Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lut 26, 2020 8:42



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Transseksualizm 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):
Troskę o kierowanie transseksualisty do ginekologa co skutkuje silniejsza dysforią i przedstawianie takich wizji chorób jak rak? Przecież to tak pogłębi już silną dysforię że osoba trans tym bardziej będzie miała myśli o tym że lepiej by było tych narządów nie mieć, a facet ogólnie nie powinien tego w sobie mieć.

A to Ty uważasz, że kobiecie to nie w ogóle przeszkadza, że jej obcy chłop zagląda? A faceci też różni chodzą po świecie. Niektórzy posiłkują się następującym dowcipem (zapomnij na chwilę o swojej przypadłości i wczuj się):
Cytuj:
Przychodzi klient do seksuologa, rozpina rozporek i wyciąga co tam ma. Seksuolog patrzy.
- No co; za mały?
- Nie.
- Za duży?
- Nie.
- Za giętki?
- Nie.
- No to jaki?
- Faaajny, nie?

A i tak wszystkich nas będą kiedyś kroili, żeby nam życie przedłużać. Chyba że Ty akurat zamierzasz zakończyć podróż spadając z K2. :P

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


So gru 21, 2019 18:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 558
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):
Trzeba na klatę to wszystko brać. Ale klata wątła.

Wiesz, to podobnie jak z wątłym drzewkiem. Gdy przyjdzie wichura, to drzewko będzie się wyginać, wiatr będzie je pokładał, ale nie złamie się. Z pozoru silne drzewa, często się wówczas łamią.

equuleuss napisał(a):
chcą odciąć się od tego bycia trans, chcą normalnie żyć, w miarę normalnie, stawiają kreskę, czując się zaleczonymi.

Co to znaczy "chcą żyć normalnie"? Przecież dla Ciebie normą jest męski świat, z bogactwem po jakie sam zechcesz sięgnąć. I ze słabościami, z jakimi czasami każdy z nas się zmaga. Należy jedynie pamiętać, że "wszystko mogę, ale nie wszystko przynosi mi korzyść". Myślę, że drogocenną rzeczą jest wiedza, że mamy cel, do którego każdy z nas zmierza. Wiesz już kto/co jest celem Twojego życia?

equuleuss napisał(a):
W sumie jestem introwertyczny.

Ale masz jakieś pasje, hobby, którym się oddajesz? Jak można zauważyć, ja lubię muzykę i film i dobrą książkę, ale raczej w wersji audiobooka - oczy już nie te co kiedyś.

equuleuss napisał(a):
Może by poszukać kontaktu przez neta, napisać do nich.

Spróbuj. Mają też w ofercie sesje tematyczne w weekendy. Fajna sprawa, dla kogoś, kto jeszcze nie był u jezuitów. Podczas sesji, wywieszone są na tablicy ogłoszeń zapisy na rozmowę lub spowiedź. Pomyśl o tym. Polecam Ci ten dom rekolekcyjny. Nie odkładaj na później dobra które, sobie jesteś winien :)
https://czestochowa-jezuici.pl/wydarzenia/

equuleuss napisał(a):
Trzeba dostrzegać te dobre rzeczy.

I pamiętać o nich, zwłaszcza gdy przyjdzie "czas na niepogodę".

equuleuss napisał(a):
On przedstawi Ci je w Twojej duszy.

Pięknie powiedziane. I zapewne tak jest, jeśli tylko chcemy się wsłuchać w Jego głos.

equuleuss napisał(a):
Akcja, działanie. Ale dochodzę do pewnych spostrzeżeń, że kochać, to jest trudna rzecz. I wymaga także wysiłku jak na polu walki a może nawet bardziej. Wiara, życie, to walka. Ta duchowa bardziej. Mocna walka. Miłość jest wymagająca.

Dokładnie tak jest.

Św. Ignacy Loyola jest specem od wszelkiej walki. Wręcz, jako rycerz wicekróla Nawarry. Duchowej jako Inigo w "Ćwiczeniach Duchownych". Dzięki nim powstały rekolekcje ignacjańskie.

A to coś dla (d)ucha:
https://www.youtube.com/watch?v=36Y_ztEW1NE


So gru 21, 2019 21:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3218
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Believing napisał(a):
Wiesz, to podobnie jak z wątłym drzewkiem. Gdy przyjdzie wichura, to drzewko będzie się wyginać, wiatr będzie je pokładał, ale nie złamie się. Z pozoru silne drzewa, często się wówczas łamią.


Zawsze trzeba mieć w sobie wolę walki. A Bóg jest tym który daje siłę.

Cytuj:
Przecież dla Ciebie normą jest męski świat, z bogactwem po jakie sam zechcesz sięgnąć.


Jednak będę przez innych postrzegany chociażby przez to co jest w papierach. Aby zmienić płeć w dokumentach to potrzeba być przynajmniej na HRT. Lew Starowicz jest dość często biegłym w sprawach transseksualnych osób.

Jeśli nie jestem na HRT to nawet takie zwykłe skorzystanie z toalety staje się nieco problemowe.

Kobiecie też co zaoferuję, dziecka nie jestem w stanie jej dać ani ślubu kościelnego, tylko ewentualnie cywilny. I jako katolikowi nie wolno mi być z kobietą nawet jakbym chodził do barbera i wyglądał jak 100% mężczyzna.

A mężczyzna sam bez kobiety u boku to kim jest. Przecież dla kobiety i z kobietą mężczyzna staje się w pełni mężczyzną i jest w stanie dokonać wiele.

I tutaj pojawia się konflikt. Jeśli Bóg zamierzył mnie i stworzył kobietą to przecież nie powinienem mieć takich męskich pragnień, męskich odczuć, próbowałem zamienić je na kobiece ale nie potrafiłem. Nawet moja seksualność była typowo męska. I jest ten poważny konflikt bo chcę pełnić wolę Boga a nie jestem w stanie wypełnić roli kobiety. Ja całym sobą czuję jak mężczyzna. Ale do bycia mężczyzną brakuje realnego męskiego ciała, realnej męskiej płci zapisanej w chromosomach.

Nie wychowano mnie jako chłopca, nie mam tego okresu stawania się mężczyzną z chłopca, doświadczania tego wszystkiego, a tego brakuje. Nie uczono mnie jak być mężczyzną, walki o swoje, dążenia do celu i osiągania go, wytrwałości, rywalizacji, siły. Kobietę przygotowuje się do zupełnie innej roli. To ma swój wpływ. I ma wpływ to że jestem pod działaniem estrogenu. A przecież testosteron jest tym co czyni mężczyznę mężczyzną.

Biologicznie nie mam tej bazy. Ale nie potrafię być kobietą, nie potrafię być jak kobieta. Tutaj jest poważny problem jak taka osoba ma pełnić wolę Boga. Jako kto.

Cytuj:
Należy jedynie pamiętać, że "wszystko mogę, ale nie wszystko przynosi mi korzyść"


Tak jest. Tutaj punktem odniesienia jest wiara. A także honor i odpowiedzialność.

Cytuj:
Wiesz już kto/co jest celem Twojego życia?


Bóg.

Cytuj:
Ale masz jakieś pasje, hobby, którym się oddajesz?


Mam niejedną pasję, sporo zainteresowań. Moja pasja to muzyka, szczególnie syntezatory, sekwencery, modulatory i wszelkie elektroniczne machiny do tworzenia muzyki / grania (hardware / software) inżynieria dźwięku, mastering, sztuka / rysunek / malarstwo - rysuję / maluję, jestem artystą, astronomia / astrofizyka, fizyka kwantowa / astrofotografia, kosmologia, audiofilia - sprzęt audio hi-end, technologia. Dobrą książkę również lubię, czytanie zawsze było moją pasją. Podróże też mnie interesują, szczególnie te w stylu trekkingowym, nie w hotelach z gwiazdkami tylko w hotelu typu - miliardy gwiazd nad głową. Wyprawy - krew, pot i łzy. I inne zainteresowania.

Cytuj:
Spróbuj. Mają też w ofercie sesje tematyczne w weekendy. Fajna sprawa, dla kogoś, kto jeszcze nie był u jezuitów.


Czasem myślę jak jestem odbierany. Chociażby przez księży. Jak mnie postrzegają. Szczególnie teraz kiedy mówi się o ''zbrodniczej ideologii gender'', zło, niszczyciele rodziny i Kościoła. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to jak postrzega mnie Bóg.

Cytuj:
Św. Ignacy Loyola jest specem od wszelkiej walki. Wręcz, jako rycerz wicekróla Nawarry. Duchowej jako Inigo w "Ćwiczeniach Duchownych". Dzięki nim powstały rekolekcje ignacjańskie.


Warto byłoby zagłębić się w duchowość Ignacego. Już kiedyś miałem w ręku jego książkę, ten motyw walki do mnie przemawia. Ciągle jestem jakby na polu bitwy.

Cytuj:
A to coś dla (d)ucha


W muzyce jest zawarte piękno. Szczególnie takiej.

ErgoProxy napisał(a):
i wczuj się


Ja bym wyszedł zanim gość zaproponuje wspólną zabawę w doktora.

Cytuj:
Chyba że Ty akurat zamierzasz zakończyć podróż spadając z K2


Na paralotni to by była adrenalina. Albo w takich skrzydłolotach - kombinezonach, nie wiem jak to się fachowo nazywa. Z brawurowym lądowaniem. I jeszcze powiedz że wlazłem tam w zimie, na K2.


Pn gru 23, 2019 11:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Equelles. Kluczem jest zaakceptować rzeczy ktorych zmienic nie można.

https://youtu.be/5nTG6wiUhlg


Pn gru 23, 2019 21:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 558
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):
Jeśli nie jestem na HRT

Co znaczy HRT? Gdy wpisać w google to wynik wygląda HURT. I nie wiem czy potrafię sobie go wyobrazić, jednak z pewnością jest w słowach, które piszesz.
Dla mnie to tylko oznaczenie. Ważne jest co sam czujesz i myślisz o sobie. Jak siebie postrzegasz.

equuleuss napisał(a):
Kobiecie też co zaoferuję, dziecka nie jestem w stanie jej dać ani ślubu kościelnego, tylko ewentualnie cywilny. I jako katolikowi nie wolno mi być z kobietą nawet jakbym chodził do barbera i wyglądał jak 100% mężczyzna.

Nie każdy jest stworzony do życia w związku, do bycia mamą czy tatą. I nie mam na myśli zakonników. Zwykłych facetów, którzy wybrali świadomie bycie singlem. Rozeznali swoją drogę. Pomyśl co mają do zaoferowania, co sam możesz dać drugiemu człowiekowi. Za bardzo skupiasz się na tym co mógłbyś, a nie co możesz. Pierwsze jest w czasie przyszłym, drugie oznacza tu i teraz. Marzenia potrafią sprowadzać na manowce.

equuleuss napisał(a):
A mężczyzna sam bez kobiety u boku to kim jest. Przecież dla kobiety i z kobietą mężczyzna staje się w pełni mężczyzną i jest w stanie dokonać wiele.

Przypatrz się światu, jak wielu jest facetów bez kobiety u boku. Kobieta nie sprawi że będziesz bardziej/mniej męski. Tak jak żaden facet nie sprawi, że kobieta będzie bardziej/mniej kobieca.
Męskość/kobiecość jest w nas.

equuleuss napisał(a):
I tutaj pojawia się konflikt. Jeśli Bóg zamierzył mnie i stworzył kobietą to przecież nie powinienem mieć takich męskich pragnień, męskich odczuć, próbowałem zamienić je na kobiece ale nie potrafiłem.

A skąd ta pewność co zamierzył Bóg? Skoro patrzy na to co wewnątrz człowieka, a nie na to, co na zewnątrz. Czy taką samą wartość ma dusza co ciało?

equuleuss napisał(a):
I jest ten poważny konflikt bo chcę pełnić wolę Boga a nie jestem w stanie wypełnić roli kobiety.

Więc wypełniaj wolę Boga, nie warunkując/ograniczając się płcią. Co to ma do rzeczy?
Czy pytałeś Go kiedykolwiek jaki On ma plan dla Twojego życia. Nie dla Twoich pragnień, marzeń, wyobrażeń. Dla Twojego życia.

equuleuss napisał(a):
Ale do bycia mężczyzną brakuje realnego męskiego ciała, realnej męskiej płci zapisanej w chromosomach.

Wybacz, ale niektórzy mają zapisane różnego rodzaju wady genetyczne, bardziej lub mniej widoczne. Co nie znaczy że mniej dokuczliwe. Naucz się żyć takim jaki jesteś. Pokochaj siebie takim jaki jesteś. Gdy patrzysz oczami miłości, to patrzysz oczami Boga. Nikt nie jest doskonały.

equuleuss napisał(a):
Biologicznie nie mam tej bazy. Ale nie potrafię być kobietą, nie potrafię być jak kobieta. Tutaj jest poważny problem jak taka osoba ma pełnić wolę Boga. Jako kto.

Jako ktoś, kto widzi w sobie mężczyznę. To proste, choć nie w takim aspekcie o jakim marzysz. Zastanawiałeś się kto może kryć się za takimi marzeniami które prowadzą donikąd? Które rozdzierają człowieka i wykrwawiają go na śmierć.

equuleuss napisał(a):
Tutaj punktem odniesienia jest wiara.

Przede wszystkim.
equuleuss napisał(a):
Bóg.


equuleuss napisał(a):
Mam niejedną pasję, sporo zainteresowań.

Sam widzisz jak wiele otrzymałeś. Niektórzy mają tylko dwie - pilota i piwo. Ty żyjesz nieświadom pełni własnego życia. Niektórzy żyją w błogim mniemaniu że są panami wszechświata, gdy tak naprawdę są jak umarli za życia.

Tęsknota, by iść dalej...
https://www.youtube.com/watch?v=n88MReE ... NE&index=9
chyba od zawsze towarzyszy człowiekowi wrażliwemu, o jasnym spojrzeniu na świat, szerokim horyzoncie. To też ma swoją wartość.

Na marginesie:
Co do sesji, niektóre rozchodzą się jak świeże bułeczki. Zwłaszcza, gdy prowadzą je najlepsi z najlepszych.


Pn gru 23, 2019 22:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 101
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
equuleuss napisał(a):

Inga, podaj źródło. Bo mam wrażenie że opierasz się na własnym zdaniu. Kościół postrzega inwazyjne operacje jako mocno kontrowersyjną formę leczenia transseksualizmu, ale dopuszcza HRT i terapie psychologiczną w celu podtrzymania tej osoby w względnie dobrej kondycji psychicznej. Te terapie psychologiczne nie są nastawione na prostowanie transseksualisty do genetycznej płci, ponieważ przynajmniej na dzień dzisiejszy nauka / medycyna nie zna takiego sposobu. Transplantacji mózgu także nie przeprowadzamy.

narazie nie podałaś sama źródła które by mówiło ze Kościół dopuszcza na tego typu terapie czyli podawanie hormonów żenskich genetycznym mężczyzną i na odwrót.
Chyba że to polega na tym aby podawać hormony zgodnie z płcą genetyczna.

" samo radzi ks. Dziewiecki, choć sam jest psychologiem. – To nie jest praca dla seksuologa ani nawet dla psychologa, bo przyczyny tkwią głębiej. Oczywiście psycholog powinien się włączyć, jeśli problemowi towarzyszą np. myśli samobójcze. Jednak transseksualistom jest potrzebny przede wszystkim świadek Bożej miłości. Ktoś, kto pomoże im zbudować w sobie radość życia na sposób tej płci, jaką rzeczywiście mają. Ktoś, kto dobrze zna Ewangelię i realistyczną antropologię – podkreśla. Sam pomagał takim ludziom.

– Czworo z nich poważnie myślało o zmianie płci. Mówili: „Ponieważ nie czuję satysfakcji z życia, to zmienię płeć i będzie mi się żyło lepiej”. Tymczasem oni mają problem z całym sobą, a nie tylko z kawałkiem siebie, jakim jest płeć czy seksualność. U podstaw transseksualizmu zawsze leżą zaburzone kontakty międzyludzkie. I to te kontakty trzeba poprawiać, a nie ciało – wskazuje.

– Poza tym operacja zmiany płci nie jest możliwa. Lekarze powinni informować, że mogą tylko zmodyfikować zewnętrzne oznaki płci. Nie zmienią natomiast płci chromosomalnej (genetycznej) ani gonadalnej (gruczoły płciowe) – wyjaśnia ks. Dziewiecki."
https://www.gosc.pl/doc/993319.Nie-da-s ... nic-plci/2

Cytuj:



A jeśli chcesz rozwlekle w punktach to sporo by tego było, wiele do pisania, ale ok, - jaka jest rola kobiety - żona, matka, urodzić dziecko.
sposobu. Transplantacji mózgu także nie przeprowadzamy.

Dla mnie, jako transseksualisty - transseksualnego faceta, jest to nie do przeskoczenia. Co jeszcze - nie założę kobiecych ubrań, nie mam kobiecych zainteresowań ani upodobań, nie jestem w świecie kobiet, nie zrobię makijażu, nie noszę długich włosów i damskich fryzur ani damskich fatałaszków, nie mam cech psychicznych kobiecych ani kobiecej psychiki, nie mam kobiecych gestów ani sposobu zachowania. Nie znasz mnie i nie wiesz jakie sprawiam wrażenie i jako to jest ze mną i jak to jest być ze mną, w moim towarzystwie i co czułabyś obserwując mnie, poznając mnie i do jakich wniosków byś doszła.
sposobu. Transplantacji mózgu także nie przeprowadzamy.

Kobiecość nie określa się w byciu fizycznym matką, ani w tym co opisałaś ani w makijażu ani w włosach ani w damskich fryzurach. Gdyby to była kobiecość to siostry zakonne nie były by kobietami.


Cytuj:

Czy kobieta to tylko XX i genitalia? Ludzie posiadają osobowość i tożsamość. Ludzie posiadają złożoną psychikę, samoświadomość i poczucie własnego ja. Człowiek określa siebie na podstawie tego co czuje, na podstawie tego co przeżywa i czego o sobie doświadcza.

Zdefiniuj ludzką tożsamość. czy tożsamością ludzka to tylko to co mysli i odczuwa? jaka zatem jest tożsamość pedofila czy socjopaty? wszak to co robia wynika z tego co przezywaja, i czego o sobie doświadczają.
Cytuj:
Czy Ty będąc w związku z mężczyzną który ma męski kariotyp XY ale jest transseksualny, miałabyś poczucie że jesteś z mężczyzną? Raczej nie. Takie kobiety przychodziły czasem do społeczności trans i opowiadały o swoich doświadczeniach, nie były w stanie być z tymi mężczyznami, chociaż kochały ich i wspierały, ale twierdziły w końcu że nie są lesbijkami. Biologicznie przecież było ok, on ma XY a jednak one czuły się z nim jak z kobietą.

Ludzie są porostu rożni. Czesia chcą być nie z realną osoba a z wyobrażeniem swoim o danej osobie.
Stąd też plaga rozwodów i zdrad w dzisiejszym świecie. Nie dotyczy przecież to osobób z zaburzeniami tożsamości płci ale osób heteroseksulanych, które np zdradzą i porzucają rodziny bo też nie czują się kimś tak jak by chciały

Cytuj:

Jak leczyć transseksualistów? Inga, piszesz tak autorytatywnie a gdzieś coś ulatuje. Nie wiesz co czuje taka osoba i mam wrażenie że nie wiesz czym tak naprawdę jest transseksualizm. Nie ma metody aby nakierować tożsamość płciową / płeć psychiczną na genetyczną płeć.

na wiele chorób nie ma lekarstwa. radziła bym takim osoba psychoterapie, nakierowująca na uzyskanie w miarę normalności w życiu.

"Przy zawieraniu kontraktu terapeutycznego i określaniu celów terapii należy zaznaczyć, iż celem nie jest wyleczenie zaburzenia identyfikacji płciowej, lecz osiągnięcie przez klienta stabilnego, satysfakcjonującego stylu życia, z realnymi szansami na powodzenie w relacjach, pracy, edukacji i ekspresji własnej płciowości. Terapeuta powinien też przedyskutować z klientem prawdopodobieństwo, że żadne postępowanie medyczne, chirurgiczne czy terapeutyczne nie wymaże całkowicie śladów jego pierwotnej płci i związanych z nią doświadczeń."
http://transfuzja.org/pl/artykuly/artyk ... lizmie.htm

Cytuj:
Człowiek jest tym co czuje o sobie, Ty jako Ty to jest to co jest jakby wewnątrz.

jesteś pewna?
Kim zatem jest pedofil, złodziej, morderca, gwałciciel? Oni przecież robią w zgodzie z tym co czują.
Cytuj:
Dlatego osoby trans dążą do tego aby dostosować ciało, bowiem nie są zdolne do tego aby dostosować całą resztę.

a próbowali dostosować mózg? czy odrazu poszli w to co proponuje dzisiejszy świat?
czyli de fakto okaleczyli swoje ciało.

Cytuj:
Banalny przykład - jutro budzisz się jako łysy facet z kwadratową szczęką, zarośniętą klatą, żylasty i kanciasty. Jakie jest Twoje odczucie, będziesz zmieniać siebie w tego faceta aby stać się nim, nawet jeśli nie masz pojęcia co masz zrobić i jak masz to zrobić, czy też będziesz chciała aby ktoś dał ci twoje właściwe ciało do tego co czujesz i do tego co wiesz o sobie a wiesz i czujesz że jesteś kobietą i nie jesteś w stanie żyć w ciele faceta.

to nie jest żaden banalny przykład. To raczej przykład z Twojej wyobraźni. nikt kto urodził się biologicznie kobietą czy biologicznie mężczyzna nie budzi się w innej płci. To fikcja i Twoje marzenia.
Cytuj:
Co do korekty płci to osobiście, jak i zresztą inne osoby trans, nie uważam że to jest jakiś świetny sposób, zawsze biologiczne ciało to jest jednak biologiczne ciało. A tutaj, owszem, po korekcie na wygląd to wychodzi facet jak trzeba, są trans faceci którzy są na okładkach renomowanych pism dla mężczyzn, super męscy, ale co z tego jak tam na dole kiełbasa podwawelska sterowana hydrauliczną protezą penisa co kosztuje 100.000. Nie brzmi to najlepiej. Nie jest to naturalny napęd jądrowy. Poza tym, zawsze pozostaje świadomość że w chromosomach tkwi - XX. I w żyły trzeba ładować testo. To jest taki facet na sztucznym podtrzymaniu.

No wlaśnie.
https://www.pch24.pl/znany-psychiatra-- ... 383,i.html
Cytuj:

Czasem są takie zdania że faceci nie czują tego ducha w kościele, że to jest takie sfeminizowane, dla kobiet.
Męzczyzni np zdecydowanie lepiej odnajdują się w duchowości Mszy trydenckiej.
Może spróbuj jeśli jest w twoim mieście.
http://msza.net/

Cytuj:

Troskę o kierowanie transseksualisty do ginekologa co skutkuje silniejsza dysforią i przedstawianie takich wizji chorób jak rak? Przecież to tak pogłębi już silną dysforię że osoba trans tym bardziej będzie miała myśli o tym że lepiej by było tych narządów nie mieć, a facet ogólnie nie powinien tego w sobie mieć.

Niedzwiedz ma racje. To wynika z troski. Badania profilaktyczne dotyczą po prostu wszystkich i trąbią tym w telewizji, że niezmierne ważne dla rokowań jest wczesne wykrycie tych chorób.
A ze mam osobę bliską, ktora zachorowała i zostało to wykryte późno z powodu zaniedbania badań no to ci napisalam. Jesteś wolną osoba zrobisz co zechcesz.

Pozatym jesli nie da się zmienić ciała, to warto prosić Pana Boga o uzdrowienie. Czyli o to aby Ci zabrał to poczucie bycia męzczyzną w ciele kobiety. Czyż dla Boga sa rzeczy niemożliwe?


Wt gru 24, 2019 12:57
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2146
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Możecie mi wytłumaczyć to, w jaki sposób z tematu "jak znaleźć dobrą małżonkę" zeszliście na temat transseksualizmu?

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Śr gru 25, 2019 17:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3218
Post Re: Jak znalezc sobie dobra malzonke?
Believing napisał(a):
Co znaczy HRT?


HRT (hormone replacement therapy) – Hormonalna terapia zastępcza, tutaj w znaczeniu osób transseksualnych i transpłciowych, oznacza przyjmowanie hormonów płci przeciwnej do biologicznej.

Cytuj:
Ważne jest co sam czujesz i myślisz o sobie. Jak siebie postrzegasz.


To jest coś więcej niż tylko sposób postrzegania siebie, sposób w jaki myślimy o sobie lub czujemy o sobie. Trudno jest to przekazać, to jest coś jakby to było zaprogramowane w człowieku.

Cytuj:
Przypatrz się światu, jak wielu jest facetów bez kobiety u boku.


I co się z nimi dzieje?

Cytuj:
Kobieta nie sprawi że będziesz bardziej/mniej męski. Tak jak żaden facet nie sprawi, że kobieta będzie bardziej/mniej kobieca.
Męskość/kobiecość jest w nas.


W/g chrześcijańskiej nauki, człowiek nie będzie nigdy w pełni sobą, mężczyzną lub kobietą, bez dopełnienia tego w drugiej osobie płci przeciwnej.

Cytuj:
A skąd ta pewność co zamierzył Bóg?


Wszystko co tworzy Bóg jest dobre. Transseksualizm nie jest dobrą rzeczą, jest zaburzeniem. Tym samym Bóg nie zamierzył transseksualizmu, Bóg zamierzył człowieka w sposób prawidłowy, aby człowiek był sobą i czuł się w harmonii ze swoją płcią / poczuciem płci. Ludzie zdrowi, osoby cis, nie mają takich problemów ze sobą w kwestii tożsamości.

Cytuj:
Więc wypełniaj wolę Boga, nie warunkując/ograniczając się płcią. Co to ma do rzeczy?


Wiele, płeć definiuje i warunkuje na niemal każdej płaszczyźnie życia. Dotyczy także tak ważnej sfery człowieka jak jego tożsamość. Kobieta a mężczyzna nie są tym samym i mają zupełnie inne role, różnią się w zdecydowany sposób. Człowiek jest albo kobietą albo mężczyzną. Nie ma człowieka jako jakiegoś bezpłciowego tworu. Człowiek będzie zawsze poszukiwał swojej tożsamości.

Cytuj:
Czy pytałeś Go kiedykolwiek jaki On ma plan dla Twojego życia. Nie dla Twoich pragnień, marzeń, wyobrażeń. Dla Twojego życia.


To pytanie jest najważniejsze.

inga_hp napisał(a):
narazie nie podałaś sama źródła które by mówiło ze Kościół dopuszcza na tego typu terapie czyli podawanie hormonów żenskich genetycznym mężczyzną i na odwrót


Przede wszystkim, jest to rzecz którą dany transseksualista może i nawet powinien rozpatrzyć ze spowiednikiem, indywidualnie.

Cytuj:
Chyba że to polega na tym aby podawać hormony zgodnie z płcą genetyczna


Inga, pomyśl, aby pogłębić transseksualnej osobie dysforię, pogorszyć jej stan? Zdajesz sobie sprawę czym to jest i jak wysoki jest procent samobójstw / prób samobójczych wśród osób transseksualnych?

Cytuj:
" samo radzi ks. Dziewiecki, choć sam jest psychologiem. – To nie jest praca dla seksuologa ani nawet dla psychologa, bo przyczyny tkwią głębiej. Oczywiście psycholog powinien się włączyć, jeśli problemowi towarzyszą np. myśli samobójcze. Jednak transseksualistom jest potrzebny przede wszystkim świadek Bożej miłości. Ktoś, kto pomoże im zbudować w sobie radość życia na sposób tej płci, jaką rzeczywiście mają

U podstaw transseksualizmu zawsze leżą zaburzone kontakty międzyludzkie. I to te kontakty trzeba poprawiać, a nie ciało – wskazuje.


Wybacz ale... polecam przeczytanie poważnych materiałów naukowych na temat przyczyn i ogólnie transseksualizmu zanim napisze się o tym artykuł i zacytuje go.
Wiele osób piszących na ten temat nie zdaje sobie sprawy czym to jest.

Cytuj:
Poza tym operacja zmiany płci nie jest możliwa. Lekarze powinni informować, że mogą tylko zmodyfikować zewnętrzne oznaki płci. Nie zmienią natomiast płci chromosomalnej (genetycznej) ani gonadalnej (gruczoły płciowe) – wyjaśnia ks. Dziewiecki.


Transseksualiści o tym wiedzą.

Cytuj:
Kobiecość nie określa się w byciu fizycznym matką, ani w tym co opisałaś ani w makijażu ani w włosach ani w damskich fryzurach. Gdyby to była kobiecość to siostry zakonne nie były by kobietami.


Inga, nie rozumiesz czym to jest i nie zdajesz sobie sprawy jak to jest. Poza tym, poczytaj coś o duchowym macierzyństwie do czego zobowiązują się także siostry zakonne. Poczytaj o roli kobiety w kontekście nauki chrześcijańskiej, gdyby było tak jak piszesz, to po cóż byłoby stworzenie kobiety, dwojga osób płci różnej? Na cóż byłaby kobieta potrzebna? Wszyscy byliby Adamami i byłoby ok.

Nie maluj się, ogól sobie głowę, ubieraj się po męsku, byle jak, nie myśl o dzieciach, mężu, rodzinie, zrobisz to? Będziesz taką kobietą? Będziesz czuła się kobieco, jak kobieta? Czy jakiś mężczyzna się wtedy Tobą zainteresuje? W jaki sposób ludzie będą patrzeć na Ciebie i jak Cię określać?

Myślisz że kobiecość, bycie kobietą określa się tylko w genach, czujesz genami, DNA? Inni prześwietlają twoje chromosomy?

Cytuj:
Zdefiniuj ludzką tożsamość


Myślę że wiesz co znaczy tożsamość płciowa człowieka i jak się ją definiuje.

Cytuj:
Ludzie są porostu rożni. Czesia chcą być nie z realną osoba a z wyobrażeniem swoim o danej osobie.
Stąd też plaga rozwodów i zdrad w dzisiejszym świecie. Nie dotyczy przecież to osobób z zaburzeniami tożsamości płci ale osób heteroseksulanych, które np zdradzą i porzucają rodziny bo też nie czują się kimś tak jak by chciały


A Ty byś była z taką osobą? Przecież on zamieniłby się w kobietę. Wpisz sobie w Google - Andreja Pejic. Popatrz sobie na nią, jest piękną kobietą, ma biust, kobiece ciało, nie ma penisa, ma wytworzoną waginę, jest kobieca i tak się zachowuje, takie ma gesty i sposób bycia. Serio byłabyś z kimś takim w związku? Przecież lesbijką nie jesteś. Inga, zastanów się czasem nad tym co chcę przekazać w moich wypowiedziach. Toż przecież Ty ze mną czułabyś się bardziej jak z facetem niż z Andreją w której kariotypie jest przecież XY. Ale czy możesz powiedzieć że to jest mężczyzna? W/g płci genetycznej jest, ale czy Ty jesteś w związku z czyimś chromosomem - kariotypem czy z osobą?

Gdyby doszło do takiej sytuacji to wtedy takie małżeństwo można raczej uznać za nieważnie zawarte, o ile by ktoś wcześniej nie wiedział że wchodzi w związek małżeński z osobą transseksualną.

Cytuj:
"Przy zawieraniu kontraktu terapeutycznego i określaniu celów terapii należy zaznaczyć, iż celem nie jest wyleczenie zaburzenia identyfikacji płciowej, lecz osiągnięcie przez klienta stabilnego, satysfakcjonującego stylu życia, z realnymi szansami na powodzenie w relacjach, pracy, edukacji i ekspresji własnej płciowości. Terapeuta powinien też przedyskutować z klientem prawdopodobieństwo, że żadne postępowanie medyczne, chirurgiczne czy terapeutyczne nie wymaże całkowicie śladów jego pierwotnej płci i związanych z nią doświadczeń."


Jak sama widzisz, transi zdają sobie z tego sprawę. Przecież ja tutaj jestem w takiej sytuacji że ze względu na wiarę nie dokonuję korekty i nie jestem na HRT.

Cytuj:
jesteś pewna?
Kim zatem jest pedofil, złodziej, morderca, gwałciciel? Oni przecież robią w zgodzie z tym co czują


Inga, ale zdajesz sobie sprawę że rozmawiamy o transseksualizmie i o transseksualistach a nie o przestępcach. Chyba pomyliły się zupełnie tematy i odniesienia. Nieadekwatne przykłady, nawet w pewnym sensie raniące. Zrównujesz i porównujesz osoby z ZWDPF z mordercami, gwałcicielami, złodziejami i pedofilami.

Cytuj:
a próbowali dostosować mózg?


A znasz kogoś kto dokonuje transplantacji mózgu, zamiany mózgu na inny? Znasz kogoś kto byłby w stanie dopasować mózg i pozmieniać w nim wszystkie szufladki i całą sieć neuronów? I kto by się tego podjął i kto by się na to zgodził?

Cytuj:
czy odrazu poszli w to co proponuje dzisiejszy świat


Co oznacza dzisiejszy świat? Czy myślisz że transseksualizm to ideologia? Gender, LGBT? Czy znasz film - Dziewczyna z portretu? W jakich czasach to się działo?

Cytuj:
To raczej przykład z Twojej wyobraźni. nikt kto urodził się biologicznie kobietą czy biologicznie mężczyzna nie budzi się w innej płci. To fikcja i Twoje marzenia.


Inga, sorry, ale czy nie rozumiesz tego przykładu? Serio nic nie rozumiesz i nie zrozumiałaś? A może Ty nie chcesz rozumieć. Bo tak lepiej.

Cytuj:
Badania profilaktyczne dotyczą po prostu wszystkich


Inga, ale naprawdę nie wiem już jak mam do Ciebie pisać że osoba transseksualna nie jest jak wszyscy inni którzy tego nie mają.

Cytuj:
Pozatym jesli nie da się zmienić ciała, to warto prosić Pana Boga o uzdrowienie. Czyli o to aby Ci zabrał to poczucie bycia męzczyzną w ciele kobiety. Czyż dla Boga sa rzeczy niemożliwe?


Czyniłem takie próby, próbowałem walczyć. Nadal jestem mężczyzną w genetyce kobiety. Bóg wie co czuję i jak to jest ze mną.

Zbigniew3991 napisał(a):
Możecie mi wytłumaczyć to, w jaki sposób z tematu "jak znaleźć dobrą małżonkę" zeszliście na temat transseksualizmu?


A czy trzeba tłumaczyć takie rzeczy na forum dyskusyjnym? Samo tak się rozwinęło w temat.


Wt gru 31, 2019 11:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Transseksualizm
equuluess napisał(a):
A może Ty [inga_hp] nie chcesz rozumieć. Bo tak lepiej.

Alleluja, dotarło. :D Z pewnymi ludźmi się nie dogadasz i w tym wypadku jest to zasługa Kościoła Katolickiego.

Po części jest to też dlatego, że nasza Inga, założę się, nigdy nie funkcjonowała latami na marginesie społeczeństwa bez swojej winy. Dlatego tak trudno u niej o empatię. :roll:

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Wt gru 31, 2019 15:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 797
Post Re: Transseksualizm
@ equuleuss

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, źe w pewnym sensie jesteś uprzywilejowany? Św. Paweł pisał o sytuacji, w której doświadczając słabości był silnym dzięki łasce Bożej. Tak, Bóg ma dla Ciebie więcej niż dla tych, którzy nie mają większych problemów i do tego są piękni, silni, bogaci i założyli własne rodziny.
Dziękuję Mu za wszystko (nawet jeśli czasami dziękczynienie nie chce Ci przejść przez gardło) i przyjmuj łaskę za łaską, której bogactwo jest w Jezusie Chrystusie. No i nie skupiają się na tym, czego nie masz. Myślę że każdy bez problemu znalazłby powód do narzekania, jednak bożemu dziecku narzekać po prostu nie wypada.
Proś Boga o wspólnotę wierzących, którzy potrafiliby zaakceptować Cię takim jakim jesteś.

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Wt gru 31, 2019 17:06
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2146
Post Re: Transseksualizm
ErgoProxy napisał(a):
equuluess napisał(a):
A może Ty [inga_hp] nie chcesz rozumieć. Bo tak lepiej.

Alleluja, dotarło. :D Z pewnymi ludźmi się nie dogadasz i w tym wypadku jest to zasługa Kościoła Katolickiego.

Po części jest to też dlatego, że nasza Inga, założę się, nigdy nie funkcjonowała latami na marginesie społeczeństwa bez swojej winy. Dlatego tak trudno u niej o empatię. :roll:


Powstrzymaj się od takich diagnoz, czyja wina leży w tym, że nie z każdym można się dogadać. I zastanów się, czy przypadkiem nie uważasz "dogadania się" jako pogodzenie się z Twoją wizją świata bez zadawania pytań.

@equuluess - wydaje mi się, że jesteś na drodze pogodzenia się z samym sobą i z tym, co Cię spotyka. Pamiętam, że w wątku o homoseksualizmie wahałaś się nieco, a teraz stanowczo odrzucasz porównania transseksualizmu i homoseksualizmu do przestępstw. Zgadzam się z Tobą - takie porównania są niesprawiedliwe. Tak też transseksualizm jest czymś, co nie da się porównać do homoseksualizmu, biseksualizmu, heteroseksualizmu, transwestytyzmu. Mam pytanie do Ciebie: na ile uważasz, że transseksualizm jest zaburzeniem? Czy widzisz w tym wszystkim jakąś przestrzeń, która może być wolna od kategorii "zdrowia" i "zaburzenia"?

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Śr sty 01, 2020 16:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3218
Post Re: Transseksualizm
Zbigniew3991 napisał(a):
a teraz stanowczo odrzucasz porównania transseksualizmu i homoseksualizmu do przestępstw. Zgadzam się z Tobą - takie porównania są niesprawiedliwe.


Owszem, uważam że to nie powinno mieć miejsca. Osoba homoseksualna, biseksualna czy transpłciowa nie jest również żadną ideologią.

Cytuj:
Mam pytanie do Ciebie: na ile uważasz, że transseksualizm jest zaburzeniem? Czy widzisz w tym wszystkim jakąś przestrzeń, która może być wolna od kategorii "zdrowia" i "zaburzenia"?


Dla mnie to było zawsze jako coś co jest naturalne. W moim odczuciu to naturalne bycie sobą, wypływające jakby z natury. Nie odczuwałem że transseksualizm / homoseksualizm byłby czymś nienaturalnym. W moim odczuciu to było naturalne. Ale, istnieją medyczne / kliniczne określenia. Klasyfikacje. Zasady. To co w moim odczuciu mogłoby być naturalne, dowiadujemy się że jednak takim nie jest. Ty też chyba nie odczuwałeś swojej orientacji biseksualnej jako czegoś co byłoby w Twoim osobistym odczuciu nienormalne i nienaturalne.

To co zauważyłeś w moich dyskusjach było przyjęciem pewnej postawy, gdzie w pewnym sensie jakby starasz się coś odrzucić od siebie, jakby przekonując siebie i tym samym stając w opozycji do tego co odczuwasz i wiesz o sobie samym. I teraz myślę że rozumiem to o czym pisałeś.

Wybawiony napisał(a):

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, źe w pewnym sensie jesteś uprzywilejowany?


Hm, przedstawiłeś to w sposób dający do myślenia.

ErgoProxy napisał(a):
Alleluja, dotarło. :D Z pewnymi ludźmi się nie dogadasz i w tym wypadku jest to zasługa Kościoła Katolickiego.


Może jednak to po prostu osobista postawa? Postawę Kościoła Katolickiego zaprezentował papież Franciszek, spotykając się na audiencji z transseksualnym mężczyzną który przybył tam razem ze swoją narzeczoną.


Śr sty 01, 2020 17:20
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Transseksualizm
Franciszek to jest ancymon. :D Niestety przez stulecia przed nim Kościół był jaki był i np. polscy hierarchowie życzyliby sobie, żeby już taki pozostał na wieki. W tym sensie stanowisko Ingi jest zasługą Kościoła, który albo kształtował takie właśnie postawy wśród wiernych, albo przynajmniej przyzwalał na nie, zamiast wykorzeniać.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Śr sty 01, 2020 18:10
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2146
Post Re: Transseksualizm
ErgoProxy napisał(a):
Franciszek to jest ancymon. :D Niestety przez stulecia przed nim Kościół był jaki był i np. polscy hierarchowie życzyliby sobie, żeby już taki pozostał na wieki. W tym sensie stanowisko Ingi jest zasługą Kościoła, który albo kształtował takie właśnie postawy wśród wiernych, albo przynajmniej przyzwalał na nie, zamiast wykorzeniać.


Uogólniasz. Polscy biskupi to nie monolit. Masz Jędraszewskiego w Krakowie i Rysia w Łodzi. Kościół to także wierni świeccy. Pewne kwestie i tematy są niestety wmieszane w sferę religii na siłę, ale to inny temat. Wróć do tematu.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Śr sty 01, 2020 19:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2129
Post Re: Transseksualizm
No właśnie. Mamy arcybiskupa Jędraszewskiego który głosi katolicką naukę społeczną. I mamy arcybiskupa Rysia ktory bredzi coś o tym że Kościół jest podzielony :(. Oby więcej takich biskupów jak metropolita Krakowa

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Cz sty 02, 2020 0:46
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL