Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 25, 2020 15:52



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 PRZYSIĘGA MAŁŻEŃSKA - co z nią?? można zmienić?? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): So gru 20, 2003 12:24
Posty: 38
Post PRZYSIĘGA MAŁŻEŃSKA - co z nią?? można zmienić??
Witam was bardzo serdecznie!
Mam jedno pytanko :)
Chodzi mi o przysiegę małżeńską...
Wiemy ze jest to jakaś forma regułki a ja właśnie mam pytanie czy można ta regułke zmienić..
Tzn. że narzeczeni mogliby napisać własną.. przyszła żona własną.. przyszły mąż własną i inną.. dac księdzu aby zobaczył czy jest zgodna ze wszystkimi "przepisami" i wtedy sobie przysięgać?
wiem ze w Amerycyce Ewangelicy mają taką mozliwości..
A my??
Czy to zalezy od księdza?? czy pozwoli czy nie?
A może już z góry ustalone?
Bardzo prosze o odpowiedź :)
Pozdrawiam!!:*

_________________
Dopiero rozpoczełam drogę do Boga...


Śr cze 06, 2007 8:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 03, 2007 9:16
Posty: 3755
Post 
Poniżej (moje) pytanie i odpowiedź jaką uzyskałem z działu "Zapytaj" strony wiara.pl : http://zapytaj.wiara.pl/, a dokładniej:
http://zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa ... 1178487821
Może to Ci co nieco wyjaśni :)

Cytuj:
Czy możliwa jest zmiana tekstu przysięgi małżeńskiej? Mam na myśli zmienę przez każdego z małżonków tekstu przysięgi oczywiście z zachowaniem wszystkich elementów podstawowej wersji? Po prostu powiedzieć to innymi słowami i dodać coś od siebie. Rzecz jasna z zachowaniem treści i sensu standardowej wersji.
Czy jest takie coś w ogóle możliwe w Kościele Katolickim? Czy mogą być z tym problemy?



Odpowiedź:
Do ważności małżeństwa zasadniczo potrzeba zachowania formy kanonicznej. A ta przewiduje taki a nie inny tekst przysięgi małżeńskiej. Po co jej tekst zmieniać? Jest zwięzła, prosta i jasna...

J.

Pozdrawiam :)


Śr cze 06, 2007 10:15
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18
Posty: 7422
Post 
Własnie - po co ją zmieniać? Wydaje mi się że nie ma takiej możliwości


Śr cze 06, 2007 13:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn maja 28, 2007 16:14
Posty: 117
Post 
A na co chciałabyś tą przysięge zmienić??


Śr cze 06, 2007 14:53
Zobacz profil
Post 
z tego co ja się dowiedziałam 3 lata temu to nie można, aby był ważny sakrament małżeństwa musi być zachowana ta forma kanoniczna.


Pt cze 08, 2007 8:11

Dołączył(a): Śr lut 15, 2006 23:55
Posty: 120
Post 
swoją drogą to trochę dziwne... w końcu to nie czary, których powodzenie zależy od kolejności wypowiedzianych słów, czy dźwięków...

_________________
Ania


Pt cze 08, 2007 15:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn maja 28, 2007 16:14
Posty: 117
Post 
Ale sakrament, w którym pewne rzeczy muszą być powiedziane. Zresztą formuła najkrótsza z możliwych


Wt cze 12, 2007 14:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06
Posty: 4608
Post 
vanitas napisał(a):
Ale sakrament, w którym pewne rzeczy muszą być powiedziane. Zresztą formuła najkrótsza z możliwych

OK, ale w takim razie co stoi na przeszkodzie, aby małżonkowie dodali coś od siebie?

_________________
"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
Obrazek
"Inter faeces et urinam nascimur".


Wt cze 12, 2007 15:02
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn maja 28, 2007 16:14
Posty: 117
Post 
filippiarz napisał(a):
vanitas napisał(a):
Ale sakrament, w którym pewne rzeczy muszą być powiedziane. Zresztą formuła najkrótsza z możliwych

OK, ale w takim razie co stoi na przeszkodzie, aby małżonkowie dodali coś od siebie?

Choćby to, że mogą dodać coś głupiego, przez co cała formuła straci powagę.


Wt cze 12, 2007 15:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24
Posty: 4028
Post 
No z takim nastawieniem to możnaby w ogóle odebrać prawo głosu, bo człowiek zawsze może powiedzieć coś głupiego.
Myślę też, że zawieranie małżeństwa powinno być chwilą przede wszystkim radosną i szczęśliwą, a nie przede wszystkim poważną.


Wt cze 12, 2007 17:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 19, 2005 15:25
Posty: 581
Post 
Jedno nie wyklucza drugiego.
Wspominam swój ślub jako bardzo radosną uroczystość, ale również bardzo wzniosłą.

"Dodawanie coś od siebie" przez młoda parę mogłoby prowadzić do nadużyć - a co jeśli przysięgną sobie coś, czego wcale nie muszą - jai status miałaby mieć taka przysięga?
Pewnie ksiądz musiałby wcześniej zaakeptować tę dodatkową formułę, ale przecież wiemy, jak to wygląda: co ksiądz to obyczaj... Nie sposób by było to kontrolować. No chyba że wysyłać do kurii po imprimatur...

Ale czy to naprawdę takie istotne? Obecna formuła jest piękna, zawiera wszystko, co potrzebne. Po prostu nie rozumiem po co udziwniać?


Śr cze 13, 2007 9:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn maja 08, 2006 12:17
Posty: 512
Post 
zielona napisał(a):
Jedno nie wyklucza drugiego.
Wspominam swój ślub jako bardzo radosną uroczystość, ale również bardzo wzniosłą.

"Dodawanie coś od siebie" przez młoda parę mogłoby prowadzić do nadużyć - a co jeśli przysięgną sobie coś, czego wcale nie muszą - jai status miałaby mieć taka przysięga?
Pewnie ksiądz musiałby wcześniej zaakeptować tę dodatkową formułę, ale przecież wiemy, jak to wygląda: co ksiądz to obyczaj... Nie sposób by było to kontrolować. No chyba że wysyłać do kurii po imprimatur...

Ale czy to naprawdę takie istotne? Obecna formuła jest piękna, zawiera wszystko, co potrzebne. Po prostu nie rozumiem po co udziwniać?


patrzac tak na sprawe to mozna by sobie zadac pytanie:
po co wogole przysiega? skoro sie ja sklada pod przymusem.

napisalas:
"a co jeśli przysięgną sobie coś, czego wcale nie muszą "
(z zdania wynika, ze text przewidziany jest textem przymuszonym.)

czy wymuszone przysigi sa wazne?


Śr cze 13, 2007 18:30
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18
Posty: 7422
Post 
Ale z reguły małżonkowie nie są zmuszani do wypowiedzenia słów przysięgi


Śr cze 13, 2007 20:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 19, 2005 15:25
Posty: 581
Post 
jlp napisał(a):

napisalas:
"a co jeśli przysięgną sobie coś, czego wcale nie muszą "
(z zdania wynika, ze text przewidziany jest textem przymuszonym.)


Czepianie się słówek...
Wybacz, użyłam skrótu myślowego. Powinnam napisać tak: "a co, jeśli przysięgną sobie coś, co nie jest konieczne do zaistnienia węzła małżeńskiego".

Rany... jak ktoś chce się przyczepić, to zawsze coś znajdzie... :roll:


Śr cze 13, 2007 22:12
Zobacz profil
Post 
Nie wolno zmieniać, jest wystarczająca.
Dlaczego nie wolno? Otóż byłaby to doskonała "woda na młyn" dla tych, którzy chcieliby doprowadzić do stwierdzenia nieważności małżeństwa. Prawnicy znający Prawo kanoniczne udowodniliby, że małżeństwo nie zostało zawarte, bo małżonkowie nie złożyli przysięgi, tylko coś tam sobie pogruchali po swojemu.
Przykład skrajny. Starożytna forma zawarcia małżeństwa "Gdzie ty Kaj, tam ja Kaja" - unowocześnienie - "Gdzie ty Albin, tam i ja Elfryda będę". Fachowiec od prawa kanonicznego w prosty sposób udowodniłby, ze to nie małżeńska przysięga, tylko jakieś tam bliżej nieokreślone obiecanki-cacanki i jeżeli ksiądz na tej podstawie pobłogosławił to zrobił to w sposób niewłaściwy i niezgodny z obowiązującymi przepisami. Wynik? Sąd biskupi byłby zmuszony do stwierdzenia, iż małżeństwo wogóle nie zaistniało. Tak więc mogą się on i ona w spokoju rozejść i probować po raz kolejny z innym partnerem :)


Cz cze 14, 2007 7:00
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL