Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So cze 19, 2021 11:28



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Kościelny język, nowomowa, język przekładów biblijnych 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 703
Post Re: Kościelny język, nowomowa, język przekładów biblijnych
No_Pasaran napisał(a):
A mnie irytuje gdy ludzie, w tym autor tego tematu i osobnik powyżej, używają terminu nowomowa, ewidentnie nie wiedząc co oznacza.

Nowomowa - język władzy i kontrolowanych przez nią środków przekazu w państwach totalitarnych, służący do manipulowania ludźmi i nastrojami społecznymi
^podkreślenie własne
https://sjp.pwn.pl/sjp/nowomowa;2491041.html

Nowomowa nie oznacza po prostu nowo powstałych wyrazów lub znaczeń. Dla określenia "wyrazu, zwrotu lub znaczenia wyrazu nowo powstałego w jakimś języku", używa się terminu neologizm.

I co Ci się nie zgadza?


Cz lut 04, 2021 20:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41434
Post Re: Kościelny język, nowomowa, język przekładów biblijnych
Kael napisał(a):
To przeciez jest powiedziane takze wprost w Ewangelii, bez skomplikowanych egzegetycznych studiow

Cytuj:
23 Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, 24 zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Mt 5

A madry ksiadz moze to w trakcie homilii doprecyzowac.

Powinien powtarzać non stop, aby nie oglądać obrazków, gdy na słowa kapłana "przekażcie sobie znak pokoju", panowie odwracają się do siebie du*ami. By następnie "kornie" kroczyć do przyjęcia Komunii św.


Pt lut 05, 2021 7:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14439
Post Re: Kościelny język, nowomowa, język przekładów biblijnych
To sa skutki braku realnej katechezy doroslych.
Gume do zucia ksiadz potraktuje jako naruszenie postu eucharystycznego i Komunii sw nie udzieli, a publicznie jawnej braku checi pojednania "nie zauwazy".


Pt lut 05, 2021 7:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2422
Post Re: Kościelny język, nowomowa, język przekładów biblijnych
No_Pasaran napisał(a):
A mnie irytuje gdy ludzie, w tym autor tego tematu i osobnik powyżej, używają terminu nowomowa, ewidentnie nie wiedząc co oznacza.


Ewidentnie wiem co oznacza termin "nowomowa", czytałem tez Orwella. Nie wdając sie tu w filologiczne zabawy chciałbym tylko powiedzieć, ze wiele pojęć z biegiem czasu ewoluuje, przesuwa się znaczenie danego pojęcia, wchodzi ono do potocznego języka i z czasem językoznawcy na podstawie kryterium powszechności decydują, ze dane pojęcie pojawia sie w słownikach i użycie go uważane jest za poprawne.

Tak stało sie tez z pojęciem "nowomowa", używanym w języku potocznym, również językoznawcy rozszerzają znaczenie tego pojęcia nie ograniczając go tylko do języka systemów totalitarnych.
Wracając na kościelne podwórko można zauważyć , ze niektóre pojęcia ze sfery sacrum weszły już na dobre do (pop)kultury, polityki czy życia codziennego np. kult, kultowy, ikona, namaścić kogoś itp.

Do języka kościelnego dostały sie takie terminy jak np. ekonomia zbawienia, kerygmat.
Pewne terminy w języku kościelnym stają sie modne jak wspomniana ekonomia zbawienia, w latach 90-tych wszędzie można było przeczytać czy słuchać o zranieniach, po śmierci Jana Pawła II powiedzenie, ze ktoś umarł brzmiało zbyt banalnie, trzeba było powiedzieć, ze "odszedł do domu Ojca", ten zwrot funkcjonuje do dzisiaj, jest modny.

Kiedy w Polsce nastał urodzaj na egzorcystów to kolejnym modnym pojęciem stało sie zagrożenie duchowe czyhające ze wszystkich stron (od Misia Pysia, słonika z trąbą do góry czy złotego kotka machającego łapką lub różowego Hello Kitty).

białogłowa napisał(a):
i tu nawet Ewangelia wg. św. ziom'a Janka nie pomoże (a tak w ogóle, myślisz, że to pożyteczny przekład?

Nie znam tego przekładu, pierwszy raz o nim słyszę. Domyślam się, ze jest to przekład podobny do niektórych niemieckich czy angielskich przekładów, gdzie Jezus mówi do swoich uczniów: "co wy tacy niekumaci, nie możecie zajarzyć, ze to nie o to chodzi?" lub list do Filemona jest zatytułowany ”E-Mail do Filemona”, początek listu brzmi tak:”Nadawca: Pawel (siedzę w pierdlu, z powodu sprawy Jezusa) i Tymoteusz ...”

białogłowa napisał(a):
W sensie, czy ta droga jest dobra, bo może jednak obrany kurs był za ostry, a przekaz został poprzez ten język np. zbyt strywializowany?)

Tu jednak trzeba znaleźć jakiś zloty środek. Pytałem młodych ludzi o tego typu przekłady, tez nie byli zbyt zachwyceni. Ten język jest zbyt zbanalizowany.
Z drugiej strony drażni mnie trochę trzymanie sie kurczowo pewnych przekładów, które choć literacko są piękne i wzniosłe, ale są już zabytkami np. Biblia Lutra czy King James Version.

_________________
MODERATOR


N lut 07, 2021 18:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 831
Post Re: Kościelny język, nowomowa, język przekładów biblijnych
No tak, mniej więcej tak to wygląda z Dobrą Czytanką wg św. ziom'a Janka. Swoją drogą język młodzieży, czy "mowa podwórkowa" zmienia się teraz szybciej niż kiedyś, czy może mi się wydaje... Między moimi dziećmi jest pięć lat różnicy, a starsze musi czasem dopytać młodsze, co miało na myśli. Trzeba by te przekłady dostosowywać do aktualizacji popularnych gier, typu teraz Fortnite ;)
A czy katolicki przekład, podobny do uwspółcześnionego tłumaczenia protestanckiego, byłby dobry?
https://listen.talkingbibles.org/en/lan ... 01_matthew
Czy to nie jest wyważanie otwartych drzwi zresztą, bo może któryś z nowszych przekładów, typu Nowy Przekład Dynamiczny, byłby wystarczająco zrozumiały i prosty, a jednocześnie godny(?)
Ja znam tylko fragmenty dostępne on line, więc może wypowie się ktoś, kto korzysta.


Wt lut 09, 2021 15:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2422
Post Re: Kościelny język, nowomowa, język przekładów biblijnych
Jakis zloty środek trzeba znaleźć, żeby tłumaczenie było zrozumiale, przystępne, oddawało ducha danego języka i sposób myślenia ludzi danej epoki a jednocześnie żeby nie było czymś muzealnym.

Zawsze podziwiałem tłumaczy, nie tylko tych co tłumaczyli święte księgi ale np. literaturę (ci, którzy tłumaczą poezję to już w ogóle mistrzostwo).
Pewien chichot historii zauważam właśnie we wspomnianej Biblii Lutra.
Luter tłumacząc Biblię na język niemiecki chciał "ludowi patrzyć na pysk" czyli przy tłumaczeniu posługiwać sie takim językiem jakim posługują sie zwykli ludzie.

Mimo licznych korekt językowych, prob pewnego uwspółcześniania, przekład Lutra jest mocno przestarzały jeśli chodzi o słownictwo, składnię itd.

_________________
MODERATOR


Wt lut 16, 2021 21:14
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL