Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lip 24, 2021 15:36



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 103 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Gdzie jest nowa wiosna Kościoła? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
Do czego mam sie odnieść.? Ze wszyscy tylko Cie atakuja i udowadniaja ze dzialaja zodszeptu Szatana? Że kolejne Tqoje wymysly o wielkim spisku to czcze gadanie? Powiedz mi jak to jest ze jak ktos Cie nie popiera to od razu oznacza ze walczy po złej stronie? Jak to możliwe że mądrość od samego Boga wszyscy na tym forum odrzucają? Jak to możliwe że ta mądrość ma tyle luk? Co się tak martwisz. Kres czasów to dobra wiadomosc i jest nie do uniknięcia. Skoro zostaniesz zbawiony jako jedyny to powinieneś sie cieszyć.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Pn kwi 06, 2015 21:08
Zobacz profil
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
quas napisał(a):
Do dzisiejszej ‘’wiosny Kościoła’’, Kościół był przygotowywany od dawna. Ta wiosna polega na spółkowaniu z pogaństwem i otwartości na pogaństwo. Ale nie w takim sensie jak wymyśliła to Alus, tylko w sensie pogańskich zmian, nie w sensie nawracania pogan, tylko w sensie wpuszczania pogaństwa z zewnątrz i dostosowywania tego co już było w środku do pogaństwa. Tak wygląda wiosna Kościoła w czasach ostatniego pokolenia.

Naprawdę nie rozumiem za co ostrzeżenie, związane z niby uogólnieniami mającymi być obrażaniem Kościoła. Nie napisałem tego by obrażać Kościół, chyba jasno widać że nie to było moim celem i że nie o obrażanie Kościoła chodziło, tylko zupełnie przeciwnie. Nazwałem chorobę która drąży dziś Kościół, która jest faktem i jest tak wielkich rozmiarów, że nie trzeba okularów by ją doskonale widzieć. Nie ma tu obrażania. Jeżeli katolicy będą zwalczać u siebie katolików którzy nazywają chorobę by ją leczyć, nie jacyś wrogowie Kościoła, tylko katolicy katolików to dokąd ta droga prowadzi. Ale i to jest jednym z przejawów tej obecnej ’’wiosny Kościoła’’ o której pisałem. Coraz trudniej w samym łonie Kościoła zachować wierność Prawu Boga, wobec tak silnie proponowanych praw szatana, nie mówiąc już o przeciwstawianiu się prawom szatana, bo za to w samym łonie Kościoła można spotkać się z nagonką. To wszystko odbywa się już w środku Kościoła. Przyczyną tego jest właśnie choroba pogaństwa i to ona jest związana z obecną '' wiosną Kościoła''. Ja tu nie obrażam Kościoła, wręcz przeciwnie.
WIST napisał(a):
Do czego mam sie odnieść.? Ze wszyscy tylko Cie atakuja i udowadniaja ze dzialaja zodszeptu Szatana? Że kolejne Tqoje wymysly o wielkim spisku to czcze gadanie? Powiedz mi jak to jest ze jak ktos Cie nie popiera to od razu oznacza ze walczy po złej stronie? Jak to możliwe że mądrość od samego Boga wszyscy na tym forum odrzucają? Jak to możliwe że ta mądrość ma tyle luk? Co się tak martwisz. Kres czasów to dobra wiadomosc i jest nie do uniknięcia. Skoro zostaniesz zbawiony jako jedyny to powinieneś sie cieszyć.

Coś Ci się chyba pomyliło Wist. To Ty coraz bardziej bazujesz na pustych zdaniach-wstawkach których jedynym sensem jest kąsanie, zero odniesienia, treści. To Ty przychodzisz i w pół zdaniach wytykasz od złych, piszących głupoty i to Tobie jest tu bliżej do wskazywania na działania z podszeptów szatana. Czy to ja przyszedłem tu za Tobą by pisać puste wstawki jakie to głupoty wypisujesz, jak służysz szatanowi, jak zwodzisz ludzi ….. od tak, bez żadnej treści poza kąsaniem ?? Nie Wist, to Ty tak coraz bardziej działasz, a zarzuty które tu mi stawiasz bardziej pasują do Ciebie. Do tego Wist coraz bardziej się zniżasz, zaniżasz swój poziom, bo wiem że potrafisz pisać konkretnie i z sensem, ale to co ostatnio reprezentujesz bazując na pustych wstawkach których jedynym sensem, treścią i przesłaniem jest kąsanie, to zaniżanie Twojego poziomu. Nie wiem czemu tak się zniżasz.

I zarzuty które tu mi stawiasz pytając do czego masz się odnieść są zmyślone. Wymyślasz zarzuty do których miałbyś się odnieść, zmyślasz je, ale nie odnosisz się do tego co faktycznie napisałem i tego co faktycznie Ci wytknąłem, w odpowiedzi na Twoje kąsanie.

Kiedy tak bazujesz na pustym kąsaniu, zdaniach-wstawkach które poza atakiem nie mają żadnej treści, chodzi Ci tylko o to by zagłuszyć to co piszę ?? Bo tak to wygląda, zachowujesz się jakbyś piskiem chciał coś zagłuszyć. To też jest metoda, ale jak mówiłem zniżasz swój poziom stosując takie metody, a szkoda.


Wt kwi 07, 2015 0:14

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41522
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
quas napisał(a):
Alus napisał(a):
quas napisał(a):
Szkoda że Alus i Wist nie umiecie napisać nic merytorycznego do słów które was przyciągnęły, zero sensu i zero odniesienia do tego co napisałem, zamiast tego walcie od czapy jakieś pół zdania które mają jeden cel, kąsać.

Jakiż to kąśliwy był ten Jezus i jak okrutnie wkurzał "prawych" Izraelitów "słusznie" gardzącymi poganami, słabymi, zwiedzionymi, fałszywymi.....
I na dodatek, zapewne prowokacyjnie, rozmawiał z rozpustną poganką przy studni.......grzesznicę uchronił od należnego jej ukamienowania....

Alus, mi nie o to chodziło, ale jak zwykle jesteś zaprogramowana do atakowania, bazujesz na robieniu pustych kąśliwych wstawek, które poza kąsaniem nic nie znaczą i nic nie wnoszą.

Ja nie o rozmawianiu Jezusa z poganami i prostytutką, ale jak celem jest kąsanie pustymi wstawkami to wymyśla się co chce.

A jak sie mają twoje uwagi o współczesnych poganach, gdy nie znasz odniesienia Jezusa do pogan.
Chrześcijanin lepiej/ gorzej, ale musi kierować się przekazem Chrystusa, a nie tworzonymi swoimi/ na własny użytek, wizjami rzeczywistości, w tym wizji Kościoła.
Nikt nie powinien akceptować zła w każdej postaci, przy tym nie zapominając - Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, lub nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę - to własnie czynię(Rz 7,15)


Wt kwi 07, 2015 8:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
Masz rację, ostatnio kąsam częściej, bo jakie tematy i wypowiedzi taki mój komentarz. Tak to jest jak się siedzi na forum długo, czytało wiele różnych komentarzy, dostrzega co się powtarza, kto jakich argumentów używa. Człowiek się po paru latach tyle nauczył, że jak widzi bzdury, jak te bzdury już wcześniej zostały odpowiednio skomentowane i odpowiednimi argumentami zniszczone, to pozostaje jedynie powtarzać wnioski. Jak widzę kolejny Twój wpis bez argumentów, a jedynie w postaci "widać że nadchodzi koniec bo Szatan siedzi w Watykanie, a resztki prawdziwych katolików są w defensywie..." to właśnie na taki odpowiadam ironią. Więc od pustosłowia zacząłeś Ty, nie ja.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Wt kwi 07, 2015 13:59
Zobacz profil
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
Tak swoją drogą, jakby się Paweł nie "kumał z poganami", to chrześcijaństwo nie byłoby religią uniwersalną i kosmopolityczną, ale pozostało jednym z odłamów narodowej religii Żydów. Co za tym idzie, quas nie byłby nawet nominalnie chrześcijaninem, tylko zapewne pozostał pogańskim Słowianinem, jak jego przodkowie. Ale przynajmniej nie produkowałby swoich żenujących tekścików o antychrystach. Sam byłby jednym z nich.


Wt kwi 07, 2015 15:10
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
Nie no, gdyby była w tym prawda co Quas pisze, to jasne, takie kumanie się z pogaństwem, nie z ludzmi-poganami, tzn przejmowanie do naszej wiary nie chrześcijańskich nauk, tradycji i przekonań, byłoby faktycznie szkodliwe. Św. Paweł kumał się z poganami, tzn działał wśród nich i ich nawracał, ale wpierw musiał ich zrozumieć, aby ich "podejść".

_________________
Pozdrawiam
WIST


Wt kwi 07, 2015 15:28
Zobacz profil
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
Nie tylko. Odrzucenie obrzezania, chociażby. Tudzież inne koncesje na rzecz nie-żydów. A potem doszła do tego rezygnacja z żydowskich świąt i obyczajów aż do fazy konsekwentnego odcinania się i świadomego wybierania przez chrześcijan odmiennych dróg (potępianie "judaizowania"). Gdyby nie Paweł ze swoim uparcie forsowanym uniwersalizmem, to chrześcijaństwo pozostałoby judeochrześcijaństwem, jednym z odłamów narodowej wiary żydowskiej, podobnie jak esseńczycy czy terapeuci. Nie zapominajmy, że w judaizmie co trochę trafiali się mesjasze, którzy zdobywali sobie mniejsze lub większe rzesze wyznawców. Od czasów starożytnych aż po współczesne. Zasadniczą różnicą, z obiektywnego punktu widzenia religioznawstwa, bez względu na to, czy ktoś uważa Jezusa za faktycznego Mesjasza lub nawet samego Boga, jest fakt, że w tym jednym przypadku rozpropagowano takie przekonanie wśród "obcych" jako wiarę kosmopolityczną, co nie byłoby możliwe bez odrzucenia zasadniczych cech religii żydowskiej.

Z jednej strony, skuteczność misji Pawła wynikała stąd, że swoich nauk poganom nie przedstawiał jako jakiejś "nowinki religijnej" (vide "nowy i szkodliwy zabobon"), ale powoływał się na starożytną wiarę. Z drugiej strony, faktycznie ta nauka była inna, lepiej dostosowana (mniej czy bardziej świadomie) do docelowej grupy odbiorców. Podobnie islam nie był głoszony jako całkiem nowa wiara, ale jako "najnowszy" przekaz starożytnej wiary, "najprawdziwsza" wykładnia.

Przykłady tych grup chrześcijańskich, które nie poszły ścieżką wyznaczoną przez Pawła (np. ebionici) pokazują jasno, że sukces chrześcijaństwa nie wynikł po prostu z tego, że uwierzono w Jezusa jako Mesjasza, ale z tego, co zrobił Paweł: z przeinterpretowania judaizmu do takiego stopnia, że dla nowej nauki stał się "starą wiarą". Różniącą się od nowej nie tylko interpretacją osoby Jezusa.

Cytuj:
przejmowanie do naszej wiary nie chrześcijańskich nauk, tradycji i przekonań
No weź! Powszechnie wiadomo, że wiele tradycji zostało zasymilowanych przez chrześcijaństwo, bo to ułatwiało jego przyjęcie ("Matka Boska Zielna", heh?; że nie wspomnę o świeżutkim, jak na Krk, "święcie Józefa rzemieślnika", które nieprzypadkowo ustanowiono w Kościele w połowie XX w. (a nie pojawiło się wcześniej, np. w XV w.), nieprzypadkowo ustalając jego datę na ten sam dzień, w którym od dziesięcioleci ruchy robotnicze i lewicowe obchodziły Święto Pracy).


Wt kwi 07, 2015 21:44
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
Powiedziałbym zmiana formy. Czym było obrzeżanie jak nie znakiem. Czy dziś nie ma już znaków? A pascha, nigdzie dziś nie znajduje odpowiednika, a może lepiej napisać - rozwinięcia i uzupełnienia? Te wszystkie rzeczy tyczyły się też Żydów, w ramach pojawienia się Dobrej Nowiny.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Śr kwi 08, 2015 22:26
Zobacz profil
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
WIST napisał(a):
Powiedziałbym zmiana formy.
Oj tam, oj tam! Jakby forma była mało istotna i nie pociągała treści, to spokojnie papież mógłby się zgodzić - znasz ten dowcip? - na drobną modernizację: "...chleba naszego powszedniego i coca-coli..."

Można ubierać w takie słowa jak "odpowiedniki", "rozwinięcia", "uzupełnienia"... Z mojego punktu widzenia to są zmiany i odmienności. Które spowodowały lepszą adaptację, ale, coś za coś, równocześnie oznaczały odejście od judaizmu.

WIST napisał(a):
Te wszystkie rzeczy tyczyły się też Żydów, w ramach pojawienia się Dobrej Nowiny.
No widzisz, jak nie widzisz? "Starożytną wiarą przodków" Pawła była religia narodowa Żydów - tycząca się i obowiązująca wyłącznie członków WYBRANEGO przez Boga narodu. "Te wszystkie rzeczy" w judaizmie (obrzezanie, szabat, pascha itd.) w ogóle nie tyczyły się innych. "Obcy", goj nieprzestrzegający szabatu nie był grzesznikiem, ale członek narodu żydowskiego, który nie przestrzegał Prawa, był grzesznikiem.

Tymczasem Paweł zrównał "Greka i Żyda", i to nie w ten sposób, że Prawo miałoby obowiązywać także inne narody, lecz odwrotnie: Prawo ponoć przestało obowiązywać nawet członków Narodu Wybranego. Żydzi przestali być Narodem Wybranym i dlatego w nowej wierze "te wszystkie rzeczy" tyczyły się "też" Żydów -- bo to przestała być ICH WŁASNA religia. Chrześcijaństwo Pawłowe to religia kosmopolityczna, a nie religia narodowa konkretnego, uprzywilejowanego ludu, który został "wybrany przez Boga". Dlatego to nie "rozwinięcie" ani "uzupełnienie", lecz rewolucja -- całkiem inna religia, które czerpie pewne elementy z judaizmu, ale wcale nie jest jego kontynuacją.


Cz kwi 09, 2015 13:09
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
Czyny Jezusa były odejściem od dotychczasowego Judaizmu albo wypełnieniem oczekiwań Żydów. Nie ma się co dziwić że to pociągnęła za sobą konsekwencje. Paschy tez nie istniała od Adama i Ewy i zaistniała na pamiątkę. Judaizm nie powstał nagle. Nie istniał w danej formie na stałe. Nie uważam aby było w tym coś innego jak nie rozwój. Wszystko miało swoje zadanie a misja Jezusa wypełniła wszystko co miało się stać.

Gdyby Judaizm był absolutnie Żydowski to pewien Etiopczyk nie czytał by Pism.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Cz kwi 09, 2015 13:31
Zobacz profil
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
WIST napisał(a):
Czyny Jezusa były odejściem od dotychczasowego Judaizmu albo wypełnieniem oczekiwań Żydów
Albo jedno, albo drugie?

Cytuj:
Gdyby Judaizm był absolutnie Żydowski to pewien Etiopczyk nie czytał by Pism.
Powiedz, że żartujesz. Czy może masz gorszy dzień...


Ostatnio edytowano Cz kwi 09, 2015 13:34 przez Anonim (konto usunięte), łącznie edytowano 1 raz



Cz kwi 09, 2015 13:32
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
A w czym się kłócą te dwa stwierdzenia?

_________________
Pozdrawiam
WIST


Cz kwi 09, 2015 13:33
Zobacz profil
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
WIST napisał(a):
A w czym się kłócą te dwa stwierdzenia?
Słowo "ALBO" oznacza alternatywę ROZŁĄCZNĄ, która zachodzi, kiedy JEDNA z możliwości jest spełniona, ale NIE OBIE. To ty go użyłeś, więc oczekuję, że wyjaśnisz, czemu obie możliwości na raz nie mogły być spełnione...


Cz kwi 09, 2015 13:37
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
Zatem może być bez albo.

Cytuj:
Powiedz, że żartujesz. Czy może masz gorszy dzień...

W czym żartuje? Że tam jest napisane? Kojarzysz, czy nie kojarzysz owej historii?

_________________
Pozdrawiam
WIST


Cz kwi 09, 2015 14:39
Zobacz profil
Post Re: Gdzie jest nowa wiosna Kościoła?
WIST napisał(a):
Zatem może być bez albo.
Bez "albo" to zmienia postać rzeczy. Jezus nie przyszedł unieważniać Pisma czy w inny sposób "odchodzić od dotychczasowego judaizmu"... ANI JOTA SIĘ NIE ZMIENI!

WIST napisał(a):
W czym żartuje? Że tam jest napisane? Kojarzysz, czy nie kojarzysz owej historii?
Chyba żartujesz z argumentem, że:
Cytuj:
Gdyby Judaizm był absolutnie Żydowski to pewien Etiopczyk nie czytał by Pism.
Zapewniam Cię, że nie jestem Żydem... O tym, że czytałem Pisma, chyba nie muszę Cię dodatkowo informować?


Cz kwi 09, 2015 14:57
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 103 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL