Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 17, 2021 19:10



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Moje trzy grosze - dyskusje o polityce a moderacja 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Moje trzy grosze - dyskusje o polityce a moderacja
bert04 napisał(a):
gaazkamm napisał(a):
Wprowadzić zasadę, że zwolenników PiS ciacha, ostrzeżeniuje i banuje wył. <aaa>, nigdy <bbb>, natomiast przeciwników PiS ciacha, ostrzeżeniuje i banuje wył. <bbb>, nigdy <aaa>;

(edycje własne)

Odniosę się do tego jednego punktu, pomijając całą resztę. Jest on, po prostu, idiotyczny. Wiadomo, że każdy człowiek (a moderator, jak wiadomo, też człowiek) ma swoje preferencje, czy to światopoglądowe, czy religijne, czy też estetyczne. Pytanie jest tylko, jak to się przekłada na jego decyzje w sprawach, w których z różnych powodów, nie powinien kierować się swoimi preferencjami. Sedno Twojej propozycji sprowadza się do stwierdzenia, że moderatorzy nie są do tego zdolni, wobec tego należy im zakazać podejmowania decyzji w sprawach, w których mogliby (nad-)używać swoich uprawnień.


Ja z kolei uważam, że pomysł nie jest zły. I nie chodzi jedynie o obiektywizm moderatorów, ale również o odbiór ich działań wśród uczestników dyskusji. Przy takich nastrojach, jakie mamy w wątkach politycznych, istnieje (IMHO) spore ryzyko, że nawet obiektywne działania moderatora zostaną odebrane przez jedną stroną jako krzywdzące, co zamiast uspokoić, jeszcze zaogni sytuację.


Pt gru 15, 2017 9:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3610
Post Re: Moje trzy grosze - dyskusje o polityce a moderacja
SweetChild napisał(a):
Ja z kolei uważam, że pomysł nie jest zły. I nie chodzi jedynie o obiektywizm moderatorów, ale również o odbiór ich działań wśród uczestników dyskusji. Przy takich nastrojach, jakie mamy w wątkach politycznych, istnieje (IMHO) spore ryzyko, że nawet obiektywne działania moderatora zostaną odebrane przez jedną stroną jako krzywdzące, co zamiast uspokoić, jeszcze zaogni sytuację.


Jako były moderator pewnego forum religijnego mogę tylko powtórzyć, że pomysł jest idiotyczny. Uzupełniając poprzednie uzasadnienie, moderacja nie może być zakładnikiem poglądów czy upodobań userów. Prowadzić to będzie do sytuacji, w której userzy już jawnie będą rozgrywać moderatorów przeciw sobie, prowokując tych, którzy akurat mają "szlaban" na reakcję.

Tak wiem, tego typu "rozgrywania" zawsze mają miejsce, nawet w teraz, w tym momencie, niemniej nie jest to zdrowe zjawisko i nie należy jego jeszcze wspierać.

A co do tego, że "nawet obiektywne działania moderatora mogą być odebrane jako krzywdzące"... serio? Kto nie wkurzał się nigdy na fotoradary, które przecież tylko obiektywnie mierzą prędkość samochodu? Moderacja, jaka by nie była, i jaka nie jest, nie może dać sobie wejść na kark i kierować się tylko tym, czy jakiś user nie będzie się czuł pokrzywdzony. Zresztą, moim skromnym zdaniem, także to ma chwilowo miejsce i stało się początkiem ostatniej eskalacji. Przynajmniej tak odbieram chronologię ostatnich wydarzeń.

Moderator ma prawo i nawet obowiązek reagować na łamania Regulaminu, nawet jakby miał przy tym gonić ludzi, z którymi jest politycznie, religijnie czy estetycznie po przeciwnych stronach. Ba, nawet w tematach, w których uczestniczy. Powinien to jednak robić z UMIAREM. A granicę widziałbym między działaniami typowo policyjnymi (kasowanie tekstów, wlepianie opeerów) a typowo sędziowskimi (wlepianie banów i permbanów, zmiana wykładni regulaminu). Te rzeczy powinny być przynajmniej ustalane wspólnie, przy udziale moderatorów "wszystkich opcji". Politycznych, religijnych, estetycznych.

W obecnym konflikcie - moim jak najbardziej aroganckim zdaniem - złamano właśnie tę drugą granicę. Konkretnie zmieniona została wykładnia, i nie ma się wrażenia, że było to dogłębniej konsultowane między sobą. Już sam brak pewnych komentarzy pewnych osób o tym świadczy. I każda minuta ich milczenia to potwierdza.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Pt gru 15, 2017 10:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Moje trzy grosze - dyskusje o polityce a moderacja
bert04 napisał(a):
Moderator ma prawo i nawet obowiązek reagować na łamania Regulaminu, nawet jakby miał przy tym gonić ludzi, z którymi jest politycznie, religijnie czy estetycznie po przeciwnych stronach. Ba, nawet w tematach, w których uczestniczy. Powinien to jednak robić z UMIAREM. A granicę widziałbym między działaniami typowo policyjnymi (kasowanie tekstów, wlepianie opeerów) a typowo sędziowskimi (wlepianie banów i permbanów, zmiana wykładni regulaminu). Te rzeczy powinny być przynajmniej ustalane wspólnie, przy udziale moderatorów "wszystkich opcji". Politycznych, religijnych, estetycznych.

Zgadzam się. Tak być powinno i jeśli takie rozwiązanie zadziała, to będziemy mieli sytuację wzorcową. Propozycję gaazkamma traktuję jako wyjście awaryjne. Ale możesz mieć rację, że to wyjście donikąd :-|

bert04 napisał(a):
A co do tego, że "nawet obiektywne działania moderatora mogą być odebrane jako krzywdzące"... serio? Kto nie wkurzał się nigdy na fotoradary, które przecież tylko obiektywnie mierzą prędkość samochodu?

OK, ale chyba nigdy nie przerodziło się to w zamieszki. Natomiast gdy biały policjant przyłoży pałą czarnemu obywatelowi, to już mamy do czynienia z sytuacją podwyższonego ryzyka. Dlatego może lepiej do czarnej dzielnicy wysyłać czarny patrol, szczególnie gdy sytuacja jest mocno napięta.

I jeszcze jedno, uważam, że taka sytuacja chwały państwu nie przynosi, ale czy chwałę przynoszą zadymy, w których mamy rannych, albo i co gorsza zabitych?


Pt gru 15, 2017 10:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3610
Post Re: Moje trzy grosze - dyskusje o polityce a moderacja
SweetChild napisał(a):
Natomiast gdy biały policjant przyłoży pałą czarnemu obywatelowi, to już mamy do czynienia z sytuacją podwyższonego ryzyka. Dlatego może lepiej do czarnej dzielnicy wysyłać czarny patrol, szczególnie gdy sytuacja jest mocno napięta.


Dokładnie takie samo porównanie miałem na myśli. Jednakże nie chciałem go użyć, gdyż, chyba podobnie jak Ty, uważam, że jest to oznaka głębszych problemów strukturalnych. A wszelakie wysyłanie "etnicznie kompatybilnych", czy nawet tylko mieszanych patroli jest tylko namiastką, łagodzeniem a nie rozwiązaniem problemu. I że tak jak w wielkiej społeczności USA, tak tym bardziej na tym forum taka namiastka może nawet pogłębić segregację. Etniczną, polityczną, "plemienną".

Chcesz akceptować logikę "wojny plemion" na tym forum? Dla mnie to byłaby jakaś kapitulacja.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Pt gru 15, 2017 13:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Moje trzy grosze - dyskusje o polityce a moderacja
bert04 napisał(a):
Chcesz akceptować logikę "wojny plemion" na tym forum? Dla mnie to byłaby jakaś kapitulacja.

Tak, to byłaby jakaś kapitulacja. Pytanie brzmi, czy walczyć do końca i z dużym (IMHO) prawdopodobieństwem polec (mam tu na myśli porażkę, jaką byłoby wystrzelanie wszystkich czarnych przez białego policjanta i vice versa), czy skapitulować i przeczekać wojenną zawieruchę, stosując jakieś półśrodki.
A na pytanie odpowiedziałbym nie chcem, ale może muszem :?


Pt gru 15, 2017 13:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3610
Post Re: Moje trzy grosze - dyskusje o polityce a moderacja
SweetChild napisał(a):
Tak, to byłaby jakaś kapitulacja. Pytanie brzmi, czy walczyć do końca i z dużym (IMHO) prawdopodobieństwem polec (mam tu na myśli porażkę, jaką byłoby wystrzelanie wszystkich czarnych przez białego policjanta i vice versa), czy skapitulować i przeczekać wojenną zawieruchę, stosując jakieś półśrodki.
A na pytanie odpowiedziałbym nie chcem, ale może muszem :?


Akurat w tym przypadku odzywa się mój polityczny romantyzm. Czasem polec musi ktoś, żeby żyć mógł ktoś. A poza tym nie wiem, czy chciałbyś "przeczekać" wojenną zawieruchę po Dobrej Zmianie. Może to nie TVP-Info, nikt nie zmusza do pisania "pasków prawdy", ale nie wyjdziesz z tego bez naginania sumienia.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Pt gru 15, 2017 13:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Moje trzy grosze - dyskusje o polityce a moderacja
bert04 napisał(a):
Akurat w tym przypadku odzywa się mój polityczny romantyzm. Czasem polec musi ktoś, żeby żyć mógł ktoś. A poza tym nie wiem, czy chciałbyś "przeczekać" wojenną zawieruchę po Dobrej Zmianie. Może to nie TVP-Info, nikt nie zmusza do pisania "pasków prawdy", ale nie wyjdziesz z tego bez naginania sumienia.

Tak czarno tego nie widzę, na razie mam spory zapas do naginania sumienia ;) A gdybym jednak się pomylił, to mimo całej sympatii do tego Forum, myślę, że rezygnacja z Forum nie byłaby dla mnie katastrofą :roll:


Pt gru 15, 2017 13:59
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8190
Post Re: Moje trzy grosze - dyskusje o polityce a moderacja
Kontynuacja tutaj:

Publiczne popieranie partii - praca, czy własne zdanie?
viewtopic.php?f=37&t=39947

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


Pt gru 15, 2017 15:43
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL