|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 10 ] |
|
Udział świeckich w liturgii średniowiecznej
Autor |
Wiadomość |
Joannana
Dołączył(a): N sie 02, 2009 7:20 Posty: 4
|
 Udział świeckich w liturgii średniowiecznej
Witajcie!
Witajcie!
Chciałam prosić Was o pomoc. Może są wśród Was pasjonaci historii liturgii (no co szczerze liczę). Utkwiłam w martwym punkcie pisania mojej pracy magisterskiej - na tryptyku, który jest przedmiotem tej pracy, widnieje przedstawienie fundatora i jego małżonki. Fundator na swój mieszczański strój ma założoną komżę (przynajmniej tak to wygląda) - jaką funkcję mógł pełnić?
Z góry dziękuję za pomoc.
pozdrawiam serdecznie
Joanna
|
N sie 02, 2009 9:43 |
|
|
|
 |
szumi
Moderator
Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22 Posty: 5619
|
A nie ma możliwości zamieścić tutaj tego obrazu? Może jakiś link jeśli jest w internecie?
Być może jest coś jeszcze co świadczy o rodzaju posługi. Poza tym ważne czy to polskie dzieło, z jakiego czasu (konkret). Ale w średniowieczu mógł pełnić funkcję jedynie ministranta. Być może, że jest to zabieg celowy i wcale nie był zaangażowany w służbę, ale tak podkreślono jego funkcję fundatora.
Prosiłbym o więcej szczegółów. 
_________________ Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)
|
N sie 02, 2009 12:41 |
|
 |
Joannana
Dołączył(a): N sie 02, 2009 7:20 Posty: 4
|
 konkrety
Hej,
Najpierw linki do obrazów:
http://img329.imageshack.us/i/bellegambe029.jpg/ http://img188.imageshack.us/i/bellegambe2002.jpg/
A teraz bardziej szczegółowe informacje: nie, dzieło nie pochodzi z Polski, tylko Niderlandów, a właściwie Flandrii. Datuję je na ok. 1520 r. Fundator raczej nie sympatyzował z protestantami. Czy został tak przedstawiony z racji konwencji obrazowej? Gdyby tak było, nie prosiłabym o pomoc - tradycje obrazowe siłą rzeczy znam;) W szeregu przedstawień Wizji św. Grzegorza (to samo przedstawienie w tle mojego fundatora) fundator, nawet jeśli był duchownym, nie miał stroju liturgicznego, stąd moje pytanie...

|
N sie 02, 2009 13:53 |
|
|
|
 |
JerzM
Dołączył(a): Śr wrz 19, 2007 6:01 Posty: 175
|
 Re: konkrety
Joanno,
żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie trzeba by widzieć dokładniej obraz [zdaje się Jeana Bellegambe'a, chyba znajduje się w Muzeum Narodowym (?)] i znać więcej szczegółów - np. gdzie oryginalnie obraz był zawieszony.
To co widać na lewym skrzydle to część Mszy św. - precyzyjnie rzecz biorąc wygląda to na przyklęknięcie celebransa tuż po Przeistoczeniu Ciała Pańskiego. Za celebransem widać asystę (chyba obok diakona widać subdiakona z welonem na ramionach przykrywającym patenę). W dalszym planie mamy także krzyż z dwoma ramionami i pastorał (albo dwa?) - to sugerowałoby, że celebrans jest biskupem metropolitą [pastorał był także przywilejem opatów]. Świece trzymane w czasie konsekracji są zwykłym atrybutem Mszy uroczystej (pontyfikalnej?).
Postać na pierwszym planie wydaje się być w komży (nazwa łacińska: superpelliceum). Strój i miejsce tej postaci wskazywałyby, że w czasie tej Mszy pełni ona rolę akolity.
I tu się zaczyna problem: rolę akolity powinien w tamtych czasach pełnić ktoś kto posiadał stosowne niższe święcenia akolity - w wyjątkowych przypadkach zdarzało się, że tę rolę pełnili świeccy, ale podczas Mszy pontyfikalnej na początku XVI w. wydaje się to mało prawdopodobne. Z drugiej strony osoba z niższymi święceniami mogła się żenić (było to dozwolone i uważane za normalne) - wówczas jednak traciła prawa do wszelkich przywilejów stanu duchownego.
Być może fundator miał kiedyś niższe święcenia i obraz przypomina jego asystowanie do Mszy jako akolity; być może w szczególnych okolicznościach pełnił rolę akolity bez posiadania święceń - więcej można byłoby odgadnąć znając dodatkowe szczegóły o celebracji pokazanej na tryptyku i fundatorze.
|
N sie 02, 2009 17:27 |
|
 |
JerzM
Dołączył(a): Śr wrz 19, 2007 6:01 Posty: 175
|
 Re: konkrety
Przy okazji: akolita to najwyższe z czterech święceń niższych (ostiariusz, lektor, egzorcysta, akolita) występujących w Kościele Rzymskokatolickim. Święcenia niższe nie są święceniami sakramentalnymi, były stosowane jako norma do czasów reform po Soborze Watykańskim II (zostały zniesione w 1972 i zastąpione tzw. posługami). Obecnie są one udzielane w seminariach "tradycyjnych".
Obowiązki akolity podczas Mszy św. polegają na: trosce o świece (zapalanie, przenoszenie w procesjach); przygotowywaniu wody i wina potrzebnych podczas Ofiary mszalnej (ampułki); asystowaniu celebransowi, diakonowi, subdiakonowi. Szczegóły można znaleźć w rubrykach Mszału ("Ritus servandi") oraz w ceremoniałach opracowanych przez liturgistów.
|
N sie 02, 2009 18:51 |
|
|
|
 |
Joannana
Dołączył(a): N sie 02, 2009 7:20 Posty: 4
|
Witaj JerzyM, bardzo dziękuję za to, co już w tej sprawie mi podpowiedziałeś... Sama nie byłam w stanie, na podstawie informacji zaczerpniętych z Nadolskiego, wywnioskować czy mógł pełnić w tym czasie rolę akolity czy nie;)
Dzieło, które badam to rzeczywiście tryptyk Jeana Bellegambe'a z MN w Warszawie. Niestety nie wiadomo nic odnośnie miejsca, do którego był pierwotnie przeznaczony - historia Tryptyku Opłakiwania rozpoczyna się w kolekcji Weyera, z której został zakupiony przez Muzeum Narodowe. O fundatorach wiadomo tylko tyle, że pochodzili z rodu Mouscron, najprawdopodobniej z linii bruggijskiej, nazywają się Grzegorz i Justyna w spolszczeniu, oryginalnie Gregoire i Jossine.
Teraz odnośnie przedstawienia Mszy za plecami fundatora - jak pisałam wcześniej - jest to bardzo popularny w późnym średniowieczu, a zanikający ok. 1530 r. motyw ikonograficzny Wizji św. Grzegorza (papieża Grzegorza I Wielkiego). Z tej przyczyny nie można twierdzić, że fundator uczestniczy w Mszy pontyfikalnej czy że w takiej podczas życia uczestniczył; zresztą żyje w Niderlandach.
Czy te informacje wnoszą coś nowego?
Jeszcze raz dziękuję za pomoc:)
pozdrawiam serdecznie
Joanna
|
Pn sie 03, 2009 9:36 |
|
 |
JerzM
Dołączył(a): Śr wrz 19, 2007 6:01 Posty: 175
|
Joanno,
najpierw cytat z Soboru Trydenckiego (sesja 23, dekret o reformie):
Cytuj: Aby stosownie do świętych kanonów odnowić wypełnianie czynności świętych stopni święceń od diakonatu do ostiariatu, które (...) w wielu miejscach od pewnego czasu pozostawały zaniedbane (...) święty sobór postanawia, aby w przyszłości posługi tego rodzaju były wypełniane wyłącznie przez osoby posiadające te święcenia. (...) Jeżeli zaś posługi czterech niższych święceń nie będą wypełniane przez bezżennych kleryków, to mogą oni być zastąpieni także przez żonatych, żyjących uczciwie, którzy nie będą drugi raz żonaci, ale są odpowiedni do wypełniania tej służby oraz posiadają tonsurę i noszą w kościele strój duchowy.
Ten tekst pochodzi z lat 1562-63, ale bazuje na dużo wcześniejszych dekretach, tak więc wypisane tu zasady można uznać za obowiązujące w czasie tworzenia obrazu. To co mnie uderza to fakt, że na obrazie fundator chociaż jest w komży to NIE ma tonsury - to chyba wykluczałoby możliwość jego służby podczas liturgii. Ponieważ wskazałaś dodatkowo, że tło ma charakter nie związany bezpośrednio z fundatorem [we Mszy podczas której św. Grzegorz I miał wizję na pewno nie uczestniczył  ] to na podstawie tych skromnych danych skłaniałbym się ku symbolicznemu traktowaniu komży (a nie realistycznej ilustracji jego funkcji w asyście podczas Mszy św).
Pewności na podstawie tych danych nie ma, tym bardziej, że sam tekst soborowy wspomina o zaniedbaniach dyscypliny w kwestii święceń niższych - więc przypadki służby liturgicznej osób "nieuprawnionych" na pewno się zdarzały. Może więcej dałoby się domyśleć znając praktyki liturgiczne we Flandrii na początku XVIw., ale ja nie mam na ten temat dostępnych źródeł.
|
Pn sie 03, 2009 12:12 |
|
 |
djdomin
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 11:48 Posty: 821
|
Może jednak był ministrantem?
Pasek w swych Pamiętnikach wspomina, jak SŁUŻYŁ DO MSZY w zbroi krwawej od krwi niewiernych, "bo to się Panu Bogu podoba".
_________________ Dominik Jan Domin
|
Wt sie 04, 2009 14:22 |
|
 |
Bob421
Dołączył(a): Wt sty 03, 2006 19:44 Posty: 190
|
I ja wtrące swoje trzy grosze...
Popatrzmy ramowo na obraz. Najważniejszą i centralną sceną tryptyku jest pieta. Fundatorzy znajdujący się na skrzydłach ołtarza w tę scenę się wpatrują; nie mogą być na niej umieszczeni - nie są jej uczestnikami; są oddającymi tej scenie chwałę.
Fundator znajdujący się na lewym skrzydle NIE uczestniczy w mszy św. - oczy wszystkich posługujących zwrócone są na ołtarz, podczas gdy fundator adoruje zdjęcie z krzyża. Wizja Grzegorza jest dla niego tłem, zatem komżę traktowałbym jako próbę pogodzenia kompozycji całości tryptyku z kompozycją lewego skrzydła.
Mnie osobiście twierdzenie, że fundator jest akolitą nie przekonuje.
Twierdzenie djdomina też nie pasuje, bo przy biskupie w pierwszym rzędzie służą duchowni, świeccy ministranci są daleko od Biskupa.
|
Pt sie 07, 2009 20:13 |
|
 |
nomines
Dołączył(a): Cz gru 27, 2007 15:17 Posty: 1233 Lokalizacja: Nowy Sącz
|
Choć nie jestem specjalistą chciałbym podsunąć pewną hipotezę: nie wydaje się Wam, że fundator został umieszczony zaraz za biskupem z szacunku dla niego (fundatora)/gdzie indziej się nie dało go wcisnąć, a komża służy jako zabieg estetyczny - bo po prostu nie dało się inaczej pokazać kogoś, kto klęczy zaraz za biskupem w czasie Mszy inaczej niż w komży?
Może to dziwnie brzmi i jest trochę zakręcone, ale przecież sztuka też bywa zakręcona
Pozdrawiam
_________________ "Nauka robi 95 kroków. Pozostałe 5 trzeba przejść na klęczkach." Zenon Ziółkowski
http://blog.wiara.pl/nomines/ zapraszam :)
|
Wt sie 18, 2009 20:17 |
|
|
|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 10 ] |
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|