Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sty 19, 2019 15:27



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
 Czy kult Maryjny jest dozwolony? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 877
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Roman Zając wprowadził ciebie częściowo w błąd, bo wspomniane apokryfy nie przetłumaczył Hieronim, a zostały przetłumaczone, przepisane z innych przekładów starołacińskich. No i Hieronim nie miał za wiele do gadania czy je przyłączyć, czy nie.
Nie wiem skąd wział Tobiasza w aramejskim. Szkoda, ze taka wersja nie przetrwała, bo byc może skończyłaby spór w jakim języku Tobiasz został pierwotnie spisany.
Co do reszty później.
ale chwila. skoro wierzysz w cudowne xródełka, to skąd ostrzeżenie od @Małgosiaa ?

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


Pt sty 11, 2019 23:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 491
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
@zefciu a na pytania z poprzedniego postu wyrazisz jakiś komentarz? Czy tak już do końca będziesz ignorował?


zefciu napisał(a):
Oczywiście było dokładnie odwrotnie. Zarówno Pismo Święte, jak archeologia potwierdzają, że w okresie I świątyni mniejszość Izraelitów przez mniejszość czasu była monoteistami. Większość czasu w Izraelu i Judzie panował radosny politeizm.

Co nie daje podstaw by twierdzić: "Izraelici byli politeistami".
Wszyscy oni mieli Prawo: " (3) Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!"(Wj19: 3) To chyba coś konkretnego oznacza?
Dzisiaj mamy chrześcijan klękających i całujących posągi, Ikony, uznając je za święte i noszące łaskę Boga(zacytowane poiniżej). Przypisujących cuda ludziom namalowanym na obrazie, jak np. Maryi. To już bardziej pasuje do definicji politeizmu, a jednak nikt tej grupy tak nie nazywa a oni sami się tego wypierają, definiując biblijny politeizm na nowo.

zefciu napisał(a):
Tutaj masz rację. Formalne „procedury kanonizacyjne” pojawiają się dopiero w „epoce konstantyńskiej”. Jednak już wcześniej chrześcijanie posiadali praktyki takie jak np. uroczyste wspominanie śmierci męczenników. Męczennicy w ogóle byli pierwszą „kategorią świętych”, jakie zna chrześcijaństwo.

Tylko podaj mi przykład, kiedy te praktyki przerodziły się w modlitwy (nie prośby) do nich o wstawiennicto do Boga. I to najlepiej w Biblii i tradycji apostolskiej.

Z drugiej strony dlaczego ta formalność przyszła tak późno, skoro we wcześniejszych postach wskazywałeś na modlitwy do patriarchów Izraela w Kościele Prawosławnym - jakby to było normalne i nauczane od początku w Kościele Chrystusa. Więc dlaczego apostołowie ani tego nie propagowali, ani nie pokazali nawet jednej modlitwy do nich, w końcu z ich perspektywy pierwsi święci zmarli ponad 1000 lat przed nimi?

zefciu napisał(a):
Liturgia nadal wszystkich wiernych, a przynajmniej tych, na których nie leży obowiązek pokuty nazywa „świętymi”. W Didache mamy „kto święty, niech przystąpi”. W LJC zaś „Święte dla świętych”. Teologia katolicka wyraźnie mówi o „łasce uświęcającej”.

I gdzie jest w tym związek z dzisiejszym kultem do świętych i Maryi? podaj konkretny przykład?

zefciu napisał(a):
Weź na mnie nie zwalaj. Gdybyś nie powtarzał w kółko tych samych argumentów, to byś „doszedł”.

Jak nie zwalaj? o Ikonach w kulcie Kościoła piszę już chyba z dziesiąty raz a ty nadal omijasz, to nie mam kiedy się rozwinąć i zadać kolejnych pytań. Bo zależą one od twoich odpowiedzi - które notorycznie unikasz.
Rzekome moje powtarzanie w kółko tego samego nie daje ci powodu by newet jednego zdania komentarza nie wystosować do moich pytań o kult Ikon i zacytowanych wersetów z Bilblii. Ale ty znowu uciekasz i kierujesz uwagę na jakieś nieistotne i nie mające związku przeszkody z punktu widzenia pytania o Ikony?
Oskarżałeś mnie o "taktyki", sam masz ich kilka. Myślisz, że jak ja to widzę, to inni czytelnicy już nie?

Więc poraz kolejny:
"W Kościele prawosławnym ikona zajmuje wyjątkowe miejsce. Jest ona miejscem obecności Boga, który poprzez wizerunek objawił się człowiekowi oraz nośnikiem Jego łaski, materialnym pośrednikiem pomiędzy człowiekiem a Bogiem."
...
"Ikona pełni ważną rolę w kulcie kościołów wschodnich, jest ona przedstawieniem świętego, jego uosobieniem i reprezentacją. Zapewnia łączność ze świętym, pośredniczy w modlitwie. Uważa się, że jest on obecny w danym miejscu właśnie dzięki ikonie."
...
"Na wstępie powiedzmy czym jest ikona. Zgodnie z prawem kanonicznym ikoną nazywa się przedstawienie oblicza Pana Boga(...)"
[źródło: "Jarosław Charkiewicz, "Kult Świetych w Prawosławiu"]


Gdzie w Piśmie i tradycji apostolskiej propagowano takie bałwochwalcze nauki? Co one mają wspólnego z doktryną Kościoła Chrystusa? Czy nie są one sprzeczne z:
- "(1) Nie czyńcie sobie bożków ani rzeźbionego posągu ani nie stawiajcie stel, ani kamiennych rzeźb w waszej ziemi, by im oddawać pokłon, bo ja jestem PAN, wasz Bóg."(Kpł26)
- "(8) Ja, PAN, to jest moje imię, a mojej chwały nie oddam innemu ani mojej czci - rzeźbionym posągom."(Iz42)"
- oraz (Wj20: 4; Pwt4: 16; i inne które cytowałem)

Jak nie są sprzeczne to merytorycznie wyjaśnij dlaczego?

Dlaczego wizerunki świętych i Boga są potrzebne i wprowadzone do kultu świętych i Maryi, skoro apostołwie - czyli sam Bóg objawił:
"(29) Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. "(J20) "

Jak udowdnisz, że są one prawidłową wykładnią doktryny Kościoła Chrystusa, to dyskusja o modlitwie do świętych/zmarłych, szczególnie tych namalowanych na obrazach i wyrzeźbionych przed którymi się klęczy i całuje, wogóle będzie miała sens i podstawy. A tak to jest wyprzedzanie faktów i rozmowa w próżnię.

zefciu napisał(a):
Argumentowałeś Starym Testamentem. A porządek nowotestamentalny jest od Wielkiej Soboty inny.

Jaki porządek? że można teraz się z ludźmi umarłymi kontaktować - bo o tym ja pisałem? O czym ty piszesz? pytam serio, bo zaraz się rozpiszę, a ty zadrwisz że tworzę długaśne posty... no skoro muszę się domyślać co ty masz na myśli?

Jak masz na myśli porządek Aarona na Melchisedeka, to ja się pytam co się zmieniło (P.S. I ty mi zarzucasz, że ja się wkółko powtarzam?):

- Stary Testament stał się za stary od Nowego porządku? jeżeli tak, to z jakiej racji przestrzegasz i masz wpisane w doktrynę w swoim Kościele Dekalog - 10 Żydowskich i Starotesmantowych przykazań? o co chodzi, jest jakieś przyzwolenie na wybranie z Prawa dowolnych punktów do przestrzegania? jakaś hipokryzja?

- Prawo Starotestamntoe zostało zniesione? chyba też nie, skoro uznajesz Dekalog.

- Prawo jest wpisane w serca wszsytkich uczestników Nowego Przymierza w nowym porządku, więc co jest w tym innego?

- Wypowedź Izajasza: "(8) Ja, PAN, to jest moje imię, a mojej chwały nie oddam innemu ani mojej czci - rzeźbionym posągom."(Iz42)" to charakter ponadczasowy, zapowiedź o nieprzmijalności Prawa - przeczytaj cały rozdział. Więc dotyczy to również czasów Nowo Testamentowych.

zefciu napisał(a):
To wszystko jest darem Boga dla nich, a nie ich osobistą mocą.

Słowo Boże nie uczy by na przypuszczeniach i domysłach ludzi budować wiarę, więc ja też tego nie robię. Chyba, że masz jakieś dowody? może jest coś w Słowie Bożym?

zefciu napisał(a):
No i co z tego, że śpią?

Jak ktoś śpi, to ciebie nie słyszy? czy śpiący mogą słyszeć według..., no właśnie według jakiego źródła albo teorii?

zefciu napisał(a):
Czy zatem prośba skierowana do wiernego na Ziemi „pomódl się za mnie” jest niegodziwa? Jeśli nie, to Twój argument nie jest zasadny. Pisałem o tym już, ale Ty zignorowałeś to i powtarzasz w kółko to samo.

Już ci pisałem, że ja to rozgraniczam tak jak uczy Pismo Święte.
Podaj jeden przykład prośby o "modlitwę za mnie" do świętego już zmarłego w Piśmie i tradycji apostolskiej.
Skoro święci zmarli istnieją już nawet tysiąc lat przed apostołami i w twoim Kościele podałeś przykłady modlitw do patriarchów, to z pewnością apostołowie musieli mieć jakieś, czyli że modlili się do zmarłych świętych - więc jeden cytat proszę?

zefciu napisał(a):
To jest dość ohydne – jeśli święty Efrem jest potępiony, to jakie mam szanse na zbawienie?

Ja tego nie wiem na pewno. A ty skąd masz pewność co ten człowiek w sercu miał na prawdę? jakie życie prowadził, np. poza Kościołem?

zefciu napisał(a):
Ale kto broni Ci prosić drugiego wiernego o modlitwę?

No takim sposobem będziemy wkółko rozmawiać.
Bo Pismo rozróżnia:
- modlitwę do świętego od prośby o modlitwę do świętego. Są modlitwy za świetych, ale nie do świętych, nawet jak są już umarli. Modlitwa to zawsze relacja Bóg - człowiek w kulcie do Boga. Inaczej jesteś poza kultem - zacytuj dowód jak jest inaczej i będzie już po dyskusji?
- zakaz kontaktu z umarłymi, nawet jak byli świętymi - odrodzonymi w Kościele Chrystusa.

P.S. i jak dalej będziesz omijał kluczowe pytania dla tematu wątku, to nie licz, że ja cokolwiek będę komentował z twojej strony. Chyba, że o to konkretnie ci chodzi.


So sty 12, 2019 0:44
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 491
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Saimon napisał(a):
Jakie zainteresowania ? o czym Ty w ogóle piszesz ?

Napisałeś, że nie interesuje mnie....
Ja się ciebie nigdy nie pytałem co ciebie interesuje. Rozmawiamy argumentami.

Saimon napisał(a):
Nawołuje, gdyż Ci się należy, notorycznie trollujesz na forum.To nie są ani oszczerstwa, ani bezpodstawne. To jest stwierdzenie faktu.Oszczerstwo, jest kłamliwą wypowiedzią, natomiast ja stwierdzam fakty, a nie rzucam oszczerstwa, o czym każdy może się przekonać czytając Twoje posty na tym forum.

Widzisz..., z mojego punktu widzenia widać, że jak każdy kto chociaż raz przeczytał i zapoznał się z Pismem i tradycją apostolską, a potem przeczyta twoje posty - od razu zauważy, może nie trollowanie - bo jesteś merytoryczny i często wyczerpująco wyjaśniasz (nie jak ucieczkowe i często zagadkowe wpisy zefcia na przykład), ale zobaczy, że te "fakty" to jest najwyżej opieranie się na pobożnym życzeniu, żadnych twardych podstaw naukowych, a co dopiero w Słowie Bożym - a na tym się opiera i wywodzi przecież ta nauka i Kościół KRK?
Tak samo zauważy wiele naciągania, herezje, bzdury i błędne - sprzeczne z tradycją apostolską - nauki.

I co? nabrały te stwierdzenia większej wartości merytorycznej jak tak napisałem?
Każdy może twoje posty przeczytać.

Zresztą i tak się pojawił nowy użytkownik, który jednak bardziej się ze mną zgadza niż z tobą.
To nie wychodzi to twoje gadanie na puste, jak wyrażasz się na przykład w taki sposób:
"każdy kto przeczyta twoje wpisy zobaczy, że piszesz bzdury.."
I już masz użytkownika Kozioł, który tak nie uważa. Więc wystosowałeś niesłuszną i niemerytoryczną uwagę, puste stwierdzenie. Ale każdy przecież może to przeczytać, no nie?

Saimon napisał(a):
Po pierwsze, to nie jest moja nauka, tylko fakt.

Po drugie, od kiedy stwierdzenie faktu, że święci są pozbawieni ograniczeń czasu i przestrzeni jest niepartym twierdzeniem i filozofią? Wbij sobie wreszcie do głowy, że czas i przestrzeń do właściwości świata doczesnego .Święci istnieją poza światem doczesnym, więc tym samym są pozbawieni jego ograniczeń do których należą m.in. czas i przestrzeń.

Ja nie kwestionuję tego, że ty w to wierzysz.
Zgodzę się też, że umarli są poza światem doczesnym ale zaraz twierdzić, że poza czasem?

Przedstaw mi jakieś mocne argumenty(jakiekolwiek zresztą), dowody tej nauki? Ja czytam w Słowie Bożym, że nie mamy wnikać w świat umarłych i guzik będziemy na ten temat widzieć. Ty za to masz pewność?, że oni są poza czasem? skoro są to może już są w Nowym Jeruzalem razem z nawróconymi Żydami?

Saimon napisał(a):
Wiesz, my mamy świadectwa łask, które uzyskały osoby na skutek wstawiennictwa świętych. Nam to wystarczy, a skoro dla ciebie świadectwo to za mało, to już nie mój problem.

Jeżeli piszesz o wstawiennictwie świętych umarłych, to nie wiem czy wiesz ale nawet Szatan potrafi się podać za świętych i bliskich, tymbardziej jak się dużo mówi do zmarłych - Biblia nas wyraźnie ostrzega, nie wiedziałeś o tym?

Jakie narzędzia lub obrzędy dają tobie podstawy, że było to wstawinnictwo świętych?
I jak odróżnić, że może było to wstawiennictwo Boga, a nie świętych?
Podaj chociaż jeden przykład?

Saimon napisał(a):
Zastanów się nad tym co piszesz.Od kiedy bzdurą jest fakt, że ludzie którzy opuścili świat doczesny nie są związani jego ograniczeniami ??? To że nie potrafisz przyswoić tak podstawowej informacji, nie oznacza, że możesz zaklinać rzeczywistość i fakty nazywać bzdurami.

Z jednej strony może mieć coś takiego miejsce, na pewno zmarli nie mają tych samych ograniczeń co my i tu nie zaprzeczam.
Ale mam też inne wiarygodne źródło - Słowo Boże, które podaje kilka szczegółów odnośnie zmarłych - i ja wolę wierzyć Pismu, niż ludzkim przypuszczeniom i nienaukowym filozofią. A już tym bardziej - idąc krok dalej - budować na tych przypuszczeniach doktryny i wiarę oraz wpisywać to w kult Boga?? To już jest zbyt daleko idzie i mój autorytet mnie przed tym przestrzega.

Saimon napisał(a):
Znowu zaczynasz kolejny temat, w którym jak zwykle będziesz przedstawiał swoje wymysły.Zrozum, że to Kościół katolicki który został założony przez Jezusa, jest filarem i podpora prawdy (1 Tt 3,15) i to on rozsądza.

W końcu jakiś konkret, wreszcie jest z czym polemizować.

A więc nie wiem jak ty widzisz w wersecie Kosciół Katolicki, skoro:
- słowa "Katolicki" jeszcze nawet nie wynaleziono wtedy.
- Na długo przedtem, zanim ktokolwiek jeszcze usłyszał o Magisterium i KK czy jego roszczeniach, chrześcijanie czytali Pismo Święte i byli jemu posłuszni, i na Jego bazie tworzyli Kościół Boży.
- Na przykład w Rzymie Kościół Boga tworzyli " (7) Wszystkim, którzy jesteście w Rzymie, umiłowanym Boga, powołanym świętym: Łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca, i Pana Jezusa Chrystusa."(Rz1: 7) , a nie tylko Katoliccy biskupi, papież i Magisterium.
- To Kościół, zgromadzenie wybranych Boga, jest "filarem i podporą prawdy". A nie Kościół Katolicki.
- A każdy członek tego zgromadzenia - Kościoła, który został namaszczony Duchem Świętym, od Ducha również otrzymuje pouczenie: "(27) Ale to namaszczenie, które otrzymaliście od niego, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył. Lecz jak to namaszczenie uczy was o wszystkim, a jest ono prawdziwe i nie jest kłamstwem i jak was nauczyło, tak w nim pozostaniecie."(1J2) To tacy ludzie tworzą podporę i filar w domu Bożym, a nie samowybierająca się kasta kapłanów.

Saimon napisał(a):
Kościół naucza prawd wiary, a nie podstaw funkcjonowania świata.

To skąd wiesz, że są poza czasem i przestrzenią?. A nawet jak są, to skąd wiesz że ciebie słyszą jak do nich mówisz i do tego jeszcze wysłuchują i robią to co do nich mówisz?

Jedną z prawd wiary o której czytam z tego Kościoła Chrystusa - to proś o wszystko Boga, a nie umarłych ludzi świętych. I Pismo nas zapewnia, że "On na pewno was wysłucha". Natomiast o tym, że nas zmarli na pewno wysłuchają nic nie ma.

Saimon napisał(a):
Dotrze do Ciebie w końcu to, że święci istnieją z Bogiem poza światem doczesnym ? więc nie obowiązują ich ograniczenia tego świata ?
...
Ty jesteś heretykiem, bo głosisz nauki sprzeczne z nauką Kościoła Chrystusowego, oraz zaprzeczasz naukom przez Niego głoszonym.

I widzisz, znowu zchodzisz na stwierdzenia. Nie wiem co mam tu odpisać, twierdzenie przeciwstawne?

Można mi zarzucić pisanie długich postów, ale przynajmniej nie ograniczam się do stwierdzeń bez pokrycia.

Saimon napisał(a):
Dlatego też wklejam tutaj garść wypowiedzi Przeemka z tego wątku w których:

- Krytykuje i dyskutuje z nauką której nie zna,
-Manipuluje Pismem świętym i przekręca je pod własne nauki,
-Powtarza te same twierdzenia, które wielokrotnie były wyjaśniane,
-Głosi herezje i błędy.

(...).

Cieszę się, że wypunktowałeś sprzeczności, tam gdzie je widzisz. Ale bez twojego komentarza, ja mogę jedynie napisać to samo. Bo do czego ja mam się odnosić. Jak mam pisać długie komentarze, to już wolę nie powielać tego samego co napisałem.

Nie mam z czym polemizować.

Saimon napisał(a):
Mała poprawka, Ty piszesz to, co według Ciebie i Twojego widzimisię jest w oczach Boga obrzydliwością w oddawanym Jemu kulcie.

I poraz kolejny. Fajnie że wyraziłeś opinię, ale gdzie poparcie?

Powiem ci, że ja też mam opinię na ten temat:
"Ty piszesz to, co według Ciebie i Twojego widzimisię jest w oczach Boga obrzydliwością w oddawanym Jemu kulcie.".

Mało tego, powielasz jeszcze te same błędy co organizacja, która sama sobie zdefiniowała co jest grzechem bałwochwalstwa, dlatego uważa, że go nie popełnia. Problem polega na tym, że to Bóg zdefiniował ten grzech i trzeba umieć to zauważyć, a nie manipulować Jego Słowem.

Saimon napisał(a):
Gdzie Ci urwało werset 15 ? bo tam mamy wyjaśnienie, dlaczego nie można było czynić podobizny mężczyzny i kobiety, zacytujmy cały ten werset:

" 15 Pilnie się wystrzegajcie - skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu,w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie - 16 abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety" (Pwt 4, 15-16)

Wyjaśniano Ci wielokrotnie, że Bóg zakazał czynienia Jego wizerunków, bo NIE objawił się Izraelitom w widzialnej postaci, sytuacja zmieniła się o 180 stopni objawieniem Syna Bożego, którego mogliśmy zobaczyć.Ile razy jeszcze powtórzysz to samo kilkukrotnie wyjaśnione Ci już twierdzenie ???


Po pierwsze:
A ile razy ja mam tobie tłumaczyć, że oznaczało by to automatycznie zmianę Prawa.
A Jezus powiedział:
"(17) Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków.(...) Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z prawa, (...)(Mt5)
Czy niebo już przeminęło? Czy od Wielkiej soboty, jak to ujął zefciu, niebo przeminęło?
Więc Księga Powtórzonego Prawa nie została zniesiona(Pwt 4, 15-16). "Ani jedna Jota..."

Mało tego, nawróceni Żydzi nadal przestrzegali Prawa (w nowym duchu), to chyba o czymś świadczy?

Zaakceptuj ten fakt w końcu, to nie będziemy musieli się powtarzać, mi to też nie pasuje.
I od tego możemy dalej wyjść. Bo do tej pory twoje tłumaczenia zaprzeczają Słowu Bożemu, więc nie mają sensu.
Więc z automatu to co piszesz jest zaprzeczeniem Słów Jezusa w Nowym Testamencie.

Po drugie:
Dlaczego Jezus cały czas trzyma narrację Starotestamentową i podtrzymanie twierdzeń z Księgi Prawa:
"(37) A Ojciec, który mnie posłał, on świadczył o mnie. Nigdy nie słyszeliście jego głosu ani nie widzieliście jego postaci. "(J5)

Tak samo apostołwie, szczególnie Paweł, wszyscy oni widzieli i chodzili z Jezusem, a jednak trzymają się Prawa:
" (15) Które we właściwym czasie ukaże błogosławiony i jedyny Władca, Król królów i Pan panów; (16) Jedyny mający nieśmiertelność i mieszkający w światłości niedostępnej, którego żaden z ludzi nie widział ani widzieć nie może; jemu niech będzie cześć i moc wieczna. Amen. "(1Tym6)

Żydzi nadal widzieli w Jezusie Starotestamentowego Boga JHWH i sam Jezus ich w tym utwierdzał:
"(29) A Jezus mu odpowiedział: Pierwsze przykazanie ze wszystkich jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, nasz Bóg, Pan jest jeden. (...) (32) Wtedy powiedział mu uczony w Piśmie: Nauczycielu, zaprawdę dobrze powiedziałeś, że jeden jest Bóg i nie ma innego oprócz niego. (...) (34) A Jezus, widząc, że mądrze odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego. I nikt nie śmiał go więcej pytać"(Mk22)

Nowy Testament i wczesny Kościół odrzucili religijne obrazy i gorliwie potępili bałwochwalstwo:
" (22) Wtedy Paweł stanął pośrodku Areopagu i powiedział: Mężowie ateńscy, widzę, że pod każdym względem jesteście nadzwyczaj religijni. (23) Przechadzając się bowiem i przypatrując waszym świętościom, znalazłem też ołtarz, na którym było napisane: Nieznanemu Bogu. Ja głoszę wam tego, którego nie znając, czcicie. (24) Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, ten, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką. (25) Ani nie jest czczony rękoma ludzkimi tak, jakby czegoś potrzebował, ponieważ sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. (26) I z jednej krwi uczynił wszystkie narody ludzkie, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi, określiwszy czasy wcześniej wyznaczone i zamierzone granice ich zamieszkania; (27) Żeby szukali Pana, czy go nie znajdą po omacku, chociaż nie jest daleko od nikogo z nas. (28) Bo w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: I my bowiem jesteśmy z jego rodu. (29) Będąc więc z rodu Boga, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota, srebra lub kamienia, misternie wyrzeźbionych według wyobrażenia ludzkiego."(Dz17)

I tutaj Paweł ciągle w narracji Prawa, mimo że już 60 lat po "Wcieleniu":
"(9) Napisałem wam w liście, żebyście nie przestawali z rozpustnikami; (10) Ale nie z rozpustnikami tego świata w ogóle lub chciwymi, zdziercami czy bałwochwalcami, bo inaczej musielibyście opuścić ten świat. " (1Kor5)

"(2) Wiecie, że gdy byliście poganami, do niemych bożków/rzeźb, jak was wiedziono, daliście się prowadzić." (1Kor12)

" (18) Gniew Boży bowiem objawia się z nieba przeciwko wszelkiej bezbożności i niesprawiedliwości ludzi, którzy zatrzymują prawdę w niesprawiedliwości. (19) Ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki. (21) Dlatego że poznawszy Boga, nie chwalili go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce. (22) Podając się za mądrych, zgłupieli; (23) I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka, (...) " (Rz1)


Pierwotny kościół (z pierwszych kilku wieków po zmartwychwstaniu Jezusa) zachował całkowitą ciągłość z żydowskimi wierzeniami przeciw ikonie i przeciw idolatrii.


Więc Pytam:
Czy widzisz aby u Żydów w NT zmieniła się mentalność postrzegania Boga, czy widzisz w ich myśleniu wpływ "wcielenia" Jezusa i zmianę na postrzeganie Prawa i Boga JHWH?
Więc wyjaśnij, dlaczego ty masz podstawy do zmiany myślenia i zmienianie/postrzeganie Prawa odnośnie rzeźb, które nie zostało zniesione?

Po trzecie:
Wcielenie: Bardzo dokładnie opisałem to zefciowi (tobie wcześniej też) tutaj viewtopic.php?p=1023028#p1023028. Więc zapraszam do lektury.

Po czwarte:
Czym jest wiara chrześcijańska? przede wszystkim tym co jest niewidzialne i nie opiera się na żadnych wizerunkach:
"(1) A wiara jest podstawą tego, czego się spodziewamy, i dowodem tego, czego nie widzimy. (2) Przez nią bowiem przodkowie otrzymali chlubne świadectwo. (3) Przez wiarę rozumiemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak że to, co widzimy, nie powstało z tego, co widzialne." (Hbr11)

Chrześcijanin to przede wszystkim ktoś, kto ma wiarę w niewidzialnego Boga, a nie ukształtowanego na podobieństwo czławieka, a cały rozdział nawiązuje do JHWH. Bez takiej wiary:
" (6) Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu, bo ten, kto przychodzi do Boga, musi wierzyć, że on jest i że nagradza tych, którzy go szukają. " (Hbr11)

Saimon napisał(a):
Kłamstwo.Arka Przymierza była wykorzystywana w kulcie Boga a wyrzeźbiono na niej dwa złote cheruby:

" dwa też cheruby wykujesz ze złota. Uczynisz zaś je na obu końcach przebłagalni. Jednego cheruba uczynisz na jednym końcu, a drugiego cheruba na drugim końcu przebłagalni. Uczynisz cheruby na końcach górnych. Cheruby będą miały rozpostarte skrzydła ku górze i zakrywać będą swymi skrzydłami przebłagalnię, twarze zaś będą miały zwrócone jeden ku drugiemu. I ku przebłagalni będą zwrócone twarze cherubów." (Wj 25 18-20)
(....)

Przedstawiłem dokładne wyjaśnienie zefciowi viewtopic.php?p=1023028#p1023028 - tam też zapraszam. Szczególnie w nagłówku "Występowały w celach ozdobnych".
I słuszne pytanie zadał ci użytkownik Kozioł odnośnie cherubów.

Saimon napisał(a):
Nie bądź bezczelny.W swoich postach odpowiadam na Twoje tasiemce i są one takiej długości jak Twój post na który odpowiadam, nie wypisuj takich tasiemców, wtedy i ja będę miał mniej do pisania.A skoro wypisujesz takie kilkumetrowe posty, to nie dziw się, że moje posty, w których muszę odpowiadać na cały ten niekończący się tasiemiec są również długie.

Jakie to jest jednostronne paplanie. Może zobacz jak to długie odpisywanie się zaczęło. Zresztą ciebie postawiłem za wzrór prawidłowego postępowania, a ty obracasz "kota ogonem" i jedziesz po mnie? tak się odpłacasz? To źle, że się dobrze wyrażam o tobie? Co - bo staniesz po "złej" stronie?

Więc to ty nie bądź bezczelny, to ja zgrzczności odpowiadam na twoje kilometrowe posty i nie zrzędze przy tym niemiłosiernie. Tylko zachowuje stoicką cierpliowść i próbuję wyjaśniać. Poza tym nic nie jest tu sprzeczne z regulaminem, więc nie wiem o co tyle hałasu?
Jesteśmy na Tweeterze czy na forum? Zrzędzenie takie zazwycznaj pojawia się u adwersarza, jak kończą się mu argumenty.

Odpisuj na tyle ile uważasz, nikt ciebie do niczego nie zmusza.


So sty 12, 2019 3:40
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 491
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Kozioł napisał(a):
I tym podsumowaniem proszę @Przeemek nie krusz kopii z wiatrakami.

No.... widzę, że jest ciężko. Dla przykładu piszą, że Prawo po "wcieleniu" jest "inne - zakazy o rzeźbach w kulcie do Boga unieważnione", ale jak cytuje Pismo, że jest to niemożliwe to nie dostaje wyjaśnień, tylko oskarżenie o powtarzanie tych samym tez i jak tu rozmawiać? Zaakceptować ich sprzeczność z prawdą i przejść do kolejnych wyjaśnień?

Groch o ścianę potrafię zaakceptować, ale wmawianie manipulacji już nie. Zresztą zapowiedź już była:
"(3)Przyjdzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie zniosą, ale zgromadzą sobie nauczycieli (...)"(2Tym4)
I tego, że nadejdzie powrót do jedynego i prawidłowego autorytetu:
"(11) Oto nadchodzą dni, mówi Pan BÓG, gdy ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, ale słuchania słów PANA." (Am8)

I zresztą jest już nas dwóch, więc nie będzie bezpodstawnego zarzucania mi wymysłów i nieprzyjmowania tego co się do mnie pisze.


So sty 12, 2019 4:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 12431
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Oczywiscie, ze jest to walka z wiatrakami, tlumaczenie niekatolikom, ze nie maja o katolicyzmie pojecia.

Abi jota w Prawie sie nie zmienila i dalej obowiazuje ono chrzescijan? Cuda, cuda...
Nie bede cytowac calej Biblii, bo Przeemek potrafi sam czytac
Cytuj:
7 Po długiej wymianie zdań przemówił do nich Piotr: «Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli. 8 Bóg, który zna serca, zaświadczył na ich korzyść, dając im Ducha Świętego tak samo jak nam. 9 Nie zrobił żadnej różnicy między nami a nimi, oczyszczając przez wiarę ich serca. 10 Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać. 11 Wierzymy przecież, że będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa tak samo jak oni». (...)

28 Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. 29 Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!»

Dz Ap 15

Koniec. Kropka.

Co do obrazow, to bylo to juz tyle razy, ale wkleje, co mi tam

Cytuj:
15 On jest obrazem Boga niewidzialnego
Kol 1

Od kiedy chrzescijanie uzywali symbolu krzyza, czcili Chuste z wizerunkiem Jezusa itp?
Nikt sie nie klania obrazom, a czci Boga dzialajacego w osobach swietych.

Mozecie sobie wmawiac co chcecie, ale to nie ma nic wspolnego z tym w co wierza katolicy.
To wasze wyobrazenia malego Jasia o wierze Kosciola (katolickiego).


So sty 12, 2019 8:38
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1386
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Małgosiaa napisał(a):
Kozioł napisał(a):
Masz rację. Potrzeba siedem okrążeń! A mówimy tu o kaplicy sw. Anny w Sosnówce. Biegaja wszyscy mniej lub bardziej dla żartu. Jakos nie są gromieni przez księzy.
Jest wiele "cudownych" źródełek w Polsce. Zawsze mnie zastanawia dlaczego jej katolicy nie butelkują i nie rozprowadzają poprzez księży w szpitalach. NFZ byłby wdzięczny

Z braku dowodów nauczania Koscioła w tym temacie oraz szyderstwa - ostrzeżenie.


Kozioł przesadza i ironizuje, ale co powiedzieć na kościół Barbary w Częstochowie? Jeszcze pięć lat temu można było kupić za dwa złote butelkę wody ze źródełka, które znajduje się obok tego kościoła i jest uznawane za cudowne. Woda była rozprowadzana przez Paulinów, a samo źródełko znajduje się w specjalnie wybudowanej z tej okazji kaplicy. Obecność kaplicy jest oznaką kultu... tylko nie wiem, czy to kult Barbary, źródełka, czy obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej... bo według legendy ten obraz miał być porwany, ubrudzony w błocie i obmyty w źródle przy kościele Barbary. Źródła można sobie "wygooglać".

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


So sty 12, 2019 8:58
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 5508
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Przeemek napisał(a):
Tylko podaj mi przykład, kiedy te praktyki przerodziły się w modlitwy (nie prośby) do nich o wstawiennicto do Boga. I to najlepiej w Biblii i tradycji apostolskiej.

Najwyraźniej nie masz pojęcia co to jest modlitwa. Modlitwa to rozmowa, a jej formy to: ustna, myślna, kontemplacja, a rodzaje to: prośby, dziękczynienie, uwielbienie itp.
Cytuj:
Dzisiaj mamy chrześcijan klękających i całujących posągi, Ikony, uznając je za święte i noszące łaskę Boga(zacytowane poiniżej). Przypisujących cuda ludziom namalowanym na obrazie, jak np. Maryi
.
Wyjaśniane po wielokroć.
Cytuj:
o Ikonach w kulcie Kościoła piszę już chyba z dziesiąty raz a ty nadal omijasz, to nie mam kiedy się rozwinąć i zadać kolejnych pytań. Bo zależą one od twoich odpowiedzi - które notorycznie unikasz.

Wyjaśniane po wielokroć.
Cytuj:
Jak nie są sprzeczne to merytorycznie wyjaśnij dlaczego?

Wyjaśniane po wielokroć.
Cytuj:
Jak udowdnisz, że są one prawidłową wykładnią doktryny Kościoła Chrystusa, to dyskusja o modlitwie do świętych/zmarłych, szczególnie tych namalowanych na obrazach i wyrzeźbionych przed którymi się klęczy i całuje, wogóle będzie miała sens i podstawy. A tak to jest wyprzedzanie faktów i rozmowa w próżnię.

Wyjaśniane po wielokroć, a Ty nadal o modlitwie do zmarłych, której nikt nie praktykuje.

Cytuj:
że można teraz się z ludźmi umarłymi kontaktować - bo o tym ja pisałem?

Wyjaśniane po wielokroć.
Cytuj:
Skoro święci zmarli istnieją już nawet tysiąc lat przed apostołami i w twoim Kościele podałeś przykłady modlitw do patriarchów, to z pewnością apostołowie musieli mieć jakieś, czyli że modlili się do zmarłych świętych - więc jeden cytat proszę?

Wyjaśniane po wielokroć.
Cytuj:
P.S. i jak dalej będziesz omijał kluczowe pytania

I jak dalej będziesz wciskał kit, to skończy się Twoja tfurczość.
Cytuj:
Więc to ty nie bądź bezczelny, to ja zgrzczności odpowiadam na twoje kilometrowe posty i nie zrzędze przy tym niemiłosiernie. Tylko zachowuje stoicką cierpliowść i próbuję wyjaśniać. Poza tym nic nie jest tu sprzeczne z regulaminem, więc nie wiem o co tyle hałasu?
Jesteśmy na Tweeterze czy na forum? Zrzędzenie takie zazwycznaj pojawia się u adwersarza, jak kończą się mu argumenty.

I proszę bez ad personam.
Cytuj:
Można mi zarzucić pisanie długich postów, ale przynajmniej nie ograniczam się do stwierdzeń bez pokrycia.

Dodatkowy zarzut: powtarzanie niejednokrotnie obalonych Twoich wyobrażeń na temat wiary katolickiej.

Cytuj:
Jedną z prawd wiary o której czytam z tego Kościoła Chrystusa - to proś o wszystko Boga, a nie umarłych ludzi świętych.

Wyjaśniane po wielokroć.
Cytuj:
Ale mam też inne wiarygodne źródło - Słowo Boże, które podaje kilka szczegółów odnośnie zmarłych - i ja wolę wierzyć Pismu, niż ludzkim przypuszczeniom i nienaukowym filozofiom. A już tym bardziej - idąc krok dalej - budować na tych przypuszczeniach doktryny i wiarę oraz wpisywać to w kult Boga?? To już jest zbyt daleko idzie i mój autorytet mnie przed tym przestrzega.

Wyjaśnione po wielokroć. Regulamin wyraźnie mówi o celu dyskusji:Głównym celem rozmowy jest poszukiwanie prawdy, a nie udowadnianie własnych racji.reg. § II/3

Proszę nie powtarzać raz obalonych Twoich wyobrażeń o kucie świętych. Ponadto kilometrowe posty, które mają formę agitacji na rzecz Twoich poglądów (reg. § III/9 Moderator ma prawo wykasować post lub jego fragment w następujących przypadkach - w przypadku używania forum jako platformy do agitacji na rzecz własnych poglądów i działań, zwłaszcza sprzecznych z zasadami wyznawanymi przez gospodarzy forum, jeśli wykracza poza prawo do przekonywania rozmówców w dyskusji;), będę wywalać do kosza bez czytania całości (po tym, jak natrafię na powtórki świadczące o powtarzaniu obalonych wielokrotnie tez. Proszę więc pisac sobie odpowiedzi "na brudno", aby potem nie powtarzać tego, co już zostało powiedziane przez Ciebie w danym temacie.

_________________
PILNE!!! BARDZO PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/kasia?fbclid=IwAR0cwcB1_BUO8etG6RU1h4rvHCDRe9TDbBdAECWUHp_fyMuV2NOJfoqOCJQ#


So sty 12, 2019 9:07
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 6525
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Przeemek napisał(a):
@zefciu a na pytania z poprzedniego postu wyrazisz jakiś komentarz?
A konkretnie na które? Bo znowu zaczynają się hektolitry wody. Umieść te kluczowe pytania w jakimś poście, bo coraz ciężej znaleźć konkrety w tych Twoich elaboratach.
Cytuj:
Co nie daje podstaw by twierdzić: "Izraelici byli politeistami".
Zależy, co znaczy to zdanie. Nie wszyscy Izraelici byli politeistami. Ale były takie czasy, że większość była.
Cytuj:
Tylko podaj mi przykład, kiedy te praktyki przerodziły się w modlitwy (nie prośby)
Tłumaczyłem Ci już, że rozróżnienie między modlitwą a prośbą to cecha niektórych tylko języków. I że ci, którzy takie rozróżnienie wprowadzają nie twierdzą, że się modlą do świętych. Ale Ty to zignorowałeś zupełnie.
Cytuj:
Więc dlaczego apostołowie ani tego nie propagowali, ani nie pokazali nawet jednej modlitwy do nich, w końcu z ich perspektywy pierwsi święci zmarli ponad 1000 lat przed nimi?
Nie wiemy, czy nie pokazali i nie propagowali. Mało modlitw zachowało się z ich okresu.
Cytuj:
I gdzie jest w tym związek z dzisiejszym kultem do świętych i Maryi?
Nie powiedziałem, że jest związek. Odniosłem się do konkretnego argumentu.
Cytuj:
Więc poraz kolejny
I ostatni. Jeśli jeszcze raz wkleisz te same fragmenty, zostanie to uznane za flooding. Wszyscy to już czytali i nikt się nie sprzeciwia temu.
Cytuj:
Gdzie w Piśmie i tradycji apostolskiej propagowano takie bałwochwalcze nauki?
Nie są to nauki bałwochwalcze. Wiesz dobrze, że ich za takowe nie uznaję, zatem po co mi zadajesz pytanie typu „czy nadal bijesz żonę”?

Cytuj:
Jak udowdnisz, że są one prawidłową wykładnią doktryny Kościoła Chrystusa
O tym była już mowa – są wykładnią nauki o Wcieleniu i przebóstwieniu materialnej rzeczywistości.
Cytuj:
Jaki porządek?
Taki porządek, że Chrystus zniweczył władzę Otchłani nad człowiekiem.
Cytuj:
- Prawo jest wpisane w serca wszsytkich uczestników Nowego Przymierza w nowym porządku, więc co jest w tym innego?
No to ciekawe, że jedzą kalmary. Zatem owo wpisanie musi mieć inny charakter, niż literalne przestrzeganie zapisów.
Cytuj:
Jak ktoś śpi, to ciebie nie słyszy?
Czasem słyszy. Nigdy w życiu nie słyszałeś czegoś przez sen?
Cytuj:
Ja tego nie wiem na pewno. A ty skąd masz pewność co ten człowiek w sercu miał na prawdę?
Co to znaczy „mieć coś na prawdę”?

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


So sty 12, 2019 9:24
Zobacz profil

Dołączył(a): N paź 28, 2018 19:23
Posty: 57
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Przeemek napisał(a):
Widzisz..., z mojego punktu widzenia widać, że jak każdy kto chociaż raz przeczytał i zapoznał się z Pismem i tradycją apostolską, a potem przeczyta twoje posty - od razu zauważy, może nie trollowanie - bo jesteś merytoryczny i często wyczerpująco wyjaśniasz (nie jak ucieczkowe i często zagadkowe wpisy zefcia na przykład), ale zobaczy, że te "fakty" to jest najwyżej opieranie się na pobożnym życzeniu, żadnych twardych podstaw naukowych, a co dopiero w Słowie Bożym - a na tym się opiera i wywodzi przecież ta nauka i Kościół KRK?
Tak samo zauważy wiele naciągania, herezje, bzdury i błędne - sprzeczne z tradycją apostolską - nauki.


Zrozum, że Twoje kryteria prawdziwości danej nauki mnie nie interesują.Nie interesuje mnie to co Ty uważasz za herezje, bzdury i błędne, sprzeczne z Tradycją apostolską nauki.Zostało Ci już wykazane, że To Ty głosisz herezje bzdury i błędne nauki sprzeczne nie tylko z Pismem ale i Tradycją, o której nie masz zielonego pojęcia.Więc daruj sobie takie zagrywki.

Przeemek napisał(a):
I co? nabrały te stwierdzenia większej wartości merytorycznej jak tak napisałem?
Każdy może twoje posty przeczytać.


Nie nabrały, bo nie mają potwierdzenia w rzeczywistości.Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, nie głoszę herezji, i nauk sprzecznych z doktryną Kościoła Chrystusowego.

Przeemek napisał(a):
Zresztą i tak się pojawił nowy użytkownik, który jednak bardziej się ze mną zgadza niż z tobą.
To nie wychodzi to twoje gadanie na puste, jak wyrażasz się na przykład w taki sposób:
"każdy kto przeczyta twoje wpisy zobaczy, że piszesz bzdury.."
I już masz użytkownika Kozioł, który tak nie uważa. Więc wystosowałeś niesłuszną i niemerytoryczną uwagę, puste stwierdzenie. Ale każdy przecież może to przeczytać, no nie?


Użytkownik Kozioł głosie takie same heterodoksyjne nauki jak Ty, więc nic dziwnego, że się z Tobą zgadza.Obaj głosicie herezje.

Przeemek napisał(a):
Ja nie kwestionuję tego, że ty w to wierzysz.
Zgodzę się też, że umarli są poza światem doczesnym ale zaraz twierdzić, że poza czasem


Nie ja tak wierze, tylko taka jest rzeczywistość, a rzeczywistość nie zmienisz tym, że nie wierzysz w to, jaka ona jest.Skoro czas jest tylko i wyłącznie właściwością świata doczesnego i nie obowiązuje poza nim, to jak można twierdzić, że zmarłych którzy są z Bogiem poza światem doczesnym obowiązują ograniczenia świata który opuścili w momencie swojej śmierci ??? Pomyśl logicznie i nie wypisuj głupot, bo tego już naprawdę nie da się czytać, jak można tak zaprzeczać tak oczywistym sprawom ?

Przeemek napisał(a):
Przedstaw mi jakieś mocne argumenty(jakiekolwiek zresztą), dowody tej nauki? Ja czytam w Słowie Bożym, że nie mamy wnikać w świat umarłych i guzik będziemy na ten temat widzieć. Ty za to masz pewność?, że oni są poza czasem? skoro są to może już są w Nowym Jeruzalem razem z nawróconymi Żydami?


Dowody naukowe ? nie bądź śmieszny.Tutaj trzeba zwykłej logiki, aby zrozumieć to, że zmarłych którzy opuścili świat doczesny i istnieją poza nim, nie obowiązują jego ograniczenia.Czy to jest tak ciężko zrozumieć ? Już prościej się nie da napisać.

Przeemek napisał(a):
Jeżeli piszesz o wstawiennictwie świętych umarłych, to nie wiem czy wiesz ale nawet Szatan potrafi się podać za świętych i bliskich, tymbardziej jak się dużo mówi do zmarłych - Biblia nas wyraźnie ostrzega, nie wiedziałeś o tym?


Tyle, że to jeszcze nie dowód na to, że każdy cud, który potwierdza wiarę katolicką, a zaprzecza Twojej, jest dziełem szatana. Oczywiście owoce cudów w postaci nawróceń, żalu z grzechy, odmiany życia itd. to żaden dowód na to, że one nie pochodzą od szatana. No cóż, a może pora przypomnieć sobie słowa Chrystusa na temat tego, że szatan nie walczy przeciwko sobie, ponieważ nie ostoi się skłócone królestwo?

Przeemek napisał(a):
Jakie narzędzia lub obrzędy dają tobie podstawy, że było to wstawinnictwo świętych?
I jak odróżnić, że może było to wstawiennictwo Boga, a nie świętych?
Podaj chociaż jeden przykład?


Już Ci o tym pisałem kilkukrotnie.Mamy świadectwa łask, które uzyskały osoby na skutek wstawiennictwa konkretnego świętego którego proszono, aby w jakiejś sprawie wstawił się za nami do Boga.

Wstawiennictwo Boga do Boga, czytasz czasami co piszesz ?

Przeemek napisał(a):
Z jednej strony może mieć coś takiego miejsce, na pewno zmarli nie mają tych samych ograniczeń co my i tu nie zaprzeczam.


W takim razie czego jeszcze nie rozumiesz ?

Przeemek napisał(a):
Ale mam też inne wiarygodne źródło - Słowo Boże, które podaje kilka szczegółów odnośnie zmarłych - i ja wolę wierzyć Pismu, niż ludzkim przypuszczeniom i nienaukowym filozofią. A już tym bardziej - idąc krok dalej - budować na tych przypuszczeniach doktryny i wiarę oraz wpisywać to w kult Boga?? To już jest zbyt daleko idzie i mój autorytet mnie przed tym przestrzega.


I co, Pismo podaje, że zmarli są ograniczeni czasem i przestrzenią ? Ile razy można Ci tłumaczyć, że fakt, iż święci którzy opuścili świat doczesny i istnieją poza nim w Niebie, nie są związani jego ograniczeniami to nie jest filozofia, przypuszczenia, czy bzdury tylko rzeczywistość.

Siebie uznałeś za ostateczny autorytet.W protestantyzmie ostatecznym autorytetem pozostaje prywatna interpretacja Biblii przez wiernego.

Przeemek napisał(a):
W końcu jakiś konkret, wreszcie jest z czym polemizować.

A więc nie wiem jak ty widzisz w wersecie Kosciół Katolicki, skoro:
- słowa "Katolicki" jeszcze nawet nie wynaleziono wtedy.


Nie ma to żadnego znaczenia. Kościół istniał, a później temu Kościołowi nadano nazwę.

Przeemek napisał(a):
- Na długo przedtem, zanim ktokolwiek jeszcze usłyszał o Magisterium i KK czy jego roszczeniach, chrześcijanie czytali Pismo Święte i byli jemu posłuszni, i na Jego bazie tworzyli Kościół Boży.


Chrześcijanie byli posłuszni swoim przełożonym i Biskupom którzy mają dbać o prawidłową wiarę i nauczanie oraz kierować Kościołem (Hbr 13,17;Dz 20,28)

Posługę wyjaśniania Pisma sprawuje Kościół poprzez tych, którzy pełnią urząd nazwany w Piśmie episkopoi i presbiteroi. Episkopoi znaczy po grecku nadzorujący.Stad właśnie pochodzi polskie słowo biskup, oznaczające pasterza, który nadzoruje prawidłowość głoszonej nauki i porządku kościelnego.

Błąd.To Pismo wyrosło na bazie Kościoła a nie Kościół na bazie Pisma.Kościół powstał
przed pierwszą księgą Nowego Testamentu.

Przeemek napisał(a):
- Na przykład w Rzymie Kościół Boga tworzyli " (7) Wszystkim, którzy jesteście w Rzymie, umiłowanym Boga, powołanym świętym: Łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca, i Pana Jezusa Chrystusa."(Rz1: 7) , a nie tylko Katoliccy biskupi, papież i Magisterium.


A kto twierdzi, że kościoły lokalne tworzyli tylko biskupi i kapłani ?

Przeemek napisał(a):
- To Kościół, zgromadzenie wybranych Boga, jest "filarem i podporą prawdy". A nie Kościół Katolicki.


To Kościół katolicki jest zgromadzeniem Boga.

Przeemek napisał(a):
- A każdy członek tego zgromadzenia - Kościoła, który został namaszczony Duchem Świętym, od Ducha również otrzymuje pouczenie: "(27) Ale to namaszczenie, które otrzymaliście od niego, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył. Lecz jak to namaszczenie uczy was o wszystkim, a jest ono prawdziwe i nie jest kłamstwem i jak was nauczyło, tak w nim pozostaniecie."(1J2) To tacy ludzie tworzą podporę i filar w domu Bożym, a nie samowybierająca się kasta kapłanów.


Janeee, i wskutek tego "namaszczenia" każdy otrzymuje inną wykładnie Pisma która stoi w sprzeczności z drugą interpretacją którą otrzymał inny "namaszczony". Jakim Kościół byłby "filarem i podporą prawdy", gdyby sprawa polegała na tym iż każdy indywidualnie ma rozeznanie ? przykład protestantyzmu który wyznajesz: wszyscy (łącznie z Tobą) twierdzą że "wierzą dokładnie według Biblii" i "mają rozeznanie bo mają Ducha Świętego" i… każdy twierdzi co innego.

Jeśli Kościół ma na poważnie być "filarem i podporą prawdy" musi mieć jakąś wykładnię, kogoś kto się w Jego imieniu wypowiada. W czasach apostolskich byli to Apostołowie, zresztą nawet bezpośrednio powołany przez Jezusa św.Paweł udał się do nich przedstawić im to co głosi by sprawdzili czy nie głosi czegoś źle: "czynie biegnę lub nie biegłem na próżno" Gal 2,1. W lokalnych społecznościach głosem Kościoła byli owi przełożeni odpowiedzialni za swoje owieczki którym one miały być posłuszne.

Przeemek napisał(a):
To skąd wiesz, że są poza czasem i przestrzenią?. A nawet jak są, to skąd wiesz że ciebie słyszą jak do nich mówisz i do tego jeszcze wysłuchują i robią to co do nich mówisz?


Ile razy jeszcze będę tłumaczył Ci to samo ? Stąd wiem, gdyż święci są w Niebie, a więc istnieją poza światem doczesnym którego cechą jest ograniczenie czasem i przestrzenią więc tym samym istniejąc poza nim, nie są związani jego ograniczeniami takimi jak czas i przestrzeń.Ile razy mam Ci to powtórzyć, żeby to do Ciebie dotarło ?

Na to pytanie też odpisywałem Ci wiele razy. Stąd wiem że święci słyszą nasze modlitwy i wstawiają się za nami gdyż mamy świadectwa łask które uzyskały osoby na skutek wstawiennictwa świętych.

Przeemek napisał(a):
Jedną z prawd wiary o której czytam z tego Kościoła Chrystusa - to proś o wszystko Boga, a nie umarłych ludzi świętych. I Pismo nas zapewnia, że "On na pewno was wysłucha". Natomiast o tym, że nas zmarli na pewno wysłuchają nic nie ma.


Nie znam takiej prawdy wiary.Zacytuj odpowiedni dokument soborowy lub naukę papieża w której zapisano, że prawdą wiary jest "proś o wszystko Boga, a nie umarłych ludzi świętych."

To Bóg wysłuchuje naszych prób, święci natomiast się za nami wstawiają i proszą Boga w konkretnej sprawie o jaką prosimy przez ich wstawiennictwo.

Przeemek napisał(a):
I widzisz, znowu zchodzisz na stwierdzenia. Nie wiem co mam tu odpisać, twierdzenie przeciwstawne?


Stwierdziłem fakt: głosisz herezję (na co podałem dowody) jedyne co możesz napisać to to, że wycofujesz się z herezji i błędów które głosisz.

Przeemek napisał(a):
Można mi zarzucić pisanie długich postów, ale przynajmniej nie ograniczam się do stwierdzeń bez pokrycia.


Można.Wiele razy stwierdzałeś, że Pismo twierdzi "tak i tak" a wychodziło na to, że jest to tylko i wyłącznie Twój wymysł a nie nauka Pisma.Więc nie dość że stawiasz twierdzenia bez pokrycia, to jeszcze manipulujesz Pismem, co również Ci wykazałem.

Przeemek napisał(a):
Cieszę się, że wypunktowałeś sprzeczności, tam gdzie je widzisz. Ale bez twojego komentarza, ja mogę jedynie napisać to samo. Bo do czego ja mam się odnosić. Jak mam pisać długie komentarze, to już wolę nie powielać tego samego co napisałem.
Nie mam z czym polemizować.


Wypunktowałem Twoje błędy, herezje, manipulacje Pismem i krytykowanie nauki której nie znasz tam gdzie one są.Komentarzem jest nagłówek który opisuje, czego dopuszczasz się w danych wypowiedziach.Innego komentarza tutaj nie trzeba.Twoje wypowiedzi mówią same za siebie,.

Przeemek napisał(a):
I poraz kolejny. Fajnie że wyraziłeś opinię, ale gdzie poparcie?


Poparcie otrzymałeś w innym poście, w którym o tym pisałem.Nie ma sensu tego powtarzać, bo i tak nic do ciebie nie trafia.

Przeemek napisał(a):
Powiem ci, że ja też mam opinię na ten temat:
"Ty piszesz to, co według Ciebie i Twojego widzimisię jest w oczach Boga obrzydliwością w oddawanym Jemu kulcie.".


Widzisz, ja na temat tego, co jest w obrzydliwością w oczach Boga w oddawanym Jemu kulcie nic nie pisałem.To Ty ciągle piszesz na ten temat, przedstawiając SWOJE widzimisię na ten temat.

Przeemek napisał(a):
Mało tego, powielasz jeszcze te same błędy co organizacja, która sama sobie zdefiniowała co jest grzechem bałwochwalstwa, dlatego uważa, że go nie popełnia. Problem polega na tym, że to Bóg zdefiniował ten grzech i trzeba umieć to zauważyć, a nie manipulować Jego Słowem.


Kościół nie musiał definiować czym jest bałwochwalstwo, gdyż zrobili to już apostołowie:

Kol 3,5

"Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem"

Ef 5,5

"O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec - to jest bałwochwalca - nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga."


Przeemek napisał(a):
Po pierwsze:
A ile razy ja mam tobie tłumaczyć, że oznaczało by to automatycznie zmianę Prawa.
A Jezus powiedział:
"(17) Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków.(...) Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z prawa, (...)(Mt5)
Czy niebo już przeminęło? Czy od Wielkiej soboty, jak to ujął zefciu, niebo przeminęło?
Więc Księga Powtórzonego Prawa nie została zniesiona(Pwt 4, 15-16). "Ani jedna Jota..."


Bzdura.To jest znowu Twoje "widzimisię że tak jest" Zaś co do wersetu który zacytowałeś, to zapoznaj się z tym tekstem i nie powtarzaj tych samych błędów: http://analizy.biz/marek1962/przykazania.pdf

Zapoznaj się z tymi trzema działami:

-1.1 Stare Przymierze i Dekalog – czy obowiązują?

-1.1.1 Czy Stare Prawo obowiązuje?

-1.1.2 Stare Prawo i Dekalog nie mają znaczenia?

Przeemek napisał(a):
Mało tego, nawróceni Żydzi nadal przestrzegali Prawa (w nowym duchu), to chyba o czymś świadczy?


Nawróceni Żydzi tak przestrzegali Prawa, że wmawiali nawet chrześcijanom pochodzenia pogańskiego że jeśli się nie obrzezają nie będą mogli być zbawieni.Teraz otwórz sobie Dzieje Apostolskie rozdział 15 i przeczytaj, co apostołowie nakazali zachowywać i czy pośród tych pouczeń jest zakaz sporządzania wizerunków.

Przeemek napisał(a):
Zaakceptuj ten fakt w końcu, to nie będziemy musieli się powtarzać, mi to też nie pasuje.


To nie fakt a Twoje "widzimisię".Nie mogę zaakceptować czegoś, co jest tylko Twoim wymysłem i Twoją błędną samowolną interpretacją Pisma na własną rękę, która jest dodatkowo sprzeczna z nauczaniem Kościoła.

Przeemek napisał(a):
I od tego możemy dalej wyjść. Bo do tej pory twoje tłumaczenia zaprzeczają Słowu Bożemu, więc nie mają sensu.
Więc z automatu to co piszesz jest zaprzeczeniem Słów Jezusa w Nowym Testamencie.


Jak na razie to Ty zaprzeczasz słowu Bożemu i usiłujesz nas wcisnąć z powrotem pod Żydowskie prawa i nakazy które (uzmysłów to sobie) chrześcijan nie obowiązują.Jesteś po prostu jednym z takich judeizerów przed którymi ostrzegał św.Ignacy Antiocheński:

"Nie dajcie się zwodzić obcymi naukami ani starymi baśniami bez żadnego pożytku. Jeśli bowiem dzisiaj jeszcze żyjemy według prawa żydowskiego, wyznajemy, że nie otrzymaliśmy łaski."(Do Kościoła w Magnezji)

Przeemek napisał(a):
Po drugie:
Dlaczego Jezus cały czas trzyma narrację Starotestamentową i podtrzymanie twierdzeń z Księgi Prawa:
"(37) A Ojciec, który mnie posłał, on świadczył o mnie. Nigdy nie słyszeliście jego głosu ani nie widzieliście jego postaci. "(J5)


"Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca" (J 14,9)

"On jest obrazem Boga niewidzialnego" (Kol 1,15)

Bóg w Chrystusie stał się widzialny.

Przeemek napisał(a):
Tak samo apostołwie, szczególnie Paweł, wszyscy oni widzieli i chodzili z Jezusem, a jednak trzymają się Prawa:
" (15) Które we właściwym czasie ukaże błogosławiony i jedyny Władca, Król królów i Pan panów; (16) Jedyny mający nieśmiertelność i mieszkający w światłości niedostępnej, którego żaden z ludzi nie widział ani widzieć nie może; jemu niech będzie cześć i moc wieczna. Amen. "(1Tym6)


Jeszcze raz: "On jest obrazem Boga niewidzialnego" (Kol 1,15)

Przeemek napisał(a):
Żydzi nadal widzieli w Jezusie Starotestamentowego Boga JHWH i sam Jezus ich w tym utwierdzał:
"(29) A Jezus mu odpowiedział: Pierwsze przykazanie ze wszystkich jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, nasz Bóg, Pan jest jeden. (...) (32) Wtedy powiedział mu uczony w Piśmie: Nauczycielu, zaprawdę dobrze powiedziałeś, że jeden jest Bóg i nie ma innego oprócz niego. (...) (34) A Jezus, widząc, że mądrze odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego. I nikt nie śmiał go więcej pytać"(Mk22)


Widzisz, nastąpiła jedna "mała" różnica.Ten Bóg, który w Starym Testamencie nie objawił się w żadnej postaci, w Nowym Testamencie objawia się w ciele:

"A bez wątpienia wielka jest tajemnica pobożności: Bóg objawiony został w ciele, usprawiedliwiony w Duchu, widziany był przez anioły, głoszony był poganom, uwierzono mu na świecie, wzięty został w górę do chwały." (1 Tym 3,16)

To jest ta znacząca różnica pomiędzy objawieniem się Boga w Starym a Nowym Testamencie którą notorycznie ignorujesz.

Przeemek napisał(a):
Nowy Testament i wczesny Kościół odrzucili religijne obrazy i gorliwie potępili bałwochwalstwo...


Znowu manipulujesz Pismem.Nowy Testament i wczesny Kościół odrzucał kult pogańskich bożków, a nie religijnych wizerunków jak to sobie wymyśliłeś.Cytując ten werset znowu pokazałeś, że ignorujesz wyjaśnienia i nie dociera do Ciebie to co się do Ciebie piszę.

Nikt z nas nie uważa, że Bóg jest podobny do złota, srebra czy kamieni, ani nie uważa tychże rzeczy za Boga.Przebije się w końcu do Ciebie ta informacja ?

Przeemek napisał(a):
I tutaj Paweł ciągle w narracji Prawa, mimo że już 60 lat po "Wcieleniu":
"(9) Napisałem wam w liście, żebyście nie przestawali z rozpustnikami; (10) Ale nie z rozpustnikami tego świata w ogóle lub chciwymi, zdziercami czy bałwochwalcami, bo inaczej musielibyście opuścić ten świat. " (1Kor5)


Tak dla przypomnienia, kogo święty Paweł uważa za bałwochwalcę:

Ef 5,5

"O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec - to jest bałwochwalca- nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga."

Przeemek napisał(a):
"(18) Gniew Boży bowiem objawia się z nieba przeciwko wszelkiej bezbożności i niesprawiedliwości ludzi, którzy zatrzymują prawdę w niesprawiedliwości. (19) Ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki. (21) Dlatego że poznawszy Boga, nie chwalili go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce. (22) Podając się za mądrych, zgłupieli; (23) I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka, (...) " (Rz1)[/b]


I znowu to samo.Wklejasz już któryś raz werset który również był Ci wyjaśniany.Fragment ten, czytany od wersetu 18, mówi o poganach, którzy nie przyjęli i nie poznali prawdziwego Boga, ale czcili bożki.Ich podobizny ich nie mają więc nic wspólnego z kultem Boga chrześcijan. Św.Paweł nie kieruje swych słów przeciw swym współwyznawcom, ale przeciwko poganom.

Przeemek napisał(a):
Pierwotny kościół (z pierwszych kilku wieków po zmartwychwstaniu Jezusa) zachował całkowitą ciągłość z żydowskimi wierzeniami przeciw ikonie i przeciw idolatrii.


Po pierwsze, pierwotny Kościół tworzył wizerunki, czego przykładem są malowidła w katakumbach.

Po drugie, Kościół do tej pory występuje przeciw idolatrii, czyli oddawaniu wizerunkom czci boskiej.

Przeemek napisał(a):
Więc Pytam:
Czy widzisz aby u Żydów w NT zmieniła się mentalność postrzegania Boga, czy widzisz w ich myśleniu wpływ "wcielenia" Jezusa i zmianę na postrzeganie Prawa i Boga JHWH?


Tak widzę:

"On jest obrazem Boga niewidzialnego" (Kol 1,15)

"A bez wątpienia wielka jest tajemnica pobożności: Bóg objawiony został w ciele (1 Tym 3,16)

"Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków,a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten [Syn], który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty" (Hbr 1,1-3)

Przeemek napisał(a):
Więc wyjaśnij, dlaczego ty masz podstawy do zmiany myślenia i zmienianie/postrzeganie Prawa odnośnie rzeźb, które nie zostało zniesione?


Zostało zmienione, i choćbyś jeszcze dwadzieścia razy powtórzył że nie zostało, to nie zmienisz faktu, że powód podany przez Boga jako przyczyna zakazu przedstawiania "skoroście nie widzieli żadnej postaci" zniknął w noc Bożego Narodzenia, kiedy Bóg przyszedł do nas w ciele ludzkim, które jako ludzkość mogliśmy zobaczyć, a więc możemy i przedstawiać.

Przeemek napisał(a):
Po trzecie:
Wcielenie: Bardzo dokładnie opisałem to zefciowi (tobie wcześniej też) tutaj viewtopic.php?p=1023028#p1023028. Więc zapraszam do lektury.


Nie interesują mnie Twoje heterodoksyjne nauki.Wcielenie objaśnił nam Kościół Chrystusowy.

Przeemek napisał(a):
Po czwarte:
Czym jest wiara chrześcijańska? przede wszystkim tym co jest niewidzialne i nie opiera się na żadnych wizerunkach:
"(1) A wiara jest podstawą tego, czego się spodziewamy, i dowodem tego, czego nie widzimy. (2) Przez nią bowiem przodkowie otrzymali chlubne świadectwo. (3) Przez wiarę rozumiemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak że to, co widzimy, nie powstało z tego, co widzialne." (Hbr11)


Nie manipuluj Pismem.W wersecie tym jest mowa ogólnie o wierze a nie o wierze chrześcijańskiej.Wiara chrześcijańska uznaje wizerunki.

Przeemek napisał(a):
Chrześcijanin to przede wszystkim ktoś, kto ma wiarę w niewidzialnego Boga, a nie ukształtowanego na podobieństwo czławieka, a cały rozdział nawiązuje do JHWH. Bez takiej wiary:
" (6) Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu, bo ten, kto przychodzi do Boga, musi wierzyć, że on jest i że nagradza tych, którzy go szukają. " (Hbr11)


Nie, wiarę w niewidzialnego, mają Żydzi.Chrześcijanie mają wiarę w Boga Wcielonego, w Boga, który objawił się w ciele.

I znowu manipulacja Pismem.Werset mówi, że bez wiary nie można podobać się Bogu, nie mówi natomiast, że nie można Mu się podobać bez takiej wiary jaką wymyśliłeś sobie powyżej.

Przeemek napisał(a):
Przedstawiłem dokładne wyjaśnienie zefciowi viewtopic.php?p=1023028#p1023028 - tam też zapraszam. Szczególnie w nagłówku "Występowały w celach ozdobnych".


Co mnie interesuje Twoje wyjaśnienie ? Perfidnie skłamałeś i zaprzeczyłeś Pismu dostosowując je do swoich wymysłów twierdząc, że : "Wszystko/każda rzeźbiona postać w kulcie do Boga jest zakazana."

Przeemek napisał(a):
Jakie to jest jednostronne paplanie. Może zobacz jak to długie odpisywanie się zaczęło. Zresztą ciebie postawiłem za wzrór prawidłowego postępowania, a ty obracasz "kota ogonem" i jedziesz po mnie? tak się odpłacasz? To źle, że się dobrze wyrażam o tobie? Co - bo staniesz po "złej" stronie?


Że co proszę ? stwierdziłeś, że oskarżanie Cię o długie posty,w obliczu moich długich postów jest kuriozalne i jest hipokryzją.To ma być dobre wyrażanie się ?

Przeemek napisał(a):
Zrzędzenie takie zazwycznaj pojawia się u adwersarza, jak kończą się mu argumenty.


Argumenty były Ci wielokrotnie przedstawiane, problem w tym, że nie przyjmujesz do wiadomości niczego, co zaprzecza temu, co sobie wymyśliłeś.


So sty 12, 2019 19:03
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1297
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Zbigniew3991 napisał(a):
co powiedzieć na kościół Barbary w Częstochowie?


Albo na chodzenie na kleczkach dookola Obrazu na Jasnej Gorze?
Ja bym sie bal oceniac tego typu praktyki.
Sa dwa slowa na "p" - pycha i pokora.
Czy ten ktory czekal az aniol poruszy wode byl pyszny czy pokorny?
Albo Ta ktora mowila: "bo mile przyjac raczyl swej slugi pokore".


So sty 12, 2019 19:33
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1386
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
robaczek2 napisał(a):
Zbigniew3991 napisał(a):
co powiedzieć na kościół Barbary w Częstochowie?


Albo na chodzenie na kleczkach dookola Obrazu na Jasnej Gorze?
Ja bym sie bal oceniac tego typu praktyki.
Sa dwa slowa na "p" - pycha i pokora.
Czy ten ktory czekal az aniol poruszy wode byl pyszny czy pokorny?
Albo Ta ktora mowila: "bo mile przyjac raczyl swej slugi pokore".


Nie bardzo rozumiem, co ma pokora do chodzenia dookoła obrazu na klęczkach i źródełko? Albo pycha? To, że tego nie robię i nie używam, to pycha?

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


N sty 13, 2019 20:27
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1297
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Zbigniew3991 napisał(a):
To, że tego nie robię i nie używam, to pycha?

Nie przejmuj sie.
Podziekuj : dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak: ... ci ktorzy chodza dookola Obrazu lub "obiegaja kapliczkę ze źródełkiem trzy razy nie roniąc kropli i nie przełykając".


N sty 13, 2019 21:47
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1386
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Robaczku - to insynuacja i argument ad personam.
Po pierwsze: nie pisałem "obiegają kapliczkę ze źródełkiem trzy razy nie roniąc kropli i nie przełykając", więc cytat nie stąd.
Po drugie: insynuujesz, że mam taką samą postawę, jak Kozioł.
Po trzecie: zarzucasz mi pychę, kiedy proszę o ustosunkowanie się do pewnych zjawisk w Częstochowie.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Pn sty 14, 2019 11:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1297
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Zbigniew3991 napisał(a):
Robaczku - to insynuacja i argument ad personam.

Rzeczywiscie - myslalem, ze "tego nie robię i nie używam" dotyczy krola Powisla. Skoro piszesz o sobie to trudno abym sie odnosil do kogos innego. Zwolennikiem poprawnosci politycznej nie jestem i jezeli A kojarzy mi sie z B to nie widze powodu aby swojego zdania nie wypowiadac.


Pn sty 14, 2019 15:37
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1386
Post Re: Czy kult Maryjny jest dozwolony?
Wypowiadaj sobie - masz do tego prawo. To świadczy o Tobie.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Pn sty 14, 2019 20:58
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 195 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL