Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 20, 2019 19:59



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18  Następna strona
 Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus? 
Autor Wiadomość
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 6996
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Zadziwia mnie jedno: tam, gdzie KK interpretuje Biblię, udowadniają, że należy czytać dosłownie, tam, gdzie jest jasno i wyraźnie napisane, że Jezus poniósł ofiarę, dokonują interpretacji nie siląc sie nawet na sprawdzenie w słowniku co oznacza słowo kara i ofiara.

Cytuj:
kara
1. «środek wychowawczy stosowany wobec osoby, która zrobiła coś złego»
2. «środek represyjny względem osób, które popełniły przestępstwo»


ofiara
1. «to, co się ofiarowuje komuś na jakiś cel»
2. «wyrzeczenie się czegoś cennego dla kogoś lub ze względu na coś, np. w imię wartości patriotycznych lub religijnych»
3. «osoba lub zwierzę bezradne wobec czyjejś przemocy, które doznały jakiejś szkody lub straciły życie; też: rzecz wskutek czegoś zniszczona»
4. lekcew. «człowiek niezdarny lub niezaradny»
5. «przedmiot lub żywa istota składane Bogu, bóstwom, nadprzyrodzonym mocom, np. w celu przebłagania ich lub odsunięcia niebezpieczeństwa»
http://sjp.pwn.pl/szukaj/ofiara.html

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


So kwi 22, 2017 10:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 569
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Marek_Piotrowski napisał(a):
To tylko Twoje (a raczej tych, który Ci to znaczenie do głowy wtłoczyli) arbitralne założenie, jakoby "cierpienie za nas" oznaczało "odbycie kary za nas".
Jezus - ratując nas - za nas cierpiał, ale bynajmniej nie "ponosząc naszą karę". To konfabulacja.


Gdyby założyć hipotetycznie że Jezus zmienił bieg wydarzeń i "nie cierpiał za nas"/"nie umarł za nas/za nasze grzechy" to co by się stało z człowiekiem/ludźmi?


So kwi 22, 2017 21:26
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 6996
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Przeemek napisał(a):
Gdyby założyć hipotetycznie że Jezus zmienił bieg wydarzeń i "nie cierpiał za nas"/"nie umarł za nas/za nasze grzechy" to co by się stało z człowiekiem/ludźmi?

Jakich jeszcze manipulacji się dopuścisz?

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


So kwi 22, 2017 21:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 4393
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Przeemek napisał(a):
Marek_Piotrowski napisał(a):
To tylko Twoje (a raczej tych, który Ci to znaczenie do głowy wtłoczyli) arbitralne założenie, jakoby "cierpienie za nas" oznaczało "odbycie kary za nas".
Jezus - ratując nas - za nas cierpiał, ale bynajmniej nie "ponosząc naszą karę". To konfabulacja.


Gdyby założyć hipotetycznie że Jezus zmienił bieg wydarzeń i "nie cierpiał za nas"/"nie umarł za nas/za nasze grzechy" to co by się stało z człowiekiem/ludźmi?

Jezus tylko dlatego przyszedł na świat, żeby umrzeć za nasze grzechy.
Jezus dlatego przyszedł na świat, bo Bóg z własnej woli chciał pomóc swojemu światu.

Hipotetycznie zakładać można na kontynuacji logiki wyjściowej.
Bóg stwarza świat - Bóg chce mu pomóc - Bóg rodzi się jako człowiek

Nie założysz hipotetycznie, że Jezus nie cierpiał/umarł/kochał nas, bo to właśnie postawa cierpienia/umierania/kochania była powodem zaistnienia świata. Cechą Absolutu jest niezmienność, on nie miewa humorów. Ten sam początek, ta sama postawa, ta sama kontynuacja wszystkiego. Wszystko tylko po to, by dawać bez końca.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


So kwi 22, 2017 22:23
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 569
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Małgosiaa napisał(a):
Jakich jeszcze manipulacji się dopuścisz?


Moje założenie hipotetyczne miało wprowadzić więcej światła i pokazać Twoje rozumienie Praw i Nowego Przymierza, nie ma nic w tym złego. Właśnie wykazujesz, razem z "chwat" że niewiele możesz na proste pytanie odpowiedzieć. Ale powód dla mnie jest oczywisty......


So kwi 22, 2017 22:29
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 6996
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Przeemek napisał(a):
Moje założenie hipotetyczne miało wprowadzić więcej światła i pokazać Twoje rozumienie Praw i Nowego Przymierza, nie ma nic w tym złego. Właśnie wykazujesz, razem z "chwat" że niewiele możesz na proste pytanie odpowiedzieć. Ale powód dla mnie jest oczywisty......

Humor roku: założenie hipotetyczne (Twoje - znów pycha) ma wprowadzić więcej światła? I kto to mówi? Samozwańczy biblista?
Nie pochlebiaj sobie próbując zdyskredytować chwata czy mnie. Na Twoje proste pytanie nie zamierzam odpowiadać, bo nie należy do tematu, a jest próba rozmydlenia tematu kary/ofiary po tym jak podałam definicję ich obu.
To Ty nie potrafisz udowodnić, że Jezus poniósł karę. Każda Twoja wypowiedź w tym temacie została obalona przy pomocy Biblii, a nie jej dowolnej interpretacji jak Ty to robisz.
Ten Twój oczywisty powód, to zapewne nasza ignorancja? Nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz.

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


So kwi 22, 2017 22:44
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 569
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Małgosiaa napisał(a):
Humor roku: założenie hipotetyczne (Twoje - znów pycha) ma wprowadzić więcej światła? I kto to mówi? Samozwańczy biblista?
Nie pochlebiaj sobie próbując zdyskredytować chwata czy mnie. Na Twoje proste pytanie nie zamierzam odpowiadać, bo nie należy do tematu, a jest próba rozmydlenia tematu kary/ofiary po tym jak podałam definicję ich obu.
To Ty nie potrafisz udowodnić, że Jezus poniósł karę. Każda Twoja wypowiedź w tym temacie została obalona przy pomocy Biblii, a nie jej dowolnej interpretacji jak Ty to robisz.
Ten Twój oczywisty powód, to zapewne nasza ignorancja? Nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz.


Akurat odnośnie tego wątku, nie tylko ja udowadniam, że Jezus poniósł karę za nasze grzechy.
Spoko, zostało tylko absurdalne przerzucanie argumentów, zarzucanie zmiany tematu i ucieczki od niewygodnych odpowiedzi. Kiedy odpowidź mogła by wskazać cos innego niz Twoje obecne rozumienie.

Analogicznie, jeżeli ja ponoszę winę Iz53 "...Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich.." za ciebie, to znaczy że i karę za ciebie będę musiał ponieść. W naszych warunkach adwokat ewentualnie może mnie wybronić, mogę dostać amnestię, wyrok w zawieszeniu, itp. ale twoja wina jest teraz zapisana na moje konto, przestępstwo popełnione przez ciebie przeszło na mnie, czyli zgodnie z definicją "kary" pasuje do 1 jak i 2 punktu:

"środek represyjny względem osób, które popełniły przestępstwo"

ponieważ Pan zwalił na Jezusa przestępstwo/grzechy, które ciążyły na nas, co tu jeszcze wyjaśniać? ile się jeszcze trzeba rozpisywać z tak logicznymi zdaniami?. Z tak prostej logiki robisz dywagację. Mówię Ci zrób test i pokaż tekst Izajasza losowo wybranym przez ciebie ludziom, bo takie wypieranie już doszło do granic absurdu.

Skoro jesteś taka pewna swojej racji:
To wyjaśnij mi tekst:

(1P1: 18 - 16) 18 Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostali wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, 19 ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy"


Czy zostaliście odkupieni, oznacza że okup został za nas dany? Czy przedstawisz jakąś słownikową definicję, że w tym cytacie też nie chodzi o wykupienie ludzi od grzechu/przestępstwa? A okupem nie była krew/śmierć Jezusa?


N kwi 23, 2017 2:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13168
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Nie zrozumiesz nic, dopoki bedziesz traktowal Boga jako ksiegowego.

To nie Bog postawil mur nieufnosci miedzy nami a soba. To czlowiek kazdym grzechem dokladal do niego kamien. Ofiara Jezusa to ostateczna ofiara pojednania, czyli polaczenia ludzi z Bogiem. Nawet zabicie Syna nie powstrzyma Boga w przebaczeniu czlowiekowi. Nie uciekniesz przed miloscia. Jakby sie czlowiek nie ukrywal - Bog go znajdzie i da mu okrycie.

Marek probowal to wielokrotnie wyjasnic, chocby tu
Marek_Piotrowski napisał(a):
Login2 - zapewne zatem uważasz, ze wszelkie starotestamentowe zapisy mówiące o nienawiści i pomście Boga należy rozumieć w naszym dzisiejszym znaczeniu "nienawiści" i "pomsty"?
Że nic więcej w świetle NT nie wiemy o Bogu niż w ST?
I że miłość polega m.in. na nienawidzeniu wrogów (tych co czynią źle) a kochaniu tylko przyjaciół?
zaraz... zaraz... czy przypadkiem Jezus nie rozszerzył nieco naszego rozumienia w Kazaniu na Górze? I to wprost mówiąc, że inaczej było zapisane w ST?
"Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują," /Mt 5:43-44/
Oskarżaj teraz Jezusa, Loginie2, za nie trzymanie się słów o nienawiści i pomście ze Starego Testamentu...


Co do Pawła i Ratzingera - wskaż może gdzie - Twoim zdaniem - jest owa sprzeczność?
Myślę że gwałtownie protestujesz z dwu powodów:
  • wciśnięto Ci obraz Boga - mściwego formalisty, który, obrażony grzechem, chce się zemścić na kimkolwiek (nieważne czy na grzeszniku, czy na Synu - byle dac upust swojej zemście).
    Wciśnięto Ci tę wizję tak głeboko, ze nawet nie dostrzegasz, jak głęboko absurdalne jest nazywanie takiego podejścia "sprawiedliwością"
  • drugim powodem jest, że nie słuchasz dokładnie, co usiłuję Ci powiedzieć - dowodem na to jest powyższy cytat z Pawła. Ja bowiem NIE twierdzę, że Jezus nas nie odkupił na krzyżu, że nie mamy zbawienia w Jego Przenajświętszej Krwi i że jest to jedyna droga do zbawienia.
    Twierdzę jedynie, że powodem NIE była jakaś abstrakcyjna zasada (groteskowo nazywana przez wielu "sprawiedliwością") według której sprawiedliwe jest pomszczenie każdego złego czynu przez skrzywdzenie kogokolwiek (niekoniecznie zło czyniącego).
    Jezus przyszedł i - przede wszystkim - był posłuszny (w przeciwieństwie do Adama, za którym wszyscy byliśmy nieposłuszni).
    Zbawił nas umożliwiając nam bycie posłusznymi - wyzwalając nas tym samym z niewoli grzechu, któremu, zranieni grzechem w Edenie, bez Jezusowego zbawienia nie byliśmy się w stanie przeciwstawić.
    Zbawił nas przez swoje posłuszeństwo.
    Zbawił nas nie na zasadzie "zapłacenia naszej kary" - umarł biorąc na siebie nasze grzechy, a nie ponosząc "naszą karę"
    Umarł, by zmienić nas, nasz stosunek do Boga - a nie "namówić Ojca by nam przebaczył". Absurd - Ojciec niczego innego nie pragnął niż to, byśmy do Niego wrócili.
  • Wreszcie trzeci czynnik, być może najważniejszy - który utrudnia przyjęcie pełnej prawdy o Bogu Miłosiernym, którego SPrawiedliwość nie kłóci się z Miłością - to fałszywe, pogańskie rozumienie tego, czym jest "ofiara".
    Otóż w pogaństwie (i. niestety jak widać, również często w ewangelikaliźmie) "ofiara" to coś, czym się "przekupuje" zagniewane Bóstwo.
    Oczywiście dla takie rozumienie jest bardzo ludzkie (dlatego pewnie to uproszczenie jest tak popularne - bywa że i wśród duchownych katolickich).

    W przeciwieństwie do szamańskich „bogów” ofiarowanie Bogu chrześcijańskiemu, miłującemu i dobremu to również oddanie Mu czegoś w wyłączne władanie w nadziei że On najlepiej tym pokieruje (np. jeśli chore dziecko zostaje ofiarowane Bogu to jest to de facto prośba o uzdrowienie z jednoczesną zgodą na śmierć dziecka jeśli w perspektywie wieczności tak byłoby dla dziecka lepiej).
    „Ofiarowanie ofiary” Jezusa to nic innego jak zgoda, afirmacja działania tej Ofiary dla naszego życia i dla (jak mówi Koronka) „świata całego”.


W istotę zbawienia i tego czym jest "przebłaganie" wprowadza nas List do Hebrajczyków:
"Ponieważ zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, dlatego i On także bez żadnej różnicy otrzymał w nich udział, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli.
Zaiste bowiem nie aniołów przygarnia, ale przygarnia potomstwo Abrahamowe.
Dlatego musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem w tym, co się odnosi do Boga - dla przebłagania za grzechy ludu.
Przez to bowiem, co sam wycierpiał poddany próbie, może przyjść z pomocą tym, którzy jej podlegają."


Istotą jest "zejście" przez Boga do sytuacji nas, grzeszników, po to, by nam pomóc - a nie jakieś "zaspokajanie sprawiedliwości".

Temu rozumieniu ofiary sekunduje Pismo, łącząc ofiarę Jezusa z takimi słowami jak „pojednanie lub „połączenie”:
„ Tak i wy, bracia moi, dzięki ciału Chrystusa umarliście dla Prawa, by złączyć się z innym - z Tym, który powstał z martwych, byśmy zaczęli przynosić owoc Bogu.”/Rz 7,4/

Jak widzisz, nie ma tu odbycia "mojej kary" - Jezus "wywraca stolik" Prawa. Nie podlegamy Prawu, ponieważ - razem z Jezusem - UMARLIŚMY DLA PRAWA. Nie ma już tych ludzi, którymi byliśmy - umarli. Są Nowi Ludzie - którzy nie podlegają Prawu.

„Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił na posługę jednania”/2 Kor 5,18/
„ i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości.”/Ef 2,16/
Cytuj:
„Zechciał bowiem /Bóg/, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia, i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego - i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża. I was, którzy byliście niegdyś obcymi /dla Boga/ i /Jego/ wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny, teraz znów pojednał w doczesnym Jego ciele przez śmierć, by stawić was wobec siebie jako świętych i nieskalanych, i nienagannych”
/ Kol 1,19-22/

Tu ujawnia się to, czym jest prawdziwa Ofiara - nie czymś pogańskim, "niszczonym dla przypodobania się bóstwu" - lecz czymś co łączy, czego efektem jest pojednanie.


Ale podejrzliwosc ktora zasial u ludzi waz w raju a ktora poglebiaja slowniki zbudowane na prawie i legalizmie, nie potrafi pojac Bozej logiki milosci. Stary czlowiek ciagle bedzie szukal haczyka, staral sie policzyc ile Bog mu jeszcze musi wybaczyc i zamiast widziec Ojca bedzie widzial tyrana


N kwi 23, 2017 6:04
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 6996
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Przeemek napisał(a):
Akurat odnośnie tego wątku, nie tylko ja udowadniam, że Jezus poniósł karę za nasze grzechy.

No oczywiście, że nie tylko Ty. Była tu niejaka adaBRD i w swojej niemocy się zmyła.
Przeemek napisał(a):
Analogicznie, jeżeli ja ponoszę winę Iz53 "...Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich.." za ciebie, to znaczy że i karę za ciebie będę musiał ponieść. W naszych warunkach adwokat ewentualnie może mnie wybronić, mogę dostać amnestię, wyrok w zawieszeniu, itp. ale twoja wina jest teraz zapisana na moje konto, przestępstwo popełnione przez ciebie przeszło na mnie, czyli zgodnie z definicją "kary" pasuje do 1 jak i 2 punktu:

"środek represyjny względem osób, które popełniły przestępstwo"

Bzdura. Środek represyjny wobec osób, które popełniły przestępstwo - nie ma tu mowy o zastępstwie.
Przeemek napisał(a):
ponieważ Pan zwalił na Jezusa przestępstwo/grzechy, które ciążyły na nas, co tu jeszcze wyjaśniać? ile się jeszcze trzeba rozpisywać z tak logicznymi zdaniami?. Z tak prostej logiki robisz dywagację. Mówię Ci zrób test i pokaż tekst Izajasza losowo wybranym przez ciebie ludziom, bo takie wypieranie już doszło do granic absurdu.

Wg Twojej logiki, jesli ktoś popełni przestępstwo, a wkopie mnie, zupełnie niewinną i ja pójdę siedzieć, to jest to kara dla mnie? Za co? To tylko niesprawiedliwy wyrok, a nie kara.
Przeemek napisał(a):
Skoro jesteś taka pewna swojej racji:
To wyjaśnij mi tekst:

(1P1: 18 - 16) 18 Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostali wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, 19 ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy"

Czy zostaliście odkupieni, oznacza że okup został za nas dany? Czy przedstawisz jakąś słownikową definicję, że w tym cytacie też nie chodzi o wykupienie ludzi od grzechu/przestępstwa? A okupem nie była krew/śmierć Jezusa?

Porównaj słowo okup ze słowem kara. Okup nie równa sie kara, nie dowodzi, że był a karę.
Jesli ktoś porwie mi dziecko i zażąda okupu, a ja go zapłacę, to poniosę karę? Co najwyżej poniosę stratę finansową.
Litości!!!! Twoja pseudologika powala.

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


N kwi 23, 2017 8:23
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
ROzumienie "okupu" jako dosłownego "wykupienia" nas, rodzi pytanie: od kogo Jezus nas wykupił?
Komu dał ten okup?

Są w zasadzie dwie możliwości - albo szatanowi, albo Bogu.
Pierwsza możliwość jest trochę absurdalna.
Druga, jest kompletnie absurdalna, bo wymaga przyjęcia, że to Bóg trzymał nas w niewoli.

Okup nie oznacza wymiany handlowej pomiędzy Jezusem a (no właśniecie, kim? Skoro Jezus jest Bogiem, w pełnej wspólnocie... Bogiem Ojcem, Duchem Świętym?) ani pomiędzy Jezusem a szatanem. (Zresztą, gdyby tak było, to - jak tu wielokrotnie zauważono - zbawienie nie wymagałoby wiary - bo byłoby już wszystko zapłacone).

Okup oznacza przede wszystkim cenę, jaką "zapłacił" Jezus za nasze zbawienie.

Jeżeli czytamy, że "zdobycie Berlina zostało okupione wielkimi stratami - ogromnym strumieniem polskiej krwi" to przecież nikt z tego nie wywodzi wniosku, że ktoś wziął krew od polskich żołnierzy i zaniósł do sztabu niemieckiego, a w zamian Niemcy wpuścili zdobywców do miasta!
I tak samo z Chrystusem:
1P 1:18-19 bt2 "(18) Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, (19) ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy."
Zauważcie, że ten sam Piotr pisze:
"Tak samo Boska Jego wszechmoc udzieliła nam tego wszystkiego, co się odnosi do życia i pobożności, przez poznanie Tego, który powołał nas swoją chwałą i doskonałością. (4) Przez nie zostały nam udzielone drogocenne i największe obietnice, abyście się przez nie stali uczestnikami Boskiej natury, gdy już wyrwaliście się z zepsucia [wywołanego] żądzą na świecie."/2Ptr 1,3-4/

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N kwi 23, 2017 10:07
Zobacz profil WWW
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 6996
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Marek_Piotrowski napisał(a):
Zauważcie,

Dzięki Marku. Skupiłam się na:
Przeemek napisał(a):
Czy przedstawisz jakąś słownikową definicję
i poprzestałam na przykładzie okupu w dzisiejszym tego słowa znaczeniu zapominając wyjaśnić znaczenie okupu/zapłaty dokonanej przez Jezusa.

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


N kwi 23, 2017 10:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 569
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Kael napisał(a):
Nie zrozumiesz nic, dopoki bedziesz traktowal Boga jako ksiegowego.

To nie Bog postawil mur nieufnosci miedzy nami a soba. To czlowiek kazdym grzechem dokladal do niego kamien. Ofiara Jezusa to ostateczna ofiara pojednania, czyli polaczenia ludzi z Bogiem. Nawet zabicie Syna nie powstrzyma Boga w przebaczeniu czlowiekowi. Nie uciekniesz przed miloscia. Jakby sie czlowiek nie ukrywal - Bog go znajdzie i da mu okrycie.


To Wy traktujecie Boga jak formalistę, ciągłe metafory, kiedy odpowiedzi są w Biblii. Nie wiem ile Ty rozumiesz, Wszystko opiera się o plan zbawienia dla człowieka, a nie oto czy Bóg jest sprawiedliwy czy zachowuje się jak księgowy, czy trzyma nas w niewoli, itp. To była Jego decyzja i ja w to nie ingeruję, ani interpretuję, ponieważ nie ma na to odpowiedzi Ja nie wymyśliłem tego planu, a obejmuje on "wejście do Królestwa przez Chrystusa". Oczywiście że Bóg mógł nam wybaczyć w różny sposób, w końcu Sam nas stworzył, więc po co sie bawi w jakieś plany zbawienia.... wybaczmy grzech i wpóśćmy ludzi do raju, szatana unicestwiam i po temacie.
Ale jednak Bóg określił plan i ten plan obejmuje zbawienie przez wiarę w Chrystusa:
(J3:35-36) ....(35) Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w jego ręce. (36) Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.

Jeżeli nie wierzysz czeka cię gniew Boży.

Plan tej obejmuje odrodzenie się w Chrystusie:
J3: 3 W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie1, nie może ujrzeć królestwa Bożego».

Tu słowa sa proste jak słońce, bez odrodzenia nie możesz ujrzeć królestwa Bożego. Nikt nie może, dalsze zaprzeczanie, jakieś środki zastępcze typu odpusty, nadrabianie uczynkami, itp. to zaprzeczanie słowu Bożemu i oszukiwanie samego siebie

A owe odrodzenie to śmierć ciała i życie w Chrystusie:
Rz6: 6 To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. 7 Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.

Plan przede wszystkim obejmuje śmierć Chrystusa za nasze grzechy:
1Kor15: 3 Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy,"
Umarł za nasze grzechy, gdyby tego nie zrobił my byśmy pomarli, nie otrzymali nagrody - życia wiecznego, tylko karę - wieczne potępienie. Możemy nie nazywać potępienia karą, co nie zmienia faktu, że gdyby Chrystus nie umarł za nasze grzechy, nie było by dla nas zbawienia/żadnego ratunku, a co jest równoznaczne z karą, ponieważ póki żyjemy możemy wybrać czy chcemy żyć i pozwolić Jezusowi wziąść na siebie nasze grzechy, czy chcemy być potępieni/umrzeć na zawsze, czyli odrzucić Jego śmierć za nasze grzechy.
Ponieważ:Rz6: 23 Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Wiele wersetów które cytujecie, opisują w różny sposób czym jest zbawienie, wybawienie, jaką mozliwość stworzył nam Jezus i ja temu nie zaprzeczam, ale wykonanie przymierza na krzyżu mogło dokonać się tylko według Prawa nadanego przez Boga, czyli przez złożenie ofiary za grzechy, taki był Boski plan. Jezus się poświęcił za nas ponieważ my nie mieliśmy takiej możliwości:
"brata żadnym sposobem nie wykupi człowiek ani też nie da Bogu za niego okupu, bo okup za duszę jest zbyt drogi" (Ps49:8-9).

A tak notabene, jeżeli doskonale rozumiesz że nie można uciec od miłości Boga, postępujesz według drogi którą nakazuje i prowadzi ciebie Duch Święty - Trwasz w Chrystusie - Poprzez stałe życie duchowe na fundamencie zbawczej wiary w Jezusa, Fl2: 13 Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą. - dla odrodzonych. To dlaczego nie możesz mieć pewności zbawienia? Właśnie tacy ludzie nie odrzucają Boga.

Marek_Piotrowski napisał(a):
Okup nie oznacza wymiany handlowej pomiędzy Jezusem a (no właśniecie, kim? Skoro Jezus jest Bogiem, w pełnej wspólnocie... Bogiem Ojcem, Duchem Świętym?) ani pomiędzy Jezusem a szatanem. (Zresztą, gdyby tak było, to - jak tu wielokrotnie zauważono - zbawienie nie wymagałoby wiary - bo byłoby już wszystko zapłacone).


Właśnie częścią zbawienia jest wiara w ten okup, taki jest plan zbawienia - wymóg. Czy ty myślisz że jak żydzi przynosili ofiary to Przybytku za swoje grzechy, to nie wymagały one wiary że je Bóg odpuści? a odpuszczał tylko w tedy kiedy szczerze za ten grzech żałowali.

Marek_Piotrowski napisał(a):
ROzumienie "okupu" jako dosłownego "wykupienia" nas, rodzi pytanie: od kogo Jezus nas wykupił?
Komu dał ten okup?

A nie rodzi się też pytanie od czego ten okup nas wykupuje? Wykupił nas, co już cyowałem powyżej bo taka była decyzja Boga, która była częścią zbawienia, dlaczego tak a nie inaczej Bóg zdecywał to się może dowiemy, jak trafimy do Nieba. My nie bylismy w stanie tego zrobić tylk Jezus:
"brata żadnym sposobem nie wykupi człowiek ani też nie da Bogu za niego okupu, bo okup za duszę jest zbyt drogi" (Ps49:8-9).

Marek_Piotrowski napisał(a):
Są w zasadzie dwie możliwości - albo szatanowi, albo Bogu.
Pierwsza możliwość jest trochę absurdalna.
Druga, jest kompletnie absurdalna, bo wymaga przyjęcia, że to Bóg trzymał nas w niewoli


Jesteśmy w niewoli, przez Adama, nie przez Boga, w "niewoli grzechu":
Rz7: 14 Wiemy przecież, że Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu.
Dlatego okup jest niezbędny/potrzebny, by wrócić do łaski.

Marek_Piotrowski napisał(a):
Okup oznacza przede wszystkim cenę, jaką "zapłacił" Jezus za nasze zbawienie.

Jeżeli czytamy, że "zdobycie Berlina zostało okupione wielkimi stratami - ogromnym strumieniem polskiej krwi" to przecież nikt z tego nie wywodzi wniosku, że ktoś wziął krew od polskich żołnierzy i zaniósł do sztabu niemieckiego, a w zamian Niemcy wpuścili zdobywców do miasta!


Okup nie oznacza tylko ceny. Okup jest za coś, za kogoś a powyższa historyjka nie jest analogiczna do wątku, bładzisz w swoim rozumienie i mylą już ci się fakty.
Tak samo metafora Małgosi nie jest analogiczna:
Małgosiaa napisał(a):
Porównaj słowo okup ze słowem kara. Okup nie równa sie kara, nie dowodzi, że był a karę.
Jesli ktoś porwie mi dziecko i zażąda okupu, a ja go zapłacę, to poniosę karę? Co najwyżej poniosę stratę finansową.


Bo faktem jest, że my jesteśmy winni grzechu, a walczący polscy żonierze nie posiadali żadnej winy, tak samo matka i jej porwane dziecko też nie posiadają żadnej winy. Okup w zależności od kotekstu może znaczyć to co przedstawiliście, ale kontekst sobie dopasowujecie do doktryny, a nie do Słowa Bożego i w tym tkwi problem waszego zrozumienia. Ponieważ w odniesieniu do okupu Jezusa, wszyscy mamy winę. A Bóg nie jest analogią faszystów, ani też porywaczy dziecka. To wy kreujecie obraz Boga na różne sposoby, a On po prostu realizuje plan, który sam powziął, by nam umożliwić powrót do Siebie, mógł nas poprostu przyjąć, ale jednak musiał być "plan", więc nie ma co sobie tego wyjasniać różnymi filozofiami.
Małgosiaa napisał(a):
Bzdura. Środek represyjny wobec osób, które popełniły przestępstwo - nie ma tu mowy o zastępstwie.


Bzdura, Mocą Boga to zastępstwo zostało zwalone na Jezusa: Iz53 "...Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich.." . Czy Bóg nie ma mocy "zwalić nasze winy na Jezusa?". Twoja pseudo-logika też jest powalająca, skoro nie umiesz logicznie połaczyć 7 słów z wersetu Izajasza.


N kwi 23, 2017 17:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13168
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Zeby je przemienic. Dopoki bedziesz trwal w mentalnosci wina-zaplata-usprawiedliwienie i nie zadasz sobie pytania dlaczego Bog ma Bogu cudze rachunki placic, nigdy z tego zakletego blednego kregu nie wyjdziesz.


N kwi 23, 2017 17:56
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 6996
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
@Przeemek
1. Kim jest Bóg?
2. Kim jest Jezus?
3. Kim jest Duch Święty?

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


N kwi 23, 2017 18:03
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: Przesłanie Papieża a jedyna droga do Boga Jezus Chrystus
Cytuj:
Jesteśmy w niewoli, przez Adama, nie przez Boga, w "niewoli grzechu":
Rz7: 14 Wiemy przecież, że Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu.
Dlatego okup jest niezbędny/potrzebny, by wrócić do łaski.

Jaaasne - okup trzeba dać grzechowi.
Jaki absurd jeszcze wymyślisz?

Cytuj:
Okup nie oznacza tylko ceny. Okup jest za coś, za kogoś a powyższa historyjka nie jest analogiczna do wątku, bładzisz w swoim rozumienie i mylą już ci się fakty.
Jaaasne.
I to tylko przypadek, że stawiając taką tezę, nie potrafisz jej udowodnić? ;)

Cytuj:
Okup w zależności od kotekstu może znaczyć to co przedstawiliście, ale kontekst sobie dopasowujecie do doktryny, a nie do Słowa Bożego i w tym tkwi problem waszego zrozumienia
Jest akurat odwrotnie - po to, by dopasować Biblię do wymyślonej w XVI wieku doktryny, musisz zmienić znaczenie słów "okup" i "ofiara" na słowo "kara" - czego nijak nie da sie zrobić.

Cytuj:
Bzdura, Mocą Boga to zastępstwo zostało zwalone na Jezusa: Iz53 "...Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich.." . Czy Bóg nie ma mocy "zwalić nasze winy na Jezusa?". Twoja pseudo-logika też jest powalająca, skoro nie umiesz logicznie połaczyć 7 słów z wersetu Izajasza
To nie Małgosia, lecz Ty nie rozumiesz co czytasz - skoro wydaje Ci się że "wina" to to samo co "kara".

To już trzeci wyraz - po "ofierze" i "okupie" który zamieniasz na "karę". Bez żadnego uzasadnienia biblijnego.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N kwi 23, 2017 20:00
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL