Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 18, 2021 14:58



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 Horror w katolickich szkołach Kanady 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2042
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Alus
Cytuj:
Nauka Kościoła zmieniała się przez wieki wraz ze zmianami cywilizacyjnymi w świecie.
Przykład pierwszy z brzegu - najpierw uczono, że dusze osób nieochrzczonych idą piekła, w tym dusze niemowląt.
Z tej racji św Bernard z Clairvaux zachęcał do zabijania heretyków ze szlachetnych pobudek - aby uratować ich dusze przed piekłem (bójcie się tych, którzy dusze zatracić mogą).
Z czasem w kwestii dusz niemowląt zmieniono naukę na tzw limbus - przedsionek nieba. W 2007r zlikwidowano limbus i teraz naucza się, że niechrzczone dzieci dostępują pełnego zbawienia.
Aktualnie nacisk na obronę życia nienarodzonych, ale już żywymi można swobodnie gardzić i nazywać ich np zarazą.
Czy w 20 wieku zmieniła się etyka katolicka? O ile mi wiadomo - nie. Przemoc wobec najsłabszych nie była nauczana, czy akceptowana. Jeśl ijednak duchowni np. w Kanadzie czu Irlandi w ośrodkach przez siebie prowadzonych dopuszczali się często systemowej przemocy lub ją akceptowali, to jakim prawem to robili? W zgodzie z jakim nauczaniem katolickim/prawem Bożym to robili?


N lis 29, 2020 17:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 2058
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Kael napisał(a):
Piotr sie nawrocil i to przy swiadkach. A nasi biskupi chroniacy pedofilow? A ci ksieza i zakonnice? Byla jakas publiczna ekspiacja sprawcow i ich pokuta?

Jaka forme publicznej ekspiacji zaproponowal bys dla robaczka?
Podejrzewam, ze poniewaz moja swiadomosc ze cos co zrobilem jest zle jest o wiele wieksza niz swiadomosc grzechu tych ktorych wymieniasz moge byc w o wiele wiekszym klopocie. U Boga i u ludzi.
No wiec - jaka forme? I moze cos o pokucie, prosze?


N lis 29, 2020 18:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14438
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
robaczek2 przyznaje sie do wykorzystywania wladzy danej mu przez Kosciol do niszczenia psychicznego i fizycznego osob mu podleglych?

To tylko spowiedz i zadoscuczynienie plus kara wymierzona przez sad na bazie prawa cywilnego, ktoremu podlega kazdy obywatel danego kraju bez wzgledu na wyznanie i pozycje w hierarchii swojej grupy religijnej, moga byc wlasciwa odpowiedzia.

Gdyby tak bylo zawsze, to skala przestepstw osob poswieconych podobno Bogu, nigdy by takich rozmiarow nie osiagnela.

Na czym polega prawdziwe (nie tylko chrzescijanskieI zadoscuczynienie, robaczka2 pouczac chyba nie trzeba?

Kosciol twierdzi, ze pewne grzechy sa niejako publiczne (a zorganizowane niszczenie ludzi w imie Boga takim jest na pewno), ze i kara za nie powinna byc publiczna. np odmowa koscielnego pogrzebu. Albo pogrzebu biskupa w katedrze, jak to mielismy ostatnio.

Ja uwazam, ze kary powinne byc wymierzane za zycia sprawcow i powinny obejmowac przeprosiny i wynagrodzenie z wlasnych srodkow ofiarom.
Jezeli wlasnych srodkow brak, to wynagradza instytucja, ktora swoich przedstawicieli nie dopilnowala.


N lis 29, 2020 20:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2042
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Kael
Cytuj:
Ja uwazam, ze kary powinne byc wymierzane za zycia sprawcow i powinny obejmowac przeprosiny i wynagrodzenie z wlasnych srodkow ofiarom.
Jezeli wlasnych srodkow brak, to wynagradza instytucja, ktora swoich przedstawicieli nie dopilnowala.
Kościół katolicki jednak dobrowolnie tego nie chciał robić - potrzebne było prawo, które go do tego zmuszało. W Kanadzie scedował odpowiedzialność na państwo.


N lis 29, 2020 21:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14438
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Nie wiem czy to Kosciol scedowal. W koncu jaka wladze ma Kosciol nad panstwem kanadyjskim?
Ja przypuszczam, ze Kosciol i jego placowki byl tu wyciagnieta reka panstwa kanadyjskiego, ktore, mowiac oglednie, nie bylo przeciw tym praktykom, zeby nie powiedziec, ze je wspieralo, badz nawet inicjowalo.


N lis 29, 2020 22:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2042
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Kael napisał(a):
Nie wiem czy to Kosciol scedowal. W koncu jaka wladze ma Kosciol nad panstwem kanadyjskim?
Ja przypuszczam, ze Kosciol i jego placowki byl tu wyciagnieta reka panstwa kanadyjskiego, ktore, mowiac oglednie, nie bylo przeciw tym praktykom, zeby nie powiedziec, ze je wspieralo, badz nawet inicjowalo.
Dogadał się z władzą co do odszkodowań, czyli w praktyce scedował płacenie na państwo, czyli wszystkich podatników. Szkoda, że nie stać było KK na osąd kościelny tych praktyk ze strony papieża np. wyrzucenie ze stanu kapłańskiego, spotkanie się z ofiarami i publiczne ich przeproszenie; refleksję moralną nad przyczyną takiej przemocowej postawy. Jeśli KK nie jest świadomy tych przyczyn, to dalej te wzorce zachowań mogą być powielane.


N lis 29, 2020 23:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41434
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Cytuj:
Czy w 20 wieku zmieniła się etyka katolicka? O ile mi wiadomo - nie. Przemoc wobec najsłabszych nie była nauczana, czy akceptowana. Jeśl ijednak duchowni np. w Kanadzie czu Irlandi w ośrodkach przez siebie prowadzonych dopuszczali się często systemowej przemocy lub ją akceptowali, to jakim prawem to robili? W zgodzie z jakim nauczaniem katolickim/prawem Bożym to robili?

I w XX w bicie uczniów było normalną praktyką w szkołach (przynajmniej wiejskich) i także przez katechetów. Najczęściej te razy otrzymywało się w postaci tzw łap - długą drewnianą linijką kilka uderzeń w dłoń położoną na ławce.
Dyrektor w mojej wiejskiej szkole chłopaków "podnosił" za włosy, te na samym dole uwłosienia na głowie.
W czasach średniej szkoły ksiądz katecheta nota bene lubiany, ale miał w salce katechetycznej wysuszoną łoze wierzbową i nią "karcił". Na lekcje chodziły jedynie same dziewczęta, chłopcy kończyli edukację religijną na poziomie szkoły podstawowej. Razu pewnego na lekcji koleżanka o coś spytała, ja się odwróciła i jej odpowiedziałam, poczułam na plecach cios tą łozą. Tak mnie to zszokowało, że natychmiast podskoczyłam do księdza, zabrałam mu tą łoże, połamałam i powiedziała, że jeśli jeszcze raz uderzy którąś z nas, przestaniemy chodzić na lekcje religii. Poskutkowało, nigdy już ksiądz nie sięgał do kar cielesnych.


Pn lis 30, 2020 8:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2042
Post Re: Horror w katolickich szkołach Kanady
Alus napisał(a):
Cytuj:
Czy w 20 wieku zmieniła się etyka katolicka? O ile mi wiadomo - nie. Przemoc wobec najsłabszych nie była nauczana, czy akceptowana. Jeśl ijednak duchowni np. w Kanadzie czu Irlandi w ośrodkach przez siebie prowadzonych dopuszczali się często systemowej przemocy lub ją akceptowali, to jakim prawem to robili? W zgodzie z jakim nauczaniem katolickim/prawem Bożym to robili?

I w XX w bicie uczniów było normalną praktyką w szkołach (przynajmniej wiejskich) i także przez katechetów. Najczęściej te razy otrzymywało się w postaci tzw łap - długą drewnianą linijką kilka uderzeń w dłoń położoną na ławce.
Dyrektor w mojej wiejskiej szkole chłopaków "podnosił" za włosy, te na samym dole uwłosienia na głowie.
W czasach średniej szkoły ksiądz katecheta nota bene lubiany, ale miał w salce katechetycznej wysuszoną łoze wierzbową i nią "karcił". Na lekcje chodziły jedynie same dziewczęta, chłopcy kończyli edukację religijną na poziomie szkoły podstawowej. Razu pewnego na lekcji koleżanka o coś spytała, ja się odwróciła i jej odpowiedziałam, poczułam na plecach cios tą łozą. Tak mnie to zszokowało, że natychmiast podskoczyłam do księdza, zabrałam mu tą łoże, połamałam i powiedziała, że jeśli jeszcze raz uderzy którąś z nas, przestaniemy chodzić na lekcje religii. Poskutkowało, nigdy już ksiądz nie sięgał do kar cielesnych.
Nie porównuj proszę incydentalnego bicia linijką ( też mi się dostało), ktore nie czyniło poważnej szkody, do systemowej przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej w katolickich ośrodkach w Kanadzie, i nie tylko. Te dzieci nie miał kto bronić, a formy przemocy były podobne do obozów pracy. Tam za nic dostawało się karę. Te biedne dzieci nie przez przypadek są nazywane ocaleńcami. Niektóre nie przezyły przemocy i popełniały samobójstwo lub były zagłodzone lub nie leczone.


Wt gru 01, 2020 1:28
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL