Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So gru 14, 2019 23:09



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
 Historia określenia "Ojciec Święty" 
Autor Wiadomość
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
Marek_Piotrowski napisał(a):
Cóż, staraliśmy się Ci pomóc. Ale widac się nie da - w takim razie pozostaje (ze smutkiem) zastosować radę Pisma Tt 3:10-11 na temat sekciarzy.



A stosuj sobie co chcesz, szanowny Marku...Oby ci tylko wyszlo na zdrowie...oczywiscie duchowe...


So lis 12, 2016 17:57
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
Helenka napisał(a):
Kael napisał(a):
AdaBRD ma jakies inne Pismo swiete?

Najpierw należałoby zadać pytanie, czy Ada kiedykolwiek miała w ręce Pismo Święte. No, może w ręce miała, ale czy przeczytała?



Oto jest pytanie....

Droga Helenko...obudz sie,bo inaczej nigdy sie naprawde nie dowiesz, czy Ada to Pismo przeczytala, czy nie... No i co wtedy...? Umrzesz w niepewnosci...


So lis 12, 2016 18:02
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 4393
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
@Ada, a jak z Twoim zwracaniem się do szanownego rodzica?

Nie złamałaś czasem Biblijnego zakazu, mówiąc do ojca 'ojciec'?

Pytanie już padło dzisiaj, czyżbyśmy taktownie przeoczyli? :)

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


So lis 12, 2016 18:05
Zobacz profil
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
adaBRD napisał(a):
Helenka napisał(a):
Oto jest pytanie....

Droga Helenko...obudz sie,bo inaczej nigdy sie naprawde nie dowiesz, czy Ada to Pismo przeczytala, czy nie... No i co wtedy...? Umrzesz w niepewnosci...

Ta wiedza dla mnie do zbawienia nie jest koniecznie potrzebna. Moje pytanie było retoryczne. Babki z piasku robiłam wieki temu.


So lis 12, 2016 18:31
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
chwat napisał(a):
@Ada, a jak z Twoim zwracaniem się do szanownego rodzica?

Nie złamałaś czasem Biblijnego zakazu, mówiąc do ojca 'ojciec'?

Pytanie już padło dzisiaj, czyżbyśmy taktownie przeoczyli? :)



Tresc zakazu Jezusa odnosi sie tylko i wylacznie do takich okolicznosci, w ktorych czlowiekowi przyszloby do glowy nazywac ziemskiego czlowieka Ojcem w sensie przedstawiciela Boga na ziemi


Do rodzica odnosi sie specjalnie napisane przykazanie Dekalogu...


Nie mieszaj tych dwoch spraw...I jedno i drugie zostalo potraktowane osobno i bardzo jednoznacznie...zebys nie mial zadnej watpliwosci...


So lis 12, 2016 18:40
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
Helenka napisał(a):
adaBRD napisał(a):
Helenka napisał(a):
Oto jest pytanie....

Droga Helenko...obudz sie,bo inaczej nigdy sie naprawde nie dowiesz, czy Ada to Pismo przeczytala, czy nie... No i co wtedy...? Umrzesz w niepewnosci...

Ta wiedza dla mnie do zbawienia nie jest koniecznie potrzebna. Moje pytanie było retoryczne. Babki z piasku robiłam wieki temu.



No to masz wspomnienia z dziecinstwa... :) ...Pamietasz twoja prawdziwa nature... :)

Wykorzystaj to wspomnienie w swoim zyciu... :) Przypomnij sobie jaka wtedy bylas spontaniczna...i kreatywna...jak pelny zycia i radosci byl wtedy twoj kosmos... :)

Nie przespij tej szansy...obudz sie... :)


So lis 12, 2016 18:50

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40028
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
adaBRD napisał(a):
chwat napisał(a):
@Ada, a jak z Twoim zwracaniem się do szanownego rodzica?

Nie złamałaś czasem Biblijnego zakazu, mówiąc do ojca 'ojciec'?

Pytanie już padło dzisiaj, czyżbyśmy taktownie przeoczyli? :)



Tresc zakazu Jezusa odnosi sie tylko i wylacznie do takich okolicznosci, w ktorych czlowiekowi przyszloby do glowy nazywac ziemskiego czlowieka Ojcem w sensie przedstawiciela Boga na ziemi


Do rodzica odnosi sie specjalnie napisane przykazanie Dekalogu...


Nie mieszaj tych dwoch spraw...I jedno i drugie zostalo potraktowane osobno i bardzo jednoznacznie...zebys nie mial zadnej watpliwosci...

Ty usilnie mieszasz....prawosławni zwracają się do duchownych otcze.


So lis 12, 2016 18:57
Zobacz profil
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
adaBRD napisał(a):
No to masz wspomnienia z dziecinstwa... ...Pamietasz twoja prawdziwa nature...

Wykorzystaj to wspomnienie w swoim zyciu... Przypomnij sobie jaka wtedy bylas spontaniczna...i kreatywna...jak pelny zycia i radosci byl wtedy twoj kosmos...

Nie przespij tej szansy...obudz sie...

Kolejny raz pokazałaś, że czytanie ze zrozumieniem jest dla Ciebie za trudne. Zacznij od baśni korzystając z opracowań. Może kiedyś zrozumiesz środki stylistyczne, m.in. metafora, sarkazm, itp.


So lis 12, 2016 19:02
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 4393
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
adaBRD napisał(a):
Tresc zakazu Jezusa odnosi sie tylko i wylacznie do takich okolicznosci, w ktorych czlowiekowi przyszloby do glowy nazywac ziemskiego czlowieka Ojcem w sensie przedstawiciela Boga na ziemi


Do rodzica odnosi sie specjalnie napisane przykazanie Dekalogu...


Nie mieszaj tych dwoch spraw...I jedno i drugie zostalo potraktowane osobno i bardzo jednoznacznie...zebys nie mial zadnej watpliwosci...

Domagałaś się jednoznaczności, a teraz wypisujesz coś o sensie i okolicznościach, jeszcze do tego krowimi literami. W moim Piśmie Świętym jest tak:

Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. (Mt 23.9)

Nic tu nie ma o żadnym przedstawicielu Boga na ziemi. Gdybyś chciała jednoznacznie, to masz jednoznacznie.

Z daleka widać, że Twoja interpretacja dokonuje się na podstawie kryteriów, które mają na celu zdyskredytowanie i podważenie kapłaństwa w jakiejkolwiek formie. Do kościoła lepiej w ogóle nie wchodzić, Pismo Święte czytać po swojemu, sakramentów nie uznawać, od papieża jak najdalej itd.
Twoja teologia, to po prostu prymitywny antyklerykalizm z klapkami na oczach i nic więcej.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


So lis 12, 2016 19:07
Zobacz profil
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
chwat napisał(a):
adaBRD napisał(a):
Tresc zakazu Jezusa odnosi sie tylko i wylacznie do takich okolicznosci, w ktorych czlowiekowi przyszloby do glowy nazywac ziemskiego czlowieka Ojcem w sensie przedstawiciela Boga na ziemi


Do rodzica odnosi sie specjalnie napisane przykazanie Dekalogu...


Nie mieszaj tych dwoch spraw...I jedno i drugie zostalo potraktowane osobno i bardzo jednoznacznie...zebys nie mial zadnej watpliwosci...

Domagałaś się jednoznaczności, a teraz wypisujesz coś o sensie i okolicznościach, jeszcze do tego krowimi literami. W moim Piśmie Świętym jest tak:

Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. (Mt 23.9)

Nic tu nie ma o żadnym przedstawicielu Boga na ziemi. Gdybyś chciała jednoznacznie, to masz jednoznacznie.

Z daleka widać, że Twoja interpretacja dokonuje się na podstawie kryteriów, które mają na celu zdyskredytowanie i podważenie kapłaństwa w jakiejkolwiek formie. Do kościoła lepiej w ogóle nie wchodzić, Pismo Święte czytać po swojemu, sakramentów nie uznawać, od papieża jak najdalej itd.
Twoja teologia, to po prostu prymitywny antyklerykalizm z klapkami na oczach i nic więcej.



Chwat, ja nie mam zadnego problemu ani z twoja, ani z moja teologia...Spotkalismy sie tutaj aby o tym porozmawiac...A to, co wyniesiemy z tej rozmowy to juz inna sprawa...Czasami pozostaje tylko niesmak...Ale nie szkodzi...Najwazniejsze, ze ludzie jeszcze sie spotykaja...chocby na forum...i obcuja ze soba...chocby wirtualnie... :)


So lis 12, 2016 19:32
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
I znowu zasłona dymna w momencie, kiedy interpretacja abaBRD nijak się ma do tego, co zapisano w Biblii.


So lis 12, 2016 19:50
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
Yarpen_Zirgin napisał(a):
I znowu zasłona dymna w momencie, kiedy interpretacja abaBRD nijak się ma do tego, co zapisano w Biblii.



Yarpenie, to ma byc krytyka mojej interpretacjii...?...czy raczej informacja, ze czujesz niedosyt mojej interpretacji...?

Tak czy siak trzeba odpoczac...do nastepnego razu...za pozwoleniem...


So lis 12, 2016 19:56
Post Re: Historia określenia "Ojciec Święty"
To jest podsumowanie Twojego zachowania. Jeżeli zaś nie zmienisz sposobu dyskusji, to zastanowię się co z Tobą zrobić w ramach regulaminu, abyś jednak przeszła do merytorycznej rozmowy.


So lis 12, 2016 20:25
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL