Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn maja 25, 2020 6:21



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Zakochał sie we mnie ksiądz ! 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): So sie 31, 2019 21:32
Posty: 7
Post Zakochał sie we mnie ksiądz !
Ludzie co radzicie mi zrobić ? zakochał sie we mnie ksiądz. Jest w identycznym wieku co ja i służy w mojej parafii. On chce żeby nas coś łączyło, powiedział mi to. Co powinnam zrobić ? Może niektórym wydać sie to śmieszne ale ja mam problem !


So sie 31, 2019 21:33
Zobacz profil
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Porozmawiać z jego przełożonym.


So sie 31, 2019 21:34

Dołączył(a): So sie 31, 2019 21:32
Posty: 7
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Jockey napisał(a):
Porozmawiać z jego przełożonym.


Czyli z proboszczem ? nie mogę tego zrobić, to będzie podłe


So sie 31, 2019 21:38
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 7637
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Powinnaś jasno dac mu do zrouzmienia że nic z tego nie będzie i że jak będzie coś chciał to np. porozmawiasz z proboszczem. A może dla niego byłoby najlepiej gdyby go przeniesiono gdzie indziej?

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


So sie 31, 2019 21:43
Zobacz profil
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Sara09 napisał(a):
Jockey napisał(a):
Porozmawiać z jego przełożonym.


Czyli z proboszczem ? nie mogę tego zrobić, to będzie podłe

Dlaczego podle?
Złamanie ślubów składanych Bogu to coś normalnego? Przełożony może delikatnie wybadać sprawę i porozmawiać z nim o powołaniu i trudzie bycia kapłanem.
A księdzu wolno się zakochać. Jak każdemu człowiekowi. Nie wolno poddać się pokusie i proponować grzechu innemu człowiekowi. Nie wolno przejść do realizacji swojego zakochania.


So sie 31, 2019 21:56

Dołączył(a): So sie 31, 2019 21:32
Posty: 7
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Jockey napisał(a):
Sara09 napisał(a):
Jockey napisał(a):
Porozmawiać z jego przełożonym.


Czyli z proboszczem ? nie mogę tego zrobić, to będzie podłe

Dlaczego podle?
Złamanie ślubów składanych Bogu to coś normalnego? Przełożony może delikatnie wybadać sprawę i porozmawiać z nim o powołaniu i trudzie bycia kapłanem.
A księdzu wolno się zakochać. Jak każdemu człowiekowi. Nie wolno poddać się pokusie i proponować grzechu innemu człowiekowi. Nie wolno przejść do realizacji swojego zakochania.


Tak, rozumiem. ale co jak on sie dowie że byłam u proboszcza ? będzie miał do mnie żal a sprawa jest delikatna


So sie 31, 2019 22:32
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 7637
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Będzie miał żal to się odkocha - same zalety! Poza tym powinnaś przerwac kontakty, np,spowiadać się raczej u proboszcza a nie u niego.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


So sie 31, 2019 22:37
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 31, 2019 21:32
Posty: 7
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Andy72 napisał(a):
Będzie miał żal to się odkocha - same zalety! Poza tym powinnaś przerwac kontakty, np,spowiadać się raczej u proboszcza a nie u niego.


Nie będę sie u niego spowiadać. głupio bym sie czuła :/


So sie 31, 2019 22:42
Zobacz profil
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Prawda wyzwala. Dlaczego masz się męczyć? To po pierwsze.
Puszczenie tego i udawanie ze nie ma tematu może być problemem. Jak ksiądz takie propozycje składa to znaczy ze ma problem. Jak się nie opamięta to skończy poza stanem kapłańskim jak inni którzy odeszli. Życie w kłamstwie czyli i kobieta i kapłaństwo to jeszcze gorsze.
Uważam ze trzeba coś zrobić żeby ratować takiego kapłana. Najlepsze to rozmowa z proboszczem. Jak proboszcz inteligentny to dobrze to rozegra.
Kolejna sprawa to zaniechanie w napomnieniu księdza. Jak nie zadziałasz to możesz mieć pózniej wyrzuty sumienia.


So sie 31, 2019 23:05

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 682
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Sara09 napisał(a):
Ludzie co radzicie mi zrobić ? zakochał sie we mnie ksiądz. Jest w identycznym wieku co ja i służy w mojej parafii. On chce żeby nas coś łączyło, powiedział mi to. Co powinnam zrobić ? Może niektórym wydać sie to śmieszne ale ja mam problem !

Żałosne!
Jaka jest formacja w seminariach, że ksiądz mówi parafiance o swoich uczuciach do niej, zamiast proboszczowi, spowiednikowi, ojcu duchownemu?
Innymi słowy, szuka cichej kochanki, zamiast w zarodku zniszczyć własny grzech nieczystości.
Drugą sprawą są Twoje uczucia do niego. Czy miałabyś dylematy gdybyś nic do niego nie czuła?

Nie mamy wpływu na uczucia, które do nas przychodzą. Ale mamy wpływ na to co z nimi zrobimy.


N wrz 01, 2019 7:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13591
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Co byś zrobiła gdyby to był twój lekarz? Twój kolega z pracy? Sąsiad?
Zrób to samo! Powiedz, że nie odpowiadasz za jego uczucia i unikaj go. Nawet mu nie musisz jego zobowiązań celibatu wypominać.
A jeśli ciebie będzie jakoś nękał - poinformuj proboszcza i swoje otoczenie. Nigdy nie wiadomo jak dalece może być (mężczyzna) natarczywy.


N wrz 01, 2019 8:02
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 31, 2019 21:32
Posty: 7
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Believing napisał(a):
Sara09 napisał(a):
Ludzie co radzicie mi zrobić ? zakochał sie we mnie ksiądz. Jest w identycznym wieku co ja i służy w mojej parafii. On chce żeby nas coś łączyło, powiedział mi to. Co powinnam zrobić ? Może niektórym wydać sie to śmieszne ale ja mam problem !

Żałosne!
Jaka jest formacja w seminariach, że ksiądz mówi parafiance o swoich uczuciach do niej, zamiast proboszczowi, spowiednikowi, ojcu duchownemu?
Innymi słowy, szuka cichej kochanki, zamiast w zarodku zniszczyć własny grzech nieczystości.
Drugą sprawą są Twoje uczucia do niego. Czy miałabyś dylematy gdybyś nic do niego nie czuła?


Nie mamy wpływu na uczucia, które do nas przychodzą. Ale mamy wpływ na to co z nimi zrobimy.


Nic do niego nie czuje, jest dla mnie zwykłym księdzem tak samo jak proboszcz ! nie mam dylematów na temat uczuć, pytałam co zrobić z tą sytuacją bo nie chce mieć kłopotów jak ktoś sie dowie


Ostatnio edytowano Pn wrz 02, 2019 7:28 przez Sara09, łącznie edytowano 1 raz



Pn wrz 02, 2019 7:24
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 31, 2019 21:32
Posty: 7
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Kael napisał(a):
Co byś zrobiła gdyby to był twój lekarz? Twój kolega z pracy? Sąsiad?
Zrób to samo! Powiedz, że nie odpowiadasz za jego uczucia i unikaj go. Nawet mu nie musisz jego zobowiązań celibatu wypominać.
A jeśli ciebie będzie jakoś nękał - poinformuj proboszcza i swoje otoczenie. Nigdy nie wiadomo jak dalece może być (mężczyzna) natarczywy.


Jak mam go unikać ? przestać chodzić do kościoła ? u mnie jest jeden kościół


Pn wrz 02, 2019 7:28
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 31, 2019 21:32
Posty: 7
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
W ogóle dzięki że mnie zrozumieliście bo myślałam że jak tutaj napiszę to wszyscy pomyślą że to głupi żart i mnie wyśmieją :/ a mi wcale nie jest do śmiechu..


Pn wrz 02, 2019 9:29
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3317
Post Re: Zakochał sie we mnie ksiądz !
Sara09 napisał(a):
Nic do niego nie czuje, jest dla mnie zwykłym księdzem tak samo jak proboszcz ! nie mam dylematów na temat uczuć, pytałam co zrobić z tą sytuacją bo nie chce mieć kłopotów jak ktoś sie dowie


Powiedzmy, że kłopoty nie pytają się o Twoje pozwolenie i już do Ciebie przyszły. Pytanie jest, co zrobisz z sytuacją, w której dobrych wyjść jest mało a złe same się narzucają.

Najgorsze byłoby chodzenie do niego do spowiedzi, gdyż stwarza sytuację pokusy dla niego, żeby w spowiedzi o sprawach intymnych z Tobą rozmawiać, ewentualnie do czegoś więcej, niż rozmów namawiać. Takie coś się nazywa solicytacja, za takie coś sądy biskupie są, skomplikowana sprawa z niemiłymi konsekwencjami, tak dla niego jak i dla osób w to wplątanych.

Zatajanie, przemilczanie, unikanie wydaje się lepszym wyjściem. Z kilkoma "ale". Jest trochę ja w góralskim dowcipie, są dwa wyjścia. Albo odwzajemnisz uczucie albo nie. Jak odwzajemnisz, to ci powiem, że jużeś przepadła. A jak nie, to masz dwa wyjścia. Albo on będzie dalej Ciebie lubił albo przestanie. Jeżeli dalej będzie Ciebie lubił, to jużeś przepadła, wszystko od nowa i w nieskończoność. A jak przestanie, to ci powiem, że masz dwa wyjścia. Albo on będzie Ciebie nienawidzić, albo nie. Jeżeli będzie Ciebie nienawidzić, to jużeś przepadła, że ci powiem, jakieś przykrości drobne lub większe z tego być mogą. A jak nie będzie, to Ci powiem, że masz dwa wyjścia. Albo on zacznie lubić kogoś innego, albo sobie poradzi z tymi uczuciami. Jeżeli on zacznie lubić kogoś innego, to jużeś przepadła. Niezależnie od tego, co z tego wyjdzie czy nie wyjdzie, zawsze będziesz się zastanawiała, czy nie lepiej było ujawnić słabość tego księdza, zanim na kogoś innego trafiło. A jak sobie poradzi... no właśnie. To masz dwa wyjścia. Albo ludzie nic się nie spostrzegą i nie pomyślą. Jak się nie spostrzegą, to, dla odmiany wszystko dobrze będzie. Jedyny raz w powyższym wyliczeniu.. Ale jak spostrzegą, jak dojrzą jakiś pozór zażyłości, przyjaźni, czy choćby rozmów we dwoje, to na języki wezmą.

A wtedy to będzie tak, jakbyś wszystko opowiedziała. Z tą różnicą, że nikt nie będzie znał Twojej wersji. Pytanie jest, na ile "księżobojna" jest Twoja okolica i w czyją wersję prędzej uwierzą.


Moja rada jest taka, że, niezależnie jakiego wyboru dokonasz, niech to będzie aktywny wybór. Jeżeli pozwolisz sprawom się toczyć, to będą się toczyć niezależnie od Ciebie. Być może wszystko będzie dobrze, ale, to ci powiem, że nie musi. A jak coś zrobisz, to owszem, też może być niedobrze, możesz mieć przykrości, może będą ploty. Ale przynajmniej jakiś wpływ na swój los zachowasz.

To na razie tyle. I z Bogiem.



PS: I nie zapominajmy, że facet już w myśli zgrzeszył, podjął zamiar, i tylko Twoje "nie" chwilowo go blokuje przed pójściem dalej. Teoretycznie to powinie się już z tego sam spowiadać, ale nie wiem, jak tam to w praktyce na plebaniach wygląda.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Pn wrz 02, 2019 10:20
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL