Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr maja 12, 2021 9:33



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2518 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 163, 164, 165, 166, 167, 168  Następna strona
 Pedofile w Kościele 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41400
Post Re: Pedofile w Kościele
Alus napisał(a):
Czy aby nie w Biblii czytamy gniewne słowa Jezusa o plemieniu żmijowym, o grobach pobielanych? powinnam pisać wzorem o. Rydzyka - ksiądz ma pokusy, ano ma, ale kto z nas jest wolny od pokus...czyli tradycyjne: "katolicy nic się nie stało".

Cytuj:
Po pierwsze, nie jesteś Jezusem.

Nie jestem.

Cytuj:
Po drugie, wyrażenie gniewu i dezaprobaty nie musi być wulgarne.

Konkretnie, która moja gniewna wypowiedź według Ciebie jest wulgarna???


Pt lut 19, 2021 13:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1111
Post Re: Pedofile w Kościele
bramin napisał(a):
Nie jestem ich spowiednikiem, nawet gdybym był to nie jestem w stanie ocenić czy ją mają czy nie, Bog to wie.

Czy "łaska uświęcająca" jest dawana obłudnikom i kłamcą?

bramin napisał(a):
To właśnie niska kondycja moralna polskiej hierarchii ma wpływ na sprawy związane z pedofilią: brak reakcji, zmowa milczenia,

Sami musicie posprzątać swój bałagan. Nikt tego za was nie zrobi.
Ponieważ:
bramin napisał(a):
machina biurokratyczna wobec której prosty człowiek nie jest w stanie nic zrobić


bramin napisał(a):
buta hierarchów, którzy wiedzą lepiej no bo są pasterzami i traktują owieczki paternalistycznie.

Ładnie nazwałeś traktowanie ludzi jak bydło.

bramin napisał(a):
Podobają mi się Twoje tak jak i słowa innych użytkowniczek. Jedynie co mnie się nie podoba to pisanie nie na temat, narzekania, lamenty i egzaltacja.

Widzisz co piszesz?
Gdyby naprawdę podobały Ci się moje słowa i innych użytkowniczek, to nie byłoby żadnego "jeżeli".
Drogi braminie, nie można zjeść ciastko i mieć ciastko.

Lubię Twoją formę wyrazu troski jaką okazujesz. Ale myślę, że dobrze by było, abyś częściej pytał niż oceniał.

bramin napisał(a):
Jeśli dyskutujemy to róbmy to rzeczowo, wtedy do czegoś dojdziemy.

A co my tu robimy!? Nie dość że dyskutujemy rzeczowo, to jeszcze bardzo ekspresyjnie. Dojdziemy do czegoś tylko wówczas, gdy każda ze stron będzie chciała wysłuchać i zrozumieć drugą stronę. A tego nie da się zrobić w jednym poście. Potrzeba czasu i wymiany myśli.

_________________
https://www.siepomaga.pl/antosia?fbclid ... db9we4-Ls0


So lut 20, 2021 10:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 1280
Post Re: Pedofile w Kościele
robaczek2 napisał(a):
Mam na mysli filmy przedstawiajace prawde ale skutkujace odciaganiem ludzi od Boga. Czy to jest moralnie dobre - zle - obojetne?

Zupełnie tego nie rozumiem, brzmi to jakby prawda miała być czymś złym. Najlepiej to sprytem sprawić aby jak najwięcej ludzi było wierzącymi.
A w ogóle to w czym problem? Wyszły afery pedofilskie to chyba wiadomo do kogo powinna należeć ta inicjatywa aby coś z tym zrobić.
Pierwsze to przyznanie się do grzechów. Potem żal za te grzechy i zadośćuczynienie.
Mówi się o kryciu tej pedofilii tyle czasu ale jak dotąd nie sposób znalezć jakiegoś hierarchy który uderzyłby się we własną pierś i do czegoś się przyznał.
Ani jeden spośród wielu.
A tu tylko że nic mi o tym nie wiadomo, żadne listy do nie nie dotarły itp.
Niestety pełno jakiejś obłudy tam się wyczuwa i cała ta nauka Jezusa jakby w las poszła a tyle rozważań, kazań, umoralniań
lecz sami głosiciele tego Słowa wydają się tu najbardziej zamknięci na jego działanie.
Jakby im tak na prawdę zależało na ludziach wierzących to właśnie oni powinni się do czegoś przyznać bo to u nich jest ta pałeczka.
To jest prosty i jedyny sposób aby KRK nie był tak ostro na każdym kroku w mediach krytykowany.
Ale tak się oczywiście teraz nie stanie skoro jak twierdzi jeden z bohaterów filmu Sekielskiego że tylko jeden hierarcha potrafił go wysłuchać, to o czym my tu mówimy?
A upadek Kościoła? To jest coś co jest nieuniknione, ale zostanie jakaś garstka.
Powodów jest wiele a problem złożony.


So lut 20, 2021 18:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 814
Post Re: Pedofile w Kościele
bramin napisał(a):
nolda napisał(a):
„Zarówno Wojtyła, jak i Ratzinger, należeli do tej części hierarchii watykańskiej, która uważała, że pedofilia jest grzechem, a nie przestępstwem, i że księża muszą odkupić swoje winy jedynie wobec Boga.”
Źródło: https://studioopinii.pl/archiwa/6914


To nie jest żadne źródło. Nic z niego nie wynika, nie podano dokumentów, wypowiedzi papieskich, z których by wynikało, ze obydwaj papieże w ten sposób podchodzili do sprawy pedofilii.

A z zachowania tych papieży, podejmowania bądź nie podejmowania działań co wynika? No chyba nie to, że księża pedofile nawet przed Bogiem nie muszą odkupywać swoich win. Nie słyszałem, co prawda z ich ust wypowiedzi nawiązujących choś w nikły sposób do słów wypowiedzianych przez ojca dyrektora „To, że ksiądz zgrzeszył, no zgrzeszył. A kto nie ma pokus?”, no ale nie jestem żadnym źródłem.
bramin napisał(a):
nolda napisał(a):
Dla mnie nie ma żadnej różnicy, jest to czyn dokonany przez człowieka nieświadomego. Zgodnie z powyższym takiego człowieka nie należy karać, lecz zrobić wszystko by stał się świadomy.

Raczej powinniśmy mówić o poczytalności czy zmniejszeniu odpowiedzialności za czyny. Ktoś, kto popełnia taki czyn jest człowiekiem chorym ale nie oznacza to z automatu, ze nie ponosi odpowiedzialności. To już specjaliści muszą przebadać delikwenta i stwierdzić na ile jest on poczytalny.

Kto poczytalny, jak piszesz lub świadomy molestuje dzieci?
Ci specjaliści to z jakich „kodeksów” będą korzystali, stwierdzając jego poczytalność, bądź niepoczytalność, świeckich, boskich, globalnych, europejskich, narodowych… ?
Pytam, bo ostatnio robisz na forum za wyrocznie.


So lut 20, 2021 20:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2304
Post Re: Pedofile w Kościele
Alus napisał(a):
Konkretnie, która moja gniewna wypowiedź według Ciebie jest wulgarna???

Ta, którą usunąłem, do której się odniosłaś mówiąc znowu o Jezusie a teraz pytasz która jest wulgarna.

Believing napisał(a):
Czy "łaska uświęcająca" jest dawana obłudnikom i kłamcą?


Jak każda łaska jest dawana darmo.

Believing napisał(a):
Sami musicie posprzątać swój bałagan. Nikt tego za was nie zrobi.


Do kogo te słowa? Do mnie? Ja nie jestem w Polsce już od wielu lat, pisałem o tym wielokrotnie i nie nalezę do hierarchii polskiego Kościoła, jak zostanę biskupem to Cię poinformuję.
Znowu używasz pluralis maiestatis, dzięki :D

Believing napisał(a):
Nie dość że dyskutujemy rzeczowo, to jeszcze bardzo ekspresyjnie.


Ekspresyjnie tak, zgadza się.

nolda napisał(a):
Kto poczytalny, jak piszesz lub świadomy molestuje dzieci?


W takich przypadkach zawsze bada się poczytalność oskarżonego, mniejszą lub większą, tak samo jest ze świadomością czynu. Im większa świadomość popełnionego czynu tym większa odpowiedzialność karna.

nolda napisał(a):
Ci specjaliści to z jakich „kodeksów” będą korzystali, stwierdzając jego poczytalność, bądź niepoczytalność, świeckich, boskich, globalnych, europejskich, narodowych… ?

Pisząc o specjalistach badających delikwentów miałem na myśli psychiatrów i seksuologów.
Kodeksy karne nie zajmują się poczytalnością lub niepoczytalnością sprawcy. One ją tylko stwierdzają na podstawie badan biegłych i oceniają okoliczności łagodzące lub obciążające sprawcę.

nolda napisał(a):
Pytam, bo ostatnio robisz na forum za wyrocznie.

Dziękuję, to miło z Twojej strony :-D

_________________
MODERATOR


N lut 21, 2021 14:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 814
Post Re: Pedofile w Kościele
bramin napisał(a):
nolda napisał(a):
Kto poczytalny, jak piszesz lub świadomy molestuje dzieci?

W takich przypadkach zawsze bada się poczytalność oskarżonego, mniejszą lub większą, tak samo jest ze świadomością czynu. Im większa świadomość popełnionego czynu tym większa odpowiedzialność karna.


Nie pytam co w takich przypadkach się bada. Moje pytanie jest proste: Kto będąc świadomym lub jak piszesz poczytalnym dopuszcza się molestowania? Znasz choć jedną taką świadomą i poczytalną osobę, która dopuściła się takiego czynu?

bramin napisał(a):
nolda napisał(a):
Ci specjaliści to z jakich „kodeksów” będą korzystali, stwierdzając jego poczytalność, bądź niepoczytalność, świeckich, boskich, globalnych, europejskich, narodowych… ?

Pisząc o specjalistach badających delikwentów miałem na myśli psychiatrów i seksuologów.
Kodeksy karne nie zajmują się poczytalnością lub niepoczytalnością sprawcy. One ją tylko stwierdzają na podstawie badan biegłych i oceniają okoliczności łagodzące lub obciążające sprawcę.

Przeczytaj ze zrozumieniem, mówię o tych specjalistach (psychiatrach i seksuologach) i dopytuję na podstawie jakich „kodeksów” oni stwierdzają poczytalność bądź jej brak (świeckich, boskich, globalnych, europejskich, narodowych… ?)
Ps
Nie Kodeks karny ocenia, lecz Sąd.
bramin napisał(a):
nolda napisał(a):
Pytam, bo ostatnio robisz na forum za wyrocznie.

Dziękuję, to miło z Twojej strony :-D

Robić za wyrocznię, a nią być, to tak jak grać rolę np. Jezusa w filmie, a nim być.


N lut 21, 2021 18:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14405
Post Re: Pedofile w Kościele
nolda napisał(a):
bramin napisał(a):
nolda napisał(a):
Kto poczytalny, jak piszesz lub świadomy molestuje dzieci?

W takich przypadkach zawsze bada się poczytalność oskarżonego, mniejszą lub większą, tak samo jest ze świadomością czynu. Im większa świadomość popełnionego czynu tym większa odpowiedzialność karna.


Nie pytam co w takich przypadkach się bada. Moje pytanie jest proste: Kto będąc świadomym lub jak piszesz poczytalnym dopuszcza się molestowania? Znasz choć jedną taką świadomą i poczytalną osobę, która dopuściła się takiego czynu?

No, kilka jest znanych i cenionych. Np ostatnio zmarly ks Dymer. Chyba byl swiadomy i poczytalny, jezeli mu nie tylko miliony powierzano ale i wazne funkcje?

A jesli nie, to czy ktokolwiek jest "swiadomy i poczytalny"?
Chyba, ze kazdy przestepca moze sie (skutecznie) tlumaczyc, ze w momencie popelniania przestepstw zawsze jest niepoczytalny.


N lut 21, 2021 19:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1111
Post Re: Pedofile w Kościele
bramin napisał(a):

Do kogo te słowa? Do mnie? Ja nie jestem w Polsce już od wielu lat, pisałem o tym wielokrotnie i nie nalezę do hierarchii polskiego Kościoła, jak zostanę biskupem to Cię poinformuję.
Znowu używasz pluralis maiestatis, dzięki

Do polskiego kleru. W końcu jesteś Polakiem, księdzem. I co ma do rzeczy, że mieszkasz za granicą?
Mam rozumieć że dlatego iż mieszkasz za granicą, nie zależy Ci na losach kościoła w Polsce?

_________________
https://www.siepomaga.pl/antosia?fbclid ... db9we4-Ls0


N lut 21, 2021 19:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 814
Post Re: Pedofile w Kościele
Kael napisał(a):
nolda napisał(a):
Kto poczytalny, jak piszesz lub świadomy molestuje dzieci?

No, kilka jest znanych i cenionych. Np ostatnio zmarly ks Dymer. Chyba byl swiadomy i poczytalny, jezeli mu nie tylko miliony powierzano ale i wazne funkcje?

Chyba świadomy, chyba poczytalny? Świadomy to ten któremu powierzono miliony? To jak nazwiesz tych co mu te miliony powierzyli?
Może to jest tak, że nieświadomi się przyciągają?


N lut 21, 2021 20:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14405
Post Re: Pedofile w Kościele
Czyli wszyscy sa nieswiadomi i niepoczytalni? I tylko udaja, ze fubkcjonuja normalnie?
To by duzo tlumaczylo. Szczegolnie w Polsce.


N lut 21, 2021 20:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41400
Post Re: Pedofile w Kościele
Kael napisał(a):
Czyli wszyscy sa nieswiadomi i niepoczytalni? I tylko udaja, ze fubkcjonuja normalnie?
To by duzo tlumaczylo. Szczegolnie w Polsce.

Tą "nieświadomością" - oczywiście niezawinioną - próbują wyłgać się z odpowiedzialności konkretni zwierzchnicy chroniący dewianta.
I trudno dziwić się ludziom odwracającym się od Kościoła, gdy tłucze im się z ambon/na lekcjach religii, przykazania, a samemu ich zupełnie nie respektuje.
Najważniejsze cokolwiek uczyniłeś jednemu z tych moich braci najmniejszych Mnie uczyniłeś, w praktyce zupełnie omijane - bo to sympatyczny kolega, bo sprytny i świetnie robi kasę.
Słowa uczą, przykłady odpychają.


Pn lut 22, 2021 7:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14405
Post Re: Pedofile w Kościele
Tyle ze slowa niepoparte przykladem, to sloma. Nikt dzis za takimi "nauczycielami" nie pojdzie.
Bo po co i dokad?


Pn lut 22, 2021 8:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1174
Post Re: Pedofile w Kościele
Kael napisał(a):
Czyli wszyscy sa nieswiadomi i niepoczytalni? I tylko udaja, ze fubkcjonuja normalnie?
To by duzo tlumaczylo. Szczegolnie w Polsce.

A siebie, gdzie byś siebie umieściła, w śród nieświadomych i niepoczytalnych czy świadomych i poczytalnych? Jeśli nie chcesz to nie odpowiadaj, wystarczy że się zastanowisz.


Pn lut 22, 2021 8:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2304
Post Re: Pedofile w Kościele
Jeszcze raz proszę o nierobienie OT i dyskusję bez wycieczek osobistych.
Za ignorowanie poleceń moderacji będą nakładane surowe pokuty.

_________________
MODERATOR


Pn lut 22, 2021 11:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14405
Post Re: Pedofile w Kościele
Cytuj:
Nie wiedziałem ani o wyroku pierwszej instancji z 2008 r., ani o tym, że była apelacja ks. Dymera i skierowanie sprawy do drugiej instancji, ani że to się odbywa w Gdańsku. Raczej: miało się odbywać, bo przez 9 lat nie działo się nic. Parokrotnie Kongregacja Nauki Wiary wzywała arcybiskupa Głódzia do rozpoczęcia procesu. Dekret w tej sprawie został wydany dopiero 31 grudnia 2017 r. Tutaj widać ewidentne zaniedbania.

Pytał Pan o to, w jaki sposób wyciekł ten mój list, który wchodził w skład akt sprawy. To było przewinienie ks. Dymera i, co trzeba podkreślić, jego adwokatów, popełnione pomimo sekretu papieskiego wówczas jeszcze ściśle obowiązującego. Oni – jako strona procesu – mieli wgląd w akta. Bo oskarżony ma w procesie kościelnym (w przeciwieństwie do osoby pokrzywdzonej) wgląd w akta sprawy. W oparciu o pozyskaną w ten sposób wiedzę obrona może skutecznie przygotowywać swoją linię, a nawet w różny sposób manipulować czy zastraszać świadków.

Taka właśnie sytuacja miała miejsce w moim przypadku. W 2017 r. napisałem osobisty list do mojego prowincjała z prośbą o pomoc prawnokanoniczną. Wtedy nic nie wiedziałem o stanie procesu. Byłem bezradny. Ten list trafił później do akt procesu kanonicznego. I tym sposobem po prostu znalazł się w rękach obrońców ks. Dymera. Skopiowali ten list z akt procesu kanonicznego i na jego podstawie ks. Dymer oskarżył mnie, że go jakoby zniesławiam! Oficjał sądu gdańskiego zapewniał mnie, że wysłał już skargę na adwokatów ks. Dymera do Kongregacji. Ale czy oni zostaną ukarani? Czy jakieś konsekwencje będą wyciągnięte? Nic na ten temat nie wiadomo. A to są bardzo poważne sprawy.
I co jeszcze bardziej bulwersujące, na podstawie tego, jakby nie patrzeć nieetycznie pozyskanego dokumentu, został Ojciec oskarżony przed cywilnym sądem.

Jeden ksiądz wytacza drugiemu z prywatnego powództwa proces o zniesławienie. I to ksiądz-sprawca księdzu, którego przed laty skrzywdził. To już w ogóle mnie przerosło… Wyraźnie chodziło o uciszenie mnie.

Obecnie ks. Dymer zmarł, ale ja wolałbym, żeby ten proces o zniesławienie się odbył, żebym mógł się wreszcie przed sądem obronić. Wtedy musiałbym wykazać całą prawdę. Wolałbym, żeby ks. Dymer usłyszał to wszystko, wolałbym spojrzeć mu wreszcie w oczy. Bo na wszystkich rozprawach, które były w sądach cywilnych, przy prowadzonych przesłuchaniach on nigdy się nie stawił. Zawsze wysyłał swojego adwokata. To była dla mnie kolejna tortura. Bo ja przez prawie cały ten czas nie miałem adwokata. Dla mnie to było zresztą pierwsze osobiste zetknięcie się z sądami i sam odpowiadałem za siebie. To było zawsze koszmarne doświadczenie. Sędziowie byli bardzo różni, w różny sposób przesłuchiwali, to było często dość upokarzające.

Wspomina Ojciec, że nie miał prawników. Czy na całym etapie tej toczącej się sprawy miał Ojciec jako poszkodowany jakieś wsparcie prawne ze strony Kościoła?

Ja nigdy sam nie zgłaszałem swojej krzywdy. Chciałem po prostu ten rozdział zamknąć, powierzyłem to Bożemu miłosierdziu i roztropności Kościoła. Ale byłem wzywany przed sądy jako świadek do toczących się spraw.

Najpierw było pierwsze przesłuchanie, gdy o. Marcin Mogielski OP złożył nasze zeznania spisane przez niego w 2003 r. do arcybiskupa. To był chyba 2007 rok, szczeciński trybunał kościelny zaczął wtedy przesłuchiwać niektóre osoby. Przesłuchano wtedy mnie, na pewno również siostrę Miriam. Efektem tego procesu był wyrok z kwietnia 2008 r., który uznał „zasadność oskarżeń ks. Andrzeja Dymera o molestowanie wychowanków Ogniska św. Brata Alberta w Szczecinie w latach 1993–1995”. W treści wyroku pada moje imię i nazwisko jako osoby poszkodowanej.

Swoich prowincjałów zawsze informowałem, że muszę iść zeznawać przed Trybunał w Szczecinie czy potem do prokuratury, gdy zajęła się tą sprawą po artykułach w „Gazecie Wyborczej” z 2008 roku. Ale dopiero trzeci prowincjał mi odpowiedział – dając tylko jedną radę, że… z mafią lepiej nie zaczynać. Wtedy już mi ręce opadły

https://www.gosc.pl/doc/6768076.O-Tarsy ... ualnych-ks

Porazajace jest, jak bezradne wobec machiny Kosciola sa ofiary, jak mozna przewlekac bezkarnie sprawy o pedofilie a biskup sobie gwizdze na wszystko i pozostaje bezkarny i jak nierowne sa prawa ofiar w stosunku do praw oskarzonych. O wsparciu ze strony zgromadzenia juz w ogole nie mowiac. Dziekuje za taka "rodzine zakonna", ktora boi sie "mafii koscielnej". Zgroza i obrzydzenie mnie ogarnia na doroslych mezczyzn, ktorzy boja sie innych mezczyzn i to niemoralnych.
Ale rady i pouczenia o moralnosci dla swieckich moga sypac z rekawa.
No i NAsz Dziennik pokazany jest taki, jaki jest: jako zrodlo klamstw i manipulacji. Niestety, malo kto z jego fanow w to uwierzy, ale chwala Gosciowi Niedzielnemu, ze sie mafii NDz nie przestraszyl i wywiad z o. Tarsycjuszem opublikowal.


W Niemczech wlasnie wystapil z Kosciola Oliver Vogt, poprzednio odpowiedzialny z ramienia diecezji za sprawy o molestowanie.
Jako powod podal
Cytuj:
Er begründete seinen Schritt im ZDF mit dem Verhalten von Verantwortlichen der katholischen Kirche im Zusammenhang mit Missbrauchsvorwürfen. Der Umgang mit den Betroffenen habe „nicht im Blick“ gestanden, kritisierte Vogt. Zudem seien viele Beschuldigte nicht bereit gewesen, trotz „sehr klarer Beweislage“ Verantwortung zu übernehmen. Vor diesem Hintergrund habe er entschieden, dass er seine Tätigkeit als Missbrauchsbeauftragter nicht mehr ausüben könne und wolle, führte Vogt aus, der heute bei der Stadt Solingen arbeitet.

„Ich komme nicht mehr klar damit“
Im Gespräch mit der Katholischen Nachrichtenagentur KNA wurde Vogt noch deutlicher. Dort erklärte er: „Ich komme nicht mehr klar damit, dass führende Kirchenvertreter nicht bereit sind, moralisch Verantwortung für die Geschehnisse, an denen sie persönlich beteiligt waren, zu übernehmen.“

Der Kölner Kardinal Rainer Maria Woelki hält seit einem Jahr ein Gutachten unter Verschluss, in dem der Umgang von Bistumsverantwortlichen mit Vorwürfen des sexuellen Missbrauchs von Kindern untersucht wurde. Woelki führt dafür rechtliche Bedenken an und methodische Mängel an und gab an anderer Stelle ein neues Gutachten in Auftrag. Nächsten Donnerstag soll es vorgestellt werden.


Cytuj:
Swoje posunięcie w rozmmowie z ZDF uzasadniał zachowaniem osób odpowiedzialnych w Kościele katolickim w związku z zarzutami o nadużycia. Vogt skrytykował sposób postępowania z poszkodowanymi. Ponadto wielu oskarżonych nie było przygotowanych do wzięcia odpowiedzialności pomimo „bardzo wyraźnych dowodów”. W związku z tym zdecydował, że nie może już dłużej wykonywać swojej działalności jako odpowiedzialny ds. Nadużyć, wyjaśnił Vogt, który obecnie pracuje dla miasta Solingen.

„Nie mogę już tego znieść”
W wywiadzie dla katolickiej agencji informacyjnej KNA Vogt był się jeszcze wyraźniejszy. Tam oświadczył: „Nie mogę już sobie poradzić z faktem, że przywódcy Kościoła nie są przygotowani do wzięcia moralnej odpowiedzialności za wydarzenia, w które byli osobiście zaangażowani”.

Kardynał z Kolonii Rainer Maria Woelki od roku prowadzi pod kluczem raport, w którym badano postępowanie urzędników diecezjalnych z zarzutami wykorzystywania seksualnego dzieci. Woelki powołuje się na obawy prawne i braki metodologiczne i zlecił sporządzenie nowego raportu w innym miejscu. Powinien zostać przedstawiony w następny czwartek.

https://www.deutschlandfunk.de/erzbistu ... rte%20Vogt.


So mar 13, 2021 16:05
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 2518 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 163, 164, 165, 166, 167, 168  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL