Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lut 24, 2020 3:59



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Transseksualizm 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):
epsilon napisał(a):
Z tych wypowiedzi przebija żal/pretensja do świata, że jest jaki jest. Owszem, nieatrakcyjna fizycznie kobieta ma o wiele mniejszy wybór potencjalnych partnerów. Czy zatem mężczyźni "mają lepiej"? Otóż wcale nie, bo kobiety są o wiele bardziej wybredną płcią.


Żal? Bo jak domyślam się swoją wypowiedź kierujesz do mnie. Otóż ponownie zaznaczam że jestem transseksualistą - FtM - K/M. Kobiety zawsze określały mnie jako naprawdę przystojnego faceta. Moja ex to kobieta 10/10. Muzyk - modelka.

Ja jestem w męskim świecie, nie w kobiecym.
Kobiety nie wybierają mężczyzn pod względem wyglądu, dla zdecydowanej większości kobiet to nie jest kryterium.

A co z Twoim uzdrowieniem o ktorym swego czasu pisałas na forum?
Akceptacja swojej płci jest akceptacja woli Boga.
Widac u Ciebie troche to kuleje.


Wt gru 10, 2019 15:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3212
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Cytuj:
A co z Twoim uzdrowieniem o ktorym swego czasu pisałas na forum?


Sporo było w tym emocji.

Cytuj:
Akceptacja swojej płci jest akceptacja woli Boga.


Istnieją zaburzenia takie jak transseksualizm, określany także jako wrodzony zespół dezakceptacji płci fenotypowej. Jest to czymś niezależnym od woli człowieka. Nie jest to wyborem.

Cytuj:
Widac u Ciebie troche to kuleje.


Ponieważ jestem transseksualistą.


Wt gru 10, 2019 16:37
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 24, 2019 8:25
Posty: 51
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):

Cytuj:
Akceptacja swojej płci jest akceptacja woli Boga.


Istnieją zaburzenia takie jak transseksualizm, określany także jako wrodzony zespół dezakceptacji płci fenotypowej. Jest to czymś niezależnym od woli człowieka. Nie jest to wyborem.



Jesteś w stanie podać jakieś źródło naukowe, które tak twierdzi? To dość interesujący temat.

_________________
Chcesz mi odpowiedzieć albo czegoś się ode mnie dowiedzieć, wymienić się poglądami czy raczej mnie koniecznie przekonać?


Wt gru 10, 2019 18:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):
Cytuj:
A co z Twoim uzdrowieniem o ktorym swego czasu pisałas na forum?


Sporo było w tym emocji.

Cytuj:
Akceptacja swojej płci jest akceptacja woli Boga.


Istnieją zaburzenia takie jak transseksualizm, określany także jako wrodzony zespół dezakceptacji płci fenotypowej. Jest to czymś niezależnym od woli człowieka. Nie jest to wyborem.

Cytuj:
Widac u Ciebie troche to kuleje.


Ponieważ jestem transseksualistą.

Jestes kobieta a to ze nie czujesz sie dobrze w swoim ciele jest tak jak by Twoim krzyzem.
Tak samo ma krzyz osoba niewidoma, nie mogaca chodzic, matka majaca niepelnosprawne dziecko itd zona czy maz ktoruch wspolmalzonek ich porzucil lub zdradzil. Niesienie krzyza jest trudne i wolimy go z siebie zrzucac. Ale poczytac zywoty swietych sw. Faustyna czy np o. Pio malo w ich zyciu bylo szczescia a nieustanne cierpienia ze strony innych.


Wt gru 10, 2019 20:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Chwileczkę. Jeżeli ktoś się urodził bez nogi, to zabraniamy mu się starać o nowoczesną protezę, bo brak nogi to jest jego krzyż i wola Boża? I w związku z tym pilnujemy, żeby on na wózku jeździł, albo się czołgał, jak z wózka spadnie? Bo chodzić czy biegać jak zwykły (no, w miarę) człowiek to Bóg mu broni?

A weź się zastanów przez moment, jaką ty reklamę swojemu wyznaniu robisz.

Niedźwiedź napisał(a):
Jesteś w stanie podać jakieś źródło naukowe, które tak twierdzi? To dość interesujący temat.

Źródło, które twierdzi co - że to jest zaburzenie? Góglamy sobie katalogi kryteriów diagnostycznych DSM i ICD, i czytamy zarówno w nich, jak i o nich. Dokładnej kwerendy koledze obmyślał nie będę, bo nie wiem, czego dokładnie kolega nie jest świadom i jaką ścieżkę zdobywania wiedzy wobec tego sobie wytyczy.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Wt gru 10, 2019 20:19
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 24, 2019 8:25
Posty: 51
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
ErgoProxy, pytałem o info naukowe twierdzące, że jest to wrodzone i niezależne od woli człowieka - wystarczy doczytać. Poza tym sporo w tym co zacytowałem jest niejasności, bo jest użyte słowo "zaburzenie" - zaburzenie to się jednak leczy a nie jemu ulega.

ErgoProxy napisał(a):
Chwileczkę. Jeżeli ktoś się urodził bez nogi, to zabraniamy mu się starać o nowoczesną protezę, bo brak nogi to jest jego krzyż i wola Boża? I w związku z tym pilnujemy, żeby on na wózku jeździł, albo się czołgał, jak z wózka spadnie? Bo chodzić czy biegać jak zwykły (no, w miarę) człowiek to Bóg mu broni?

Nikt tego nie powiedział.
ErgoProxy napisał(a):
A weź się zastanów przez moment, jaką ty reklamę swojemu wyznaniu robisz.

Lepiej zastanów się jaką reklamę robisz swojemu rozumowi.

Jak ktoś nie ma nogi, to mu ją dostawiamy. Na wycinamy mu drugiej i nie przyszywamy do brakującego miejsca. Nie mówimy mu, że możemy mu zrobić jakąś protezę tylko musi się pozbawić wzroku. Zastanów się dobrze jakie nieodwracalne zmiany są przy tego rodzaju operacjach. Chociażby z tego względu odradzałbym wszystkim taką decyzję.

Druga sprawa jak się ma "czucie się" do nieposiadania nogi albo wzroku?

_________________
Chcesz mi odpowiedzieć albo czegoś się ode mnie dowiedzieć, wymienić się poglądami czy raczej mnie koniecznie przekonać?


Wt gru 10, 2019 21:33
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Niedźwiedź napisał(a):
ErgoProxy, pytałem o info naukowe twierdzące, że jest to wrodzone i niezależne od woli człowieka - wystarczy doczytać.

I o tę jasność mi chodziło. Mam pytanie: Gógla zamkli, czy wymyślanie kwerend boli? Z marszu znalazłem papier sprzed dziesięciu lat omawiający problematykę odróżniania transseksualizmu od urojeń obecnych w schizofrenii. Nie zalinkuję - nie będę wykonywał pracy za ciebie, w każdym razie darmo.

Niedźwiedź napisał(a):
Lepiej zastanów się jaką reklamę robisz swojemu rozumowi.

No właśnie lepszą niż ty swojemu, skoro w razie konfliktu między swoim mózgiem a genitaliami wolałbyś, żeby określały cię genitalia.

Jest taka kwestia, że transi dość często popełniają samobójstwa, w czym nie ma zresztą niczego dziwnego, bo klimat dla """dewiacji""" mamy jaki mamy. Skutecznej terapii mózgu oczywiście nie ma, bo etyka chrześcijańska nie pozwala nam na skoszarowanie jakichś, dajmy na to, żydów i krojenie im mózgów bez ograniczeń, z ciekawości poznawczej. Jedyne co mamy w arsenale, to skuteczne (per saldo) zabiegi chirurgiczne na ciele, przypadkiem nie idące w poprzek woli zainteresowanych. Nie wiem, jak jest z przeżywalnością po udanej konwersji chirurgicznej; sądzę, że nie spada, bo albo lekarze by się wycofali, albo by o tym głośno było.

Podsumowując: ilu ludzi musi się zabić, żeby zaspokoić twoje skrzywione sumienie i popaprane intuicje moralne?

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Wt gru 10, 2019 22:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3212
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
inga_hp napisał(a):
Jestes kobieta a to ze nie czujesz sie dobrze w swoim ciele jest tak jak by Twoim krzyzem.


Gdybyś mnie zobaczyła i dobrze poznała, to być może zastanowiłabyś się czy można mnie określić jako kobietę i czy można o mnie powiedzieć - jesteś kobietą. Taka jest genetyczna płeć, aczkolwiek nie wiem tak do końca bo kariotypu nie mam przebadanego, zakładamy że to jest XX, ale może być kariotyp mozaikowy na przykład, ale ok, zakładamy że genetycznie jest XX, a jednak cała reszta kobietą jakoś nie jest.

Poza tym, to nie o to nawet chodzi że ktoś czuje się dobrze czy nie w ciele. Tutaj nie chodzi o czucie się dobrze czy nie w czymś tam. Tutaj chodzi o to że psychika i osobowość, tożsamość męska jest zamknięta w genetyce kobiety.

To jest zaburzenie, klinicznie diagnozowane i ma swój obraz kliniczny, zaburzenie rozwojowe jak to określają lekarze. Prawdopodobnie na tle biologicznym w okresie prenatalnym, czynniki środowiskowe i wychowawcze nie mają wpływu.

Cytuj:
Niesienie krzyza jest trudne i wolimy go z siebie zrzucac. Ale poczytac zywoty swietych sw. Faustyna czy np o. Pio malo w ich zyciu bylo szczescia a nieustanne cierpienia ze strony innych.


Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Ze względu na wiarę nie jestem nawet na HRT, chociaż z tego co udało mi się znaleźć na ten temat, Kościół pozwala na stosowanie HRT, jednak nie zgadza się na dalszą korektę, pełną korektę płci czyli operacje.

Papież przyjął na audiencji transseksualistę będącego na HRT z jego narzeczoną. Ja mogę żyć tak jak mężczyzna i w sumie tylko tak. Nie jestem w stanie narzucić sobie bycia kobietą bo nawet nie potrafię być kobietą, tak jak mężczyzna nie potrafi być kobietą. Nie wiem jak to jest być kobietą. Nigdy nią nie byłem, zawsze byłem chłopcem, już od najwcześniejszych lat życia. Nigdy nie byłem dziewczynką / dziewczyną / kobietą.

NIEDZWIEDZ napisał(a):
ErgoProxy, pytałem o info naukowe twierdzące, że jest to wrodzone i niezależne od woli człowieka - wystarczy doczytać.


Sądzisz że ktoś sobie wymyślił że chce być transseksualistą? A kto by tego chciał dla siebie? Ja od najwcześniejszych lat życia, od kiedy uzyskałem świadomość jako dzieciak, to już byłem chłopakiem. Rodzice wychowywali mnie jak dziewczynkę, ale to ja nie chciałem sukieneczek, długich włosów, bo wiedziałem i czułem że jestem chłopakiem i chciałem mieć chłopięce fryzury, ubrania, zabawki, bo to było przynależne do mojego poczucia płci, do moich zainteresowań i upodobań, do mojej tożsamości która była jako - on a nie ona.

Lekarze i badacze twierdzą że jest to wrodzone. I ja tak sądzę chociażby w moim przypadku. Nikt mnie w te rzeczy nie pakował, nie było gender, ideolo LGBT czy innych rzeczy. Transseksualizm to nie jest transgenderyzm. Transseksualiści są binarni. Są mocno osadzeni w konkretnej płci - albo mężczyzna albo kobieta i uznają istnienie tylko tych dwóch płci, nic poza, co więcej, zazwyczaj dążą do hipermęskości lub hiperkobiecości, są bardzo męscy lub bardzo kobiecy i starają się to podkreślać. Transseksualiści nie tworzą żadnej mniejszości seksualnej i nie są mniejszością seksualną. Kiedy przeprowadzą HRT i korektę, to wtedy zazwyczaj odcinają się całkowicie od LGBT i całego tego ruchu i nie czują się przynależni do tego, zostali tam wciągnięci po prostu tak jak interseksualni.

Profesor Lew Starowicz apelował o to aby transseksualnych osób nie kojarzyć z genderyzmem i nie wrzucać ich do worka z ideolo gender. Transseksualizm to zaburzenie rozwojowe podobnie jak interseksualizm a nie żadne ideolo.

Na forum dla transów, osoby transseksualne to mniejszość. Tam jest o wiele więcej genderystów wszelakiego rodzaju którzy uznają i wierzą w istnienie 56 czy iluś tam płci, są tam osobniki agender, bigender, nie określające się, pomiędzy, będące wszystkim i niczym, będące poza, pod, nad i nie wiem co jeszcze. Teraz jest moda na taki transgenderyzm. Ale to nie jest transseksualizm i nie ma z transseksualizmem raczej nic wspólnego.

Transseksualizm jest zaburzeniem rozwojowym / defektem nawet jak określają czasem - defektem mózgu, na tle biologicznym / genetycznym, naukowcy pracujący także nad zjawiskiem interseksualizmu wyjaśniają powstawanie płci w okresie prenatalnym i to że może zaistnieć rozbieżność pomiędzy genetyką płci a mózgiem.

Cytuj:
Poza tym sporo w tym co zacytowałem jest niejasności, bo jest użyte słowo "zaburzenie" - zaburzenie to się jednak leczy a nie jemu ulega.


Tylko teraz zaproponuj w jaki sposób to leczyć. Nauka nie zna innego sposobu, nauka nie zna sposobu i nie ma możliwości na dostosowanie mózgu do ciała. Nie dokonujemy transplantacji mózgu. Poza tym nie wiem czy ogólnie ktoś by zdecydował się na taki krok.

Cytuj:
Zastanów się dobrze jakie nieodwracalne zmiany są przy tego rodzaju operacjach. Chociażby z tego względu odradzałbym wszystkim taką decyzję.


Ok, mogę zrozumieć Twoje spostrzeżenia, transi też zdają sobie sprawę że to nie jest wystarczające, że to nie jest najlepszy sposób. Ale jednocześnie oni są często postawieni przed murem, transseksualizm powoduje to że oni nie są w stanie już funkcjonować.


Śr gru 11, 2019 15:45
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 24, 2019 8:25
Posty: 51
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
ErgoProxy napisał(a):
Niedźwiedź napisał(a):
ErgoProxy, pytałem o info naukowe twierdzące, że jest to wrodzone i niezależne od woli człowieka - wystarczy doczytać.

I o tę jasność mi chodziło. Mam pytanie: Gógla zamkli, czy wymyślanie kwerend boli? Z marszu znalazłem papier sprzed dziesięciu lat omawiający problematykę odróżniania transseksualizmu od urojeń obecnych w schizofrenii. Nie zalinkuję - nie będę wykonywał pracy za ciebie, w każdym razie darmo.

Szkoda. Wiesz, google nie daje takich samych wyników każdemu tylko profiluje swoich użytkowników. Ja nie znalazłem. A może ty też nie?
ErgoProxy napisał(a):
Niedźwiedź napisał(a):
Lepiej zastanów się jaką reklamę robisz swojemu rozumowi.

No właśnie lepszą niż ty swojemu, skoro w razie konfliktu między swoim mózgiem a genitaliami wolałbyś, żeby określały cię genitalia.

To nie jest wybór miedzy mózgiem a genitaliami - różnic między mężczyzną a kobietą jest znacznie więcej. Zresztą mózg kobiety i mężczyzny też się różni - ale grunt to żeby go używać ;-)
ErgoProxy napisał(a):
Jest taka kwestia, że transi dość często popełniają samobójstwa, w czym nie ma zresztą niczego dziwnego, bo klimat dla """dewiacji""" mamy jaki mamy. Skutecznej terapii mózgu oczywiście nie ma, bo etyka chrześcijańska nie pozwala nam na skoszarowanie jakichś, dajmy na to, żydów i krojenie im mózgów bez ograniczeń, z ciekawości poznawczej. Jedyne co mamy w arsenale, to skuteczne (per saldo) zabiegi chirurgiczne na ciele, przypadkiem nie idące w poprzek woli zainteresowanych. Nie wiem, jak jest z przeżywalnością po udanej konwersji chirurgicznej; sądzę, że nie spada, bo albo lekarze by się wycofali, albo by o tym głośno było.

Podsumowując: ilu ludzi musi się zabić, żeby zaspokoić twoje skrzywione sumienie i popaprane intuicje moralne?

Spójrz na własny wpis. Zobacz ile w nim jest błędnych założeń: jedyny argument przeciw, to etyka katolicka? Jedynie transseksualiści popełniają samobójstwa? Ludzie którzy przeżywają inne kryzysy w życiu (mobbing, depresja, kalectwo, złamane serce) już nie? A zastanawiałeś się ile osób transseksualnych popełnia samobójstwo mimo operacji?


equuleuss, nie wiem jak leczyć - ja nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Ale jest mnóstwo rzeczy, co do których nie wiemy jak leczyć. Sama operacja (dla zmylenia nazywana "operacją zmiany płci") nie wydaje mi się leczeniem a jedynie wyciąganiem kasy od osób, które potrzebują pomocy. Po poprzednich narządach zostają ślady, nowe nie są jakieś super. Na basen bez przebieralni dla jednej osoby nie pójdziesz. I wiem, że Ci bardzo trudno, bo znam w życiu realnym osoby, które też poddały się takiej operacji i bardzo mi ich szkoda. Bo po jakimś czasie zrozumiały, że jednak nie są takie męskie jak im się wydawało i to nawet mimo podawanego testosteronu. Że jednak ciągle są wśród koleżanek a nie w męskim gronie, itd. Owszem one nie były typowymi kobietami. Ale nikt rozsądny nie będzie przerabiał Aryi Stark z Gry o Tron na mężczyznę!


Zresztą na koniec dla znających angielski dam artykuły - niestety nie mam stricte naukowych, ale może je też ktoś podrzuci.
https://www.heritage.org/gender/comment ... ge-surgery
https://www.theguardian.com/society/200 ... ntalhealth
https://eu.usatoday.com/story/opinion/v ... 894076002/

_________________
Chcesz mi odpowiedzieć albo czegoś się ode mnie dowiedzieć, wymienić się poglądami czy raczej mnie koniecznie przekonać?


Śr gru 11, 2019 21:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):
inga_hp napisał(a):
Jestes kobieta a to ze nie czujesz sie dobrze w swoim ciele jest tak jak by Twoim krzyzem.


Gdybyś mnie zobaczyła i dobrze poznała, to być może zastanowiłabyś się czy można mnie określić jako kobietę i czy można o mnie powiedzieć - jesteś kobietą. Taka jest genetyczna płeć, aczkolwiek nie wiem tak do końca bo kariotypu nie mam przebadanego, zakładamy że to jest XX, ale może być kariotyp mozaikowy na przykład, ale ok, zakładamy że genetycznie jest XX, a jednak cała reszta kobietą jakoś nie jest.

Poza tym, to nie o to nawet chodzi że ktoś czuje się dobrze czy nie w ciele. Tutaj nie chodzi o czucie się dobrze czy nie w czymś tam. Tutaj chodzi o to że psychika i osobowość, tożsamość męska jest zamknięta w genetyce kobiety.

To jest zaburzenie, klinicznie diagnozowane i ma swój obraz kliniczny, zaburzenie rozwojowe jak to określają lekarze. Prawdopodobnie na tle biologicznym w okresie prenatalnym, czynniki środowiskowe i wychowawcze nie mają wpływu.

Cytuj:
Niesienie krzyza jest trudne i wolimy go z siebie zrzucac. Ale poczytac zywoty swietych sw. Faustyna czy np o. Pio malo w ich zyciu bylo szczescia a nieustanne cierpienia ze strony innych.


Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Ze względu na wiarę nie jestem nawet na HRT, chociaż z tego co udało mi się znaleźć na ten temat, Kościół pozwala na stosowanie HRT, jednak nie zgadza się na dalszą korektę, pełną korektę płci czyli operacje.

Papież przyjął na audiencji transseksualistę będącego na HRT z jego narzeczoną. Ja mogę żyć tak jak mężczyzna i w sumie tylko tak. Nie jestem w stanie narzucić sobie bycia kobietą bo nawet nie potrafię być kobietą, tak jak mężczyzna nie potrafi być kobietą. Nie wiem jak to jest być kobietą. Nigdy nią nie byłem, zawsze byłem chłopcem, już od najwcześniejszych lat życia. Nigdy nie byłem dziewczynką / dziewczyną / kobietą.

NIEDZWIEDZ napisał(a):
ErgoProxy, pytałem o info naukowe twierdzące, że jest to wrodzone i niezależne od woli człowieka - wystarczy doczytać.


Sądzisz że ktoś sobie wymyślił że chce być transseksualistą? A kto by tego chciał dla siebie? Ja od najwcześniejszych lat życia, od kiedy uzyskałem świadomość jako dzieciak, to już byłem chłopakiem. Rodzice wychowywali mnie jak dziewczynkę, ale to ja nie chciałem sukieneczek, długich włosów, bo wiedziałem i czułem że jestem chłopakiem i chciałem mieć chłopięce fryzury, ubrania, zabawki, bo to było przynależne do mojego poczucia płci, do moich zainteresowań i upodobań, do mojej tożsamości która była jako - on a nie ona.

Lekarze i badacze twierdzą że jest to wrodzone. I ja tak sądzę chociażby w moim przypadku. Nikt mnie w te rzeczy nie pakował, nie było gender, ideolo LGBT czy innych rzeczy. Transseksualizm to nie jest transgenderyzm. Transseksualiści są binarni. Są mocno osadzeni w konkretnej płci - albo mężczyzna albo kobieta i uznają istnienie tylko tych dwóch płci, nic poza, co więcej, zazwyczaj dążą do hipermęskości lub hiperkobiecości, są bardzo męscy lub bardzo kobiecy i starają się to podkreślać. Transseksualiści nie tworzą żadnej mniejszości seksualnej i nie są mniejszością seksualną. Kiedy przeprowadzą HRT i korektę, to wtedy zazwyczaj odcinają się całkowicie od LGBT i całego tego ruchu i nie czują się przynależni do tego, zostali tam wciągnięci po prostu tak jak interseksualni.

Profesor Lew Starowicz apelował o to aby transseksualnych osób nie kojarzyć z genderyzmem i nie wrzucać ich do worka z ideolo gender. Transseksualizm to zaburzenie rozwojowe podobnie jak interseksualizm a nie żadne ideolo.

Na forum dla transów, osoby transseksualne to mniejszość. Tam jest o wiele więcej genderystów wszelakiego rodzaju którzy uznają i wierzą w istnienie 56 czy iluś tam płci, są tam osobniki agender, bigender, nie określające się, pomiędzy, będące wszystkim i niczym, będące poza, pod, nad i nie wiem co jeszcze. Teraz jest moda na taki transgenderyzm. Ale to nie jest transseksualizm i nie ma z transseksualizmem raczej nic wspólnego.

Transseksualizm jest zaburzeniem rozwojowym / defektem nawet jak określają czasem - defektem mózgu, na tle biologicznym / genetycznym, naukowcy pracujący także nad zjawiskiem interseksualizmu wyjaśniają powstawanie płci w okresie prenatalnym i to że może zaistnieć rozbieżność pomiędzy genetyką płci a mózgiem.

Cytuj:
Poza tym sporo w tym co zacytowałem jest niejasności, bo jest użyte słowo "zaburzenie" - zaburzenie to się jednak leczy a nie jemu ulega.


Tylko teraz zaproponuj w jaki sposób to leczyć. Nauka nie zna innego sposobu, nauka nie zna sposobu i nie ma możliwości na dostosowanie mózgu do ciała. Nie dokonujemy transplantacji mózgu. Poza tym nie wiem czy ogólnie ktoś by zdecydował się na taki krok.

Cytuj:
Zastanów się dobrze jakie nieodwracalne zmiany są przy tego rodzaju operacjach. Chociażby z tego względu odradzałbym wszystkim taką decyzję.


Ok, mogę zrozumieć Twoje spostrzeżenia, transi też zdają sobie sprawę że to nie jest wystarczające, że to nie jest najlepszy sposób. Ale jednocześnie oni są często postawieni przed murem, transseksualizm powoduje to że oni nie są w stanie już funkcjonować.

Jestes kobieta. Rozni ludzie maja urody. Kazda kobieta z dobra charakteryzacja moze ubrac sie i wygladac jak mezczyzna. Ludzir moga byc albo mezczyzna albo kobieta nie ma 3 plci.
Jesli jestes wierzaca to nie masz innej drogi jak byc kobieta i przyjac to. Bo inaczej grzeszysz. Ile zyjemy na tym swiecie? Jestes kolo 40? To ile jeszcze w dobrym zdrowiu pozjesz 20 lat?
Skad wiesz ze juteo nie zachorujesz na raka np moze raka piersi czy tez szyiki macicy bo jest bardzo czesty u kobiet i mam nadzieje ze badasz sie w tym kierunku. Czy naprawde w kintekscie smiertelnej choroby Twoje obecne problemy beda mialy az taka wage jak.maja obecnie? Nie znamy przyszlosci i jedynie czym mamy sie zajmowac to naszym zyciem wiecznym.
Patrzysz bardzo po ludzku jak by zycie doczeane bylo kresem naszego istnienia. A jak tu trzeba pocierpiec te 30-40 lat to odrazu sie buntujemy i niechcemy.
Mowisz ze nigdy nie bylas kobieta i nie umiesz nia byc?
A czym sie to.zycie rozni niby?
Przeciez w kwesti ubioru wiele kobiet nosi spodnie, malowac czy nosic ibcasow nie musisz. Co niby jest takiego nie do przeskoczenia w byciu kobieta bedac samotna? Bo rodziny jako trans ani zwiazku bedac w zgodzie z wiara nie zalozysz.


Cz gru 12, 2019 10:47
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3212
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
NIEDZWIEDZ napisał(a):
Ale nikt rozsądny nie będzie przerabiał Aryi Stark z Gry o Tron na mężczyznę!


Ona nie jest transseksualistą. Poza tym, co z nią ma być nie tak? To że nosi zbroję? Joanna D'arc też nosiła. A ta Aryia Stark ma typowo kobiecą drobną twarz i jest chyba dość drobna, typowa kobieta. Ja natomiast mam wysoki wzrost, sylwetkę chłopaka, płaską niemal klatę, płaski tyłek, męskie rysy twarzy i bez żadnej charakteryzacji ludzie zwracają się do mnie - per pan.

Mam także męską psyche i męską osobowość. A także męską tożsamość. I raczej nikt rozsądny, żaden rozsądny facet nie związałby się z kimś takim jak ja bo miałby wrażenie że jest w relacji z drugiem facetem, w relacji gejowskiej. Razem byśmy sobie kupowali bokserki i nosili swoje ciuchy. Ślub byśmy brali razem w garniakach. No chyba że on by założył sukienkę. A w domu walałyby się skarpety i nieumyte naczynia.

Cytuj:
I wiem, że Ci bardzo trudno, bo znam w życiu realnym osoby, które też poddały się takiej operacji i bardzo mi ich szkoda. Bo po jakimś czasie zrozumiały, że jednak nie są takie męskie jak im się wydawało i to nawet mimo podawanego testosteronu. Że jednak ciągle są wśród koleżanek a nie w męskim gronie, itd.


Ja znam prawdziwych transów którzy nie są w gronie koleżanek. Są jak faceci. Są nawet ożenieni z kobietami bo mogą wziąć ślub cywilny. To jasne że nie czują się do końca jak mężczyzni cis bo wiedzą dobrze że nie urodzili się w ciele genetycznego faceta. I serio znasz takie osoby i to kilka? W Polsce jest około 800 osób transseksualnych. Trudno jest taką osobę w realu spotkać. Może znasz osoby transgender ale nie transseksualne, to nie jest to samo. Transi są z reguły męscy z wyglądu, jeśli są na HRT i po korektach. A co do definicji męskości to męskość nie oznacza bycie tylko macho i posiadanie odpowiedniego poziomu testosteronu.

inga_hp napisał(a):
Ludzir moga byc albo mezczyzna albo kobieta nie ma 3 plci.


Inga, czytałaś moją poprzednią wypowiedź skierowaną do Niedźwiedzia? Tam wyjaśniam że transseksualiści są binarni. Nie istnieje dla nich żadna trzecia płeć i nie są żadną trzecią płcią. Transi uznają istnienie tylko dwóch płci - kobieta / mężczyzna.

Cytuj:
Jestes kobieta. Rozni ludzie maja urody.


Nie rozumiesz czym jest transseksualizm. To nie kwestia takiej czy innej urody. Chyba nie czytałaś jednak poprzedniego mojego postu. Ja tak mam od dziecka, od kiedy pamiętam, od najwcześniejszych lat kiedy dzieciak uzyskuje świadomość siebie to ja jestem chłopcem.

Cytuj:
Jesli jestes wierzaca to nie masz innej drogi jak byc kobieta i przyjac to. Bo inaczej grzeszysz.


Inga, czy te Twoje słowa są właściwe, zastanów się. Czym grzeszy transseksualna osoba która cierpi na wrodzony zespół dezakceptacji płci którego przyczyny mają podłoże biologiczne i są czymś co ta osoba ani nie wybrała, ani nie są zależne od jej woli czy chce czy nie chce?

Cytuj:
Skad wiesz ze juteo nie zachorujesz na raka np moze raka piersi czy tez szyiki macicy bo jest bardzo czesty u kobiet i mam nadzieje ze badasz sie w tym kierunku.


Jestem mężczyzną w ciele kobiety, jestem transseksualistą. Nie jestem w stanie iść do kobiecego lekarza ginekologa. Jestem facetem i cała moja psychika odrzuca to co kobiece tak jak to ma miejsce u cis mężczyzny, mam osobowość mężczyzny, cechy psychiczne mężczyzny a nie mam cech psychicznych kobiet. Nie jest to czymś co ja sobie wymyślam. Nie jest to zależne ode mnie, od mojej woli.

Cytuj:
Patrzysz bardzo po ludzku jak by zycie doczeane bylo kresem naszego istnienia.


Skąd taki wniosek że ja patrzę bardzo po ludzku? I że życie doczesne jest dla mnie najważniejsze i jest kresem istnienia, w jaki sposób doszłaś do takiego wniosku z moich tutaj wypowiedzi?

Cytuj:
Mowisz ze nigdy nie bylas kobieta i nie umiesz nia byc?


Tak, nie potrafię.

Cytuj:
A czym sie to.zycie rozni niby?


No tak, kobieta nie różni się niczym od mężczyzny a życie i rola kobiety nie różni się niczym od życia i roli mężczyzny, nie ma żadnych różnic, a wiesz że to brzmi teraz jak genderysta? Przecież oni głoszą takie tezy.

Cytuj:
Przeciez w kwesti ubioru wiele kobiet nosi spodnie, malowac czy nosic ibcasow nie musisz.


Naprawdę sądzisz że to kwestia ubioru? Jeśli ubierzesz mnie w kieckę i umalujesz to będę czuł się jak przebrany facet w kiecce i pomalowany jak drag queen lub transwestyta. Będę czuć się facetem nawet w kieckach. Kiecki to nie strój dla mężczyzny.

Cytuj:
Co niby jest takiego nie do przeskoczenia w byciu kobieta bedac samotna?


To że jestem mężczyzną w genetyce kobiety, myślę jak mężczyzna, czuję jak mężczyzna, postrzegam jak mężczyzna, mam osobowość mężczyzny i cechy psychiczne mężczyzny a nawet więcej. Nie wiem czego chcą kobiety, nie rozumiem kobiet i ich świata, nie wiem jak to jest być kobietą. Moja osobowość, tożsamość, należy do męskiego świata.


Cz gru 12, 2019 14:42
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
inga_hp napisał(a):
Jestes kobieta.

Wiesz co, jeżeli czegoś nie rozumiesz, to może postaraj sobie wyobrazić po prostu, że z całą swoją nietkniętą damską tożsamością jesteś cieleśnie chłopem, ale nie przez 30-40 lat, tylko przez wieczność i bez żadnego gadania, bo w takim ciele stworzył cię Bóg w nieodgadnionym zamyśle Swoim i On akurat chce, za przeproszeniem, żebyś tego fiuta w gaciach nosiła na Jego chwałę również w ciele przebóstwionym, na zawsze, amen? A skoro się nie zgadzasz, to droga do piekieł zawsze wolna, któż jest jak Bóg?

Jesteśmy na forum wiara, więc w perspektywie mamy rzeczy ostateczne. To po co się wygłupiać i świadczyć o Bogu, że jest to jakiś perwers z mokrych snów dżęderystów?
inga_hp napisał(a):
Ludzir moga byc albo mezczyzna albo kobieta nie ma 3 plci.

Ano nie ma. Za to jest spektrum przypadków pośrednich, plus takie osoby, które do końca nie wiadomo, gdzie zaszeregować, bo im się nie wykształciło, jak trzeba. Pytanie pomocnicze: kto na życzenie Jehu zabił Jezebel?

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Cz gru 12, 2019 16:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3212
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Tak, są takie przypadki i tutaj dla Ingi szczególnie, jak mają się takie przypadki do genetyki, kwestii ubioru, kiedy rodzi się dziecko, nie do końca wiadomo jak jest z jego płcią, ma nierozwinięty penis ale jest jakby dziewczynką, no to ciach, operacja na noworodku, lekarze ''naprawiają'' to i owo, jest dziewczynka, rodzice wychowują dzieciaka jak dziewczynkę i na dziewczynkę, ale ono, to dziecko, jakoś tak nie chce, mówi o sobie - on i twierdzi że jest chłopcem. Jest interseksualne.

Podobnie jak Caster Semenya i inne osoby inter. Jest kobieta która urodziła się z przerośniętą clitoris, usunięto jej narządy kobiece i wychowywano jako chłopaka. Ale ona nie czuła się mężczyzną. Teraz czuje się poszkodowaną przez lekarzy którzy zdecydowali za nią jakiej będzie / jest płci, była wtedy chyba noworodkiem / dzieckiem.

Poczucie płci, tożsamość płciowa, osobowość człowieka, to co stanowi człowieka, to nie jest rzecz całkowicie zależna od genetyki czy posiadanych narządów seksualnych / rozrodczych, człowiek określa siebie bardziej na podstawie tego czego doświadcza o sobie, przezywa, czuje, wie w pewien sposób. Raz wytworzone poczucie płci jest niezmienne. Mózg ma swój głos w tej sprawie także, może nawet dość decydujący. Czasem, w takich przypadkach jak interseksualizm i transseksualizm dochodzi do zaburzeń w życiu prenatalnym dziecka, zaburzeń w wytworzeniu się płci / tożsamości płciowej.

Po śmierci nie będzie mózgu ani chromosomów / genów. W jaki sposób człowiek określi swoją tożsamość? Na pewno będzie to wszystko na swoim miejscu pod tym względem, uzdrowione i naprawione. Bóg na pewno zna sposób i zrobi to zgodnie z Jego wolą. Tak że będzie wszystko w porządku. Także przy zmartwychwstaniu ciał. Nie będzie już trans ani inter. Te zaburzenia należą do rzeczywistości tego świata, ale nie należy tego utożsamiać tylko z tym że wystarczy założyć kieckę, pomalować się, zapuścić włosy i już ktoś czuje się kobietą.


Cz gru 12, 2019 17:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Cytuj:
To że jestem mężczyzną w genetyce kobiety, myślę jak mężczyzna, czuję jak mężczyzna, postrzegam jak mężczyzna, mam osobowość mężczyzny i cechy psychiczne mężczyzny a nawet więcej. Nie wiem czego chcą kobiety, nie rozumiem kobiet i ich świata, nie wiem jak to jest być kobietą. Moja osobowość, tożsamość, należy do męskiego świata.

Zaiste jesteś 100 procentowym mężczyną i myślosz jak mężczyzna gdzie 99 procentą mezczyzn podobaja sie kobiety w makijażi i takie ich pociagają seksualnie a Ty nawet nie wiesz i nie rozumiesz po co kobiety sie maluja:) takich roznic jest zapewnie wiecej.


Pt gru 13, 2019 19:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3212
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
inga_hp napisał(a):
Zaiste jesteś 100 procentowym mężczyną i myślosz jak mężczyzna gdzie 99 procentą mezczyzn podobaja sie kobiety w makijażi i takie ich pociagają seksualnie a Ty nawet nie wiesz i nie rozumiesz po co kobiety sie maluja:) takich roznic jest zapewnie wiecej.


Nie rozumiesz co mam na myśli. Otóż temu facetowi podobają się kobiety tylko kobiece. Normalne hetero kobiece kobiety, atrakcyjne, piękne. Podoba się to co podoba się hetero mężczyźnie, to co przyciąga wizualnie - atrakcyjność wizualna. Natomiast moje nie rozumienie kobiet w tym temacie odnoszę do tego co próbuje się proponować odnosząc to do mnie - ''zrób sobie makijaż, poczujesz się kobieco''.


So gru 14, 2019 11:49
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL