W jakim wieku jeszcze mozna zostac ministrantem?????
Autor |
Wiadomość |
Pilicki
Dołączył(a): Pn mar 21, 2005 13:44 Posty: 13
|
 W jakim wieku jeszcze mozna zostac ministrantem?????
Mam pytanie, czy w wieku 20 lat mozna zostac ministrantem, a wlasciwie lektorem? I czy jesli mozna to trzeba przejsc wszystkie szczeble hierarchii ministranckiej po kolei, czy np. od razu mozna zostac lektorem?
|
Pt cze 17, 2005 10:25 |
|
|
|
 |
Meg
Dołączył(a): Cz lut 17, 2005 22:28 Posty: 1652
|
U mnie są tacy lektorzy więc chyba można, ale najlepiej poprostu zapytać w swojej parafii i tam dowiedzieć się reszty.
Pozdrawiam 
|
Pt cze 17, 2005 10:38 |
|
 |
angua
Dołączył(a): Pn sty 03, 2005 21:25 Posty: 7301
|
Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale jeśli masz taką możliwość, to polecałabym duszpasterswo akademickie. Tam lektorzy są właśnie w takim wieku (część, choć na pewno nie wszyscy, wcześniej ministrantami nie byli). Oprócz tego, że zaznajamiani są ze sprawami technicznymi, to przechodzą również formację duchową.
_________________ Czuwaj i módl się bezustannie, a czyń to dla Boga, dla ludzi i dla samego siebie. Nie ma piękniejszego zadania, które zostałoby człowiekowi dane do wypełnienia, niż kontemplacja. P. M. Delfieux
|
Pt cze 17, 2005 11:05 |
|
|
|
 |
Polk
Dołączył(a): Cz maja 26, 2005 19:19 Posty: 57
|
Do gimnazjum można być ministrantem, a potem lektorem. U nas wiek się nie liczy, ale chęci....
_________________
"Tylko życie poświęcone innym jest warte przeżycia."
|
So cze 18, 2005 10:03 |
|
 |
Stratovirus
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 16:13 Posty: 188
|
u nas ministrantki mają nawet koło 17 lat, starsze zostają lektorkami.......w przypadku ministrantów nieco szybciej
|
So cze 18, 2005 13:02 |
|
|
|
 |
Stratovirus
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 16:13 Posty: 188
|
więc mając 20 lat chyba mógłbyś zostać lektorem
|
So cze 18, 2005 13:03 |
|
 |
wiking
Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57 Posty: 2184
|
Raczej nie ma ograniczen wiekowych, wiele razy bylem na Mszach gdzie poslugiwali dorosli mezczyzni.
Naogol by zostac lektorem jest kurs lektorski, jesli mnie pamiec nie myli (nie bylem, ale rozmawialem z wieloma kolegami ktorzy byli) nie radzaja tam listy obecnosci ze zbiorek ministrantow.
Takze idz smialo do proboszcza albo do ksiedza "organizujacego" sluzbe przy oltarzu i sie po prostu zglos.
|
So cze 18, 2005 19:21 |
|
 |
Pilicki
Dołączył(a): Pn mar 21, 2005 13:44 Posty: 13
|
|
Wt cze 21, 2005 14:37 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Witam serdecznie!
Moim zdaniem człowiek, który ma 20 lat nie powinien odrazu zostać lektorem. Powinien na początek stać się kandydatem, a dopiro później awansować na lektora. Nie można zapomnieć, że lektor ma również swoje obiowiązki, które w starszym wieku mogą być trudne do spotkania.
Trzeba również pomyśleć o młodszych ministrantach, którzy dopiero zaczynają swoją posługę. Dlaczego oni mają czekać np. 8 lat na zostanie lektorem, a ktoś starszy zostaje odrazu??
Może krótko przypomnę stropnie:
Aspirant
Kandydat
Choralista
Ministrant światła
Ministrant księgi
Ministrant oltarza
Lektor
Ceremoniarz
Animator
Lektor jest więc stopień bardzo wysoki i niepowinno się nim odrazu zostawać.
Według mnie powinno się w tym wieku zostać raczej "ministrantem seniorem" i swoją posłuhę wykonywać w komży.
Takie jest oczywiście moje zdanie.
|
Śr lip 13, 2005 16:32 |
|
 |
djdomin
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 11:48 Posty: 821
|
Przy czym nie wszędzie obowiązują te stopnie...
A lektor to powinna być osoba, która, przede wszsystkim, umie dobrze odczytać ludowi Słowo Boga. Nie zapominając oczywiście o pogłębianiu własnej wiary i wcielaniu jej w życie.
"Automatyzm" awansu - "po roku" czy 'w liceum" jest mało właściwy i może dlatego czasem w kościele nie sposób zrozumieć, co jakas osoba czyta?
_________________ Dominik Jan Domin
|
Śr lip 13, 2005 16:51 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Nie można stać się lektorem tak odrazu. Nie wystarczy to, że dana osoba może czytać. Musi ona posiadać również odpowiednie przygotowanie do tej jakże zaszczytnej posługi. Nie każdy ministrant może zostać lektorem, co więc osoba, która nagle w wieku 20 lat pragnie zostać lektorem. Według mnie opiekun nie powinien dopuścić takiej osobo do służenia. Liturgiczna Służba Ołtarza to nie tylko zbiorowisko chłopców, którzy chcą służyć do ołtarza i grać w piłkę. To również wspólnota i nadodatek bardzo specyficzna. Nie można do niej tak nagle dość i stać ministrantem o najwyższym stopniu, bo przecież lektor to również ministrant.
Co do stopni LSO, to nie są one wszędzie używane, ale w każdej parafii jest się najpierw kandydatem, później ministrantem a dopieru na końcu lektorem. Dlatego też aby stać się lektorem trzeba być członkiem LSO przez przynajmniej dwa lata, przez które zdobywa się potrzebne umiejętości formacyjne jak i praktyczne.
W mojej parafii również była taka sytuacja, że paru lektorów został tak poprostu, bo byli już w klasie maturalnej. Byłem, jestem i będę tego typu działań przeciwnikiem, ale nie zawsze można przekonać opiekuna.
Jednak żadnych dobrych stron przyjęcie takich lektorów nie ma.
|
Śr lip 13, 2005 22:18 |
|
 |
djdomin
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 11:48 Posty: 821
|
Pawcio napisał(a): Jednak żadnych dobrych stron przyjęcie takich lektorów nie ma. Wiem  Dlatego sam tak zostałem
Co prawda, nie w LSO w parafii, tylko w LSO Duszpasterstwa Akademickiego (nie mamy naboru młodszych niż po maturze) - co i tak powoduje, że na większości uroczystości parafialnych jestem i robię to, co do mnie należy.
_________________ Dominik Jan Domin
|
Cz lip 14, 2005 15:36 |
|
 |
wiking
Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57 Posty: 2184
|
wydaje mi sie po niektorych tych postach ze bycie ministrantem to prawie jak specjalna kasta w Kosciel, albo specjalna funkcja. Jakos Kosciol pierwotny milczy o ministrantach, Wspomina lektorow, ktorzy poza czytaniem w zgromadzeniu mieli posluge pilnowania ksiag liturgicznych i wielu z nich zginelo nie chac zdradzic miejsca ich ukrycia.
Akolici zanosili Komunie chorym, i dbali o naczynia, za co tez wielu przyplacilo zyciem.
Pamietam gdy bylem ministrentem, czesto siebie stawialem powyzej Ludu Bozego. I wedlug mnie jest zawsze takie niebezpieczenstwo, szczegolnie gdy sie taka wage przyklada do hierachizacji tej poslugi.
Nie chce zwalczac poslugi ministranckiej, ani jej niedowartosciowywac, ale jesli ktos starszy chce zaczac sluzyc, co za problem. Swietnie niech slury!
|
Cz lip 14, 2005 21:58 |
|
 |
Pilicki
Dołączył(a): Pn mar 21, 2005 13:44 Posty: 13
|
Nie mialem na celu wskakiwac od razu na lektora, po prostu tylko zapytalem czy trzeba przejsc wszystkie szczeble. Rozmawialem wstepnie juz z ksiedzem u mnie w parafii ktory zajmuje sie sluzba liturgiczna i powiedzial za musialbym sie przez rok przygotowywac (wiec byc kandydatem) a dopiero po tym okresie zostac lektorem. Ktos tu pisal ze lektor to wielki zaszczyt i godnosc, a u mnie sa tacy co nie za bardzo sie tym przejmuja  , moglbym bez problemu wymienic przynjmniej takich trzech z mojej parafii, a zostali lektorami tylko ze wzgledu na swoj wiek 18 lat.
|
Pn lip 18, 2005 11:06 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
I tak być nie powinno. Zdecydowanie jest to wina duszpasterzy, którzy przyjmują w zależności od wieku, a nie od umiejętności i zachowania.
|
Pn lip 18, 2005 13:05 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|