Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N cze 13, 2021 1:24



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2406
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
bert04 napisał(a):
Więc teraz wyrażę tylko zdziwienie.


Nie wiem co Cię tak zdziwiło.

bert04 napisał(a):
Ślub cywilny dwojga katolików jest zasadniczo nieważny


Chyba, że narzeczeni dostali dyspensę od formy i wtedy mogli zawrzeć ślub w USC.

bert04 napisał(a):
Ślub cywilny dwojga ewangelików jest zasadniczo ważny, nie potrzeba pastora czy innych warunków.

W kościołach ewangelickich jest tak ponieważ małżeństwo nie jest sakramentem, jest umową miedzy małżonkami, powiedzeniem tak, ze chcą być razem.

Ślub kościelny u ewangelików jest dopełnieniem tego cywilnego aktu, pragnieniem by przypieczętować ten akt Bożym błogosławieństwem.

bert04 napisał(a):
Ślub cywilny dwojga ewangelików jest zasadniczo ważny,


Chyba, ze sie okazało, iż przed ślubem zaszły jakieś przeszkody, które zdaniem katolickiego prawodawcy czynią to małżeństwo nieważne od samego początku.

_________________
MODERATOR


Wt cze 30, 2020 14:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1312
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
bramin napisał(a):
Jeśli nastąpiła konwersja do Kościoła ewangelickiego czyli ex Twojego narzeczonego wystąpiła z Kościoła katolickiego, została przyjęta do Kościoła ewangelickiego i jako ewangeliczka zawarła ślub cywilny z Twoim narzeczonym to mamy problem.

Oznacza to, że to małżeństwo jest ważne w świetle prawa kościelnego i stanowi przeszkodę do zawarcia Twojego małżeństwa.

Tylko jeżeli małżeństwo to zostało zawarte między 1983 (od dnia wejścia życie Kodeksu Prawa Kanonicznego) a 2009 r. - dniem ogłoszenia motu proprio Omnes in mentem, nie można podnieść argumentu braku formy kanonicznej zawarcia małżeństwa. W tym okresie obowiązywały w Waszej wspólnocie przepisy, które zwalniały osoby, które aktem formalnym odstąpiły od wspólnoty z Kościołem rzymskokatolickim od obowiązku zachowania formy kanonicznej zawarcia małżeństwa. Jeżeli małżeństwo zawarte zostało po 2009 r (zobacz datę dzienną w przypadku 2009, w której weszły w życie dyspozycje motu proprio Omnes in mentem to żona Twojego narzeczonego -w świetle kanonów KRK była zobowiązana do zachowania formy kanonicznej (bądź uzyskania dyspensy).
Nawet jednak, jeżeli nie można podnieść argumentu braku formy, to tak jak w przypadku każdego małżeństwa, można wnieść do sądu kościelnego Twojej wspólnoty o uznanie małżeństwa za nieważne z innego powodu, np z katalogu wady zgody czyli np. niezdolności psychicznej do podjęcia obowiązków małżeńskich. Obecny Wasz papież uprościł i skrócił procedurę, nie powinnaś mieć problemów nawet w restrykcyjnych diecezjach.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Pn sie 03, 2020 0:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2406
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
Piotr1 napisał(a):
Tylko jeżeli małżeństwo to zostało zawarte między 1983 (od dnia wejścia życie Kodeksu Prawa Kanonicznego) a 2009 r. - dniem ogłoszenia motu proprio Omnes in mentem, nie można podnieść argumentu braku formy kanonicznej zawarcia małżeństwa.

Z tego co widać prawdopodobnie to małżeństwo jest ważne.

Piotr1 napisał(a):
Jeżeli małżeństwo zawarte zostało po 2009 r (zobacz datę dzienną w przypadku 2009, w której weszły w życie dyspozycje motu proprio Omnes in mentem


Przepisy te weszły w życie trzy miesiące po oficjalnym ogłoszeniu w AAS.

Piotr1 napisał(a):
Obecny Wasz papież uprościł i skrócił procedurę, nie powinnaś mieć problemów nawet w restrykcyjnych diecezjach.

Nie ma mniej lub bardziej restrykcyjnych diecezji.

_________________
MODERATOR


Pn sie 03, 2020 21:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1312
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
bramin napisał(a):
Piotr1 napisał(a):
Tylko jeżeli małżeństwo to zostało zawarte między 1983 (od dnia wejścia życie Kodeksu Prawa Kanonicznego) a 2009 r. - dniem ogłoszenia motu proprio Omnes in mentem, nie można podnieść argumentu braku formy kanonicznej zawarcia małżeństwa.

Z tego co widać prawdopodobnie to małżeństwo jest ważne.

W takich sytuacjach, kiedy zawarto małżeństwo, o którym domniemywa się, że jest ważne, a jednak jedna lub obie strony przypuszczają, iż mogło nie zostać ważnie zawarte, decyduje o ważności Wasz trybunał.

Piotr1 napisał(a):
Jeżeli małżeństwo zawarte zostało po 2009 r (zobacz datę dzienną w przypadku 2009, w której weszły w życie dyspozycje motu proprio Omnes in mentem


Przepisy te weszły w życie trzy miesiące po oficjalnym ogłoszeniu w AAS.
[/quote]
Nie sprawdzałem dziennych dat wejścia w żuciekam
Jeśli to będzie istotne, niech Autorka wątku sprawdzi.

Piotr1 napisał(a):
Obecny Wasz papież uprościł i skrócił procedurę, nie powinnaś mieć problemów nawet w restrykcyjnych diecezjach.

Nie ma mniej lub bardziej restrykcyjnych diecezji.[/quote]
Są. W diecezji przemyskiej pozytywnie rozpatrywanych jest ponad 90% spraw, w gdańskiej trochę ponad 40%.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Wt sie 04, 2020 17:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2406
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
Piotr1 napisał(a):
W takich sytuacjach, kiedy zawarto małżeństwo, o którym domniemywa się, że jest ważne, a jednak jedna lub obie strony przypuszczają, iż mogło nie zostać ważnie zawarte, decyduje o ważności Wasz trybunał.

To jest jasne i o tym mówimy w tym i w innych watkach.

Piotr1 napisał(a):
Są. W diecezji przemyskiej pozytywnie rozpatrywanych jest ponad 90% spraw, w gdańskiej trochę ponad 40%.

Piotrze, statystyki mówią nam tylko o procentach rozpatrywanych spraw a nie czego dokładnie te sprawy dotyczyły. Wiec mówienie w tym kontekście o tym czy dany sąd kościelny podchodzi rygorystycznie czy liberalnie nie ma większego sensu.
Poza zainteresowanymi i proboszczem nikt nie wie jaki wyrok wydal sad kościelny.
Linia orzecznictwa jest wszędzie taka sama, obojętnie w jakim kraju rozpatrywana jest sprawa ponieważ wytyczne, przepisy wykonawcze i interpretacje pochodzą od Stolicy Apostolskiej.

_________________
MODERATOR


Wt sie 04, 2020 21:42
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1312
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
bramin napisał(a):
Piotr1 napisał(a):
W takich sytuacjach, kiedy zawarto małżeństwo, o którym domniemywa się, że jest ważne, a jednak jedna lub obie strony przypuszczają, iż mogło nie zostać ważnie zawarte, decyduje o ważności Wasz trybunał.

To jest jasne i o tym mówimy w tym i w innych watkach.

Niektórzy wyrokują w zastępstwie trybunału,orzekając czy "jest ważne" czy nie. Tak jak w polskim prawie każe z małżonków może wystąpić do sądu o stwierdzenie rozpadu małżeństwa i otrzymać wyrok pozytywny lub nie; tak w rzymskokatolickim prawie kościelnym każdy/a podlegaający kanonom kodeksu może wystąpić o stwierdzenie ważności jego/jej małżeństwa i otrzymać wyrok potwierdzający lub nie.

Piotr1 napisał(a):
Są. W diecezji przemyskiej pozytywnie rozpatrywanych jest ponad 90% spraw, w gdańskiej trochę ponad 40%.

Piotrze, statystyki mówią nam tylko o procentach rozpatrywanych spraw a nie czego dokładnie te sprawy dotyczyły. [/quote]
Nieprawda. Statystki w „Annuarium Statisticum Ecclesiae" mówią nie tylko ilości spraw o orzeczenie nieważności małżeństwa prowadzonych przed poszczególnymi trybunałami diecezjalnymi, ale także o tym, w jaki sposób zostały rozstrzygnięte. Akta są publikowane, czy to diecezja czy rota rzymska, tajne sądy kapturowe to już nawet u Was przeszłość.


Cytuj:
Wiec mówienie w tym kontekście o tym czy dany sąd kościelny podchodzi rygorystycznie czy liberalnie nie ma większego sensu.

Błędna przesłanka więc i wniosek błędny.

Cytuj:
Poza zainteresowanymi i proboszczem nikt nie wie jaki wyrok wydal sad kościelny.

Nieprawda. J.w.


Cytuj:
Linia orzecznictwa jest wszędzie taka sama, obojętnie w jakim kraju rozpatrywana jest sprawa ponieważ wytyczne, przepisy wykonawcze i interpretacje pochodzą od Stolicy Apostolskiej.

Orzecznictwo, terminy i procedury są różne.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Pt sie 07, 2020 12:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2406
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
Piotr1 napisał(a):
Niektórzy wyrokują w zastępstwie trybunału, orzekając czy "jest ważne" czy nie.


Nie ma niektórych, tym, który wydaje wyrok w sprawie stwierdzenia nieważności małżeństwa jest biskup diecezjalny, który może wykonywać władze osobiście lub przez innych.

Według nowych przepisów może mieć miejsce skrócona procedura ale tylko w wypadku kiedy sprawa jest bardzo jasna, oczywista. Prawnicy z sadu biskupiego wydają opinie o danej sprawie i biskup diecezjalny na tej podstawie wydaje wyrok.
Podobnie ma się rzecz w procesie opartym na dokumentacji.

Jeszcze prostsza i szybsza jest sprawa stwierdzenia nieważności z powodu braku formy ponieważ proboszcz podczas sporządzania protokołu przedślubnego musi dokładnie opisać ten przypadek, prawnik to analizuje i na tej podstawie w imieniu biskupa wydaje się dyspensę.

Piotr1 napisał(a):
Nieprawda. Statystki w „Annuarium Statisticum Ecclesiae" mówią nie tylko ilości spraw o orzeczenie nieważności małżeństwa prowadzonych przed poszczególnymi trybunałami diecezjalnymi, ale także o tym, w jaki sposób zostały rozstrzygnięte


Te statystyki podają tylko liczby spraw załatwionych pozytywnie lub negatywnie albo nierozstrzygniętych do tej pory ale nie mówią jaki jest tytuł czyli podstawa prawna tych procesów.

Piotr1 napisał(a):
Akta są publikowane, czy to diecezja czy rota rzymska, tajne sądy kapturowe to już nawet u Was przeszłość.


Doczytaj co oznacza publikacja akt w procesie stwierdzenia nieważności. Wiesz, ze gdzieś dzwonią ale nie wiesz w którym kościele. Ty tego jak widzę nie zrozumiałeś i dlatego piszesz takie niemądre rzeczy.
Publikacja akt to jeden z etapów procesu, w którym strony mają możliwość zapoznać się z zebranym materiałem dowodowym.
Publikacja akt to nie jest publikacja wyroku!
Piotr1 napisał(a):
Akta są publikowane, czy to diecezja czy rota rzymska, tajne sądy kapturowe to już nawet u Was przeszłość.


Wyrok z uzasadnieniem dostają tylko obie strony i ich adwokaci oraz proboszcz, który musi dokonać adnotacji w księdze chrztów i ślubów, tak mówi KPK.
Proces dotyczący stwierdzenia nieważności jest procesem tajnym, podczas rozpraw nie ma obecności dwóch stron. To nie nie jest klasyczny proces jak przed sądem państwowym.

Piotr1 napisał(a):
Orzecznictwo, terminy i procedury są różne.

Ty chyba piszesz o innym Kościele rzymsko-katolickim.
Ja należę do Kościoła rzymsko- katolickiego, w którym orzecznictwo i procedury są takie same.
Terminy są różne, to jest jasne. W diecezjach na terenie których jest mało spraw i katolicy są w mniejszości, sprawy trwają dość krótko.

_________________
MODERATOR


Pt sie 07, 2020 21:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1312
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
bramin napisał(a):
Piotr1 napisał(a):
Niektórzy wyrokują w zastępstwie trybunału, orzekając czy "jest ważne" czy nie.


Nie ma niektórych, tym, który wydaje wyrok w sprawie stwierdzenia nieważności małżeństwa jest biskup diecezjalny, który może wykonywać władze osobiście lub przez innych.

Na tym forum jednak takie osoby są. Nie piszę tu o obowiązujących u Was procedurach lecz o wpisach użytkowników(-czek) w tym wątku.


Piotr1 napisał(a):
Nieprawda. Statystki w „Annuarium Statisticum Ecclesiae" mówią nie tylko ilości spraw o orzeczenie nieważności małżeństwa prowadzonych przed poszczególnymi trybunałami diecezjalnymi, ale także o tym, w jaki sposób zostały rozstrzygnięte


Te statystyki podają tylko liczby spraw załatwionych pozytywnie lub negatywnie albo nierozstrzygniętych do tej pory ale nie mówią jaki jest tytuł czyli podstawa prawna tych procesów.[/quote]
A ja nic nie pisałem o podstawie (czyli z powodu jakiej przeszkody), tylko o różnicach w ilości rozstrzygnięć pozytywnych i negatywnych w poszczególnych diecezjach. Są takie, które podchodzą bardziej rygorystycznie i takie, w których uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia co do unieważnienia małżeństwa jest dużo łatwiejsze.
A szczegóły poszczególnych orzeczeń możesz znaleźć w rocznikach procesowych poszczególnych trybunałów (albo cytowane w pracach, które je analizują). Decyzje Roty Rzymskiej znajdziesz w "Decisiones Sententiae Romanae Rotae", poszczególne diecezje lub metropolie publikują własne. Tam możesz sprawdzić treść wyroków, podstawy prawne, uzasadnienia itd.

Piotr1 napisał(a):
Akta są publikowane, czy to diecezja czy rota rzymska, tajne sądy kapturowe to już nawet u Was przeszłość.


Doczytaj co oznacza publikacja akt w procesie stwierdzenia nieważności. [/quote]
Nie piszę o publikacji w znaczeniu procesu kanonicznego, ale o publikacji w sensie potocznym - tj. opublikowanie na piśmie w roczniku procesowym danego sądu sentencji, podstawy, uzasadnienia itd. .

Piotr1 napisał(a):
Akta są publikowane, czy to diecezja czy rota rzymska, tajne sądy kapturowe to już nawet u Was przeszłość.


Wyrok z uzasadnieniem dostają tylko obie strony i ich adwokaci oraz proboszcz, który musi dokonać adnotacji w księdze chrztów i ślubów, tak mówi KPK.
Proces dotyczący stwierdzenia nieważności jest procesem tajnym, podczas rozpraw nie ma obecności dwóch stron. To nie nie jest klasyczny proces jak przed sądem państwowym.[/quote]
Proces kanoniczny z pewnością nie spełnia obecnie kryteriów uznawanych dziś za standardy uczciwego procesu, jednak wyroki są publikowane w rocznikach procesowych. Nie ma tam danych osobowych, ale można przeczytać jaka byla sprawa, jaka sentencja, jakie uzasadnienie i stąd jak orzekają poszczególne trybunały. A orzekają bardzo różnie, jak pisałem.

Piotr1 napisał(a):
Orzecznictwo, terminy i procedury są różne.

Ty chyba piszesz o innym Kościele rzymsko-katolickim.
Ja należę do Kościoła rzymsko- katolickiego, w którym orzecznictwo i procedury są takie same.
Terminy są różne, to jest jasne. W diecezjach na terenie których jest mało spraw i katolicy są w mniejszości, sprawy trwają dość krótko.[/quote]
Kościoły rzymskokatolickie po obu stronach Odry to rzeczywistość odległa od siebie jak Wschód od Zachodu. A o tym co jest w Amerykach czy Afryce... Jasne, że dogmatyczny kręgosłup jest ten sam, ale już jego rozumienie, nie wspominając o konkretnym kształcie doświadczenia, nie tylko w kwestiach kanonicznych zresztą, zupełnie odmienne. Postulat decentralizacji dogmatycznej wysuwany przez obecnego czynnego biskupa Rzymu, jest niejako tego konsekwencją i formalną akceptacją pewnego stanu faktycznego.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Wt sie 18, 2020 14:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2406
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
Piotr1 napisał(a):
Na tym forum jednak takie osoby są. Nie piszę tu o obowiązujących u Was procedurach lecz o wpisach użytkowników(-czek) w tym wątku.

A, no to trzeba było tak od razu. Ja zrozumiałem to inaczej.

Piotr1 napisał(a):
Są takie, które podchodzą bardziej rygorystycznie i takie, w których uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia co do unieważnienia małżeństwa jest dużo łatwiejsze.


Jeszcze raz Piotrze powtórzę. Każda sprawa jest inna więc generalizowanie nic nam tu nie daje.

Piotr1 napisał(a):
A szczegóły poszczególnych orzeczeń możesz znaleźć w rocznikach procesowych poszczególnych trybunałów (albo cytowane w pracach, które je analizują)


Pokaz mi te szczegóły orzeczeń w rocznikach poszczególnych trybunałów.

Piotr1 napisał(a):
Decyzje Roty Rzymskiej znajdziesz w "Decisiones Sententiae Romanae Rotae", poszczególne diecezje lub metropolie publikują własne. Tam możesz sprawdzić treść wyroków, podstawy prawne, uzasadnienia itd.


Również będę bardzo wdzięczny za parę cytatów, linków itp.

Piotr1 napisał(a):
Nie piszę o publikacji w znaczeniu procesu kanonicznego, ale o publikacji w sensie potocznym - tj. opublikowanie na piśmie w roczniku procesowym danego sądu sentencji, podstawy, uzasadnienia itd. .

Bardzo dobrze, proszę o publikacje rocznika/roczników procesowych.

Piotr1 napisał(a):
Proces kanoniczny z pewnością nie spełnia obecnie kryteriów uznawanych dziś za standardy uczciwego procesu, jednak wyroki są publikowane w rocznikach procesowych.


Piotrze, dobrze kombinujesz i u "obserwatora" z zewnątrz może powstać takie wrażenie, ze taki proces nie spełnia standardów uczciwego procesu ale zaręczam Ci, ze nie jest to prawda.

Ponieważ:
1. tak jak w prawie karnym obowiązuje zasada domniemania niewinności, tak w prawie kościelnym jako punkt wyjścia obowiązuje zasada domniemania ważności małżeństwa (zob. KPK),

2. bardzo ważną rolę w procesie odgrywa tzw. obrońca węzła małżeńskiego, on stara sie udowodnić, ze małżeństwo jest ważne i zbiera wszystkie dowody, które maja świadczyć o ważności zawartego małżeństwa,

3. w procesie o stwierdzenie nieważności nie chodzi w ogóle o stwierdzenie winy, chodzi tylko i wyłącznie o to aby stwierdzić, ze już od początku, w chwili zawierania tego małżeństwa, było ono nieważne,

4. nie jest tez ważne jak długo dane małżeństwo trwało i i nie chodzi tez o sprawy, które wystąpiły po zawarciu małżeństwa i mogłyby one poważnie zaburzyć funkcjonowanie danego związku
(a przed zawarciem byłyby przeszkodą),

5. wyrok zapada większością głosów,

6. można odwołać sie do II instancji albo jeszcze wyżej,

7. przed rozpoczęciem procesu następuje tzw. publikacja czyli strony mogą zapoznać sie ze swoimi aktami i aktami strony przeciwnej, mogą wniesc swoje uwagi itp.,

8. każdy ma prawo do adwokata, powoływani są biegli z różnych dziedzin.

Jedyny "minus" jest taki, ze proces jest niejawny i odbywa sie bez obecności stron.

Piotr1 napisał(a):
Postulat decentralizacji dogmatycznej wysuwany przez obecnego czynnego biskupa Rzymu, jest niejako tego konsekwencją i formalną akceptacją pewnego stanu faktycznego.


Nie ma czegoś takiego i papież Franciszek tez do tego nie nawołuje.
Decentralizacja jeśli chodzi o struktury, jak najbardziej, i tez jestem za tym, natomiast "decentralizacja dogmatyczna" to potworek językowy, jak można decentralizować dogmaty?

_________________
MODERATOR


Wt sie 18, 2020 17:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1312
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
Piotr1 napisał(a):
Są takie, które podchodzą bardziej rygorystycznie i takie, w których uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia co do unieważnienia małżeństwa jest dużo łatwiejsze.


Jeszcze raz Piotrze powtórzę. Każda sprawa jest inna więc generalizowanie nic nam tu nie daje.[/quote]
Z danych i zestawień statystycznych jak najbardziej można wyciągać dane ogólne, po to właśnie takie zestawienia się robi. jeżeli w trybunale jednej z diecezji poziom pozytywnie rozstrzygniętych spraw utrzymuje się na poziomie 40% a w innej na poziomie 90%, i przy zasadniczo terytorialnej strukturze kościelnej a więc i terytorialnej właściwości poszczególnych sadów, wyciągnięcie wniosku o innym - bardziej lub mniej rygorystycznym - podejściu do procesu o unieważnienie małżeństwa wydaje się móc być uprawnione. Choć oczywiście bardzo chętnie znajdę analizę, która ww sposób wiarygodny i sprawdzony podaje inną hipotezę.

Piotr1 napisał(a):
A szczegóły poszczególnych orzeczeń możesz znaleźć w rocznikach procesowych poszczególnych trybunałów (albo cytowane w pracach, które je analizują)


Pokaz mi te szczegóły orzeczeń w rocznikach poszczególnych trybunałów.[/quote]

Możesz iść do biblioteki i przeczytać, dlaczego ja mam Ci pokazywać? Napisałem gdzie możesz je znaleźć, mam Ci przywieść roczniki i palcem pokazywać?
Wydaje mi się normalną i przyjętą praktyką wskazywanie odniesień bibliograficznych, jeżeli Czytelnik (-czka) chce osobiście skonsultować daną pozycję idzie do biblioteki lub księgarni (w realu lub online, jeśli dostępne) a nie wzywa autora (-rkę), żeby przywiózł daną pozycję i pokazał.

Piotr1 napisał(a):
Decyzje Roty Rzymskiej znajdziesz w "Decisiones Sententiae Romanae Rotae", poszczególne diecezje lub metropolie publikują własne. Tam możesz sprawdzić treść wyroków, podstawy prawne, uzasadnienia itd.


Również będę bardzo wdzięczny za parę cytatów, linków itp.[/quote]
jw.

Piotr1 napisał(a):
Nie piszę o publikacji w znaczeniu procesu kanonicznego, ale o publikacji w sensie potocznym - tj. opublikowanie na piśmie w roczniku procesowym danego sądu sentencji, podstawy, uzasadnienia itd. .

Bardzo dobrze, proszę o publikacje rocznika/roczników procesowych.[/quote]

Np. "Decisiones Sententiae Romanae Rotae" dla Roty Rzymskiej

Piotr1 napisał(a):
Proces kanoniczny z pewnością nie spełnia obecnie kryteriów uznawanych dziś za standardy uczciwego procesu, jednak wyroki są publikowane w rocznikach procesowych.


Piotrze, dobrze kombinujesz i u "obserwatora" z zewnątrz może powstać takie wrażenie, ze taki proces nie spełnia standardów uczciwego procesu ale zaręczam Ci, ze nie jest to prawda.[/quote]

Chodzi mi o podstawowe zasady, dotyczące wydawania wyroku: że każdy ma prawo - co do zasady - do publicznego i jawnego procesu, że wyrok wydaje sąd niezawisły od władzy wykonawczej czy ustawodawczej, że - co do zasady - strony mają prawo do osobistego uczestniczenia w czynnościach itd. Jest faktem, że proces przed trybunalem rzymskokatolickim tych standardów nie spełnia, a co do tego czy to dobre/zle/właciwe czy nie, nie zamierzam się wypowiadać. Nie jestem rzymskokatolikiem, nie mój trybunał, Wasza rzecz.
A poza tym to w ogóle już inna dyskusja, myślę, że trochę off-top.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Pt sie 21, 2020 14:06
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2406
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
Piotr1 napisał(a):
Z danych i zestawień statystycznych jak najbardziej można wyciągać dane ogólne, po to właśnie takie zestawienia się robi. jeżeli w trybunale jednej z diecezji poziom pozytywnie rozstrzygniętych spraw utrzymuje się na poziomie 40% a w innej na poziomie 90%, i przy zasadniczo terytorialnej strukturze kościelnej a więc i terytorialnej właściwości poszczególnych sadów, wyciągnięcie wniosku o innym - bardziej lub mniej rygorystycznym - podejściu do procesu o unieważnienie małżeństwa wydaje się móc być uprawnione.


Piotr, jak chcesz pisać tu opowiadania fantasy to pomyliłeś działy. Statystyki pokazują tylko procenty spraw dotyczących stwierdzenia nieważności i nic więcej.
Akta sprawy nie podaje sie do publicznej wiadomości. Zapamiętaj to sobie raz na zawsze, tak po prostu jest. Nie są one publikowane i upieranie sie przy tym świadczy o Twojej niewiedzy.

Piotr1 napisał(a):
Decyzje Roty Rzymskiej znajdziesz w "Decisiones Sententiae Romanae Rotae"


Od siedmiu lat nie są publikowane rozstrzygnięcia i orzeczenia Roty Rzymskiej.

Po drugie są to tylko wybrane orzeczenia ("selectae"), nie wszystkie, przeczytaj stronę tytułową jakiegoś rocznika.
Dotyczą one nietypowych spraw, a są publikowane dlatego aby była jednolita linia orzecznictwa w całym KRK.

Wiele sądów kościelnych nie ma tych roczników a co dopiero biblioteki. W sprawach wątpliwych czy skomplikowanych i tak sąd metropolitarny musi konsultować sie z Rotą albo po prostu kieruje sprawę do niej.

Piotr1 napisał(a):
poszczególne diecezje lub metropolie publikują własne. Tam możesz sprawdzić treść wyroków, podstawy prawne, uzasadnienia itd.

Piotr1 napisał(a):
Możesz iść do biblioteki i przeczytać, dlaczego ja mam Ci pokazywać? Napisałem gdzie możesz je znaleźć, mam Ci przywieść roczniki i palcem pokazywać?
Wydaje mi się normalną i przyjętą praktyką wskazywanie odniesień bibliograficznych, jeżeli Czytelnik (-czka) chce osobiście skonsultować daną pozycję idzie do biblioteki lub księgarni (w realu lub online, jeśli dostępne) a nie wzywa autora (-rkę), żeby przywiózł daną pozycję i pokazał.

Nie musisz mi podawać do ręki tego rocznika, wystarczy ze mi podasz link lub napiszesz tytuł takiego rocznika i diecezję, która go wydała, skoro twierdzisz, ze diecezje i metropolie publikują własne.

Piotr1 napisał(a):
Chodzi mi o podstawowe zasady, dotyczące wydawania wyroku: że każdy ma prawo - co do zasady - do publicznego i jawnego procesu, że wyrok wydaje sąd niezawisły od władzy wykonawczej czy ustawodawczej, że - co do zasady - strony mają prawo do osobistego uczestniczenia w czynnościach itd. Jest faktem, że proces przed trybunałem rzymskokatolickim tych standardów nie spełnia


Jeszcze raz. Proces stwierdzenia nieważności to nie proces karny ani cywilny. Nie ma tam orzeczenia winy ale stwierdzenie, ze małżeństwo od początku było nieważne.

_________________
MODERATOR


So sie 22, 2020 9:48
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn cze 29, 2020 6:34
Posty: 7
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
Tylko jeżeli małżeństwo to zostało zawarte między 1983 (od dnia wejścia życie Kodeksu Prawa Kanonicznego) a 2009 r. - dniem ogłoszenia motu proprio Omnes in mentem, nie można podnieść argumentu braku formy kanonicznej zawarcia małżeństwa. W tym okresie obowiązywały w Waszej wspólnocie przepisy, które zwalniały osoby, które aktem formalnym odstąpiły od wspólnoty z Kościołem rzymskokatolickim od obowiązku zachowania formy kanonicznej zawarcia małżeństwa. Jeżeli małżeństwo zawarte zostało po 2009 r (zobacz datę dzienną w przypadku 2009, w której weszły w życie dyspozycje motu proprio Omnes in mentem to żona Twojego narzeczonego -w świetle kanonów KRK była zobowiązana do zachowania formy kanonicznej (bądź uzyskania dyspensy).


DZIĘKUJĘ ZA WYCZERPUJĄCĄ ODPOWIEDŹ... ALE NIE UMIEM ZNALEŻĆ DZIENNEJ DATY dyspozycji motu proprio Omnes in mentem. Czy możecie pomóc?
Jak narazie nie udaje nam się nic załatwić. Pierwsze dostajemy decyzję że będzie to krótka i prosta sprawa a teraz że jednak nie...


Pn wrz 28, 2020 11:33
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2406
Post Re: Ślub w kośćiele katolickim z rozwodnikiem ewangelikiem
Tu jest link do tego dokumentu. Jest w kilku językach ale nie po polsku.

http://www.vatican.va/content/benedict- ... onici.html
Tutaj masz polskie tłumaczenie:
https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/be ... 02009.html

Tytuł brzmi "Omnium ..." a nie omnes.
Dokument został ogłoszony 26 października 2009 roku. Ukazał się w Acta Apostolicae Sedis 15 grudnia 2009 roku.
Według prawa wszedł w życie, zaczął obowiązywać 15 marca 2010 roku.

_________________
MODERATOR


Pn wrz 28, 2020 18:09
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL