Autor |
Wiadomość |
takisobie
Dołączył(a): Cz kwi 17, 2008 9:25 Posty: 52
|
 trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
Witam! Ostatnio dość "popularne" stały się orzeczenia o nieważności związku małżeńskiego, które mogą być wydane w dowolnym momencie jego trwania. Zastanawiam się tylko co w sytuacji gdy są takie przesłanki iż małżeństwo zostało wadliwie zawarte lecz małżonkowie to akceptują i nie starają się o takie orzeczenie mimo że prawdopodobnie by je uzyskali. 
|
Pn gru 07, 2009 14:50 |
|
|
|
 |
szumi
Moderator
Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22 Posty: 5619
|
 Re: trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
Gdy nie wiedzą o nieważnie zawartym małżeństwie mimo, że de facto małżeństwem nie są mogą korzystać z praw małżeńskich, jak i są zobowiązani do wypełniania małżeńskich obowiązków. Nie ponoszą żadnej winy moralnej (np. poprzez współżycie seksualne). Zaś jeśli się dowiedzą, że ich małżeństwo mogło zostać zawarte nieważnie (mają wątpliwość) to do póki nie zostanie ta wątpliwość potwierdzona przez władzę kościelną żyją jak małżeństwo. Jeśli zostanie orzeczona faktycznie nieważność tego małżeństwa, to są dwie drogi: 1. Uzdrowienie proste (sanatio simplex) - i to tyczy się najczęściej wady zgody małżeńskiej - czyli po prostu powtórzenie przysięgi ('drugi ślub'  ). 2. Uzdrowienie w zalążku/zawiązku (sanatio in radice) - czyli uważnienie przez udzielenie przez władzę kościelną dyspensy od danej przeszkody jaka istniała podczas zawarcia ślubu (np. ktoś nie miał zgody na odstąpienie od formy kanonicznej).
_________________ Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)
|
Pn gru 07, 2009 15:07 |
|
 |
Sheeta
Dołączył(a): Cz wrz 03, 2009 18:35 Posty: 645
|
 Re: trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
Czyli jeżeli np. małżonek powie żonie, że zataił powiedzmy chorobę psychiczną przed nią (albo jakąś chorobę, np. bezpłodność) a żona mu po prostu wybaczy to muszą się zgłosić do władz kościelnych? Nie mogą po prostu sami uznać, że mimo to dla nich to małżeństwo jest ważne?
_________________
|
Pn gru 07, 2009 18:17 |
|
|
|
 |
szumi
Moderator
Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22 Posty: 5619
|
 Re: trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
Tak. Uważnienie zawsze musi być za wiedzą i pozwoleniem władzy kościelnej. Ale nie każde zatajenie musi być przeszkodą. Bo Kodeks mówi ogólnie o sprawach, które w mogą zakłócić wspólnotę małżeńską. Co to jest? Zależy od danej sytuacji. Są kwestie niepodlegające interpretacji i wówczas należy się zgłosić do ordynariusza miejsca.
_________________ Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)
|
Pn gru 07, 2009 18:52 |
|
 |
Sheeta
Dołączył(a): Cz wrz 03, 2009 18:35 Posty: 645
|
 Re: trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
Cytuj: Są kwestie niepodlegające interpretacji i wówczas należy się zgłosić do ordynariusza miejsca. Co to są za kwestie?
_________________
|
Pn gru 07, 2009 18:57 |
|
|
|
 |
szumi
Moderator
Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22 Posty: 5619
|
 Re: trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
Polecam lekturę Kodeksu Prawa Kanonicznego. Tam są wymienione przeszkody zrywające i wady zgody więc można się z tym zapoznać. Jest dostępny on line więc można zerknąć.
_________________ Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)
|
Pn gru 07, 2009 19:34 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
Sheeta napisał(a): Czyli jeżeli np. małżonek powie żonie, że zataił powiedzmy chorobę psychiczną przed nią (albo jakąś chorobę, np. bezpłodność) a żona mu po prostu wybaczy to muszą się zgłosić do władz kościelnych? Nie mogą po prostu sami uznać, że mimo to dla nich to małżeństwo jest ważne? Nie mógł zataić tylko przed żoną- bo o to pytają przy spisywaniu protokołu...Tak więc zataił też przed kapłanem...
|
Cz gru 17, 2009 23:10 |
|
 |
takisobie
Dołączył(a): Cz kwi 17, 2008 9:25 Posty: 52
|
 Re: trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
A co np. nie o tyle z chorobą a zwykłymi choć sporymi długami??
|
Pt gru 18, 2009 13:36 |
|
 |
Bonifacy
Dołączył(a): Pt lip 31, 2009 19:26 Posty: 115
|
 Re: trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
Domniemywa się, że małżeństwo, które zostało zgodnie z prawem zawarte, jest ważne. Nieważność może stwierdzić wyłącznie sąd kościelny, a zaskarżyć je mogą (zasadniczo) tylko małżonkowie. Skoro nie zaskarżają, małżeństwo należy uważać za ważne.
|
Wt gru 22, 2009 18:49 |
|
 |
szumi
Moderator
Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22 Posty: 5619
|
 Re: trwanie w związku małzeńskim mimo nieważności.
Owszem domniemywa się. Ale jeśli wyjdą na jaw fakty mogące rzutować na ważność zawartego małżeństwa należy je zweryfikować i wydać odpowiednią decyzję.
_________________ Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)
|
Wt gru 22, 2009 19:48 |
|
|