Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So cze 19, 2021 23:49



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
 Transseksualizm 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 231
Post Re: Transseksualizm
Mówienie prawdy o homoseksualiźmie że jest zaburzeniem i grzechem nie jest żadnym siekaniem.
Nawet na tym forum nastepuje jakies pomieszaniem oto moderator niby katolickiego forum proponuje zmiane płci nieakceptowana przez Kosciół jako forme leczenia...


Cz kwi 23, 2020 14:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41434
Post Re: Transseksualizm
inga_hp napisał(a):
Mówienie prawdy o homoseksualiźmie że jest zaburzeniem i grzechem nie jest żadnym siekaniem.

Homoseksualizm wedle Katechizmu KK 2357-2359, to skłonność obiektywnie nieuporządkowana i nie jest grzechem. Grzechem jest seks homoseksualny.


Cz kwi 23, 2020 17:45
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Transseksualizm
inga_hp napisał(a):
Mówienie prawdy o homoseksualiźmie że jest zaburzeniem i grzechem nie jest żadnym siekaniem.
Nawet na tym forum nastepuje jakies pomieszaniem oto moderator niby katolickiego forum proponuje zmiane płci nieakceptowana przez Kosciół jako forme leczenia...


Proszę wskazać to, że moderator tego forum proponuje zmianę płci jako formę leczenia.
Wspomniałem o zmianie płci, ale nie zaproponowałem zmiany płci. Czym innym jest pisanie o zmianie płci, a zupełnie czym innym jest proponowanie i pochwalanie zmiany płci jako formy leczenia. Proszę wskazać w moich wypowiedziach lub w wypowiedziach innych moderatorów zachęty, propagowanie lub pochwały zmiany płci. Jeśli tego nie wykażesz, oczekuję przeprosin.

@Equuleuss - niektóre Twoje stwierdzenia mogły być raniące. Nikt natomiast nie oskarża Cię o to, że Twoją intencją było zranienie. Każdy z nas uczy się postawy szacunku wobec innych i postawy asertywnego przedstawiania swojego stanowiska.
Masz rację - powinno się dążyć do minimalizowania cierpienia pacjenta. Tak jak pisałem - zmiana płci jest rozwiązaniem radykalnym i nieodwracalnym. Jest to poważna ingerencja w organizm, więc siłą rzeczy powinno się to odradzać. Nie można jednak przemilczeć tego i powiedzieć, że nie można próbować przeprowadzać zmiany płci, bo fizycznie jest to możliwe, chociaż z różnym skutkiem - nie zawsze operacje i terapie hormonalne są skuteczne.
Co do specjalistów - to poniekąd zrozumiałe, że psychiatrzy odsyłają w tych sprawach do seksuologów. Problem w tym, że tych seksuologów jest w Polsce zdecydowanie zbyt mało. Nie wszyscy mają dostęp do miast wojewódzkich, a zazwyczaj tylko w takich miastach są seksuolodzy.
Mam nadzieję, że jednak znalazłaś lekarzy i psychologów, którzy są w stanie Ci pomóc. Trzymam kciuki i pamiętam w modlitwie.

_________________
MODERATOR


Cz kwi 23, 2020 18:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 231
Post Re: Transseksualizm
Zbigniew3991 napisał(a):
Zmiana płci jest już jedną z najbardziej radykalnych form rozwiązania.

To tak jak by napisać że aborcjq jets jedną z najbardzirj radykalnych form rozwiązania problemu z dzieckiem.


Pt kwi 24, 2020 6:36
Zobacz profil
Post Re: Transseksualizm
Zbigniew3991 napisał(a):
Co do specjalistów - to poniekąd zrozumiałe, że psychiatrzy odsyłają w tych sprawach do seksuologów. Problem w tym, że tych seksuologów jest w Polsce zdecydowanie zbyt mało. Nie wszyscy mają dostęp do miast wojewódzkich, a zazwyczaj tylko w takich miastach są seksuolodzy.


Nie każdy seksuolog może prowadzić osobę transseksualną. Nie jest zalecane aby udawać się z tym problemem do jakiegokolwiek seksuologa, ale tylko do tych którzy są w tej dziedzinie specjalistami, a w Polsce jest ich trzech - Robacha, Liber, Dulko. To wąska dziedzina, w Polsce jest około 800 osób transseksualnych czyli bardzo mało.

Transgenderyści / genderyści robią sporo zamieszania i wydaje się jakoby problem dotyczył większej ilości osób, ale transseksualizm to coś zupełnie innego. ''Polityka'' transgenderystów jest w pewien sposób niebezpieczna, i dość często osoby transseksualne nie zgadzają się z nimi, działania transgenderystów mogą powodować wiele zaburzeń na tle tożsamości płciowej u osób które nie są transseksualne, dodatkowo transgenderyści chcą mieć dostęp do hormonów / HRT, swobodny dostęp do korekty, nawet bez diagnozowania. Żądają zmiany płci na podstawie tylko swoich własnych wyobrażeń, odczuć, chęci, wyborów, usiłując usunąć kliniczne diagnozowanie transseksualizmu, wykreślić go z listy WHO, twierdząc że robią to dla samych transseksualistów bowiem ich wadę rozwojową potrzeba usunąć z obrazu klinicznego w medycynie, jakoby to miało uwłaczać transseksualistom.

To niebezpieczne zagrywki, szkodliwe, bowiem wiele osób, zwłaszcza młodych ludzi, nie raz pogubionych w rzeczywistości i w poczuciu siebie, własnej tożsamości, nie będąc transseksualnymi osobami, mogą dokonywać korekt płci, decydować się na HRT, korekty - operacje, bez solidnego i rzeczowego diagnozowania. To może doprowadzać do dramatów a nawet tragedii i już zaczyna się to dziać. Dochodzi do absurdalnych sytuacji. Gdzie na przykład rodzice wybierają sobie płeć dziecka, zmieniając ją dziecku, albo rodzice którzy marzą o tym aby dziecko było transseksualne.(sic!)

Transseksualistom czasem włos się jeży na głowie że można chcieć takich rzeczy dla dziecka lub dla siebie, bo transseksualiści wiedzą czym jest transseksualizm, co przynosi i że transseksualizm nie jest żadną kwestią wyboru, oni sobie tego nie wybrali. To tak jakby powiedzieć że szkoda iż dziecko nie urodziło się hermafrodytą - interseksualne i trzeba je na hermafrodytę przerobić.

Także cała ta ideologia transgenderyzmu może prowadzić do szkodliwych rzeczy i sytuacji, do dramatów ludzkich, do większego zagubienia ludzi w ich tożsamości. Prof Lew-Starowicz który jest często biegłym w sprawach transseksualnych osób, powiedział że kiedyś istniał po prostu transseksualizm jako przypadek kliniczny, diagnozowany, badany, a teraz transseksualizm stał się jedną z opcji.

Transgenderyzm chce doprowadzić do wybierania sobie płci, w/g ich opracowania iż istnieje 56 płci, co jest absurdalne, chcą doprowadzić do sytuacji że każdy może sobie wybrać płeć na zamówienie, na żądanie, a najlepiej aby w jednym miesiącu być kobietą a w drugim mężczyzną i tak na zmianę, i jeszcze żeby się tak dało - jest ptaszek, nie ma ptaszka, jest ptaszek nie ma ptaszka.

A później w rezultacie są okaleczeni ludzie, psychicznie, fizycznie i duchowo. Transgenderyści nie są binarni. Transseksualne osoby są binarne, czyli jasno i mocno osadzone w jednej płci, uznające istnienie dwóch płci - kobieta i mężczyzna. Pomiędzy transgenderystami a transseksualistami nie ma wspólnej płaszczyzny, są różnice, istotne. Ale transseksualistów, tych prawdziwych transseksualnych osób jest bardzo niewiele, to rzadkie przypadki.

Na forum trans jest ich bardzo mało, podobnie jak interseksualistów, cała reszta to transgenderowe osoby, niebinarne. Transseksualiści stanowią zdecydowaną mniejszość, nie stanowią żadnej społeczności, zazwyczaj nie czują się osobami LGBT bo to nie ich problem, odcinają się raczej od tego środowiska szczególnie po korektach.

Transseksualne osoby nie są zbytnio tolerowane ani rozumiane w środowisku LGBT, są tam jakby przyczepione, nie wiadomo po co i dlaczego, przez to są kojarzeni zazwyczaj z transgenderystami. I dość często w artykułach o transseksualnych osobach są oni portretowani jako drag queen, dość często w artykułach o transseksualnych osobach są wykorzystywane zdjęcia z parad gejowskich, drag queen na platformach. Lub transwestyci. To pokazuje niezrozumienie zupełnie tego czym jest transseksualizm.

To w tym środowisku, od osób LGBT zdarzyło się słyszeć że trzeba leczyć głowę, zamknąć w psychiatryku, że to choroba psychiczna, co tu robisz, idź sobie do hetero, etc. I cóż, to jest środowisko które żąda tolerancji, akceptacji i szacunku dla siebie, a wewnątrz tego nie przejawia dość często, bowiem jakakolwiek byłaby przyczyna transseksualizmu, czy to biologiczne czynniki czy też kwestia zaburzenia psychicznego, choroby psychicznej, czy też czynniki biologiczno-psychiczne, to tym bardziej potrzeba zrozumienia sytuacji, bo jednak jest to problem osadzony w konkretnym obrazie klinicznym.

Cytuj:
Mam nadzieję, że jednak znalazłaś lekarzy i psychologów, którzy są w stanie Ci pomóc. Trzymam kciuki i pamiętam w modlitwie.


Dziękuję za pamięć w modlitwie. Diagnozować transseksualizm mogą tylko dr Robacha, Liber i Dulko.

Cytuj:
Każdy z nas uczy się postawy szacunku wobec innych i postawy asertywnego przedstawiania swojego stanowiska.


To nie wypływało z postawy braku szacunku.

Cytuj:
Tak jak pisałem - zmiana płci jest rozwiązaniem radykalnym i nieodwracalnym. Jest to poważna ingerencja w organizm, więc siłą rzeczy powinno się to odradzać. Nie można jednak przemilczeć tego i powiedzieć, że nie można próbować przeprowadzać zmiany płci, bo fizycznie jest to możliwe, chociaż z różnym skutkiem - nie zawsze operacje i terapie hormonalne są skuteczne.


Dla wierzącej osoby korekta płci drogą operacji jest zamknięta i nie jest żadnym rozwiązaniem, Kościół uznaje to za grzech ciężki - poddanie się chirurgicznej korekcie płci. Taka osoba nie może uczestniczyć w życiu sakramentalnym. Chyba że wykazuje szczery żal, za dokonaną korektę chirurgiczną, ale to chyba zależy od spowiednika i nauki Kościoła w takiej kwestii.

Natomiast raczej nie wiadomo jakie jest dokładnie stanowisko Kościoła w sprawie samej terapii HRT, ale bez chirurgicznych interwencji. HRT nie jest chirurgiczną kwestią i może być przerwane. Przytoczyłam kiedyś wypowiedź księdza w tej sprawie, który stwierdził że Kościół pozwala na HRT wraz z terapią psychologiczną / psychiatryczną, ale nie wiem czy to jest oficjalne stanowisko Kościoła.

To jest trudna kwestia, istnieją przypadki i to dość częste gdzie osoba transseksualna nie jest już w stanie funkcjonować, znajduje się na skraju i pojawia się pytanie jak tę osobę ratować. W sumie każda osoba transseksualna potrzebuje takiego ratunku, możliwości funkcjonowania w takiej kondycji w jakiej się znajduje. Myślę że powinno się opracowywać sposoby aby pomóc takim osobom bez interwencji chirurgicznych.

Gdyby medycyna zrezygnowała z przeprowadzania korekty chirurgicznie, być może obawiają się że wtedy osoby transseksualne tym bardziej mogłyby popełniać samobójstwa. To jest bardzo trudny problem, bowiem w sumie nauka nie zna sposobu jak pomóc i jak opracować odpowiednią psychoterapię, nie da się takiej osoby nakierować na całkowite poczucie harmonii płci, bowiem taka osoba ma już jakby wbudowany ''inny program'' w mózgu, ale być może mogłaby być opracowana skuteczna terapia psychiatryczna która pomagałaby takim osobom funkcjonować w taki sposób który by im to umożliwił, bez potrzeby ingerencji chirurgicznych.

A także porządne diagnozowanie, to podstawa, bowiem są osoby transseksualne gdzie ten transseksualizm może być uwarunkowany biologicznie, lub w połączeniu biologiczno-psychiatrycznym ale są także takie przypadki gdzie jest to podłoże czysto psychiatryczne, na skutek choroby psychicznej / zaburzeń psychicznych. Nie powinna istnieć opcja operacji chirurgicznych.


Pt kwi 24, 2020 8:22

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Transseksualizm
inga_hp napisał(a):
Zbigniew3991 napisał(a):
Zmiana płci jest już jedną z najbardziej radykalnych form rozwiązania.

To tak jak by napisać że aborcjq jets jedną z najbardzirj radykalnych form rozwiązania problemu z dzieckiem.


Istnieje problem aborcji, jako jednej z najbardziej radykalnych form rozwiązania problemu ciąży z gwałtu lub ciąży, w której życie matki lub dziecka jest zagrożone. Stanowisko Kościoła jest w tej sprawie znane.
Podobnie jest z transseksualizmem. Operacja "zmiany płci" jest jednym z rozwiązań i pomimo tego, że Kościół jest przeciwny temu rozwiązaniu, to takie rozwiązanie istnieje. Uważasz, że przy każdym zdaniu o zmianie płci katolik powinien dodawać: "... ale Kościół jest przeciwny"? Jak rozumiem nie jest to dla Ciebie oczywiste, skoro trzeba Ci o tym ciągle przypominać? Powszechnie wiadomo jest o stanowisku Kościoła w sprawie zmiany płci - Twoim zdaniem należy o tym nieustannie przypominać i traktować ludzi jak ogarniętych amnestią i głupich? Na tym forum stanowisko Kościoła w kwestii zmiany płci jest znane - mam traktować użytkowników jak ludzi głupich i ich nieustannie uświadamiać o tym, co już wiedzą?

@Equuleuss - masz rację. Traktowanie transseksualizm podobnie jak orientacj iseksualnych jest błędem. Dlatego sprzeciwiam się wrzucaniu do "jednego worka" LGBT orientacji seksualnych, trannseskualizmu, i innych. Ostatnio mówi się o LBGT+, ale już nawet nie wiem, o co chodzi z tym plusem.
Rozumiem to, że osoby trannseksulane są niezrozumiane. Od osób homoseksualnych słyszałem różne opinie o biseksualizmie. Wydawało mi się, że osoby homoseksualne są w stanie zrozumieć na czym polega biseksualizm, ale osoby homoseksualne potrafią być jeszcze mniej tolerancyjne.

_________________
MODERATOR


Pt kwi 24, 2020 9:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41434
Post Re: Transseksualizm
Zbigniew3991 napisał(a):
@Equuleuss - masz rację. Traktowanie transseksualizm podobnie jak orientacj iseksualnych jest błędem. Dlatego sprzeciwiam się wrzucaniu do "jednego worka" LGBT orientacji seksualnych, trannseskualizmu, i innych. Ostatnio mówi się o LBGT+, ale już nawet nie wiem, o co chodzi z tym plusem.

Wzmocnione plusem wyjaśnianie pandemii jako kara Boża za: aborcje gender, in vitro, LGBT...ciekawe jak ci wymyślacze tłumaczą śmierć duchownych, którzy zmarli na skutek zarażenia koronawirusem.


Pt kwi 24, 2020 10:20
Zobacz profil
Post Re: Transseksualizm
Zbigniew3991 napisał(a):
Od osób homoseksualnych słyszałem różne opinie o biseksualizmie. Wydawało mi się, że osoby homoseksualne są w stanie zrozumieć na czym polega biseksualizm, ale osoby homoseksualne potrafią być jeszcze mniej tolerancyjne.


Są osoby homoseksualne które określają biseksualizm jako zaburzenie, istnieje dość silnie nieprzychylne stanowisko osób homoseksualnych co do osób biseksualnych i biseksualizmu. Można się z tym spotkać w tym środowisku LGBT. Wiemy że określa się to mianem - bifobia, podobnie jak transfobia.

Może to wynikać z tego że osoby homoseksualne w pewien sposób obawiają się osób biseksualnych, dość często określając je jako niestabilne, nie wiedzące czego chcą, lub mając ich za nie mogących się pogodzić ze swoją homo orientacją, uważając osoby biseksualne za niewierne, preferujące trójkąty, nie potrafiące zbudować związku lub otwarcie przyznają że ich to brzydzi, to że osoba biseksualna może mieć satysfakcjonujące pożycie z osobą płci przeciwnej.

Boją się tego że jeśli zwiążą się z osobą biseksualną to ta osoba zakocha się w kimś płci przeciwnej, zostawi ich, albo będzie tęsknić za pożyciem z osobą płci przeciwnej, będzie jej czegoś brakowało pod każdym względem, lub pójdzie za łatwiejszym / bardziej prestiżowym i akceptowanym związkiem hetero. Fakt że osoby biseksualne w zdecydowanej większości wybierają związki heteroseksualne jako te poważne i w większości żyją w związkach hetero.

Cytuj:
Ostatnio mówi się o LBGT+, ale już nawet nie wiem, o co chodzi z tym plusem.


Wszystko co będzie chciało podłączyć się pod LGBT, aseksualne osoby, queer, straight allies i tym podobne.


Pt kwi 24, 2020 10:48

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 231
Post Re: Transseksualizm
Zbigniew3991 napisał(a):
inga_hp napisał(a):
Zbigniew3991 napisał(a):
Zmiana płci jest już jedną z najbardziej radykalnych form rozwiązania.

To tak jak by napisać że aborcjq jets jedną z najbardzirj radykalnych form rozwiązania problemu z dzieckiem.


Istnieje problem aborcji, jako jednej z najbardziej radykalnych form rozwiązania problemu ciąży z gwałtu lub ciąży, w której życie matki lub dziecka jest zagrożone. Stanowisko Kościoła jest w tej sprawie znane.
Podobnie jest z transseksualizmem. Operacja "zmiany płci" jest jednym z rozwiązań i pomimo tego, że Kościół jest przeciwny temu rozwiązaniu, to takie rozwiązanie istnieje. Uważasz, że przy każdym zdaniu o zmianie płci katolik powinien dodawać: "... ale Kościół jest przeciwny"? Jak rozumiem nie jest to dla Ciebie oczywiste, skoro trzeba Ci o tym ciągle przypominać? Powszechnie wiadomo jest o stanowisku Kościoła w sprawie zmiany płci - Twoim zdaniem należy o tym nieustannie przypominać i traktować ludzi jak ogarniętych amnestią i głupich? Na tym forum stanowisko Kościoła w kwestii zmiany płci jest znane - mam traktować użytkowników jak ludzi głupich i ich nieustannie uświadamiać o tym, co już wiedzą?

@Equuleuss - masz rację. Traktowanie transseksualizm podobnie jak orientacj iseksualnych jest błędem. Dlatego sprzeciwiam się wrzucaniu do "jednego worka" LGBT orientacji seksualnych, trannseskualizmu, i innych. Ostatnio mówi się o LBGT+, ale już nawet nie wiem, o co chodzi z tym plusem.
Rozumiem to, że osoby trannseksulane są niezrozumiane. Od osób homoseksualnych słyszałem różne opinie o biseksualizmie. Wydawało mi się, że osoby homoseksualne są w stanie zrozumieć na czym polega biseksualizm, ale osoby homoseksualne potrafią być jeszcze mniej tolerancyjne.

To nie jest rozwiązanie tylko morderstwo, tak jak zmiana plci jest okaleczeniem swojego ciała. Warto nazywać rzeczy po imieniu, zamiast chciec sie wszystkim przypodobać. Pan Jezus tego nie czynił, nie chciał sie wszystkim przypodobać inaczej by go pewnie nie ukrzyzowano.
A co znajomości stanowiska Koscioła przez ludzi tp myślę że sie bardzo bys zdziwil. Swiadczy o tym wysyp róznych pytań typu czy grzech czy nie grzech w tematach ktore byly wielokrotnie walkowane na forum


Pt kwi 24, 2020 17:24
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Transseksualizm
inga_hp napisał(a):
To nie jest rozwiązanie tylko morderstwo, tak jak zmiana plci jest okaleczeniem swojego ciała. Warto nazywać rzeczy po imieniu, zamiast chciec sie wszystkim przypodobać. Pan Jezus tego nie czynił, nie chciał sie wszystkim przypodobać inaczej by go pewnie nie ukrzyzowano.
A co znajomości stanowiska Koscioła przez ludzi tp myślę że sie bardzo bys zdziwil. Swiadczy o tym wysyp róznych pytań typu czy grzech czy nie grzech w tematach ktore byly wielokrotnie walkowane na forum


Zapewne masz wyobraźnię. Wyobraź sobie, że jesteś lekarzem i wiesz, że umrze albo matka, albo dziecko. Dokonaj wyboru: kogo zabić - matkę, czy dziecko? Nazywaj rzeczy po imieniu - jeśli nie przeprowadzisz aborcji, zamordujesz matkę. Jeśli przeprowadzisz aborcję - zamordujesz dziecko. Jeśli nie poinformujesz rodziców (matki i ojca dziecka), Twoja wina będzie większa. Będziesz winna morderstwa matki lub dziecka. Dokonuj wyboru. Wyobraź sobie też inną sytuację: jesteś matką i lekarz powiedział Ci, że jeśli urodzisz, niechybnie umrzesz lub umrze dziecko podczas porodu. Masz już troje dzieci, które osierocisz. Dokonaj wyboru.
Wyobraź sobie inną sytuacją: przychodzi pacjent z szwami po samookaleczeniach i mówi, że albo przeprowadzisz operację zmiany płci, albo on się zabije. W jaki sposób ten pacjent ma się okaleczyć?

Nie chcę pokazywać tego, że aborcja i zmiana płci są dobre. Nie są dobre - są one okropne i nigdy nie powinno do nich dochodzić, powinniśmy za wszelką cenę unikać aborcji i operacji zmiany płci. Są jednak sytuacje, w których nawet Kościół nie może wypowiadać się w taki sposób, w jaki Ty to robisz. Bo w sytuacji, kiedy trzeba dokonać wyboru pomiędzy życiem matki a życiem dziecka, bo któreś z nich na pewno umrze, Kościół nie będzie obarczał winą moralną, której nikt nie jest w stanie unieść. Zapytaj o to któregokolwiek księdza - zobaczysz, co Ci powie. I może trochę więcej pokory - mam nadzieję, że nie będziesz nigdy w sytuacji, w której będziesz musiała dokonywać wyboru pomiędzy swoim życiem, a życiem swojego dziecka. Niektóre kobiety niestety musiały lub muszą dokonywać takich wyborów i ja na pewno nie powiedziałbym im tego, co Ty proponujesz. Podobnie jest z samobójstwami. Samobósjtwo jest grzechem, ale Kościół wielokrotnie udziela pogrzebów samobójcom wtedy, kiedy istnieje prawdopodobieństwo tego, że człowiek zabił się w wyniku choroby. W Twojej radykalnej narracji zawsze i wszędzie samobósjtwo będzie grzechem, nawet jeśli ktoś leczył się na depresję. Ale... to już chyba zupełnie niezgodne z nauczaniem Kościoła.

_________________
MODERATOR


Pt kwi 24, 2020 17:37
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 231
Post Re: Transseksualizm
Cytuj:
Zapewne masz wyobraźnię. Wyobraź sobie, że jesteś lekarzem i wiesz, że umrze albo matka, albo dziecko. Dokonaj wyboru: kogo zabić - matkę, czy dziecko? Nazywaj rzeczy po imieniu - jeśli nie przeprowadzisz aborcji, zamordujesz matkę. Jeśli przeprowadzisz aborcję - zamordujesz dziecko. Jeśli nie poinformujesz rodziców (matki i ojca dziecka), Twoja wina będzie większa. Będziesz winna morderstwa matki lub dziecka. Dokonuj wyboru.



To się nazywa zasada podwójnego skutku. Czyli np ratujemy życie matki czego następstwem jest smierć dziecka w jej łonie. Ale śmierc dziecka nie jest zamierzonym celem dlatego nie mówimy tutaj ani o morderstwie ani o aborcji.


Cytuj:
Wyobraź sobie też inną sytuację: jesteś matką i lekarz powiedział Ci, że jeśli urodzisz, niechybnie umrzesz lub umrze dziecko podczas porodu. Masz już troje dzieci, które osierocisz. Dokonaj wyboru.


A czego ten przykład ma dowodzić że mozna dokonać aborcji w obawie o swoje życie?
Nie nie można celowo zabić swojego dziecka, ale w przypadku choroby w ciąży podjać leczenie, ktore może tą śmierć dziecka spowodować i nie ponosisz winy moranej bo bezposrednio to nie jest celem.
Mamy wiele przykładów kobiet ktore tego leczenia nie podjeły co było ich osobistym wyborem
Np Agata Mróz czy np Joann Beretta Molli osierociła 4 dzieci.


Cytuj:
Wyobraź sobie inną sytuacją: przychodzi pacjent z szwami po samookaleczeniach i mówi, że albo przeprowadzisz operację zmiany płci, albo on się zabije. W jaki sposób ten pacjent ma się okaleczyć?

Oczywistym jest ze nie nalezy szantażowi ulegac a pacjentowi pomoc psychicznie.
Nie mozna czynic zła aby pozornie wynikalo z niego dobro i tak jak Kosciol naucza sa czyny których wybor jest zawsze zly miezaleznie od okolicznosci.

Cytuj:
Bo w sytuacji, kiedy trzeba dokonać wyboru pomiędzy życiem matki a życiem dziecka, bo któreś z nich na pewno umrze, Kościół nie będzie obarczał winą moralną, której nikt nie jest w stanie unieść. Zapytaj o to któregokolwiek księdza - zobaczysz, co Ci powie.

To samo. Zasada podwojnego skutku.
Cytuj:
I może trochę więcej pokory - mam nadzieję, że nie będziesz nigdy w sytuacji, w której będziesz musiała dokonywać wyboru pomiędzy swoim życiem, a życiem swojego dziecka. Niektóre kobiety niestety musiały lub muszą dokonywać takich wyborów i ja na pewno nie powiedziałbym im tego, co Ty proponujesz.

A co ja proponuje?

Cytuj:
Podobnie jest z samobójstwami. Samobósjtwo jest grzechem, ale Kościół wielokrotnie udziela pogrzebów samobójcom wtedy, kiedy istnieje prawdopodobieństwo tego, że człowiek zabił się w wyniku choroby. W Twojej radykalnej narracji zawsze i wszędzie samobósjtwo będzie grzechem, nawet jeśli ktoś leczył się na depresję. Ale... to już chyba zupełnie niezgodne z nauczaniem Kościoła.

Nic nie pisalam o samobójstwach, ani o tym że Kosciól ma nie udzielac pogrzebów samobójca. Wiec chyba troche dyskutujesz ze swoimi projekcjami.


Pt kwi 24, 2020 19:32
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Transseksualizm
Nie pisz o zasadzie podwójnego skutku - nazywajmy rzeczy po imieniu. Sama chciałaś nazywać rzeczy po imieniu. W radykalizmie nie podjęcie próby ratowania życia dziecka w łonie matki jest zabiciem dziecka, czyli aborcją. Nie zawsze też jest możliwe ratowanie życia matki bez ingerencji w to, co dzieje się z dzieckiem.
Miałem napisac o tych świętych - Kościół stawia ich za wzór, ale nie potępia tych, którzy nie poświęcili swojego życia dla swojego dziecka.

inga_hp napisał(a):

A czego ten przykład ma dowodzić że mozna dokonać aborcji w obawie o swoje życie?
Nie nie można celowo zabić swojego dziecka, ale w przypadku choroby w ciąży podjać leczenie, ktore może tą śmierć dziecka spowodować i nie ponosisz winy moranej bo bezposrednio to nie jest celem.
Mamy wiele przykładów kobiet ktore tego leczenia nie podjeły co było ich osobistym wyborem
Np Agata Mróz czy np Joann Beretta Molli osierociła 4 dzieci.



Jest to konsekwencja tego, o czym pisałaś. Nazywanie rzeczy po imieniu to nazywanie zaniechania leczenia dziecka morderstwem. Jeśli używasz ostrej narracji, to używaj jej konsekwentnie. Podobnie w przypadku samobójców. Użyłaś przykładu aborcji, chociaż temat dotyczy transseksualizmie, a teraz zarzucasz mi projekcję, kiedy przytaczam przykład samobósjtw? To lekka hipokryzja i niekonsekwencja.

Proponujesz właśnie trzymanie się schematu - "nazywanie rzeczy po imieniu". Ostro nazywasz forum pseudokatolickim, bo... nie dość zaznaczyłem to, że zmiana płci nie jest popierana przez Kościół. Ten radykalizm i brak elastyczności powoduje właśnie myślenie w kategoriach: każde działanie na szkodę dziecka jest złe, nawet jeśli ma na celu ratowanie życia matki. No bo jeśli napiszę, że leczenie matki jest usprawiedliwone nawet wtedy, kiedy matka w jego wyniku poroni, można mi zarzucić to, że popieram aborcję. Taki jest kontekst Twoich wypowiedzi.

Nie wykazałaś dowodu na to, że popieram i aprobuję operację zmiany płci. Czekam.

_________________
MODERATOR


Pt kwi 24, 2020 21:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 231
Post Re: Transseksualizm
Zbigniew3991 napisał(a):
Nie pisz o zasadzie podwójnego skutku - nazywajmy rzeczy po imieniu. Sama chciałaś nazywać rzeczy po imieniu.

To nauczanie Kosciola a nie moje wymysly.


Cytuj:
W radykalizmie nie podjęcie próby ratowania życia dziecka w łonie matki jest zabiciem dziecka, czyli aborcją. Nie zawsze też jest możliwe ratowanie życia matki bez ingerencji w to, co dzieje się z dzieckiem.
Miałem napisac o tych świętych - Kościół stawia ich za wzór, ale nie potępia tych, którzy nie poświęcili swojego życia dla swojego dziecka.

Doczytaj w Katechizmie jak definjujemy aborcje i morderstwo bo widać nie wiesz i pleciesz banialuki
inga_hp napisał(a):

A czego ten przykład ma dowodzić że mozna dokonać aborcji w obawie o swoje życie?
Nie nie można celowo zabić swojego dziecka, ale w przypadku choroby w ciąży podjać leczenie, ktore może tą śmierć dziecka spowodować i nie ponosisz winy moranej bo bezposrednio to nie jest celem.
Mamy wiele przykładów kobiet ktore tego leczenia nie podjeły co było ich osobistym wyborem
Np Agata Mróz czy np Joann Beretta Molli osierociła 4 dzieci.



Jest to konsekwencja tego, o czym pisałaś. Nazywanie rzeczy po imieniu to nazywanie zaniechania leczenia dziecka morderstwem. Jeśli używasz ostrej narracji, to używaj jej konsekwentnie. Podobnie w przypadku samobójców. Użyłaś przykładu aborcji, chociaż temat dotyczy transseksualizmie, a teraz zarzucasz mi projekcję, kiedy przytaczam przykład samobósjtw? To lekka hipokryzja i niekonsekwencja.


Cytuj:
Proponujesz właśnie trzymanie się schematu - "nazywanie rzeczy po imieniu". Ostro nazywasz forum pseudokatolickim, bo... nie dość zaznaczyłem to, że zmiana płci nie jest popierana przez Kościół. Ten radykalizm i brak elastyczności powoduje właśnie myślenie w kategoriach: każde działanie na szkodę dziecka jest złe, nawet jeśli ma na celu ratowanie życia matki. No bo jeśli napiszę, że leczenie matki jest usprawiedliwone nawet wtedy, kiedy matka w jego wyniku poroni, można mi zarzucić to, że popieram aborcję. Taki jest kontekst Twoich wypowiedzi.

Nie wykazałaś dowodu na to, że popieram i aprobuję operację zmiany płci. Czekam.

Dalej brniesz w swoje wymysly anie nauczanie Kosciola.
Zajrzyj do Katechizmu i poczytaj jak definiuje aborcje a jak definiuje morderstwo i dlaczego nie ma o nich niej mowy w sytacji gdy dziecko w łonie matki umiera na skutek jej leczenia, samym w sobie zamiast pleść banialuki.


So kwi 25, 2020 20:28
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Transseksualizm
No popatrz - to jednak nie jest tak, że aborcja jest równoznaczna z morderstwem, skoro KKK inaczej to traktuje. A może jednak powinniśmy nazywać rzeczy po imieniu?

Nie plotę banialuk, tylko wskazuję na konsekwencje tego, co piszesz. A te konsekwencje są takie, jakie są. Nadal nie odpowiedziałaś na moją prośbę i nie wskazałaś, gdzie popieram zmianę płci. Wobec tego mogę napisać, że to Ty pleciesz banialuki nazywając to forum pseudokatolickim i zarzucając mi poparcie dla zmiany płci.

_________________
MODERATOR


So kwi 25, 2020 21:21
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL