Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 18, 2021 15:33



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1245
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
Alus napisał(a):
Miłość wszystko znosi czyli znosi postrzeganie człowieka w kategoriach wroga.
Owszem, Jezus nie zniósł instytucji nieprzyjaciela, ba sam go dosadnie ukazał - szatana, ojca kłamstwa i jego owoce, czyli grzech.

Jesteś pewna, że tak należy interpretować te słowa? Ja dotychczas sądziłam, że chodzi o to, że "miłość wszystko jest w stanie znieść" w sensie:
znieść II — znosić II
1. «cierpliwie wytrzymać coś nieprzyjemnego»
2. «wykazać tolerancję wobec kogoś lub czegoś»
źródło: https://sjp.pwn.pl/slowniki/znosić.html

Aż jestem ciekawa, jak pozostali rozumieją frazę "miłość wszystko znosi"?

_________________
Nie będzie mason pluł nam w twarz, ni dzieci nam tumanił!


Śr lut 19, 2020 19:19
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 585
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
Alus napisał(a):
Miłość wszystko znosi czyli znosi postrzeganie człowieka w kategoriach wroga.

Hahaha. Ale pojechałaś. :badgrin:


Śr lut 19, 2020 20:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41434
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
towarzyski_pelikan napisał(a):
Alus napisał(a):
Miłość wszystko znosi czyli znosi postrzeganie człowieka w kategoriach wroga.
Owszem, Jezus nie zniósł instytucji nieprzyjaciela, ba sam go dosadnie ukazał - szatana, ojca kłamstwa i jego owoce, czyli grzech.

Jesteś pewna, że tak należy interpretować te słowa? Ja dotychczas sądziłam, że chodzi o to, że "miłość wszystko jest w stanie znieść" w sensie:
znieść II — znosić II
1. «cierpliwie wytrzymać coś nieprzyjemnego»
2. «wykazać tolerancję wobec kogoś lub czegoś»
źródło: https://sjp.pwn.pl/slowniki/znosić.html

Przecież Jezus nie był utopistą, zatem nie zakładał, że miłość do nieprzyjaciół ma mieć podobny charakter jak miłośc matki do dziecka, dziecka do matki, miłość małżonków.
Miłość nieprzyjaciół to właśnie tolerancja, pogodzenie się z odmiennością, cierpliwe znoszenie ich niechęci, wytrwała praca nad sobą mająca na celu odrzucanie własnej niechęci wobec nieprzyjaciół.


Cz lut 20, 2020 8:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2421
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
towarzyski_pelikan napisał(a):
Aż jestem ciekawa, jak pozostali rozumieją frazę "miłość wszystko znosi"?


To cytat z pierwszego listu do Koryntian 13,7. Przetlumaczono to w taki sposob.

W tekscie greckim oznacza: wytrzymac, wytrwac, zniesc.

Kontekst 13 rozdzialu nie mowi ani o milosci romantycznej/erotycznej(eros) ani o milosci nieprzyjaciol lub lubieniu kogos (filia), mowi o milosci agape czyli milosci w sensie postawy jaka Bog ma wobec ludzi.

_________________
MODERATOR


Cz lut 20, 2020 8:11
Zobacz profil
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
towarzyski_pelikan napisał(a):
Poprzez "Kościół otwarty" rozumiem tendencję/nurt w Kościele, który charakteryzuje się "prywatyzacją" sfery religijnej, z czego m.in. wynika to o czym wspomniał Quinque (Kościół otwarty "sympatyzuje" z postulatami lewicy)
Ale już napisałem, że czasami sympatyzowanie z postulatami lewicy nie wynika z „prywatyzacji sfery religijnej”, ale z tego, że postulaty prawicy idą w kierunku niechrześcijańskim.

Niestety z wypowiedzi Quinque wyłania się wizja „katolicyzmu zamkniętego”, jako zwykłej tuby propagandowej prawicowych polityków.
Cytuj:
a) prywatyzacja sfery religijnej: opowiadanie się za kompromisem aborcyjnym,
No nie. Ktoś kto postuluje „prywatyzację sfery religijnej” nie opowie się za kompromisem aborcyjnym, a za pełną legalnością aborcji. Opowiadanie się za kompromisem wynika z przekonania, iż zakaz aborcji jest dobrem połączonego z politycznym realizmem.
Cytuj:
"wyrzucenie" religii, symboli chrześcijańskich ze szkół, urzędów
A kto konkretnie coś takiego postuluje?
Cytuj:
b) elastyczne podejście do sfery doktrynalnej: otwarcie na kapłaństwo kobiet
Mimo głębokiego ugruntowania wyłączności mężczyzn w tradycji chrześcijańskiej, pogląd, że tylko mężczyzna może być kapłanem nie jest, mimo wszystko, dogmatem wiary.
Cytuj:
optowanie za poglądem, że wszystkie (albo chociaż wiele z nich) religie mają w sobie pierwiastek prawdy
No a to jest truizm. Jeśli uznajemy, że istnieje religia w pełni prawdziwa, a także obserwujemy, że „chociaż wiele” religii ma z nią punkty wspólne, to innego wniosku nie da się wyciągnąć.
Cytuj:
Przeciwnie, miłowanie nieprzyjaciela jest znacznie więcej warte niż miłowanie przyjaciela, więc warto nieprzyjaciół mieć.
No nie. To już jest wykręcenie Ewangelii. Nie dlatego miłujemy nieprzyjaciół, żeby mieć w tym zasługę. Miłujemy ich, bo są oni stworzeni na obraz Boży i są naszymi bliźnimi. Celowe tworzenie sobie nieprzyjaciół to wpędzanie bliźniego w grzech. Chrześcijanin powinien być zawsze gotów do pojednania.


Cz lut 20, 2020 9:02

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41434
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
bramin napisał(a):
Kontekst 13 rozdzialu nie mowi ani o milosci romantycznej/erotycznej(eros) ani o milosci nieprzyjaciol lub lubieniu kogos (filia), mowi o milosci agape czyli milosci w sensie postawy jaka Bog ma wobec ludzi.

Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech sie zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje(Łk 9,23) - miłość człowieka jest mikra wobec miłości Boga, niemniej Jezus przykazuje nam kształtowanie postawy miłości, oczywiście na miarę człowieka.


Cz lut 20, 2020 10:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2421
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
Alus napisał(a):
Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech sie zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje(Łk 9,23)


Nie rozumiem, jaki zwiazek ma ten cytat z tematem i z pytaniem, ktore zadala autorka tego tematu?

Alus napisał(a):
miłość człowieka jest mikra wobec miłości Boga


Oczywiscie masz racje.

Alus napisał(a):
niemniej Jezus przykazuje nam kształtowanie postawy miłości, oczywiście na miarę człowieka.


Nie, Jezus przykazuje nam ksztaltowanie postawy milosci na miare Boga:milujcie sie wzajemnie jak ja was umilowalem.

Po zmartwychwstaniu Jezus pyta Piotra: kochasz mnie, milujesz mnie (agapas me)? a Piotr odpowiada:lubie Cie (filo se).
Kiedy Jezus mowi o milosci nieprzyjaciol ewangelista uzywa terminu agape.

_________________
MODERATOR


Pt lut 21, 2020 8:44
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41434
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
bramin napisał(a):
Alus napisał(a):
Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech sie zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje(Łk 9,23)


Cytuj:
Nie rozumiem, jaki zwiazek ma ten cytat z tematem i z pytaniem, ktore zadala autorka tego tematu?

Wierzący w Chrystusa winni Go naśladować w postrzeganiu każdego człowieka, nie jako wroga godnego pogardy, ale starać sie dostrzegać w twarzy każdego człowieka twarz Chrystusa. Czyli nie zamykać się i nie tworzyć z Kościoła zamkniętej twierdzy otoczonej wokół wrogami.


Pt lut 21, 2020 9:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1245
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
zefciu napisał(a):
Ale już napisałem, że czasami sympatyzowanie z postulatami lewicy nie wynika z „prywatyzacji sfery religijnej”, ale z tego, że postulaty prawicy idą w kierunku niechrześcijańskim.

Które konkretnie postulaty prawicy idą w kierunku niechrześcijańskim. W rozmowie z Quinque pisałeś o jakimś nawoływaniu do gwałcenia, a ja nie przypominam sobie, żeby którakolwiek prawicowa albo quasiprawicowa partia taki postulat podnosiła. Więc?
Cytuj:
No nie. Ktoś kto postuluje „prywatyzację sfery religijnej” nie opowie się za kompromisem aborcyjnym, a za pełną legalnością aborcji. Opowiadanie się za kompromisem wynika z przekonania, iż zakaz aborcji jest dobrem połączonego z politycznym realizmem.

To tak jakby napisać, że ktoś kto postuluje prywatyzację sfery religijnej opowie się za pełną legalnością morderstwa, bo przecież niekatolików nie obowiązuje przykazanie "nie morduj". Jest jakaś ponadreligijna intuicja moralna, która łączy ludzi ponad religijnymi podziałami. Osoby opowiadające się za kompromisem mają na uwadze tę wspólną przestrzeń moralności.
Cytuj:
A kto konkretnie coś takiego postuluje?

Niektórzy otwarci katolicy.
Cytuj:
Mimo głębokiego ugruntowania wyłączności mężczyzn w tradycji chrześcijańskiej, pogląd, że tylko mężczyzna może być kapłanem nie jest, mimo wszystko, dogmatem wiary.

Nie jest dogmatem, ale wielu katolików traktuje to jak dogmat, tzn. stanowczo się sprzeciwia kapłaństwu kobiet i niespecjalnie czuje, ze musi to w jakikolwiek sposób uzasadniać.
Cytuj:
No a to jest truizm. Jeśli uznajemy, że istnieje religia w pełni prawdziwa, a także obserwujemy, że „chociaż wiele” religii ma z nią punkty wspólne, to innego wniosku nie da się wyciągnąć.

Co innego powiedzieć, że istnieje jedną religia w pełni prawdziwa, a co innego, że tylko jedna religia ma monopol na prawdziwość w ogóle. Jeśli inne religie traktujemy jako jakoś ułomne, to nie uznajemy je za wrogie naszej religii, do cna fałszywe, co owocuje w ogóle chęcią nawiązania dialogu. A jak ktoś w innych religiach dostrzega wpływy diabelskie, to wchodząc z nimi w dialog czułby się, jakby pertraktował z samym diabłem.

_________________
Nie będzie mason pluł nam w twarz, ni dzieci nam tumanił!


Pt lut 21, 2020 9:39
Zobacz profil
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
towarzyski_pelikan napisał(a):
Które konkretnie postulaty prawicy idą w kierunku niechrześcijańskim.
Przecież wymieniłem.
Cytuj:
W rozmowie z Quinque pisałeś o jakimś nawoływaniu do gwałcenia, a ja nie przypominam sobie, żeby którakolwiek prawicowa albo quasiprawicowa partia taki postulat podnosiła.
Ogólnie panuje w środowiskach „okołoprawicowych” mentalność opisana przez JKM jako „zawsze się trochę gwałci”. Oczywiście nikt nie zachęca wprost do gwałcenia, ale powszechnym jest szerzenie strrraszliwej wizji, w której nie będzie można pójść na randkę, żeby nie być oskarżonym o gwałt.
Cytuj:
To tak jakby napisać, że ktoś kto postuluje prywatyzację sfery religijnej opowie się za pełną legalnością morderstwa, bo przecież niekatolików nie obowiązuje przykazanie "nie morduj".
No nie. Środowiska chrześcijańskie są wyraźnie stroną kompromisu aborcyjnego. W państwach, gdzie Kościół nie ma takich wpływów mamy znacznie liberalniejsze prawo aborcyjne.
Cytuj:
Jest jakaś ponadreligijna intuicja moralna, która łączy ludzi ponad religijnymi podziałami. Osoby opowiadające się za kompromisem mają na uwadze tę wspólną przestrzeń moralności.
Gdyby tak było, to państwa świeckie miałyby prawo porównywalne z polskim.
Cytuj:
Niektórzy otwarci katolicy.
Czyli kto konkretnie? Błagam!
Cytuj:
Nie jest dogmatem, ale wielu katolików traktuje to jak dogmat, tzn. stanowczo się sprzeciwia kapłaństwu kobiet i niespecjalnie czuje, ze musi to w jakikolwiek sposób uzasadniać.
Oczywiście. Mimo wszystko kogoś, kto postuluje, że mogłaby zostać wprowadzona taka praktyka nie nazwę heretykiem. Bo niby jakiej prawdzie wiary się sprzeciwia?
Cytuj:
A jak ktoś w innych religiach dostrzega wpływy diabelskie, to wchodząc z nimi w dialog czułby się, jakby pertraktował z samym diabłem.
No nie. Bo według chrześcijan diabeł działa na wszystkich ludzi. Także na chrześcijan. I obraz Boga odciśnięty jest we wszystkich ludziach – także w poganach.


Pt lut 21, 2020 10:26
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1245
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
zefciu napisał(a):
Przecież wymieniłem.

Wymieniłeś coś poza gwałtem? Jeśli tak, to w którym miejscu, bo nie zauważyłam.
Cytuj:
Ogólnie panuje w środowiskach „okołoprawicowych” mentalność opisana przez JKM jako „zawsze się trochę gwałci”. Oczywiście nikt nie zachęca wprost do gwałcenia, ale powszechnym jest szerzenie strrraszliwej wizji, w której nie będzie można pójść na randkę, żeby nie być oskarżonym o gwałt.

Przecież każdy inteligentny człowiek rozumie, że JKM nie miał na myśli gwałtu rozumianego jako przemoc seksualna i będącego przestępstwem, tylko fakt, że w relacjach damsko-męskich to mężczyzna jest zwykle tą inicjującą stroną i samo podrywanie, zalecanie zawiera w sobie element przymusu, np. mężczyzna na randce próbuje pocałować kobietę nie pytając ją o zgodę. Oczywiście, może za każdym razem pytać, ale to psuje całą magię, erotyzm. Takie jest znaczenie frazy "kobiety zawsze się trochę gwałci". I ja, jako kobieta, się z tym zgadzam, lubię być "trochę gwałcona" i z moich obserwacji wynika, że nie jestem w tym aspekcie jakimś wyjątkiem, tylko przeciwnie - wpisuję się stereotyp kobiety.
Cytuj:
No nie. Środowiska chrześcijańskie są wyraźnie stroną kompromisu aborcyjnego. W państwach, gdzie Kościół nie ma takich wpływów mamy znacznie liberalniejsze prawo aborcyjne.

Nie jest przy tym powiedziane, że wpływ Kościoła narzuca jakąś nieintuicyjną moralność. Może być tak, i ja jestem zwolenniczka takiego poglądu, że Kościół stoi na straży tej intuicyjnej moralności.
Cytuj:
Gdyby tak było, to państwa świeckie miałyby prawo porównywalne z polskim.

No nie. Np. w nazistowskich Niemczech powszechny był antysemityzm i postrzeganie Żydów jako podludzi, gdyby wpływy Hitlera rozciągnąć na całą Europę, to można na tej podstawie wysunąć wniosek, że Żydzi są podludźmi na podstawie ogólnej intuicji moralnej. Jednak można na to spojrzeć inaczej - że według powszechnej intuicji moralnej Żydzi są ludźmi, a samo rozpowszechnienie poglądu jakoby byli podludźmi jest efektem działania ideologii.

Tak samo może być ze współczesnym bardzo swobodnym stosunkiem do aborcji.
Cytuj:
Czyli kto konkretnie? Błagam!

Moi znajomi, członkowie rodziny, spotkałam się też z tym u jakichś internautów deklarujących się jako katolicy etc. Twoja ciekawość została zaspokojona? ;)
Cytuj:
No nie. Bo według chrześcijan diabeł działa na wszystkich ludzi. Także na chrześcijan. I obraz Boga odciśnięty jest we wszystkich ludziach – także w poganach.

Na wszystkich działa w tym samym stopniu? Na satanistów w takim samym stopniu jak na chrześcijan?

_________________
Nie będzie mason pluł nam w twarz, ni dzieci nam tumanił!


Pt lut 21, 2020 10:57
Zobacz profil
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
towarzyski_pelikan napisał(a):
Wymieniłeś coś poza gwałtem?
Tak – wymieniłem jeszcze poglądy społeczno-gospodarcze (duża popularność randyzmu – filozofii sąsiadującej z satanizmem) oraz homoerotyczne uwielbienie dla agresywnych, totalitarnych władców.
Cytuj:
Przecież każdy inteligentny człowiek rozumie, że JKM
To jest właśnie główny problem z JKM. JKM mówi A, a potem cały sztab ludzi musi tłumaczyć, że tak naprawdę chodziło o B.
Cytuj:
lubię być "trochę gwałcona"
No lubisz. Więc sygnalizujesz swojemu partnerowi, że masz ochotę na taką grę. I on w tę grę gra. Nie jest to zatem gwałt i nie ma powodu, aby w najgorszej nawet wege-cyklistycznej dystopii podlegał on karze.
Cytuj:
wpisuję się stereotyp kobiety
Co ma zatem zrobić kobieta, która się nie wpisuje i nie lubi być gwałcona ani trochę.
Cytuj:
No nie. Np. w nazistowskich Niemczech powszechny był antysemityzm i postrzeganie Żydów jako podludzi, gdyby wpływy Hitlera rozciągnąć na całą Europę, to można na tej podstawie wysunąć wniosek, że Żydzi są podludźmi na podstawie ogólnej intuicji moralnej. Jednak można na to spojrzeć inaczej - że według powszechnej intuicji moralnej Żydzi są ludźmi, a samo rozpowszechnienie poglądu jakoby byli podludźmi jest efektem działania ideologii.
No to kim jest ten Hitler, który na cały świat rozszerzył pogląd o dopuszczalności aborcji?
Cytuj:
Moi znajomi, członkowie rodziny, spotkałam się też z tym u jakichś internautów deklarujących się jako katolicy etc.
Aha. Czyli znajomy szwagra ciotki ponoć słyszał, jak ktoś mówił, że widział w gdzieś Internetach. Nie wstyd Ci z takimi tekstami wyjeżdżać?
Cytuj:
Na wszystkich działa w tym samym stopniu?
Nie w tym samym. Ale ja odniosłem się do Twojego argumentu, że bratanie się z kimś, kto jest pod diabelskim wpływem to bratanie się z diabłem.


Pt lut 21, 2020 11:13
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1245
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
zefciu napisał(a):
Tak – wymieniłem jeszcze poglądy społeczno-gospodarcze (duża popularność randyzmu – filozofii sąsiadującej z satanizmem) oraz homoerotyczne uwielbienie dla agresywnych, totalitarnych władców.

Jakieś przykłady ilustrujące powyższe stwierdzenia?
Cytuj:
To jest właśnie główny problem z JKM. JKM mówi A, a potem cały sztab ludzi musi tłumaczyć, że tak naprawdę chodziło o B.

Albo problem z niską inteligencją odbiorców, którzy takiego sprostowania potrzebują.
Cytuj:
No lubisz. Więc sygnalizujesz swojemu partnerowi, że masz ochotę na taką grę. I on w tę grę gra. Nie jest to zatem gwałt i nie ma powodu, aby w najgorszej nawet wege-cyklistycznej dystopii podlegał on karze.

Kiedy mój partner po raz pierwszy taką grę wobec mnie zastosował, nie wiedział, czy sobie tego życzę. Mogłabym go oskarżyć o próbę gwałtu albo chociaż naruszenia nietykalności cielesnej, jeśli wzięłabym sobie do głowy postulaty różnych działaczek feministycznych.
Cytuj:
Co ma zatem zrobić kobieta, która się nie wpisuje i nie lubi być gwałcona ani trochę.

To akurat proste - informować o tym każdego potencjalnego partnera. Skoro jest w mniejszości, to nie powinna zakładać, że ktoś domyślnie będzie działał wedle jej mniejszościowych standardów.
Cytuj:
No to kim jest ten Hitler, który na cały świat rozszerzył pogląd o dopuszczalności aborcji?

Tego to ja nie wiem, prawdopodobnie nie stoi za tym jedna osoba tylko pracuje nad tym cały zespół, ale zidentyfikowanie tego źródła wymagałoby bardzo rzetelnej analizy, której ja nie wykonałam i nie sądzę, by była do tego zdolna.
Cytuj:
Aha. Czyli znajomy szwagra ciotki ponoć słyszał, jak ktoś mówił, że widział w gdzieś Internetach. Nie wstyd Ci z takimi tekstami wyjeżdżać?

To nie mój tekst, tylko Twój. Najpierw stawiasz chochoła i każesz mi się z niego tłumaczyć? Jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem, przeczytaj moją wypowiedź.
Cytuj:
Nie w tym samym. Ale ja odniosłem się do Twojego argumentu, że bratanie się z kimś, kto jest pod diabelskim wpływem to bratanie się z diabłem.

Bo w pewnym uproszczeniu można tak to widzieć, zadajac się z satanistami chrześcijanin zbliża się do diabła, który na satanistów (przynajmniej w teorii) wpływa w większym stopniu niż na chrześcijan.

_________________
Nie będzie mason pluł nam w twarz, ni dzieci nam tumanił!


Pt lut 21, 2020 11:45
Zobacz profil
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
towarzyski_pelikan napisał(a):
Jakieś przykłady ilustrujące powyższe stwierdzenia?
Tzn. naprawdę nie słyszałaś nigdy polityka republikańskiego chwalącego Rand? Albo polskich nacjonalistów zachwycających się rosyjskimi porządkami? Czy szukasz czegoś więcej.
Cytuj:
Albo problem z niską inteligencją odbiorców, którzy takiego sprostowania potrzebują.
Chrześcijańska prostolinijność nie musi być przejawem niskiej inteligencji. Zresztą – rozumiem, że ktoś może od czasu do czasu powiedzieć coś niefortunnego, co zostanie źle zrozumiane przez opinię publiczną. Ale JKM uczynił z tego swój polityczny modus operandi. JKM celowo gada rzeczy, które mają budzić kontrowersje. Więc każdy ma prawo się wymiksować z Waszego bagienka hermeneutów Króla. Sam Król bowiem głosi, quid non fit volentis
Cytuj:
Kiedy mój partner po raz pierwszy taką grę wobec mnie zastosował, nie wiedział, czy sobie tego życzę.
Widocznie wiedział, skoro zastosował :)
Cytuj:
To akurat proste - informować o tym każdego potencjalnego partnera.
Naprawdę? To może jeszcze, jak wychodzę z domu mam sobie napisać na czole, że nie chcę po ryju, bo w końcu są tacy, co lubią się ponaparzać czasem.
Cytuj:
Tego to ja nie wiem
Czyli nikogo takiego nie było.
Cytuj:
To nie mój tekst, tylko Twój.
To moja hiperbola Twojej postawy.
Cytuj:
Bo w pewnym uproszczeniu można tak to widzieć
A bez uproszczenia już nie można.


Pt lut 21, 2020 12:28
Post Re: Katolicyzm otwarty - analiza zjawiska
towarzyski_pelikan napisał(a):
Przecież każdy inteligentny człowiek rozumie, że JKM nie miał na myśli gwałtu rozumianego jako przemoc seksualna i będącego przestępstwem, tylko fakt, że w relacjach damsko-męskich to mężczyzna jest zwykle tą inicjującą stroną i samo podrywanie, zalecanie zawiera w sobie element przymusu, np. mężczyzna na randce próbuje pocałować kobietę nie pytając ją o zgodę. Oczywiście, może za każdym razem pytać, ale to psuje całą magię, erotyzm. Takie jest znaczenie frazy "kobiety zawsze się trochę gwałci".


Tylko że zaloty, zdobywanie lub próba pocałunku nie ma nic wspólnego z gwałceniem chociaż troszkę kobiety. Nie ma sensu usprawiedliwiać tej koszmarnej wypowiedzi.


Pt lut 21, 2020 12:53
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL