Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lis 30, 2020 15:52



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Horror w katolickich szkołach Kanady 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1771
Post Horror w katolickich szkołach Kanady
Czemu duchowni katoliccy i protestanccy byli tak patologicznie i systemowo przemocowi wobec dzieci? O co mi chodzi? Problem dot. szkół przeważnie szkół katolickich w Kanadzie w 19 i 20 wieku.
Szkoły miały przystosowywać dzieci do życia w "białym" społeczeństwie, bardzo często jednak stawały się dla nich miejscem poniżenia, molestowania seksualnego i pozbawiania wiedzy o własnych korzeniach. Rodzeństwa rozdzielano, dzieciom zakazywano posługiwania się rodzimym językiem, zmuszano do mówienia po angielsku lub francusku i siłą nawracano na chrześcijaństwo. Za nieposłuszeństwo groziły surowe kary. Rząd nazywał to "agresywną asymilacją". Z drugiej strony, jak przypominają kanadyjskie media, dzieci nie otrzymywały wykształcenia, które pozwoliłoby im funkcjonować w kanadyjskim społeczeństwie.
https://ksiazki.wp.pl/bili-ponizali-mow ... 362415745a
Dzieci były głodzone, poniżane, nie mogły mówić w swoich dialektach, były regularnie bite, a część cielesnych kar przypominała średniowieczne praktyki znęcania się nad skazańcami. Pozbawiano ich nawet imienia. Dzieci miały numery i właśnie tak "przedstawiane" są w papierach szkół. Nie były nigdy szczepione na "europejskie choroby" typu odra. W książce są fragmenty historii o dzieciach, które umierały, bo nikt nie chciał ich leczyć. Co więcej, gdy w szkole było zbyt wiele dzieci, kocyki tych chorych na odrę przekazywano zdrowym. Umierały po kilku dniach po zarażeniu się.
https://wiadomosci.wp.pl/kanada-rozlicz ... rc01=6a4c8
Więcej o tym koszmarze http://nctr.ca/assets/reports/Final%20R ... sh_Web.pdf
Jak ci duchowni chrześcijańscy(?) , którzy pouczali na kazaniach o milości i godności każdego człowieka; o wartości i prawach rodziny, mogli tym dzieciom zgotować piekło, często przypominajace obozy pracy? Czy ci księża, siostry zakonne, pastorzy czuli cierpienie tych dzieci i rodziców? Czemu papież tego nie potępił, nawet Franciszek?
To pokazuje, że sakramenty, czytanie Biblii, bycie we wspólnocie itd - czyli wiara w Boga chrześcijańskiego, nie przemieniają człowieka w osobę miłosierną i empatyczną. Może i banalna obserwacja, ale jeśli wobec dzieci w 20 wieku, po Vaticanum 2 i Holocauście, osoba duchowna czyni krzywdę w sposób systemowy, a nie incydentalny, nie ma usprawiedliwienia!


N lis 22, 2020 16:51
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1587
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
To spowodowalo wyrzucenie Kosciolow na ich obecna pozycje w panstwie kanadyjskim, czyli calkowite odsuniecie od systemowego wychowania dzieci, nauczania religii w szkole i tym podobnych rzeczy. Panstwo przeprosilo za te ekscesy i staralo sie finansowo wynagrodzic ofiarom ich przezycia, potepilo rowniez swoje poprzednie praktyki w "agresywnej asymilacji" 2 lata temu.


N lis 22, 2020 17:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1771
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
subadam napisał(a):
To spowodowalo wyrzucenie Kosciolow na ich obecna pozycje w panstwie kanadyjskim, czyli calkowite odsuniecie od systemowego wychowania dzieci, nauczania religii w szkole i tym podobnych rzeczy. Panstwo przeprosilo za te ekscesy i staralo sie finansowo wynagrodzic ofiarom ich przezycia, potepilo rowniez swoje poprzednie praktyki w "agresywnej asymilacji" 2 lata temu.
Czy KK rozliczył się z tego? Czy papież spotkał się z ocalonymi? Czy papież osądził i ukarał sprawców tych zbrodni?


N lis 22, 2020 18:51
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41102
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Cytuj:
Jak ci duchowni chrześcijańscy(?) , którzy pouczali na kazaniach o milości i godności każdego człowieka; o wartości i prawach rodziny, mogli tym dzieciom zgotować piekło, często przypominajace obozy pracy? Czy ci księża, siostry zakonne, pastorzy czuli cierpienie tych dzieci i rodziców? Czemu papież tego nie potępił, nawet Franciszek?
To pokazuje, że sakramenty, czytanie Biblii, bycie we wspólnocie itd - czyli wiara w Boga chrześcijańskiego, nie przemieniają człowieka w osobę miłosierną i empatyczną. Może i banalna obserwacja, ale jeśli wobec dzieci w 20 wieku, po Vaticanum 2 i Holocauście, osoba duchowna czyni krzywdę w sposób systemowy, a nie incydentalny, nie ma usprawiedliwienia!

Zapominasz, że przed SW II w Kościele dominowało nauczanie oparte na strachu, na przekazie obrazu Boga, który surowo karze za wszelkie przewiny.
SWIi nie sprawiał automatycznie przejścia z katechez strachu, na katechezy miłości.


Pn lis 23, 2020 8:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1587
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Nie, zaden papaiez z niczego sie nie rozliczal, KRK w Kanadzie tez niespecjalnie choc rozne diecezje placily odszkodowania za konkretne przewinienia ksiezy jak pedifilia. Natomiast nastapilo zmniejszenie liczby wiernych i calkowite zastopowanie dzialania KRK na panstwo, co jest w mojej opinii o wiele lepszym efektem niz jakiekolwiek przeprosiny. Proces podobny do irandzkiego czy hiszpanskiego.


Pn lis 23, 2020 18:20
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1771
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Alus napisał(a):

Zapominasz, że przed SW II w Kościele dominowało nauczanie oparte na strachu, na przekazie obrazu Boga, który surowo karze za wszelkie przewiny.
SWIi nie sprawiał automatycznie przejścia z katechez strachu, na katechezy miłości.
Nie wiem, jakie dominowało, bo mnie jeszcze na świecie nie było. Ewangelia jednak wtedy była taka sama, jak dzisiaj jest przekazywana w KK np. „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40), Kazanie na Górze itd. Dekalog się nie zmienił. Myslę, ze również, że przedsoborowy Katechizm w kwestii miłości bliżniego jest tożsamy z posoborowym. Moim zdaniem, ci duchowni, którzy stosowali przemoc fizyczną, psychiczna, seksualną, niejednokrotnie prowadząca do poważnych urazów i smierci - nie wierzyli w Boga-Miłość, który objawił się w Jezusie z Nazaretu i mieszkam w drugim czlowieku. Kluczowe były uprzedzenia wobec tubylców ,skutkującą pogardą, nawet, gdy były to już ochrzczone dzieci.


Pn lis 23, 2020 19:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1771
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
subadam napisał(a):
Nie, zaden papaiez z niczego sie nie rozliczal, .
Czemu? Wina jest ewidentna.


Pn lis 23, 2020 19:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41102
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
proteom napisał(a):
Alus napisał(a):

Zapominasz, że przed SW II w Kościele dominowało nauczanie oparte na strachu, na przekazie obrazu Boga, który surowo karze za wszelkie przewiny.
SWIi nie sprawiał automatycznie przejścia z katechez strachu, na katechezy miłości.

Nie wiem, jakie dominowało, bo mnie jeszcze na świecie nie było. Ewangelia jednak wtedy była taka sama, jak dzisiaj jest przekazywana w KK np. „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40), Kazanie na Górze itd. Dekalog się nie zmienił. Myslę, ze również, że przedsoborowy Katechizm w kwestii miłości bliżniego jest tożsamy z posoborowym. Moim zdaniem, ci duchowni, którzy stosowali przemoc fizyczną, psychiczna, seksualną, niejednokrotnie prowadząca do poważnych urazów i smierci - nie wierzyli w Boga-Miłość, który objawił się w Jezusie z Nazaretu i mieszkam w drugim czlowieku. Kluczowe były uprzedzenia wobec tubylców ,skutkującą pogardą, nawet, gdy były to już ochrzczone dzieci.

Biblia była ta sama, podobnie Katechizm - ale jaki procent katolików czytało/czyta Biblię, czy Katechizm.
O nauczaniu Chrystusa te facto decydują duchowni, przekazują wiernym własny, lub w danym okresie dominujący w KK nurt w teologii.
A jako, że najłatwiej utrzymać ludzi w posłuchu strachem, straszenie karami, piekłem, przez wieki było zasadniczym przekazem wiary.


Wt lis 24, 2020 8:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14092
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Ale przeciez Europejczycy byli zawsze przekonani, ze sa naj, naj. A reszta to podludzie.
Podbijali, gwalcili, mordowali, rabowali bo mogli, a sobie i sowicie oplacanemu klerowi (wyzszej kategorii) mydlili oczy jakas tam chrystianizacja.
A tych, ktorzy chciali ich (ewangelicznie) zatrzymac - usuwali.

Zreszta przekonanie, ze Pan Bog jest Wielkim Buchalterem i Prokuratorem trwalo do niedawna w kregach koscielnych. Objawialo sie np przymusowym chrzczeniem zydow krotko przed smiercia w szpitalach, orzez pobozne siostrzyczki.

Malo ktory chrzescijanin i dzis, odwaza sie zyc Ewangelia, czyli np Kazaniem na Gorze.
Na szczescie ciagle sa jednostki, ktore sa ta sola ziemi, bez ktorej juz zadnej nadziei na czlowieczenstwo by nie bylo.


Wt lis 24, 2020 9:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1771
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Alus

Cytuj:
Biblia była ta sama, podobnie Katechizm - ale jaki procent katolików czytało/czyta Biblię, czy Katechizm.
Duchowni, to pod względem przygotowania teologicznego, elita. Od nich można oczekiwać znajomości nauk K.K. - lata studiów i czytania N.T. do czegoś zobowiązują.

Cytuj:
O nauczaniu Chrystusa te facto decydują duchowni, przekazują wiernym własny, lub w danym okresie dominujący w KK nurt w teologii.
A jako, że najłatwiej utrzymać ludzi w posłuchu strachem, straszenie karami, piekłem, przez wieki było zasadniczym przekazem wiary.
W 20 wieku to straszenie piekłem nie było zasadniczym przekazem wiary - to raczej czasy Średniowiecza. Poza tym: K.K. nie nauczał: że nalezy zabierać dzieci rodzicom; że dobra jest przemoc seksualna, psychiczna, fizyczna wobec dzieci, tym bardziej ochrzczonych, czyli włączonych w Chrystusa. Swoją drogą ciekawe, czy duchowni katoliccy w Kanadzie postrzegali tamte dzieci jako ukochane Dzieci Boga? Może dlatego, że sami nie mieli dzieci, to wielu z nich nie potrafiło zrozumieć i kochać te biedne dzieci tubylców?


Cz lis 26, 2020 18:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1771
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Kael
Cytuj:
Ale przeciez Europejczycy byli zawsze przekonani, ze sa naj, naj. A reszta to podludzie.
W 20 wieku duchowni katoliccy tak to postrzegali? :o Masz jakieś dowody?
Cytuj:
Podbijali, gwalcili, mordowali, rabowali bo mogli, a sobie i sowicie oplacanemu klerowi (wyzszej kategorii) mydlili oczy jakas tam chrystianizacja.
A tych, ktorzy chciali ich (ewangelicznie) zatrzymac - usuwali.
To nie dotyczyło duchownych katolickich w Kanadzie.

Cytuj:
Zreszta przekonanie, ze Pan Bog jest Wielkim Buchalterem i Prokuratorem trwalo do niedawna w kregach koscielnych. Objawialo sie np przymusowym chrzczeniem zydow krotko przed smiercia w szpitalach, orzez pobozne siostrzyczki.
Moich katolickich dziadków z czasow przedsoborowych postrzegałem ,że utożsamiali wypełnianie rytuałów katolickich =wiara w Boga. Kto tego nie robi - nie wierzy w Boga.


Cz lis 26, 2020 18:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41102
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Cytuj:
Biblia była ta sama, podobnie Katechizm - ale jaki procent katolików czytało/czyta Biblię, czy Katechizm.

Cytuj:
Duchowni, to pod względem przygotowania teologicznego, elita. Od nich można oczekiwać znajomości nauk K.K. - lata studiów i czytania N.T. do czegoś zobowiązują.

Duchowni są tacy jak ich edukatorzy, nacisk na surowość Boga dominował w Kościele do czasu SWII.
Ogromną rolę w zmianie tej optyki miały objawienia miłosiernego Boga św Faustynie. Nie bez przyczyny są one najbardziej znane i obraz "Jezu ufam Tobie" w całym katolickim świecie.

Cytuj:
O nauczaniu Chrystusa te facto decydują duchowni, przekazują wiernym własny, lub w danym okresie dominujący w KK nurt w teologii.
A jako, że najłatwiej utrzymać ludzi w posłuchu strachem, straszenie karami, piekłem, przez wieki było zasadniczym przekazem wiary.

Cytuj:
W 20 wieku to straszenie piekłem nie było zasadniczym przekazem wiary - to raczej czasy Średniowiecza. Poza tym: K.K. nie nauczał: że nalezy zabierać dzieci rodzicom; że dobra jest przemoc seksualna, psychiczna, fizyczna wobec dzieci, tym bardziej ochrzczonych, czyli włączonych w Chrystusa. Swoją drogą ciekawe, czy duchowni katoliccy w Kanadzie postrzegali tamte dzieci jako ukochane Dzieci Boga? Może dlatego, że sami nie mieli dzieci, to wielu z nich nie potrafiło zrozumieć i kochać te biedne dzieci tubylców?

Kościół nie nauczał okrucieństwa, ale w pewnych rejonach dopuszczał - konkretnie duchowni - dlatego nie tylko dzieci w Kanadzie doświadczyły prześladowań. Podobny proceder ujawniono w domu dziecka w Irlandii - setki zwłok dzieci zakopane w zbiorowych dołach. Setki/tysiące? dzieci -sierot lub nieślubnych - wysyłane do Kanady, gdzie nie było żadnej kontroli, kto te dzieci zabiera - czy do normalnych rodzin, czy do ciężkiej pracy fizycznej, czy na użytek pedofilów.
Za czasów gen Franko podobnie sprzedawano nieślubne dzieci do USA, bez żadnej weryfikacji kto je kupuje.
Dewiantów Dellagado nigdy w Kościele nie brakowało :(


Pt lis 27, 2020 8:28
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14092
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Byly tez akcje panstwowe "cywilizowania dzieci tubylcow" jak np w Australii.

A chrzczenie umierajacych zydow bylo na pewno do II wojny w szpitalach i siostrzyczki poczytywaly to sobie za wielka zaslige w ratowaniu dusz, kiedy udawalo im sie ochrzcic umierajacego pod chwilowa nieuwage rodziny, ktora sobie tego nie zyczyla.
Potem nie bylo ani siostrzyczek w szpitalach ani zydow ..


Pt lis 27, 2020 8:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2369
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Alus napisał(a):
Cytuj:
Jak ci duchowni chrześcijańscy(?) , którzy pouczali na kazaniach o milości i godności każdego człowieka; o wartości i prawach rodziny, mogli tym dzieciom zgotować piekło, często przypominajace obozy pracy? Czy ci księża, siostry zakonne, pastorzy czuli cierpienie tych dzieci i rodziców? Czemu papież tego nie potępił, nawet Franciszek?
To pokazuje, że sakramenty, czytanie Biblii, bycie we wspólnocie itd - czyli wiara w Boga chrześcijańskiego, nie przemieniają człowieka w osobę miłosierną i empatyczną. Może i banalna obserwacja, ale jeśli wobec dzieci w 20 wieku, po Vaticanum 2 i Holocauście, osoba duchowna czyni krzywdę w sposób systemowy, a nie incydentalny, nie ma usprawiedliwienia!

Zapominasz, że przed SW II w Kościele dominowało nauczanie oparte na strachu, na przekazie obrazu Boga, który surowo karze za wszelkie przewiny.
SWIi nie sprawiał automatycznie przejścia z katechez strachu, na katechezy miłości.


Nic takiego nie miało miejsca. Przed SWII przekazywano zdrową katolicką nauke. A to źe komuś wydaje ona zbyt rygorystyczna to trudno wszakże "cięzka jest to mowa"

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Pt lis 27, 2020 12:59
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41102
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Quinque napisał(a):
Alus napisał(a):
Cytuj:
Jak ci duchowni chrześcijańscy(?) , którzy pouczali na kazaniach o milości i godności każdego człowieka; o wartości i prawach rodziny, mogli tym dzieciom zgotować piekło, często przypominajace obozy pracy? Czy ci księża, siostry zakonne, pastorzy czuli cierpienie tych dzieci i rodziców? Czemu papież tego nie potępił, nawet Franciszek?
To pokazuje, że sakramenty, czytanie Biblii, bycie we wspólnocie itd - czyli wiara w Boga chrześcijańskiego, nie przemieniają człowieka w osobę miłosierną i empatyczną. Może i banalna obserwacja, ale jeśli wobec dzieci w 20 wieku, po Vaticanum 2 i Holocauście, osoba duchowna czyni krzywdę w sposób systemowy, a nie incydentalny, nie ma usprawiedliwienia!

Zapominasz, że przed SW II w Kościele dominowało nauczanie oparte na strachu, na przekazie obrazu Boga, który surowo karze za wszelkie przewiny.
SWIi nie sprawiał automatycznie przejścia z katechez strachu, na katechezy miłości.


Nic takiego nie miało miejsca. Przed SWII przekazywano zdrową katolicką nauke. A to źe komuś wydaje ona zbyt rygorystyczna to trudno wszakże "cięzka jest to mowa"

Ty jako naoczny świadek możesz o tym zaświadczyć :D


Pt lis 27, 2020 13:11
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL