Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lip 15, 2020 6:01



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 "Spadek wartości" Eucharystii 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 27, 2007 15:17
Posty: 1233
Lokalizacja: Nowy Sącz
Post "Spadek wartości" Eucharystii
Często w czasie udzielania wiernym Komunii Świętej dochodzi do przypadkowego upuszczenie na podłogę konsekrowanego komunikanta. Czasem jest to wina komunikującego który zbyt wcześnie zwolnił ucisk z komunikanta, czasem jest to wina komunikowanego który zbyt wcześnie porywa głowę a czasem jest to wina ministranta, który nie podłożył pateny lub (to też już widziałem) odbija spadającego komunikanta jak piłeczkę w ping-pongu.

Zastanawia mnie brak należytej czci dla Ciała Chrystusa. Jeszcze nie tak dawno kiedy komunikant upadł na podłogę, ministranci od razu zabezpieczali miejsce upadku a kapłan zmywał podłogę wodą święconą przy czym wierni przepraszali Chrystusa za upuszczenie Jego Ciała. Dziś mamy przekręt w drugą stronę i nawet jak komunikant się poturla między nogami wiernych to nikogo to nie rusza a miejsce upadku jest po chwili zadeptane.

Na tym forum uderzyła mnie także wypowiedź że kościelny miesza komunikanty konsekrowane z niekonsekrowanymi. Wstyd.

Czy i Wam nie zdaje się czasem że upada prawdziwa wiara w Chrystusa Eucharystycznego? Inaczej nie można nazwać takich praktyk.

O odpowiedzi proszę jedynie chrześcijan a wypowiedzi ateistów typu "jak wierzyć w wafelka" mnie nie interesują.

_________________
"Nauka robi 95 kroków. Pozostałe 5 trzeba przejść na klęczkach."
Zenon Ziółkowski

http://blog.wiara.pl/nomines/ zapraszam :)


Wt kwi 08, 2008 13:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt sty 29, 2008 9:47
Posty: 866
Post 
Nie wiem gdzie Ty widziałeś aby komunikant poturlał się pod ławki i został zadeptany. Chyba za dużo fantastyki czytasz.


Wt kwi 08, 2008 13:10
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt paź 14, 2005 20:10
Posty: 3344
Post 
Jeżeli takie rzeczy dzieją się w Twoim kościele to proponuje iśc porozmawiac z proboszczem, bo to chyba jakas lokalna "specyfika".

Ja w kościele jestem codziennie, siedzę w pierwszej lub drugiej ławce (czyli blisko miejsca rozdawania komunii) i jeszcze NIGDY nie byłam świadkiem sytuacji żeby księdzu wypadły konsekrowane komunikany (o toczeniu pod ławki juz w ogóle nie wspominająć).

_________________
Będziesz modlił się nieustannie, jeśli nie ograniczysz modlitwy jedynie do słów,
ale całym swoim postępowaniem i sposobem myślenia przylgniesz do Boga.
św. Bazyli Wielki


Wt kwi 08, 2008 14:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 27, 2007 15:17
Posty: 1233
Lokalizacja: Nowy Sącz
Post 
Nie mówię o toczeniu się pod ławki bo tego nie doświadczyłem. Piszę co widziałem a widziałem jak kilka razy (w tym przy pełnej winie kapłana) upadł Najśw. Sakrament.

W każdym kościele pewnie czasem też się taki incydent zdarza ale mnie chodzi o sam fakt szacunku dla Eucharystii nawet gdy takie incydenty są sporadyczne. Ja osobiście jestem pod tym względem bardzo wyczulony bo na prawdę już kilka wypadków z Komunią widziałem

_________________
"Nauka robi 95 kroków. Pozostałe 5 trzeba przejść na klęczkach."
Zenon Ziółkowski

http://blog.wiara.pl/nomines/ zapraszam :)


Wt kwi 08, 2008 15:10
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18
Posty: 7422
Post 
Spadek szacunku dla Świętych Postaci jest na pewno smutnym faktem. Jaka może być przyczyna takiego stanu rzeczy? Z jednej strony chyba powszechny dzisiaj brak szacunku wobec czegokolwiek, nieuznawanie żadnych świętości etc. Z drugiej strony tragicznie mała wiara katolików w realną obecność Chrystusa w konsekrowanych Postaciach, a bardziej traktowanie tego jako symbolu czy pamiątki. Na pewno oba te czynniki mają jakiś wpływ na brak szacunku wobec Eucharystii. W zasadzie sama komunia stała się opcjonalnym dodatkiem w trakcie Mszy, straciła swoje pierwszeństwo w liturgii. I jest to niestety bardzo niepokojący stan rzeczy...


Wt kwi 08, 2008 18:02
Zobacz profil
Post 
W zeszłym tygodniu podszedłem do komuni tzn była moja kolej , powiał chyba wiatr i 2 hostie spadły ksiedzu na ziemie . Czasem zdarza się taka sytuacja.


Wt kwi 08, 2008 19:17

Dołączył(a): Wt paź 10, 2006 13:26
Posty: 627
Post 
Wiatr w kościele?

_________________
zrób to sam katolicy.net haft krzyżykowy


Wt kwi 08, 2008 19:18
Zobacz profil WWW
Post 
nom powiew albo przeciąg nie wiem , jakoś nie zwróciłem uwagi. Obok stał iiny ksiadz i ruszając ręką mogł wywołać. Czy to takie ważne?


Wt kwi 08, 2008 19:35

Dołączył(a): Wt kwi 22, 2008 16:34
Posty: 58
Post 
Kamyk napisał(a):
...Na pewno oba te czynniki mają jakiś wpływ na brak szacunku wobec Eucharystii. W zasadzie sama komunia stała się opcjonalnym dodatkiem w trakcie Mszy, straciła swoje pierwszeństwo w liturgii. I jest to niestety bardzo niepokojący stan rzeczy...


Pozwolę sobie nawiązać:

ile homilii lub konferencji poświęconych Eucharystii drodzy Forumowicze słyszeliście w ciągu ostatnich powiedzmy kilku lat na normalnej Mszy Św.?

Bo ja sobie nie przypominam ani jednej...


Wt kwi 22, 2008 20:47
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18
Posty: 7422
Post 
Pomijając zajęcia z liturgiki ;) to słyszałem w ciągu ostatniego roku kilka homilii o Eucharystii, z silnym naciskiem na wspólnotę wokół Stołu Pańskiego i konieczność spożywania Ciała i Krwi Pańskiej :)
Chociaż z pewną obawą podejrzewam, że jest to ewenement, a homilie raczej nie traktują o Eucharystii, o liturgii, o Komunii etc.


Wt kwi 22, 2008 21:03
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt kwi 22, 2008 16:34
Posty: 58
Post 
Kamyk napisał(a):
słyszałem w ciągu ostatniego roku kilka homilii o Eucharystii, z silnym naciskiem na wspólnotę wokół Stołu Pańskiego i konieczność spożywania Ciała i Krwi Pańskiej :)
Chociaż z pewną obawą podejrzewam, że jest to ewenement, a homilie raczej nie traktują o Eucharystii, o liturgii, o Komunii etc.


Z ciekawości - czy były to kazania na "normalnych" parafialnych Mszach?

Jeśli tak - to fajnie.

Nie wiem czy to ewenement - może to ja mam pecha ;).

A w temacie braku szacunku - w pewnym dość zacnym i znanym kościele gdzie często bywam "przyklęknięcie" przed Komunią św. polega na ugięciu prawej nogi o ok. 30 stopni.

Nie jest mi wiadome, by jakikolwiek ksiądz zwrócił na to uwagę.


Wt kwi 22, 2008 21:11
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18
Posty: 7422
Post 
Cytuj:
Z ciekawości - czy były to kazania na "normalnych" parafialnych Mszach?

Tak, w mojej parafii, na niedzielnych Mszach :)

Cytuj:
"przyklęknięcie" przed Komunią św. polega na ugięciu prawej nogi o ok. 30 stopni.

To ogólnie jest problem lekceważenia przez wiernych postaw i gestów liturgicznych, pomijam tu kompletny brak wiedzy w tej materii


Wt kwi 22, 2008 22:23
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post 
Akurat co do tematu sam miałem okazje jakiś czas temu zaobserwować przy Komunii że upadły 2 takie komunikanty na ziemie. Brak reakcji ze strony iluś osób, dopiero ministrant chyba przypadkowo to zauważył i powiedział księdzu. Ten się zajął sprawą. Przy tej okazji nic więcej nie było, ani przepraszania, ani zmywania. Nie wiem może po Mszy się ktoś tym zajął. Oczywiście sam mam wyrzut do siebie że nie zareagowałem a świadom byłem że stało się coś co wymaga działania.


Wt kwi 29, 2008 14:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10065
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Jeśli bym zobaczył, że Ciało Pana spadło gdzieś na podłogę - i nic - to nastepnego dnia poszedłbym z tym do biskupa.

Nie widziałem w życiu takiej sytuacji.

Ludzie do Komunii podchodzą różni - nastawienie widać.

Natomiast, niestety, czasami tak jest że upuszczenie Ciała Pana wiąże się nie tyle z niezgrabnością przyjmującego Komunię... co z niezgrabnością księdza właśnie. Mnie juz raz sie udało złapać tak Ciało Pana, po drugim - za przeproszeniem - dobiciu, ale nie spadł i został na patenie.

Mnie osobiście denerwuje coś nieco innego - fakt niechlujnego puryfikowania naczyń liturgicznych.

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Pt maja 02, 2008 12:55
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 27, 2007 15:17
Posty: 1233
Lokalizacja: Nowy Sącz
Post 
Niechlujnej puryfikacji jeszcze nigdzie nie spotkałem :) Trafiłem za to na nadgorliwość w tej czynności (ksiądz przecenił swoje siły i tak mocno tarł puszkę trzymając za stopę z nodusem, że lekko odkręcił czaszę naczynia).

Współczułem tylko kościelnemu który musiał pobawić się w Pana Złotą Rączkę i miał nieco zabawy z dokręcaniem śruby skręcającej całość a znajdującej się pod stopą kielicha :)

Upuszczanie Ciała Pańskiego nie jest normą ale czasem się zdarza. Nadal jednak szukam odpowiedzi na pytanie: czy nie uważacie, że po upadku Najśw. Sakramentu powinno się Go otoczyć większą czcią (jak dawniej) a nie tylko podnieść z podłogi i udać że nic się nie stało bo słońce nadal świeci. Wszak nawet najdrobniejsza cząstka (okruszek komunikanta zawsze odleci podczas upadku o podłogę) jest Ciałem Pana i należy się jej szacunek.

_________________
"Nauka robi 95 kroków. Pozostałe 5 trzeba przejść na klęczkach."
Zenon Ziółkowski

http://blog.wiara.pl/nomines/ zapraszam :)


Pt maja 02, 2008 19:48
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL