Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn cze 14, 2021 7:54



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Slub koscielny z buddysta 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 24, 2018 11:32
Posty: 433
Post Re: Slub koscielny z buddysta
W skrócie i proszę na moment wyłączyć tolero-symbionta. :)

Czy Taj z Tajlandii może otrzymać od osobowego Boga Łaskę Wiary, nawrócić się i stać chrześcijaninem?
Może, oczywiście, że może!

Czy Polak z Polandii może otrzymać nieistniejącą łaskę od bezosobowego Superbytu, doznać niezapracowanego Oświecenia i stać się buddystą?
Nie może.
Nie może, koniec i kropka. :)

Prawda?


Cz gru 20, 2018 15:28
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Slub koscielny z buddysta
Ale zdajesz sobie sprawę, że ta konstrukcja nie ma żadnego sensu, a co za tym idzie nie stanowi argumentu?

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Cz gru 20, 2018 16:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 1644
Post Re: Slub koscielny z buddysta
@Palmer
Odkrywam, że nigdy nie byłeś w zadnym buddyjskim kraju. No, może tranzytem.

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


Cz gru 20, 2018 16:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Slub koscielny z buddysta
Palmer napisał(a):

W chrześcijaństwie istnieje takie niepuste pojęcie jak Łaska Wiary. Czy w buddyzmie też?


Nie, dlatego w ogóle nie powinieneś sie do niego odwoływać.


Palmer napisał(a):
Buddyzmu nie otrzymuje się znikąd, a tylko z głębi siebie po wieloletnim, wielopiętrowym wyzbywaniu się pragnień.


Rozumiem, że postanowiłeś przedstawić tu argument przeciw własnej tezie?

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Cz gru 20, 2018 16:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 24, 2018 11:32
Posty: 433
Post Re: Slub koscielny z buddysta
Co ja, przepraszam, napisałem? Prosto, wyraźnie i potocznie, a więc chyba zrozumiale wyraziłem podwójną obserwację:

1. Chrześcijaństwo (zatem i chrześcijanie) uznaje istnienie Łaski płynącej od osobowego Boga.
2. Buddyzm (zatem i buddyści) nie uznaje Bożej osobowości, przeto Łaski Jego też nie.

Co z tego wynika? Ano, np. to, że można mówić sensownie i po chrześcijańsku o nowo nawróconym i początkującym wyznawcy Chrystusa, czyli chrześcijańskim neoficie.
Natomiast o buddyjskim neoficie sensownie po buddyjsku gadać się nie da!

I tyle, nie dodawajcie nic od siebie twierdząc równocześnie, że to ja... :D


Pt gru 21, 2018 16:03
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Slub koscielny z buddysta
Palmer napisał(a):
Co z tego wynika? Ano, np. to, że można mówić sensownie i po chrześcijańsku o nowo nawróconym i początkującym wyznawcy Chrystusa, czyli chrześcijańskim neoficie.
Natomiast o buddyjskim neoficie sensownie po buddyjsku gadać się nie da!


W żaden sposób jedno z drugiego nie wynika. Trudno nawet skrytykować Twoje rozumowanie, bo żadnego nie przedstawiłeś. Przytoczyłeś po prostu dwa fakty i postawiłeś niepowiązaną z nimi logicznie tezę, przedstawiając ją jako wniosek.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Pt gru 21, 2018 20:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 24, 2018 11:32
Posty: 433
Post Re: Slub koscielny z buddysta
Niczego takiego nie zrobiłem, wydaje Ci się, bo za nic, nawet na chwilę, nie chcesz wyłączyć symbionta. :)


So gru 22, 2018 14:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Slub koscielny z buddysta
OK, widzę, że wolisz trololo niż rozmowę.

Baw się dobrze.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


So gru 22, 2018 15:37
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1686
Post Re: Slub koscielny z buddysta
JedenPost napisał(a):
OK, widzę, że wolisz trololo niż rozmowę.

Baw się dobrze.

Ja odczytałam post @Palmera w ten sposób, że według niego Polak nie może być prawdziwym buddystą, ponieważ dzieli go przepaść kulturowa, mentalna, ideowa, środowiskowa i tak dalej, dlatego będzie stosował nakładkę europejską na buddyzm, przez co nie będzie buddystą takim jak Tybetańczyk, Chińczyk czy mieszkaniec Indii. Nie znam buddyzmu tak dobrze, by stwierdzić, czy w naukach Buddy jest odpowiednik "łaski wiary", który rozwiązywałby ten problem.

_________________
Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg. 1 Kor 3, 7


So gru 22, 2018 21:03
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Slub koscielny z buddysta
Ja niestety nie widze w lakonicznych stwierdzeniach Palmera żadnej logiki i myśli przewodniej. Przypomnę, że Palmer zaserwował nam coś takiego:

Cytuj:
Buddystą trzeba się urodzić


i jednocześnie:

Cytuj:
Buddyzmu nie otrzymuje się znikąd, a tylko z głębi siebie po wieloletnim, wielopiętrowym wyzbywaniu się pragnień.


Jeśli zatem ktoś posługuje się nakładką, to w pierwszym rzędzie on, całkowicie ignorując to, co o "zostawaniu buddystą" ma do powiedzenia sama nauka buddyjska. Sam Siddhartha Gautama był buddyjskim neofitą, czyli kimś, o kim wedle Palmera sensownie gadać się nie da.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


So gru 22, 2018 21:24
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1686
Post Re: Slub koscielny z buddysta
JedenPost napisał(a):
Sam Siddhartha Gautama był buddyjskim neofitą, czyli kimś, o kim wedle Palmera sensownie gadać się nie da.

Dlaczego? Według info na które trafiłam, jest jednym z twórców buddyzmu, trudno stawiać twórcę jakiegoś systemu na równi z kimś kto przyjął jego nauki, nie sądzisz? Chyba że mowa o innym życiorysie, ale wtedy przedstaw jego sylwetkę.

_________________
Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg. 1 Kor 3, 7


So gru 22, 2018 21:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Slub koscielny z buddysta
Rzecz w tym, że mowa o człowieku, który został buddą. Nie urodził się nim, jego oświecenie nie było też ani łaską, ani produktem kultury. Poszukiwał i znalazł wyzwolenie. Ten aspekt Palmer podkreślił najzupełniej słusznie. Nie wiadomo jednak w dalszym ciagu jak ma się do tego kompletnie sprzeczna z tą drogą idea konieczności "urodzenia sie buddystą", skoro Trzy Schronienia są czymś, co się przyjmuje, a drogą do tego przyjęcia jest praca z własną świadomością.

Czy osobie wychowanej w naszym kręgu cywilizacyjnym trudniej jest przyswoić sobie sens pojęć używanych w tradycjach buddyjskich nauk? Oczywiście, ale przeskakiwanie od konstatacji tego faktu do stwierdzeń o potrzebie "rodzenia się buddystą" i deprecjonowania buddyjskich neofitów to kuriozum.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


So gru 22, 2018 22:37
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL