Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lut 26, 2020 8:51



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Transseksualizm 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 558
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):
Papież przyjął na audiencji transseksualistę będącego na HRT z jego narzeczoną. Ja mogę żyć tak jak mężczyzna i w sumie tylko tak. Nie jestem w stanie narzucić sobie bycia kobietą bo nawet nie potrafię być kobietą, tak jak mężczyzna nie potrafi być kobietą. Nie wiem jak to jest być kobietą. Nigdy nią nie byłem, zawsze byłem chłopcem, już od najwcześniejszych lat życia. Nigdy nie byłem dziewczynką / dziewczyną / kobietą.

Franciszek jest super. Nikogo nie wyklucza, nie odtrąca, nie próbuje "naprawić". Pozwala mu żyć takim jaki jest. Podobnie jak Bóg.
Próbuję zrozumieć cię jako dziecko, które czuje że jest coś nie tak z jego płciową tożsamością. Czy rodzice akceptowali twoje wybory, że wolisz spodnie a nie sukienkę, lubisz mieć krótkie włosy a nie długie, wybierasz samochody zamiast lalek? Jak to przeżyłeś?


So gru 14, 2019 16:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3218
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Believing napisał(a):
Próbuję zrozumieć cię jako dziecko, które czuje że jest coś nie tak z jego płciową tożsamością. Czy rodzice akceptowali twoje wybory, że wolisz spodnie a nie sukienkę, lubisz mieć krótkie włosy a nie długie, wybierasz samochody zamiast lalek? Jak to przeżyłeś?


Jako dziecko to ja tego nawet nie rozumiałem, tego co się dzieje. Dla mnie to było ok, jestem chłopakiem i nie rozumiałem dlaczego nie mam siusiaka jak inni chłopcy kiedy odkryłem że oni mają a ja nie i coś jest nie tak. Jako dzieciak nie znałem znaczenia płci czy płciowości. Dla mnie to było oczywiste i spontaniczne że jestem chłopakiem i tak się identyfikuję.

Gry, zabawy, sposób zachowania, to też było spontaniczne, jakby naturalne, z natury. Byłem jak chłopak, po prostu. Grałem brawurowo w piłkę, brawurowo jeździłem na rowerze, lazłem tam gdzie niebezpiecznie, ryzyko, adrenalina, właziłem w kałuże i chlapałem, tarzałem się, w błocie też, i im bardziej umorusany tym lepiej i banan na twarzy. Lubiłem zabawki tylko chłopięce, karabiny, miecze, żołnierzyki, łuki, samochody, motory, tym podobne, skakałem z dachów garaży, grałem w scyzoryk, lubiłem takie rzeczy jak scyzoryki, do takich chłopięcych / męskich gadżetów i rzeczy oczy się świeciły. W moich marzeniach nie były Barbie tylko szwajcarskie scyzoryki / lornety / karabiny / miecze. Zawsze przyjmowałem role męskie w zabawach.

Na zdjęciu z Mikołajem stoję w pozycji jak chłopak, w spodniach i mundurze / czapce kolejarza, o ile pamiętam mam wielką muchę, białą koszulę, lubiłem mundury. Rodzice wychowywali mnie na dziewczynkę ale chyba zauważyli że ja chcę coś innego i że interesują mnie tylko chłopięce rzeczy. Rodzice nie mieli pojęcia o transseksualizmie.

Dostałem kiedyś taką dużą blond lalę, ale nie umiałem się nią bawić. Lala została moją dziewczyną i chodziłem z nią trzymając ją za rękę. Rozebrałem ją i ogólnie chciałem sprawdzić co tam ma pod sukienką i w środku. Traumą był okres dojrzewania, ale ratowało chociażby to że jestem androgyniczny z natury i zawsze wyglądałem jak chłopak.


So gru 14, 2019 17:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Cytuj:

Inga, czy te Twoje słowa są właściwe, zastanów się. Czym grzeszy transseksualna osoba która cierpi na wrodzony zespół dezakceptacji płci którego przyczyny mają podłoże biologiczne i są czymś co ta osoba ani nie wybrała, ani nie są zależne od jej woli czy chce czy nie chce?

Owszem sa wlasciwe. Same pragnienia ktore czujesz nie sa zle ale czyny juz tak.
A Tu na forum chociazby piszesz w todzaju meskim, przebierasz sie i stylizujesz na mezczyzne.
Czyli w pewnym stopniu ulegasz pragnienia ktore sa w tobie.

Cytuj:
Jestem mężczyzną w ciele kobiety, jestem transseksualistą. Nie jestem w stanie iść do kobiecego lekarza ginekologa. Jestem facetem i cała moja psychika odrzuca to co kobiece tak jak to ma miejsce u cis mężczyzny, mam osobowość mężczyzny, cechy psychiczne mężczyzny a nie mam cech psychicznych kobiet. Nie jest to czymś co ja sobie wymyślam. Nie jest to zależne ode mnie, od mojej woli.

To troche slabo bo masz zenskie narzady plciowe
I jesyes narazona na choroby ktore tego dotycza.
To ze chcialabys byc mezczyzna nie chroni Cie od chorob. Zatem polecam sie przemoc i isc sie przebadac gdyz rak czy inne choroby nie pytaja o nasze odczucia.

Cytuj:

No tak, kobieta nie różni się niczym od mężczyzny a życie i rola kobiety nie różni się niczym od życia i roli mężczyzny, nie ma żadnych różnic, a wiesz że to brzmi teraz jak genderysta? Przecież oni głoszą takie tezy.

Wskaz niby tez roznice ktore w obecnym Twoim stanie zyciowym sa nie do przeszkoczenia ?




Cytuj:

To że jestem mężczyzną w genetyce kobiety, myślę jak mężczyzna, czuję jak mężczyzna, postrzegam jak mężczyzna, mam osobowość mężczyzny i cechy psychiczne mężczyzny a nawet więcej. Nie wiem czego chcą kobiety, nie rozumiem kobiet i ich świata, nie wiem jak to jest być kobietą. Moja osobowość, tożsamość, należy do męskiego świata.

To nie sa zadne realne przeszkody, nie wskazalas zadnych konkretnych rzeczy ktorych nie umiesz robic.


So gru 14, 2019 19:54
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Widzisz chłopie, nie masz wyjścia; masz podpisać tę volkslistę i witamy w bunkrze Seksmisji :D bo inaczej świat się Indze zawali i zacznie ona ulegać swoim pragnieniom. :D

inga_hp napisał(a):
Czyli w pewnym stopniu ulegasz pragnienia ktore sa w tobie.

Hm, ile można tłuc, że tożsamość to nie są pragnienia? A ile można tłuc, że jak się neguje tożsamość osoby ludzkiej, rozmywa ją, to antropologię chrześcijańską trafia szlag i na placu boju pozostaje sam tylko buddyzm ze swoją pustością pięciu skupisk składających się na człowieka?

Pewno do upadłego, bez większych nadziei na jakikolwiek efekt.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


So gru 14, 2019 20:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 558
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss
Dzieciństwo jest proste i naturalne. Ale tak zachowują się też niektóre dziewczyny. Lubią ryzyko, rywalizację, bycie liderem. Zamiast lalek wolą sprawdzić co zabawka "ma w środku", jak działa.
Przypominam sobie odwrotną sytuację. Chłopcom zapuszczają włosy, bo ma takie ładne loczki. Kolega z bloku w którym mieszkaliśmy, to nawet na drutach i szydełku robił, a potem poszedł na politycznego do armii. Próbuję zrozumieć, czy to ma coś do rzeczy.

equuleuss napisał(a):
Na zdjęciu z Mikołajem stoję w pozycji jak chłopak, w spodniach i mundurze / czapce kolejarza, o ile pamiętam mam wielką muchę, białą koszulę, lubiłem mundury.

Na zabawach karnawałowych widać jak zmienia się mentalność wśród najmłodszych. Wyobrażasz sobie spider-women? Istnieje. Miała z 5 lat.
Czy będąc dzieckiem mówiłeś o sobie w liczbie męskiej: np. zrobiłem, zjadłem, spałem...? Jeśli tak, to jak reagowali rodzice, nauczyciele?

equuleuss napisał(a):
Dostałem kiedyś taką dużą blond lalę, ale nie umiałem się nią bawić. Lala została moją dziewczyną i chodziłem z nią trzymając ją za rękę.

Z takim subtelnym podejściem do lali, taki facet to skarb. Byliście dla siebie przyjaciółmi, powiernikami od serca? To rzadkość w związkach damsko-męskich, czy męsko-damskich - jak kto woli. Faceci zazwyczaj są zimnymi draniami i prędzej urwą uszko misiowi, lub wydłubią oko konikowi na biegunach.

equuleuss napisał(a):
Traumą był okres dojrzewania

Zapewne. Nie jestem w stanie tego sobie nawet wyobrazić. Myślę, że nieocenionym było wsparcie najbliższych, nawet jeśli nie rozumieli co dokładnie przeżywasz. Nawet jeśli sam tego nie rozumiałeś. Dla rodziców najważniejszym jest szczęście dziecka. Tylko różnie to wyrażają.

A jak jest teraz? Masz przyjaciół, kogoś, komu możesz zaufać, na kim możesz polegać? Przez wysokie C - że się tak wyrażę, jak na dzisiejsze czasy dość niespotykane, nawet wśród małżonków/partnerów/we wspólnocie.

Myślę, że najważniejsze, to akceptacja siebie i własnego życia, nawet jeśli nie jest zgodna z ogólnie przyjętymi normami/schematami. Ważne by być sobą i żyć z godnością dziecka bożego. Mamy tylko jeden cel w naszym życiu - Boga.

I ważne by mieć w życiu marzenia, bo dzięki nim wytyczamy/zdobywamy nowe horyzonty :)


So gru 14, 2019 20:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3218
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
inga_hp napisał(a):
Owszem sa wlasciwe. Same pragnienia ktore czujesz nie sa zle ale czyny juz tak.
A Tu na forum chociazby piszesz w todzaju meskim, przebierasz sie i stylizujesz na mezczyzne.
Czyli w pewnym stopniu ulegasz pragnienia ktore sa w tobie.


Inga, zdajesz sobie sprawę że Ty nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć? Negujesz raz po raz i piszesz to co Ci się wydaje, takie to sprawia wrażenie. Kiedy staram się tłumaczyć i wyjaśniać, Ty tego nie przyjmujesz, uparcie trzymając się tego co sama chcesz uznać za właściwe że tak oto jest. W taki sposób może to pogłębić dysforię i do niczego konstruktywnego nie dojdziemy.

Ja się nie przebieram. Nie jestem drag king i nie jestem transwestytą. Mój ubiór nie jest przebraniem. Jest po prostu ubiorem stosownym do mojej płci odczuwalnej i przeżywanej, tożsamości płci doświadczanej już od dziecka.

Nie stylizuję się na mężczyznę. To jest mój naturalny wygląd i nic ze sobą nie robię aby stylizować się na kogoś. Po prostu jestem naturalnie sobą. I tyle. Poza tym mam naturalnie androgyniczny, męski / chłopięcy wygląd. Takie geny.

Transseksualizm nie jest pragnieniem. Transseksualizm nie jest żadnym uleganiem pragnieniom. Próbowałem z tym walczyć. Ale nie byłem w stanie tego zmienić, nie potrafię zmienić się w kobietę.

Poza tym, nauka Kościoła. Kościół nie uznaje transseksualizmu za grzech. Kościół nawet zezwala na stosowanie HRT w przypadku transseksualnej osoby. Jedyne na co Kościół nie zezwala to inwazyjne operacje.

Nie chcesz przyjąć do wiadomości że transseksualizm to nie kwestia widzimisię, nie jest to kwestia że ktoś ma jakieś tam pragnienie zostania mężczyzną czy kobietą, ale jest to zaburzenie rozwojowe niezależne od tego czy ktoś coś chce czy nie chce i co chce. Nikt nie chciałby być transseksualistą z wyboru. Każdy woli urodzić się normalnie, we właściwej płci i w sposób właściwy czuć harmonię płci / tożsamości. Transseksualizm się przydarza, bardzo rzadko, podobnie jak interseksualizm.

Cytuj:
To troche slabo bo masz zenskie narzady plciowe
I jesyes narazona na choroby ktore tego dotycza.


A jakie to ma znaczenie w tym że ktoś jest transseksualny? Co powiesz na osobę interseksualną, a są takie na tym świecie podobnie jak osoby transseksualne, taka osoba interseksualna posiada waginę, nie ma penisa a ma kariotyp - XY. I czuje się kobietą, utożsamia się z byciem kobietą.

Cytuj:
To ze chcialabys byc mezczyzna nie chroni Cie od chorob.


Chciałabym? Transseksualizm jest w/g Ciebie tym że ja chciałabym być mężczyzną? I tyle? Nie, to nie jest to i nie polega na tym że ktoś chciałby to czy owo. Już od dziecka mam ''gotową'' tożsamość - chłopak / on, nikt nie pytał czy ja chcę tego czy nie. Już od dziecka mam tak ukształtowaną tożsamość, osobowość, cechy psychiczne. Już od dziecka ''mózg'' widzi mnie w taki sposób. To jest niezależnie od woli i od tego czy ktoś chce czy nie. Piszę to już po raz kolejny.

Cytuj:
Wskaz niby tez roznice ktore w obecnym Twoim stanie zyciowym sa nie do przeszkoczenia ?


Stań się mężczyzną. Jest do przeskoczenia?

Cytuj:
To nie sa zadne realne przeszkody, nie wskazalas zadnych konkretnych rzeczy ktorych nie umiesz robic.


Inga, a co to ma do transseksualizmu co ktoś potrafi robić a czego nie potrafi. Ja nie potrafię być kobietą. Nie potrafię przyjąć roli kobiety. Tobie się płeć psychiczna / tożsamość / osobowość nie rozjechała z płcią genetyczną i Ty tego nie czujesz i nie rozumiesz co ja odczuwam. Ale to nie znaczy że masz negować wszystko to co ja czuję. Szanujmy się. Takie bagatelizowanie nie jest ok. Transseksualiście proponujesz pójście do ginekologa. To jest tak jakbyś mężowi czy narzeczonemu to zaproponowała. Co Ci odpowie? Negujesz że ja mogę odczuwać i być mężczyzną / jak mężczyzna pod względem psychiki, osobowości, tożsamości. Negujesz z uporem. Ale ja wiem jak to jest ze mną i Twoja negacja tego nie zmieni że jest to faktem.

Mam wrażenie że Ty jakoś po tym depczesz, - a to się babie uroiło że jest facetem, albo baba chciałaby facetem być. Na tej zasadzie to postrzegasz. I negujesz jak leci. Nieważne że testy wykazują że mam zdecydowanie męski mózg, testy przeprowadzone równolegle też z hetero kobietą która otrzymywała wyniki iż ona ma zdecydowanie żeński mózg a ja męski, negujesz to że hetero mężczyzna otrzymał w wyniku testu mniej punktów niż ja, czyli okazał się być mniej męski. Ale to nie ma znaczenia, baba i do ginekologa i dzieci rodzić trzeba, chłopa znaleźć. Nieważne że transseksualista, babą jest i już. Nie uznajesz że to jest wada rozwojowa podobnie jak interseksualizm i że ma podłoże biologiczne. Myślę że dobry Bóg na pewno wie i tylko On wie co czuję, co przeżywam i czego doświadczam i jak to ze mną jest.

Believing napisał(a):
Ale tak zachowują się też niektóre dziewczyny. Lubią ryzyko, rywalizację, bycie liderem. Zamiast lalek wolą sprawdzić co zabawka "ma w środku", jak działa.


Są takie chłopczyce ale one z tego wyrastają. U mnie sprawa wyglądała jednak i wygląda inaczej, to nie kwestia bycia chłopczycą.

Cytuj:
Chłopcom zapuszczają włosy, bo ma takie ładne loczki. Kolega z bloku w którym mieszkaliśmy, to nawet na drutach i szydełku robił, a potem poszedł na politycznego do armii. Próbuję zrozumieć, czy to ma coś do rzeczy.


Jak sam widzisz, to nie ma znaczenia. Z tego się wyrasta. Twój kolega nie jest transseksualny to jego płeć psychiczna / poczucie płci jest normalne, prawidłowe, zgodne z płcią genetyczną. Jednak, nie jestem za tym aby dzieciom fundować takie rzeczy jak loczki czy spódniczki / sukienki u chłopca. Niech dziecko rozwija się prawidłowo, bo chociaż ktoś może nie być transseksualny, to przez takie przebieranki bo mamusia chce mieć śliczną dziewczynkę a ma chłopca, to dziecko może mieć jakieś zaburzenia w poczuciu tożsamości płciowej, nie transseksualizm, ale inne tego typu. Wcześniej podawałem przykłady osób interseksualnych na których przeprowadzono operacje kiedy byli noworodkami, przystosowując ich do płci żeńskiej bo jako inter mieli niewykształcone lub niejednoznaczne genitalia, to ciach i robiono ich na dziewczynki, wychowywano na dziewczynki a oni jednak czuli się chłopcami, ich poczucie tożsamości płci, zachowanie, osobowość była męska, pomimo tego że mieli waginę a nie posiadali penisa i wyglądali jak kobiety.

Cytuj:
Na zabawach karnawałowych widać jak zmienia się mentalność wśród najmłodszych. Wyobrażasz sobie spider-women? Istnieje. Miała z 5 lat.


Ale nadal to jest spider - woman. Woman. Kobieta.

Cytuj:
Czy będąc dzieckiem mówiłeś o sobie w liczbie męskiej: np. zrobiłem, zjadłem, spałem...? Jeśli tak, to jak reagowali rodzice, nauczyciele?


Nie mieli pojęcia o transseksualizmie. Zazwyczaj tak jest że w myślach, określając siebie, to jest - on - zrobiłem, powiedziałem, pomyślałem, a na zewnątrz to już w/g przyjętych norm. Inni mają swobodę w zwracaniu się do mnie, nie narzucam nikomu, nie wmuszam na nikim aby zwracał się do mnie w męskiej formie. Ale wiele osób, większość postrzega mnie jako mężczyznę. Zdarza się że ludzie mówią do mnie - pan, także w rozmowie ze mną, nie orientują się, pomimo że głosu męskiego raczej nie mam, jest w niższych rejestrach, ale nie jest zdecydowanie męski, nie jestem na HRT to nie przechodziłem mutacji. I także pomimo tego że jako brunet to miałbym jakiś cień zarostu a tutaj zbyt gładko. Ale dość często ludzie biorą mnie za mężczyznę, pomimo tego że nie jestem na HRT.

A ja przecież nie stylizuje się na kogoś tam, to nie są jakieś zamierzone zabiegi, jestem sobą po prostu. Fryzurę mam normalną, z podgolonymi bokami jak teraz wielu nosi. Wzrost mam z natury wysoki, sylwetkę jak chłopak no i rysy twarzy bardziej męskie. Wyglądam jak chłopak z natury.
Moje gesty i sposób chodzenia, sposób bycia jest z natury męski, nawet mimika i artykulacja. Tak zostałem ukształtowany.

Cytuj:
Z takim subtelnym podejściem do lali, taki facet to skarb. Byliście dla siebie przyjaciółmi, powiernikami od serca?


A gdzież tam. Ona była dziewczyną - obiektem seksualnym. Ja tam z lalami nie rozmawiałem. Nie zwierzałem się jej. Za rękę z nią chodziłem bo to była moja panna. Po prostu.

Cytuj:
To rzadkość w związkach damsko-męskich, czy męsko-damskich - jak kto woli. Faceci zazwyczaj są zimnymi draniami i prędzej urwą uszko misiowi, lub wydłubią oko konikowi na biegunach.


Faceci są mniej empatyczni, chociaż czasem twierdzi się że poziom empatii nie ma nic z płcią wspólnego. Ale jednak coś tam ma, jest powiązany także z działaniem testosteronu i psyche. Dziewczynka powie - to misia boli, bo będzie empatyczna. Facet ma to gdzieś. Ja, niestety, mrówki przypalałem lupą i lubowałem się w tym. Podobnie jak robiłem wojny mrówek na arenie, brałem te czerwone i czarne i żeby ze sobą walczyły aż na śmierć.

Cytuj:
Zapewne. Nie jestem w stanie tego sobie nawet wyobrazić. Myślę, że nieocenionym było wsparcie najbliższych, nawet jeśli nie rozumieli co dokładnie przeżywasz. Nawet jeśli sam tego nie rozumiałeś. Dla rodziców najważniejszym jest szczęście dziecka. Tylko różnie to wyrażają.


Nie miałem wtedy tego wsparcia bo nikt wtedy tego nie rozumiał. Teraz moja mama wie.

Cytuj:
Masz przyjaciół, kogoś, komu możesz zaufać, na kim możesz polegać?


Nie bardzo. Nie mam. Szukałem osoby która miałaby dobre podejście i pomogłaby mi rozeznać pewne rzeczy od strony duchowej, taki ktoś jak kierownik duchowy. Porozmawiałbym o tym z kapłanem, ale nie wiem nawet gdzie mógłbym się zwrócić z czymś takim.

To musiałby być kapłan który miałby zrozumienie i właściwe podejście. Transseksualizm jest dość często mylony z transwestytyzmem lub z byciem drag queen / drag king, albo wrzucany do worka z gender. A to jest przecież czymś zupełnie innym. Transseksualiści nie stanowią żadnej mniejszości seksualnej ani żadnej społeczności, ani tym bardziej żadnej ideologii. To po prostu osoby z zaburzeniem, wrodzoną wadą rozwojową zespołu dezakceptacji płci fenotypowej, jak twierdzą naukowcy, biologicznie uwarunkowaną.

Cytuj:
Myślę, że najważniejsze, to akceptacja siebie i własnego życia, nawet jeśli nie jest zgodna z ogólnie przyjętymi normami/schematami. Ważne by być sobą i żyć z godnością dziecka bożego. Mamy tylko jeden cel w naszym życiu - Boga.


To prawda, wszystko ma nas do tego celu prowadzić. Każdy z nas ma swoje osobiste trudności, krzyże, przeciwności.

Cytuj:
I ważne by mieć w życiu marzenia, bo dzięki nim wytyczamy/zdobywamy nowe horyzonty


Gdzieś wyczytałem piękne słowa, aby spełniać marzenia Boga, nie tylko nasze własne.


N gru 15, 2019 14:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):

Kościół nawet zezwala na stosowanie HRT w przypadku transseksualnej osoby.

Nie nie zewala.

Cytuj:

A jakie to ma znaczenie w tym że ktoś jest transseksualny? Co powiesz na osobę interseksualną, a są takie na tym świecie podobnie jak osoby transseksualne, taka osoba interseksualna posiada waginę, nie ma penisa a ma kariotyp - XY.

To samo. Zeby sie badała u gimekologa jesli ma zenskie narzady plciowe. Chorby nie pytaja o poczucie plci.


Cytuj:
Wskaz niby tez roznice ktore w obecnym Twoim stanie zyciowym sa nie do przeszkoczenia ?


Cytuj:
Stań się mężczyzną. Jest do przeskoczenia?

Ponawiam prosbe o odpowiedz na pytanie. Wskaż konktetne roznice ktore w Twoim obecnym stanie zyciowym sa nie do przeskoczenia. Noe o tym co czujesz ale konkretne czynnosci rzeczy.

Cytuj:
To nie sa zadne realne przeszkody, nie wskazalas zadnych konkretnych rzeczy ktorych nie umiesz robic.

Cytuj:
Inga, a co to ma do transseksualizmu co ktoś potrafi robić a czego nie potrafi. Ja nie potrafię być kobietą. Nie potrafię przyjąć roli kobiety. Tobie się płeć psychiczna / tożsamość / osobowość nie rozjechała z płcią genetyczną i Ty tego nie czujesz i nie rozumiesz co ja odczuwam. Ale to nie znaczy że masz negować wszystko to co ja czuję. Szanujmy się.

Ponawiam prosbe o wskazanie konkretnych rzeczy czego konkretnie nie potrafisz w byciu kobieta.
Mężczyzni z reguly sa konkretni i z reguly odpowiadaja wprost na zadane pytania. Ty jak dostad noe podałaś zadnych konkretów. Zatem watpliwe jakobys az tak bardzo po mesku myslala
Cytuj:
Takie bagatelizowanie nie jest ok. Transseksualiście proponujesz pójście do ginekologa. To jest tak jakbyś mężowi czy narzeczonemu to zaproponowała. Co Ci odpowie?

Piszesz jak oderwana od rzeczywistosci. Jestes biologicznie kobieta zatem mozesz zapasc na choroby dotyczace kobiet a nie mezczyzn. Nie zapadniesz na raka prostaty bo jej zwyczajnie nie masz.
Dlatego polecam sie badac. Mi to obojetne czy pojdziesz do ginekologa czy jakiegokolwiek lekarza innego.
U kobiet ktore nie rodzily dzieci znacznie wzrasta ryzyko raka piersi.
Mezowi czy narzeczonemu nie zaproponuje badania macicy bo jej zwyczajnie nie posiada.


N gru 15, 2019 20:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 558
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):
Wcześniej podawałem przykłady osób interseksualnych na których przeprowadzono operacje kiedy byli noworodkami, przystosowując ich do płci żeńskiej bo jako inter mieli niewykształcone lub niejednoznaczne genitalia, to ciach i robiono ich na dziewczynki, wychowywano na dziewczynki a oni jednak czuli się chłopcami, ich poczucie tożsamości płci, zachowanie, osobowość była męska, pomimo tego że mieli waginę a nie posiadali penisa i wyglądali jak kobiety.

Szok! Toż to rzeż na niewiniątkach! Takie rzeczy to chyba tylko w Chinach lub Tajlandii.

equuleuss napisał(a):

Nie mieli pojęcia o transseksualizmie. Zazwyczaj tak jest że w myślach, określając siebie, to jest - on - zrobiłem, powiedziałem, pomyślałem, a na zewnątrz to już w/g przyjętych norm.

Musiało ci być szalenie ciężko. Jak ty to chłopie wytrzymałeś?

equuleuss napisał(a):
Nie miałem wtedy tego wsparcia bo nikt wtedy tego nie rozumiał. Teraz moja mama wie.

To bardzo smutne co piszesz. Próbowałeś szukać rówieśników podobnych do ciebie? Czy jesteś typem spokojnego obserwatora, który lubi siebie, swój świat i nikogo do niego nie wpuszcza?

equuleuss napisał(a):
Nie bardzo. Nie mam. Szukałem osoby która miałaby dobre podejście i pomogłaby mi rozeznać pewne rzeczy od strony duchowej, taki ktoś jak kierownik duchowy. Porozmawiałbym o tym z kapłanem, ale nie wiem nawet gdzie mógłbym się zwrócić z czymś takim.

Próbowałeś u jezuitów? Nie proponuję ci rekolekcji, tylko sugeruję, abyś u nich szukał kierownika duchowego. Są postępowi, a nie twardogłowi. Popatrz na papieża Franciszka.

equuleuss napisał(a):
To prawda, wszystko ma nas do tego celu prowadzić. Każdy z nas ma swoje osobiste trudności, krzyże, przeciwności.

Ale ma też radości. Popatrz na własne życie z szerszej perspektywy. Nie wycinkowo. Zobaczysz wówczas, jak Bóg przychodzi do nas na wiele sposobów by nas pocieszyć, podtrzymać na duchu, dodać wiary i sił.
Skoro jest strapienie, to jest też pocieszenie. Nie zapominaj o tym.

equuleuss napisał(a):
Gdzieś wyczytałem piękne słowa, aby spełniać marzenia Boga, nie tylko nasze własne.

A jakie są marzenia Boga?


N gru 15, 2019 21:53
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
inga_hp napisał(a):
Nie nie zewala.

No to poczytajmy:
ks. Jacek Prusak SJ napisał(a):
Istnieją zasadniczo dwie metody leczenia [transseksualistów]. Pierwsza opiera się na oddziaływaniach natury psychologicznej lub hormonalnej, a więc na psychoterapii i lekach. Druga polega na operacyjnych zmianach płci, a więc terapii chirurgicznej. Z punktu widzenia Kościoła pierwszy rodzaj terapii nie budzi zastrzeżeń etycznych; drugi natomiast uważany jest za niedopuszczalny, bowiem w terapii chirurgicznej nie ma „terapii przyczynowej”, a więc tego zabiegu nie uznaje się za terapeutyczny.


inga_hp napisał(a):
Ponawiam prosbe o wskazanie konkretnych rzeczy czego konkretnie nie potrafisz w byciu kobieta.

A czego konkretnie Inga nie potrafi w byciu, bo ja wiem, Rosjanką? Chyba niczego. A chciałaby zostać? A jakby jej kazali, to by została? A jeśliby się nie zgodziła, to dlaczego? Przy czym tożsamość narodowa jest słabsza od płciowej - bo zależy od woli człowieka, podczas gdy płciowa jest narzucona i człowiek nie umie jej zmienić.

inga_hp napisał(a):
Noe o tym co czujesz ale konkretne czynnosci rzeczy.

Zarazarazara. Tożsamość to jest właśnie to, co się czuje, a nie to, co się robi. Inga w tym momencie wysuwa żądanie, żeby kolega wyjaśnił jej swoją tożsamość, ale żeby nie mówił słowa o swojej tożsamości. To dopiero metoda!

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


N gru 15, 2019 22:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
ErgoProxy napisał(a):
inga_hp napisał(a):
Nie nie zewala.

No to poczytajmy:
ks. Jacek Prusak SJ napisał(a):
Istnieją zasadniczo dwie metody leczenia [transseksualistów]. Pierwsza opiera się na oddziaływaniach natury psychologicznej lub hormonalnej, a więc na psychoterapii i lekach.

No i? HRT to podananie Hormonow w celu korekty plci a nie leczenie.
Pozatym to prywatne zdanie ksiedza. A na nauczanie Kosciola.jak juz wyzej pisalam co stanowi nauczanie. Warto poczytac.


Pn gru 16, 2019 11:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 1327
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
inga_hp napisał(a):
No i? HRT to podananie Hormonow w celu korekty plci a nie leczenie.

Co znaczy "korekta płci". Jaki wg ciebie ma byc skutek "leczenia"?
inga_hp napisał(a):
Pozatym to prywatne zdanie ksiedza. A na nauczanie Kosciola.jak juz wyzej pisalam co stanowi nauczanie. Warto poczytac.
Chętnie poczytam, możesz podać jakieś źródła?

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


Pn gru 16, 2019 11:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
inga_hp napisał(a):
Pozatym to prywatne zdanie ksiedza. A na nauczanie Kosciola.

...tyle potu, krwi i łez wylane na obronę hierarchii katolickiej i instytucjonalnego Kościoła, a jak pasterz z Kościoła Nauczającego wypowiada zdanie tegoż Kościoła, to przychodzi jedna Inga i mówi: to jest prywatne zdanie księdza (i w domyśle: mnie ono mało obchodzi). Coś takiego to chyba charakteryzuje protestantów, gdzie co odłam to opinia?

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Pn gru 16, 2019 12:02
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 24, 2019 8:25
Posty: 51
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss, nie ma co się tutaj nad wszystkim rozpisywać. Ja bardziej widzę we wpisach ingi troskę. Mam nadzieję, że jesteś dorosłym człowiekiem, który kilka lat tej dorosłości przeżył - życie wiele rzeczy weryfikuje i pokazuje. Współcześnie człowiek wychodzi ze szkoły myśląc, że płcie się różnią tylko narządami + ewentualnie utartymi rolami społecznymi czy stereotypami.

Szczęścia Ci życzę!

_________________
Chcesz mi odpowiedzieć albo czegoś się ode mnie dowiedzieć, wymienić się poglądami czy raczej mnie koniecznie przekonać?


Pn gru 16, 2019 19:16
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):
Gdzieś wyczytałem piękne słowa, aby spełniać marzenia Boga, nie tylko nasze własne.

A jakie są marzenia Boga?[/quote]

Może takie.
„Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was” (1 Tes 5,16-18).
https://youtu.be/1B_HGbpsDDw


Pn gru 16, 2019 19:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3218
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
inga_hp napisał(a):
Nie nie zewala.


Inga, podaj źródło. Bo mam wrażenie że opierasz się na własnym zdaniu. Kościół postrzega inwazyjne operacje jako mocno kontrowersyjną formę leczenia transseksualizmu, ale dopuszcza HRT i terapie psychologiczną w celu podtrzymania tej osoby w względnie dobrej kondycji psychicznej. Te terapie psychologiczne nie są nastawione na prostowanie transseksualisty do genetycznej płci, ponieważ przynajmniej na dzień dzisiejszy nauka / medycyna nie zna takiego sposobu. Transplantacji mózgu także nie przeprowadzamy.

Cytuj:
Ponawiam prosbe o odpowiedz na pytanie. Wskaż konktetne roznice ktore w Twoim obecnym stanie zyciowym sa nie do przeskoczenia. Noe o tym co czujesz ale konkretne czynnosci rzeczy.


Moja odpowiedź jest bardzo konkretna. Krótko, konkretnie i na temat. Ale mam wrażenie że Ty jakby nie rozumiesz i obchodzisz. Stań się mężczyzną. Jest to wykonalne dla Ciebie? Tutaj masz ten konkret.

A jeśli chcesz rozwlekle w punktach to sporo by tego było, wiele do pisania, ale ok, - jaka jest rola kobiety - żona, matka, urodzić dziecko. Dla mnie, jako transseksualisty - transseksualnego faceta, jest to nie do przeskoczenia. Co jeszcze - nie założę kobiecych ubrań, nie mam kobiecych zainteresowań ani upodobań, nie jestem w świecie kobiet, nie zrobię makijażu, nie noszę długich włosów i damskich fryzur ani damskich fatałaszków, nie mam cech psychicznych kobiecych ani kobiecej psychiki, nie mam kobiecych gestów ani sposobu zachowania. Nie znasz mnie i nie wiesz jakie sprawiam wrażenie i jako to jest ze mną i jak to jest być ze mną, w moim towarzystwie i co czułabyś obserwując mnie, poznając mnie i do jakich wniosków byś doszła.

Czy osoba wglądająca jak facet, nosząca męskie ubrania, myśląca jak facet, czująca jak facet, z męskim sposobem zachowania, z męskimi cechami psychicznymi, z męską tożsamością, widząc siebie w męskim ciele, czy taka osoba jest w pełni kobietą?

Czy kobieta to tylko XX i genitalia? Ludzie posiadają osobowość i tożsamość. Ludzie posiadają złożoną psychikę, samoświadomość i poczucie własnego ja. Człowiek określa siebie na podstawie tego co czuje, na podstawie tego co przeżywa i czego o sobie doświadcza.

Czy Ty będąc w związku z mężczyzną który ma męski kariotyp XY ale jest transseksualny, miałabyś poczucie że jesteś z mężczyzną? Raczej nie. Takie kobiety przychodziły czasem do społeczności trans i opowiadały o swoich doświadczeniach, nie były w stanie być z tymi mężczyznami, chociaż kochały ich i wspierały, ale twierdziły w końcu że nie są lesbijkami. Biologicznie przecież było ok, on ma XY a jednak one czuły się z nim jak z kobietą.

Cytuj:
HRT to podananie Hormonow w celu korekty plci a nie leczenie


Jak leczyć transseksualistów? Inga, piszesz tak autorytatywnie a gdzieś coś ulatuje. Nie wiesz co czuje taka osoba i mam wrażenie że nie wiesz czym tak naprawdę jest transseksualizm. Nie ma metody aby nakierować tożsamość płciową / płeć psychiczną na genetyczną płeć.

Człowiek jest tym co czuje o sobie, Ty jako Ty to jest to co jest jakby wewnątrz. Dlatego osoby trans dążą do tego aby dostosować ciało, bowiem nie są zdolne do tego aby dostosować całą resztę. Banalny przykład - jutro budzisz się jako łysy facet z kwadratową szczęką, zarośniętą klatą, żylasty i kanciasty. Jakie jest Twoje odczucie, będziesz zmieniać siebie w tego faceta aby stać się nim, nawet jeśli nie masz pojęcia co masz zrobić i jak masz to zrobić, czy też będziesz chciała aby ktoś dał ci twoje właściwe ciało do tego co czujesz i do tego co wiesz o sobie a wiesz i czujesz że jesteś kobietą i nie jesteś w stanie żyć w ciele faceta.

Co do korekty płci to osobiście, jak i zresztą inne osoby trans, nie uważam że to jest jakiś świetny sposób, zawsze biologiczne ciało to jest jednak biologiczne ciało. A tutaj, owszem, po korekcie na wygląd to wychodzi facet jak trzeba, są trans faceci którzy są na okładkach renomowanych pism dla mężczyzn, super męscy, ale co z tego jak tam na dole kiełbasa podwawelska sterowana hydrauliczną protezą penisa co kosztuje 100.000. Nie brzmi to najlepiej. Nie jest to naturalny napęd jądrowy. Poza tym, zawsze pozostaje świadomość że w chromosomach tkwi - XX. I w żyły trzeba ładować testo. To jest taki facet na sztucznym podtrzymaniu.

Cytuj:
A na nauczanie Kosciola.jak juz wyzej pisalam co stanowi nauczanie. Warto poczytac.


A gdzie to przedstawiłaś? Bo wcześniej sugerowałaś że transseksualizm jest grzechem a to nie jest nauczanie Kościoła.

Believing napisał(a):
Szok! Toż to rzeż na niewiniątkach! Takie rzeczy to chyba tylko w Chinach lub Tajlandii.


To było i chyba nadal jest praktykowane w świecie zachodnim. Chociaż teraz już chyba bardziej zwraca się na to uwagę i być może odchodzi się już od takich działań.

Cytuj:
Musiało ci być szalenie ciężko. Jak ty to chłopie wytrzymałeś?


Trzeba na klatę to wszystko brać. Ale klata wątła. Wy, cis faceci macie świetnie z męskim ciałem. Wszystko jest u was jak trzeba.

Cytuj:
To bardzo smutne co piszesz. Próbowałeś szukać rówieśników podobnych do ciebie? Czy jesteś typem spokojnego obserwatora, który lubi siebie, swój świat i nikogo do niego nie wpuszcza?


Takich osób jest tylko około 800 w Polsce. Spotkać taką osobę w realu to jest trudne. Nawet w społeczności trans osoby transseksualne stanowią zdecydowaną mniejszość. Poza tym, na HRT lub po korekcie płci oni nie określają się już jako trans ale jako - kobieta / mężczyzna, chcą odciąć się od tego bycia trans, chcą normalnie żyć, w miarę normalnie, stawiają kreskę, czując się
zaleczonymi. W sumie jestem introwertyczny.

Cytuj:
Próbowałeś u jezuitów? Nie proponuję ci rekolekcji, tylko sugeruję, abyś u nich szukał kierownika duchowego. Są postępowi, a nie twardogłowi. Popatrz na papieża Franciszka.


Może by poszukać kontaktu przez neta, napisać do nich.

Cytuj:
Ale ma też radości. Popatrz na własne życie z szerszej perspektywy. Nie wycinkowo. Zobaczysz wówczas, jak Bóg przychodzi do nas na wiele sposobów by nas pocieszyć, podtrzymać na duchu, dodać wiary i sił.
Skoro jest strapienie, to jest też pocieszenie. Nie zapominaj o tym.


Tak, to dodaje sił. Podtrzymuje. Trzeba dostrzegać te dobre rzeczy.

Cytuj:
A jakie są marzenia Boga?


On przedstawi Ci je w Twojej duszy. A myślę że tym marzeniem Boga jeśli chodzi o nas wszystkich, jako ludzkość, to jest to co nam zostawił - miłujcie się wzajemnie tak jak ja was umiłowałem.

Czasem są takie zdania że faceci nie czują tego ducha w kościele, że to jest takie sfeminizowane, dla kobiet. Mnie też bardziej porywa taka rzecz jak bycie żołnierzem Chrystusa, rycerzem, walczyć dla Niego. Bardziej pociąga wizja Archanioła Michała jako wojownika z mieczem. Akcja, działanie. Ale dochodzę do pewnych spostrzeżeń, że kochać, to jest trudna rzecz. I wymaga także wysiłku jak na polu walki a może nawet bardziej. Wiara, życie, to walka. Ta duchowa bardziej. Mocna walka. Miłość jest wymagająca.

NIEDZWIEDZ napisał(a):
Ja bardziej widzę we wpisach ingi troskę.


Troskę o kierowanie transseksualisty do ginekologa co skutkuje silniejsza dysforią i przedstawianie takich wizji chorób jak rak? Przecież to tak pogłębi już silną dysforię że osoba trans tym bardziej będzie miała myśli o tym że lepiej by było tych narządów nie mieć, a facet ogólnie nie powinien tego w sobie mieć.


So gru 21, 2019 17:41
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL