”, „ na pewno czegoś takiego nie powiedział”, Bóg miał to na myśli” itp.
PS
Prawdy nie można przenieść, prawdy nie można przekazać ktoś inny, ponieważ prawda nie jest towarem, rzeczą, to doświadczenie.

Nie mogę potwierdzić tego co mówiłeś od początku.
Nie czytasz tego co się do Ciebie pisze. Cytowałem ci życiorys jednego z chrześcijan żyjących jedno pokolenie po apostołach:

Justyn Męczennik:
"Od młodości pasjonował się filozofią i problemami ogólnoludzkimi. Przebadał systemy Platona, Arystotelesa, Pitagorasa, epikurejczyków i modnych wówczas stoików. Jeszcze bardziej nurtowały go problemy religijne. W ten sposób zainteresował się judaizmem i chrześcijaństwem. Czytał Pismo św. i przyglądał się życiu chrześcijan. Badał ich naukę, obserwował ich obyczaje. Około roku 130 przyjął chrzest w Efezie. Stał się gorliwym wyznawcą.
Justyn to najważniejszy apologeta chrześcijaństwa w II wieku. Wykorzystując autorytet, jaki sobie zdobył prawością charakteru i posiadaną wiedzą, zgromadził koło siebie uczniów i chętnie prowadził z nimi dyskusje na tematy filozoficzne, etyczne i religijne. Sam przekonany o tym, że tylko w chrześcijaństwie jest pełna prawda, dążył do tego, by i jego uczniowie byli o tym przekonani. Jednym z jego uczniów był Tacjan, późniejszy apologeta. Chętnie też spotykał się z filozofami pogańskimi i żydowskimi, aby żarliwie z nimi dyskutować na wspomniane tematy."
(...)
W tym czasie Justyn wydał też dwie apologie. Pierwszą z nich skierował do Rzymian, drugą zaś - formalnie do senatu rzymskiego. Wykazywał w nich odważnie, jak mylne poglądy mieli poganie o chrześcijanach i obalał zarzuty, stawiane wyznawcom Chrystusa przez pogan.
(...)
Justyn kilkakrotnie toczył dysputy z filozofem Krescensem, zwalczając jego błędne teorie. Z tego powodu został oskarżony przez Krescensa wraz z sześcioma uczniami Charitonem, jego żoną Charytą, Euelpistem, Hieraksem, Peonem i Walerianem o wyznawanie chrześcijaństwa.
(...)
Warto podkreślić, że Justyn był człowiekiem świeckim, który wykorzystał swoją wiedzę dla obrony wiary chrześcijańskiej. [ https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-01a.php3 ]


Justyn przebadał dokładnie chrześcijaństwo i sam się przekonał, na własnej skórze o prawdzie jaką ono głosi - a więc ją doświadczył. Justyn doświadczył tej prawdy, dokładnie tak jak piszesz.
Dopiero potem, mając tego świadomość, chciał się dzielić prawdą dalej.

Tak wygląda proces przekazywania prawdy chrześcijańskiej, czyli świadczenia, że Jezus na prawdę umarł za nasze grzechy i zrobił to dla naszego zbawienia.

Gdyby "jedna pani drugiej pani powiedziała i pokazała" i okazało się, że coiś przekłamała, to by zafałszowała prawdę. I w tedy chrześcijaństwo by się wogóle nie rozwinęło i nie powstało by tyle kopii i świadectw. A Justyn pewnie stał by się wyznawcą jakiejś filozofii - ale jednak prawda nie została przekłamana i Justyn jej doświadczył.


Śr wrz 30, 2020 13:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
Tobie ukazał Jezus, czy coś o niej wyczytałaś w zapiskach?

Swoją drogę do prawdy zaczerpnąłeś z zapisków, mowy innych lub powielania/powtarzania pewnych praktyk np. medytacji?
Ja przyjęłam świadectwo tych którzy byli świadkami Chrystusa (uwierzyłam ich słowom potwierdzonym ich życiem) uwierzyłam Bogu (ST)którego świadkiem przed narodzeniem Jezusa był Izrael. Podsumowując, wierzę Bogu.

Racz zauważyć, że piszemy w temacie „Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?”, a nie w co wierzę.
Przeemek napisał(a):
george45 napisał(a):
Podsumowując, potwierdzasz to co mówiłem od początku. Brak oryginału, kopiowanie kopi z kopi, fałszowanie nieumyślne bądź umyślne słów Jezusa jest faktem. Jednym słowem, jedna pani drugiej pani powiedziała i pokazała. Zawsze w takim przekazie będą informacje prawdziwe ale również i stworzone na podstawie „widzimisię”, „przecież Bóg tak to widzi”, „ na pewno czegoś takiego nie powiedział”, Bóg miał to na myśli” itp.

Nie mogę potwierdzić tego co mówiłeś od początku.
Nie czytasz tego co się do Ciebie pisze. Cytowałem ci życiorys jednego z chrześcijan żyjących jedno pokolenie po apostołach: Justyn Męczennik: […]”

Przemku, to że jakiś Justyn był gorliwym wyznawcą, sto lat po śmierci Jezusa przyjął chrzest, zgromadził wokół siebie uczniów, nie oznacza, że to co w Ewangeliach jest spisane to nie są zmanipulowane słowa Jezusa. Nie znaczy też, że czytał oryginały, a nie kopie. Tym samym nadal pootrzymuję to co napisałem powyżej.
Przeemek napisał(a):
Gdyby "jedna pani drugiej pani powiedziała i pokazała" i okazało się, że coiś przekłamała, to by zafałszowała prawdę. I w tedy chrześcijaństwo by się w ogóle nie rozwinęło i nie powstało by tyle kopii i świadectw. A Justyn pewnie stał by się wyznawcą jakiejś filozofii - ale jednak prawda nie została przekłamana i Justyn jej doświadczył.

Przeczytaj to jeszcze raz i jeszcze raz, a potem powiedz co chciałeś przez to powiedzieć. Z tego co zrozumiałem to uważasz, że duża ilość kopi (kopii) oznacza prawdę, podobnie jak i to że Justyn nie stał się wyznawcą innej filozofii.


Cz paź 01, 2020 8:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 805
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Przemku, to że jakiś Justyn był gorliwym wyznawcą, sto lat po śmierci Jezusa przyjął chrzest, zgromadził wokół siebie uczniów, nie oznacza, że to co w Ewangeliach jest spisane to nie są zmanipulowane słowa Jezusa. Nie znaczy też, że czytał oryginały, a nie kopie. Tym samym nadal pootrzymuję to co napisałem powyżej.

Nawiązywałem do jego doświadczeń opartych na słowach Jezusa. Gdyby opierał je na przekłamanym tekście lub słowach nie pochodzących od Jezusa, to na przykład zamiast chrztu i zanurzenia się w wodzie, piłby wywar z halucynogennej Ayahuasci, bo w jego kopiach Ewangelii zamiast:
"Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony...."
byłoby:
"Kto uwierzy i napije się Ayahuasci, będzie zbawiony....."

A jednak jakoś nie przekłamano tych słów Jezusa od momentu kiedy je wypowiedział, aż do dzisiaj....... a o powodach dlaczego ich nie przekłamano, to już dostałeś "tonę" argumentów.

Tym samym podtrzymuję co cały czas argumentuję.

george45 napisał(a):
Przeczytaj to jeszcze raz i jeszcze raz, a potem powiedz co chciałeś przez to powiedzieć. Z tego co zrozumiałem to uważasz, że duża ilość kopi (kopii) oznacza prawdę, podobnie jak i to że Justyn nie stał się wyznawcą innej filozofii.

To co miałem na myśli zobrazowałem w powyższej odpowiedzi.
Gdyby doszło do przekłamań lub takich, że kopie Ewangelii zmieniłyby doktrynalnie wypowiedzi Jezusa, to powychodziłyby kompletne paradoksy lub bzdury, jak wskazuje powyższy przykład. Bo taką analogię cały czas próbujesz narzucać źródłom historycznym i faktom, jakie posiadamy.


Cz paź 01, 2020 13:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1068
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Racz zauważyć, że piszemy w temacie „Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?”, a nie w co wierzę.

Czy Iliada i Odyseja to dzieła Homera, czy słowa Buddy to słowa Buddy, czy twierdzenie Pitagorasa jest jego zasługą? I tak możemy w nieskończoność :roll: Albo uwierzymy albo nie. Ja wierzę Bogu Izraela, ktoś inny wcale nie musi.

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Pt paź 02, 2020 9:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
Racz zauważyć, że piszemy w temacie „Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?”, a nie w co wierzę.

Czy Iliada i Odyseja to dzieła Homera, czy słowa Buddy to słowa Buddy, czy twierdzenie Pitagorasa jest jego zasługą? I tak możemy w nieskończoność :roll: Albo uwierzymy albo nie. Ja wierzę Bogu Izraela, ktoś inny wcale nie musi.

Rozumiem, że jedynym dowodem jaki posiadasz, jest wiara. Nie obalam go, lecz wskazuję.
Słowa napisane pod natchnieniem Ducha Świętego, podobnie sporządzane były kopie, jak również ich interpretacja. Pod natchnieniem Ducha Świętego również zostały wprowadzone do kanonu.
Po tych słowach nachodzi mnie taka refleksja. Wierzący nie jest poszukujący, Nie chce szukać, dla tego wierzy. Chce unikać szukania i dlatego wierzy. Chce być uwolniony, zbawiony, potrzebuje zbawiciela. Jeśli szuka to tylko mesjasza, kogoś kto może dla niego żuć, trawić… . Tylko czy tym trawieniem przez kogoś zaspokoi swój głód?
Wiara jest zorientowana na strach, ludzie chcą wierzyć że są nieśmiertelni, ale wiara jest tylko wiarą, czymś pseudo namalowanym na zewnątrz. Zobacz na ludzi obrażających się na tych co wyśmiewają ich wiarę. Chcą sądzić, skazywać, zabijać prześmiewców. Wiarę bronią go ostatniej kropli krwi, bo co im pozostaje, jeśli jej nie obronią zostaną wyśmiani, będą ponizani oni i ich przodkowie, którzy również wierzyli w takiego bądź takiego boga. Doświadczenie jest całkowicie różne, inne. Rozwija się w tobie, jest twoje. W chwili gdy wiesz, nic nie może wstrząsnąć twoją wiedzą, nic nie jest w stanie jej zniszczyć.
Nie będziesz przytaczała życiorysów świętych, nie będziesz przytaczała „prawdziwych” słów i wytykała „nieprawdziwe” , powołując się na „prawdziwo-nieprawdziwe” zapiski.
Bądź poszukiwaczem, sama przeżuwaj ;)


Pt paź 02, 2020 10:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1068
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Wierzący nie jest poszukujący

Nieprawda, wierzący to człowiek "gorący" nie ma nic wspólnego z osiadaniem na laurach, a całe jego życie to gorliwe poznawanie, wzrastanie, doskonalenie :roll: Znając Prawdę czuje się wolny, lecz moment ten nie ma nic wspólnego z końcem.
george45 napisał(a):
Doświadczenie jest całkowicie różne, inne. Rozwija się w tobie, jest twoje. W chwili gdy wiesz, nic nie może wstrząsnąć twoją wiedzą, nic nie jest w stanie jej zniszczyć.

I tym jest moja wiara.
george45 napisał(a):
Nie będziesz przytaczała życiorysów świętych, nie będziesz przytaczała „prawdziwych” słów i wytykała „nieprawdziwe” , powołując się na „prawdziwo-nieprawdziwe” zapiski.
Bądź poszukiwaczem, sama przeżuwaj

Przeżuwam, nikt inny za mnie tego nie zrobi, przeżuwam w społeczności z Chrystusem, nie sama, miłość ma swoje źródło z którego( by w niej trwać) należy wciąż czerpać, a ta jedynie trwa/umacnia się w społeczności.

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Pt paź 02, 2020 10:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 805
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
george45 napisał(a):
Rozumiem, że jedynym dowodem jaki posiadasz, jest wiara. Nie obalam go, lecz wskazuję.

Jeżeli twój przyjaciel, którego znasz od 20 lat powie tobie, że widział przelatujący jakiś dziwny obiekt nad waszym osiedlem, uwerzyłbyś mu? A gdybyś usłyszał tą samą relację od innych ludzi których znasz z osiedla, uwierzyłbyś?

Kolega dzwoni do ciebie i mówi, że widział tylko w jednym sklepie i to ostatnie dwie rolki papieru toaletowego, a właśnie mają ogłaszać kolejny "lockdown" z powodu koronawirusa, uwierzysz mu? I pójdziesz szybko do sklepu by je wykupić?

Jeżeli skradziono ci rower i dwóch ludzi zaświadczy, i rozpozna złodzieja, to jak myślisz sąd uwierzy tym relacjom? A jak poświadczy o tej kradzieży kolejnych 5 osób, jak myślisz sąd uwierzy w zeznania? Jakie ma szanse złodziej na ukaranie przez sąd?

Przecież wszyscy mogą kłamać, zmyslać, przekłamywać....?

Jak widzisz, ludzie dziesiątki razy dziennie podejmują decyzje opierając się o informacje podane przez świadectwo innego człowieka lub ludzi, od najbardziej trywialnych spraw, do bardzo poważnych - i na tym budują doświadczenie. Całe Życie człowiek opiera się na wierze..... A Ty nie?

Jest ponad 500 bezpośrednich świadków, którzy widzieli Jezusa osobiście, jak chodził wśród nich po Jego śmierci na krzyżu, uwierzyłbyś? na tym polega chrześcijaństwo, że w to uwierzyli......

george45 napisał(a):
Słowa napisane pod natchnieniem Ducha Świętego, podobnie sporządzane były kopie, jak również ich interpretacja. Pod natchnieniem Ducha Świętego również zostały wprowadzone do kanonu.
Po tych słowach nachodzi mnie taka refleksja. Wierzący nie jest poszukujący, Nie chce szukać, dla tego wierzy. Chce unikać szukania i dlatego wierzy. Chce być uwolniony, zbawiony, potrzebuje zbawiciela. Jeśli szuka to tylko mesjasza, kogoś kto może dla niego żuć, trawić… . Tylko czy tym trawieniem przez kogoś zaspokoi swój głód?
Wiara jest zorientowana na strach, ludzie chcą wierzyć że są nieśmiertelni, ale wiara jest tylko wiarą, czymś pseudo namalowanym na zewnątrz. Zobacz na ludzi obrażających się na tych co wyśmiewają ich wiarę. Chcą sądzić, skazywać, zabijać prześmiewców. Wiarę bronią go ostatniej kropli krwi, bo co im pozostaje, jeśli jej nie obronią zostaną wyśmiani, będą ponizani oni i ich przodkowie, którzy również wierzyli w takiego bądź takiego boga. Doświadczenie jest całkowicie różne, inne.

Ludzie wyśmiewają innych z wielu powodów, np. za wygląd, nie ma reguły ukierunkowanej na wiarę. Tak samo z doświadczenia boga o którym Ty mówisz, mogą wyjść wypaczenia i ludzie mogą zacząć zabijać w jego imieniu.
Powszechny i nieskrępowany dostęp do Słowa Bożego, to ludzie mają dopiero może od ostatniego stulecia. Ale nawet dzisiaj, np. chrześcijanie w Chinach cieszą się z kilku listów czy rozdziałów jakie niektórzy posiadają.
Wbrew pozorom, od tysiecy lat próbowano bronić dostępu do Biblii lub ją przekłamywać. Chrześcijaństwo to jest właśnie doświadczanie wiary, a powoływanie się na życiorysy nie jest konieczne, ale może być pomocne, rodzajem poszukiwania, chociaż odpowiedzi są w Biblii, jednak doświadczenie zawsze jest indywidualne.


Pt paź 02, 2020 12:01
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 911
Post Re: Czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa?
Przeemek napisał(a):
george45 napisał(a):
Rozumiem, że jedynym dowodem jaki posiadasz, jest wiara. Nie obalam go, lecz wskazuję.

Jest ponad 500 bezpośrednich świadków, którzy widzieli Jezusa osobiście, jak chodził wśród nich po Jego śmierci na krzyżu, uwierzyłbyś? na tym polega chrześcijaństwo, że w to uwierzyli......

Masz jakiś protokół z przesłuchania tych świadków? Może jesteś w stanie podać choć ich dane? Może masz choć oryginał listu, w którym opisano ilość osób? Może choć masz kopię tego listu? Czy może masz tylko wiarę. Jak wspomniałem powyżej, nie obalam jej, lecz wskazuję.
Wiara w autentyczność jest tylko wiarą, może być potwierdzana przez następnych wierzących i następnych. Ale to przekaz ludzi którzy uwierzyli. Podobne przekazy maja wszystkie inne wyznania, swoje kopie, prawie oryginały.
Przeemek napisał(a):
Powszechny i nieskrępowany dostęp do Słowa Bożego, to ludzie mają dopiero może od ostatniego stulecia.

Ten powszechny dostęp, spowodował, że ambona stała się reliktem przeszłości. Ludzie, wierni zaczęli zadawać pytania, „czy słowa Jezusa, to słowa Jezusa”. Białe przestało być białe, a czarne czarnym. Odpustu dziś nie kupisz, nie tylko za grzechu przyszłe, ale również za przeszłe.


Wt paź 06, 2020 11:27
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL