Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lis 22, 2019 1:30



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt? 
Autor Wiadomość
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
medieval_man napisał(a):
W kościele do którego chodzę, praktycznie na każdej mszy niedzielnej jest inna grupka (schola) młodzieży śpiewającej. Większość z nich to po prostu uczniowie czy studenci szkół muzycznych.

Zazdroszczę Ci, bo u mnie chór to piejące babcie i buczący dziadkowie. Mimo, że nie fałszują, ale i tak jest kakofonia z niedogranych głosów.


So kwi 23, 2016 11:11

Dołączył(a): Pt mar 30, 2012 21:11
Posty: 127
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Helenka napisał(a):
Pod warunkiem, że ta grupa ludzi (mam na myśli chór) śpiewa, a nie pieje. W moim kościele chóru nie da się słuchać, nie mówiąc o śpiewaniu. Na szczęście popisują się tylko przy większych uroczystościach, a nie w każdą niedzielę.

Mam na myśli nawet nie tyle chór, co sytuację, gdy kantor albo inna kumata osoba intonuje, a Lud Boży włącza się w śpiew (na początku dobrze jest wśród wiernych strategicznie rozmieścić kilka już znających utwór osób, żeby pomagały ciągnąć śpiew oraz dla lepszego efektu propagandowego :D ).
Od razu nawiążę do postu który jest nad moim.
Fakt, głosy starszych osób nie brzmią najlepiej, zwłaszcza w połączeniu z problemami ze słuchem. W efekcie mamy (poza charakterystyczną emisją i barwą głosu) nadmierne przeciąganie, czy, jak w przypadku znajomej pani, "jodłowanie" ;-) Ale jednak te osoby śpiewają. Kolejne pokolenia już nie zostały nauczone śpiewania. Edukacja muzyczna w szkołach leży i kwiczy. Młodzi rzadko śpiewają, może dlatego, że są ze wszystkich stron otoczeni odtwarzaczami muzyki (radio, TV, MP3, Internet...). Mało kto gromadzi się w kilka osób, żeby sobie pośpiewać (przy ognisku czy na podwórku). Przy pracy też się nie śpiewa.


So kwi 23, 2016 11:19
Zobacz profil
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Oj tam, oj tam. U mnie na nabożeństwie są głownie starsze głosy, bo ludzie starsi przeważają (choć jest coraz więcej młodych par, także z dziećmi). I pieśń brzmi. To kwestia podejścia, a nie możliwości.


So kwi 23, 2016 12:48

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Ajja napisał(a):
Mało kto gromadzi się w kilka osób, żeby sobie pośpiewać (przy ognisku czy na podwórku).


Ależ gromadzą się, tyle że śpiewają najczęściej przy akompaniamencie gitary, którą, jak rozumiem, próbuje się ze światyń wyrugować, co jest swoistym kuriozum, jeśli chce się zarazem zabiegać o włączanie się młodych w śpiew.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


So kwi 23, 2016 13:02
Zobacz profil

Dołączył(a): So kwi 23, 2016 12:15
Posty: 12
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Z własnego 10- letniego doświadczenia organistki wiem, że młodzi nie włączają się w śpiew.

Przy gitarze.
Przy organach.
W ogóle.

Wprowadzanie gitary nic nie daje, jeśli nawet ktoś próbuje śpiewać, to tylko starzy.

Sama jako organistka doświadczam piękna śpiewu CAŁEGO ludu tylko na mszach uroczystych (pełny kościół) lub "staruszkowych" (ósma rano). Tam górę biorą ci, dla których śpiew JESZCZE jest naturalnym sposobem ekspresji.

Ale oni wkrótce odejdą do wieczności. Nie ma się co łudzić, ani gitara, ani nauka śpiewu przed mszą, NIE WYROBI w młodszym pokoleniu ODRUCHU śpiewu. Kiedyś koleżanka powiedziała mi: "no co ty, mam śpiewać w kościele? Wstydzę się, to siara" - i to jest kwintesencja podejścia młodego pokolenia typu "król w Internecie, pie*doła w świecie".

Nie będzie lepiej. Przepraszam, że to piszę, ale nie będzie lepiej.

tak, jak napisałam w wątku o cierpieniu: KRYZYS motywuje ludzi do szukania nowych rozwiązań - gdybyśmy nie głodowali ,to wiele wynalazków by nie powstało. Może pora na jakiś wynalazek intelektualny, który zaradzi głodowi śpiewu w Kościele???


So kwi 23, 2016 13:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39992
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Helenka napisał(a):
medieval_man napisał(a):
W kościele do którego chodzę, praktycznie na każdej mszy niedzielnej jest inna grupka (schola) młodzieży śpiewającej. Większość z nich to po prostu uczniowie czy studenci szkół muzycznych.

Zazdroszczę Ci, bo u mnie chór to piejące babcie i buczący dziadkowie. Mimo, że nie fałszują, ale i tak jest kakofonia z niedogranych głosów.

No cóż...nie wszyscy mieszkają w Krakowie i chodzą do kościołów w centrum...


So kwi 23, 2016 14:42
Zobacz profil
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Alus napisał(a):
No cóż...nie wszyscy mieszkają w Krakowie i chodzą do kościołów w centrum...

W Krakowie byłam na rezurekcji w kościele pw. św. Stanisława Kostki. Nie pamiętam poziomu organisty i śpiewu wiernych, ale skoro nie pamiętam, to raczej nie odbiega od większości (pod wrażeniem udziału wiernych byłam w jedynie w Hoczwi w Bieszczadach). O architekturze zewnętrznej tego kościoła wolę milczeć, ale i tak nie przebije innego krakowskiego kościoła, a mianowicie pw. św. Kingi. Natrafiłam na ten kościół spacerując z psem, kiedy w pobliżu mieszkał mój syn. Horror. Gdyby nie krzyż wysoko w oknie (nie na dachu), nie domyśliłabym się, że to kościół.


So kwi 23, 2016 15:23

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39992
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
W Krakowie przez 3 lata mieszkałam u podnóża Wawelu, do kościoła chodziłam do o.Bernardynów na ul Bernardyńska 2.
Organistą wtedy był. O. Wiktoryn, charyzmatyczny spowiednik, obdarzony wspaniałym głosem (przez lata do śmierci prowadził Nieszpory w Kalwarii Zebrzydowskiej).
Jego śpiew zachwycał i mobilizował wszystkich do współuczestnictwa w śpiewie.
http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=21203
Znałam osobiście przez lata o. Wiktoryna - po spotkaniu z tym apostolskim kapłanem, trudno byłoby odwrócić się od Boga :-D


So kwi 23, 2016 15:48
Zobacz profil
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Zapomniałam, u Bernardynów tez byłam, u spowiedzi, bo nie zdążyłam u siebie. Akurat było jakieś nabożeństwo, nie pamiętam jakie, ale śpiew zakonników... przepiękny - gregoriański.
Byłam też u grekokatolików i tu, nieważne czy jestem w Krakowie, Poznaniu czy Gdańsku, zawsze jestem pod wrażeniem.


So kwi 23, 2016 15:53

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39992
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Archiwalne nagranie śpiewu o. Wiktoryna (zmarł w 1994r)
http://www.bernardyni.ofm.pl/post/post.htm


So kwi 23, 2016 16:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt mar 30, 2012 21:11
Posty: 127
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
JedenPost napisał(a):
Ajja napisał(a):
Mało kto gromadzi się w kilka osób, żeby sobie pośpiewać (przy ognisku czy na podwórku).


Ależ gromadzą się, tyle że śpiewają najczęściej przy akompaniamencie gitary, którą, jak rozumiem, próbuje się ze światyń wyrugować, co jest swoistym kuriozum, jeśli chce się zarazem zabiegać o włączanie się młodych w śpiew.

Kościół to nie ognisko ani nie potańcówka. Repertuar na melodię "Szła dzieweczka" czy "Hej sokoły" nie nadaje się do wykonywania podczas świętej liturgii. A gitara fatalnie brzmi w pomieszczeniach gdzie tak mocno niesie się echo. Szczególnie jak ktoś gra metodą ogniskowo-rąbaną waląc w struny akordy byle głośniej. Bębenki podobnie. Gitara w kościele może być, o ile stoi oparta o ścianę. Może też być w futerale.


So kwi 23, 2016 18:05
Zobacz profil

Dołączył(a): N cze 26, 2016 16:08
Posty: 2
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Ajja napisał(a):
Fakt, głosy starszych osób nie brzmią najlepiej, zwłaszcza w połączeniu z problemami ze słuchem. W efekcie mamy (poza charakterystyczną emisją i barwą głosu) nadmierne przeciąganie, czy, jak w przypadku znajomej pani, "jodłowanie" ;-)


Wskazania obowiązujące w Archidiecezji Poznańskiej mówią nawet, że po osiągnięciu określonego wieku, śpiewacy z kościelnych zespołów muzycznych przenoszeni są automatycznie w stan spoczynku (kobiety - 55 lat, mężczyźni - 65 lat). W praktyce pewnie to różnie wygląda, ale nie jest też tak, że to tylko zapis na papierze (wiem o jednym przypadku, gdy sprawa została stanowczo podniesiona w czasie wizytacji kanonicznej).

Nie wiem, czy są to regulacje wyłącznie lokalne, czy też mają one jakieś odniesienie do norm Kościoła powszechnego.


N cze 26, 2016 17:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt mar 30, 2012 21:11
Posty: 127
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Pewnie to lokalne wytyczne. No i np. w znanych mi parafiach wiejskich często nie ma grupy śpiewającej (chórem nie nazwę...), więc odsuwanie kogokolwiek od śpiewu (szczególnie organisty p.o. kantora) to sprawa dość delikatnej natury. Na ogół śpiew ciągnie organista i kilka starszych pań. I dobrze, że takie osoby są, bo bez tego by była bryndza. Jak już gdzieś jest schola młodzieżowa, to preferuje piosenki nie pasujące do liturgii - jest jakiś taki niezrozumiały pęd, żeby, jak w zespole są młodzi ludzie, nie śpiewać starych pieśni tylko nowe wynalazki. Przy czym problem widzę nawet nie tyle w samej "nowości", ile w jakości, a konkretnie w mizerii treściowej i muzycznej wielu tych utworów. Być może nikt ludziom nie pokazał, że i stare pieśni można wykonać porządnie (chyba na tę samą przypadłość cierpi polska muzyka ludowa - ludzie nie mają świadomości, że są zespoły, które potrafią wydobyć jej piękno i kojarzą ze starymi babciami i byle jakimi wykonaniami a w efekcie uważają za obciachową).


Wt cze 28, 2016 11:07
Zobacz profil

Dołączył(a): N cze 26, 2016 16:08
Posty: 2
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Co innego ogół śpiewających w kościele, a co innego ci, co mają to robić niejako "profesjonalnie". A' propos tych drugich, to limit wieku jest mimo wszystko najlepszym rozwiązaniem tej delikatnej sprawy. Nie ma wtedy problemu, gdy komuś trzeba w którymś - uznaniowo wybranym - momencie powiedzieć "dziękuję". Zwłaszcza, że przywoływane przeze mnie instrukcje mówią jednocześnie o tym, że zespół jest zobowiązany utrzymywać więź z "emerytami", włączać ich do różnych aktywności itd.

Drugi problem jest taki, że - nawet przy założeniu niedostatecznego poziomu muzycznego - takimi limitami ograniczamy osoby, które:
a) mimo wszystko chcą śpiewać (z czym jest problem),
b) w ten sposób uczestniczą w życiu Kościoła,
c) mają możliwość satysfakcjonującego spędzania wolnego czasu, ucieczki przed samotnością itd. (dotyczy osób starszych).

Wydaje się, że problem wynika tylko w dobrym zdefiniowaniu takiej działalności. Co innego status oficjalnego chóru parafialnego - tu musi być i poziom artystyczny, i spełnione określone rygory. Ale przecież parafia prowadzi także inne formy działalności charytatywno-integracyjnej i nic nie stoi na przeszkodzie, aby na tej zasadzie umożliwić seniorom wspólne śpiewanie (bez statusu oficjalnego chóru).

Wydaje mi się, że tą drogą rozwiązano sprawę w przywoływanej przeze mnie parafii. Zespół nadal istnieje, występuje np. na festynach lub koncertach kolęd, ale skończyło się - i tak bardzo okazjonalne - uświetnianie śpiewem liturgii.


Wt cze 28, 2016 19:40
Zobacz profil
Post Re: Nowa instrukcja KEP o muzyce kościelnej - projekt?
Wznawiam temat - jest już oficjalna wersja instrukcji, zatwierdzona przez Episkopat. Trochę się różni od tamtej.
http://episkopat.pl/wp-content/uploads/ ... ielnej.pdf

EDIT: poprawiono link - szumi


N paź 15, 2017 7:24
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL