Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn mar 04, 2024 16:35



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
 Radykalne podejście do grzeszenia! 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 31, 2023 5:49
Posty: 1794
Post Radykalne podejście do grzeszenia!
Jeśli poniższe słowa wzbudzają w Tobie niepewność co do swego stanu duchowego, to... nie panikuj - można to zrozumieć, co Jan napisał, gdy się uwzględni cały List oraz czas, w jakim był pisany...

    1J 3,6-9 PAU
    (6) Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy. Każdy, kto grzeszy, nie widział Go ani Go nie poznał.
    (7) Dzieci, niech was nikt nie wprowadza w błąd. Ten, kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, jak On jest sprawiedliwy.
    (8) Kto natomiast popełnia grzech, pochodzi od diabła, bo diabeł grzeszy od początku. Syn Boży ukazał się po to, aby zniszczyć dzieła diabła.
    (9) Każdy, kto się z Boga narodził, nie popełnia grzechu, bo ma w sobie zalążek życia Bożego. Nie może więc grzeszyć, gdyż narodził się z Boga.

Mam zamiar dzięki tej książce: [ciach... reklama. M.]Trudne fragmenty Biblii[/i] podać możliwe wyjaśnienie tego trudnego tekstu, ale może ktoś zechce podzielić się na razie tym, co przychodzi mu do głowy, gdy czyta tak radykalne zdania?... (a może ktoś ma tę publikację, to znajdzie to, o czym myślę, na stronie 686).

_________________
"Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (Rz 12,21).
Gdy ROZUMIESZ, że DOBRO jest CENNIEJSZE od zła — to WYBIERAJĄC DOBRO, zwyciężasz zło…
+++
"Tak, wkrótce przyjdę. Amen, przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22,20).


Wt gru 26, 2023 9:09
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51
Posty: 527
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
Jerzy_67 napisał(a):
Jeśli poniższe słowa wzbudzają w Tobie niepewność co do swego stanu duchowego, to... nie panikuj - można to zrozumieć, co Jan napisał, gdy się uwzględni cały List oraz czas, w jakim był pisany...
[list]1J 3,6-9 PAU
(6) Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy. Każdy, kto grzeszy, nie widział Go ani Go nie poznał.

Można to zestawić z:
Rabarbar napisał(a):
Pewność zbawenia, jak słusznie napisałeś, wynika z naszego związku wiery z Chrystusem i uchwycenia się Bożych obietnic, dotyczących tego faktu.
(24) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. (J. 5,24)

I mamy bigos. Bo jeśli wierzysz, to nie grzeszysz. Ale jeśli zgrzeszyłeś, to znaczy, że nie wierzysz.
Zatem odpowiedz: Czy nigdy nie zgrzeszyłeś?
Czy nigdy nie zgrzeszysz? Ani razu do końca życia?

Św. Piotr grzeszył, nawet wypierał się Jezusa... Osobiście nie znam żadnego człowieka bezgrzesznego. Nie słyszałem też o takim. Każdy, najwspanialszy wyznawca miał coś za uszami. Czy negujecie ich zbawienie?
Czy wiecie o kimś, że został potępiony?

_________________
Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś,
kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.


Ostatnio edytowano Śr gru 27, 2023 0:07 przez Soul33, łącznie edytowano 1 raz

Korekta tagów



Wt gru 26, 2023 14:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 31, 2023 5:49
Posty: 1794
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
Realizuję obietnicę, aby z książki omawiającej trudne wersety, przytoczyć to, jak można rozumieć cytowane słowa z I Listu Jana.

Są co najmniej 4 możliwe opcje. Ostatnia najbardziej zasadna, ale podam po kolei:

:arrow: 1. Ta interpretacja opiera się na gramatyce użytej w kontekście grzeszenia.
Czasownik odnoszący się do grzeszenia jest użyty w czasie teraźniejszym ciągłym, co by znaczyło, że: wyznawcy Chrystusa grzeszą wprawdzie od czasu do czasu (1J 1,7-9), ale nie jest to ciągłe trwanie w grzechu.
Słabością tej koncepcji jest to, że w innych miejscach NT, gdzie ten sam czas jest w zdaniach używany, wcale nie ma takiej zależności; nawet sam Jan w 1J 5,16 użył tego czasu (teraźniejszego ciągłego) na określenie chrześcijanina popełniającego konkretny grzech, czego świadkiem był inny chrześcijanin. Mamy więc tam prawdziwego chrześcijanina, który robi to, czemu zaprzecza 1J 3,6.9.
Tu autor książki stawia pytanie bez odpowiedzi: Dlaczego w obu tych fragmentach pojawia się czasownik w czasie ciągłym?
I zaraz mamy punkt drugi:

:arrow: 2. Są tacy, co uczą, że aby zrozumieć treść z 1J 3, należy sięgnąć do 1J 5,16-17, gdzie jest mowa o dwóch rodzajach grzechu: jeden prowadzi do śmierci, a drugi nie prowadzi do śmierci...
Słabością tego jest pytanie: Czemu Jan od razu nie pisze w ten sposób w rozdziale 3, ale zwleka do rozdziału 5, aby wyjaśnić to, co napisał w trzecim?... (oczywiście Jan nie dzielił Listu na rozdziały; piszę o obecnej jego postaci).
Wobec tego autor książki podaj opcję nr 3:

:arrow: 3. Jan opisuje pewien ideał lub rozdarcie chrześcijanina między możliwością powstrzymania się od grzechu - ukazaną w 1J 3,9 - a rzeczywistością grzechu wyrażoną w 1J 1,7-9.
Wg autora to jest prawdopodobne podejście, ale czy w pełni tłumaczy radykalność języka zastosowanego w 1J 3?
:)

Co myślicie o tym, co do tej pory napisałem?
Zatrzymuję się, aby punkt 4 omówić szerzej w kolejnym poście; nie wszystko naraz... bo może ktoś ma coś do napisania, to zapraszam...
Od siebie napiszę, że opcja nr 1 była mi znana i akceptowana, ale teraz widzę, że ma ona słabość - nie sprawdza się wszędzie, choć gramatyka ta sama!
_______________
Idący - czytając Twój post, odbieram go tak, jakbyś się z Janem apostołem nie zgadzał; czy dobrze rozumiem?

_________________
"Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (Rz 12,21).
Gdy ROZUMIESZ, że DOBRO jest CENNIEJSZE od zła — to WYBIERAJĄC DOBRO, zwyciężasz zło…
+++
"Tak, wkrótce przyjdę. Amen, przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22,20).


Wt gru 26, 2023 15:07
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51
Posty: 527
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
Jerzy_67 napisał(a):
Idący - czytając Twój post, odbieram go tak, jakbyś się z Janem apostołem nie zgadzał; czy dobrze rozumiem?

Jeszcze raz przytoczę wers. Przeczytaj, zastanów się, odpowiedz.
1J3.6 Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy,
żaden zaś z tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał.
I teraz zastanów się, na czym polega to moje niezgadzanie się? Na tym, że nie jestem wystarczająco zadufanym w sobie, aby uznać, że jestem bezgrzeszny?
Czy na tym, że choć grzeszę, to oświadczyłem, że widziałem Go i Go poznałem (dostatecznie wzgl. do końca)?
I jeszcze sam sobie odpowiedz. Czy jesteś bezgrzeszny? Czy masz pewność, że Go znasz?

Ja grzeszę. Wciąż Go poznaję. Wciąż staram się lepiej poznać. I staram się trwać w Nim. Jednoczyć się z Nim na tyle, na ile potrafię. Ale do ideału mi bardzo daleko. Chyba jestem tylko człowiekiem. Zapewne, gdybym był Bogiem, to bym bezgrzeszny był i znałbym Go.

_________________
Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś,
kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.


Wt gru 26, 2023 18:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 31, 2023 5:49
Posty: 1794
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
To może poczekaj, aż podam czwartą możliwą interpretację tego tekstu...

_________________
"Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (Rz 12,21).
Gdy ROZUMIESZ, że DOBRO jest CENNIEJSZE od zła — to WYBIERAJĄC DOBRO, zwyciężasz zło…
+++
"Tak, wkrótce przyjdę. Amen, przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22,20).


Wt gru 26, 2023 19:30
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 1407
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
Czy Jan podaje w swoim liście, co trzeba zrobić, żeby się z Boga narodzić albo by w Nim trwać?


Wt gru 26, 2023 21:27
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 31, 2023 5:49
Posty: 1794
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
Swołocz - zadałeś praktyczne pytanie. Poszukajmy odpowiedzi...

Dzięki Bogu za narzędzia, typu biblijne wyszukiwarki wersetów, bo można szybko mieć przed oczami tematyczne cytaty.
Podaję te, które dotyczą w 1Liście Jana tematu narodzenia się z Boga:
    1J 2:29 PAU "Skoro wiecie, że On jest sprawiedliwy, to uznajcie również, że każdy, kto postępuje sprawiedliwie, z Niego się narodził."

    1J 3:9 PAU "Każdy, kto się z Boga narodził, nie popełnia grzechu, bo ma w sobie zalążek życia Bożego. Nie może więc grzeszyć, gdyż narodził się z Boga."

    1J 4:7 PAU "Umiłowani, miłujmy się nawzajem, bo miłość pochodzi od Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga."

    1J 5:1 PAU "Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Chrystusem, narodził się z Boga. Każdy zaś, kto miłuje Tego, który zrodził, miłuje również Tego, który z Niego jest zrodzony."

    1J 5:18 PAU "Wiemy, że każdy, kto się narodził z Boga, nie grzeszy, bo strzeże go Narodzony z Boga i Zły nie ma do niego dostępu."

Oraz te, które dotyczą trwania w Bogu:
    1J 1:6 PAU "Jeżeli mówimy, że trwamy z Nim w łączności, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą."

    1J 2:6 PAU "Kto mówi, że trwa w Nim, powinien tak żyć, jak On żył."

    1J 2:9 PAU "Kto mówi, że trwa w światłości, a nienawidzi swego brata, wciąż jest w ciemności."

    1J 2:10 PAU "Kto miłuje swego brata, trwa w światłości i nie staje się dla nikogo przyczyną upadku."

    1J 3:6 PAU "Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy. Każdy, kto grzeszy, nie widział Go ani Go nie poznał."

    1J 3:24 PAU "Kto więc przestrzega Jego przykazań, trwa w Bogu, a Bóg w nim. To, że Bóg w nas przebywa, rozpoznajemy dzięki Duchowi, którego nam dał."

    1J 4:16 PAU "My to poznaliśmy i uwierzyliśmy miłości, którą Bóg ma względem nas. Bóg jest miłością i kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg przebywa w nim."

Nic teraz więcej nie napiszę od siebie, nie skomentuję tych tekstów - dam Tobie "pracę domową", abyś sam się wczytał w te treści i miał satysfakcję uzyskania na swoje ważne pytanie odpowiedzi (ktoś mi kiedyś mądrze powiedział, że najlepiej się człowiek uczy i temat zapamiętuje, gdy sam dochodzi do rozwiązań i odpowiedzi...).
Oczywiście możemy potem wątek rozwijać, ale na ten czas ja milknę.

_________________
"Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (Rz 12,21).
Gdy ROZUMIESZ, że DOBRO jest CENNIEJSZE od zła — to WYBIERAJĄC DOBRO, zwyciężasz zło…
+++
"Tak, wkrótce przyjdę. Amen, przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22,20).


Śr gru 27, 2023 7:26
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 1407
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
A, to już wiem, trzeba kochać.


Śr gru 27, 2023 8:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 31, 2023 5:49
Posty: 1794
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
Tak, miłość jest najważniejsza (patrz np. 1Kor 13); w parze z nią ma też iść np. posłuszeństwo (1J 3,24); wiara w Chrystusa (i to takiego prawdziwego, bo gdy Jan pisał List, to już były odstępcze nauki gnostyckie, negujące m.in. fizyczność Jezusa) - 1J 5,1.

Na pewno przy badaniu tematu narodzenia się z Boga i trwania w Nim, trzeba nie tylko na 1J się skupić, ale też na całości Pisma św. Wtedy mamy szersze spojrzenie i wzajemne się uzupełnianie wątków...
Np. lubię cytować to:
    J 1,11-13 PAU
    (11) Przyszło do swojej własności, lecz swoi Go nie przyjęli.
    (12) Tych zaś, którzy Je przyjęli obdarzyło mocą, aby się stali dziećmi Bożymi. To są ci, którzy wierzą w Jego imię,
    (13) którzy narodzili się nie z krwi ani z pragnienia ciała, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga.
Ten sam Jan tu kładzie nacisk na przyjęcie wiarą Pana Jezusa - co prowadzi do zrodzenia z Boga i bycia Bożym dzieckiem... (logiczne jest też, że aby dalej tym dzieckiem być, trzeba dalej w wierze żyć; skutkuje to trwaniem w Bogu...).

Biblia pięknie się sama tłumaczy i tylko po naszej tronie jest słabość, aby to widzieć i akceptować, reagując czy to wiarą, czy to miłością, czy posłuszeństwem... Chrześcijaństwo nie jest statyczne: raz uwierzyłeś, to nic dalej z tym już nie rób...
No, nie! Życie fizyczne się toczy i trzeba dzień po dniu karmić się i poić, aby fizycznie żyć; też o swoje życie duchowe trzeba dbać, aby nie zamierało... - pokarmem duchowym jest Biblia, modlitwa i czynienie dobra z wiary płynące...

_________________
"Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (Rz 12,21).
Gdy ROZUMIESZ, że DOBRO jest CENNIEJSZE od zła — to WYBIERAJĄC DOBRO, zwyciężasz zło…
+++
"Tak, wkrótce przyjdę. Amen, przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22,20).


Śr gru 27, 2023 9:19
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 2730
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
Jerzy_67 napisał(a):
Idący - czytając Twój post, odbieram go tak, jakbyś się z Janem apostołem nie zgadzał; czy dobrze rozumiem?

Moze niekoniecznie. Jerzy moze nalezalo by sie zastanowic czy ja dobrze rozumiem pisma Jana Apostola (czy kogokolwiek innego) a nie czy sie zgadzam lub nie.
Bo dla mnie ten temat nie istnieje przywolujac "wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej". Ja tez, Ty tez i nie ma sie co pocieszac ze przeciez tak pisze.
We wszystkim problemem jest - czy ja dobrze rozumiem?
A czy mialem na tyle talentow aby to czy tamto dobrze rozumiec to inna sprawa.
Bo mozna byc zaslepionym. Oczy ich byly jakby przesloniete moze sie odnosic do kazdego z nas.


Śr gru 27, 2023 18:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 31, 2023 5:49
Posty: 1794
Post Re: Radykalne podejście do grzeszenia!
Ze wspomnianej książki podałem wcześniej 3 możliwe interpretacje odnośnie do tekstu z 1J 3,6-9, więc oto jeszcze obiecana 4-ta możliwość - najbardziej prawdopodobna wg autora (do czego i ja się przychylam).

Całościowo patrząc na Listy Jana, to widać, że on się mierzył z poglądami gnostyków i gnostycyzmem, który to nurt duchowości miał wtedy początki (pełny rozkwit tej koncepcji nastąpił w II wieku po Chr.).
O co chodziło (i dalej chodzi, bo różne odmiany gnozy są cały czas obecne w różnych środowiskach) w gnostycyzmie? Słowo "gnoza" to "wiedza", ale taka szczególna.
W kontekście duchowości odnosi się do wiedzy zmysłowej, głębokiego zrozumienia lub doświadczenia mistycznego, które przekracza zwykłą wiedzę opartą na rozumie. Gnoza jest związana z duchowym poznaniem prawdy, samowiedzy i zjednoczeniem z boskością.
W niektórych przypadkach gnoza jest postrzegana jako wewnętrzna, intuicyjna wiedza, którą osiąga się poprzez introspekcję, medytację czy doświadczenie duchowe.

W czasach Jana apostoła byli już tacy "oświeceni" - gnostycy - którzy np. głosili, że Jezus tak naprawdę nie wcielił się w człowieka, bo tylko z pozoru wydawał się On istotą ludzką.
Gnostycy chcieli się bardzo od materialnego świata odciąć - interesował ich świat duchowy, a w nim nie było miejsca na cielesnego Mesjasza, stąd idea Jego "pozornego ciała"...

I teraz to, co najważniejsze, i bardzo pomocne, by zrozumieć, o czym Jan napisał nt. grzechu - nie tylko w 3, ale i w 1 rozdziale.
Gnostycy mieli do grzechu dwa podejścia:
1) zaprzeczenie - wierzyli, że ponieważ stosują ascetyczne praktyki (by się od materialnego świata separować) i doznają wewnętrznego oświecenia, to grzech ich już nie dotyczy, bo oni już nie grzeszą (inni grzeszą, ale nie oni - zaprzeczanie swego stanu duchowego).
Jan do tak myślących zwraca się w 1J 1,7-9:
    1J 1,7-9 PAU
    (7) Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On jest w światłości, mamy łączność między sobą, a krew Jezusa, Jego Syna, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.
    (8) Jeżeli mówimy, że jesteśmy bez grzechu, zwodzimy samych siebie i nie ma w nas prawdy.
    (9) Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, to Bóg jest wierny i sprawiedliwy: odpuści nam grzechy oraz oczyści nas z wszelkiej nieuczciwości.

Jest tu rada dla gnostyków, aby zamiast myśleć, że są ponad grzechem i zaprzeczać własnej grzeszności - wyznawali swoje grzechy i oczyszczali się z nich...

2) drugi sposób postrzegania grzechu przez gnostyków cechował się przekonaniem, że jest to coś nieistotnego (grzechy są, ale nie należy się nimi przejmować). Grzech był bowiem powiązany z ciałem, które - jak twierdzili - jest jedynie zewnętrzną powłoką człowieka. Prawdziwa osoba była wg nich istotą duchową, która - dzięki wewnętrznemu oświeceniu - pozostawała w komunii z Bogiem.
Skoro tak, to nawet kiedy ciało człowieka współżyło z prostytutką, jego duch nie miał z tym tak naprawdę nic wspólnego. Folgowali więc swej cielesności, myśląc, że to w żaden sposób nie rzutuje na ich duchowość.
Do ludzi wyznających takie właśnie poglądy Jan zwraca się w 1J 3,6-9:
    1J 3,6-9 PAU
    (6) Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy. Każdy, kto grzeszy, nie widział Go ani Go nie poznał.
    (7) Dzieci, niech was nikt nie wprowadza w błąd. Ten, kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, jak On jest sprawiedliwy.
    (8) Kto natomiast popełnia grzech, pochodzi od diabła, bo diabeł grzeszy od początku. Syn Boży ukazał się po to, aby zniszczyć dzieła diabła.
    (9) Każdy, kto się z Boga narodził, nie popełnia grzechu, bo ma w sobie zalążek życia Bożego. Nie może więc grzeszyć, gdyż narodził się z Boga.

To nie wszystko, co autor książki napisał, ale myślę, że ww. treść już na tyle rzuca światło na sedno tej 4-tej opcji interpretacji radykalnych słów Jana, że powinno to być czytelne, o co w tym chodzi...
Mogę to może tak skwitować, że Jan oba gnostyckie tory myślenia gani - nie daje aprobaty dla totalnego lekceważenia problemu grzechu, obojętnie, jak by sobie to ktoś chciał tłumaczyć, to ten problem jest, a jedyną na to receptą, jest przylgniecie do Boga (narodzenie się z Niego; trwanie w Nim), aby On nas z tego zła oczyścił...
Z grzechem nie ma igraszek! Kto z nim igra, nie idzie drogą Bożą!
Autor książki tego nie przytacza, ale ja zacytuję to:
    1J 2,1-2 PAU
    (1) Dzieci moje, piszę wam o tym, abyście nie grzeszyli. Gdyby jednak ktoś zgrzeszył, mamy Orędownika u Ojca, sprawiedliwego Jezusa Chrystusa.
    (2) On jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, ale także całego świata.

Jan wzywa do niegrzeszenia, ale nie jest naiwny, stąpa mocno po ziemi, i wie, że zdarzają się grzeszne upadki - więc przypomina, że jest Źródło oczyszczenia w osobie Orędownika: Chrystusa!
Jego ofiara pokrywa nie tylko grzechy wierzących - do których i o których Jan pisze - ale cały świat obejmuje! Tak wielkie jest Boże zbawienie! - więc nieskorzystanie z niego, z tego Bożego daru, jest skrajną głupotą!...
Ufam, że każdy czytający te słowa z Listu Jana, oraz mój komentarz, okaże się mądry! Czego sobie i Wam z serca życzę!... :-)

*******
Soul33 - dzięki za wskazanie kiedyś dodatku do przeglądarki o nazwie: Form History Control, który daje opcję odzyskania tekstu pisanego, gdyby się nagle stracił z oczu przed wysłaniem go np. na forum.
Cały powyższy post mi się stracił na skutek niechcianego wylogowania z forum! (gdy chciałem go podejrzeć przed wysłaniem). Ale byłem na 2 sposoby zabezpieczony. Nauczony wcześniejszymi przypadkami, do schowka treść skopiowałem, ale też - sprawdziłem to - była ta treść dostępna w tym dodatku, czy inaczej rozszerzeniu do przeglądarki...
Dzięki temu nie musiałem pisać od nowa, czego bym już chyba nie miał chęci robić...
[ech, kiedyś ta wada forum będzie naprawiona?? zakładam się sam ze sobą, że... nigdy!]

_________________
"Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (Rz 12,21).
Gdy ROZUMIESZ, że DOBRO jest CENNIEJSZE od zła — to WYBIERAJĄC DOBRO, zwyciężasz zło…
+++
"Tak, wkrótce przyjdę. Amen, przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22,20).


Cz gru 28, 2023 10:04
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 11 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL